FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Moderator
2017-03-13, 17:43
Zagajnik
Autor Wiadomość
Chwilowa Łuska 
Gracz


Stado: Waham się
Płeć: Samica
Dołączyła: 22 Kwi 2014
Posty: 129
Wysłany: 2014-05-02, 22:09   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 3| A: 1
   U: L, MO, MA, Kż: 1| B, Pł, S, MP, Skr: 3
   Atuty: Bogaty z rodu; Pamięć przodka;


    Postukała delikatnie pazurem w pyszczek zastanawiając się.
    - Wiele, wiele rzeczy! Liście, trawa, mech, ziemia, piasek, błoto, gałązki wplecione w futro, woda aby przykleić do siebie na przykład piasek. Wieloma z nich można też ukryć swój zapach. - Mówiła powoli a przy każdej nowej rzeczy kiwała łebkiem. - I jeszcze mogą pomóc nam nasze własne łuski czy futro! Lub przynajmniej niektórym. Zielony smok może z łatwością zakamuflować się wśród krzaków i traw, brązowy w korę drzew, czarny w cień, żółty lub złoty w piasek a niebieski świetnie ukryje się w wodzie. - Dodała po chwili. Mówiła szybko lecz wyraźnie, by spokojny ją zrozumiał. Na sam koniec uśmiechnęła się szeroko a po chwili jej radość i szczęście... uciekły? Nie, nie, nie. Zostały po prostu przez adeptkę zakamuflowane i zakryte spokojnym wyrazem pyska.
 
 
Gwieździsty Poranek 
Wojownik Ziemi
Astral



Stado: Ziemi
Rasa: Morski
Księżyce: 26
Płeć: Samiec
Opiekun: Morska Bryza
Mistrz: Zamącony Błysk
Wiek: 21
Dołączył: 17 Sty 2014
Posty: 2406
Wysłany: 2014-05-03, 01:14   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| M: 1| P: 3| A: 1
   U: W,B,Pł,L,M,MP,MA,MO,Skr,Śl,Kż: 1 | A,O: 2
   Atuty: Kruszyna, Chytry Przeciwnik


-Dobrze. Magia również może nam pomóc, poprzez tłumienia zapachu, wyciszanie oddechu albo okrywaniem czymś łusek. Nie można tylko z niej korzystać, bo może nas zawieść oraz nie wykona całej roboty. W każdym razie, nasz kolor bardzo przeszkadza w kamuflażu. Mój czerwony rzuca się w oczy, mimo odcienia. Jakbyś zatem ukryła smoka białego, zielonego, czerwonego i niebieskiego, nie stosując magii, ani nie korzystając z błota ani czegokolwiek w tym stylu? Dodam, że nie chodzi tylko o obecną porę roku, możesz sobie wybrać dowolną dla każdego koloru- powiedział obserwując Chwilową. Czyżby zamaskowała swoje uczucia? Czytała mu w myślach? Cóż, jej sprawa. Nie mógł krzyknąć "hej, uśmiechnij się, bo mam wrażenie, iż obojętność jest u Ciebie obca" czy coś w tym stylu, może nieco krócej. Nie zmieniało to przebiegu nauki, więc nic mu do tego.
_________________
Atuty
-kruszyna (-1/4 mięsa wymaganego do sytości)
-chytry przeciwnik (+2 ST do akcji przeciwnika raz na pojedynek/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy)

KK - Brodacz (kruk)
S: 1| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 3| A: 1
L, Skr, Śl, Kż: 1 | A, O: 2
 
 
Chwilowa Łuska 
Gracz


Stado: Waham się
Płeć: Samica
Dołączyła: 22 Kwi 2014
Posty: 129
Wysłany: 2014-05-03, 06:21   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 3| A: 1
   U: L, MO, MA, Kż: 1| B, Pł, S, MP, Skr: 3
   Atuty: Bogaty z rodu; Pamięć przodka;


    - Biały smok może ukryć się w śniegu, zielony tak jak mówiłam wcześniej w krzakach i trawach, czerwony wśród opadłych liści w porze liściastych dywanów a niebieski też jak już mówiłam w wodzie. - Odpowiedziała samcowi. Chwila jeszcze bardziej się uspokoiła. Nie mogła przecież być roztrzepana. Tym bardziej kiedy już będzie się kamuflować. Musiała być poważna, tak jak na polowaniu. Jednak wtedy przecież jest czasem uśmiechnięta więc czemu teraz nie? Ciekawe... nikt jednak nie wie co jest w tym jej łepku.
 
