FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Szmaragdowe ustronie
Autor Wiadomość
~ Moderator




Dołączył: 08 Sty 2014
Posty: 8916
Wysłany: 2014-01-10, 19:46   Szmaragdowe ustronie


    Jest to zapewne jedno z bardziej urokliwych miejsc, należących do Szklistego Zagajnika. Dookoła wyrastają smukłe pnie drzew, o pięknym, ciepłym kolorze brązu, pnące się ku niebu, niczym mistyczne ramiona samej Ziemi. Iglaste włosy opadają w dół, mienią się soczystą zielenią, wiecznie żywe, nawet, kiedy dotkną je szpony samego mrozu. Porą Odrodzenia zaściela to miejsce dywan szmaragdowych traw, które miękkie, niczym najpiękniejsze futro, rozstępują się pod naciskiem łap. Miejsce to nie tworzy typowej polany, okrągłej, czy chociażby owalnej, a jednak można tu uświadczyć na tyle miejsca, aby zmieściły się pomiędzy drzewami dwa dorosłe smoki, lub czterej Adepci.
 
 
Arradir
Pisklę
niezła gnida



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 1
Płeć: Samiec
Opiekun: Spojrzenie Mroku
Wiek: 25
Dołączył: 10 Sty 2014
Posty: 641
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2014-01-13, 10:27   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 2 | I: 1 | P: 2 | A: 3


Esencja Maddary
Wysłany: 2014-01-05, 00:17
A: S: 1| W: 1| Z: 4| I: 5| P: 3| A: 3
U: MA,MO,S,P,B,L,O,A,Skr,Śl,Kż,M: 3| W: 4| MP,Lecz: 6
Atuty: Szczęściarz,Chtry Przeciwnik,Konsyliarz,Utalentowany,Magiczny Śpiew
Odpowiedziałam uśmiechem strosząc futro na karku. Zdecydowanie Rozkwit Mroku była zadowolona, a więc i mi udzielało się to uczucie. Właśnie o to chodziło. Cieszyłam się, że moja wiedza nie pójdzie na marne, a zostanie przekazana dalej. W końcu mi samej nie wiele zostało księżyców do tego, abym mogła dalej leczyć. Starzałam się i źle czułam się z tą świadomością.
- Domyślam się, troszeczkę. Cieszę się, że mogłam pomóc- odpowiedziałam z rozbawieniem.
Kiedy jasno futra smoczyca zbliżyła się do mnie, spojrzałam na nią zaskoczona. Nie spodziewałam się tego, co stało się potem, ani okazania szacunku, a tym bardziej przytulenia pełnego wdzięczności. Kiedy ostatni raz ktoś mnie dotykał? Moje własne pisklęta...
Poczułam lekkie wzruszenie i uniosłam lekko skrzydła, obejmując na chwilę nimi smoczycę, ale zwinęłam je po chwili, pozwalając Cienistej się odsunąć. Moje czarne oczy błyszczały wesoło, gdy i jaj jej skinęłam łbem.

Rozkwit Mroku
Wysłany: 2014-01-06, 12:01
A: S: 1 | W: 1 | Z: 2 | I: 2 | P: 2 | A: 1
U: S,L,MO,Skr: 1 | MA: 2 | B,P,O,A,W: 3 | Lcz,MP: 4
Atuty: szczęściarz, pamięć przodka, konsyliarz
Talaith odetchnęła kilkakrotnie. Musiała odpocząć po wykorzystywaniu ciągle magii. Do tego kark jej nieco zdrętwiał, dlatego poruszyła nim w górę i w dół.
- Nie wiem czy powinnam, już tyle dla mnie zrobiłaś... Miałabyś ochotę kontynuować moją naukę? Spojrzała pełna nadziei na Esencję, czekając w napięciu. Przyjęła by jakąkolwiek odpowiedź, nie myśląc źle o swej mentorce. To nie ją powinna uczyć, a Kleryków stada, a jednak to robiła. Rozkwit od razu polubiła za to Uzdrowicielkę Wody i szanowała ją.
Jednak, gdy nie dostała odpowiedzi, skinęła łbem i odleciała.
zt
Ostatnio zmieniony przez Arradir 2014-01-17, 23:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Esencja Przeszłości 
Czarodziej Cienia
Mabh Sprawiedliwa



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 91
Płeć: Samica
Opiekun: Czasoprzestrzeń
Mistrz: Nieokiełznane Wody +, Fałszywy Stereotyp +
Partner: Liliowy Kolec +
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 1629
Wysłany: 2014-01-24, 19:05   
   A: S: 2| W: 3| Z: 4| I: 5| P: 3| A: 3
   U: MO,S,P,B,L,O,A,Skr,Śl,Kż,M: 3| W,MA: 4| MP: 6
   Atuty: Ostre zmysły - węch; Chytry Przeciwnik; Mistyk; Utalentowany; Magiczny Śpiew


Wędrowałam przez tereny zwane Wspólnymi, szukając jakiegoś zacisznego, przyjemnego miejsca, gdzie mogłabym rozpocząć naukę leczenia ze swą córką, by nastepnie wprowadzić ją w dalsze tajniki posługiwania się magią i ziołami. Znałam takie jedno piękne miejsce porośnięte drzewami iglastymi, przez co miałybyśmy okazję popatrzeć odrobinę na zieleń, a nie tylko biel. Nie byłam tylko pewna, czy już ktoś tam nie zagrzał sobie miejsca. Dlatego też szłam cichym, prężnym krokiem, a kiedy wyszłam ostroznie na niewielką, nieregularną polankę, uśmiechnęłam się z zadowoleniem i usiadłam pod jedną z wiekowych jodeł, przesyłając do Zapomnianej obraz miejsca, w które miała przybyć. Owinęłam przednie łapy ogonem, poruszyłam ramionami skrzydeł, aby nieco się ogrzać i pozostawało mi tylko czekać.
_________________

Atuty:

- Ostry Węch - + 1 kość do testów na percepcję
- Chytry Przeciwnik - W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.
- Mistyk - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego.
- Utalentowany
- Magiczny Śpiew - Jeśli smok zanuci podczas swojej akcji, jego przeciwnik gubi swoją turę (nie może obronić się przed atakiem nucącego lub nie przeprowadza swojego ataku). Do użycia raz na pojedynek/misję/polowanie.


