FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Kwiecista polanka
Autor Wiadomość
~ Moderator




Dołączył: 08 Sty 2014
Posty: 8926
Wysłany: 2014-01-10, 19:29   Kwiecista polanka

    Polanka
    Jest to zielona polanka w samym sercu dzikiej puszczy, na której wiosną kwitną setki kolorowych kwiatów.
Ostatnio zmieniony przez Moderator 2014-01-10, 19:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Znamię Chaosu
Wojownik Cienia
Kazik, Bóg Wojny



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 35
Płeć: Samiec
Partner: -
Dołączył: 10 Sty 2014
Posty: 970
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2014-01-13, 21:05   
   A: S: 2| W: 1| Z: 4| I: 1| P: 1| A: 1
   U: W: 1| B, L, Pł, S, MP, MO, MA, Skr, Śl, Kż, M: 3| O, A: 5
   Atuty: Zwinny; Oporny magik; Czempion;


Polanka pelna kwiatow, tak....z pwnoscia, zwlaszcza w zime. Jakies malo zabawne poczucie humoru ostatnio trzymalo tego pesymistycznego smoka. W zasadzie nie wiedzial nawet po co jeszcze stapa po tych ziemiach, gdy juz dawno mogl opuscic je i wzniesc sie w niebo...do reszty rodziny, tam gdzies na niebosklonie. Stalby sie malo widoczna gwiazda, badz zniknal na zawsze i ta watpil, ze ktokolwiek by to zauwazyl, dopoki nie przyszloby komus przeprowadzic ceremonii. Nieposkromiony szedl powolnym krokiem zastanawiajac sie nad sensem istnienia, w zasadzie nie wiedzac faktycznie gdzie i dokad chce dotrzec. Po prostu szedl przed siebie pograzony w myslach...
_________________
Bądź jak skała, a gdy Cię skruszą, jako pył niesiony przez wiatr wpadnij im w oczy, oślepiając swą ukrytą siłą.
- Znamię


Usiądź, opowiem Ci jak bardzo Cię zranię, w które miejsce wbije kły, gdzie najmocniej zaboli. Usiądź, pokażę Ci, jak długo potrafisz umierać i jak głośno potrafisz krzyczeć, opętany bólem płakać. Usiądź, otworzę Ci bramy do piekła raju...Spocznij, nim wyrwę Ci ostatnie tchnienie z krtani...


W Cieniu zrodzony Tranhorn Nieugięty...



Atuty:
- Zwinny
- Oporny Magik ~ Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem.
- Czempion ~ Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Znaczek by Piękna, Znaczek by Nathi, Znaczek by Spalony
 
 
 
Nieśmiertelna Dusza 
Duch
Capo di tutti capi



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 46
Płeć: Samica
Opiekun: Zemsta Potępionych
Mistrz: Zemsta Potępionych
Partner: wdowa
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 491
Skąd: Ezoteryczny Poznań
Wysłany: 2014-01-13, 21:23   
   A: S: 2| W: 3| Z: 2| I: 4| P: 1| A: 1
   U: L,S,O,A,Kż: 2| B,MP,Skr,Śl: 3| MO: 4| MA: 6
   Atuty: Wytrwały; Chytry Przeciwnik; Nieugięty; Furia Niebios


Skracała sobie drogę, wracając z dosyć ważnego spotkania.. Łeb miała opuszczony, mruczała coś pod nosem niechętna. Stare rany doskwierały. Musiała szybko dostać się do uzdrowicieli..
Prawie na niego wpadła. Nagle wiatr zawiał mocniej i wepchnął prawie w jej nozdrza zapach Nieokiełznanego. Odskoczyła jak oparzona i zanim się obejrzała był ledwo o ogon od niej. Uniosła łeb w górę, patrząc z dołu na olbrzyma. Ona - mała, drobna, krucha. Młoda. On - wielki, potężny, masywny. Sędziwy.
Ogień zmieniła się od ich ostatniego spotkania. Ostatnio stała się anorektycznie wręcz chudą. Łuski miała matowe, skóra obciągała widoczne gołym okiem żebra, a na ogonie można było swobodnie policzyć wszystkie kręgi. Kiedy w końcu wybierała się na polowanie, to w stanie, gdy prawie mdlała z głodu. Tyle spraw na głowie, gdy nie miała Zastępcy.. Teraz może, gdy Mordercza objęła ten urząd, nieco się zmieni. Na razie jednak wyglądała jak zagłodzona jaszczurka.
Jedno pozostawało jednak niezmienne. Hart ducha, który promieniował wprost w jej wzroku. Wypięła dumnie pierś i wbiła ślepia w Nieokiełznanego. Gorały błękitnym płomieniem, jak zwykle. Nonszalancko zamiotła ogonem, jak przechadzający się po włościach właściciel i już nie patrzyła nań z dołu. Jakimś cudem, choć mniejsza o połowę, dawała radę patrzeć na niego wprost. Ostrożnie skinęła Przywódcy Wody łbem. Ciągle, aż za dobrze, pamiętała jak ją zaatakował.
_________________

"Spójrz na nie z ogniem w oczach i rykiem w płucach oznajmij, że oto żyjesz, całemu światu na złość.
Przyłącz się do nas. Bo umarli nigdy nie mają racji."


