FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Moderator
2017-03-13, 17:43
Zagajnik
Autor Wiadomość
Brutalna Łuska 
Adept Ognia
Pospolitus Wklepus



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 42
Płeć: Samica
Opiekun: Tak trochę go już nie ma
Mistrz: Uczyła się u wielu
Partner: Jest silna i niezależna!
Wiek: 6
Dołączyła: 13 Mar 2016
Posty: 667
Wysłany: 2017-03-31, 15:24   
   A: S: 4| W: 2| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
   U: M,MP,Kż,Skr,Śl,B,L,S,Pł,A,O,W: 1
   Atuty: Silna; Oporny magik


Trzepnęła ogonem, w ten sposób reagując na jej wredne słowa. Zadrżała z bezsilności, przypominając sobie o zranionym skrzydle oraz nieudanym pojedynku. Bała się. To było coś, czego unikała najbardziej - walk jeden na jeden, gdzie nie znała nawet umiejętności przeciwnika. Pomijając to, że nawet nie zdążyła ochłonąć po wojnie. Urgh. Powstrzymywała się więc. Cierpko spojrzała na rozbawienie samicy.
- Dla ciebie to wysiłek? Cóż, nie będzie tak łatwo - zeszła z tonu, ale nadal dało się wyczuć nutkę poddenerwowania. Mówiła bardziej obojętnie, przywołując siebie do porządku. Nie jesteś jakimś dzikim zwierzęciem, weź się w garść! Przecież walcząc z nią możesz jeszcze bardziej się ośmieszyć. Nie daj jej się! przeszło jej przez myśl. Rzymski legionista pomimo swojej wybuchowości i wprawy nie powinien rzucać się na prowokującego go dzieciaka.
- Króliczku - powtórzyła z pogardą. Znów zdrowy rozsądek przekonywał ją, że plucie nie jest dobrym pomysłem. - Czy według ciebie nazywanie mnie króliczkiem jest obraźliwe? Widocznie jesteś wyjątkowo zdesperowana - Tak, jest! Ale starała się tego nie pokazywać.
_________________
audaces fortuna iuvat

₪₪₪ Virtus ₪₪₪
₪ Silna ₪
₪ Oporny Magik ₪
+1 ST na ataki czarodziejów

₪₪₪ Res ₪₪₪
₪ 0/4 mięsa ₪
lapis: nefryt, diament ₪


#ddc726
#1765a3
głos
Ostatnio zmieniony przez Brutalna Łuska 2017-03-31, 15:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kryształowa Łuska 
Adept Wody
Szaleństwo to sztuka



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 25
Płeć: Samica
Opiekun: Wzburzone Wody
Mistrz: Mistyczna Łuska
Partner: Strzaskany Kolec
Wiek: 16
Dołączyła: 22 Gru 2016
Posty: 814
Skąd: Nowa Wieś
Wysłany: 2017-03-31, 15:46   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| I: 2| P: 2| A: 1
   U: MA,MO,O,M: 2| B,S,A,W,MP,L,Pł,Kż,Śl,Skr: 3
   Atuty: Szczęściarz, Pamięć Przodków


-Nie jest obraźliwe jednak wyglądasz tak jak on. Tak samo słaba i strachliwa- Prychnęła nadal wyprostowana dumnie wpatrując się w samicę.
-A może się przekonamy co? Udowodnisz mi to że nie jesteś jak królik?- Spytała szczerząc kły. Sama miała tylko małą ranę która w ogóle nie przeszkadzała jej walczyć. Czemu więc nie porównać swoich sił z kimś innym? Zaśmiała się w duchu ze swojego pomysłu który aż nadto jej się spodobał.
_________________

Regina (Orlica)
S: 2| W: 2| Z: 1| I: 0| P: 1| A: 1

Czeko

Atuty
-Szczęściarz-
~W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.
-Pamięć Przodka-
~Nie wiesz skąd, ale wiesz niektóre rzeczy. Kojarzysz walki, których nigdy nie stoczyłeś. Znasz słabe punkty swoich przeciwników.
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).


Przedmioty fabularne
~Kryształowy Kwiat od kaliny wczepiony w prawy róg
~Piórko Ciemnego wczepione przy kwiatku
~Naszyjnik z lilią zawieszony na szyi od Mistycznej
~Czerwone piórko z żółtym paskiem od Lighty
~Wianek od Zbuntowanego z białych i fioletowych kwiatów



#1801ad #fff200 #c6010b #079603
 
 
 
Mistycznooka 
Łowca Wody
Żyje w sajgonie



Stado: Wody
Rasa: Górski
Księżyce: 55
Płeć: Samica
Opiekun: Płacz Aniołów
Mistrz: Opoka Ziemi
Partner: Płomień Świtu
Wiek: 20
Dołączyła: 18 Wrz 2016
Posty: 2465
Wysłany: 2017-03-31, 16:37   
   A: S: 3| W: 3| Z: 5| I: 1| P: 4| A: 3
   U: MA,MO,MP,M,W,Pł,S,L,O,B: 1| Śl,Kż,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć przodków, Tropiciel, Znawca terenów


