FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Moderator
2017-03-13, 17:45
Polana
Autor Wiadomość
Szlachetny Nurt
Przywódca Wody



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 45
Płeć: Samiec
Opiekun: Wzburzone Wody
Mistrz: Mistycznooka
Wiek: 19
Dołączył: 25 Sty 2017
Posty: 1539
Wysłany: 2017-07-21, 18:33   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 4| A: 1
   U: MA,MO,M,B,S,L,Pł,W,Kż,O,MP: 1| Śl,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć Przodków, Tropiciel, Wybraniec Bogów


Leżał sobie tak, oparty o drzewko. Wyciszył się, ta cała polana była naprawdę świetnym miejscem na odpoczynek, po chwili nie wiedział kiedy, a już zasnął. Jednak nie spodziewał się co zaraz się stanie. Coś dziwnego nagle wleciało na niego. po czym... dziabnęło go w róg? Od razu otworzył oczy nieco przestraszony, ale po chwili zobaczył jakąś małą samiczkę, która najwyraźniej uwzięła się na jego róg.
- Co jest? Czemu gryziesz mój róg? - Zapytał z nutką zdziwienia w głosie, który był nieco podniesiony, raczej ze względu na zaskoczenie. Po czym poświęcił chwilę na analizę czegoś co na nim siedziało. Najwyraźniej miała dopiero kilka księżyców i była jakąś mieszanką smoka północnego. Oczywiście było od niej już czuć woń stada, nie tak mocną ale nadal dało się wyczuć, że pochodzi z Ognia. Normalnie by się wkurzył, że ktoś gryzie jego róg, no nikomu by na to nie pozwolił. No ale z racji tego, że to pisklak, to jej darował.
- Emm, witaj mała. Jestem Pozłacane Milczenie. - Przedstawił się, nadal dość zdziwionym głosem, jednak tym razem bardzo spokojnym. W sumie to trochę ciekawe, często jak wybiera się na tereny wspólne to napotyka jakiegoś pisklaka, w ostatnim czasie już drugi ze Stada Ognia. Popatrzył się na nią chwilę, po czym stwierdził, że jednak tak dalej być nie może.
- I ten... mogłabyś ze mnie zejść? - Zapytał spokojnie, od razu jak będzie wolny, to będzie mógł wypytać ją o kilka rzeczr. To chyba pierwszy pisklak, który się na niego rzucił, więc trochę go ciekawiła.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Szlachetny Nurt 2017-07-21, 19:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Krwawa Żądza 
Zastępca Ognia
Puchaty cud



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 26
Płeć: Samica
Opiekun: Morowa Zaraza
Mistrz: Szczyt Potęgi
Partner: Nocny Kolec
Wiek: 16
Dołączyła: 20 Cze 2017
Posty: 467
Wysłany: 2017-07-21, 19:18   
   A: S: 3| W: 2| Z: 2| I: 1| P: 1| A:1
   U: Skr,M:MP,MA,MO,B,Pł,S,L,Śl,A,O:1| W:2
   Atuty: Szczęściarz; Chytry Przeciwnik


O! Obudził się. Spojrzałam mu w oczy próbując sprawdzić czy jest zły. Hmm...wydawał się raczej bardziej zdziwiony niż zdenerwowany. Zachichotałam pod nosem ostatni raz gryząc go w róg ale nadal na nim stojąc. Słysząc pierwsze zadane przez niego pytanie uśmiechnęłam się złośliwie.
-Jest żółty jak kwiatek więc chciałam sprawdzić czy można go zjeść- Odpowiedziałam radośnie na nim lekko podskakując. Za ciężka to ja nie byłam bo większość mojego ciała to futerko które jest raczej leciutkie o piórkach już nie wspominając. Kiedy się przywitał i przywitał mój uśmiech poszerzył się przez co można było zauważyć moje dłuższe niż u normalnego pisklaka kiełki i ostro zakończone ząbki.
-Miło mi miło! Ja jestem Audrey!- Zawołałam kręcąc się na nim podekscytowana. Po zapachu poznałam że jest z stada wody. Więc właściwie poznałam już kogoś z każdego stada.
-Co znaczy twoje imię?- Spytałam nagle zaciekawiona znaczeniem miana tego złotego smoczyska. Słysząc to pytanie przez chwilę stałam na nim jakby się namyślając jednak po chwili zgrabnie z niego zeskoczyłam i ustawiłam się jak do zabawy. Przednie łapki wyciągnięte na ziemi bardziej do przodu i lekko wygięty grzbiet. Skakałam dookoła smoka w takiej pozie czekając na odpowiedź.
_________________
Czasami zwycięzca to marzyciel, który nigdy nie odpuścił

ATUTY
-Szczęściarz- W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces

-Chytry Przeciwnik- W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.