Posiadane:
- pożywienie: 4/4 [mięso]
- kamienie: szmaragd, onyks, ametyst, opal
- inne: kolczyk z dwóch oczu Enta zawieszone na lewym uchu na srebrnym sznureczku z włosów Driad


Eliksiry:
Leczące: rany ciężkie, rany średnie
Usprawniające: zręczność, siłę
Ochronne: przed atakiem fizycznym
PH: 4
Żetony: 2x brązowy, złoty


Lumos
Atrybuty
S:1| W:1| Z:2| I:0| P:1| A:1
Umiejętności
A:1| O:1| Skr:2| Kż:2| Śl:2


Topaz
Atrybuty
S:2| W:1| Z:1| I:0| P:1| A:0
Umiejętności
A:1| O:1| Skr:1

 
 
 
Bławatek
Pisklę
Dobra Dusza


Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 4
Płeć: Samica
Wiek: 16
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 731
Wysłany: 2014-01-25, 15:15   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 3
   U: W,B: 1


Do Szmaragdowego Ustronia przybyły dwie postacie. Najpierw matka, potem w ślad za nia córka. Powód była prosty. Nauka. Oczywiście tej młodszej. Irving lubiła naukę. Choć dzisiaj będzie na pewno trudniej niż zazwyczaj. Była kleryczką, czyli w przyszłości ma zostać Uzdrowicielką. Nie żałowała swej decyzji o porzuceniu drogi Wojownika. Ale nie było tak łatwo. Wymagania na Medyka były na prawdę duże. Ale wierzyła ze sobie poradzi. Esencja Maddary niejednego już wyszkoliła, i niejednego wyszkoli jeszcze. W tym ją. Zapomniana Łuska wiedziała ze praca Uzdrowiciela jest bardzo odpowiedzialna...ale dobrze będzie. Była optymistycznie nastawiona.
_________________
''Chciałabym być ptakiem, umieć odlecieć dalej niż inni,
Ponad szarość
dnia i codzienność,
Wspinając się na górę i już nigdy z niej nie
spadać,
Przerwać pasmo niepowodzenia.
Chciałabym
uzdrawiać z samotności,
Darować
uśmiech,
Zmienić
świat i bezwzględną rzeczywistość.
Chciałabym by
łzy nie istniały,
By słońce tylko
wschodziło,
I swoimi promieniami
cieszyło by to o czym marzę,
Snem się tylko nie okazało,
Kiedy otworzę
oczy.''


Atuty

~
~
~
~
 
 
Esencja Przeszłości 
Czarodziej Cienia
Mabh Sprawiedliwa



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 91
Płeć: Samica
Opiekun: Czasoprzestrzeń
Mistrz: Nieokiełznane Wody +, Fałszywy Stereotyp +
Partner: Liliowy Kolec +
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 1629
Wysłany: 2014-01-25, 16:43   
   A: S: 2| W: 3| Z: 4| I: 5| P: 3| A: 3
   U: MO,S,P,B,L,O,A,Skr,Śl,Kż,M: 3| W,MA: 4| MP: 6
   Atuty: Ostre zmysły - węch; Chytry Przeciwnik; Mistyk; Utalentowany; Magiczny Śpiew


Jak się okazało, czekanie nie trwało tak długo, jakbym się mogła spodziewać. Uniosłam wolno łeb i spojrzałam nieco chłodnymi, czarnymi ślepiami na młodą smoczycę, która się do mnie zbliżała. Po spotkaniu z Nieposkromionym nie potrafiłam już wydobyć z siebie ciepłych uczuć, moje serce zamknęło się na nie, nie chcąc więcej cierpieć. Skinęłam lekko łbem Kleryczce i wskazałam jej miejsce na przeciw siebie.
- Dobrze, że przybywasz tak szybko - odezwałam się na powitanie, nie spuszczając ślepi z Zapomnianej Łuski.
Moja długa, granatowa grzywa powiewała na wietrze, plącząc się pośród sześciu jasnych rogów na łbie.
- Ostatnim razem dostałaś ode mnie tabliczki. Na trzech z nich były informacje odnośnie sztuki Uzdrawiania. Nim przejdziemy do praktyki, chciałabym, abyś opowiedziała mi, jakie zioła powinny być w składzie każdego Uzdrowiciela, chcę również, abyś powiedziała mi, jak się poszczególne zioło przygotowuje i w czym pomaga. Ale również chcę, abyś powiedziała mi, gdzie poszczególne zioła występują - przemówiłam spokojnym, miarowym głosem, kiwnąwszy ku niej łbem.
_________________

Atuty:

- Ostry Węch - + 1 kość do testów na percepcję
- Chytry Przeciwnik - W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.
- Mistyk - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego.
- Utalentowany
- Magiczny Śpiew - Jeśli smok zanuci podczas swojej akcji, jego przeciwnik gubi swoją turę (nie może obronić się przed atakiem nucącego lub nie przeprowadza swojego ataku). Do użycia raz na pojedynek/misję/polowanie.


Posiadane:
- pożywienie: 4/4 [mięso]
- kamienie: szmaragd, onyks, ametyst, opal
- inne: kolczyk z dwóch oczu Enta zawieszone na lewym uchu na srebrnym sznureczku z włosów Driad


Eliksiry:
Leczące: rany ciężkie, rany średnie
Usprawniające: zręczność, siłę
Ochronne: przed atakiem fizycznym
PH: 4
Żetony: 2x brązowy, złoty


Lumos
Atrybuty
S:1| W:1| Z:2| I:0| P:1| A:1
Umiejętności
A:1| O:1| Skr:2| Kż:2| Śl:2


Topaz
Atrybuty
S:2| W:1| Z:1| I:0| P:1| A:0
Umiejętności
A:1| O:1| Skr:1

 
 
 
Bławatek
Pisklę
Dobra Dusza


Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 4
Płeć: Samica
Wiek: 16
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 731
Wysłany: 2014-01-25, 21:20   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 3
   U: W,B: 1


