FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Liściaste rozstaje
Autor Wiadomość
Zorza Poranku
Łowca Cienia



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 42
Płeć: Samica
Opiekun: Czerwień Kaliny
Mistrz: Zmora Opętanych
Dołączył: 24 Lis 2016
Posty: 287
Wysłany: 2017-04-18, 10:47   
   A: S: 1| W: 1| Z: 3| I: 2| P: 2| A: 1
   U: B,Pł,S,L,A,O,W,MP,MA,MO,Kż,Skr,Śl: 1
   Atuty: Szczęściarz; Pamięć Przodka;


Nieznajoma smoczyca powoli dochodziła do siebie. Ametystowa przyglądała się jej, zaintrygowana jej dziwnym zachowaniem i czaszką, trzymaną w łapach owiniętych skrzydłem. Zdążyła zobaczyć dziwne znalezisko w łapach smoczycy w pełnej okazałości, zanim ta je schowała, ale teraz zakiełkowały w niej podejerzenia co do tego, do kogo należała kiedyś czaszka. Tylko jeden smok, o którym słyszała, miał takie rogi. Spojrzała na rude pióra, leżące na ziemi. Słyszała, kto miał taki odcień piór... Ktoś jej to opowiadał...
Matka.
Zamrugała, skofundowana. Powoli łączyła fakty. To przecież niemożliwe... Była pewna, że ojciec żyje, a przynajmniej wszyscy wiedzą, gdzie znajduje się jego ciało. Popatrzyła jeszcze raz na pióra, bezwładnie porozrzucane na ziemi. Minęło kilka dobrych chwil, zanim otrząsnęła się z szoku.
- Absurd...? - wyszeptała, podchodząc do piór. - To niemożliwe...
Spojrzała na smoczycę. Pachniała Ziemią. Czy to możliwe, że... Była jej siostrą?
W oczach Ametystowej odbiło się naraz wiele emocji - ból, niedowierzanie, szok, zdumienie. Spojrzała na nieznajomą, oczekując wyjaśnień i odpowiedzi na wszystkie pytania, które zalewały jej umysł.
_________________

every sunset brings the promise of a new dawn



atuty:
~szczęściarz~
W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.
~pamięć przodka~
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie)

ekwipunek:
~26/4 mięsa~
~0/4 owoców~
~kamienie: granat x2, szafir~
~eliksir chroniący przed atakiem fizycznym~

w ciągu roku szkolnego mam zmniejszoną aktywność z powodu dużej ilości obowiązków, ale jeśli nie odpiszę w ciągu 10 dni, to napisz przypominajkę na pw.
Ostatnio zmieniony przez Zorza Poranku 2017-04-18, 10:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Gonitwa Myśli 
Zastępca Ziemi
biased af



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 67
Płeć: Samica
Opiekun: Stado Ziemi
Mistrz: Stado Ziemi
Partner: Upiorny Rytuał
Dołączyła: 15 Sie 2016
Posty: 1544
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-04-18, 16:26   
   A: S: 2| W: 4| Z: 5| I: 1| P: 2| A: 1
   U: MA,MO,M,B,Kż,L,S,Skr,MP,Pł,Śl: 1| A,O,W: 2
   Atuty: Zwinny, Odporny magik, Twardy jak diament, Poświęcenie, Regeneracja


Zastrzygła uchem, mrugając. Imię ojca wypowiedziane przez obcą smoczycę przyprowadziło ją do porządku, przypomniało, że to nie był czas na rozklejanie się. Przesunęła powoli ogonem po ziemi, z szelestem przesuwając liście i gałązki. Zmarszczyła pysk, przyglądając się samicy nieco bardziej przytomnym wzrokiem. Skąd mogła znać imię smoka? Była młoda, może nawet młodsza od Lwa i Żurawia. A Absurd już wtedy zaginął, gdy oni jeszcze... przebywali w Wolnych. Co mogła wiedzieć o ognistym łowcy, skąd słyszała jego imię, gdy być może nigdy go nie widziała?
Odsunęła się odrobinę, ściskając mocniej nagi, kościsty i martwy łeb ojca w łapach.
- Skąd wiesz? - zapytała, z nieufnością mrużąc ślepie. - Jak miał na imię, skąd wiesz, jak wyglądał?
Myśli Ziemnej nie powędrowały w tym samy kierunku, co Cienistej. Nie przypuszczała możliwości, że Absurd miał inne dzieci poza Ziemią czy Ogniem. Nigdy o nich nie słyszała, nigdy nie mogła się domyślać, że istniały. Dla Gonitwy jasnołuska smoczyca była obca, przynajmniej na tą chwilę. Przypadkowa smoczyca, która jakimś trafem wiedziała, kto jedyny miał takie pióra w Wolnych Stadach.
Przypatrywała się samicy, czekając na jej następne słowa.
_________________
« « » »

• oporny magik • kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST
• twardy jak diament • smok ma -1 do ST we wszystkich rzutach na Wytrzymałość; dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
• poświęcenie • raz na atak smok może dodać jeden sukces kosztem rany lekkiej; musi jednak określić użycie atutu przed atakiem.
• regeneracja • po 24 godzinach od walki smok samoistnie leczy jedną ranę lekką.