W każdej ofierze czai się najgorszy łowca

Przedmioty Fabularne:
Przedmioty Mechaniczne:

#d31313
#0FA128
MG #B3CD12
 
 
Szlachetny Nurt
Przywódca Wody



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 45
Płeć: Samiec
Opiekun: Wzburzone Wody
Mistrz: Mistycznooka
Wiek: 19
Dołączył: 25 Sty 2017
Posty: 1539
Wysłany: 2017-07-21, 21:52   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 4| A: 1
   U: MA,MO,M,B,S,L,Pł,W,Kż,O,MP: 1| Śl,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć Przodków, Tropiciel, Wybraniec Bogów


Jego róg raczej kwiatka nie przypominał, ale pisklaki widzą różne rzeczy więc rozumiał, że mógł jej się wydawać emmm... smaczny. Dobrze, że chociaż mu go nie uszkodziła czy coś. Bardzo cenił sobie swoje rogi.
- No cóż, jestem pewien, że zjeść się go nie da. Aha i... tak właściwie to co tu robisz?- Zaśmiał się, a potem przyglądał się jak pisklak, wciąż znajdujący się na nim... uśmiecha się i pokazuje ząbki. Jednak zauważył coś czego wcześniej nie dostrzegł, mała mu kogoś przypominała. Zdaje się, że widział podobnego do niej smoka na spotkaniu młodych. Niestety nie pamiętał imienia, ale tak właściwie co to za problem? Wystarczy zapytać.
- Ładne imię. Kim są twoi rodzice? Wydaję mi się, że kojarzę smoka podobnego do ciebie. - Odpowiedział młodej, jednocześnie zadając swoje pytanie, a ta jak widać zeszła z niego. Ciężka nie była, ale od razu poczuł się lepiej. Zmienił pozycje i po prostu przysiadł na zadzie, żeby było mu trochę wygodniej. Lepsze to niż leżenie przykurczonym z pisklakiem na sobie.
- Moje imię? Ma wiele znaczeń, ale opowiem ci o kilku z nich. Przede wszystkim Milczenie, znaczy to, że ja zazwyczaj... no zbyt rozmowny nie jestem, choć nie zawsze. Odnosi się też to do ciszy, a skoro jestem łowcą to w mojej profesji jest to dosyć ważne. No i jest to też hołd dla mojego dziadka, on kiedyś miał na imię Milczący. Pozłacany oczywiście jest od koloru moich łusek. No i oba słowa razem znaczą mniej więcej to, że milczenie bywa cenne i ważne. - Wytłumaczył spokojnie, no cóż tym razem się trochę rozgadał więc do Milczenia to nie pasowało, no ale ciężko było to jakoś inaczej wytłumaczyć. Tak właściwie nie wiedział czy zrozumie co do niej mówi, bo było to trochę zawiłe, no ale miał nadzieję że tak.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Szlachetny Nurt 2017-07-21, 22:17, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Krwawa Żądza 
Zastępca Ognia
Puchaty cud



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 26
Płeć: Samica
Opiekun: Morowa Zaraza
Mistrz: Szczyt Potęgi
Partner: Nocny Kolec
Wiek: 16
Dołączyła: 20 Cze 2017
Posty: 467
Wysłany: 2017-07-21, 22:54   
   A: S: 3| W: 2| Z: 2| I: 1| P: 1| A:1
   U: Skr,M:MP,MA,MO,B,Pł,S,L,Śl,A,O:1| W:2
   Atuty: Szczęściarz; Chytry Przeciwnik


