FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Łączka Przy Skale
Autor Wiadomość
Owoc Opuncji
Wojownik Wody
Quetzalcoatl



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 30
Płeć: Samica
Opiekun: Wysłanniczka Nieba, Fale
Mistrz: Przesilenie Północne
Partner: ciekawy
Dołączył: 02 Lis 2019
Posty: 344
Skąd: z drzewa
Wysłany: 2019-11-11, 22:01   
   A: S: 1| W: 4| Z: 5| M: 1| P: 2| A: 1
   U: W,B,Pł,L,M,Skr,MP,MA,MO,Śl: 1| A,O,Kż: 2
   Atuty: Ostry Wzrok; Parzystołuski; Twardy jak diament;


Szuwarek wzięła ślepka i przyjrzała mu się dokładnie. Czemu ciągle tak zamykał swoje ślepia? Ciekawe... wstała, przeciągnęła się i podeszła nieco bliżej. Usiadł i wyciągnęła łapkę, skoro siedział to nie miała trudności by stuknąć palcem jego policzek i zamrugać niewinnie.
- Boli cię głowa?
zapytała ze szczerą ciekawością. Mógł też nie chcieć zwyczajnie na nią patrzeć, ale byłoby to coś dziwnego. Czemu ktoś miałby nie chcieć na nią patrzeć skoro nic nie przeskrobała? Cofnęła łapę i uśmiechnęła się szeroko.
- Stlach? Kto mówił o stlachu. Ja się nie boję niczego.
powiedziała pokazując mu granatowy jęzor. Musiała teraz zgrywać chojraka by lepiej wypaść. W końcu smoki były odważne i silne, a nie takie trzęsące się kluski jak ona. Wtedy też coś trzasnęło za skałą, jakby ktoś nadepnął na gałąź czy coś w ten deseń. Szuwarek zamarła strosząc wszystkie piórka po czym rzuciła się wprost na jedynego smoka w pobliżu czyli Godnego. Przelazła mu przez bark, przetoczyła się przez plecy i upadła za jego zadem. Co to mogło być?! Trzęsła się cała.
- T...t...to na p...p...pewno tylko k...klólik.
powiedziała siląc swój głos na odważny. Tyle jednak zostało jak na razie z dalszej rozmowy. Mała była zbyt wystraszona by się skupić.
_________________

    ______« OSTRY WZROK »
    ___dodatkowa kość do testu Percepcji opartego na wzroku [kamienie szlachetne]

    _________« PARZYSTOŁUSKA »
    ______-1 ST do Zręczności i Wytrzymałości w czasie parzystych miesięcy, +1 ST do Zr. i Wytrz. w czasie nieparzystych miesięcy

    ____________« TWARDA JAK DIAMENT »
    _________-1 ST do testów na Wytrzymałość

    _______________« [IV] »
    ____________...

GŁOS MUZYKA POSTACI
PRZEDMIOTY ZAWSZE Z NIĄ: kokos z wymalowaną twarzą

PORTRET RODZINNY (od Hienki)
#288a9e #287b9e
Ostatnio zmieniony przez Owoc Opuncji 2019-11-11, 22:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Sosnowy Pocisk 
Zastępca Wody



Stado: Wody
Rasa: Północny
Księżyce: 51
Płeć: Samica
Mistrz: Lekkość Wiatru
Partner: Przesilenie Północne
Wiek: 24
Dołączyła: 08 Wrz 2019
Posty: 3137
Wysłany: 2019-11-11, 22:45   
   A: S: 2| W: 4| Z: 3| M: 5| P: 3| A: 3
   U: W,B,L,Skr,M,A,O,Kż,Śl: 1| Pł,MP,MO: 2| MA: 3
   Atuty: Mocarny; Niezdarny wojownik; Twardy jak diament; Magiczny śpiew;


Gdy podczas ostatniego noclegu wyczuła na pisklęciu zapach obcego stada, była pewna, że jej się coś pomyliło, że może młoda smoczyca bawiła się z jakąś nieznaną jej zwierzyną. Dlatego postanowiła podążyć za pisklęciem, gdy tylko oddaliło się od Fal poza zasięg głosu. Teraz przyczajona pomiędzy krzewami Szyszka patrzyła z rosnącym przerażeniem na Szuwarka rozmawiającą z obcym samcem. „Co ona tu robi?! Co sobie myślała! Może się zgubić, może zaatakować ją większa zwierzyna, może coś na nią spaść, może zaatakować ją podstępny samiec z innego stada!” – najgorsze scenariusze przychodziły jej na myśl, czuła też jak mocno serce bije w jej piersi. Widziała dym, który się unosił z jego nozdrzy. „Niedobrze, niedobrze, niedobrze” - myślała gorączkowo, co zrobić. Jeśli będzie musiała z nim walczyć to miał przewagę – ona nie potrafiła jeszcze ziać lodem. Może uda jej się zdobyć wystarczająco dużo czasu, żeby Szuwarek uciekła... Efekt zaskoczenia mógł działać na jej korzyść, ale czy zdąży ją osłonić w razie ataku? Szyszka przeklinała w duchu swój brak doświadczenia w walce. Wiedziała, że kolor jej futra dawał jej idealny kamuflaż. „A może... może nie zaatakuje małej, jeśli nie będzie w niej widzieć zagrożenia?” – pomyślała z nadzieją. Gdyby tylko znała magię, to zawołałaby Aderyn w myślach! Albo Szuwarka, żeby wiedziała, że tu jestem. Pomodliła się do wszystkich znanych jej i nieznanych Smoczych Bogów „Co mam zrobić?” – posłała przerażoną myśl.

Nagle zauważyła, że pisklę podchodzi do obcego smoka. „To się nie dzieje naprawdę” – pomyślała przymykając na chwilę oczy i marząc, aby to był tylko zły sen. Gdy je otworzyła zobaczyła coś jeszcze gorszego – pisklę, przestraszone czymś wskoczyło na obcego samca. Zamarła z przerażenia, a później skoczyła ku nim co sił w łapach, krzycząc w kierunku samca
- Nie dotykaj jej !!!
 