No dobra. - Tych ziół nie jest tak znowu dużo. Każdy uzdrowiciel powinien być w posiadaniu tych ziół. Pozwól ze je wymienię. Babka Lancetowata - przed użyciem trzeba zmiażdżyć liście by puściły one soki. Babka tamuje krwawienie, zapobiega infekcji i zakażeniom. Występuje na równinach., Chmiel Zwyczajny, - trzeba podgrzać odpowiednią ilość wody i wrzucić szyszki chmielu. Ale nie więcej niż 4 bo to może doprowadzić do śmierci. Ale gdy będzie ich mniej niż 2 nie spełnią swego zadania Na smokach starszych niż adepci. Trzeba chwilę poczekać, odcedzić szyszki a płyn podać choremu. Działa on jako środek nasenny. Występuje na równinach. Dziurawiec pospolity - trzeba przygotować napar z kwiatów. Ale jeżeli poda się tego za dużo łuski sczernieją i odpadną. Pomaga on na dotkliwy ból kończyn. Występuje ona na równinach. Imbir - Trzeba sporządzić napar ze startego, sparzonego korzenia. Ale podawać trzeba dopiero po schłodzeniu. Można nim płukać gardło gdy ma się zapalenie gardła lub płuc. Występuje na równinach. Jałowiec - wystarczy zjeść jego słodkawe jagody. Nie więcej niż 5, ale nie mnie niż 2. Pomaga przy złamanych. Kości szybciej się zrastają. Występuje w lasach. Jemioła - należy uwarzyć napar z suszonych liści. Pomaga gdy mamy obfite krwawienie.Występuje w lasach. Kalina - podawać gęsty, wystygnięty wywar z korzeni lub owoców. Korzeń pomaga na nerwice, owoce na czarny kaszel i krwawienie wewnętrzne. Występuje w lasach. Kozieł lekarski - podawać do inhalacji gorący napar z małej ilości sproszkowanych liści. Na krótko. Występuje na terenach podmokłych. Lawenda - sporządzamy wywar z gałązek lawendy, dla starszych smoków łatwiejszy do przełknięcia. Młodsze mogą żuć gałązki, ale przynajmniej 20 minut. Jest to środek uspokajający. Ma właściwości przeciwzapalne i przeciwgrzybicze. występuje na równinach. Lubczyk - sporządzamy z niego napar do inhalacji. Leczy rany dróg oddechowych. Występuje na równinach. Lulek czarny - sproszkowane nasiona należy zmieszać z wodą i podać do wypicia. Pomaga na czarcią grypę, nerwicę, a także przeciwbólowo. Występuje na terenach podmokłych. Macierzanka - zmiażdżone gałązki należy nałożyć bezpośrednio na ranę. Im dłużej tym lepiej. Na owrzodzenia, pęcherze spowodowane ogniem, rany które nie chcą się goić i zakażenia. Występowanie - równiny. Melisa - wypić napar z liści. Pomaga w nerwicach, depresjach, koszmarach. Uspokaja. Występuje na podmokłych terenach. Mięta - odpowiednio ostudzony napar z liści wypijamy badz płukamy nim gardło.Po starci rośliny jej oleje wdychamy. Działa on uspokajająco. Leczy zapalenie gardła, czarny kaszel, uspokaja. Występuje w lasach. Nawłoć pospolita - Jej zmiażdżone liście używamy zaraz po babce lancetowatej. Jej efekt jest słabszy, ale długo trwalszy. Gdy leczymy ból głowy, sporządzamy z niej napar który należy wypić. Ma gorzki smak, więc nie zaszkodzi dodać miodu. Kłaść na razy, dezynfekuje, działa przeciwbólowo jeśli chodzi o łeb. Występuje na równinach. Orzech włoski - maz ze sproszkowanej skorupki orzecha nakładamy na zakażone miejsce i czekamy aż wyschnie. Gdy mamy do czynienia z chorobą, wielokrotnie gotujemy,i przecedzamy napar ze skorupek pomaga na odchrztuszanie i oczyszcza drogi oddechowe. Pomaga na grzybice, i infekcje bakteryjne. Występuje w lasach. Ostróżeczka polna - Sparzamy jej płatki robimy okład na ranę. Jak wyschnie, sama odpadnie. Pomaga na rany oczu i powiek. Przyspiesza gojenie się łusek na podbrzuszu, które są delikatniejsze. Występowanie - równiny. Rumianek pospolity - robimy okład ze sparzonych płatków na powieki lub inne zapalne miejsca. Można też przygotować z niego opary do wdychania lub uprzednio schłodzony płyn do wypicia. Działa przeciwzapalnie na zapalenie rogówki. Pomaga też na czarny kaszel. Występowanie - równiny. Ślaz dziki - utrzeć jego liście najlepiej z liśćmi nawłoci pospolitej. Uzyskaną z tego maść nałożyć na ranę. Przygotować można też dość gęsty syrop,z długo gotowanych liści. Stosujemy jako okład na kończynę gdy są w niej jakieś powikłania. Pomaga na razy magiczne.Wypłukuje on maddarę z rany. Na krótko neutralizuje jej działania. Działa gojąco. Występuje w lesie. Tasznik pospolity - gdy się go sparzy, należy ostrożnie kłaść na razy. Przynosi ulgę już po kilku minutach. Pomaga przy bardzo bolesnych ranach. Występuje na równinach. Topola czarna - napar z kory należy wielokrotnie przegotować. Ale by temperatura zbyt szybko nie spadła, bo to może skończyć się kiepsko. Zapobiega gorączce która jest spowodowana szokiem po zranieniu. Wypłukuje z organizmu zakażenia. Występuje - w lasach. Żywokost - dodać wodę do sproszkowanego korzenia. Ma uzyskać konsystencję mazi. Nakładać to na ranę. Ma wyschnąć i stwardnieć. Po upływie godziny zeskrobać. Gdy mamy przypadek leczenia zapaleń oczu, długo gotowany wywar z korzenia schładzamy i ostrożnie zakraplamy smokowi do chorego oka. Występuje w lasach.
_________________
''Chciałabym być ptakiem, umieć odlecieć dalej niż inni,
Ponad szarość
dnia i codzienność,
Wspinając się na górę i już nigdy z niej nie
spadać,
Przerwać pasmo niepowodzenia.
Chciałabym
uzdrawiać z samotności,
Darować
uśmiech,
Zmienić
świat i bezwzględną rzeczywistość.
Chciałabym by
łzy nie istniały,
By słońce tylko
wschodziło,
I swoimi promieniami
cieszyło by to o czym marzę,
Snem się tylko nie okazało,
Kiedy otworzę
oczy.''