Słysząc pytanie smoka zaśmiałam się.
-Jak to co? Spaceruje- Powiedziałam stając w miejscu i patrząc na niego radośnie. Słysząc komplement zaśmiałam się radośnie.
-Wiem że ładne przecież nadała mi je mama. Moja mama ma na imię Morowa Zaraza i jest uzdrowicielką- Powiedziałam dumna z tego kogo córką jestem i lekko zatrzepotałam skrzydełkami. Wysłuchałam tłumaczenia znaczenia imienia złocistego. Było trochę skomplikowane ale zrozumiałam.
-Moje imię też ma znaczenie! Moje imię znaczy "Szlachetna siła" I chcę zostać wojowniczką żeby móc chronić ważne dla mnie smoki oraz stado choć w odwrotnej kolejności. Stado jest najważniejsze- Powiedziałam radośnie.
-Umiesz latać? Nauczysz mnie? Mamusia nie ma skrzydełek a ja chciałabym zrobić użytek ze swoich- Powiedziałam szybko patrząc na jego skrzydła.
_________________
Czasami zwycięzca to marzyciel, który nigdy nie odpuścił

ATUTY
-Szczęściarz- W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces

-Chytry Przeciwnik- W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.

W każdej ofierze czai się najgorszy łowca

Przedmioty Fabularne:
Przedmioty Mechaniczne:

#d31313
#0FA128
MG #B3CD12
 
 
Szlachetny Nurt
Przywódca Wody



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 45
Płeć: Samiec
Opiekun: Wzburzone Wody
Mistrz: Mistycznooka
Wiek: 19
Dołączył: 25 Sty 2017
Posty: 1539
Wysłany: 2017-07-22, 20:40   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 4| A: 1
   U: MA,MO,M,B,S,L,Pł,W,Kż,O,MP: 1| Śl,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć Przodków, Tropiciel, Wybraniec Bogów


Uśmiechnął się słysząc odpowiedź tej małej. Zazwyczaj wszystkie pisklaki, które spotyka spacerują, albo zwiedzają tereny wspólne. Ta którą miał przed sobą była chyba najmłodsza ze wszystkich które spotkał, trochę go to dziwiło.
- To tak jak ja, tylko dodatkowo się zdrzemnąłem. - Odpowiedział, tym razem również dodając do tego uśmiech. Pisklaki jakoś zawsze wprawiały go w dobry nastrój, były takie wesołe, aż głupio mu było być przy nich smutnym. Po chwili wiedział już, że matką tego pisklaka jest Morowa Zaraza, czyli jedna z uzdrowicieli Stada Ognia. Teraz wiedział, że to właśnie ją widział na młodym spotkaniu, chociaż wtedy miała chyba jeszcze inne imię.
- No, to powodzenia w zostaniu wojowniczką! - Odpowiedział, zauważył że ostatnio całkiem sporo smoków wybiera właśnie tą profesję. Jak widać wszyscy chcą bronić swoje stado.
Następne słowa nie zdziwiły już go, ostatnimi czasy uczył już naprawdę sporo młodych smoków. Czy oni wszyscy udają się na tereny wspólne i szukają potencjalnych nauczycieli? Na szczęście młoda dobrze trafiła, bo dobrze znał się na locie jak i nauce właśnie tej umiejętności.
- Tak, umiem. No... mógłbym Cię trochę pouczyć, nie widzę problemu. - Powiedział, po czym przez chwilę milczał. Zastanawiał się od czego tu zacząć, fakt uczył już kilka smoków latania, ale każda nauka mimo wszystko wygląda inaczej.
- Dobra, zacznijmy od czegoś prostego. Wyciągnij swoje skrzydła i pomachaj nimi w różne strony, popatrz jak zachowują się w różnych sytuacjach. Bez umiejętności latania skrzydeł się nie używa, więc musisz zrozumieć "jak działają". No i jeszcze pytanie. Na co według ciebie powinno się zwracać uwagę podczas latania? - Wytłumaczył, jednocześnie zadając dosyć proste pytanie na końcu. Jeżeli mała zrobi wszystko tak jak należy, to będą mogli przejść do szybowania.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Szlachetny Nurt 2017-07-23, 14:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Krwawa Żądza 
Zastępca Ognia
Puchaty cud



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 26
Płeć: Samica
Opiekun: Morowa Zaraza
Mistrz: Szczyt Potęgi
Partner: Nocny Kolec
Wiek: 16
Dołączyła: 20 Cze 2017
Posty: 467
Wysłany: 2017-07-24, 00:14   
   A: S: 3| W: 2| Z: 2| I: 1| P: 1| A:1
   U: Skr,M:MP,MA,MO,B,Pł,S,L,Śl,A,O:1| W:2
   Atuty: Szczęściarz; Chytry Przeciwnik