Obie smoczyce chyba bardzo zajęte dogryzaniem sobie nawzajem. Całkowicie zapomniały że są na terenach wspólnych, gdzie są wystawione na atak innych. A gdyby tak właśnie przechodził tutaj opiekun Brutalnej Łuski i zobaczył iż jakaś młoda Wodna bezceremonialnie wyzywa jego podopieczną? Albo odwrotnie - Opiekun Kryształowej widziałby że jakaś mała ognista fika sobie do jego córki? Zapewne najpierw skończyłoby się na upomnieniu, bowiem obie smoczyce były jeszcze dosyć młode i takie "zagrywki" słowne były w ich wieku normalne. Jednak czy normalne jest przy każdej okazji wdawać się w mordobicie? Wybuchowy temperament temperamentem ale rany nie goją się przecież same.. poza tym jedna ze smoczyc nawet nie jest wojownikiem...
O właśnie, była mowa o opiekunach prawda? Nie zjawił się co prawda ani Czarci ani Wzburzony...

Kryształowa nie zdążyła mrugnąć okiem, gdy jej pysk boleśnie zarył o podłoże, gdy straciła równowagę. Ktoś energicznie chwycił młodą za ogon i pociągnął z całej siły. Nim się pozbierała, mogła usłyszeć dosyć zirytowany głos, przecinający się ze zdziwieniem i delikatnym.. zniecierpliwieniem?
- Akurat żadna z was nie zasługuje na tytuł królika. Króliki są cwane i bardzo dobrze wyczuwają kiedy ktoś się do nich skrada... - głos zamilknął na moment a gdy Umbra odwróciła głowę ujrzała za sobą swoją Mistrzynie, która łeb miała zwrócony ku niej, przednie łapy założone i skrzyżowane na klatce piersiowej a lewa tylna delikatnie tupała o podłoże. Jedna z brwi smoczycy była podniesiona co nadawało jej.. dosyć zdziwionego wyrazu. - O ile sobie przypominam młoda, to ty na łowcę aspirujesz, nie na wojownika. Chyba że zmieniłaś profesję a ja o tym nie wiem? - dodała zdziwionym tonem po chwili. - Już któryś raz się dowiaduje że się z kimś bijesz. Serio, nie szkoda Ci energii? Zdrowia? Mogłabyś kilka ładnych zwierzynek upolować zamiast bić się z kim popadnie. - po ostatnim zdaniu odetchnęła ciężko. Mistyczna nie lubiła marnowania sobie zdrowia na coś, co jej zdaniem jest niepotrzebne.
- Mam nadzieje że się nie zdążyłyście pochlastać...
_________________

Hansel
Sowa

U: A,O: 3| Skr,Kż: 2 // A:W:1 Z:2 I:1 P:2 A:1

KP
Umiejętności magiczne/fizyczne: +4ST
Śledzenie/MP: +1ST
-1ST po rzutach na "widzenie maddarą"
-2ST w przypadku poświęcenia tury kompana
(nie tyczy się śledzenia i MP)
~Atuty~
Pamięć Przodków
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Zwinny
Jednorazowo +1 do Zręczności
Tropiciel
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał).

 
 
 
Brutalna Łuska 
Adept Ognia
Pospolitus Wklepus



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 42
Płeć: Samica
Opiekun: Tak trochę go już nie ma
Mistrz: Uczyła się u wielu
Partner: Jest silna i niezależna!
Wiek: 6
Dołączyła: 13 Mar 2016
Posty: 667
Wysłany: 2017-03-31, 20:12   
   A: S: 4| W: 2| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
   U: M,MP,Kż,Skr,Śl,B,L,S,Pł,A,O,W: 1
   Atuty: Silna; Oporny magik


Już chciała odpowiedzieć jakąś jakże subtelną oraz nie zawierającą ani trochę groźby ripostą, ale w wypowiedzeniu błyskotliwego komentarza przeszkodził jej jakiś błękitny kształt. Pomknął na oczach Brutalnej i zrzucił z łap buńczuczną samicę. Powiew wytworzony przez pęd niebieskiej postaci przywiał ze sobą tę okropną, szczypiącą morską woń. Zapach, który dobrze znała. Otrząsnęła się z chwilowego, doskonale widocznego szoku. Zamrugała parokrotnie, zdając sobie sprawę, że był to nikt inny jak ta ślepa smoczyca, z którą to miała... wychowywać pisklaki? Tak to szło?
- Mistyczna Łuska! - zawołała, słuchając o królikach połowicznie, jakby sens słów do niej nie docierał. Przybrała z powrotem swoją obojętną minę. Potem już bardziej przyłożyła się do interpretacji, otwierając pysk, aby móc ponarzekać na charakter tej młodocianej przestępczyni, co to chciała ją sprowokować. - Phi, z niej łowca będzie taki, jak ze mnie zielarz! - prychnęła, co zaczynało jej już wchodzić w nawyk. Takie typowe, wywyższające się, szlachetne prychnięcie, wydobycie się maleńkich obłoczków z nozdrzy. Gwałtowne wypuszczenie sporej ilości powietrza z płuc z powrotem do atmosfery.
- Niestety nie - odparła, kątem oka łypiąc na brązowo-złotą. Przyjrzała się znajomej. - Przyszłaś tu tylko ją zabrać czy masz inne, lepsze zajęcie, a po tą... agresorkę przyszłaś tak przy okazji? - zapytała, przechylając nieznacznie w lewo głowę, jakby zastanawiając się, który jej profil jest lepszy. Podły humor zaczął się ulatniać, pozostawiając jedynie jakieś resztki złości oraz momentalny spokój.
_________________
audaces fortuna iuvat