 
Gwieździsty Poranek 
Wojownik Ziemi
Astral



Stado: Ziemi
Rasa: Morski
Księżyce: 26
Płeć: Samiec
Opiekun: Morska Bryza
Mistrz: Zamącony Błysk
Wiek: 21
Dołączył: 17 Sty 2014
Posty: 2406
Wysłany: 2014-05-03, 14:26   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| M: 1| P: 3| A: 1
   U: W,B,Pł,L,M,MP,MA,MO,Skr,Śl,Kż: 1 | A,O: 2
   Atuty: Kruszyna, Chytry Przeciwnik


-Tak, dobrze. Skoro teorię mamy za sobą to czas na praktykę! Spróbuj się ukryć bez używania magii. Pamiętaj nie tylko o zamaskowaniu siebie oraz swojego zapachu, ale też o zatarciu śladów- powiedział mrużąc przy tym nieco oczy. Czy różowa da sobie radę, gdy wokół jest tyle białego śniegu? Musiała umieć sobie radzić w każdych warunkach, zwierzyna zawsze była czujna.
_________________
Atuty
-kruszyna (-1/4 mięsa wymaganego do sytości)
-chytry przeciwnik (+2 ST do akcji przeciwnika raz na pojedynek/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy)

KK - Brodacz (kruk)
S: 1| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 3| A: 1
L, Skr, Śl, Kż: 1 | A, O: 2
 
 
Chwilowa Łuska 
Gracz


Stado: Waham się
Płeć: Samica
Dołączyła: 22 Kwi 2014
Posty: 129
Wysłany: 2014-05-03, 16:42   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 3| A: 1
   U: L, MO, MA, Kż: 1| B, Pł, S, MP, Skr: 3
   Atuty: Bogaty z rodu; Pamięć przodka;


    Pokiwała łebkiem i odeszła niedaleko. Po drodze zacierała swoje ślady ogonem tak, aby nie były widoczne dla Spokojnego jak i każdego innego stworzenia. Jak by się tu ukryć wśród śniegu i... śniegu? No tak! Musiała użyć białego puchu. To było takie oczywiste! Szukała i szukała aż wreszcie... Znalazła! Taka duża i ładna górka. Wzięła go nieco w łapy. Gdy się zaczął topić przyklejała do łusek. Najpierw ogon, plecy, skrzydła, pysk a na sam koniec wszystkie cztery łapy. Jednak było widać iż tu była gdyż górka była zniszczona a na niej zostały ślady jej pazurów. Zaczęła więc go roztrzepywać tam i tu tak, by wyglądał jak naturalna górka. Była daleko, nigdzie nie widziała adepta. Położyła się wreszcie na ziemi i pomagając sobie łapami przykryła się śniegiem. Zakryła wszystko, nie było widać nawet najmniejszej łuski, Do tego ta powierzchnia delikatnego, nie ubitego puchu jeszcze bardziej upodabniała ją do zwykłej, śnieżnej zaspy. Miała nadzieje, że to podziała. Po drodze pamiętała o zamaskowaniu wszystkich śladów. Nie tylko tych gdzie zabierała śnieg ale również gdzie po prostu stąpała łapami. Uspokoiła oddech, nie śmiała się, nie drgała i nie poruszała się. Czy taki kamuflaż wystarczy, by adept życia jej nie znalazł? Oby... Teraz wystarczyło jej już tylko czekać.
 