Uśmiechnęłam się radośnie kiedy Złoty zgodził się na uczenie mnie latania. Rozłożyłam swoje przyduże skrzydła szeroko na boki. Lekko nimi poruszyłam do góry i w dół. Potem jednak w przód i w tył. Następnie zakryłam nimi swój pyszczek a zaraz potem cofnęłam to że zakrywały mój zad. Zaraz uniosłam swoje skrzydełka do góry tak że dotknęły się końcami. Słysząc pytanie przerwałam przyglądanie się skrzydłom i zwróciłam uwagę na niego.
-To oczywiste że na siłę wiatru i pogodą. Jeszcze kiedy będzie wichura mnie zwieje a jak będzie grad to oberwę a przy deszczu nie będę widziała gdzie lecieć- Odpowiedziałam patrząc na niego z uwagą i składając skrzydła.
_________________
Czasami zwycięzca to marzyciel, który nigdy nie odpuścił

ATUTY
-Szczęściarz- W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces

-Chytry Przeciwnik- W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.

W każdej ofierze czai się najgorszy łowca

Przedmioty Fabularne:
Przedmioty Mechaniczne:

#d31313
#0FA128
MG #B3CD12
 
 
Szlachetny Nurt
Przywódca Wody



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 45
Płeć: Samiec
Opiekun: Wzburzone Wody
Mistrz: Mistycznooka
Wiek: 19
Dołączył: 25 Sty 2017
Posty: 1539
Wysłany: 2017-07-25, 22:24   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 4| A: 1
   U: MA,MO,M,B,S,L,Pł,W,Kż,O,MP: 1| Śl,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć Przodków, Tropiciel, Wybraniec Bogów


Ciężko było oceniać ruszanie skrzydłami, więc nie przyglądał się jakoś bardzo. Każdy po prostu musi wyczuć to samemu. Lubił zaczynać nauki lotu właśnie od tego, pomaga to bardzo przy pierwszym prawdziwym locie. Wtedy wie się mniej więcej jak "działają" skrzydła.
Z kolei na pytanie odpowiedziała dosyć, w sumie nie o to mu chodziło, ale trafne spostrzeżenie. Na pogodę faktycznie powinno się zwracać uwagę.
- Tak, pogoda bywa zdradliwa. Warto być czujnym. No dobra, wiesz już jak zachowują się skrzydła w różnych sytuacjach. Teraz wejdź.... o! Na tamtą górkę, następnie odbij się łapami i rozłóż skrzydła. Muszą być odpowiednio ustawione.- Wytłumaczył po czym cofnął się kawałek dalej i ustawił swoje złote skrzydła, znajdowały się mniej więcej na poziome jego barków, oczywiście były równe względem siebie. Po chwili wróciły do normalnej pozycji, dociśnięte do ciała.
- Mniej więcej tak, w locie po prostu no... nic nie rób. Będziesz szybować do przodu i powoli opadać, skrzydła cały czas rozłożone. Jak już będziesz zbliżać się do ziemi to ugnij łapy w stawach, to bardzo ważna bo można sobie je połamać, jeśli się tego nie zrobi. No i wtedy też składasz skrzydła. - Polecił po czym znów troszkę się cofnął, musiał mieć dobre miejsce do obserwacji.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Szlachetny Nurt 2017-07-25, 22:25, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Krwawa Żądza 
Zastępca Ognia
Puchaty cud



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 26
Płeć: Samica
Opiekun: Morowa Zaraza
Mistrz: Szczyt Potęgi
Partner: Nocny Kolec
Wiek: 16
Dołączyła: 20 Cze 2017
Posty: 467
Wysłany: 2017-07-26, 15:15   
   A: S: 3| W: 2| Z: 2| I: 1| P: 1| A:1
   U: Skr,M:MP,MA,MO,B,Pł,S,L,Śl,A,O:1| W:2
   Atuty: Szczęściarz; Chytry Przeciwnik


Wysłuchiwałam spokojnie instrukcji Pozłacanego co rusz kiwając główką. Pobiegłam na górkę którą wskazał mi smok. Ustawiłam przednie łapki na szerokości barków a tylne na szerokości bioder. Uniosłam przednie łapki do góry i napięłam mięśnie tylnych łap. Odbiłam się nimi od ziemi najmocniej jak umiałam w najwyższym punkcie skoku w tym samym momencie rozkładając swoje skrzydła na pełną szerokość i próbując utrzymać je w jednej linii szybowałam chybotaj się na boki.
_________________
Czasami zwycięzca to marzyciel, który nigdy nie odpuścił

ATUTY
-Szczęściarz- W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces

-Chytry Przeciwnik- W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.