₪₪₪ Virtus ₪₪₪
₪ Silna ₪
₪ Oporny Magik ₪
+1 ST na ataki czarodziejów

₪₪₪ Res ₪₪₪
₪ 0/4 mięsa ₪
lapis: nefryt, diament ₪


#ddc726
#1765a3
głos
 
 
Kryształowa Łuska 
Adept Wody
Szaleństwo to sztuka



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 25
Płeć: Samica
Opiekun: Wzburzone Wody
Mistrz: Mistyczna Łuska
Partner: Strzaskany Kolec
Wiek: 16
Dołączyła: 22 Gru 2016
Posty: 814
Skąd: Nowa Wieś
Wysłany: 2017-03-31, 20:35   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| I: 2| P: 2| A: 1
   U: MA,MO,O,M: 2| B,S,A,W,MP,L,Pł,Kż,Śl,Skr: 3
   Atuty: Szczęściarz, Pamięć Przodków


Spojrzała do tyłu gdzie ktoś pociągnął ją za ogon. Mistyczna to ona to zrobiła. Lekko się uśmiechnęła widziała ją tylko raz i dostała od niej prezent. Przytaknęła lekko na to o profesji a kiedy ta wspomniała o energii i bijatykach warknęła.
-Kiedy niby? Prawie nigdy się nie widujemy oprócz ceremonii. Więc powiedz mi co ty możesz wiedzieć i tym ile poluje a ile nie? Wszystkiego co wiem dowiedziałam się od innych smoków. - Prychnęła jeżąc się i odchodząc powoli do jednego z drzew na które się wspięła.
-I nie nie zdążyłyśmy. Zadowolona z odpowiedzi?- Powiedziała przerażająco słodko. Po tych wszystkich dniach ciągłych kłótni, walk i rozmów miała naprawdę dosyć innych smoków. Chyba właśnie dlatego chciała zostać łowczynią. By jak najmniej z nimi przebywać. Teraz była całkiem pewna swojej decyzji. Smoki były fałszywe i kłamliwe. Zbyt łatwo uchodzą im kłamstwa które wygadują.Ułożyła się wygodnie na jednej z grubszych gałęzi owijając wokoło niej swój ogon. Była poza zasięgiem obu smoczyc ale na tyle blisko by móc słyszeć co mówią. Miała w zadzie to czy będą o niej mówić czy nie.
_________________

Regina (Orlica)
S: 2| W: 2| Z: 1| I: 0| P: 1| A: 1

Czeko

Atuty
-Szczęściarz-
~W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.
-Pamięć Przodka-
~Nie wiesz skąd, ale wiesz niektóre rzeczy. Kojarzysz walki, których nigdy nie stoczyłeś. Znasz słabe punkty swoich przeciwników.
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).


Przedmioty fabularne
~Kryształowy Kwiat od kaliny wczepiony w prawy róg
~Piórko Ciemnego wczepione przy kwiatku
~Naszyjnik z lilią zawieszony na szyi od Mistycznej
~Czerwone piórko z żółtym paskiem od Lighty
~Wianek od Zbuntowanego z białych i fioletowych kwiatów



#1801ad #fff200 #c6010b #079603
Ostatnio zmieniony przez Kryształowa Łuska 2017-03-31, 20:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Mistycznooka 
Łowca Wody
Żyje w sajgonie



Stado: Wody
Rasa: Górski
Księżyce: 55
Płeć: Samica
Opiekun: Płacz Aniołów
Mistrz: Opoka Ziemi
Partner: Płomień Świtu
Wiek: 20
Dołączyła: 18 Wrz 2016
Posty: 2465
Wysłany: 2017-03-31, 21:00   
   A: S: 3| W: 3| Z: 5| I: 1| P: 4| A: 3
   U: MA,MO,MP,M,W,Pł,S,L,O,B: 1| Śl,Kż,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć przodków, Tropiciel, Znawca terenów