Atuty:
    Chytry przeciwnik
    ~ w czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.

     Nieugięty
    ~ Pod koniec walki, jeśli smok mdleje z powodu otrzymanych ran, może zadać swojemu przeciwnikowi cios, przed którym obrona jest niemożliwa. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona, Aterala.

    Furia Niebios
    ~ Przeciwnik smoka zostaje zraniony raną lekką przez jeden z naturalnych czynników (np. piorun). Można użyć raz na walkę/bitwę/polowanie.

Posiadane:
     pożywienie: 54/4 mięsa, 1/4 owoców
     kamienie szlachetne: 4x ametyst, 2x cytryn, 2x bursztyn, 2x akwamaryn, agat, opal, nefryt, jaspis
     inne: eliksir ulepszający wytrzymałość, eliksir leczący rany ciężkie, eliksir leczący rany średnie, eliksir chroniący przed atakiem fizycznym oraz magicznym, tajemnicza księga, naszyjnik z ciemnym kamieniem, [żetony: brązowy x4, złoty x1]
     PH: 3

Wcielenia Grzechu:
W pełnej krasie: wersja I, wersja II, za pisklaka, od Spłowka, prawdziwy Grzech Śmiertelny, wariacja na temat Envy by Nocna czarno-biała i kolorowa oraz Zdobyczne Serduszko Niewypowiedzianego Zaklęcia
 
 
 
Znamię Chaosu
Wojownik Cienia
Kazik, Bóg Wojny



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 35
Płeć: Samiec
Partner: -
Dołączył: 10 Sty 2014
Posty: 970
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2014-01-14, 17:11   
   A: S: 2| W: 1| Z: 4| I: 1| P: 1| A: 1
   U: W: 1| B, L, Pł, S, MP, MO, MA, Skr, Śl, Kż, M: 3| O, A: 5
   Atuty: Zwinny; Oporny magik; Czempion;


Zatrzymal sie, gdy zdezyl sie z czyms...a gdy spojrzal na to "cos", to "cos" okazalo sie kims. I nie byle jakim kim, bo Przywodczynia Ognia. W zasadzie pionkiem w lapach swoich smokow, jak zdazyl zauwazyc. Bylo to smutne, ze ta biedna smoczyca tak latwo bylo manipulowac. Wpatrywal sie w ciszy w sylwetke mlodej smoczycy, przygladajac sie kazdemu centymetrowi jej ciala. Nie przywitala go, on takze jej nie przywital. Nieposkromiony nie mial tego w zwyczaju, ale ostatnio....jego zwyczaje ulegly zmianie. Tak jak i jego duch, ktorego w slepiach na prozno bylo szukac. Bagienny stal niewzruszony, niczym skala. Mimo uposledzenia na umysle, odzyskal sprawnosc lap, a przenikliwy bol, jaki do tej pory czul, ustapil. Snieznobiale luski jednak pozostaly, zdobiac, badz szpecac tego starego, choc dobrze zakonserwowanego smoka. Moglby uchodzic o minimum dziesiec ksiezycy mniej, nizli faktycznie mial. Po dosc dlugim milczeniu w koncu jako pierwszy sie odezwal.
-Jak tak dalej bedziesz sie traktowac, padniesz z wycienczenia.
Oznajmil beznamietnym tonem glosu, w zasadzie nie powinien go interesowac los tej smoczycy, prawda? A jednak, w jakis sposob wspolczul jej i....po prostu mial juz wszystkiego dosc.
_________________
Bądź jak skała, a gdy Cię skruszą, jako pył niesiony przez wiatr wpadnij im w oczy, oślepiając swą ukrytą siłą.
- Znamię


Usiądź, opowiem Ci jak bardzo Cię zranię, w które miejsce wbije kły, gdzie najmocniej zaboli. Usiądź, pokażę Ci, jak długo potrafisz umierać i jak głośno potrafisz krzyczeć, opętany bólem płakać. Usiądź, otworzę Ci bramy do piekła raju...Spocznij, nim wyrwę Ci ostatnie tchnienie z krtani...


W Cieniu zrodzony Tranhorn Nieugięty...



