FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Moderator
2017-03-13, 17:45
Dolina płaczących wierzb
Autor Wiadomość
Zapomniany Rytm 
Łowca Ognia
Słowa obcej pieśni



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 48
Płeć: Samiec
Opiekun: Nie był potrzebny
Mistrz: Teraz on nim będzie.
Partner: Wieczorna Aura
Wiek: 17
Dołączył: 07 Mar 2017
Posty: 499
Skąd: Leśna
Wysłany: 2017-08-18, 20:33   
   A: S: 2| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 1
   U: MA,MO,B,S,L,Pł,A,O,Kż,MP:1|Śl,Skr,W:2
   Atuty: Spostrzegawczy; Pamięć przodka; Lekkostopy


Hmm... Chyba każdy chce by jakiekolwiek pieszczoty trwały jak najdłużej. W końcu przyjemności to coś czego każdy chce doświadczać byle by nie kończyły się równie szybko co zaczynały. Gdy samica skończyła znów spojrzałem na nią z delikatnym uśmiechem.
Jak dla mnie ona mogła być wyżej w hierarchii naszego związku i nawet zrobić ze mnie swojego niewolnika bylebym był blisko niej.
Jak dwa wariaty albo jak dwójka piskląt. Jakiekolwiek określenie nas przez kogoś kto mógł być biernym obserwatorem było chyba mniej lub bardziej trafne. Ale dobre jest to, że mamy coś co nas wyróżnia, że nie jesteśmy szarymi pionkami na tle kolorowych smoków.
Uśmiech stał się szerszy gdy Spokojna przekrzywiła łepek. Zawsze wydawało mi się to takie słodkie i niewinne. Oczywiste było, że to taki odruch. Ja też takie mam chociaż w zasadzie nigdy nie potrafię ich wyłapać. ~ Biały amant nie ma nikogo kto mu pomoże z treningiem miętowa gwiadko.~ Powiedziałem wesoło. Ta zabawa coraz bardziej zaczyna mi się podobać.
_________________

Spokój jest największym szaleństwem naszych czasów.
    Atuty:
    ~ Spostrzegawczy ~
    Jednorazowo +1 do percepcji.
    ~Pamięć Przodka ~
    Minus 2ST na A i O przeciwko drapieżnikom.
    ~ Lekkostopy ~ Smok ma automatyczny sukces przy teście na podkradanie się do zwierzyny łownej. Do użycia raz na dwa tygodnie w polowaniu. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona. Zużyty: ---
Posiadane:
~ Mięso/Owoce: 4/4 | 0/4
~ Kamienie: Diament, Opal, Szafir
~ Inne: duża perłowa łuska smoka górskiego, dwa szmaragdowe pióra wczepione za uchem. Dialogi: #66FF66
 
 
Wieczorna Aura 
Łowca Ziemi



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 44
Płeć: Samica
Opiekun: Opoka Ziemi
Partner: Zapomniany Rytm
Wiek: 16
Dołączyła: 29 Sty 2017
Posty: 468
Wysłany: 2017-08-21, 23:43   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| I: 1| P: 3| A: 1
   U: M,MO,MA,L,A,O,S,Pł,Kż,B,Śl,W,MP: 1| Skr: 2|
   Atuty: Boski Ulubieniec, Pamięć Przodka, Tropiciel