Reia Karta Kompana
Atrybuty: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 0| P: 1| A: 0
Umiejętności: A,O,Skr: 1| Śl: 2


« « » »

Dziękuję Astralna *^*
Awatar od Mówiącej
Od Brutusa: to i to
osiągnięcia adopcje teczka drzewko genealogiczne
 
 
 
Zorza Poranku
Łowca Cienia



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 42
Płeć: Samica
Opiekun: Czerwień Kaliny
Mistrz: Zmora Opętanych
Dołączył: 24 Lis 2016
Posty: 287
Wysłany: 2017-04-20, 15:52   
   A: S: 1| W: 1| Z: 3| I: 2| P: 2| A: 1
   U: B,Pł,S,L,A,O,W,MP,MA,MO,Kż,Skr,Śl: 1
   Atuty: Szczęściarz; Pamięć Przodka;


Smoczyca przyglądała się Ametystowej całkiem przytomnie, na pewno bardziej niż przed chwilą. Etain była ciekawa, dlaczego smoczycę jeszcze bardziej niż ją poruszyły szczątki Absurdu Istnienia. Ona tak naprawdę nigdy nie poznała ojca; słyszała o nim właściwie tylko od Kaliny.
- To mój ojciec - odpowiedziała głucho na pytanie smoczycy. Ciągle nie mogła zrozumieć, co się stało. Nie sądziła, że Absurd umarł! A przynajmniej myślała, że został należycie pochowany. A ty nagle znalazła jego pióra i kości w puszczy, zaniedbane, porzucone.
Zamknęła oczy. Chciała wyjaśnień. Chciała odpowiedzi na pytania, kłębiące się w jej głowie. Czy smoczyca jest w stanie jej je dać? Czy ktokolwiek jest w stanie to zrobić?
Otworzyła oczy i spojrzała na nieznajomą lodowato błękitnymi oczami. Było w nich widać ból i niezrozumienie.
_________________

every sunset brings the promise of a new dawn



atuty:
~szczęściarz~
W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.
~pamięć przodka~
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie)

ekwipunek:
~26/4 mięsa~
~0/4 owoców~
~kamienie: granat x2, szafir~
~eliksir chroniący przed atakiem fizycznym~

w ciągu roku szkolnego mam zmniejszoną aktywność z powodu dużej ilości obowiązków, ale jeśli nie odpiszę w ciągu 10 dni, to napisz przypominajkę na pw.
Ostatnio zmieniony przez Zorza Poranku 2017-04-20, 15:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Gonitwa Myśli 
Zastępca Ziemi
biased af



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 67
Płeć: Samica
Opiekun: Stado Ziemi
Mistrz: Stado Ziemi
Partner: Upiorny Rytuał
Dołączyła: 15 Sie 2016
Posty: 1544
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-04-20, 20:52   
   A: S: 2| W: 4| Z: 5| I: 1| P: 2| A: 1
   U: MA,MO,M,B,Kż,L,S,Skr,MP,Pł,Śl: 1| A,O,W: 2
   Atuty: Zwinny, Odporny magik, Twardy jak diament, Poświęcenie, Regeneracja


Poruszyła się niespokojnie, słysząc odpowiedź smoczycy. To jej ojciec.
Rozluźniła się minimalnie, przymykając lewe ślepie i wypuszczając powietrze z płuc, trawiąc słowa smoczycy. Naprawdę nie mogła sądzić, że Absurd dorobił się piskląt jeszcze w Cieniu. No bo jak? Wspominał jej tylko o rodzeństwie w Ogniu, a później... nie mogła go już zapytać.
Mimo tego, nie miała powodów, by nie wierzyć smoczycy. Sama przechodziła przez podobną sytuację, tylko będąc z tej drugiej strony kijka. To ona przedstawiała się jako córka Ognistego łowcy dwójce braci, którzy nie byli skorzy z początku zaakceptować jej jako siostry. Wiedziała, jak się wtedy czuła. Trochę zdezorientowana, może zawiedziona. A Cienista nie kłamałaby w takiej sprawie, nie wiedząc, że Gonitwa jest jej krwią, przynajmniej po tej ojcowskiej stronie.
- Rozumiem - odezwała się po chwili, unosząc spojrzenie lewego oka na smoczycę. Rozluźniła uścisk skrzydła na ciele i ułożyła je z powrotem na grzbiecie. Wypuściła czaszkę z łap, w tym samym momencie pozwalając swojej maddarze opleść się wokół niej i przenieść gładko na ziemię pół ogona przed Cienistą smoczycą. Gonitwa również podeszła ku młodszej smoczycy, przysiadając na zadnich łapach.
- To również mój ojciec.
_________________
« « » »

• oporny magik • kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST
• twardy jak diament • smok ma -1 do ST we wszystkich rzutach na Wytrzymałość; dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
• poświęcenie • raz na atak smok może dodać jeden sukces kosztem rany lekkiej; musi jednak określić użycie atutu przed atakiem.
• regeneracja • po 24 godzinach od walki smok samoistnie leczy jedną ranę lekką.