 
Apogeum Konfliktu 
Uzdrowiciel Plagi
Calad Odrodzony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 47
Płeć: Samiec
Opiekun: Dar Tdary i/lub Kirvoith
Partner: Namárië!
Wiek: 27
Dołączył: 21 Sie 2019
Posty: 2566
Wysłany: 2019-11-11, 22:47   
   A: S: 1| W: 3| Z: 3| M: 4| P: 4| A: 2
   U: W,B,L,Pł,A,O,M,MA,MO,Kż,Śl: 1 | Skr,MP,Lcz: 2
   Atuty: Boski ulubieniec; Szczęściarz; Zielarz; Wybraniec bogów


W końcu otworzył znów ślepia, kiedy mała samiczka go dotknęła w policzek. Szmaragdowe prawe ślepie zbliżyło się doń i pionową źrenicą przyglądnęło się małej znacznie bliżej.
-Nie głowa. Ślepia. Ostatnio miałem ciężkie noce przy których starałem się polować... Jestem po prostu zmęczony-Odpowiedział beztrosko i westchnął, zdając sobie sprawę, że nie powinien jednak ignorować tak bardzo małej istoty, gdyż ta zawsze znajdzie sposób, żeby zdobyć tą atencję.
-Tylko głupcy się nie boją. Strach jest naturalny tak jak wiatr. Musimy się jednak uczyć go przezwyciężać i wtedy stajemy się dopiero odważni. Odwaga jednak jest dopiero wtedy, gdy początkowo odczuwamy ten strach...-Może za bardzo filozofował? Może to przez zmęczenie, albo przez zbyt dużo wykładów na temat strachu od różnych innych smoków? Mniejsza o to. Istotne było to, że 'Szu' chwilę później usłyszała dźwięk, podobnie zresztą jak Godny, który od razu odwrócił się w stronę z której go usłyszał. Nie nawykł do tego, żeby ignorować takie rzeczy, ponieważ nawet zając jest jakimś posiłkiem... chociażby dla pisklęcia.
Sprawdził wiatr i jaki niósł ze sobą zapach. I wyczuł kolejnego smoka... samicę, która nagle wyskoczyła zza skały. Reakcja była błyskawiczna, a Szuwarek ledwie wspięła się na bark samca. Pomógł jej prawą łapą, a lewą już dźwignął się do pozycji stojącej. Pierwsza reakcja na krzyk... To oczywiście obnażenie kłów przez samca.
-Kimże jesteś, żeby tak straszyć pisklę?!-Nagła zmiana nastroju samca nie mogła wróżyć nic dobrego... Najzabawniejsze było to, że samiec chciał tylko chronić pisklę. Ah te nieporozumienia.
_________________
.


.
Tak więc, jak ja to postrzegam, mamy wybór!
Możemy traktować kompana jak zwierzę o prymitywnych instynktach, bez przerwy czegoś się od nas domagające i brudzące skóry w legowisku, za którą nabiegaliśmy się po lasach. Możemy też jednak widzieć w nim duchowego przewodnika, przyjaciela i uzdrowiciela, który pomaga nam doświadczyć wieczności czającej się w każdej chwili. Tak samo jest ze smokami. A jak Ty postrzegasz inne smoki?



☾ boski ulubieniec: Smok często spotyka duszki na wyprawie, które są bardziej hojne. Ponadto, na modlitwy smoka w Świątyni bogowie zawsze odpowiadają. I widzenie zmarłych <3
☾ szczęściarz Fail rzutu zamienia sie na 1 sukces. Następne użycie możliwe po: 20 sierpnia
☾ zielarz: +2 do zbieranych ziółek
☾ wybraniec bogów: +1 sukces na dowolną akcję. Następne użycie możliwe po:-
☾ Błysk przyszłości Następne użycie możliwe po: 21.07



Grunt (KK)
A: S: 1 W: 1 Z: 1 M: 2 P: 3 A: 1
U: B,MA,MO,Skr,Śl:1



Głos Smoka || Calad Theme
Ostatnio zmieniony przez Apogeum Konfliktu 2019-11-11, 22:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Sosnowy Pocisk 
Zastępca Wody



Stado: Wody
Rasa: Północny
Księżyce: 51
Płeć: Samica
Mistrz: Lekkość Wiatru
Partner: Przesilenie Północne
Wiek: 24
Dołączyła: 08 Wrz 2019
Posty: 3137
Wysłany: 2019-11-11, 23:06   
   A: S: 2| W: 4| Z: 3| M: 5| P: 3| A: 3
   U: W,B,L,Skr,M,A,O,Kż,Śl: 1| Pł,MP,MO: 2| MA: 3
   Atuty: Mocarny; Niezdarny wojownik; Twardy jak diament; Magiczny śpiew;


Zatrzymała się gwałtownie przed nieznanym samcem szczerząc kły i czując jak jeży jej się sierść wzdłuż ciała.
- Zostaw moją siostrę! – warknęła ostrzej niż spodziewała się, że potrafi. Rozłożyła nieco skrzydła starając się sprawiać wrażenie większej. Nagle dotarł do niej sens słów samca i pozycji którą przybrał. Chciał chronić pisklę? Przed nią? Co on sobie wyobraża?! Ciężko dysząc raczej z emocji niż zmęczenia biegiem nie spuszczała swoich zielonych oczu z obcego smoka – Szuwarku, ostrożnie zejdź z niego – zwróciła się do pisklęcia. Miała nadzieję, że będzie rozsądna i szybko się oddali. To by ją uspokoiło i mogłaby się skupić tylko na nim.
_________________


Atuty:
Mocarny - jednorazowo +1 do Mocy
Niezdarny wojownik - kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST.
Twardy jak diament - smok ma -1 do ST we wszystkich rzutach na Wytrzymałość. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
Magiczny Śpiew - Jeśli smok zanuci podczas swojej akcji jego przeciwnikowi odejmuje się 2 sukcesy. Można użyć raz na walkę/bitwę/polowanie.