Atuty:
- Zwinny
- Oporny Magik ~ Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem.
- Czempion ~ Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Znaczek by Piękna, Znaczek by Nathi, Znaczek by Spalony
 
 
 
Nieśmiertelna Dusza 
Duch
Capo di tutti capi



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 46
Płeć: Samica
Opiekun: Zemsta Potępionych
Mistrz: Zemsta Potępionych
Partner: wdowa
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 491
Skąd: Ezoteryczny Poznań
Wysłany: 2014-01-15, 00:40   
   A: S: 2| W: 3| Z: 2| I: 4| P: 1| A: 1
   U: L,S,O,A,Kż: 2| B,MP,Skr,Śl: 3| MO: 4| MA: 6
   Atuty: Wytrwały; Chytry Przeciwnik; Nieugięty; Furia Niebios


// przywitałam Cię! Przedostatnie zdanie - skinęłam ci łebkiem :3 i nie zderzyłam się tylko zatrzymałam w ostatniej chwili :P

Brwi nieśmiertelnej powędrowały do góry w wyrazie uprzejmego zdumienia. Uśmiechnęła się półgębkiem, z nutką ironii i rzuciła w odpowiedzi :
- A Ty spadniesz z klifu, jak będziesz się tak "czujnie" rozglądał tym martwym spojrzeniem.. - prychnęła i powiedziała już bez uśmiechu, poważnie - Padnę na straży Ognia, jeśli taka będzie wola bogów. Na razie jednak trwam w tej roli całkiem nieźle.. - wzruszyła skrzydłami w geście, który pokazywał wyraźne lekceważenie. Dumnie zadarła łeb i patrzyła mu dalej prościutko w ślepia. Jakby z wyzwaniem, by się nie zgodził. Nie mogło jej obejść jak kiepsko wyglądał.. Wydawał się stary i schorowany. Nie fizycznie! Fizycznie ciągle wyglądał nieźle. Raczej ten wzrok, postawa, opadnięte ramiona i ten ospały chód.. Wszystko to wywierało na Nieśmiertelnej wrażenie starca nad grobem.
_________________

"Spójrz na nie z ogniem w oczach i rykiem w płucach oznajmij, że oto żyjesz, całemu światu na złość.
Przyłącz się do nas. Bo umarli nigdy nie mają racji."


Atuty:
    Chytry przeciwnik
    ~ w czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.

     Nieugięty
    ~ Pod koniec walki, jeśli smok mdleje z powodu otrzymanych ran, może zadać swojemu przeciwnikowi cios, przed którym obrona jest niemożliwa. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona, Aterala.

    Furia Niebios
    ~ Przeciwnik smoka zostaje zraniony raną lekką przez jeden z naturalnych czynników (np. piorun). Można użyć raz na walkę/bitwę/polowanie.

Posiadane:
     pożywienie: 54/4 mięsa, 1/4 owoców
     kamienie szlachetne: 4x ametyst, 2x cytryn, 2x bursztyn, 2x akwamaryn, agat, opal, nefryt, jaspis
     inne: eliksir ulepszający wytrzymałość, eliksir leczący rany ciężkie, eliksir leczący rany średnie, eliksir chroniący przed atakiem fizycznym oraz magicznym, tajemnicza księga, naszyjnik z ciemnym kamieniem, [żetony: brązowy x4, złoty x1]
     PH: 3

Wcielenia Grzechu:
W pełnej krasie: wersja I, wersja II, za pisklaka, od Spłowka, prawdziwy Grzech Śmiertelny, wariacja na temat Envy by Nocna czarno-biała i kolorowa oraz Zdobyczne Serduszko Niewypowiedzianego Zaklęcia
 
 
 
Znamię Chaosu
Wojownik Cienia
Kazik, Bóg Wojny



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 35
Płeć: Samiec
Partner: -
Dołączył: 10 Sty 2014
Posty: 970
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2014-01-15, 18:07   
   A: S: 2| W: 1| Z: 4| I: 1| P: 1| A: 1
   U: W: 1| B, L, Pł, S, MP, MO, MA, Skr, Śl, Kż, M: 3| O, A: 5
   Atuty: Zwinny; Oporny magik; Czempion;