Reia Karta Kompana
Atrybuty: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 0| P: 1| A: 0
Umiejętności: A,O,Skr: 1| Śl: 2


« « » »

Dziękuję Astralna *^*
Awatar od Mówiącej
Od Brutusa: to i to
osiągnięcia adopcje teczka drzewko genealogiczne
 
 
 
Zorza Poranku
Łowca Cienia



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 42
Płeć: Samica
Opiekun: Czerwień Kaliny
Mistrz: Zmora Opętanych
Dołączył: 24 Lis 2016
Posty: 287
Wysłany: 2017-04-21, 12:11   
   A: S: 1| W: 1| Z: 3| I: 2| P: 2| A: 1
   U: B,Pł,S,L,A,O,W,MP,MA,MO,Kż,Skr,Śl: 1
   Atuty: Szczęściarz; Pamięć Przodka;


Ametystowa spojrzała na smoczycę. To jest jej siostra. Ile jeszcze ma rodzeństwa, o którym nie wie?
To wszystko było takie... Niespodziewane. Kto by pomyślał, że idąc odpocząć, znajdzie swoją siostrę i szczątki ojca...
- A... Dlaczego Absurd nie został pochowany? - zapytała, przyglądając się czaszce. Nie wiedziała, co o tym wszystkim myśleć. - Przecież inne smoki nie zostawiłyby go tu, w Szikiej Puszczy, na pastwę losu...
Zamrugała, nic nie rozumiejąc. Miała nadzieję, że smoczyca zna odpowiedź na jej pytania.
- A, tak w ogóle, jestem Ametystowa Łuska - przypomniała sobie nagle o przedstawieniu się i zerknęła na smoczycę. Dlaczefo nie poznały się wcześniej...?
_________________

every sunset brings the promise of a new dawn



atuty:
~szczęściarz~
W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.
~pamięć przodka~
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie)

ekwipunek:
~26/4 mięsa~
~0/4 owoców~
~kamienie: granat x2, szafir~
~eliksir chroniący przed atakiem fizycznym~

w ciągu roku szkolnego mam zmniejszoną aktywność z powodu dużej ilości obowiązków, ale jeśli nie odpiszę w ciągu 10 dni, to napisz przypominajkę na pw.
 
 
Gonitwa Myśli 
Zastępca Ziemi
biased af



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 67
Płeć: Samica
Opiekun: Stado Ziemi
Mistrz: Stado Ziemi
Partner: Upiorny Rytuał
Dołączyła: 15 Sie 2016
Posty: 1544
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-04-21, 14:58   
   A: S: 2| W: 4| Z: 5| I: 1| P: 2| A: 1
   U: MA,MO,M,B,Kż,L,S,Skr,MP,Pł,Śl: 1| A,O,W: 2
   Atuty: Zwinny, Odporny magik, Twardy jak diament, Poświęcenie, Regeneracja


- Nie wiem - odpowiedziała jej lakonicznie. Zwróciła wzrok na rude pióra i kości. Jedyne, co o nie zadbało to pogoda. Szczątki nie były nawet tknięte smoczą łapą, pazurem, przynajmniej do tego momentu. - Ja... nie wiedziałam, że jest z nim tak źle. Nie mogłam wiedzieć, przecież byliśmy w różnych stadach - powróciła spojrzeniem na smoczyce. Jej krewną. Tak jak bracia, nie była specjalnie podobna do ojca. Zresztą, sama Gonitwa miała tylko pojedyncze cechy po Absurdzie. Pokrewieństwo mogło być trudne do stwierdzenia, gdyby ktoś nie pamiętał dobrze sylwetki łowcy.
- Ogień powinien był o to zadbać. - odezwała się, marszcząc z gniewem pysk. Tacy dumni i pewni siebie, gdy wszczynali wojnę na Szczerbatej. Ale nie potrafili zadbać o swojego łowcę i dwójkę adeptów. - Ale najwyraźniej nie umieli, nie umieją... Lew i Żuraw, czy tam Równinny Kolec, mo... nasi bracia, też zaginęli. Nie wiem, co się z nimi dzieje, gdzie są. - skrzywiła się delikatnie, spoglądając w bok. Źle się czuła, mówiąc na głos o stanie swoich braci. Czuła się tak, jakby przypieczętowywała w jakiś sposób ich los. A tak przecież nie było. Może udali się za barierę, może jeszcze żyją i wrócą...
- Gonitwa Myśli - przedstawiła się, słysząc imię smoczycy. Była wdzięczna, ze sama wyszła z inicjatywą przedstawienia się. Ziemnej wojowniczce często zdarzało się zwyczajnie zapomnieć zapytać o imię poznanego smoka.
_________________
« « » »

• oporny magik • kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST
• twardy jak diament • smok ma -1 do ST we wszystkich rzutach na Wytrzymałość; dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
• poświęcenie • raz na atak smok może dodać jeden sukces kosztem rany lekkiej; musi jednak określić użycie atutu przed atakiem.
• regeneracja • po 24 godzinach od walki smok samoistnie leczy jedną ranę lekką.