Umiejętności specjalne:
Błysk Przyszłości (ostatnie użycie: - )

Bonusy:
- Słodki Cukiereczek (Jednorazowe; zjedzony przed walką, w dowolnym momencie pozwala omamić przeciwnika, przez co traci on swój ruch!)
- Psikus Sennah (w walce z 2+ drapieżnikami 1 z nich staje po stronie smoka aż do pokonania wszystkich przeciwników - potem ucieka)

Przedmioty fabularne:
kolczyk pewnej wojowniczki :*
 
 
Owoc Opuncji
Wojownik Wody
Quetzalcoatl



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 30
Płeć: Samica
Opiekun: Wysłanniczka Nieba, Fale
Mistrz: Przesilenie Północne
Partner: ciekawy
Dołączył: 02 Lis 2019
Posty: 344
Skąd: z drzewa
Wysłany: 2019-11-11, 23:44   
   A: S: 1| W: 4| Z: 5| M: 1| P: 2| A: 1
   U: W,B,Pł,L,M,Skr,MP,MA,MO,Śl: 1| A,O,Kż: 2
   Atuty: Ostry Wzrok; Parzystołuski; Twardy jak diament;


Biedny tata! Jak bolą oczy to nie jest dobrze... szkoda, że nie miała ze sobą żadnych magicznych ziółek które mają jej mamy. Na pewno by mu trochę pomogły nawet na zmęczenie. Chociaż z drugiej strony mamy zawsze powtarzały jak bardzo sen jest ważny kiedy jest się zmęczonym smokiem. Postanowiła być na tyle miła, że zdradzi nowemu koledze tą tajemnicę.
- Powinieneś się połoszyć spać, wtedy oczy mniej bolą.
powiedziała poważnie znów pacając go po policzku i śmiejąc się cicho. Taki duży, a taki nie mądry no! Wpatrywała się w niego bo w końcu zwrócił na nią uwagę i znów się patrzył. Tylko czy to dobrze skoro był zmęczony? To co powiedział później poruszyło ją nieco mocniej. Chociaż tato nie był tak duży jak mamy to powiedział coś bardzo ciekawego! Skoro żeby być odważnym trzeba się najpierw bać... to nie była na straconej pozycji! Zamachała mimowolnie ogonem.
- Jesteś mądly Godny, to znaczy sze ja będę baldzo odwaszna!
uśmiechnęła się dumnie nie zdając sobie sprawy, że tylko podkreślała jak problematyczny był jej strach. Nie rozumiała, że to dla jej własnego, pisklęcego dobra tak się wszystkiego bała.
Siedząc okrakiem na grzbiecie samca mało nie spadła gdy wstał. Zadek obierała o jego szyję, a łapkami obejmowała jego uda.
- Waaaa!
zakrzyknęła trzymając się mocniej i wtedy usłyszała zarazem jego warkot jak i znajomy głos.
- Szyszka?
wszystkie piórka na jej ciele się uniosły z zainteresowaniem. Ale co ona tu robiła?
- Szyszko czemu tak kszyczysz? Tata jest bezpieczny wiesz? Sam spadł z tego kamienia i oczy go bolą bo duszo poluje i jest mądry i pachnie lasem i jeszcze... jeszcze pokazywał mi... maaaaaagię.
ostatnie dodała konspiracyjnie z iskrą w ślepkach i zsunęła się radośnie niczym ze zjeżdżalni po ogonie Godnego. Nie był od niej dużo większy, ale wystarczająco by móc się pobawić. Opadła oczywiście niezgrabnie pyszczkiem w trawę i zaczęła ją wypluwać podczas podnoszenia swojego jestestwa z ziemi. Otrzepała się i wyszczerzyła zęby w uśmiechu do siostry stając obok Godnego.
- Moszemy się lasem pobawić? Plooooooszę! Ty się nigdy ze mną nie bawisz odkąd ulosłaś...
Czyli raptem księżyc, ale dla niej zdawała się być to wieczność.
_________________

    ______« OSTRY WZROK »
    ___dodatkowa kość do testu Percepcji opartego na wzroku [kamienie szlachetne]

    _________« PARZYSTOŁUSKA »
    ______-1 ST do Zręczności i Wytrzymałości w czasie parzystych miesięcy, +1 ST do Zr. i Wytrz. w czasie nieparzystych miesięcy

    ____________« TWARDA JAK DIAMENT »
    _________-1 ST do testów na Wytrzymałość

    _______________« [IV] »
    ____________...

GŁOS MUZYKA POSTACI
PRZEDMIOTY ZAWSZE Z NIĄ: kokos z wymalowaną twarzą

PORTRET RODZINNY (od Hienki)
#288a9e #287b9e
Ostatnio zmieniony przez Owoc Opuncji 2019-11-11, 23:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Apogeum Konfliktu 
Uzdrowiciel Plagi
Calad Odrodzony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 47
Płeć: Samiec
Opiekun: Dar Tdary i/lub Kirvoith
Partner: Namárië!
Wiek: 27
Dołączył: 21 Sie 2019
Posty: 2566
Wysłany: 2019-11-12, 06:11   
   A: S: 1| W: 3| Z: 3| M: 4| P: 4| A: 2
   U: W,B,L,Pł,A,O,M,MA,MO,Kż,Śl: 1 | Skr,MP,Lcz: 2
   Atuty: Boski ulubieniec; Szczęściarz; Zielarz; Wybraniec bogów