W każdej ofierze czai się najgorszy łowca

Przedmioty Fabularne:
Przedmioty Mechaniczne:

#d31313
#0FA128
MG #B3CD12
 
 
Szlachetny Nurt
Przywódca Wody



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 45
Płeć: Samiec
Opiekun: Wzburzone Wody
Mistrz: Mistycznooka
Wiek: 19
Dołączył: 25 Sty 2017
Posty: 1539
Wysłany: 2017-07-27, 11:54   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 4| A: 1
   U: MA,MO,M,B,S,L,Pł,W,Kż,O,MP: 1| Śl,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć Przodków, Tropiciel, Wybraniec Bogów


Przyglądał się Audrey, jej szybowanie może i nie było najlepsze, ale na pewno też nie było złe. Ważne, że leciała... Jednak trzeba było jeszcze do tego wylądować, raczej nie warto o tym zapominać.
- No dobra, teraz ugnij łapy w stawach. Zaraz powinnaś wylądować. - Powiedział po czym zastanowił się nad następnym ćwiczeniem. Mogli, albo przejść do skręcania, albo przećwiczyć samo ruszanie skrzydłami. Zdecydował się jednak na to drugie. Gdy już wylądowała przeniósł na nią wzrok.
- Teraz nauczę Cię machać skrzydłami, zrób to samo co wcześniej czyli wybij się z górki i szybuj. Ale dodaj do tego machanie skrzydłami, raz w górę, raz w dół. Cały czas ta sama sekwencja, im szybciej będziesz to robić, tym wyżej i szybciej będziesz lecieć. Oba skrzydła muszą poruszać muszą się poruszać w miarę podobnie. Najważniejsze jest by znaleźć odpowiednie dla siebie tempo. Póki co leć cały czas prosto. Jeżeli będziesz chciała wylądować, to po prostu stopniowo zmniejszaj szybkość machania, aż przejdziesz do szybowania. No i potem lądowanie, pamiętaj o zgięciu łap w stawach. - Wytłumaczył, a następnie jak zwykle nieco się odsunął, żeby mieć dobre miejsce do obserwowania małej. Jeżeli wszystko pójdzie tak jak należy, to będą mogli przejść już do skręcania. A potem kto wie, może nawet coś jeszcze? Pikowania to jej raczej nie nauczy, ale są jeszcze inne ciekawe rzeczy do uczenia.
_________________
 
 
Krwawa Żądza 
Zastępca Ognia
Puchaty cud



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 26
Płeć: Samica
Opiekun: Morowa Zaraza
Mistrz: Szczyt Potęgi
Partner: Nocny Kolec
Wiek: 16
Dołączyła: 20 Cze 2017
Posty: 467
Wysłany: 2017-07-29, 15:53   
   A: S: 3| W: 2| Z: 2| I: 1| P: 1| A:1
   U: Skr,M:MP,MA,MO,B,Pł,S,L,Śl,A,O:1| W:2
   Atuty: Szczęściarz; Chytry Przeciwnik


