FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Moderator
2017-03-13, 17:45
Lustrzany las
Autor Wiadomość
Kojąca Łuska 
Kleryk Cienia
:v



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 10
Płeć: Samica
Opiekun: Heulyn*
Mistrz: Samouk lvl Hard.
Wiek: 20
Dołączyła: 24 Sie 2017
Posty: 123
Wysłany: 2017-09-27, 21:44   
   A: S: 1| W: 1| Z: 3| I: 3| P: 2| A: 2
   U: B,Pł,S,L,A,O,MP,MA,MO,Lecz,Skr,Śl,Kż,M: 1
   Atuty: Szczęściarz;


Ohohoh ktoś tutaj kurde lubił się czepiać biednych, niewinnych pisklątek! Ona wcale nie pyskowała tylko nie dała się zastraszyć! (Tzn chciała udawać że nie dała się zastraszyć.) Zwykła reakcja obronna a ten się czepia, no co za Wodniak! Kałuża jedna!
- Nie pyskuje. - burknęła niezadowolona, mierząc samca spod byka brzydkim wzrokiem a potem poprawiła sobie kosmyk który warzył jej się teraz opaść na oczy. O niee, nie będzie tego bydlaka z oka spuszczać teraz! Ten obchodził tak wokół niej, mówił co powinna poprawić. Hm.. No dobra.
Rozluźniła się, w sumie jakoś łatwo jej to przyszło czyżby jej życie nie obchodziło? Podniosła trochę wyżej łeb by nie odsłaniać karku i dalej trwała na ugiętych stabilnie łapach, rozstawionych nie za szeroko.
- No dobrze staruszku, dobrze. Zaraz Ci pokaże.I nie pisklak a Fia a dokładniej Kojąca Łuska huh. - odpowiedziała z dumą w głosie i.. miała pokazać na co ją stać, tak? No i spoko! Ugięła łapki jeszcze mocniej i energicznie je wyprostowała, wyrzucając sztywno przednie przed siebie. Chciała lekko je ugiąć gdy będzie przy ziemi a w locie machnąć prawą przednią łapką w stronę tych świecących ślepiów! Szybko, machnąć po skosie rozczapierzonymi pazurkami by o nie zahaczyć i zostawić niezbyt głębokie rany ale piekące i krwawiące! A masz Ty!
_________________

 
 
Obojętny Kolec
Adept Wody



Stado: Wody
Rasa: Morski
Księżyce: 33
Płeć: Samiec
Mistrz: Pozłacane Milczenie
Partner: Intencja
Wiek: 27
Dołączył: 27 Sty 2017
Posty: 350
Wysłany: 2017-09-28, 13:07   
   A: S: 1| W: 1| Z: 3| I: 1| P: 3| A: 1
   U: A,O,MP,Skr,Kż,W,Pł,B,S,MA,MO: 1| Śl: 2
   Atuty: Spostrzegawczy, Pamięć Przodków


Czepiał się, owszem, głównie dla własnej uciechy, ciekaw reakcji pisklęcia. Gdy fuknęła i ostentacyjnie odrzuciła do tyłu czarne kosmyki, samiec jedynie poszerzył swój niepokojący uśmiech.
Jej imię wcale go nie obchodziło. Jakoś wątpił żeby się jeszcze kiedyś spotkali. Zastanawiało go jedynie dlaczego mała przedstawiła się adepckim imieniem skoro ledwie odrosła od ziemi. I... zaraz, czy naprawdę został nazwany staruszkiem w wieku dwudziestu dwóch księżyców? Cóż, to tylko potwierdziło jego przypuszczenia, że Fia faktycznie była jeszcze dzieckiem, bez względu na miano jakie nosiła.
Samiec nie musiał zbyt wiele robić, by uniknąć skaleczenia przez pazurki pisklęcia. Po prostu uniósł łapę, lekko opuścił głowę i zaciskając pazury w pięść zbił łapkę Kojącej z toru lotu. Zrobił to mało delikatnie więc prawdopodobnie młoda odczuła tępy ból w nadgarstku.
- Musisz być szybsza albo silniejsza. To samo dotyczy obrony. Jeśli czujesz, że jesteś wystarczająco silna, by zablokować cios, to zrób to. Ale sądząc po twoich obecnych gabarytach będzie lepiej, jak unikniesz. - Wyszczerzył się wrednie i bez ostrzeżenia przeszedł do ataku. Nie wysilał się specjalnie. Nawet nie wykorzystywał w pełni swojej zręczności, kiedy unosił prawą łapę lekko nad ziemię, rozczapierzył pazury i ciął od prawej do lewej na wysokości łapek pisklęcia. Robił to niemal od niechcenia, bo gdyby się starał, młoda mogłaby odnieść poważne obrażenia, a nie chciał żeby wszystkie smoki Stad nękały go za zranienie pisklaka.
_________________
"Pragnienie jest połową życia; obojętność jest połową śmierci."