Reia Karta Kompana
Atrybuty: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 0| P: 1| A: 0
Umiejętności: A,O,Skr: 1| Śl: 2


« « » »

Dziękuję Astralna *^*
Awatar od Mówiącej
Od Brutusa: to i to
osiągnięcia adopcje teczka drzewko genealogiczne
 
 
 
Zorza Poranku
Łowca Cienia



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 42
Płeć: Samica
Opiekun: Czerwień Kaliny
Mistrz: Zmora Opętanych
Dołączył: 24 Lis 2016
Posty: 287
Wysłany: 2017-04-23, 12:19   
   A: S: 1| W: 1| Z: 3| I: 2| P: 2| A: 1
   U: B,Pł,S,L,A,O,W,MP,MA,MO,Kż,Skr,Śl: 1
   Atuty: Szczęściarz; Pamięć Przodka;


Też nie miała pojęcia, co się dzieje z ojcem. Nie miała z nim kontaktu ani razu, bo byli w różnych stadach. Ale zawsze miała nadzieję, że kiedyś się spotkają... A już na pewno nie oczekiwała, że Ogień tak zaniedba jego godny pochówek. Jeśli po wojnie miała do tego stada jakikolwiek szacunek, to właśnie wyparował.
Gdy smoczyca wspomniała o swoich braciach, spojrzała na nią ze współczuciem.
- Przykro mi - powiedziała cicho. Nie umiała sobie wyobrazić, co by było, gdyby zaginęły na przykład Chaos i Jaspis... To by było naprawdę okropne.
Podeszła do piór. Ostrożnie podniosła jedno z nich i przyjrzała się mu z bliska. Poczuła smutek i złość na Ogień. Jak mogli...?
- Co z nimi zrobimy? - zapytała bezsilnie, spoglądając na szczątki.
Jedno było pewne - nie mogą ich tu tak po prostu zostawić.
_________________

every sunset brings the promise of a new dawn



atuty:
~szczęściarz~
W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.
~pamięć przodka~
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie)

ekwipunek:
~26/4 mięsa~
~0/4 owoców~
~kamienie: granat x2, szafir~
~eliksir chroniący przed atakiem fizycznym~

w ciągu roku szkolnego mam zmniejszoną aktywność z powodu dużej ilości obowiązków, ale jeśli nie odpiszę w ciągu 10 dni, to napisz przypominajkę na pw.
 
 
Gonitwa Myśli 
Zastępca Ziemi
biased af



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 67
Płeć: Samica
Opiekun: Stado Ziemi
Mistrz: Stado Ziemi
Partner: Upiorny Rytuał
Dołączyła: 15 Sie 2016
Posty: 1544
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-04-23, 19:28   
   A: S: 2| W: 4| Z: 5| I: 1| P: 2| A: 1
   U: MA,MO,M,B,Kż,L,S,Skr,MP,Pł,Śl: 1| A,O,W: 2
   Atuty: Zwinny, Odporny magik, Twardy jak diament, Poświęcenie, Regeneracja


Skinęła łbem, gdy Ametystowa słowem przekazała swoje współczucia. Ruch był jednak sztywny. Ziemna niewątpliwie doceniała i taki gest, ale nie umniejszał on żalu smoczycy.
Postąpiła w stronę piór podobnie jak smoczyca, zabierając trzy ładniejsze, rude lotki. Jedna dla niej, aby pamiątka po ojcu mogła spocząć przy pamiątce po matce. Dwie dla Lwa i Żurawia, które Gonitwa będzie mogła przekazać braciom, jeśli Immanor pozwoli im się jeszcze chociaż jeszcze raz spotkać.
- Chyba... nie wiem. Nie miałam okazji zajmować się niczyim truchłem. - odparła, znów krzywiąc pysk. Oby to był ostatni raz, gdy będzie miała do czynienia z pustą smoczą powłoką. - Ale na zachód od Dzikiej Puszczy, za Samnar powinien znajdować się cmentarz. Mogłybyśmy przenieść to wszystko tam i zakopać, albo... hm. Spalić tutaj, na łące i zanieść tam same prochy? - zapytała, spoglądając na Ametystową. Z pierwszą propozycją byłoby więcej do noszenia, a lewitujące kości i pióra nie musiały być najprzyjemniejszym widokiem dla ewentualnych napotkanych po drodze smoków. Z drugiej strony oddanie szczątków Absurdu ogniowi, nawet w tym symbolicznym znaczeniu, nie wydawało się Gonitwie do końca w porządku. Ogień go przecież zawiódł, to los nakazał Ziemi i Cieniowi zajęcie się kośćmi łowcy.
_________________
« « » »

• oporny magik • kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST
• twardy jak diament • smok ma -1 do ST we wszystkich rzutach na Wytrzymałość; dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
• poświęcenie • raz na atak smok może dodać jeden sukces kosztem rany lekkiej; musi jednak określić użycie atutu przed atakiem.
• regeneracja • po 24 godzinach od walki smok samoistnie leczy jedną ranę lekką.