Atuty

~
~
~
~
 
 
Esencja Przeszłości 
Czarodziej Cienia
Mabh Sprawiedliwa



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 91
Płeć: Samica
Opiekun: Czasoprzestrzeń
Mistrz: Nieokiełznane Wody +, Fałszywy Stereotyp +
Partner: Liliowy Kolec +
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 1629
Wysłany: 2014-01-26, 17:47   
   A: S: 2| W: 3| Z: 4| I: 5| P: 3| A: 3
   U: MO,S,P,B,L,O,A,Skr,Śl,Kż,M: 3| W,MA: 4| MP: 6
   Atuty: Ostre zmysły - węch; Chytry Przeciwnik; Mistyk; Utalentowany; Magiczny Śpiew


Siedziałam nieruchomo, wpatrując się w oblicze Zapomnianej Łuski i słuchając. Mówiła wyczerpująco i niczego nie pomijała. Tym samym ułatwiała sobie naukę. Skinęłam wolno łbem, uderzając ogonem o połać śniegu, wzburzając ją lekko.
- To teraz opowiedz mi, jakie mamy rodzaje ran i jakim są stopniem zagrożenia dla zdrowia i życia smoka. Opowiedz mi również o tym, jakie mamy rodzaje chorób i opisz mi je - przemówiłam po chwili, nie spuszczając ślepi z córki.
_________________

Atuty:

- Ostry Węch - + 1 kość do testów na percepcję
- Chytry Przeciwnik - W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.
- Mistyk - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego.
- Utalentowany
- Magiczny Śpiew - Jeśli smok zanuci podczas swojej akcji, jego przeciwnik gubi swoją turę (nie może obronić się przed atakiem nucącego lub nie przeprowadza swojego ataku). Do użycia raz na pojedynek/misję/polowanie.


Posiadane:
- pożywienie: 4/4 [mięso]
- kamienie: szmaragd, onyks, ametyst, opal
- inne: kolczyk z dwóch oczu Enta zawieszone na lewym uchu na srebrnym sznureczku z włosów Driad


Eliksiry:
Leczące: rany ciężkie, rany średnie
Usprawniające: zręczność, siłę
Ochronne: przed atakiem fizycznym
PH: 4
Żetony: 2x brązowy, złoty


Lumos
Atrybuty
S:1| W:1| Z:2| I:0| P:1| A:1
Umiejętności
A:1| O:1| Skr:2| Kż:2| Śl:2


Topaz
Atrybuty
S:2| W:1| Z:1| I:0| P:1| A:0
Umiejętności
A:1| O:1| Skr:1

 
 
 
Bławatek
Pisklę
Dobra Dusza


Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 4
Płeć: Samica
Wiek: 16
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 731
Wysłany: 2014-01-27, 17:45   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 3
   U: W,B: 1


Powoli przypominała sobie wszystko co było napisane na kamiennych tabliczkach które dostała od Esencji. Potem zaczęła mówić. - No to może rany. Rany śmiertelne - spowodowane na ogół rozszarpanie tętnicy które jest bardzo rozległe, bądz żyły. a także krwotok wewnętrzny. Śmiertelną raną są również ciężkie uszkodzenia czaszki. Raczej nieuleczalna, niestety. Choć nie zaszkodzi próbować. Rana ciężka - trudno jest ją uleczyć, ale dla wprawnego medyka jest to możliwe. Do raz ciężkich zaliczamy otwarte złamania, złamania zamknięte, gdy jest ich dużo, przerwana tętnica i inne tego typu. Rany średnie - są to rany uleczalne, które są trudniejsze od lekkich, ale nie ma zagrożenia życia. Do tej grupy należą - złamania zamknięte, krwotok, przerwania w żyłach. Także złamania ogona. I inne. Rany lekkie - bez zagrożenia życia. Najłatwiejsze do uleczenia. Mogą to być zadrapania, odmrożenia, siniaki, stłuczenia. Ich leczenie to rutynowe czynności. Wszystkie rany mogą pozostawić blizny, ale nie muszą. To teraz choroby. Nie jesteśmy na nie całkowicie odporni, ale nie od dziś wiadomo że i tak mamy na nie większą odporność niż inne rasy. Może za sprawą bogów, a może drzemiącej w nas maddary? Kto to wie. Choroby występujące u smoków dzielimy na spontaniczne - dajmy na to przykład zapalenie gruczołów, kaszel. I powikłania - są one wynikiem nie zaleczonej rany. Tylko. Niektóre z chorób mogą nawet uniemożliwiać zianie ogniem, i lodem, czy używanie magii. Smoki do dwunastego księżyca życia nie chorują. Potem w każdym wieku podatność jest taka sama, ale is smok młodszy tym może szybciej wyzdrowieć.Choróbska spontaniczne dzielą się na stadia. Stadiów może być dwa, trzy. Czarny kaszel (stadium pierwsze), zapalenie płuc (stadium drugie), i czarcia grypa(stadium trzecie). Objawem jest męczący smoka kaszel, gdy temperatura jest podwyższona, męczenie się łatwiej i szybciej. Gdy nadchodzą kolejne stadia, w ślinie może pojawić się krew, boli w klatce piersiowej, trudniej się zasypia. Śmiertelne może być stadium trzecie. W takim przypadku używajmy lubczyka, który pomaga na infekcje, i lulka czarnego. Ten drugi wzmacnia smocze ciało, tak że lepiej walczy ono z choroba. Kolejna choroba. Zapalenie gardła(stadium pierwsze), zapalenie gruczołów( stadium drugie). Objawy to ból gardła, może być silny, występująca krew w ślinie, chrypka. Mówienie wtedy sprawia ból i jest trudno coś powiedzieć. Gdy choroba przybierze kolejne stadium trudności podczas przełykania, organizmowi ciężej jest coś strawić, ból pojawiający się w gruczołach i ich okolicach. W takich przypadkach używajmy lubczyku, pomoże on na infekcje, oraz orzechu włoskiego który pomoże choremu smokowi w odchrztuszaniu, i oczyści drogi oddechowe. Trzecia choroba: grzybica łusek, badz futra jeżeli ktoś je posiada ( to stadium pierwsze), jątrzenie się skóry( drugie stadium). Objawy to silne swędzenie łusek/futra. Zaczynają one wypadać. Gdy choroba dotrze do pózniejszych etapów, uprzednio podrażniona skóra zostaje odsłonięta. Gdy łuski i futro wypadają, tworzą się bąble, zaś skóra się łuszczy. W takim przypadku używamy lawendy, bo umie ona dość znacznie załagodzić te objawy.Nie zaszkodzi też sięgnąć po macierzankę, bo łagodzi ona zakażenia. Przed ostatnia choroba: zapalenie rogówek( stadium pierwsze), a jaskra to drugie stadium. Objawy to pieczenie i ból oczu. Zdolnosć widzenia znacznie się choremu pogarsza. Gdy oświetlenie miejsca w którym się znajduje smok chory często się zmienia, ciężko jest mus się do tego dostosować. Kolejne stadia to ból głowy, ale szczególnie objawiający się w okolicach oczu. Na powiekach pojawia się opuchlizna. Zioła które musimy w takich przypadkach zastosować to: ostróżeczka polna gdyż pozwala ona przegnać choremu jego zakażenia, i żywokost bo ma on właściwości regenerujące smoczy wzrok. Ostatnia z chorób: ból głowy( stadium pierwsze) zaś drugie stadium to migrena. Gdy na nią chorujemy cierpimy na ból głowy. Trudniejnam się skupić na czymś. Gdy choroba przerodzi się w kolejne stadium dolegają nam zawroty głowy, możemy nawet czasami utracić przytomność. Pomagające na tą przypadłość zioła to chmiel ponieważ potrafi on zmniejszyć ciśnienie krwi, i nawłoć pospolita gdyż działa jako środek przeciwbólowy który dobrze jest zastosować w takiej sytuacji. Powikłania po tych chorobach to nerwica ( smok przez cały czas żyje w strachu, podczas snu jawią mu się koszmary, smok ma wahania nastrojów, i paranoję) Zioła na nerwicę to melisa bo działa uspokajająco i jako środek nasenny, i lawenda, także uspokaja. Drugi z powikłań to zapalenie mięśnia. W okolicach mięśnia czujemy silny ból, mamy tam opuchliznę, mamy gorączkę, a kończyna nam sztywnieje. Zioła które musimy zastosować to tasznik pospolity, gdyż działa przeciwbólowo, dziurawiec pospolity, bo działa przeciwzapalnie. Zapalenie nerwu: tam gdzie mamy ranę czyli w jej okolicach czujemy silny ból. Może on promieniować na resztę ciała. Zioła do zastosowania to dziurawiec pospolity, działa przeciwzapalnie, oraz ślaz dziki bo usuwa on chaotyczną magie. Ropień: w okolicach rany występuje opuchlizna, wydziela się żółtawa wydzielina i odczuwamy silny ból. Zioła do zastosowania to nawłoć pospolita działająca przeciwzapalnie.
_________________
''Chciałabym być ptakiem, umieć odlecieć dalej niż inni,
Ponad szarość
dnia i codzienność,
Wspinając się na górę i już nigdy z niej nie
spadać,
Przerwać pasmo niepowodzenia.
Chciałabym
uzdrawiać z samotności,
Darować
uśmiech,
Zmienić
świat i bezwzględną rzeczywistość.
Chciałabym by
łzy nie istniały,
By słońce tylko
wschodziło,
I swoimi promieniami
cieszyło by to o czym marzę,
Snem się tylko nie okazało,
Kiedy otworzę
oczy.''