Zabawnie będzie jak ich dzieci się wyklują i przy spotkaniu zobaczą, jak rodzice się nawzajem nazywają. Za każdym razem inaczej! Ciekawe jak zareagują. Pewnie będzie to dla nich dziwne, że dwoje dorosłych przekomarza się jak młodziki. Ona nie ma zamiaru przerywać tej zabawy i nawet kiedy on to zrobi to i tak będzie trwała przy swoim. Najwyżej smoki będą myśleć, iż zwariowała czy coś w tym guście. Nie przeszkadza jej to.
Dopiero niedawno zauważyła u siebie ten zwyczaj przekrzywiania głowy. Robiła to już od najmłodszych lat, lecz nigdy nie zwróciła na to szczególnej uwagi. Za to Szmaragd chyba nie miał żadnych widocznych tików albo po prostu ich jeszcze nie wyłapała. Ona też czasami poruszała skrzydłami lub ogonem bez większego powodu, lecz raczej wyglądało jak rozruszanie mięśni niżeli przyzwyczajenie. Kolejna wypowiedź i coraz więcej przezwisk. Przy takim toku rozmowy nie da się nie uśmiechać. Znowu się cicho zaśmiała i nie zwlekając zaczęła mówić.
-Miętowa gwiazda chętnie ci pomoże w treningu. Tylko powiedz mi śnieżny płatku, co byś chciał ćwiczyć? Sztuki łowieckie?- ta zabawa jest naprawdę świetna. Coś czuje, że nie szybko skończą im się wymyślne nazwy.
_________________
~Life and death and love and birth,
And peace and war on the planet Earth.
Is there anything that's worth more
Than peace and love on the planet Earth~

Atuty:
Boski Ulubieniec
W połowie polowania/misji smok spotyka duszka lub boską manifestację. W przypadku polowań łowców/wypraw - raz na 2 tygodnie
Pamięć Przodka
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Tropiciel-następne użycie: 29.10
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Przedmioty fabularne:
-Wianek ze stokrotek i niebieskich bławatków z trzema białymi piórami z szmaragdowymi końcami

Toboe
S: 1| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
A,O,Skr: 1
kk


#66CCCC #339900
 
 
 
Zapomniany Rytm 
Łowca Ognia
Słowa obcej pieśni



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 48
Płeć: Samiec
Opiekun: Nie był potrzebny
Mistrz: Teraz on nim będzie.
Partner: Wieczorna Aura
Wiek: 17
Dołączył: 07 Mar 2017
Posty: 499
Skąd: Leśna
Wysłany: 2017-08-22, 12:44   
   A: S: 2| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 1
   U: MA,MO,B,S,L,Pł,A,O,Kż,MP:1|Śl,Skr,W:2
   Atuty: Spostrzegawczy; Pamięć przodka; Lekkostopy


Jeszcze zabawniej będzie jak same będą tak robić. Już to sobie wyobrażam... Dwójka dorosłych przekomarzających się jak pisklęta i ich pisklęta naśladujące rodziców. Z boku pewnie wyglądałoby to przezabawnie, aż na samą myśl uśmiech pojawiał się na moim pysku. Co do kończenia tej zabawy wątpię, że ja to zrobię. Chyba, że skończą mi się pomysły, ale wtedy pewnie wymyślę coś nowego.
Teraz pytanie... Czy ja mam jakieś tiki? W zasadzie nie wiem czy pióra się liczą, żyją własnym życiem, a tak poza tym nie zauważyłem u siebię żadnych takich ruchów jak u Spokojnej... To chyba troszkę dziwne, że nie mam wypracowanych takich zachowań prawda? Albo mam i sam o tym nie wiem?
Zgodziła się! Czyli już jestem coraz bliżej zmiany tego no cóż... Niezbyt kreatywnego imienia. Uśmiechnąłem się szeroko patrząc na samicę. ~ Śnieżny płatek chciałby poćwiczyć kamuflaż jeśli morska rybka ma ochotę.~ Powiedziałem wesoło wystawiając samicy jęzor w zaczepnym geście. Tylko, że... W takiej pozycji chyba zbyt wiele się nie nauczę.
_________________

Spokój jest największym szaleństwem naszych czasów.
    Atuty:
    ~ Spostrzegawczy ~
    Jednorazowo +1 do percepcji.
    ~Pamięć Przodka ~
    Minus 2ST na A i O przeciwko drapieżnikom.
    ~ Lekkostopy ~ Smok ma automatyczny sukces przy teście na podkradanie się do zwierzyny łownej. Do użycia raz na dwa tygodnie w polowaniu. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona. Zużyty: ---
Posiadane:
~ Mięso/Owoce: 4/4 | 0/4
~ Kamienie: Diament, Opal, Szafir
~ Inne: duża perłowa łuska smoka górskiego, dwa szmaragdowe pióra wczepione za uchem. Dialogi: #66FF66
 