Spostrzegawczy
+1 do percepcji


Pamięć Przodków
-2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z drapieżnikami


~~~~~~~~
RYBKA
Żywiołak Wody pod postacią rysia
KP
S: 1|W: 1|Z: 2|I: 2|P: 1|A: 1
MA,MO:1|Skr:1

~~~~~~~~

 
 
Kojąca Łuska 
Kleryk Cienia
:v



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 10
Płeć: Samica
Opiekun: Heulyn*
Mistrz: Samouk lvl Hard.
Wiek: 20
Dołączyła: 24 Sie 2017
Posty: 123
Wysłany: 2017-09-29, 00:21   
   A: S: 1| W: 1| Z: 3| I: 3| P: 2| A: 2
   U: B,Pł,S,L,A,O,MP,MA,MO,Lecz,Skr,Śl,Kż,M: 1
   Atuty: Szczęściarz;


Ból był czymś nowym dla Fii.. No dobrze, ocierała sobie czasem zadek jak z czegoś spadła ale nie był to taki ból!.. W sumie ten też nie był jakiś tragiczny, coś podpowiadało Fii że będzie musiała do tego przywyknąć, kto wie co czeka ją w dorosłym życiu? Fuknęła znów niezadowolona ale przyjęła do wiadomości jego "rady". Dziwne to to, niby wredny ale pomaga. Wow, czyżby druga Keezezoni? Ale Keez to jakoś bardziej wyglądała na znudzoną niż wredną.
Młoda ustawiła łapki szeroko jednak nie za szeroko, ugięła je błyskawicznie w stawach a łebek obniżyła na linię barków. Ogonek znów uniosła niezbyt sztywno i lekko nad ziemię by się nie plątał a skrzydełka docisnęła ciasno do boków. Przelała ciężar ciałka na przednie łapki bardziej a zadnie energicznie wyrzuciła sztywno w tył, przednie uginając i dobijając się od podłoża sprężyście, prostując je sztywno. Chciała szybko odskoczyć w tył by potem uginając delikatnie łapki przy lądowaniu stabilnie znaleźć się na ziemi i nie połamać sobie tych łapek.
_________________

 
 
Obojętny Kolec
Adept Wody



Stado: Wody
Rasa: Morski
Księżyce: 33
Płeć: Samiec
Mistrz: Pozłacane Milczenie
Partner: Intencja
Wiek: 27
Dołączył: 27 Sty 2017
Posty: 350
Wysłany: 2017-10-02, 20:10   
   A: S: 1| W: 1| Z: 3| I: 1| P: 3| A: 1
   U: A,O,MP,Skr,Kż,W,Pł,B,S,MA,MO: 1| Śl: 2
   Atuty: Spostrzegawczy, Pamięć Przodków


Młoda odskoczyła, co prawda niezbyt wprawnie, ale uniknęła kontaktu z pazurami Sztormu i... to by było na tyle. Samiczka nie wykonała kolejnego ruchu, stojąc jak wryta. Na co czekała? Na zaproszenie?
Samiec prychnął i uniósł wyżej łeb, spoglądając na pisklę z góry z wyjątkowo złośliwym uśmiechem.
- No, na co czekasz? Aż rozpruję ci bebechy? - Zasyczał złowróżbnie. - Atakuj. W prawdziwej walce dawanie czasu przeciwnikowi na atak jest niemal równoznaczne ze śmiercią. - Wyzywające spojrzenie i kpiący uśmiech miał podjudzić młodą do próby rozpoczęcia imitacji walki.
Sztorm ponownie nieco osiadł na łapach i opuścił głowę. Spiął mięśnie, gotowy do walki. Dla lepszego efektu uniósł nawet nieco pióropusz kolców zdobiących mu kark.
_________________
"Pragnienie jest połową życia; obojętność jest połową śmierci."