Reia Karta Kompana
Atrybuty: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 0| P: 1| A: 0
Umiejętności: A,O,Skr: 1| Śl: 2


« « » »

Dziękuję Astralna *^*
Awatar od Mówiącej
Od Brutusa: to i to
osiągnięcia adopcje teczka drzewko genealogiczne
 
 
 
Zorza Poranku
Łowca Cienia



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 42
Płeć: Samica
Opiekun: Czerwień Kaliny
Mistrz: Zmora Opętanych
Dołączył: 24 Lis 2016
Posty: 287
Wysłany: 2017-04-25, 19:02   
   A: S: 1| W: 1| Z: 3| I: 2| P: 2| A: 1
   U: B,Pł,S,L,A,O,W,MP,MA,MO,Kż,Skr,Śl: 1
   Atuty: Szczęściarz; Pamięć Przodka;


Etain zabrała ze sobą jeszcze jedno pióro, które zamierzała dać swojej matce po powrocie. Teraz miała dwa, i patrząc na nie, poczuła żal i, paradoksalnie, tęsknotę za ojcem, którego nigdy nie widziała. Nie mogła uwierzyć, że jakiekolwiek smoki, z jakiegokolwiek stada, mogły zostawić zwłoki swojego kompana, swojego przyjaciela na pastwę losu. To było takie okropne...! Nie sądziła, że kiedykowiek stanie się świadkiem takiego potraktowania czyichś szczątków. W jej mniemaniu pochowanie Absurdu w tej sytuacji było świętym obowiązkiem, i nie zamierzała pozwolić na spalenie ich.
- Myślę, że... po prostu nie możemy ich spalić - odparła, spoglądając na smoczycę z pewną bezsilnością i żalem. Oddanie szczątków ogniowi... Nawet, jeśli było to w zupełności przenośne znaczenie, nie zdobyłaby się na taki ruch. - Jeśli mamy inne wyjście, wolałabym skorzystać z niego.
Miała nadzieję, że Gonitwa ją zrozumie. Oczywiście, jakoś przecierpiałaby spalenie zwłok i przeniesienie ich w tym stanie, ale nie czułaby się z tym najlepiej. Już wolała przenieść je w całości, nawet jeśli wiązałoby się to z jakimiś niedogodnościami. W końcu to był jej ojciec... Była mu coś winna, prawda?
_________________

every sunset brings the promise of a new dawn



atuty:
~szczęściarz~
W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.
~pamięć przodka~
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie)

ekwipunek:
~26/4 mięsa~
~0/4 owoców~
~kamienie: granat x2, szafir~
~eliksir chroniący przed atakiem fizycznym~

w ciągu roku szkolnego mam zmniejszoną aktywność z powodu dużej ilości obowiązków, ale jeśli nie odpiszę w ciągu 10 dni, to napisz przypominajkę na pw.
 
 
Gonitwa Myśli 
Zastępca Ziemi
biased af



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 67
Płeć: Samica
Opiekun: Stado Ziemi
Mistrz: Stado Ziemi
Partner: Upiorny Rytuał
Dołączyła: 15 Sie 2016
Posty: 1544
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-04-25, 19:46   
   A: S: 2| W: 4| Z: 5| I: 1| P: 2| A: 1
   U: MA,MO,M,B,Kż,L,S,Skr,MP,Pł,Śl: 1| A,O,W: 2
   Atuty: Zwinny, Odporny magik, Twardy jak diament, Poświęcenie, Regeneracja


Skinięciem łba milcząco zgodziła się ze smoczycą. Słuszna decyzja. Może sentymentalna, i nawet przesądna, ale słuszna. Przynajmniej dla Gonitwy.
Przymknęła ślepia, wydobywając maddarę spod skóry i futra. Oplotła jej niewidocznym całunem większą część pozostałości po smoku - cięższe kości i trochę piór. Uniosła szczątki w górę, zawieszając je w powietrzu przy swoim lewym boku. Zacieśniła sploty maddarowego "worka", aby nic przypadkiem nie zgubiło się po drodze. Odetchnęła lekko, spoglądając jeszcze na rogatą czaszkę zmarłego łowcy.
Potem przeniosła spojrzenie na Ametystową.
- Dałabyś radę wziąć resztę? - spytała, mając oczywiście na myśli i kościsty łeb, i resztę tego, co pozostawało wśród liści i reszty luna leśnego.
_________________
« « » »

• oporny magik • kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST
• twardy jak diament • smok ma -1 do ST we wszystkich rzutach na Wytrzymałość; dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
• poświęcenie • raz na atak smok może dodać jeden sukces kosztem rany lekkiej; musi jednak określić użycie atutu przed atakiem.
• regeneracja • po 24 godzinach od walki smok samoistnie leczy jedną ranę lekką.