Skinęłam głową i zgięłam łapy wysuwając do przodu tylne łapki. Kiedy dotknęły ziemi a przednia część mojego ciała wysunęła się do przodu złożyłam skrzydła stawiając na ziemi przednią parę łap. Wysłuchałam uważnie następnych instrukcji zaraz ustawiając się ponownie na wzgórzu. Przednie łapy rozstawiłam na szerokość barków a tylne na szerokość bioder i zgięłam je w stawach. Przednie uniosłam do góry a mięśnie tylnych spięłam. Odbiłam się mocno od ziemi tylną parą łap wyciągając przed siebie przednią ich parę. W najwyższym punkcie skoku rozłożyłam skrzydła usztywniając je na moment. Po tym rozluźniłam je i zaczęłam nimi machać w górę i w dół wznosząc się w górę. Trochę przekrzywiłam skrzydła i machałam odrobinę po skosie przez co zaczęłam lecieć w przód. W końcu diametralnie zwolniłam częstość machania skrzydłami i zaczęłam powoli zbliżać się do podłoża. Będąc już jeden ogon od ziemi rozłożyłam skrzydła na pełną szerokość i usztywniłam. Wystawiłam w przód tylne łapy które po dotknięciu ziemi zgięłam żeby zamortyzowały upadek. Potem kiedy przednia część mojego ciała wreszcie wysunęła się do przodu złożyłam skrzydła i ustawiłam łapy na ziemi. Spojrzałam na Pozłacanego w oczekiwaniu na następne polecenie.
_________________
Czasami zwycięzca to marzyciel, który nigdy nie odpuścił

ATUTY
-Szczęściarz- W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces

-Chytry Przeciwnik- W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.

W każdej ofierze czai się najgorszy łowca

Przedmioty Fabularne:
Przedmioty Mechaniczne:

#d31313
#0FA128
MG #B3CD12
 
 
Szlachetny Nurt
Przywódca Wody



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 45
Płeć: Samiec
Opiekun: Wzburzone Wody
Mistrz: Mistycznooka
Wiek: 19
Dołączył: 25 Sty 2017
Posty: 1539
Wysłany: 2017-07-29, 22:40   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 4| A: 1
   U: MA,MO,M,B,S,L,Pł,W,Kż,O,MP: 1| Śl,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć Przodków, Tropiciel, Wybraniec Bogów


Machanie poszło jej dosyć dobrze, czy wszystkie północne smoki tak dobrze latają? Może to przez te pióra i futro.... W porównaniu z nimi, patrząc na jego pierwszy lot, to wypadał dość blado. Jeszcze to spektakularne lądowanie przy którym poślizgnął się na lodzie i zrobił fikołka.
- I świetnie ci poszło! Masz chyba jakaś smykałkę do latania. Dobra, to teraz skręcanie. Wystarczy, że przechylisz ciało w stronę w którą chcesz wykonać skręt. Oprócz tego musisz wygiąć ciało w łuk, wewnętrzne skrzydło będzie sie znajdować wyżej, a zewnętrzne niżej. Wszystko wygląda podobnie jak w bieganiu i pływaniu. Zrób dwa skręty, jeden w prawo, drugi w lewo. - Polecił, po czym delikatnie się uśmiechnął. Cieszył się, że jego nauki lotu są dość zrozumiałe dla pisklaków. Ma już swój sprawdzony plan na nauki lotów, choć trochę przy układaniu go inspirował się tym jak uczył go ojciec.
Po chwili cofnął się troszkę, by jak zwykle mieć dobre miejsce do obserwowania małej, dzięki temu może wyłapać wszystkie błędy, a przy skracaniu jest o nie bardzo łatwo.
Jak skończą, to najwyżej zada jej jeszcze jedno ćwiczenie i to chyba byłoby na tyle. Jednak sobie oszczędzi to pikowanie, jego poprzedni uczniowie byli troszkę starsi jednak, a przy takim trudnym ćwiczeniu łatwo sobie coś zrobić.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Szlachetny Nurt 2017-07-29, 22:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Krwawa Żądza 
Zastępca Ognia
Puchaty cud



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 26
Płeć: Samica
Opiekun: Morowa Zaraza
Mistrz: Szczyt Potęgi
Partner: Nocny Kolec
Wiek: 16
Dołączyła: 20 Cze 2017
Posty: 467
Wysłany: 2017-08-05, 13:55   
   A: S: 3| W: 2| Z: 2| I: 1| P: 1| A:1
   U: Skr,M:MP,MA,MO,B,Pł,S,L,Śl,A,O:1| W:2
   Atuty: Szczęściarz; Chytry Przeciwnik