 
Gwieździsty Poranek 
Wojownik Ziemi
Astral



Stado: Ziemi
Rasa: Morski
Księżyce: 26
Płeć: Samiec
Opiekun: Morska Bryza
Mistrz: Zamącony Błysk
Wiek: 21
Dołączył: 17 Sty 2014
Posty: 2406
Wysłany: 2014-05-03, 22:41   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| M: 1| P: 3| A: 1
   U: W,B,Pł,L,M,MP,MA,MO,Skr,Śl,Kż: 1 | A,O: 2
   Atuty: Kruszyna, Chytry Przeciwnik


Z początku obserwował poczynania Chwilowej. Zacierała wszystkie ślady, czyli raczej posłuchała jego słów. Potem przymknął powieki na kilka chwil, aż w końcu otworzył je i rozpoczął poszukiwania, idąc w kierunku w którym się udała. Rozglądał się wokół swoim czujnym wzrokiem. Żadnych odcisków łap, śnieg wyglądał na nietknięty. Teraz skupił się na swoim słuchu. Żadnego dźwięku, który świadczyłby o obecności jakiegokolwiek smoka czy innego zwierzęcia. Pozostał mu tylko węch. Wciągnął powietrze w swoje nozdrza... i ruszył wyczutym zapachem. W końcu stanął nad zaspą śniegu.
-Zapomniałaś o zapachu. Musisz mu poświęcić szczególną uwagę, bo nie zawsze można zakamuflować się za pomocą jednej rzeczy. Śnieg nie zamaskował go w całości, musisz użyć czegoś bardziej intensywnego jak... O! Tamte drzewa!- powiedział wskazując szponem kilka starych drzew, znajdujących się parę ogonów od nich. Na gałązkach było jeszcze nieco igiełek, najwidoczniej czas jeszcze ich nie dopadł.
-Ogólnie rzecz biorąc, dobrze sobie poradziłaś. Teraz... kryj się!- rzekł, a śnieg, w tym ten okrywający Chwilową, nagle zniknął, a wszystko wyglądało tak jak w porze Liściastych Dywanów. Wszędzie były różnokolorowe liście, a w niektórych miejscach kałuże z błotem. Oczywiście, zakaz magii dalej obowiązywał.
_________________
Atuty
-kruszyna (-1/4 mięsa wymaganego do sytości)
-chytry przeciwnik (+2 ST do akcji przeciwnika raz na pojedynek/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy)

KK - Brodacz (kruk)
S: 1| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 3| A: 1
L, Skr, Śl, Kż: 1 | A, O: 2
 
 
Chwilowa Łuska 
Gracz


Stado: Waham się
Płeć: Samica
Dołączyła: 22 Kwi 2014
Posty: 129
Wysłany: 2014-05-04, 06:52   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 3| A: 1
   U: L, MO, MA, Kż: 1| B, Pł, S, MP, Skr: 3
   Atuty: Bogaty z rodu; Pamięć przodka;


    Jej! Jak pięknie! Kolorowo! Tak dawno nie widziała innej pory. No, jednak czas się skupić na zadaniu. Strzepała z siebie cały śnieg. Miała się ukryć. Najpierw poszła poszukać błota. Nie tylko dzięki niemu przyklei do siebie liście ale i również zamaskuje ono jej zapach, zapach... ognia. Zaczęła się w nim taplać jak mały prosiaczek oklejając każdą łuskę tak by nie było widać nawet najmniejszej plamki różu czy fioletu. Następnie postarała się by na błotnisku nie pozostał nawet ślad jej obecności. Kolejnym krokiem było przyklejenie do siebie liści. Miały one zakrywać nie tylko łuski bo to już zrobiły a błoto. Błotko przecież służyło tutaj jako łącznik między liśćmi a skórą no i maskowało zapach samiczki. Nie było więc całym kamuflażem. Liście w krótkim czasie pokryły całą smoczycę. Od pyska do ogona była smokiem liściastym. Wyglądała śmiesznie ale kamuflaż to kamuflaż... trzeba było się poświęcić. Zatarła ślady gdzie brała liście przysuwając tam inne znajdujące się w pobliżu. Następnie udała się dalej przed siebie. Nie zapominała o zakrywaniu śladów ogonem, bo przecież nie da się znaleźć tym razem! Teraz położyła się obok jednego z drzew. Zamachnęła się skrzydłami by pokryć się zwykłymi, nie przylepionymi liśćmi. Teraz wyglądała jak niewielka górka listków. Ładna, całkiem zwyczajna górka a w jej środku znajdowała się smoczyca czekająca na przybycie Spokojnego Kolca.
 