Spostrzegawczy
+1 do percepcji


Pamięć Przodków
-2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z drapieżnikami


~~~~~~~~
RYBKA
Żywiołak Wody pod postacią rysia
KP
S: 1|W: 1|Z: 2|I: 2|P: 1|A: 1
MA,MO:1|Skr:1

~~~~~~~~

 
 
Kojąca Łuska 
Kleryk Cienia
:v



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 10
Płeć: Samica
Opiekun: Heulyn*
Mistrz: Samouk lvl Hard.
Wiek: 20
Dołączyła: 24 Sie 2017
Posty: 123
Wysłany: 2017-10-05, 10:34   
   A: S: 1| W: 1| Z: 3| I: 3| P: 2| A: 2
   U: B,Pł,S,L,A,O,MP,MA,MO,Lecz,Skr,Śl,Kż,M: 1
   Atuty: Szczęściarz;


- Pf~! - prychnęła melodyjnie i skoro tak bardzo chciał dostać bęcki to dostanie, Fia nie ma zamiaru go oszczędzać! Rozstawiła znów szeroko łapki, uginając je w stawach, skrzydła docisnęła do boków ciasno a łeb spuściła tak, by dotykał on szyi, lekko odchylony zaś amortyzować ewentualne ataki na kark. Ogon zaś nad ziemią, półsztywno by się nie plątał. Odbiła się sprężyście od podłoża, chcąc doskoczyć do jego prawego boku. Zamierzała zaraz po wylądowaniu szybko zamachnąć się prawą łapką, rozczapierzając pazury dobrze machnąć po skosie, by zaczepić pazurami o skórę i wykonać szereg płytkich jednak bolesnych i mocno krwawiących nacięć zaraz na początku boku, koło prawego barku. A masz ty dziadzie wredny, ja Ci pokaże!
_________________

 
 
Obojętny Kolec
Adept Wody



Stado: Wody
Rasa: Morski
Księżyce: 33
Płeć: Samiec
Mistrz: Pozłacane Milczenie
Partner: Intencja
Wiek: 27
Dołączył: 27 Sty 2017
Posty: 350
Wysłany: 2017-10-08, 11:24   
   A: S: 1| W: 1| Z: 3| I: 1| P: 3| A: 1
   U: A,O,MP,Skr,Kż,W,Pł,B,S,MA,MO: 1| Śl: 2
   Atuty: Spostrzegawczy, Pamięć Przodków


Młoda była całkiem szybka kiedy już faktycznie próbowała mu zaszkodzić. Sztorm jednak zgrabnie odskoczył do tyłu tuż po tym jak samiczka wykonała skok ku niemu rozczapierzając łapę. Pazurki Kojącej ze świstem smagnęły jedynie powietrze.
Błyskawicznie, tuż po tym jak odskoczył, odbił się od ziemi wykorzystując pęd lądowania do zmniejszenia dystansu między nimi.
Morski nie dał jej wytchnienia, niech poczuje przypływ adrenaliny. W końcu wcale go nie znała, może naprawdę mógł zrobić jej krzywdę? Nie wyglądał na kogoś, kto nie byłby w stanie zaszkodzić pisklęciu.
Skok nie był długi, samiec opadł nieco bliżej lewego boku samiczki, rozwierając paszczę pełną ostrych i cienkich jak ości kłów. Celował w jej kark, korzystając z przewagi wielkości i z tego, że młoda na karku nie miała żadnych kolców, które mogłyby go zranić. Chciał chwycić ją jak byle królika i siłą szczęk być może nawet przetrącić kruchą szyję.
Atakowi towarzyszył złowróżbny warkot dobywający się gdzieś z głębi jego gardzieli.
Młoda samiczka miała tylko kilka sekund zanim paszcza zatrzaśnie się na jej ciele.
_________________
"Pragnienie jest połową życia; obojętność jest połową śmierci."