Powróciłam na pagórek z tam tond słuchając tego co ma mi do powiedzenia. Kiwnęłam głową słysząc co ten do mnie mówi. Uniosłam przednie łapy do góry napinając mięśnie tylnych łap. Podkuliłam ogon odbijając się od ziemi parą tylnych łap. Przednie wyciągnęłam przed siebie. Skrzydła rozpostarłam na pełną szerokość kiedy byłam w najwyższym punkcie skoku. Przez chwilę nie machałam nimi lecz zaraz potem zaczęłam machać nimi w górę i w dół tak że w najwyższym i najniższym punkcie skrzydła stykały się końcówkami. Kiedy wzbiłam się na tyle wysoko że nie mogłam w nic uderzyć usztywniłam skrzydła już nimi nie machając. Ogon wyprostowałam a moje łapy przylegały do mojego brzucha i podbrzusza tak że wyglądałam jakbym leżała. Przechyliłam się na lewo tak że moje lewe skrzydło znalazło się niżej niż prawe. Nie machałam nimi. Ogon odchyliłam ogon na prawo więc działał jak przeciwwaga. Byłam ułożona praktycznie bokiem do ziemi jednak nie przeszkadzało mi to. Odchyliłam swoją głowę na lewo dając się ponieść pędowi powietrza dzięki któremu utrzymywałam się w przestrzeni. Moje ciało przez odchylenie się miało teraz kształt łuku. Odrobinę zmieniłam kolejność robienia skrętów ale to nic. Kiedy już zrobiłam w powietrzu szeroki zakręt odchyliłam się na prawo. Tym razem to moje prawe skrzydło znalazło się niżej. Ogon odchyliłam na lewo i w stronę skrętu skierowałam swój pyszczek. Ułożona w łuk zrobiłam kolejny szeroki zakręt po czym zatrzymałam się w powietrzu leniwie machając skrzydłami. Odrobinę zmniejszyłam wysokość więc mogłam usłyszeć wszystko co miał mi do przekazania wodny. Nie chciałam lądować. Na ziemi byłam ograniczona ale nie tutaj.
_________________
Czasami zwycięzca to marzyciel, który nigdy nie odpuścił

ATUTY
-Szczęściarz- W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces

-Chytry Przeciwnik- W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.

W każdej ofierze czai się najgorszy łowca

Przedmioty Fabularne:
Przedmioty Mechaniczne:

#d31313
#0FA128
MG #B3CD12
 
 
Szlachetny Nurt
Przywódca Wody



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 45
Płeć: Samiec
Opiekun: Wzburzone Wody
Mistrz: Mistycznooka
Wiek: 19
Dołączył: 25 Sty 2017
Posty: 1539
Wysłany: 2017-08-11, 00:16   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 4| A: 1
   U: MA,MO,M,B,S,L,Pł,W,Kż,O,MP: 1| Śl,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć Przodków, Tropiciel, Wybraniec Bogów


Trzeba przyznać, że miał już pewne doświadczenie w nauczaniu lotu. Opracował już pewien schemat, dzięki któremu pisklaki łatwo mogą się nauczyć wszystkiego.
Póki co, małej szło całkiem dobrze. Ale też nie miała za specjalnych ćwiczeń, skręty są już dosyć skomplikowane. Trochę zmieniła kolejność skrętów, ale ogólnie oba wyszły. Było kilka drobnych błędów, które zauważył, ale nie miały one raczej aż tak dużego znaczenia, wynikały raczej z braku wprawy.
- Nieźle ci poszło. Widzisz? Latanie nie takie straszne. Dobra... to teraz spróbuj okrążyć coś. Widzisz tamte drzewo? Na prawo od ciebie, leć do niego. Jak będziesz znajdować się już zanim, to wykonaj skręt. Różnica jest taka, że musisz bardziej go pociągnąć, do momentu aż znajdziesz się w tym samym miejscu z którego zaczęłaś.- Wytłumaczył młodej, patrząc jak ta jeszcze lata dość nisko. Chyba bardzo jej się spodobało to całe latanie, bo aż nie chce wracać na ziemie! No, to jeżeli mała wykona zadanie, to będą mogli przejść do czegoś z jego sztuczek, które mimo wszystko też bywają przydatne. Chociażby pikowanie, ale z tym to już lekka przesada. No nie chciałby małej połamać, może jakaś beczka po prostu? Póki co po prostu przyglądał się, chcąc widzieć jak młodej pójdzie samo zawracanie, które wcale takie łatwe nie jest.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Szlachetny Nurt 2017-08-11, 10:54, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Krwawa Żądza 
Zastępca Ognia
Puchaty cud