// sory xD nie zauwazylem

Tym razem to Nieposkromiony wzruszyl barkami.
-Coz, wtedy bedziesz miala o jednego wroga mniej.
Oznajmil bez zartu, wrecz ze smiertelna powaga. W sumie spadniecie z klifu nie bylo takim zlym pomyslem...moze wlasnie tak zakonczy swoj zywot? Bo jak juz Ognista zdazyla zauwazyc, z tego smoka uleciala wszelka chec do zycia i w zasadzie wygladal jak chodzacy trup. Na wzmianke o bogach jedynie skrzywil sie z niesmakiem. Jednak nie skomentowal tego zdania Niesmiertelnej, wiec smoczyca mogla odebrac ow mimike jako cokolwiek. Nie dbal o to. Tym razem to jemu bylo wszystko jedno. A jej dumy i postawy w zasadzie nie zauwazal, patrzyl sie jedynie z intensywnoscia umarlego w jej slepia, a ona z pewnym przestrachem mogla zauwazyc jedynie pustke i chlod w jego blekitnych oczach....jakby dusza nie mieszkala juz w tym ciele.
_________________
Bądź jak skała, a gdy Cię skruszą, jako pył niesiony przez wiatr wpadnij im w oczy, oślepiając swą ukrytą siłą.
- Znamię


Usiądź, opowiem Ci jak bardzo Cię zranię, w które miejsce wbije kły, gdzie najmocniej zaboli. Usiądź, pokażę Ci, jak długo potrafisz umierać i jak głośno potrafisz krzyczeć, opętany bólem płakać. Usiądź, otworzę Ci bramy do piekła raju...Spocznij, nim wyrwę Ci ostatnie tchnienie z krtani...


W Cieniu zrodzony Tranhorn Nieugięty...



Atuty:
- Zwinny
- Oporny Magik ~ Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem.
- Czempion ~ Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Znaczek by Piękna, Znaczek by Nathi, Znaczek by Spalony
 
 
 
Nieśmiertelna Dusza 
Duch
Capo di tutti capi



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 46
Płeć: Samica
Opiekun: Zemsta Potępionych
Mistrz: Zemsta Potępionych
Partner: wdowa
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 491
Skąd: Ezoteryczny Poznań
Wysłany: 2014-01-16, 12:52   
   A: S: 2| W: 3| Z: 2| I: 4| P: 1| A: 1
   U: L,S,O,A,Kż: 2| B,MP,Skr,Śl: 3| MO: 4| MA: 6
   Atuty: Wytrwały; Chytry Przeciwnik; Nieugięty; Furia Niebios


Przywódca Wody wydawał się niechętny życiu.. Cóż, tym lepiej dla niej, czyż nie? Jego skrzywienie odebrała tak, jak chciała. Czyli jako niechęć do jej sprawowania obecnego urzędu. Uśmiechnęła się kpiąco, lustrując jego. Zdanie Nieokiełznanego najmniej ją obchodziło.
Mimo wszystko było coś.. Niepokojącego w jego spojrzeniu. Ona mogła wyglądać jak zagłodzony trup, ale ślepia płonęły z mocą. On wyglądał na zdrowego, ale w jego spojrzeniu już dawno coś zgasło. Budziło nieprzyjemne dreszcze po kręgosłupie.
- Jak to było go.. Spotkać? - spytała cicho, tonem pozbawionym buty czy niechęci. Pełnym raczej niepokoju i pokory. Ciekawość zwyciężyła, zanim zdążyła ukąsić się w język. Skrzywiła się nieznacznie i zrugała się w myślach. No cóż, pytanie jednak padło.
_________________

"Spójrz na nie z ogniem w oczach i rykiem w płucach oznajmij, że oto żyjesz, całemu światu na złość.
Przyłącz się do nas. Bo umarli nigdy nie mają racji."


Atuty:
    Chytry przeciwnik
    ~ w czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.

     Nieugięty
    ~ Pod koniec walki, jeśli smok mdleje z powodu otrzymanych ran, może zadać swojemu przeciwnikowi cios, przed którym obrona jest niemożliwa. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona, Aterala.

    Furia Niebios
    ~ Przeciwnik smoka zostaje zraniony raną lekką przez jeden z naturalnych czynników (np. piorun). Można użyć raz na walkę/bitwę/polowanie.

Posiadane:
     pożywienie: 54/4 mięsa, 1/4 owoców
     kamienie szlachetne: 4x ametyst, 2x cytryn, 2x bursztyn, 2x akwamaryn, agat, opal, nefryt, jaspis
     inne: eliksir ulepszający wytrzymałość, eliksir leczący rany ciężkie, eliksir leczący rany średnie, eliksir chroniący przed atakiem fizycznym oraz magicznym, tajemnicza księga, naszyjnik z ciemnym kamieniem, [żetony: brązowy x4, złoty x1]
     PH: 3

Wcielenia Grzechu:
W pełnej krasie: wersja I, wersja II, za pisklaka, od Spłowka, prawdziwy Grzech Śmiertelny, wariacja na temat Envy by Nocna czarno-biała i kolorowa oraz Zdobyczne Serduszko Niewypowiedzianego Zaklęcia
 