 
Wieczorna Aura 
Łowca Ziemi



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 44
Płeć: Samica
Opiekun: Opoka Ziemi
Partner: Zapomniany Rytm
Wiek: 16
Dołączyła: 29 Sty 2017
Posty: 468
Wysłany: 2017-08-24, 21:01   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| I: 1| P: 3| A: 1
   U: M,MO,MA,L,A,O,S,Pł,Kż,B,Śl,W,MP: 1| Skr: 2|
   Atuty: Boski Ulubieniec, Pamięć Przodka, Tropiciel


Ona zawsze postrzegała swoje skrzydła jako odmienny organizm. Gdy była młodsza wiecznie jej przeszkadzały i nie chciały siedzieć złożone na grzbiecie. Podczas różnych ćwiczeń rozluźniały się i musiała je często sprawdzać. Teraz co prawda już tak nie ma, lecz i tak trzyma je zawsze lekko rozłożone, żeby było wygodniej.
W pewnej chwili coś sobie uświadomiła. Jak ona ma go czegokolwiek uczyć, jeśli na nim siedzi? Byłoby to nadzwyczaj trudne i raczej niemożliwe. Szczerze zapomniała o swoim aktualnym położeniu. Najchętniej by nie schodziła wcale, lecz no trzeba. Zanim jednak się ruszyła postanowiła wysłuchać jego odpowiedzi. Kamuflaż? Niezbyt przepadała za tą umiejętnością. Brudzenie się nie leżało w jej naturze i zakłócało piękno szmaragdowych piór. Nie używała tego podczas polowania, ale znała podstawy i mogła mu to wytłumaczyć. Na wystawiony język, zareagowała wyszczerzeniem zębów i prychnięciem w pysk chłodnym powietrzem. Nim ten zdążył odpowiedzieć na te zaczepkę Spokojna zgrabnie zeskoczyła z ciała ukochanego. Odwróciła się do niego przodem i zamachała krótko ogonem. Czas na naukę!
-Morska rybka chętnie cię nauczy. No to najpierw teoria. Jak pewnie wiesz kamuflaż to sztuka ukrywania siebie jak i swojego zapach i innych tego typu śladów. Mama nauczyła mnie tej zwykłej metody, jak i trochę innej. Wpierw pokrywasz swoje ciało jakąś mazią, błotem lub czymś podobnym, do którego przyczepisz elementy otoczenia takie jak liście i gałęzie. Barwa może ci pomóc się ukryć. Ty jesteś biały, wiec będziesz dobrze się kamuflował w śniegu. Ważne, żeby ukryć zapach i ślady na ziemi. Odciski łap możesz ukryć ściółką leśną lub szurając ogonem po ziemi. Do krycia woni dobra jest żywica. Będziesz musiał zakryć każdą część swojego ciała, żeby na pewno cię nie było widać. Gdy już stworzysz kamuflaż powinieneś chodzić ostrożnie, bo łatwo go zniszczyć. To chyba wszystko co musisz wiedzieć. Teraz się gdzieś schowaj, uroczy pyszczku, a ja spróbuje cię znaleźć- skończyła swój długi wywód i uśmiechnęła się do niego radośnie. Ciekawe jak mu pójdzie.
_________________
~Life and death and love and birth,
And peace and war on the planet Earth.
Is there anything that's worth more
Than peace and love on the planet Earth~

Atuty:
Boski Ulubieniec
W połowie polowania/misji smok spotyka duszka lub boską manifestację. W przypadku polowań łowców/wypraw - raz na 2 tygodnie
Pamięć Przodka
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Tropiciel-następne użycie: 29.10
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Przedmioty fabularne:
-Wianek ze stokrotek i niebieskich bławatków z trzema białymi piórami z szmaragdowymi końcami