Reia Karta Kompana
Atrybuty: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 0| P: 1| A: 0
Umiejętności: A,O,Skr: 1| Śl: 2


« « » »

Dziękuję Astralna *^*
Awatar od Mówiącej
Od Brutusa: to i to
osiągnięcia adopcje teczka drzewko genealogiczne
 
 
 
Zorza Poranku
Łowca Cienia



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 42
Płeć: Samica
Opiekun: Czerwień Kaliny
Mistrz: Zmora Opętanych
Dołączył: 24 Lis 2016
Posty: 287
Wysłany: 2017-04-27, 21:03   
   A: S: 1| W: 1| Z: 3| I: 2| P: 2| A: 1
   U: B,Pł,S,L,A,O,W,MP,MA,MO,Kż,Skr,Śl: 1
   Atuty: Szczęściarz; Pamięć Przodka;


Poczuła ulgę, widząc, że smoczyca aprobuje jej decyzję. Czuła, że postąpiły słusznie; teraz przynajmniej nie musi się martwić o wyrzuty sumienia.
W odpowiedzi na pytanie Gonitwy skinęła niepewnie głową; uczyła się magii niedawno, więc miała nadzieję, że jest w stanie wykonać tą prostą rzecz. Spróbowała opleść pozostałe szczątki, oprócz czaszki, czymś w rodzaju całunu z maddary - miał być wytrzymały i elastyczny, aby nie "wypuścił" niczego podczas lotu. Tchnęła maddarę w twór - na szczęście zadziałał - i zarzuciła sobie "tobołek" przez plecy, trzymając go prawą łapą. W drugą wzięła czaszkę - chciała mieć pewność, że nic sie jej nie stanie podczas lotu.
Wzbiła się w powietrze mocnym uderzeniem skrzydeł, unosząc razem z sobą ciężar. Unosząc się w jednym miejscu, spojrzała w dół na Gonitwę, która jeszcze nie wystartowała.
- Prowadź. Nie znam drogi na cmentarz - powiedziała do niej z góry, a gdy tamta wzbiła się i poleciała, podążyła za nią.
_________________

every sunset brings the promise of a new dawn



atuty:
~szczęściarz~
W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.
~pamięć przodka~
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie)

ekwipunek:
~26/4 mięsa~
~0/4 owoców~
~kamienie: granat x2, szafir~
~eliksir chroniący przed atakiem fizycznym~

w ciągu roku szkolnego mam zmniejszoną aktywność z powodu dużej ilości obowiązków, ale jeśli nie odpiszę w ciągu 10 dni, to napisz przypominajkę na pw.
 
 
Mistycznooka 
Łowca Wody
Żyje w sajgonie



Stado: Wody
Rasa: Górski
Księżyce: 55
Płeć: Samica
Opiekun: Płacz Aniołów
Mistrz: Opoka Ziemi
Partner: Płomień Świtu
Wiek: 20
Dołączyła: 18 Wrz 2016
Posty: 2465
Wysłany: 2017-05-27, 01:15   
   A: S: 3| W: 3| Z: 5| I: 1| P: 4| A: 3
   U: MA,MO,MP,M,W,Pł,S,L,O,B: 1| Śl,Kż,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć przodków, Tropiciel, Znawca terenów


//Zakładam że tu skończona fabuł XD

Minęło tak mało czasu.. Za mało czasu.. A może właśnie na tyle dużo by coś z tym zrobić? Wreszcie wziąć się w garść. Raz a dobrze? Nie mogła przecież w nieskończoność usuwać się z życia stada i siedzieć wiecznie ze swoimi pisklętami. Musiała się otworzyć, spróbować wrócić do starej siebie..
Jakoś przywołać ją z zaświatów..
Chciałby tego, prawda?

Przybyła sama, jak to miała w zwyczaju, kiedy emocje znów brały górę i chciały wyjść. Ani razu od tamtego zdarzenia Mistyczna nie zapłakała przy swoich pisklętach. Chociaż te były coraz większe i nawet przy nich smoczyca czuła się na swój sposób niepotrzebna.. Czy był dalej sens ciągnąć tak nędzny żywot? Co ona teraz pocznie? Sama? Bo przecież niedługo i maluchy się wyniosą a ona zostanie sama. Nawet towarzystwo Hansel nie pomogłoby jej w odczuwaniu samotności. Chociaż, bardziej martwiła się o wściekłość. O Tę wściekłość która rosła w niej i rosła. Nie pozwalała przechodzić obojętnie obok..
Morderczyni..
Dlaczego więc mimo niej, Mistyczna nie mogła zdobyć się na odwagę aby raz na zawsze to zakończyć? Mogła się w każdej chwili zemścić, podkraść pewnej nocy, podpalić grotę, dokonać skrytobójstwa.. Była bardziej doświadczona przez życie niż to plugawe dziecko bariery..
No właśnie.. Dziecko Wzburzonego. Wciąż Wodna, część jej rodziny. I właśnie tutaj tkwi główny powód. Czy może raczej tak się przyjęło. Tak naprawdę Mistyczna nie ma "na tyle jaj" by zabić. Po prostu. Tak bardzo trwała przy swoich poglądach i temu że przyrzekła sobie iż nigdy nie zabije innego smoka, że nie stanie się taka, jak jej prawdziwy Ojciec. Bardziej i bardziej zaczęła siebie za to nienawidzić, czuła się nie fair wobec Ukochanego, tego że nie może go pomścić przez takie właśnie bariery. Przez to czuła się nie godna jego miłości i tego co dał jej za życia. Po co ona w ogóle żyje?
Siedziała tak na rozstaju, już delikatnie pogodzona z tym wszystkim. Tylko miłość do jej piskląt oraz Bogów dawała jej jakąś motywacje by z sobą nie skończyć. A kiedy i ich zabraknie, to nie będzie już sensu istnieć..
_________________