Godny tylko uśmiechnął się na uwagę o spaniu. Oh, niewinne pisklę, jeszcze nauczysz się, że nie zawsze mamy to co chcemy.
Jak szybko sielanka może zamienić się w dość niebezpieczną sytuację...
Czy Godny się wystraszył? Nie, gdyż przybyła była jeszcze mniejsza od niego. Wątpił w to, żeby była w stanie mu realnie zagrozić, dlatego w odpowiedzi tylko warknął na nią i lekko uniósł skrzydła, żeby Szuwarek nie ześlizgnęła się bo jego bokach, a spokojnie zeszła tyłem.
Zostawić ją miał, bo to jej siostra? No proszę, czyli jednak nie do końca puszczono małą w samopas. Godny momentalnie przestał szczerzyć kły dopiero wtedy, gdy usłyszał Szuwarka, która zaczęła mówić do tej swojej siostry jakby nic się nie działo. To było dopiero odpowiednie potwierdzenie, które spowodowało, iż samiec przestał łypać na trochę mniejszą samicę.
-Brązowa Łuska jak mniemam. Cóż za... trafne imię...- Skomentował cicho robiąc krok w tył, żeby Szuwarek wylądowała przed nim, a nie obok.
-Szu, posłuchaj siostry i idź do niej.
Nie miał najmniejszego zamiaru zatrzymywać pisklęcia, a jego ton głosu wobec pisklęcia jasno wskazywał na to, iż nie był do niej wrogo nastawiony.
W końcu jednak podniósł wzrok i nieco zmrużył ślepia. Potrafił zrozumieć dlaczego ta jej siostra wyskoczyła na niego z taką wrogością, ale nie oznaczało to, iż mu się to spodobało. Dlatego też tej samicy okazał nieco więcej dystansu i nie uśmiechał się doń.
-Jesteś zdecydowanie przewrażliwiona. Twojej siostrze nic się nie grozi i nie groziło z mojej strony.
_________________
.


.
Tak więc, jak ja to postrzegam, mamy wybór!
Możemy traktować kompana jak zwierzę o prymitywnych instynktach, bez przerwy czegoś się od nas domagające i brudzące skóry w legowisku, za którą nabiegaliśmy się po lasach. Możemy też jednak widzieć w nim duchowego przewodnika, przyjaciela i uzdrowiciela, który pomaga nam doświadczyć wieczności czającej się w każdej chwili. Tak samo jest ze smokami. A jak Ty postrzegasz inne smoki?



☾ boski ulubieniec: Smok często spotyka duszki na wyprawie, które są bardziej hojne. Ponadto, na modlitwy smoka w Świątyni bogowie zawsze odpowiadają. I widzenie zmarłych <3
☾ szczęściarz Fail rzutu zamienia sie na 1 sukces. Następne użycie możliwe po: 20 sierpnia
☾ zielarz: +2 do zbieranych ziółek
☾ wybraniec bogów: +1 sukces na dowolną akcję. Następne użycie możliwe po:-
☾ Błysk przyszłości Następne użycie możliwe po: 21.07



Grunt (KK)
A: S: 1 W: 1 Z: 1 M: 2 P: 3 A: 1
U: B,MA,MO,Skr,Śl:1



Głos Smoka || Calad Theme
 
 
Sosnowy Pocisk 
Zastępca Wody



Stado: Wody
Rasa: Północny
Księżyce: 51
Płeć: Samica
Mistrz: Lekkość Wiatru
Partner: Przesilenie Północne
Wiek: 24
Dołączyła: 08 Wrz 2019
Posty: 3137
Wysłany: 2019-11-12, 13:59   
   A: S: 2| W: 4| Z: 3| M: 5| P: 3| A: 3
   U: W,B,L,Skr,M,A,O,Kż,Śl: 1| Pł,MP,MO: 2| MA: 3
   Atuty: Mocarny; Niezdarny wojownik; Twardy jak diament; Magiczny śpiew;


Brązowa z irytacją przyjęła słowa Szuwarka. Dużo poluje? Pokazuje magię? Czyli ma odpowiednie umiejętności, żeby ją zaatakować, a to nierozsądne pisklę na niego wskakuje! Nikt jej nie wyjaśnił, że nie można tak po prostu zbliżać się do obcych smoków? To niebezpieczne! Porozmawia o tym z pozostałymi smoczycami Wedrujacych Fal jak tylko wrócą do obozu.
- To prawda, ostatnio trochę nadrabiałam naukę, ale nuda to nie powód, żeby zaczepiać obce smoki i to jeszcze nie z naszego stada - odpowiedziała pisklęciu - zawsze możesz się ze mną pobawić, jeśli tylko masz ochotę. Wystarczy powiedzieć - spojrzała karcąco na Szuwarka - Nie zniosłabym, gdyby Ci się coś stało, głuptasie - dodała ciszej.

Z dużą ulgą przyjęła słowa samca i jego cofnięcie się o krok. Najwidoczniej nie miał złych zamiarów. Złożyła skrzydła i troszeczkę się rozluźniła. Troszeczkę.
- Zgadza się. Brązowa Łuska. Przyjaciele mówią mi Szyszka, ale... jeszcze nie wiem czy do nich należysz - powiedziała szczerze, nadal obserwując każdy jego ruch - Znasz moje imię, ale ja nie znam Twojego - zauważyła - Cóż, jeśli rzeczywiście nie masz złych zamiarów, należą Ci się moje przeprosiny - zawahała się, rozważając jeszcze jego słowa - trudno nie być przewrażliwionym, jeśli chodzi o bezpieczeństwo rodziny. Jestem pewna, że byłbyś równie... zaniepokojony... gdyby chodziło o Twoją siostrę - dodała z zaskoczeniem słysząc usprawiedliwiający ton swojego głosu.
 
 
Owoc Opuncji
Wojownik Wody
Quetzalcoatl



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 30
Płeć: Samica
Opiekun: Wysłanniczka Nieba, Fale
Mistrz: Przesilenie Północne
Partner: ciekawy
Dołączył: 02 Lis 2019
Posty: 344
Skąd: z drzewa
Wysłany: 2019-11-12, 15:37   
   A: S: 1| W: 4| Z: 5| M: 1| P: 2| A: 1
   U: W,B,Pł,L,M,Skr,MP,MA,MO,Śl: 1| A,O,Kż: 2
   Atuty: Ostry Wzrok; Parzystołuski; Twardy jak diament;