 
 
Znamię Chaosu
Wojownik Cienia
Kazik, Bóg Wojny



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 35
Płeć: Samiec
Partner: -
Dołączył: 10 Sty 2014
Posty: 970
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2014-01-16, 13:39   
   A: S: 2| W: 1| Z: 4| I: 1| P: 1| A: 1
   U: W: 1| B, L, Pł, S, MP, MO, MA, Skr, Śl, Kż, M: 3| O, A: 5
   Atuty: Zwinny; Oporny magik; Czempion;


Nieposkromiony w zasadzie cieszyl sie z tego spotkania. Mogl choc na chwile zagluszyc mysli i po prostu skupic sie na czyms innym i choc uciazliwe szerszenie, skradajace sie w jego wnetrzu, w jego umysle probowaly dojsc do glosu on juz sie nauczyl skutecznie z nimi walczyc, a przynajmniej na jakis czas je powstrzymywac. Wtedy musial sie skupiac, jak nigdy wczesniej i wlasnie to robil, teraz to Niesmiertelna byla jego kotwica po tej stronie i to na niej skupial swoja uwage Ocean. Zaraz jednak potem poslal jej nierozumiejace spojrzenie.
-Spoktac kogo?
Domyslal sie, o co chodzi...ale to nie pierwszy bog, ktorego spotkal. W zasadzie mogl jedynie sie domyslac o ktorego z panteonu zdrajcow chodzi. Tak jak i poprzednio, glos bagiennego pozbawiony byl emocji.
_________________
Bądź jak skała, a gdy Cię skruszą, jako pył niesiony przez wiatr wpadnij im w oczy, oślepiając swą ukrytą siłą.
- Znamię


Usiądź, opowiem Ci jak bardzo Cię zranię, w które miejsce wbije kły, gdzie najmocniej zaboli. Usiądź, pokażę Ci, jak długo potrafisz umierać i jak głośno potrafisz krzyczeć, opętany bólem płakać. Usiądź, otworzę Ci bramy do piekła raju...Spocznij, nim wyrwę Ci ostatnie tchnienie z krtani...


W Cieniu zrodzony Tranhorn Nieugięty...



Atuty:
- Zwinny
- Oporny Magik ~ Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem.
- Czempion ~ Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Znaczek by Piękna, Znaczek by Nathi, Znaczek by Spalony
 
 
 
Nieśmiertelna Dusza 
Duch
Capo di tutti capi



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 46
Płeć: Samica
Opiekun: Zemsta Potępionych
Mistrz: Zemsta Potępionych
Partner: wdowa
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 491
Skąd: Ezoteryczny Poznań
Wysłany: 2014-01-27, 21:30   
   A: S: 2| W: 3| Z: 2| I: 4| P: 1| A: 1
   U: L,S,O,A,Kż: 2| B,MP,Skr,Śl: 3| MO: 4| MA: 6
   Atuty: Wytrwały; Chytry Przeciwnik; Nieugięty; Furia Niebios


Prychnęła, bo doskonale wiedział o co pytała. Drażnił się tylko z nią. Spojrzała na niego z powątpiewaniem i rzuciła krótko, nieprzyjemnie :
- Nie chcesz, nie mów. Pytałam z ciekawości. To czasy zanim zostałam Przywódcą. Gdy byłam młodsza.. - wzruszyła ramionami - Po prostu nie na co dzień jest okazja, by bóg śmierci połamał komuś nogi.
Uśmiechnęła się wrednie, patrząc na jego pobielałe łapy z politowaniem.
_________________

"Spójrz na nie z ogniem w oczach i rykiem w płucach oznajmij, że oto żyjesz, całemu światu na złość.
Przyłącz się do nas. Bo umarli nigdy nie mają racji."


Atuty:
    Chytry przeciwnik
    ~ w czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.

     Nieugięty
    ~ Pod koniec walki, jeśli smok mdleje z powodu otrzymanych ran, może zadać swojemu przeciwnikowi cios, przed którym obrona jest niemożliwa. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona, Aterala.

    Furia Niebios
    ~ Przeciwnik smoka zostaje zraniony raną lekką przez jeden z naturalnych czynników (np. piorun). Można użyć raz na walkę/bitwę/polowanie.