Atuty

~
~
~
~
 
 
Esencja Przeszłości 
Czarodziej Cienia
Mabh Sprawiedliwa



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 91
Płeć: Samica
Opiekun: Czasoprzestrzeń
Mistrz: Nieokiełznane Wody +, Fałszywy Stereotyp +
Partner: Liliowy Kolec +
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 1629
Wysłany: 2014-01-27, 19:21   
   A: S: 2| W: 3| Z: 4| I: 5| P: 3| A: 3
   U: MO,S,P,B,L,O,A,Skr,Śl,Kż,M: 3| W,MA: 4| MP: 6
   Atuty: Ostre zmysły - węch; Chytry Przeciwnik; Mistyk; Utalentowany; Magiczny Śpiew


Owinęłam szczelnie łapy ogonem, ogrzewając się na tyle, na ile mogłam i patrzyłam na Zapomnianą, czekając, aż zacznie mówić. Pozwoliłam jej dokończyć swą długą wypowiedź, kiwając od czasu do czasu łbem, chociaz moje spojrzenie było nieodgadnione.
- Prawie bezbłędnie. Rany śmiertelnej nie da się uleczyć, smok umiera na miejscu, uzdrowiciel nie zdąży mu pomóc, ale to, co opisałaś, można zaliczyć do ran krytycznych, które można spróbować uleczyć, o ile smok dotrwa do przybycia medyka - dopowiedziałam, poprawiając ją w tej kwestii.
Uderzyłam końcówką ogona o śnieg tuż przy swych przednich łapach.
Skupiłam się na Maddarze i stworzyłam postać drobnej samiczki porośniętej czerwoną łuską, o niewielkich czerwonych skrzydłach i niebieskich ślepiach. Na piersi miała dosyć głębokie ślady po szponach smoka, uszkodzona była skóra i mięśnie, krwawiło dosyć obficie.
- Powiedz mi, jaki to rodzaj rany, następnie przyrządź zioła, opatrunki i napary, mówiąc mi wcześniej, jakich ziół byś użyła i dlaczego. Do leczenia za pomocą Magii precyzyjnej przejdziemy w dalszym etapie leczenia. Teraz interesuje mnie twoja nauka w wytwarzaniu oaptrunków i naparów, które masz podać tej iluzji - odezwałam się, a czerwona smoczyca spojrzała na Zapomnianą, marszcząc lekko nos.
Przed Zapomnianą, po prawej, w równych stosikach, pojawiły się wszelkie możliwe zioła.
/Do twojego postu nade mną, wiedza III
_________________

Atuty:

- Ostry Węch - + 1 kość do testów na percepcję
- Chytry Przeciwnik - W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.
- Mistyk - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego.
- Utalentowany
- Magiczny Śpiew - Jeśli smok zanuci podczas swojej akcji, jego przeciwnik gubi swoją turę (nie może obronić się przed atakiem nucącego lub nie przeprowadza swojego ataku). Do użycia raz na pojedynek/misję/polowanie.


Posiadane:
- pożywienie: 4/4 [mięso]
- kamienie: szmaragd, onyks, ametyst, opal
- inne: kolczyk z dwóch oczu Enta zawieszone na lewym uchu na srebrnym sznureczku z włosów Driad


Eliksiry:
Leczące: rany ciężkie, rany średnie
Usprawniające: zręczność, siłę
Ochronne: przed atakiem fizycznym
PH: 4
Żetony: 2x brązowy, złoty


Lumos
Atrybuty
S:1| W:1| Z:2| I:0| P:1| A:1
Umiejętności
A:1| O:1| Skr:2| Kż:2| Śl:2


Topaz
Atrybuty
S:2| W:1| Z:1| I:0| P:1| A:0
Umiejętności
A:1| O:1| Skr:1

Ostatnio zmieniony przez Esencja Przeszłości 2014-01-27, 19:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Bławatek
Pisklę
Dobra Dusza


Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 4
Płeć: Samica
Wiek: 16
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 731
Wysłany: 2014-01-28, 17:15   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 3
   U: W,B: 1