Jak to?! Oczywiście, że nuda była najlepszym pretekstem do zaczepiania obcych smoków. Poza tym nie chodziły stadami jak wszystkie pisklaki Wody do których bała się odezwać. Godny był sam jak wcześniej Su i od razu mogła do nich zagadnąć. Co ważniejsze, interesowali się tylko nią, a nie wszystkim poza nią. Zmarszczyła pyszczek nieco zła na siostrę, że psuje jej zabawę. Niech sobie wraca do tych swoich nauk wszystkich bo jej uciekną! Nadąsała się jak typowy pisklak i siadła zakładając przednie łapki na pierś.
- Mówiłam, a ty ciągle tylko nauka i nauka bo ty jusz jesteś dusza i musisz pomagać Falom!
krzyknęła i pokazała jej język. Z rozczarowaniem spostrzegła, że jej nowy kolega odsuwa się. Nie rozumiała, że postępował tak tylko by załagodzić sytuację. Wszystko działo się tak jak powinno, a Szuwarek tylko chciała się pobawić.
- Ona nie jest mamą.
pisnęła słysząc, że ma się słuchać siostry. Po raz kolejny smoki zachowywały się dziwnie... najpierw na siebie warczeli, a teraz zaczęli gadać o bezpieczeństwie i jakichś przewrażliwiach czymkolwiek było przewrażliwie.
Miała tego dość dlatego postanowiła wziąć sprawy w swoje łapki. Pójdzie sobie tam gdzie uzna za stosowne, a niech oni sobie gadają o tych nudnych "dorosłych" sprawach. Tupnęła ogonkiem o ziemię i wstała.
- Idem sobie.
oznajmiła i czmychnęła w swój koślawy sposób. Nie dość, że ciężko było biegać kiedy miało się grzbiet podobny do łasicy to jeszcze... nie umiało się biegać. Biegła jednak potykając się aż nie minęła wielkiej Skały.
Gupie stale smoki!
Pomyślała sobie pragnąc by była tu jej przyjaciółka i w tym samym momencie stanęła pyskiem w pysk z... pumą. Najprawdziwszą pumą która łypała na nią spośród traw i oblizywała wargi.
Szuwarek zamarła jakby ktoś rzucił na nią czar kamienienia. Oczy pumy były hipnotyzujące, a była tak cichutka na swoich łapach... jak to możliwe?!
- Mamo...
pisnęła cichuteńko żałując, że jednak oddaliła się od dwójki smoków.
Na szczęście nie była to daleka odległość od Skały. Szuwarek nie była przecież jakąś gazelą.
_________________

    ______« OSTRY WZROK »
    ___dodatkowa kość do testu Percepcji opartego na wzroku [kamienie szlachetne]

    _________« PARZYSTOŁUSKA »
    ______-1 ST do Zręczności i Wytrzymałości w czasie parzystych miesięcy, +1 ST do Zr. i Wytrz. w czasie nieparzystych miesięcy

    ____________« TWARDA JAK DIAMENT »
    _________-1 ST do testów na Wytrzymałość

    _______________« [IV] »
    ____________...

GŁOS MUZYKA POSTACI
PRZEDMIOTY ZAWSZE Z NIĄ: kokos z wymalowaną twarzą

PORTRET RODZINNY (od Hienki)
#288a9e #287b9e
 
 
Apogeum Konfliktu 
Uzdrowiciel Plagi
Calad Odrodzony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 47
Płeć: Samiec
Opiekun: Dar Tdary i/lub Kirvoith
Partner: Namárië!
Wiek: 27
Dołączył: 21 Sie 2019
Posty: 2566
Wysłany: 2019-11-12, 16:16   
   A: S: 1| W: 3| Z: 3| M: 4| P: 4| A: 2
   U: W,B,L,Pł,A,O,M,MA,MO,Kż,Śl: 1 | Skr,MP,Lcz: 2
   Atuty: Boski ulubieniec; Szczęściarz; Zielarz; Wybraniec bogów


Ah, cóż za urocze spotkanie rodzinne. Dwie młode samice i ich dyskusja były czymś wyjątkowym... On nigy nie kłócił się z surowym ojcem, a brat zawsze dawał mu tyle swobody ile potrzebował. Wyrósł już z tak beztroskich rzeczy i zrozumiał jak księżyce uciekają przez łapy kiedy jest się na naukach bez przerwy. Rozumiał je obie. Uwagę o 'przyjaciołach' pominął... Był zdecydowanie bardziej otwarty na znajomości...
-Do mnie przyjaciele mówią 'Godzien"- Chyba dość dobinie jej zasugerował, że i ona powinna się tak do niego zwracać. Nie była mu wrogiem, a chciażby za samą chęć ochrony przybranej siostry była na tyle wartościowa, że mógła liczyć i na jego pomoc.
-Przeprosiny nie są potrzebne. Doskonale rozumiem, że trzeba dbać o rodzinę, akurat mam też siostry w waszym...
Łowczy zmysł zadziałał...
Wtedy też Godny usłyszał pomruk zwierzęcia, które z pewnością nie było smczym pisklęciem. Zauważył, że piskliwe pisklę chwilę temu koślawo pobiegło za skałę. Nie trzeba było długo czekać na jego reakcję. Wyrwał się w pogoń za Szuwarkiem i na szczęście nie było daleko... Daleko jednak na tyle, że nie doskoczy do małej przed atakiem, dlatego właśnie szybko wyobraził sobie, że pomiędzy drapieżnikiem, a pilsklęciem pojawi się kamienna ściana, która ochorni małą przed zamiarami pumy. Dopiero po tym ruszy na spotkanie drapieżnika w pozycji gotowości i rykiem starając się zmusić pumę do zmiany celu swojego ataku.
Brązowa w końcu też dołączy... Oby tylko się nie rzuciła bezmyśnie na drapieżnika.
_________________
.


.
Tak więc, jak ja to postrzegam, mamy wybór!
Możemy traktować kompana jak zwierzę o prymitywnych instynktach, bez przerwy czegoś się od nas domagające i brudzące skóry w legowisku, za którą nabiegaliśmy się po lasach. Możemy też jednak widzieć w nim duchowego przewodnika, przyjaciela i uzdrowiciela, który pomaga nam doświadczyć wieczności czającej się w każdej chwili. Tak samo jest ze smokami. A jak Ty postrzegasz inne smoki?