- O Brutus!
Zareagowała na okrzyk lekkim uśmiechem. Dawno się nie widziały od ostatniej rozmowy, a wspomina ją dosyć dobrze. Wiedziała też ze swoim zachowaniem obruszy Adeptkę wody. Delikatnie zwróciła łeb w jej stronę i tego co mówi a potem jej brew drgnęła jeszcze bardziej w górę. No tak, nie widywały się za często ale to dlatego że każda z nich zapewne miała swoje sprawy. Chociaż Ceremonii? Widziały się jeszcze parę razy, czy to przy karmieniu czy to przy ich spacerze jeszcze na terenach ziemi.. A potem doszedł natłok obowiązków, opieka nad dziećmi.. Ach dzieci. No tak, niedługo spodziewa się swoich.. ach, Kryształowa tak! Pogłoski jakie zasłyszała od znajomych smoków wody... Poza tym, od jakiegoś czasu było dużo głodnych smoków więc Górska dziwiła się, dlaczego mimo aktywności innej łowczyni dalej głód jest taki sam.
- Mistycznooka już.. awansowałam... - na słodki ton Kryształowej Mistyczna delikatnie parsknęła śmiechem. Urocza była!
- Haa. Zadowolona jak cholera! A co do polowań, to wywnioskowałam to po tym ile smoków już nakarmiłam. Polujemy obie, a wszyscy dalej głodni chodzą. No i waleczny temperament, też o nim głośno! No już nie obraaażąj się.. - tłumiła swój śmiech. A kiedy usłyszała że młoda odchodzi to tym bardziej pokręciła głową. - Chciałam pospędzać z tobą trochę czasu, ale jakoś nie mogę Cię nigdy złapać. - dodała przyjaznym tonem po chwili. Chociaż pewnie już i tak jest zła i niedobra! Może i trochę racji że nie spędzały ze sobą dużo czasu, jednak w momencie kiedy Mistyczna "dostała" swoją uczennice, ta była już na tyle wyszkolona że nie miała czego jej nawet uczyć. No cóż, życie. Zwróciła się w stronę Brutalnej. Wypadałoby odpowiedzieć.
- Zaprowadziłam swojego synka do groty, wróciliśmy po spacerze i zorientowałam się że nie mam więcej kwiecia do palenia. Poszłam więc pozbierać trochę a potem usłyszałam jak się wyzywacie. I z całym szacunkiem, ale króliczki proszę szanować! Może i są małe ale nie łatwo je złapać! - odpowiedziała. Chociaż.. coś podpowiadało jej że zaraz będzie jeszcze gorzej.
_________________

Hansel
Sowa

U: A,O: 3| Skr,Kż: 2 // A:W:1 Z:2 I:1 P:2 A:1

KP
Umiejętności magiczne/fizyczne: +4ST
Śledzenie/MP: +1ST
-1ST po rzutach na "widzenie maddarą"
-2ST w przypadku poświęcenia tury kompana
(nie tyczy się śledzenia i MP)
~Atuty~
Pamięć Przodków
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Zwinny
Jednorazowo +1 do Zręczności
Tropiciel
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał).

 
 
 
Brutalna Łuska 
Adept Ognia
Pospolitus Wklepus



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 42
Płeć: Samica
Opiekun: Tak trochę go już nie ma
Mistrz: Uczyła się u wielu
Partner: Jest silna i niezależna!
Wiek: 6
Dołączyła: 13 Mar 2016
Posty: 667
Wysłany: 2017-04-02, 21:25   
   A: S: 4| W: 2| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
   U: M,MP,Kż,Skr,Śl,B,L,S,Pł,A,O,W: 1
   Atuty: Silna; Oporny magik


Chętnie zdzieliłaby Wodną adeptkę po pysku, gdyby nie fakt, że "pilnowała" ich Mistyczna. Brutalnej nikt nigdy całkowicie nie kontrolował. Nie w pełni. Zatem pozostawało niemrawe i nienawistne rzucanie groźnych spojrzeń. Pomijając fakt, że nie chciała zdobyć pamiątki w postaci kolejnej rany, a co gorsza, kalectwa. Nie, Ognista już mogła za takie coś podziękować. W takim tempie to spokojnie będzie mogła zostać smokiem, który dostanie najwięcej ran w całym swoim życiu.
- Gratuluję - powiedziała, powtarzając sobie nowe imię znajomej. - Mistycznooka. I jeśli dobrze się orientuję, to dostałaś to - Wskazała na Kryształową, po czym zdała sobie sprawę, że dla rozmówczyni ten gest nie będzie zbyt zrozumiały. - Tego niezrównoważonego, tchórzliwego pisklaka, który pyskuje jako podopieczną? Mogę ją... no wiesz - ściszyła głos, przybliżając się do łowczyni. - Trochę... naprawić. Mogę ją czegoś pouczyć, gwarantuję, że zmieni się na lepsze!
Nagle cały tok myślenia, przeskakujący od jednego do drugiego wątku w błyskawicznym tempie zwolnił. Zatrzymał się, runął. Zamrugała parokrotnie, jakby nie zrozumiała. W zaskoczeniu wpatrywała się w białe ślepia. Ona miała SYNA. I chciała palić kwiecie! Tylko po co się to ostatnie pali? To jakiś odurzający bądź usypiający zapach, czy co? Jeśli zamierzała dodać takiego specyfiku uspokajającego do pożywienia uczennicy, to cała ta akcja z kwieciem była jak najbardziej uzasadniona.
- Jakiego synka, czekaj, co? Z kim? - wydukała. Będzie musiała poznać tego samca lub samicę, wiadomo. Dowie się, jak się nazywa, jakiej jest płci, jaką ma rodzinę oraz czy nadaje się na partnera. Ciotka Brutalna wie najlepiej! - I po co chcesz palić rośliny? Co to daje?
_________________
audaces fortuna iuvat