Spostrzegawczy
+1 do percepcji


Pamięć Przodków
-2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z drapieżnikami


~~~~~~~~
RYBKA
Żywiołak Wody pod postacią rysia
KP
S: 1|W: 1|Z: 2|I: 2|P: 1|A: 1
MA,MO:1|Skr:1

~~~~~~~~

 
 
Kojąca Łuska 
Kleryk Cienia
:v



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 10
Płeć: Samica
Opiekun: Heulyn*
Mistrz: Samouk lvl Hard.
Wiek: 20
Dołączyła: 24 Sie 2017
Posty: 123
Wysłany: 2017-10-10, 21:43   
   A: S: 1| W: 1| Z: 3| I: 3| P: 2| A: 2
   U: B,Pł,S,L,A,O,MP,MA,MO,Lecz,Skr,Śl,Kż,M: 1
   Atuty: Szczęściarz;


Bardzo dobrze że nie dawał jej wytchnienia, chociaż miała ona małą nadzieje że uda jej się przynajmniej złapać pazurkami kawałek jego łuski. Strach i swego rodzaju obrzydzenie zaś napędzały ją do szybkiej reakcji. Nie chciała by ten oblech dotknął ją chociażby czubkiem pazura. Młódka rozstawione dalej miała szeroko łapki i ugięte w stawach a ogon podniesiony na tyle by się nie plątał. Nie chciała odskakiwać. Runęła szybko na ziemię i od razu szybkim ruchem przeturlała się w prawo, by uniknąć kłów i trochę zmniejszyć dystans między nimi. Od razu postawiła się na równe łapki, znów ustawiając je jak przed przeturlnięciem, do tego dociskając skrzydła do boków a łeb do szyi, biegiem chciała dopaść jego ogona. Rozwarła również szczęki celując w spód ogona, chcąc uniknąć kolców. Szybkim wyrzuceniem szyi chciała mocno zacisnąć zęby na spodzie ogona, tuż przy zadku, przebić się przez delikatniejsze tam skórę, tkanki, mięśnie i spróbować aż do kości chociaż siły no nie miała za dużo. Ale warto próbować~!
_________________

 
 
Obojętny Kolec
Adept Wody



Stado: Wody
Rasa: Morski
Księżyce: 33
Płeć: Samiec
Mistrz: Pozłacane Milczenie
Partner: Intencja
Wiek: 27
Dołączył: 27 Sty 2017
Posty: 350
Wysłany: 2017-10-13, 18:20   
   A: S: 1| W: 1| Z: 3| I: 1| P: 3| A: 1
   U: A,O,MP,Skr,Kż,W,Pł,B,S,MA,MO: 1| Śl: 2
   Atuty: Spostrzegawczy, Pamięć Przodków


Paszcza samca kłapnęła tuż obok niej, kiedy zwinnie przeturlała się w bok. Pewnie gdyby bardziej się starał, nie byłoby jej tak łatwo, ale grunt, żeby nabrała odpowiednich odruchów. Zaraz zaraz... za co właściwie obchodziło go jej wyszkolenie?
Skrzywił się sam do siebie, a potem lekko się zdziwił, kiedy młoda mignęła mu z boku i z pełną agresją rzuciła mu się na... zadek.
Poważnie?
Końcówka ogona samca odruchowo podwinęła się do boku i niczym bicz smagnęła młodą po łapkach, tym samym podcinając je i zwalając ją na ziemię. Samiec nie miał zamiaru przetrącać jej kończyn, ale skutecznie ją obalił. Nasada ogona lekko go piekła, bo samiczka zdążyła już lekko ją chwycić. Dlatego mogła poczuć w pysku smak krwi. Dalekie jednak było to od rany, którą mogłaby zadać gdyby bardziej się postarała.
- Nadal sądzisz, że gryzienie w zad jest dobrym pomysłem? - Zapytał, obracając się do niej i zwieszając swój uśmiechnięty złowrogo pysk nad jej głową. - Lepiej zastanów się gdzie należy atakować żeby wyrządzić największe szkody. - Odsunął głowę, by czasem nie przyszło jej do łba rzucanie mu się do pyska. Z resztą, jego rozluźniona postawa sugerowała, że nie ma zamiaru dłużej się z nią... bawić.
_________________
"Pragnienie jest połową życia; obojętność jest połową śmierci."