Czyli przechodzą w końcu do praktyki? No i dobrze, Zapomniana nie lubiła siedzieć bezczynnie. Przyjrzała się szybko ziołom. Sporo tego, ale nie będzie jej potrzebne aż tyle. Szybko, acz dokładnie zaplanowała co po czym będzie robić. W realnej sytuacji może nie mieć, tyle czasu do przemyśleń. Ale mimo pośpiechu, starała się by wszystko było zrobione starannie. - Uważam że jest to rana średnia. Zastosuję w takim razie babkę lancetowatą. Ponieważ dobrze w pływa na rany. Nadaje się na początkowy opatrunek i tamuje krwawienie. Zapobiega zakażeniom i infekcja. - Po czym od razu przeszła do działania. Najpierw odnalazła swe zródło maddary i wyczarowała w nie wielkim misce wodę. Była przezroczysta i lekko ciepła. Miała też wszystkie te same właściowości co w naturze. Potem stworzyła białą, lnianą szmatę którą umoczyła w wodzie i obmyła nią delikatnie ranę iluzji smoka. W ten sposób oczyściła ranę.Z ziół które miała obok siebie wybrała babkę lancetowatą. Obdarła ją z liści i mocno ugniotła je w łapach by puściły lecznicze soki. Gdy już skończyła to robić ostrożnie ułożyła liście na ranie. Było ich kilka, na tyle dużo by pokryły całą powierzchnię rany. - Zastosuję także jemiołę. Ma dobroczynny wpływ na smoka gdy ten obficie krwawi jak w tym przypadku. - Potem sporządziła napar z jemioły. Za pomocą magii podgrzała powietrze w okół zioła tak by jego liście się wysuszyły i skurczyły. Gdy już do tego doszło powietrze zyskało z powrotem naturalną temperaturę. Do kamiennej miseczki dolała jeszcze wody i podgrzała ją do temperatury wrzenia. Powrzucała tam listki i czekała aż uwolnią swe właściwości. Tym sposobem uważony gęsty napar chciała podzielić na cztery części. By to zrobić wyczarowała jeszcze jedna miskę i przelała do niej większą część cieczy. Ta miskę w której było więcej płynu podała pacjentce. Oczywiście gdy napar zdążył nieco przestygnąć, inaczej smoczyca mogłaby się poparzyć. - Wypij to - Odezwała się do iluzji. Nie wiedziała czy tamta to słyszy, a tym bardziej rozumie. Ale lepiej będzie jeśli będzie traktować czerwoną jak prawdziwego smoka z krwi i kości. Bo to z takimi będzie miała do czynienia w przyszłości. Nie z iluzją. Pozostały płyn ten w drugiej misce delikatnie nałożyła łapami na ranę, tak by nie spłynął. - Jeszce tasznik pospolity. Jako środek przeciwbólowy. - Kamienne misy, a raczej jedna z nich na powrót napełniła się gorącą woda. Wrzuciła do niej tasznik, a gdy tamten już się sparzył ostrożnie wyjęła go z naczynia uważając by się nie poparzyć. Wolna łapą zdięła z rany babkę która już straciła swe właściwości po upływie czasu. Zamiast niej położyła tasznik. Niedługo przestanie boleć. Potem odwróciła się w stronę Esencji z pytaniem w ślepiach. Czy dobrze? Była pełna obaw, mimo ze myślała ze o niczym nie zapomniała. Modliła się w duchu do Erycala.
_________________
''Chciałabym być ptakiem, umieć odlecieć dalej niż inni,
Ponad szarość
dnia i codzienność,
Wspinając się na górę i już nigdy z niej nie
spadać,
Przerwać pasmo niepowodzenia.
Chciałabym
uzdrawiać z samotności,
Darować
uśmiech,
Zmienić
świat i bezwzględną rzeczywistość.
Chciałabym by
łzy nie istniały,
By słońce tylko
wschodziło,
I swoimi promieniami
cieszyło by to o czym marzę,
Snem się tylko nie okazało,
Kiedy otworzę
oczy.''


Atuty

~
~
~
~
Ostatnio zmieniony przez Bławatek 2014-01-28, 17:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Esencja Przeszłości 
Czarodziej Cienia
Mabh Sprawiedliwa



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 91
Płeć: Samica
Opiekun: Czasoprzestrzeń
Mistrz: Nieokiełznane Wody +, Fałszywy Stereotyp +
Partner: Liliowy Kolec +
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 1629
Wysłany: 2014-01-28, 19:50   
   A: S: 2| W: 3| Z: 4| I: 5| P: 3| A: 3
   U: MO,S,P,B,L,O,A,Skr,Śl,Kż,M: 3| W,MA: 4| MP: 6
   Atuty: Ostre zmysły - węch; Chytry Przeciwnik; Mistyk; Utalentowany; Magiczny Śpiew


Ze spokojem obserwowałam poczynania swej córki, patrząc, jak tworzy kamienną miseczkę i najpierw pomyślałam, że chce sparzyć tą babkę, ale ona jedynie oczyściła rany iluzji. Uśmiechnęłam się nieznacznie pod nosem. Przyrządziła opatrunek z babki, a do tego zastosowała dwa wywary, jeden z jemioły, a drugi z topoli, na co skinęłam głową raz jeszcze. Patrzyłam, jak nakłada opatrunek i podaje do wypicia wywary.
- Bardzo dobrze, to teraz kolejna rana - odezwałam się.
Iluzja się nie zmieniła, ale rana na piersi zniknęła i pojawiła się na lewym skrzydle, które wisiało bezwładnie. Ramię skrzydła było złamane, jeden fragment przebił częściowo skórę, przez co rana nie dość, że była opuchnięta, to jeszcze krwawiła.
- To jakich ziół użyłabyś tutaj? Rodzaj rany, a nastepnie przyrządź zioła - poleciłam spokojnym głosem.
_________________

Atuty:

- Ostry Węch - + 1 kość do testów na percepcję
- Chytry Przeciwnik - W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.
- Mistyk - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego.
- Utalentowany
- Magiczny Śpiew - Jeśli smok zanuci podczas swojej akcji, jego przeciwnik gubi swoją turę (nie może obronić się przed atakiem nucącego lub nie przeprowadza swojego ataku). Do użycia raz na pojedynek/misję/polowanie.