Toboe
S: 1| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
A,O,Skr: 1
kk


#66CCCC #339900
 
 
 
Zapomniany Rytm 
Łowca Ognia
Słowa obcej pieśni



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 48
Płeć: Samiec
Opiekun: Nie był potrzebny
Mistrz: Teraz on nim będzie.
Partner: Wieczorna Aura
Wiek: 17
Dołączył: 07 Mar 2017
Posty: 499
Skąd: Leśna
Wysłany: 2017-08-26, 00:45   
   A: S: 2| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 1
   U: MA,MO,B,S,L,Pł,A,O,Kż,MP:1|Śl,Skr,W:2
   Atuty: Spostrzegawczy; Pamięć przodka; Lekkostopy


Moje skrzydła bogom dzięki były spokojne i ich ruch zależał tylko ode mnie. Nie wiem czy by mnie nic czasem nie trafiło gdyby zachowywały się jak pióra i ich ruch zależał od mojego nastroju.
Uśmiechnąłem się wesoło czując chłodne powietrze jakim samica prychnęła mi w pysk chłodnym powietrzem. Takiemu zimnolubnemu futrzakowi jak mi, aż przyjemnie się zrobiło gdy poczułem choć troszkę chłodnego powietrza.
Odetchnąłem głęboko gdy samica ze mnie zeszła. Nie żeby była bogowie wiedzą jak ciężka, po prostu po jakimś czasie każdy, nawet najmniejszy ciężar jest wyczuwalny. Gdy ta zaczęła mówić ja rozporstowywałem grzbiet po czym tak jak ona usiadłem wlepiając w nią zaciekawione ślepia. Uczenie się czegoś nowego zawsze jest ekscytujące prawda?
Na początek tak jak można się było spodziewać przerobiliśmy teorię. Ostatnie słowa wywołały u mnie jednak pytająca spojrzenie. Ale, że tak już? Chyba muszę się pośpieszyć...
Wpierw tak jak Spokojna powiedziała musiałem oblepić czymś futerko... To wspaniałe czyste futerko... Meh... Nie myśl o wyglądzie tylko o nauce...
A więc wpierw musiałem znaleźć coś co sprawi, że zaczną się do mnie pszyklejać elementy otoczenia. Po chwili rozglądania się dostrzegłem błotnistą kałużę wręcz idealną do tego celu. Zrobiłem kilka kroków by znaleźć się tuż przy niej i najciszej jak mogłem, w końcu to polowanie prawda, położyłem się w niej na boku by zaraz przeturlać się w poprzek brudząc tym samym praktycznie całe moje ciało w lepkim błotku. Kolejnym krokiem było zamaskowanie się samo w sobie jakimiś elementami natury. Tym razem wybrałem na cel mojego turlania się wybrałem teren pod jedną z wierzb. Na pewno jest tam sporo gałązek i listków, które powinny skutecznie przylgnąć do mojego ciała. Po kilku rundkach na ziemi już w większości byłem pokryty zielenią, więc chyba czas bym się schował? Musiałem znaleźć jakiś krzew, albo kilka by móc jakby to ująć... wtopić się w tło. I chyba na lewo od naszej początkowej pozycji widziałem takie miejsce gdzie dwa lub trzy krzewy rosły sobie jakby specjalnie przygotowane na tą okazję. Ruszyłem w ich stronę powoli tak by nie zepsuć żadnego z elementów swojego kamuflażu i gdy już znalazłem się obok... przypomniałem sobie o czymś co kompletnie wyleciało mi z łba... Zapach! Zapomniałem o zamaskowaniu zapachu... No nic może nie zauważy... Staja przy krzewach zastygłem w bezruchu i tylko pióra na moim łbie naśladując gałązki spokojnie poruszały się wraz z wiatrem.
~ Uroczy pyszczek się schował, niech słodka mordka go znajdzie.~ Wesoły głos rozbrzmiał w łbie samicy, a ja z zaciekawieniem czekałem na kolejne wydarzenia...
_________________