₪₪₪ Virtus ₪₪₪
₪ Silna ₪
₪ Oporny Magik ₪
+1 ST na ataki czarodziejów

₪₪₪ Res ₪₪₪
₪ 0/4 mięsa ₪
lapis: nefryt, diament ₪


#ddc726
#1765a3
głos
 
 
Kryształowa Łuska 
Adept Wody
Szaleństwo to sztuka



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 25
Płeć: Samica
Opiekun: Wzburzone Wody
Mistrz: Mistyczna Łuska
Partner: Strzaskany Kolec
Wiek: 16
Dołączyła: 22 Gru 2016
Posty: 814
Skąd: Nowa Wieś
Wysłany: 2017-04-16, 11:16   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| I: 2| P: 2| A: 1
   U: MA,MO,O,M: 2| B,S,A,W,MP,L,Pł,Kż,Śl,Skr: 3
   Atuty: Szczęściarz, Pamięć Przodków


Kryształowa lekko się uśmiechnęła patrząc na dwie samice z zastanowieniem.
-Na polowaniu mi po prostu nie idzie znajdowanie zwierząt. Kamienie szlachetne łatwiej znaleźć- Powiedziała odrobinę rozleniwiona.
-Synka masz? To któryś z pisklaków które raz widziałam?- Spytała odrobinę zdezorientowana przypominając sobie te pisklaki.
_________________

Regina (Orlica)
S: 2| W: 2| Z: 1| I: 0| P: 1| A: 1

Czeko

Atuty
-Szczęściarz-
~W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.
-Pamięć Przodka-
~Nie wiesz skąd, ale wiesz niektóre rzeczy. Kojarzysz walki, których nigdy nie stoczyłeś. Znasz słabe punkty swoich przeciwników.
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).


Przedmioty fabularne
~Kryształowy Kwiat od kaliny wczepiony w prawy róg
~Piórko Ciemnego wczepione przy kwiatku
~Naszyjnik z lilią zawieszony na szyi od Mistycznej
~Czerwone piórko z żółtym paskiem od Lighty
~Wianek od Zbuntowanego z białych i fioletowych kwiatów



#1801ad #fff200 #c6010b #079603
 
 
 
Mistycznooka 
Łowca Wody
Żyje w sajgonie



Stado: Wody
Rasa: Górski
Księżyce: 55
Płeć: Samica
Opiekun: Płacz Aniołów
Mistrz: Opoka Ziemi
Partner: Płomień Świtu
Wiek: 20
Dołączyła: 18 Wrz 2016
Posty: 2465
Wysłany: 2017-04-22, 22:31   
   A: S: 3| W: 3| Z: 5| I: 1| P: 4| A: 3
   U: MA,MO,MP,M,W,Pł,S,L,O,B: 1| Śl,Kż,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć przodków, Tropiciel, Znawca terenów


// Zapomniałam że mam tu odpisać x'D

Westchnęła ciężko. No tak, kamienie. Ale już lanie się z kim popadnie to już inna sprawa. Mistyk nie mogła tego tak zostawić.
- To może zapoluj na coś większego. Na przykład na gryfa. Dwa w jednym - Doszlifujesz swoje umiejętności walki, dowiedziesz że jesteś dobrym łowcą, zdobędziesz uznanie. Wszystko w jednym! - powiedziała łagodnie, mimo że zadanie na range.. tak. To właśnie było zadanie na range dla Kryształowej. Niby Gryf jest niebezpieczny, jednak dla zwinnego łowcy nie będzie stanowił problemu. Gdyby nie jej wada, to sama dla czystego treningu swoich umiejętności, zapolowałaby na takiego. Zwróciła łeb do Brutalnej, obie samiczki były bardzo zainteresowane jej synem.
- Adoptowany. Znalazłam go na terenach Wody. Keri. Kryształowa tak, to ten starszy. Młodszy to mój brat a jednocześnie pierworodny Ojca - Duch. - odpowiedziała na pytania, upraszczając fakty. O właśnie, nie mogła go przecież tak zostawić długo bez opieki!
- Dlatego nie powinnam go zostawiać samego. Nie bić mi się tutaj, bo będą konsekwencje. Większe konsekwencje. - powiedziała po czym zaczęła się oddalać. Zdawałoby się że zignorowała "propozycje" Brutalnej.. gdy w głowie Młodej Adeptki Ognia dało się usłyszeć głos Łowczyni.
~ Wzburzony, nasz przywódca jest jej Ojcem. Poza tym jest już duża, nie ma sensu Brutalku. I Twoich sił. ~ - odwróciła lekko łeb po przekazie, z lekkim uśmiechem który był skierowany do Brutalnej, co wiedziała tylko ona. Krótko potem smoczyca zniknęła w zaroślach a samice pozostały same sobie.