Spostrzegawczy
+1 do percepcji


Pamięć Przodków
-2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z drapieżnikami


~~~~~~~~
RYBKA
Żywiołak Wody pod postacią rysia
KP
S: 1|W: 1|Z: 2|I: 2|P: 1|A: 1
MA,MO:1|Skr:1

~~~~~~~~

 
 
Efemeryczny Kolec
Adept Cienia
Niedotykalny



Stado: Cienia
Rasa: Bagienny
Księżyce: 9
Płeć: Samiec
Opiekun: Matka zza bariery *
Mistrz: ?
Partner: Poczekamy, zobaczymy.
Wiek: 97
Dołączył: 11 Paź 2016
Posty: 182
Wysłany: Wczoraj 16:25   
   A: S: 1| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 2| A: 3
   Atuty: Szczęściarz


Fiu, to dopiero była wyprawa! Zamierzał tylko wybrać się na rozpoznanie terenów wspólnych, ale zawszedł znacznie dalej niż się spodziewał. Na chwilę odpoczynku postanowił zatrzymać się w Lustrzanym Lesie. Rany, kto wymyślił te niesamowite drzewa? Podszedł do pnia jednego z nich, przeglądając się w odbiciu.
- Wciąż jesteś biały jak duch - powiedział do siebie, przyglądając się uważnie pyskowi - I wciąż masz te krwiste ślepia przez które wyglądasz jak zwiastun śmierci. Mógłbyś robić za widmo. - prawdopodobnie by mógł, ale tylko takie niskobudżetowe, bo był jak najbardziej materialny i ani trochę transparentny. Widmo... to ładny człon do dorosłego imienia. Ale jaki byłby drugi? Miał dziwne przeczucie że przyjdzie on z czasem. Być może los ześle mu inspirację. Zamachał skrzydłami. Ciekawe jak to wygląda u innych smoków? Czy już jako adepci wiedzą jak powinno brzmieć ich dorosłe imię, czy przez długi czas nie mają pojęcia? Podrapał się po śnieżnobiałej głowie, zamyślony.
 
 
Zaranna Łuska 
Adept Ziemi
Huncwot



Stado: Ziemi
Rasa: Górski
Księżyce: 31
Płeć: Samica
Opiekun: Gonitwa Myśli
Mistrz: Opoka Ziemi
Partner: a z czym to się je?
Wiek: 24
Dołączyła: 19 Cze 2017
Posty: 366

Wysłany: Wczoraj 19:47   
   A: S: 1| W: 2| Z: 2| I: 1| P: 3| A: 1
   U: B,S,Pł,L,A,O,MP,MA,MO,W,M,Kz: 1| Skr,Śl: 2|
   Atuty: Ostry Wzrok; Pamięć przodka


Klik, klik, klik. Młody, biały samczyk mógł usłyszeć pobrzękiwanie leżącego na ziemi szkła. Zaranna jeszcze nigdy nie była w Szklanym Lesie. Teraz szła pomiędzy drzewami, rozglądając się dookoła z ciekawością. Czarne źrenice żółtych oczu były zwężone od światła emitowanego przez niezwykłą roślinność. Chwilę to trwało nim zauważyła drugiego smoka. Może dlatego, że był cały biały i nie wyróżniał się w tym jasnym otoczeniu? A może po prostu jak zwykle lazła z głową w chmurach. Zamrugała, gdy dostrzegła młodziutkiego samczyka przed jednym z drzew. Wciągnęła w płuca powietrze, wychwytując także zapach sojuszniczego stada.
- Czołem. Nie przeszkadzam w zwiedzaniu? - zapytała zaczepnie, uśmiechając się promiennie kompletem białych zębów. Przysiadła sobie niedaleko samczyka, owijając łapy ogonem.
_________________
Ostry Wzrok
Urodziłeś się z wyjątkowo wyostrzonym jednym z podstawowych smoczych
zmysłów - wzrokiem. Polegając na nim masz większe szanse na sukces.
Pamięć przodka
Nie wiesz skąd, ale wiesz niektóre rzeczy. Kojarzysz walki, których nigdy nie stoczyłeś.
Znasz słabe punkty swoich przeciwników. Smok zna słabe punkty drapieżników,
przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).


Karta kompana
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2016).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!


KrĂłl Lew
SnM
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12