Spokój jest największym szaleństwem naszych czasów.
    Atuty:
    ~ Spostrzegawczy ~
    Jednorazowo +1 do percepcji.
    ~Pamięć Przodka ~
    Minus 2ST na A i O przeciwko drapieżnikom.
    ~ Lekkostopy ~ Smok ma automatyczny sukces przy teście na podkradanie się do zwierzyny łownej. Do użycia raz na dwa tygodnie w polowaniu. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona. Zużyty: ---
Posiadane:
~ Mięso/Owoce: 4/4 | 0/4
~ Kamienie: Diament, Opal, Szafir
~ Inne: duża perłowa łuska smoka górskiego, dwa szmaragdowe pióra wczepione za uchem. Dialogi: #66FF66
 
 
Wieczorna Aura 
Łowca Ziemi



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 44
Płeć: Samica
Opiekun: Opoka Ziemi
Partner: Zapomniany Rytm
Wiek: 16
Dołączyła: 29 Sty 2017
Posty: 468
Wysłany: 2017-09-03, 22:32   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| I: 1| P: 3| A: 1
   U: M,MO,MA,L,A,O,S,Pł,Kż,B,Śl,W,MP: 1| Skr: 2|
   Atuty: Boski Ulubieniec, Pamięć Przodka, Tropiciel


Spokojnej jakoś nie przyszło do głowy, że jej ciężar sprawia samczykowi problem. Chociaż leżała na nim całkiem długo i to całym ciałem, więc powinna się domyślić. Każdy się czasem może zawiesić. Teraz znajdowała się już na ziemi i czekała, aż Szmaragd wykona swój kamuflaż. Może to trochę szybko tak od razu praktyka po teorii, ale przecież to nic skomplikowanego. Opoka też ją tak uczyła, więc w tym przypadku także zadziała. Zamknęła wcześniej oczy, aby miał więcej szans, po czym pozostała w bezruchu. Wreszcie dostała mentalną wiadomość ze znajomym głosem i z uśmiechem na pysku rozpoczęła poszukiwania.
Szła powoli, uważnie oglądając każdy fragment otoczenia. Przeszła tak kawałek, kiedy do jej nozdrzy doleciał pewien zapach. Nie był bardzo odczuwalny, lecz dało się go rozpoznać. Nie tracąc czasu, podążyła za swym znaleziskiem. W ten sposób dotarła do sporej kałuży błota, która wyjaśniała parę rzeczy. Ślady nie miały znaczenia, gdyż równie dobrze mogło wyglądać tak naturalnie, ale woń była bardziej charakterystyczna. Maź zamaskowała część aromatu Rozdwojonego, lecz nie całość. Dostrzegła też coś jeszcze. Szmaragd nie zasłaniał swoich odcisków. Widać parę błędów, ale to da się naprawić. Pierwsza próbę także nie wyszła jej perfekcyjnie. Dzięki tym tropom bez problemu odnalazła schowanego smoka. Smoczyca stuknęła pazurem czubek głowy samca i cały kamuflaż zniknął. Posłała mu przyjazny uśmiech i odsunęła się trochę do tyłu, by ten mógł spokojnie wyjść z zarośli.
-Słodka mordka cię znalazła, a teraz ci powie co zrobiłeś źle. Kilka błędów było. Chyba sam się już domyśliłeś, że nie zamaskowałeś zapachu. Uważaj także na pozostawione za sobą ślady. Od czasu do czasu zakryj je jakimiś liśćmi czy gałązkami. Zaszuraj ogonem lub coś w tym stylu. Teraz znowu się gdzieś schowaj, ale tym razem na drzewie. Dasz sobie radę pięknooki?- zapytała na końcu i wyszczerzyła zęby w szerokim uśmiechu. Po tym zamknęła oczy i czekała aż ten pójdzie się ukryć.
_________________
~Life and death and love and birth,
And peace and war on the planet Earth.
Is there anything that's worth more
Than peace and love on the planet Earth~