Posiadane:
     pożywienie: 54/4 mięsa, 1/4 owoców
     kamienie szlachetne: 4x ametyst, 2x cytryn, 2x bursztyn, 2x akwamaryn, agat, opal, nefryt, jaspis
     inne: eliksir ulepszający wytrzymałość, eliksir leczący rany ciężkie, eliksir leczący rany średnie, eliksir chroniący przed atakiem fizycznym oraz magicznym, tajemnicza księga, naszyjnik z ciemnym kamieniem, [żetony: brązowy x4, złoty x1]
     PH: 3

Wcielenia Grzechu:
W pełnej krasie: wersja I, wersja II, za pisklaka, od Spłowka, prawdziwy Grzech Śmiertelny, wariacja na temat Envy by Nocna czarno-biała i kolorowa oraz Zdobyczne Serduszko Niewypowiedzianego Zaklęcia
 
 
 
Znamię Chaosu
Wojownik Cienia
Kazik, Bóg Wojny



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 35
Płeć: Samiec
Partner: -
Dołączył: 10 Sty 2014
Posty: 970
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2014-01-27, 22:45   
   A: S: 2| W: 1| Z: 4| I: 1| P: 1| A: 1
   U: W: 1| B, L, Pł, S, MP, MO, MA, Skr, Śl, Kż, M: 3| O, A: 5
   Atuty: Zwinny; Oporny magik; Czempion;


Niesmiertelna najwyrazniej przeceniala zdolnosci umyslowe Nieposkromionego, bowiem ten smok jakos nie myslal ostatnio zbyt szybko. Nie mial tez humorow, by sie z kims przekomarzac. Nagla zmiane zachowania Ognistej po prostu przemilczal. Byla mloda, porywista, glupia. Pokrecil lbem ze zrezygnowaniem. Taka postawa jedynie wskazywala na to, co mial nadzieje juz nigdy wiecej nie ogladac. Jej zaczepki byly na bardzo niskim poziomie, a jej slowa go po prostu nie obchodzily. Wiedziala naprawde malo o otaczajacymm ja swiecie.
-Zanim zostalas Przywodca?
Zapytal beznamietnie, po czym zmarszczyl pysk. W sumie to sie zastanawial nad tym dlugo, bowiem zamilkl po tym pytaniu na dosc spory okres czasu, po chwili pokiwal ze zrozumieniem glowa. Myslal, ze to jego umysl zostal okaleczony, jendak jak widac pamiec tej smoczycy byla....dosc mizerna. Jeszcze przy jednym z ich pierwszych spotkac po obraniu rangi Przywodc Ognia, smiala mu rzucic wyzwanie, by szedl walczyc z kims rownym sobie...No i poszedl i jak wiadac...zyl, istnial, a bog smierci przepadl. To bylo smutne, jednak cos sie konczy, a cos zaczyna...Teraz to on wzruszyl barkami.
-Jak kazdy inny bog. Nie byl pierwszym, ktorego widzialem.
Oznajmil beznamietnym tonem i w zasadzie faktycznie nie podchodzil do tego jakos szczegolnie. Po prostu kolejny bog na jego drodze....
_________________
Bądź jak skała, a gdy Cię skruszą, jako pył niesiony przez wiatr wpadnij im w oczy, oślepiając swą ukrytą siłą.
- Znamię


Usiądź, opowiem Ci jak bardzo Cię zranię, w które miejsce wbije kły, gdzie najmocniej zaboli. Usiądź, pokażę Ci, jak długo potrafisz umierać i jak głośno potrafisz krzyczeć, opętany bólem płakać. Usiądź, otworzę Ci bramy do piekła raju...Spocznij, nim wyrwę Ci ostatnie tchnienie z krtani...


W Cieniu zrodzony Tranhorn Nieugięty...



Atuty:
- Zwinny
- Oporny Magik ~ Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem.
- Czempion ~ Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Znaczek by Piękna, Znaczek by Nathi, Znaczek by Spalony
 
 
 
Ciernisty Kwiat
Wojownik Ziemi



Rasa: Jaskiniowy
Księżyce: 22
Płeć: Samiec
Opiekun: Marzenie Ziemi
Mistrz: Marzenie Ziemi
Dołączył: 25 Sty 2014
Posty: 558
Wysłany: 2014-02-15, 17:11   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| I: 1| P: 1| A: 1
   U: S,L,MP,MA,MO,Skr,Kż,M: 1| B,W,Śl: 2| O: 3| A: 4
   Atuty: Zwinny; Chytry przeciwnik


Zielonołuski adept przedzierał się przez śnieg na swych, dość krótkich w stosunku do jego ogólnej wielkości, łapach, gdy trafił na niewielką polankę. Nie mógł oczywiście powiedzieć czy była ona kwiecista w samym środku zimnej pory, gdy wszystko było pokryte lekką warstwą białego, śnieżnego puchu. Przystanął na chwilę i przeciągnął się, rozprostowując swój grzbiet, na którym ciągle było widać garb, pomimo faktu, że skrzywienie to zdawało się powoli zanikać w miarę jak upływał czas spędzony przez niego na różnorodnych naukach, czy po prostu normalnych codziennych zajęciach w tej krainie. Wszystko wydawało się tu tak niewiarygodnie spokojnie, że aż polubił te ziemie, nawet jeśli jego obojętny wyraz pyska nie wskazywał na to, by ten zachwycał się widokami. Adept po rozprostowaniu się usiadł na śniegu, lekko się przy tym garbiąc. Wzrok jego ślepi powędrował w górę, na chmury. Nie wyglądało na to żeby miało znów zacząć padać.
 