☾ boski ulubieniec: Smok często spotyka duszki na wyprawie, które są bardziej hojne. Ponadto, na modlitwy smoka w Świątyni bogowie zawsze odpowiadają. I widzenie zmarłych <3
☾ szczęściarz Fail rzutu zamienia sie na 1 sukces. Następne użycie możliwe po: 20 sierpnia
☾ zielarz: +2 do zbieranych ziółek
☾ wybraniec bogów: +1 sukces na dowolną akcję. Następne użycie możliwe po:-
☾ Błysk przyszłości Następne użycie możliwe po: 21.07



Grunt (KK)
A: S: 1 W: 1 Z: 1 M: 2 P: 3 A: 1
U: B,MA,MO,Skr,Śl:1



Głos Smoka || Calad Theme
 
 
Sosnowy Pocisk 
Zastępca Wody



Stado: Wody
Rasa: Północny
Księżyce: 51
Płeć: Samica
Mistrz: Lekkość Wiatru
Partner: Przesilenie Północne
Wiek: 24
Dołączyła: 08 Wrz 2019
Posty: 3137
Wysłany: 2019-11-12, 23:39   
   A: S: 2| W: 4| Z: 3| M: 5| P: 3| A: 3
   U: W,B,L,Skr,M,A,O,Kż,Śl: 1| Pł,MP,MO: 2| MA: 3
   Atuty: Mocarny; Niezdarny wojownik; Twardy jak diament; Magiczny śpiew;


Zwariować można z tymi pisklakami. Najpierw sobie same łażą bez żadnej opieki do obcych, a później jeszcze mówią, że to Twoja wina! Nie dziwię się, że tyle mam potrzeba do jednego Szuwarka. Ba! Nawet jest ich za mało, jak widać.

Skupiła się na nowo poznanym smoku. Skinęła mu pyskiem kiedy się przedstawił. Właśnie w tym momencie Szuwarek postanowiła się oddalić, a Szyszka wyczuła zapach, który przyprawił ją o dreszcz przerażenia. Puma! Godny też ją musiał wyczuć, gdyż rzucił się w stronę pisklęcia.

Brązowa cicho obiegła skałę z drugiej strony. Miała nadzieję, że otoczona puma zrezygnuje z ataku, wybierze inny cel, albo przynajmniej zawaha się, co da im czas do odciągnięcia Szuwarka z dala od jej groźnych szponów. Zatrzymała się w pewnej odległości od drapieżnika, zerkając na skałę. Wskoczyła na nią. Znajdując się nad pumą, będzie miała chociaż przewagę pozycji. Widząc pojawiający się mur oddzielający Szuwarka od niebezpieczeństwa, poczuła ulgę i wdzięczność do Godnego. Sama przyczaiła się na skale i obserwowała zachowanie zwierzęcia, które było mocno zdziwione nagłym pojawieniem się przeszkody. Nie mogła nie zauważyć jej pięknego futra, jakby stworzonego do głaskania. Ech, Szyszka zawsze chciała mieć własnego zwierzaka... Tymczasem czekała na jej kolejny krok.
 
 
Owoc Opuncji
Wojownik Wody
Quetzalcoatl



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 30
Płeć: Samica
Opiekun: Wysłanniczka Nieba, Fale
Mistrz: Przesilenie Północne
Partner: ciekawy
Dołączył: 02 Lis 2019
Posty: 344
Skąd: z drzewa
Wysłany: 2019-11-13, 00:05   
   A: S: 1| W: 4| Z: 5| M: 1| P: 2| A: 1
   U: W,B,Pł,L,M,Skr,MP,MA,MO,Śl: 1| A,O,Kż: 2
   Atuty: Ostry Wzrok; Parzystołuski; Twardy jak diament;


Szuwarek zastygła i tyle było z jej udziału w walce. Z resztą czy można było mówić o jakimkolwiek udziale kiedy pod uwagę brało się kilku księżycowe pisklę. Strach jaki poczuła... takiego czegoś jeszcze nigdy w życiu nie widziała i nie czuła. Łapki były ciężkie jakby ktoś je przykuł do ziemi z kolei serce. Och serduszko biło jej tak szybko jakby za chwilę miało wyskoczyć przez gardło. Na szczęście smoki wyskoczyły nieopodal... nie mama, ale to... ach Godny? Chyba tak się nazywał. Nie ważne bo puma nadal warczała i... ściana? Samiczka zamrugała ślepiami czując, że oprócz strachu delikatne zdziwienie trąca ją w kark.
Tymczasem puma zamruczała i spojrzała na tego który odgrodził ją od obiadu. Co więcej na górze był następny smok. Czy już zwyczajnie nie dało się upolować sobie obiadu? Warknęła i machnęła łapą po czym skoczyła. Wywiązała się krótka utarczka pomiędzy nią, a Godnym. Puma machała szponami, samiec pewnie jej oddawał. W każdym razie skończyło się na tym, że drapieżnik drapnął samczyka przez pysk i zaczął się oddalać kulejąc na zadnią łapę. Czyżby ją dosięgnął? Uciekła.
Szuwarek wytrzeszczyła ślepka i odwróciła się by spojrzeć najpierw na siostrę siedzącą na skale, a potem na niego. Co on miał na pysku... to krew?
Szuwarek pisnęła z przerażeniem.
- Szyszko on umielaaaaa! Ja pszeplaszam!!
po czym zaczęła bardzo donośnie skomleć i płakać na zmianę. To wszystko jej wina! Teraz to już na pewno dostanie karę!
_________________

    ______« OSTRY WZROK »
    ___dodatkowa kość do testu Percepcji opartego na wzroku [kamienie szlachetne]

    _________« PARZYSTOŁUSKA »
    ______-1 ST do Zręczności i Wytrzymałości w czasie parzystych miesięcy, +1 ST do Zr. i Wytrz. w czasie nieparzystych miesięcy