Hansel
Sowa

U: A,O: 3| Skr,Kż: 2 // A:W:1 Z:2 I:1 P:2 A:1

KP
Umiejętności magiczne/fizyczne: +4ST
Śledzenie/MP: +1ST
-1ST po rzutach na "widzenie maddarą"
-2ST w przypadku poświęcenia tury kompana
(nie tyczy się śledzenia i MP)
~Atuty~
Pamięć Przodków
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Zwinny
Jednorazowo +1 do Zręczności
Tropiciel
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał).

 
 
 
Płomień Świtu 
Przywódca Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Zwyczajny
Księżyce: 59
Płeć: Samiec
Opiekun: Kruczopióry[*]
Mistrz: Krew Mandragory[*]
Partner: Mistycznooka[*]
Dołączył: 07 Lis 2016
Posty: 1965
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2017-06-02, 13:45   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| I: 4| P: 3| A: 1
   U: S,A,O,Kż,M,MA,MO,B,L,Pł,W,Skr,Śl:1| MP:2| Lecz:3
   Atuty: Inteligentny; Kruszyna; Niesprawiedliwy; Wybraniec Bogów


Niezbadane są wyroki losu. Tak jak niezbadany był powód dla którego Onyks zdecydował się udać na przechadzkę właśnie w to miejsce. Ostatnie dni zmęczyły go niemal na granicę opadnięcia z sił. Nie tylko wypruwał z siebie żyły aby niestrudzenie odbudowywać zapasy ziół, ale i musiał się użerać z obecnością Morowej Mącicielki która próbowała niedawno skłócić go z ojcem, szczęśliwie ten pokazał jej gdzie powinna mieć swoje miejsce i od tamtej pory jej nie widział. Oby wróciła za Barierę, gdzie jej miejsce, nie chciał być z nią w jednym stadzie. Równinna zawsze zostanie równinną, choćby połowę krwi miała ze świata spod Bariery.
Opieka nad chorymi i rannymi członkami stada była ciężką pracą i znajdował spokój tylko w momentach, w których opiekował się i uczył Obsydiana, swojego syna. Mały rósł bardzo szybko i jeszcze szybciej opanowywał potrzebne umiejętności.
Kroczył niespiesznie, smakując gamę woni i barw w tym malowniczym miejscu, łapy cicho szeleściły pod ściółką leśną, którą rozgarniał z każdym krokiem potrącając po drodze kilka mrowisk, których lokatorzy rozproszyli się w panice na wszystkie strony. Pogoda była znakomita i nic nie zapowiadało by miała się popsuć. Wędrował krok po kroku, zaś wierny jak zawsze Charon sunął bezgłośnie w powietrzu niczym smuga dymu, choć pewnie wolałby robić teraz coś innego, na przykład próżnować sobie w grocie mając oko na pisklaka, któremu do szczęścia wystarczył stworzony od czasu do czasu twór z maddary. Lecz na kogo natrafili w Liściastych Rozstajach?
- Mistycznooka? Co za niespodzianka - powitał samicę, której niegdyś udzielił pomocy nad brzegiem Zimnego Jeziora.
_________________
Atuty:
I: Inteligentny - jednorazowo +1 do Inteligencji
II: Kruszyna - smok uzyskuje status sytość po zjedzeniu 3 jednostek mięsa zamiast 4
III. Niesprawiedliwy - jeśli Uzdrowiciel ma kontakt fizyczny z ofiarą w momencie wykorzystywania atutu, rozprasza go na jedną turę i raz na walkę może go zaatakować bazując na Magii Precyzyjnej i Inteligencji. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
IV. Wybraniec Bogów - smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie, uzdrowiciel może używać tego atutu raz na tydzień bez względu na miejsce w fabule, atut tyczy się wtedy obu etapów leczenia)

Posiadane przedmioty:
Kamienie: onyks, cytryn
Pożywienie: 28/4 mięsa
Inne: eliksir wytrzymałości, ognisty kamyk (jednorazowo rana średnia)
Żetony: 1x złoty(15.10), 2x srebrny(21.09, 21.11), 1x brązowy (14.12)


 
 
Mistycznooka 
Łowca Wody
Żyje w sajgonie



Stado: Wody
Rasa: Górski
Księżyce: 55
Płeć: Samica
Opiekun: Płacz Aniołów
Mistrz: Opoka Ziemi
Partner: Płomień Świtu
Wiek: 20
Dołączyła: 18 Wrz 2016
Posty: 2465
Wysłany: 2017-06-03, 15:51   
   A: S: 3| W: 3| Z: 5| I: 1| P: 4| A: 3
   U: MA,MO,MP,M,W,Pł,S,L,O,B: 1| Śl,Kż,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć przodków, Tropiciel, Znawca terenów