// ZT dla Mistyka xd
_________________

Hansel
Sowa

U: A,O: 3| Skr,Kż: 2 // A:W:1 Z:2 I:1 P:2 A:1

KP
Umiejętności magiczne/fizyczne: +4ST
Śledzenie/MP: +1ST
-1ST po rzutach na "widzenie maddarą"
-2ST w przypadku poświęcenia tury kompana
(nie tyczy się śledzenia i MP)
~Atuty~
Pamięć Przodków
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Zwinny
Jednorazowo +1 do Zręczności
Tropiciel
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał).

 
 
 
Profetyczny Kolec 
Pisklę



Stado: Ognia
Rasa: Górski
Księżyce: 22
Płeć: Samiec
Dołączyła: 15 Kwi 2017
Posty: 88
Wysłany: 2017-05-29, 14:53   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: B,L,S,O,A,Śl,Skr,MP,MA,Kż:1
   Atuty: Inteligentny; Pamięć przodka


Lubił Szklisty Zagajnik. Tak po prostu. Działy się tu fajne rzeczy. A odkąd dowiedział się, że Świątynie Bogów są gdzieś na terenach wspólnych, to ich szukał całymi dniami.
Ale w końcu był na tyle głodny, że opadł z sił.
- Neeeh... już nie mam siiiił... AAaale to znaczy! Ja nie to, że nie mam sił szukać świątyni, ale się zmęczyłem! Hmm kiedy ja coś ostatnio jadłem... O bogowie. JA WIEM JA WIEM, ja coś upoluję! Dobra tooo... jak to się robiło? Naajpierw szukałem ślaadóów, potem za nimi się szłooo, potem e... co potem... CHOLERA coś pominąłem... aaAAH głupi jestem, GŁUPI! MÓWIŁEM temu czarnemu, ślepemu co jest Płomieniem, że ja chcę być KAPŁANEM! Ja chcę się MODLIĆ! UCZYĆ o wierze i o bogach! A NIE głodować! Ouoooaaah... Ej, może nasycę się... trawą? Ale niee, no bo trawę się pali alenoprzecież taka... ten koń łaciaty z kanciastym zadem to on je trawę i chyba się nią syci! - i jak struś uderzył pyskiem w ziemię, smarknął i zaczął skubać trawę.
_________________
 
 
Szlachetny Nurt
Przywódca Wody



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 45
Płeć: Samiec
Opiekun: Wzburzone Wody
Mistrz: Mistycznooka
Wiek: 19
Dołączył: 25 Sty 2017
Posty: 1524
Wysłany: 2017-05-29, 15:12   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 4| A: 1
   U: MA,MO,M,B,S,L,Pł,W,Kż,O,MP: 1| Śl,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć Przodków, Tropiciel, Wybraniec Bogów


Wracając z polowania zahaczył o Szklisty Zagajnik, przypomniał sobie to piękne i spokojne miejsce. Lubił sobie czasami pochodzić po takich miejscach, a może nawet odpocząć. Tak sobie chodził bez większego celu gdy nagle poczuł jakiś dziwny zapach, nie potrafił zweryfikować tak właściwie co to było. Czuć było mocno spalenizną, albo spalonym drzewem. Udał się za źródłem specyficznego zapachu i ujrzał jakiegoś smoka. Sądząc po woni pochodził ze stada ognia, chociaż w tym wypadku była ona jeszcze silniejsza. Nie byłoby w nim nic dziwnego, nie licząc może ciekawego kształtu rogów, ale ten smok jak widać.... jadł trawę, chociaż nie wyglądało to jakby mu jakoś szczególnie smakowało. Podszedł do niego.
- Ej kolego... dobrze się czujesz? - Zapytał, cóż musiał być naprawdę głodny skoro posilał się trawą, zresztą na takiego wyglądał bo był dosyć wychudzony.
- Masz weź to, będzie ci bardziej smakować niż ta trawa... nie żebym coś miał do trawy. - Powiedział po czym podsunął do smoka kawałek mięsa 4/4, przypomniał sobie gdy był młodszy i właśnie tutaj w Szklistym Zagajniku łowca ognia uratował go wręczając mu mięso sarny. Mimo, że nie był to ten sam smok, to czuł się w jakiś sposób zobowiązany, zresztą temu ognistemu jest to teraz chyba bardzo potrzebne.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Szlachetny Nurt 2017-05-29, 15:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Profetyczny Kolec 
Pisklę