Posiadane:
- pożywienie: 4/4 [mięso]
- kamienie: szmaragd, onyks, ametyst, opal
- inne: kolczyk z dwóch oczu Enta zawieszone na lewym uchu na srebrnym sznureczku z włosów Driad


Eliksiry:
Leczące: rany ciężkie, rany średnie
Usprawniające: zręczność, siłę
Ochronne: przed atakiem fizycznym
PH: 4
Żetony: 2x brązowy, złoty


Lumos
Atrybuty
S:1| W:1| Z:2| I:0| P:1| A:1
Umiejętności
A:1| O:1| Skr:2| Kż:2| Śl:2


Topaz
Atrybuty
S:2| W:1| Z:1| I:0| P:1| A:0
Umiejętności
A:1| O:1| Skr:1

 
 
 
Bławatek
Pisklę
Dobra Dusza


Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 4
Płeć: Samica
Wiek: 16
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 731
Wysłany: 2014-01-29, 16:46   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 3
   U: W,B: 1


Gdy iluzja nieco się zmieniła Zapomniana Łuska najpierw oceniła z grubsza ranę na lewym skrzydle. Jakoś da sobie radę. - Hmm...według mej oceny jest to rana ciężka ponieważ mamy tu do czynienia ze złamaniem otwartym. Zioła które tu zastosuję to Dziurawiec Pospolity ponieważ działa przeciwbólowo także przy złamaniach otwartych. Babka Lancetowata bo nadaje się na wstępny opatrunek. Przede wszystkim zastosuję jałowiec bo przyspiesza złamania kości. Topola czarna zapobiega gorączce którą spowodował szok wywołany zranieniem i bólem. Wypłukuje zakażenia z ciała zranionego smoka. I żywokost który ułatwia i przyspiesza gojenie ran. - Mówiła w tym samym czasie wybierając ze stosu wyczarowanego przez Esencje potrzebne zioła. Miskę napełniła letnią wodą i umoczyła w niej ta samą szmatkę co wcześniej. Podeszła do czerwonołuskiej i ostrożnie by nie sprawić tamtej bólu(jeżeli w ogóle go czuła) oczyściła ranę na ramieniu skrzydła. Gdy już miała wszystkie w odpowiednich ilościach wzięła w łapy niezbędną babkę lancetowatą. Tak jak poprzednio mocno zgniotła jej liście by puściły soki które zawierają lecznicze właściwości. Taki oto wstępny opatrunek ułożyła delikatnie na ranie. Po upływie odpowiedniej liczby czasu zdejmie z tamtąd babkę. Potem wzięła się za dziurawiec pospolity. Za pomocą maddary miseczka na powrót napełniła się wrzątkiem. Wrzuciła do niej kwiaty dziurawca i czekała aż napar będzie gotowy. Gdy już był gotowy za pomocą magi zmniejszyła nieco jego temperaturę, by nadawał się do wypicia i jednocześnie leczył. Jego niewielką ilość podała pacjentce do wypicia. Nie za dużo by jej łuski nie sczerniały i potem odpadły.Gdy tamta już wypiła Zapomniana odebrała od niej naczynie. Niedługo przestanie boleć. Najprostszy do przyrządzenia był jałowiec. Dlatego że właściwie nic nie trzeba było z nim robić. Zerwała z rośliny cztery słodkie jagody i podała chorej smoczycy dając do zrozumienia ze ma je zjeść. To sioło przyspieszy zrastanie się kości. Przyszedł czas na topolę czarną. Z jej przygotowaniem zejdzie jej dłużej bo musiała ją gotować kilka razy. Woda w jednej z misek znów się zagotowała. Wrzuciła tam korę i czekała aż ta się zagotuje. Gdy już to nastąpiło ostrożnie za pomocą długich szponów wyjęła korę. Gdy woda wystygła z powrotem podgrzała wodę do wrzenia i wrzuciła korę. Tą czynność powtórzyła jeszcze trzy razy. Gdy uznała ze napar jest już gotowy podała go błękitnookiej smoczycy. Tak samo jak poprzednim razem w niewielkich ilościach bo przedawkowanie nie skończyłoby się dla chorej szczęśliwie. Przyszła w końcu kolej na ostatnie lekarstwo. Żywokost. Gwałtownie zwiększyła temperaturę w okół jego korzenia. Gdy tamten już usechł sprawiła za pomocą maddary że zmienił się w proszek. Ten trafił do drugiej kamiennej misy. Dolała do niego trochę wody i zamierzała patykiem aż substancja zmieniła się w maz. Z rany na skrzydle zdięła nie nadającą się już babkę lancetowatą i zamiast niej nałożyła na miejsce maz z żywokostu. Gdyby to była prawdziwa rana musiałaby poczekać godzinę i zeskrobać lekarstwo. Ale to była iluzja. Za godzinę Irving miała zamiar skończyć tą dość ciekawą naukę, albo przynajmniej przejść na wyższy poziom.
_________________
''Chciałabym być ptakiem, umieć odlecieć dalej niż inni,
Ponad szarość
dnia i codzienność,
Wspinając się na górę i już nigdy z niej nie
spadać,
Przerwać pasmo niepowodzenia.
Chciałabym
uzdrawiać z samotności,
Darować
uśmiech,
Zmienić
świat i bezwzględną rzeczywistość.
Chciałabym by
łzy nie istniały,
By słońce tylko
wschodziło,
I swoimi promieniami
cieszyło by to o czym marzę,
Snem się tylko nie okazało,
Kiedy otworzę
oczy.''


Atuty

~
~
~
~
 
 
Esencja Przeszłości 
Czarodziej Cienia
Mabh Sprawiedliwa



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 91
Płeć: Samica
Opiekun: Czasoprzestrzeń
Mistrz: Nieokiełznane Wody +, Fałszywy Stereotyp +
Partner: Liliowy Kolec +
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 1629
Wysłany: 2014-01-29, 17:01   
   A: S: 2| W: 3| Z: 4| I: 5| P: 3| A: 3
   U: MO,S,P,B,L,O,A,Skr,Śl,Kż,M: 3| W,MA: 4| MP: 6
   Atuty: Ostre zmysły - węch; Chytry Przeciwnik; Mistyk; Utalentowany; Magiczny Śpiew


Przekrzywiłam z zainteresowaniem łeb, a słysząc słowa Zapomnianej, skinęłam lekko głową.
- Tak, masz rację. Jest to rana ciężka, a zioła, które podałaś, idealnie się nadadzą. Staraj się nie przemywać ran, zwłaszcza takich. Po sporządzeniu opatrunków i naparów, leczysz za pomocą many i to nią oczyszczaj miejsce zranień z zakrzepłej krwi, brudu i zarazków, które mogły wniknąć do rany. Sprawisz mniej bólu pacjentowi - sprostowałam, nadal patrząc na Zapomnianą.
Następnie obserwowałam z uwaga, jak ta przyrządza zioła i byłam z niej naprawde zadowolona. Była skrupulatna i dokłada, a to ważne, aby umieć przygotować napary i opatrunki tak, aby zdały swój egzamin. Uśmiechnęlam się nieznacznie i iluzja zniknęła.
- To tyle z podstaw leczenia, opartego na samych ziołach - odezwałam się.
/Leczenie I
_________________

Atuty:

- Ostry Węch - + 1 kość do testów na percepcję
- Chytry Przeciwnik - W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.
- Mistyk - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego.
- Utalentowany
- Magiczny Śpiew - Jeśli smok zanuci podczas swojej akcji, jego przeciwnik gubi swoją turę (nie może obronić się przed atakiem nucącego lub nie przeprowadza swojego ataku). Do użycia raz na pojedynek/misję/polowanie.