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 26
Płeć: Samica
Opiekun: Morowa Zaraza
Mistrz: Szczyt Potęgi
Partner: Nocny Kolec
Wiek: 16
Dołączyła: 20 Cze 2017
Posty: 467
Wysłany: 2017-08-13, 12:48   
   A: S: 3| W: 2| Z: 2| I: 1| P: 1| A:1
   U: Skr,M:MP,MA,MO,B,Pł,S,L,Śl,A,O:1| W:2
   Atuty: Szczęściarz; Chytry Przeciwnik


Skinęłam głową patrząc w tamtą stronę. Zaczęłam machać skrzydłami do przodu i do tyłu podfruwając do drzewa od lewej strony. Trochę się rozpędziłam więc wyprostowałam skrzydła usztywniając je i przechylając ciało na prawo przez co moje prawe skrzydło znalazło się znacznie niżej niżeli lewe. Ogon odchyliłam na prawo wyginając swoje ciało w łuk. Przeleciałam koło drzewa i kiedy znalazłam się za nim odchyliłam się bardziej skręcając na prawo. Skręt był szeroki więc oddaliłam się odrobinę bardziej od drzewa kiedy przelatywałam po jego prawej stronie. Nie przestawałam skręcać nawet wtedy kiedy znalazłam się przed rośliną. Zrobiłam więc trochę więcej niż jedne kółko. Wyrównałam lot dopiero kiedy znalazłam się za drzewem i zaczęłam machać skrzydłami wracając do swojego wodnego nauczyciela.
_________________
Czasami zwycięzca to marzyciel, który nigdy nie odpuścił

ATUTY
-Szczęściarz- W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces

-Chytry Przeciwnik- W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.

W każdej ofierze czai się najgorszy łowca

Przedmioty Fabularne:
Przedmioty Mechaniczne:

#d31313
#0FA128
MG #B3CD12
 
 
Szlachetny Nurt
Przywódca Wody



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 45
Płeć: Samiec
Opiekun: Wzburzone Wody
Mistrz: Mistycznooka
Wiek: 19
Dołączył: 25 Sty 2017
Posty: 1539
Wysłany: 2017-08-13, 22:09   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 4| A: 1
   U: MA,MO,M,B,S,L,Pł,W,Kż,O,MP: 1| Śl,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć Przodków, Tropiciel, Wybraniec Bogów


I znów... przyglądanie się i analiza wykonania ćwiczenia. Był już w tym coraz lepszy i mógł wychwytywać więcej błędów jego uczniów. Tym razem znów nie za bardzo miał się do czego przyczepić, jednak młoda wykonała trochę więcej niż jedno okrążenie. Nie wiedział jednak czy wynikała to z tego, że po prostu chciała zrobić więcej, czy nie zdążyła odpowiednio zmienić ułożenia skrzydeł.
- Okrążenie drzewka poszło Ci całkiem nieźle, zrobiłaś nawet nieco więcej niż jedno okrążenie, ale nic się nie stało. To nawet dobrze o ile nie było to spowodowane twoim zagapieniem. - Powiedział do swojej uczennicy i zastanowił się nad następnym ćwiczeniem. Pokazał jej już podstawy lotu, zakręcanie, okrążanie celu.... no, to teraz chyba przyszedł czas na slalom. A potem pewnie pokaże jej "coś specjalnego" no korciło go bardzo.
- Dobra, teraz zrób slalom. Dzięki temu będzie szybciej umiała manewrować w powietrzu, zwykłe, powolne skręty są trudniejsze od tych gwałtownych, jednak wykonuje się je tak samo, tylko po prostu szybciej. To teraz... tamte bajorko, poruszaj się za pomocą slalomu, czyli szybkich skrętów, raz w prawo, raz w lewo, aż do momentu gdy znajdziesz się przy nim. Gdy skończysz, zawróć i przyleć do mnie. Jeżeli będziesz chciała, to pokaże ci jeszcze jakąś "powietrzną sztuczkę" i myślę, że tyle powinno wystarczyć. - Wytłumaczył, wskazując młodej bajorko, znajdujące się dość niedaleko, jakieś... sześć ogonów dalej, może trochę więcej. Po tym ustawił się na małym wzniesieniu, by mieć nieco lepszy widok na młodą.
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2016).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!


KrĂłl Lew
SnM
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 17