I mogłaby tutaj tak siedzieć dalej i tonąć w swoich myślach..
Jednak, los miał dla niej jak się zdaje inne plany. Bogowie tylko wiedzą jakie.
Strzygła uchem, słysząc szelest za sobą. Trudno by łowca nie potrafił usłyszeć czegoś takiego.. Chociaż, nadchodzący nie krył się ze swoją obecnością. Mimo wszystko smoczyca nawet nie drgnęła, duchem bowiem dalej była nieobecna.. Bardzo nieobecna. Ot, może jakiś zwykły przechodzień. Na zagrożenie się raczej nie zapowiadało.
- Oh.. - odwróciła łeb, kiedy dobiegł do niej łagodny głos i nawet nieznacznie się uśmiechnęła. Mimo wszystko jej wyraz pyska zdradzał że jest zmęczona i.. coś ją trapi. Bo zmartwień było dużo a Mistyczna nie była dobra w ukrywaniu swoich uczuć. Szkoda że nie mogła tego widzieć.
- Ach niespodzianka.. Lubię przebywać na terenach wspólnych. A Ciebie co tu sprowadza? Spacerek? - zapytała po chwili, ustawiając się już całkiem w stronę swojego rozmówcy. Nie mogła go co prawda widzieć, jednak nie zwalniało to z obowiązku by nie ustawić się do niego pyskiem w pysk. Taka tam, "Smocza etykieta".
_________________

Hansel
Sowa

U: A,O: 3| Skr,Kż: 2 // A:W:1 Z:2 I:1 P:2 A:1

KP
Umiejętności magiczne/fizyczne: +4ST
Śledzenie/MP: +1ST
-1ST po rzutach na "widzenie maddarą"
-2ST w przypadku poświęcenia tury kompana
(nie tyczy się śledzenia i MP)
~Atuty~
Pamięć Przodków
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Zwinny
Jednorazowo +1 do Zręczności
Tropiciel
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał).

 
 
 
Płomień Świtu 
Przywódca Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Zwyczajny
Księżyce: 59
Płeć: Samiec
Opiekun: Kruczopióry[*]
Mistrz: Krew Mandragory[*]
Partner: Mistycznooka[*]
Dołączył: 07 Lis 2016
Posty: 1965
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2017-06-05, 18:00   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| I: 4| P: 3| A: 1
   U: S,A,O,Kż,M,MA,MO,B,L,Pł,W,Skr,Śl:1| MP:2| Lecz:3
   Atuty: Inteligentny; Kruszyna; Niesprawiedliwy; Wybraniec Bogów


- Spacer i chęć odetchnięcia od wszystkich zmartwień które ostatnio przetoczyły się przez Ogień. I zregenerować się po pozytywnym zmęczeniu jakim jest opieka nad synem. Trudno to pogodzić z poszukiwaniami ziół - skinął łbem na powitanie, choć był świadomy iż ona tego nie widzi, chyba że rozpuściłaby swoją maddarową mgłę dookoła. Niezwykła sztuczka, a Onyks ją ćwiczył ostatnich parę dni.
Przyjrzał się uważnie samicy, którą niegdyś uleczył nad brzegiem Wypalonej Plaży. Nie musiał mieć aż tak spostrzegawczych oczu jak wytrawni łowcy by zorientować się że coś jest nie tak. Była chudsza, przez ciało przeskakiwały tiki nerwowe, wydawała się jakby przygaszona, niczym cień samej siebie.
- Coś cię trapi? - zapytał niezbyt subtelnie. Sztuka mediacji była dla niego zupełnie obca. Usiadł wygodnie na zadzie, owijając ogon wokół łap, a końcówka cicho pacnęła o podłoże. Ciekawe co przyniesie dzień.
_________________
Atuty:
I: Inteligentny - jednorazowo +1 do Inteligencji
II: Kruszyna - smok uzyskuje status sytość po zjedzeniu 3 jednostek mięsa zamiast 4
III. Niesprawiedliwy - jeśli Uzdrowiciel ma kontakt fizyczny z ofiarą w momencie wykorzystywania atutu, rozprasza go na jedną turę i raz na walkę może go zaatakować bazując na Magii Precyzyjnej i Inteligencji. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
IV. Wybraniec Bogów - smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie, uzdrowiciel może używać tego atutu raz na tydzień bez względu na miejsce w fabule, atut tyczy się wtedy obu etapów leczenia)

Posiadane przedmioty:
Kamienie: onyks, cytryn
Pożywienie: 28/4 mięsa
Inne: eliksir wytrzymałości, ognisty kamyk (jednorazowo rana średnia)
Żetony: 1x złoty(15.10), 2x srebrny(21.09, 21.11), 1x brązowy (14.12)


 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2016).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!


KrĂłl Lew
SnM
Strona wygenerowana w 0,34 sekundy. Zapytań do SQL: 13