    ____________« TWARDA JAK DIAMENT »
    _________-1 ST do testów na Wytrzymałość

    _______________« [IV] »
    ____________...

GŁOS MUZYKA POSTACI
PRZEDMIOTY ZAWSZE Z NIĄ: kokos z wymalowaną twarzą

PORTRET RODZINNY (od Hienki)
#288a9e #287b9e
 
 
Apogeum Konfliktu 
Uzdrowiciel Plagi
Calad Odrodzony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 47
Płeć: Samiec
Opiekun: Dar Tdary i/lub Kirvoith
Partner: Namárië!
Wiek: 27
Dołączył: 21 Sie 2019
Posty: 2566
Wysłany: 2019-11-13, 00:22   
   A: S: 1| W: 3| Z: 3| M: 4| P: 4| A: 2
   U: W,B,L,Pł,A,O,M,MA,MO,Kż,Śl: 1 | Skr,MP,Lcz: 2
   Atuty: Boski ulubieniec; Szczęściarz; Zielarz; Wybraniec bogów


Chyba sam się o to prosił, kiedy obiad zniknął z pola widzenia pumy. Zwróciła na niego uwagę i to było najbardziej istotne... Ale nie spodziewał się, że bestia jest tak piekielnie szybka, albo sam po prostu był już mocno wyczerpany dzisiejszym polowaniem z rana i zanim uskoczył, ona była przy nim. Dziabnęła go w polik jednym pazurem... Ale to ledwie muśnięcie. Ojciec na taką ranę by napluł i powiedział, że wystarczy leczenia.
Dlatego też początkowo tej rany w ogóle nie zauważył. Puma nie dała mu wyboru, dlatego wywiązała się krótka walka na pazury, którą początkowo przegrywał, ale im więcej walczył tym coraz bardziej rozumiał ruchy zwierzęcia i w końcu odskoczył w bok w taki sposób, że puma odsłoniła tylną łapę w którą zahaczył pazurem. Reszta już była kwestią czasu. Puma najwidoczniej uznała, że dołączający drugi smok do walki to stanowcza przesada i postanowiła uciec.
Godny jeszcze obserwował ucieczkę kota, a w tym czasie Szuwarek pisnęła. To było bardziej niespodziewane, niż atak pumy. Aż musiał zacisnąć ślepia.
W końcu ze zdziwieniem spojrzał w stronę obu samic. Nie do końca rozumiał o co chodzi... Adrenalina dopiero powoli zaczynała opadać, a on to zacięcie na poliku poczuje dopiero za chwilę...
_________________
.


.
Tak więc, jak ja to postrzegam, mamy wybór!
Możemy traktować kompana jak zwierzę o prymitywnych instynktach, bez przerwy czegoś się od nas domagające i brudzące skóry w legowisku, za którą nabiegaliśmy się po lasach. Możemy też jednak widzieć w nim duchowego przewodnika, przyjaciela i uzdrowiciela, który pomaga nam doświadczyć wieczności czającej się w każdej chwili. Tak samo jest ze smokami. A jak Ty postrzegasz inne smoki?



☾ boski ulubieniec: Smok często spotyka duszki na wyprawie, które są bardziej hojne. Ponadto, na modlitwy smoka w Świątyni bogowie zawsze odpowiadają. I widzenie zmarłych <3
☾ szczęściarz Fail rzutu zamienia sie na 1 sukces. Następne użycie możliwe po: 20 sierpnia
☾ zielarz: +2 do zbieranych ziółek
☾ wybraniec bogów: +1 sukces na dowolną akcję. Następne użycie możliwe po:-
☾ Błysk przyszłości Następne użycie możliwe po: 21.07



Grunt (KK)
A: S: 1 W: 1 Z: 1 M: 2 P: 3 A: 1
U: B,MA,MO,Skr,Śl:1



Głos Smoka || Calad Theme
 
 
Sosnowy Pocisk 
Zastępca Wody



Stado: Wody
Rasa: Północny
Księżyce: 51
Płeć: Samica
Mistrz: Lekkość Wiatru
Partner: Przesilenie Północne
Wiek: 24
Dołączyła: 08 Wrz 2019
Posty: 3137
Wysłany: 2019-11-13, 12:46   
   A: S: 2| W: 4| Z: 3| M: 5| P: 3| A: 3
   U: W,B,L,Skr,M,A,O,Kż,Śl: 1| Pł,MP,MO: 2| MA: 3
   Atuty: Mocarny; Niezdarny wojownik; Twardy jak diament; Magiczny śpiew;


Gdy puma zwróciła się w stronę Godnego, Szyszka warknęła głośno, mając nadzieję, że zwróci jej uwagę na siebie. Niestety, ku przerażeniu Brązowej drapieżnik zaatakował samca, a walka była tak krótka i intensywna, że Szyszka nie zdążyła mu pomóc. Na szczęście ranna puma uciekła.
Pisk Szuwarka zmroził jej krew w żyłach. Czy coś jej się stało? Szybko zeskoczyła ze skały i obejrzała dokładnie przerażone pisklę. Wydawało się całe i zdrowe. Przynajmniej fizycznie. Obejrzała się na samca i zauważyła krew na jego pysku. Musi mu pomóc, jednak nie może znowu się oddalić od Szuwarka. Kto wie, czy młoda zaraz nie ucieknie przerażona, albo czy puma jednak nie wróci?
- Spokojnie mała. Wszystko będzie dobrze. Chodź, musimy pomóc Twojemu nowemu koledze – powiedziała, trącając ją delikatnie pyskiem w stronę Godnego. Gdy pisklę znajdzie się przy nim, dokładnie obejrzy krwawiące zadrapanie.
- Jesteś cały? Oczywiście poza raną na pysku – zwróciła się zmartwiona do Godnego. Tymczasem urwała kilka liści babki lancetowatej i zgniotła je. Rucze kiedyś w ten sposób opatrzyła jej zranioną o kamień łapę. Miała nadzieję, że to wystarczy na ranę zadaną przez drapieżnika.
Ostatnio zmieniony przez Sosnowy Pocisk 2019-11-13, 12:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Apogeum Konfliktu 
Uzdrowiciel Plagi
Calad Odrodzony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 47
Płeć: Samiec
Opiekun: Dar Tdary i/lub Kirvoith
Partner: Namárië!
Wiek: 27
Dołączył: 21 Sie 2019
Posty: 2566
Wysłany: 2019-11-14, 00:42   
   A: S: 1| W: 3| Z: 3| M: 4| P: 4| A: 2
   U: W,B,L,Pł,A,O,M,MA,MO,Kż,Śl: 1 | Skr,MP,Lcz: 2
   Atuty: Boski ulubieniec; Szczęściarz; Zielarz; Wybraniec bogów