Posiadane:
- pożywienie: 4/4 [mięso]
- kamienie: szmaragd, onyks, ametyst, opal
- inne: kolczyk z dwóch oczu Enta zawieszone na lewym uchu na srebrnym sznureczku z włosów Driad


Eliksiry:
Leczące: rany ciężkie, rany średnie
Usprawniające: zręczność, siłę
Ochronne: przed atakiem fizycznym
PH: 4
Żetony: 2x brązowy, złoty


Lumos
Atrybuty
S:1| W:1| Z:2| I:0| P:1| A:1
Umiejętności
A:1| O:1| Skr:2| Kż:2| Śl:2


Topaz
Atrybuty
S:2| W:1| Z:1| I:0| P:1| A:0
Umiejętności
A:1| O:1| Skr:1

 
 
 
Bławatek
Pisklę
Dobra Dusza


Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 4
Płeć: Samica
Wiek: 16
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 731
Wysłany: 2014-01-29, 17:26   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 3
   U: W,B: 1


To już koniec? Aaaa...teraz przejdą do leczenia za pomocą Magii Precyzyjnej. Albo raczej tylko pomagając sobie nią - Czy w takim razie teraz zastosujemy maddarę? Wydaje mi się że mówiłaś na początku tej nauki ze potem przejdziemy do Magii Precyzyjnej. Na szczęście umiem już jej postawy więc nie zaczynamy od zera. - Powiedziała, a wiej głosie można było usłyszeć radość. Z niejednego zresztą powodu.
_________________
''Chciałabym być ptakiem, umieć odlecieć dalej niż inni,
Ponad szarość
dnia i codzienność,
Wspinając się na górę i już nigdy z niej nie
spadać,
Przerwać pasmo niepowodzenia.
Chciałabym
uzdrawiać z samotności,
Darować
uśmiech,
Zmienić
świat i bezwzględną rzeczywistość.
Chciałabym by
łzy nie istniały,
By słońce tylko
wschodziło,
I swoimi promieniami
cieszyło by to o czym marzę,
Snem się tylko nie okazało,
Kiedy otworzę
oczy.''


Atuty

~
~
~
~
 
 
Esencja Przeszłości 
Czarodziej Cienia
Mabh Sprawiedliwa



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 91
Płeć: Samica
Opiekun: Czasoprzestrzeń
Mistrz: Nieokiełznane Wody +, Fałszywy Stereotyp +
Partner: Liliowy Kolec +
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 1629
Wysłany: 2014-01-29, 18:05   
   A: S: 2| W: 3| Z: 4| I: 5| P: 3| A: 3
   U: MO,S,P,B,L,O,A,Skr,Śl,Kż,M: 3| W,MA: 4| MP: 6
   Atuty: Ostre zmysły - węch; Chytry Przeciwnik; Mistyk; Utalentowany; Magiczny Śpiew


Uderzyłam lekko ogonem w śnieżny puch, a moje ślepia błysnęły krótko, gdy smoczyca odezwała się po chwili. Dobrze, a więc słuchała tego co mówiłam. Skinęłam lekko głową na znak zgody.
- Owszem, teraz przejdziemy do nauki leczenia całkowitej. Czyli nie tylko za pomocą ziół, ale i magii precyzyjnej. Aby uleczyć smoka, musisz przyłożyć łapę do jego ciała i przesłać w nie swoją manę, odbudowywując to, co zostało uszkodzone, czyli łączysz żyły i naczynia krwionośne, pamiętając o tym, aby były drożne, elastyczne i wytrzymałe, łączysz zerwane mięśnie i ścięgna, regenerujesz złamania, wychwytując wszelkie możliwe odłamki, dopasowując je do kości i zespalając, i tak dalej i tak dalej - odezwałam się.
Iluzja czerwonej smoczycy nadal się utrzymywała, a także okłady i rana, która powstała.
- Skoro przyrządziłaś opatrunki i napary, teraz spróbuj uleczyć to skrzydło. Przy złamaniach ważna jest stanowczość i pewność ruchów. Nie możesz robić tego tak stopniowo inaczej zadajesz pacjentowi więcej cierpienia i szkód, niż to potrzebne. Gdy masz do czynienia ze złamaniem otwartym. Złap za jeden koniec i mocno, stanowczo, szybko naciśnij na kość, wpychając ją do środka, a następnie równie szybkim i silnym ruchem nastaw ją, by się złączyła z drugą kością. Możesz pomagać sobie Maddarą - powiedziałam i pokazałam jej, jak ma to właściwie robić.
- Gdy masz zwykłe złamanie, łapiesz kończynę nad złamaniem i pod, a potem mocnym szarpnięciem nastawiasz kość - dodałam, zmieniając na chwilę iluzje i jej właściwości, aby zademonstrować to smoczycy. Następnie przywróciłam iluzję do pierwotnego stanu i odsunęłam się, kiwając na nią, aby kontynuowała.
- No to do dzieła - zachęciłam ją.
_________________

Atuty:

- Ostry Węch - + 1 kość do testów na percepcję
- Chytry Przeciwnik - W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.
- Mistyk - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego.
- Utalentowany
- Magiczny Śpiew - Jeśli smok zanuci podczas swojej akcji, jego przeciwnik gubi swoją turę (nie może obronić się przed atakiem nucącego lub nie przeprowadza swojego ataku). Do użycia raz na pojedynek/misję/polowanie.


Posiadane:
- pożywienie: 4/4 [mięso]
- kamienie: szmaragd, onyks, ametyst, opal
- inne: kolczyk z dwóch oczu Enta zawieszone na lewym uchu na srebrnym sznureczku z włosów Driad


Eliksiry:
Leczące: rany ciężkie, rany średnie
Usprawniające: zręczność, siłę
Ochronne: przed atakiem fizycznym
PH: 4
Żetony: 2x brązowy, złoty


Lumos
Atrybuty
S:1| W:1| Z:2| I:0| P:1| A:1
Umiejętności
A:1| O:1| Skr:2| Kż:2| Śl:2


Topaz
Atrybuty
S:2| W:1| Z:1| I:0| P:1| A:0
Umiejętności
A:1| O:1| Skr:1

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2016).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!


KrĂłl Lew
SnM
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 13