 
Błędny Ognik 
Łowca Cienia



Stado: Cienia
Rasa: Drzewny
Księżyce: 29
Płeć: Samiec
Mistrz: Cichy Szafir
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 440
Wysłany: 2014-02-15, 17:41   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 3 | I: 1 | P: 3 | A: 1
   U: S, P, L, W, MO, MA, M: 1 | B, O, A, MP, Kż: 3 | Skr, Śl: 5
   Atuty: Spostrzegawczy; Pamięć przodka


Spokojne?
Do czasu. Kiedy po raz pierwszy zobaczył ze sporej odległości Różanego Kolca, pomyślał, że to bazyliszek. Zgarbiony, zielony bazyliszek. Miał zamiar podkraść się do niego. Zapolować i zabić intruza zagarniając dla siebie całe mięso, zanim jakiś innym sprytny smok zrobi to za niego.Bazyliszek w środku terenów wspólnych musiał być... osłabiony. Powalenie go nie powinno być więc jakimś wielkim wysiłkiem. Ale gdy Aiden zaczął zbliżać się do swojego celu i przyjrzał się mu bliżej... Rozczarowanie. To tylko młody adept. Zjedzenie go raczej nie wchodziło w grę. Mięso smoków było łykowate i tłuste. Zupełnie nie smaczne. Skoro włożył tyle wysiłku w podkradnięcie się do tego samczyka. Postanowił zabawić się jego kosztem.
Wyszczerzył się, pokazując swoje białe nie pożółkłe jeszcze kły. Skradając się zaczął obchodzić samca. W pozycji skradania był niezwykle szybki. Treningów nieco miał już za sobą. Zataczał koło o dość sporej średnicy. Właściwie wokół polany. W pewny momencie odchylił ogon do góry i machnął nim uderzając o ziemię. Odgłos był niespodziewany i głośny. Aiden natomiast pobiegł skradając się dalej i schował za olbrzymi stary dąb. Wyglądał zza niego, ale na tle obrośniętego mchem pnia był słabo widoczny.
_________________
Spostrzegawczy Jednorazowo +1 do Siły/Zręczności/Wytrzymałości/Inteligencji/Percepcji/Aparycji (należy wybrać jeden atrybut)

pamięć przodka Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST podczas walki z nimi.

Ściąga :Las Ataiur,Las Yraio, Pasmo Bliskie, Las Graniczny
 
 
Ciernisty Kwiat
Wojownik Ziemi



Rasa: Jaskiniowy
Księżyce: 22
Płeć: Samiec
Opiekun: Marzenie Ziemi
Mistrz: Marzenie Ziemi
Dołączył: 25 Sty 2014
Posty: 558
Wysłany: 2014-02-15, 17:53   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| I: 1| P: 1| A: 1
   U: S,L,MP,MA,MO,Skr,Kż,M: 1| B,W,Śl: 2| O: 3| A: 4
   Atuty: Zwinny; Chytry przeciwnik


Nagle do uszu adepta dobiegł dźwięk, jakby ktoś czymś mocno uderzył o ziemię. W reakcji na ten dźwięk wzrok adepta, razem z ogółem jego głowy, zwrócił się gwałtownie w kierunku, z którego dobiegł hałas. Ktoś tu był? Ale młody adept nie mógł nikogo dostrzec w tamtym kierunku. Różany zwężył ślepia, rozglądając się lekko na boki, strosząc swój grzebień złożony z dużej ilości długich cienkich kolców, ciągnący się przez jego grzbiet. Niczym wąż wystawił lekko język poruszając nim w powietrzu, próbując wychwycić jakiś zapach rozproszony w powietrzu. Przez chwilę wydawało mu się że odkrył woń jakiegoś smoka, lecz rozwiała się ona, nim zdążył ją dokładniej zinterpretować. Zachowując czujność powoli wstał na proste łapy i niespiesznie podszedł do miejsca z którego dobiegł dźwięk uderzenia, zauważając że rzeczywiście coś musiało tu uderzyć w śnieg, którego warstwa, w innych miejscach dość równa, tu była wyraźnie naruszona. Czyżby ktoś próbował go przestraszyć? Róża jeszcze raz uniósł łeb, rozglądając się uważnie, bez słowa.
_________________
Posiadane przedmioty:
1/4 mięsa
Diament, Akwamaryn
4 PH
Nm: Żeton brązowy