Stado: Ognia
Rasa: Górski
Księżyce: 22
Płeć: Samiec
Dołączyła: 15 Kwi 2017
Posty: 88
Wysłany: 2017-05-29, 15:22   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: B,L,S,O,A,Śl,Skr,MP,MA,Kż:1
   Atuty: Inteligentny; Pamięć przodka


Z kępami trawy w pysku spojrzał na nieznajomego.
- Jestem teraz łaciatym koniem. MUUUUU!! - i trawa wypadła z pyska.
- EJEJ czekaj! Rybka?... Niee, to nie on... BOŻE TY jesteś nieznajomy! Ale czekaj, pachniesz jak Rybka, masz złote łuski jak Rybka... cośśś mi tu śmierdzi... Ale nieee, jesteś za młody na Rybkę... OH OH CZYLI Ty jesteś kolejnym smokiem z zz... Wody?! Tak?! WODA! Bez wątpienia! Pachniesz jak Rybka, więc musisz też mieć coś z nim wspólnego! O-BOŻE-TE-ŚLEPIA. Tak samo niebieskie jak u Rybki! Ej, EJ JA WIEM! Jesteś REINKARNACJĄ IMMANORA! Dobrzy bogowie, jak miło mi w końcu Was spotkać!!... EJEJ A Immanorze, Ty odrodziłeś się jako dziecko Rybki?! Bo tacy podobni jesteście do siebie!! Ooo oo oo co tam ma-- O BOGOWIE MIĘSO! Ty MUSISZ być bogiem! Absolutnie nie ma innej opcji, to właśnie BOGOWIE mnie zawsze ratują z opresji i się pojawiają! Immanorze!! Pamiętasz mnie?! To ja Raziel! I się kłaniam bardzo nisko i jestem wdzięczny po stokroć za mięso! Łapy Ci całować, dobroczynny stworzycielu! - i podleciał do Wodnistego, cmoknął go w lewą przednią łapę i rzucił się na dane mu jedzenie [4/4]. W życiu nie jadł tak podekscytowany, jak teraz. Dlatego po krótkiej chwili z mięsa zostały same wylizane kości.
_________________
 
 
Szlachetny Nurt
Przywódca Wody



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 45
Płeć: Samiec
Opiekun: Wzburzone Wody
Mistrz: Mistycznooka
Wiek: 19
Dołączył: 25 Sty 2017
Posty: 1524
Wysłany: 2017-06-03, 22:51   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 4| A: 1
   U: MA,MO,M,B,S,L,Pł,W,Kż,O,MP: 1| Śl,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć Przodków, Tropiciel, Wybraniec Bogów


Cóż, zdziwiło go że ognisty wziął go początkowo za jakąś Rybkę, ale jeszcze bardziej fakt, że potem z kolei wziął go za Immanora. Wiele osób brało go za kogoś innego, ale nigdy jeszcze za Immanora.
- Eeee, nie jestem Immanorem, no chyba że o czymś jeszcze nie wiem. Jestem Złocisty Kolec ze stada wody. - Powiedział, dziwiło go że ktoś mógł wziąć go za boga, ale z tego co widział to ten ognisty musiał palić jakieś rośliny, a w takim wypadku to już takie dziwne nie jest. Ciekawił go ten cały Rybka... był do niego bardzo podobny, no przynajmniej z tego co mówił Raziel. I do tego miał jeszcze pachnieć jak on! Niebieskie oczy, złote łuski.... czyżby ten tajemniczy Rybka był tak naprawdę Wzburzonym? Wszystko na to wskazywało. Jak już skończy tą rozmowę, to będzie musiał mu o tym wszystkim wspomnieć.
- Razielu mam nadzieje, że smakowało ci to mięso. A ten cały Rybka.... z tego co mówisz wychodzi na to, że to mój ojciec. No chyba, że jest jeszcze jakiś mój zaginiony krewny o którym nie wiem. Ciekawi mnie jak się poznałeś ze Wzburz... znaczy z Rybką. - Powiedział do ognistego zielarza. Już nie mógł się doczekać jego odpowiedzi i tego co wymyśli.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Szlachetny Nurt 2017-06-03, 23:02, w całości zmieniany 7 razy  
 
 
Profetyczny Kolec 
Pisklę



Stado: Ognia
Rasa: Górski
Księżyce: 22
Płeć: Samiec
Dołączyła: 15 Kwi 2017
Posty: 88
Wysłany: 2017-06-06, 21:03   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: B,L,S,O,A,Śl,Skr,MP,MA,Kż:1
   Atuty: Inteligentny; Pamięć przodka