 
Gwieździsty Poranek 
Wojownik Ziemi
Astral



Stado: Ziemi
Rasa: Morski
Księżyce: 26
Płeć: Samiec
Opiekun: Morska Bryza
Mistrz: Zamącony Błysk
Wiek: 21
Dołączył: 17 Sty 2014
Posty: 2406
Wysłany: 2014-05-04, 18:35   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| M: 1| P: 3| A: 1
   U: W,B,Pł,L,M,MP,MA,MO,Skr,Śl,Kż: 1 | A,O: 2
   Atuty: Kruszyna, Chytry Przeciwnik


Odczekał chwilę na tyle długą, aby Chwilowa spokojnie mogła się zamaskować. Zaczął od zapachu, czyli poprzedniego błędu. Jednakże nie poczuł zapachu Ognistej w swych nozdrzach, zatem trzeba było kombinować dalej. Rozejrzał się wokół w poszukiwaniu śladów jej obecności. Nie zauważył nic nadzwyczajnego, wszędzie liście. Pozostał mu tylko słuch. Zamknął oczy skupiając się na nim... i usłyszał oddech Łuski. Podszedł do jednej z górek liści i usunął całą stworzoną przez siebie iluzję. Przed nim leżała Adeptka, już bez kamuflażu.
-Zapomniałaś o oddechu. Jednakże poszło Ci dobrze, możliwe, iż większość zwierząt nie byłoby świadome Twojej obecności. Zatem to koniec nauki. Co teraz?

//Raport - Kamuflaż I
_________________
Atuty
-kruszyna (-1/4 mięsa wymaganego do sytości)
-chytry przeciwnik (+2 ST do akcji przeciwnika raz na pojedynek/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy)

KK - Brodacz (kruk)
S: 1| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 3| A: 1
L, Skr, Śl, Kż: 1 | A, O: 2
 
 
Chwilowa Łuska 
Gracz


Stado: Waham się
Płeć: Samica
Dołączyła: 22 Kwi 2014
Posty: 129
Wysłany: 2014-05-04, 19:00   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 3| A: 1
   U: L, MO, MA, Kż: 1| B, Pł, S, MP, Skr: 3
   Atuty: Bogaty z rodu; Pamięć przodka;


    - Dziękuje za naukę... teraz... nie wiem. Masz jakieś pomysły? - Mówiła cicho. Czemu cicho? Sama nie wiedziała. Jednak spokojny mógł ją normalnie usłyszeć.
    - Gdzie ryba? - Nagle zaczęła coś dziwnie mówić - ryba... - skończyła na tym swoją wypowiedź. Podczas mówienia tego jej wzrok wydawał się być niewyraźny patrzała się gdzieś w dal. Łeb podniosła w górę i zaczęła szurać ogonem po śniegu.
    - Rybka! Dasz mi rybkę? - Znów coś powiedziała. Teraz jej źrenice zmniejszyły się. Z prawego oka już miała polecieć łza jednak jakoś... nie mogła. Jakby zatrzymywała ją bariera. Co się z tą Chwilą u licha dzieje?!
 
 
Gwieździsty Poranek 
Wojownik Ziemi
Astral



Stado: Ziemi
Rasa: Morski
Księżyce: 26
Płeć: Samiec
Opiekun: Morska Bryza
Mistrz: Zamącony Błysk
Wiek: 21
Dołączył: 17 Sty 2014
Posty: 2406
Wysłany: 2014-05-04, 20:01   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| M: 1| P: 3| A: 1
   U: W,B,Pł,L,M,MP,MA,MO,Skr,Śl,Kż: 1 | A,O: 2
   Atuty: Kruszyna, Chytry Przeciwnik


Podrapał się po łbie w zdziwieniu. Nie miał ryb. Nie był nigdy na polowaniu. Już miał spytać o co chodzi, gdy zauważył łzę w oku Chwilowej. Zbaraniał już całkowicie. Miała zacząć płakać... bo nie ma ryby? Aby temu zaradzić, zaczął gorączkowo myśleć. Nie wiedział czy ktoś z jego stada ma tych mieszkańców wodnego świata. Co mógł zatem zrobić? Zaproponować jej łosia? Chciała rybę. Może... da się ją zrobić? Wyobraził sobie świeżego łososia, mającego pojawić się przed Ognistą. Miał być normalnej wielkości, do tego smakować i wyglądać, a nawet być w dotyku jak prawdziwy. Zaczerpnął nieco ciepła ze swojego źródła i przelał je w ten twór wyobraźni. Czuł lekkie wyrzuty sumienia. Było to oszustwo, nie dało się najeść takim wytworem. Mimo to, powinno smakować.