 
 
Błędny Ognik 
Łowca Cienia



Stado: Cienia
Rasa: Drzewny
Księżyce: 29
Płeć: Samiec
Mistrz: Cichy Szafir
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 440
Wysłany: 2014-02-15, 22:52   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 3 | I: 1 | P: 3 | A: 1
   U: S, P, L, W, MO, MA, M: 1 | B, O, A, MP, Kż: 3 | Skr, Śl: 5
   Atuty: Spostrzegawczy; Pamięć przodka


Zabawa! Zabawa! Zabawa!
Samiec nadal radośnie szczerzył kły widząc jak młody jeszcze adept rozgląda się zdezorientowany. Różany z którym miał odczynienia był smokiem jaskiniowym, a więc btł bardziej wytrzymały ale i nieco wolniejszy od drzewnych.
Aiden zgiął swoje łapy i ruszył za plecy Kolca. Uderzył w ziemię tak jak poprzednio i zwiał zacierając ślady ogonem. Niemal biegł w swojej łowczej pozycji. Schował się za drzewo tak jak poprzednio. Spojrzał w górę. Zdecydował. Zaczął jak najciszej się po nim wspinać. Miał szczęście, że trafił na sosnę... pełną szyszek.
Postanowił więc zabawić się w wiewiórkę. Zerwał jedną z nich piskiem i machając odpowiednio łbem zaczął rzucać szyszkami na dół. W podobnych odstępach czasu, w różne miejsca. Wyrzucił ich trzy. A czwarta... czwarta wycelowana była w samego adepta.
Po tym incydencie, samiec znieruchomiał kryty pomiędzy igłami sosny, których kolor był taki sam jak jego.
_________________
Spostrzegawczy Jednorazowo +1 do Siły/Zręczności/Wytrzymałości/Inteligencji/Percepcji/Aparycji (należy wybrać jeden atrybut)

pamięć przodka Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST podczas walki z nimi.

Ściąga :Las Ataiur,Las Yraio, Pasmo Bliskie, Las Graniczny
 
 
Ciernisty Kwiat
Wojownik Ziemi



Rasa: Jaskiniowy
Księżyce: 22
Płeć: Samiec
Opiekun: Marzenie Ziemi
Mistrz: Marzenie Ziemi
Dołączył: 25 Sty 2014
Posty: 558
Wysłany: 2014-02-15, 23:10   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| I: 1| P: 1| A: 1
   U: S,L,MP,MA,MO,Skr,Kż,M: 1| B,W,Śl: 2| O: 3| A: 4
   Atuty: Zwinny; Chytry przeciwnik


Nagle ni z tego ni z owego adept usłyszał stuknięcie za sobą. Odwrócił się momentalnie, ale tam znów nikogo nie było. No ale wiadomo, że coś było. Nie było co prawda śladów, ale warstwa śniegu nie była w takim samym stanie jak naturalnie. To zaczynało Różanego nieco irytować, co dało się poznać po niezadowolonym grymasie na jego pysku. Ponownie wyszedł na polanę by bliżej zbadać miejsce skąd dobiegł dźwięk, a wtedy z boku w śnieg wpadła szyszka. Musiała spaść z jednej z okolicznych sosen, albo, co młody podejrzewał, zostać ciśnięta. Jego podejrzenia potwierdziły się gdy wkoło niego w śnieg wpadły dwie inne, a na koniec czwarta szyszka uderzyła jego samego w bark prawej łapy. Zielonołuski natychmiast zadarł wzrok w górę, szukając żartownisia który ciskał w niego szyszkami. Zwężył ślepia, przeczesując wzrokiem korony sosen. W końcu dostrzegł coś, co przy pobieżnych oględzinach uszłoby za zgrubienie na pniu, jednak Tehenbi miał powody, aby podejrzewać że to po prostu jakiś zaznajomiony ze sztuką kamuflażu smok.
-Barrrrrdzo zabawne! - Adept warknął głośno przez zaciśnięte kły, z odpowiednią dozą sarkazmu w głosie, rozmiatając śnieg ogonem gwałtownie wymachując nim w lewo i w prawo, licząc że ten dziwny smok bawiący się we wredną wiewiórkę go usłyszy.
_________________
Posiadane przedmioty:
1/4 mięsa
Diament, Akwamaryn
4 PH
Nm: Żeton brązowy


 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2016).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!


KrĂłl Lew
SnM
Strona wygenerowana w 3,16 sekund. Zapytań do SQL: 11