Ach, Wzburzony na pewno go doskonale zapamiętał. Będzie miał z synem o czym porozmawiać. A tymczasem Raziel nie mógł wyjść z szoki i z podekscytowania. Więc wywalił swoje nierówne, szkarłatne ślepia i wpatrywał się w syna Rybki.
- Złocisty... ZŁOCISTY!! No nareszcie! Ja powiem Ci, że jesteś pierwszym smokiem, jakiego tutaj spotkałem, któremu PASUJE jego imię! Tylko trochę nie rozumiem dlaczego koleec a nie łuuska... Powinieneś się nazywać Złocista Łuska! Nie masz złotych kolców, prawda? Czeeekaj, sam popatrzę!... hmm. EJ w ogóle, jak to nie jesteś Immanorem?! Aaaah no tak! Bo jesteś synem Rybki!... ale jesteś pewny, że nie jesteś reinkarnacją Immanora? Hmmm? Jaką masz pewność, że jesteś zwykłym śmiertelnikiem?! Noo powiem Ci, że to podejrzane... Aaaale i tak Cię lubię, czy jesteś Immanorem czy nie! Bo wiesz, ja bogów zawsze będę lubił, albo nawet KOCHAŁ! Tak nad życie! A smoki mogę lubić! Jeszcze nie spotkałem smoka, którego bym nie lubił... No, zdarzali się tacy, którzy mnie denerwowaaali, AAaaale i tak ich lubiłem, bo zawsze byli tacy śmieszni!
I TAK! To mięso było przepyszne! A jakie syte, łoh! Dzięki Ci składam, Złocista Łusko! Ej, mogę tak do Ciebie mówić? ALBO nie, będę Ci mówić "Złotko"! Tak, to idealne! A Rybką będzie Twój tata! Too tooto był Wzburzoonyy ee... Wody, tak? Matko, ja Ci wszystko opowiem! Bo ja to kiedyś byłem gdzieś w tej okolicy i trafiłem do takiego miejsca, gdzie było szkło! To znaczy, był taki przezroczysty kamień, inni mówią na to szkło... wiec ja też! I nagle zjawił się Rybka, zaczęliśmy tak gadać o pier.dołach, aż on w końcu do mnie "Jestem Wzburzone Wody, cośtam, jestem przywódcą Wody"! No i ja tak patrzę na niego, mówię "cholera, nie wierzę", przywódca wody?! Czyli musi dowodzić rybami! A on do mnie nieee, ja nie dowodzę rybami, z nimi nie mam niiic wspólneeego... Ale ja mu nie wierzyłem! Przecież te oczy, co wyglądają jak woda! Uznałem, że będę mówił do niego "Rybka", bo dowodzi rybkami to pewnie sam też coś z nich ma! No i tak się poznaliśmy!
- a na końcu wyszczerzył kiełki w uśmiechu od ucha do ucha.
_________________
 
 
Szlachetny Nurt
Przywódca Wody



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 45
Płeć: Samiec
Opiekun: Wzburzone Wody
Mistrz: Mistycznooka
Wiek: 19
Dołączył: 25 Sty 2017
Posty: 1524
Wysłany: 2017-06-10, 19:44   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 4| A: 1
   U: MA,MO,M,B,S,L,Pł,W,Kż,O,MP: 1| Śl,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć Przodków, Tropiciel, Wybraniec Bogów


Słuchał co też ten dziwny smok ma mu do powiedzenia, no i też ciekawiła go ta sprawa z Rybką. "Jestem Wzburzone Wody, coś tam coś tam, jestem przywódcą wody" to akurat bardzo do niego pasuje. Wydawało mu się, że ciągle to powtarza. Wysłuchał Raziela do końca, a potem sam zaczął mówić.
- Wydaje mi się, że Immnorem nie jestem. Przynajmniej nikt mi o tym nie mówił, a to raczej istotny szczegół. Aaa tak, Złocista Łuska faktycznie do mnie lepiej pasuje no bo... mam złote łuski prawda? No ale człon Łuska zarezerwowany jest dla samic, a ja na samice ci chyba nie wyglądam co? Możesz mi mówić Złotko jak chcesz, nawet do mnie pasuje. A tak właściwie to czego Rybka cię uczył? Zapewne magii, mnie też ostatnio uczył i powiem ci, że się nie oszczędzał, ogniste pociski, stalowe pięści, mordercze korzenie. No, ale jakoś się wybroniłem! - Powiedział do Raziela po czym chwilę mu się przyjrzał. Nie pamiętał żeby widział go na spotkaniu młodych, a widać było że jest w podobnym wieku. Postanowił trochę go wypytać, ahh ciekawość go zżerała.
- Jesteś tu nowy co? No tak, nie widziałem Cię na młodym spotkaniu więc to pewne. Ciekawi mnie skąd przybyłeś. Wybacz, że taki ciekawski jestem, no ale to cały ja w końcu! - Powiedział do dziwnego smoka, próbując trochę się o nim dowiedzieć, mimo że był strasznie gadatliwy i czasami mówił od rzeczy, to jakoś dało się z nim pogadać.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Szlachetny Nurt 2017-06-10, 19:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2016).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!


KrĂłl Lew
SnM
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 17