//Happy?
_________________
Atuty
-kruszyna (-1/4 mięsa wymaganego do sytości)
-chytry przeciwnik (+2 ST do akcji przeciwnika raz na pojedynek/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy)

KK - Brodacz (kruk)
S: 1| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 3| A: 1
L, Skr, Śl, Kż: 1 | A, O: 2
 
 
Chwilowa Łuska 
Gracz


Stado: Waham się
Płeć: Samica
Dołączyła: 22 Kwi 2014
Posty: 129
Wysłany: 2014-05-05, 18:01   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 3| A: 1
   U: L, MO, MA, Kż: 1| B, Pł, S, MP, Skr: 3
   Atuty: Bogaty z rodu; Pamięć przodka;


// Chwila wracała do przeszłości a teraz przypomina jej się coś ze wcześniejszego życia... xD

    Gdy tylko spostrzegła rybkę pochłonęła ją w całości. No i znów coś się stało dziwnego. Podeszła do spokojnego i przechyliła łepek na lewy bok.
    - Płatku... gdzie jest mama? Gdzie jest nasza mama? - Gdyby ktoś widział to co ona teraz to mógłby zobaczyć, że wokół niej nie ma śnieżnego zagajniku tylko grota. Grota znajdująca się na wyspie kła. Do tego przed nią nie było spokojnego kolca tylko mały, biały samczyk. Gdyby spokojny urodził się o wiele, wiele wcześniej wiedziałby, że ten samczyk to tak naprawdę Fałszywy Stereotyp - dawny uzdrowiciel Wiatru. Tylko... czemu ona widziała to wszystko? Czemu akurat ona?
Ostatnio zmieniony przez Chwilowa Łuska 2014-05-05, 18:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Gwieździsty Poranek 
Wojownik Ziemi
Astral



Stado: Ziemi
Rasa: Morski
Księżyce: 26
Płeć: Samiec
Opiekun: Morska Bryza
Mistrz: Zamącony Błysk
Wiek: 21
Dołączył: 17 Sty 2014
Posty: 2406
Wysłany: 2014-05-06, 00:00   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| M: 1| P: 3| A: 1
   U: W,B,Pł,L,M,MP,MA,MO,Skr,Śl,Kż: 1 | A,O: 2
   Atuty: Kruszyna, Chytry Przeciwnik


-Um... Nie ma jej... Poszła na polowanie- odpowiedział. Zakładając, iż Chwilowa przeżywała teraz jakieś wspomnienia, to prawdopodobieństwo trafienia w odpowiedź wynosi masakrycznie niewiele. Postanowił jakoś tam udawać owego "Płatka", ale nie miał o nim bladego pojęcia. Nigdy o nim nie słyszał. Co innego mógł zrobić? Bał się, że jeśli wyrwie ją z tego transu, to coś jej się stanie. Z drugiej strony, jeśli nikt jej nie uświadomi, może zostanie już taka na zawsze, z majakami w głowie? Postanowił zaryzykować.
-Chwilowo Łusko, jestem Spokojny Kolec. Adept Życia. Nie płatek.
_________________
Atuty
-kruszyna (-1/4 mięsa wymaganego do sytości)
-chytry przeciwnik (+2 ST do akcji przeciwnika raz na pojedynek/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy)

KK - Brodacz (kruk)
S: 1| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 3| A: 1
L, Skr, Śl, Kż: 1 | A, O: 2
 
 
Chwilowa Łuska 
Gracz


Stado: Waham się
Płeć: Samica
Dołączyła: 22 Kwi 2014
Posty: 129
Wysłany: 2014-05-06, 16:14   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 3| A: 1
   U: L, MO, MA, Kż: 1| B, Pł, S, MP, Skr: 3
   Atuty: Bogaty z rodu; Pamięć przodka;