Godny spokojnie przyglądał się oględzinom młodej Szu, która mimo wszystko nie milkła i szlochała dalej. Kiedy próbował się lekko uśmiechnąć dopiero wtedy poczuł uczucie kłucia na poliku.
Ooo!
Skomentował sam do siebie i przejechał łapą po pysku. Faktycznie krew, ale nic nadzwyczajnego... Zaczął lizać łapę i wycierać nią krew, ale łuska nie była zbyt dobrym nosicielem śliny, dlatego tez obrócił łapę i miększą częścią przetarł krew. Wtedy też został zapytany.
-Przecież mi łapy nie urwała- Odpowiedział i się zaśmiał, ale uśmiech mu zrzedł jak zobaczył jakieś liście w łapie samicy. Jego ojcem był uzdrowiciel i ten zapach... zupełnie nie przypominał ziół ojca... Poza tym pierwszy raz widział, żeby ktoś zbierał takie liście.
-Spokojnie, nic mi nie jest. To ledwie zadrapanie. Bardziej mnie rani płacz małej...
Kiwnął lekko głową do Brązowej i podszedł do Szuwarka.
-Hej, mała. Nic mi nie jest. Po prostu chciałem groźniej wyglądać z tą czerwienią na pysku. Widziałaś, jak puma uciekała jak ją zobaczyła...- Uśmiechnął się doń, po czym położył na jej łebku swoją łapę i nieco poczochrał.
_________________
.


.
Tak więc, jak ja to postrzegam, mamy wybór!
Możemy traktować kompana jak zwierzę o prymitywnych instynktach, bez przerwy czegoś się od nas domagające i brudzące skóry w legowisku, za którą nabiegaliśmy się po lasach. Możemy też jednak widzieć w nim duchowego przewodnika, przyjaciela i uzdrowiciela, który pomaga nam doświadczyć wieczności czającej się w każdej chwili. Tak samo jest ze smokami. A jak Ty postrzegasz inne smoki?



☾ boski ulubieniec: Smok często spotyka duszki na wyprawie, które są bardziej hojne. Ponadto, na modlitwy smoka w Świątyni bogowie zawsze odpowiadają. I widzenie zmarłych <3
☾ szczęściarz Fail rzutu zamienia sie na 1 sukces. Następne użycie możliwe po: 20 sierpnia
☾ zielarz: +2 do zbieranych ziółek
☾ wybraniec bogów: +1 sukces na dowolną akcję. Następne użycie możliwe po:-
☾ Błysk przyszłości Następne użycie możliwe po: 21.07



Grunt (KK)
A: S: 1 W: 1 Z: 1 M: 2 P: 3 A: 1
U: B,MA,MO,Skr,Śl:1



Głos Smoka || Calad Theme
 
 
Owoc Opuncji
Wojownik Wody
Quetzalcoatl



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 30
Płeć: Samica
Opiekun: Wysłanniczka Nieba, Fale
Mistrz: Przesilenie Północne
Partner: ciekawy
Dołączył: 02 Lis 2019
Posty: 344
Skąd: z drzewa
Wysłany: 2019-11-14, 11:51   
   A: S: 1| W: 4| Z: 5| M: 1| P: 2| A: 1
   U: W,B,Pł,L,M,Skr,MP,MA,MO,Śl: 1| A,O,Kż: 2
   Atuty: Ostry Wzrok; Parzystołuski; Twardy jak diament;


Histeria polegała chyba na tym, że strasznie ciężko było się samemu sobie uspokoić. Bardzo potrzebowała jakiegoś bodźca z zewnątrz bo mimo, że chciała to nie umiała przerwać. Wielkie łzy spływały jej po polikach i ledwo łapała oddech. Siostra podszedł i starała się pomóc potem również ten samczyk coś powiedział. Widziała jak próbują z liściem, ale chyba ślina okazała się lepsza choć nie działała aż tak dobrze. Jak... jak mama Płucka... starała się skupić na wspomnieniu i łapać więcej powietrza. Już nie ryczała płaczem, ale łkała... powolutku się uspokajała obserwując martwiące się smoki. Sami nie byli dorośli, ale starali się.
Czując ciężką łapę na głowie i to jak szeleszczą jej piórka. On... żyje i wcale... wcale nie umierał. Przełknęła ostatnie łzy i spojrzała szeroko otwartymi ślepiami w jego pysk.
- Pszeplaszam.
jęknęła cichutko i odwróciła wzrok na siostrę. To wszystko jej wina no... uciekła i w ogóle. Mamy mówiły żeby była grzeczna i co ją spotkało jak była nie grzeczna? Na pewno zapamięta tą naukę na... może najbliższy księżyc.
- Szyszko... nie powiesz mamom? Ploszę...
jęknęła podbiegając do siostry i opierając o jej torsik łapki. Skoro jej koledze nic nie było to teraz trzeba było zadbać by nie było kary czyż nie?
- Ja baldzo, baldzo nie chciałam... Byłam zła, sze zaczęliście... zaczęliście mówić jak mamy... to nie splawieliwe.
jęknęła mówiąc w końcu prawdę. Wszyscy wokół byli tacy duzi... a z pisklętami Wody coś nie potrafiła się dogadać.
_________________

    ______« OSTRY WZROK »
    ___dodatkowa kość do testu Percepcji opartego na wzroku [kamienie szlachetne]

    _________« PARZYSTOŁUSKA »
    ______-1 ST do Zręczności i Wytrzymałości w czasie parzystych miesięcy, +1 ST do Zr. i Wytrz. w czasie nieparzystych miesięcy

    ____________« TWARDA JAK DIAMENT »
    _________-1 ST do testów na Wytrzymałość

    _______________« [IV] »
    ____________...

GŁOS MUZYKA POSTACI
PRZEDMIOTY ZAWSZE Z NIĄ: kokos z wymalowaną twarzą

PORTRET RODZINNY (od Hienki)
#288a9e #287b9e
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 13