    Chwilowa spojrzała się na śnieg.
    - Płatku, Spokojny Kolcu... - Powiedziała. Ach ten jej dziwny łepek - Czemu robisz się duży? Czemu mama umiera? Czemu Nieskalana Wiara umiera? - Popłakała się po czym nagle się... przebudziła. Potrząsnęła łbem. Z jej oczu nadal ciekły łzy.
    - C-co się stało? Czemu ja płaczę? - Powiedziała nagle do Spokojnego Kolca. W jednej chwili miała suche policzki a chwilę później mokre. Nie wiedziała o tym, co się przed chwilą stało. Nie wiedziała o tym, że zadawała dziwne pytania. Położyła się na śniegu kładąc ogon na przednich łapach. Czemu nie pamiętała co robiła? Dlaczego gadała coś o jakimś płatku? Czy to jest normalne u każdego smoka? Tyle pytań... tak wiele pytań! Ale gdzie są odpowiedzi?
 
 
Gwieździsty Poranek 
Wojownik Ziemi
Astral



Stado: Ziemi
Rasa: Morski
Księżyce: 26
Płeć: Samiec
Opiekun: Morska Bryza
Mistrz: Zamącony Błysk
Wiek: 21
Dołączył: 17 Sty 2014
Posty: 2406
Wysłany: 2014-05-06, 21:52   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| M: 1| P: 3| A: 1
   U: W,B,Pł,L,M,MP,MA,MO,Skr,Śl,Kż: 1 | A,O: 2
   Atuty: Kruszyna, Chytry Przeciwnik


-Pytałaś... o rybkę, Płatka, Nieskalaną Wiarę...- wyjaśnił. Miał nadzieję, że może teraz uda się Chwilowej wszystko wyjaśnić, ale widząc jej reakcję, strasznie w to zwątpił. Najwidoczniej miała... Wizje czy coś w tym stylu. Nie wiedział jak zareagować na jej łzy. Nie był najlepszy w pocieszaniu... Albo okazywaniu intensywnych uczuć.
-Wiesz co to było?- spytał.
_________________
Atuty
-kruszyna (-1/4 mięsa wymaganego do sytości)
-chytry przeciwnik (+2 ST do akcji przeciwnika raz na pojedynek/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy)

KK - Brodacz (kruk)
S: 1| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 3| A: 1
L, Skr, Śl, Kż: 1 | A, O: 2
 
 
Chwilowa Łuska 
Gracz


Stado: Waham się
Płeć: Samica
Dołączyła: 22 Kwi 2014
Posty: 129
Wysłany: 2014-05-07, 19:01   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 3| A: 1
   U: L, MO, MA, Kż: 1| B, Pł, S, MP, Skr: 3
   Atuty: Bogaty z rodu; Pamięć przodka;


- Rybka... rybka... rybka... - Powtarzała sobie coraz ciszej. O co mogło chodzić.
- Może to tylko wspomnienia? Kiedyś jadłam tylko ryby... żadnego mięsa czy owoców. - Przypomniała sobie i powiedziała to spokojnemu. Ale Płatek? Nieskalana Wiara? O co w tym chodziło. Nagle jej źrenice jakby zniknęły lub naprawdę bardzo się pomniejszyły.
- Jestem Lawenda, jestem Lawenda! - Zaczęło głośno krzyczeć jak pisklak. Zaraz po tym jej źrenice wróciły do swojej zwykłej wielkości a samica cofnęła nieco zdziwiona łeb do tyłu.
- Kto to lawenda? - Pomyślała.
- To ja.... hihi. - Zaśmiał się dziwny głos.
- A ty to...? Ja? - Zdziwiła się
- Ja to Lawenda, ty to Lawenda! Jesteś Chwila, ja jestem Chwila! - Ponownie zaśmiał się dziwny głos. Co to miało w ogóle znaczyć? Trzynaście księżyców za nią i nagle dopiero teraz we łbie słyszy innego smoka. To na pewno był inny smok. Lecz jak on znalazł się w jej głowie? Huh...
- Znasz jakąś... lawendę? -Zapytała się zdziwiona i... przerażona. Co to w ogóle wszystko miało znaczyć?!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 13