Atuty:
Boski Ulubieniec
W połowie polowania/misji smok spotyka duszka lub boską manifestację. W przypadku polowań łowców/wypraw - raz na 2 tygodnie
Pamięć Przodka
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Tropiciel-następne użycie: 29.10
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Przedmioty fabularne:
-Wianek ze stokrotek i niebieskich bławatków z trzema białymi piórami z szmaragdowymi końcami

Toboe
S: 1| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
A,O,Skr: 1
kk


#66CCCC #339900
Ostatnio zmieniony przez Wieczorna Aura 2017-09-03, 22:34, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Zapomniany Rytm 
Łowca Ognia
Słowa obcej pieśni



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 48
Płeć: Samiec
Opiekun: Nie był potrzebny
Mistrz: Teraz on nim będzie.
Partner: Wieczorna Aura
Wiek: 17
Dołączył: 07 Mar 2017
Posty: 499
Skąd: Leśna
Wysłany: 2017-09-04, 22:18   
   A: S: 2| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 1
   U: MA,MO,B,S,L,Pł,A,O,Kż,MP:1|Śl,Skr,W:2
   Atuty: Spostrzegawczy; Pamięć przodka; Lekkostopy


Ja rzadko potrafiłem się zawiesić. Dużo myślałem, ale nigdy nie na tyle by nie zwracać uwagi na to co mnie otacza. Strzałce chyba się to często zdarzało, lecz póki grzbiet mi nie doskwiera może na nim się zawieszać ile tylko zechce. Nawet tak miłe ciepło czuć gdy ktoś puchaty na mnie leży. A przynajmniej w części puchaty.
Kamuflaż... No tak. Miał błąd, o którym wiedziałem sam. Jednak o maskowaniu śladów sam zapomniałem kompletnie. Zerknąłem zgorszony na samicę wychodząc z zarośli. Nie udało się teraz, może uda się za kolejmym razem. Kolejny raz był dla mnie jednak wyjątkowo trudny z uwagi na miejsce, w którym miałem się schować.
Nie wiedzieć dlaczego zawsze bałem się wchodzenia na drzewa. Czułem się wtedy tak niepewnie... Zupełnie inaczej niż gdy latam.
~ Pięknooki rozumie, ale nie wie czy da radę. Rogata płetewka nie zrozumie. ~ Powiedziałem niepewnie patrząc na otaczające nas drzewa. Jakby tu się na nim schować?
Gdy samica po raz kolejny odwróciła ode mnie wzrok ruszyłem w stronę jednego z większych drzew w okolicy. Przynajmniej byłem pewny, że utrzyma mój ciężar. Gdy byłem bliżej dostrzegłem, że po pniu spływa spora ilość żywicy. Po drodzę oczywiście tak jak samica mówiła szorowałem ogonem po ziemi maskując tym swoje ślady. Jednak wróćmy do żywicy. Powoli wcierałem w swoje futro żywice najbardziej skupiając się na podbrzuszu i łapach. W końcu to one będą widoczne gdy samica będzie przechodzić pod drzewem. Po zakonczeniu tej czynności pokryłem swoje ciało wierzbowymi liśćmi i gałązkami, które kleiły się do żywicy. W rezultacie skleiłem ze sobą dwa palca co nie było zbyt przyjemne. Teraz czas chyba wleźć na górę. Powoli wdrapywałem się na wierzbę starając się przy tym nie zniszczyć kamuflażu i przede wszystkim... nie spaść. Będąc na górze znalazłem byle najgrubszą gałąź, która była w miarę dobrze osłoniona przez gałązki czy cokolwiek to jest na tej wierzbie. Chyba dobry moment by zastygnąć i wysłać wiadomość mentalną do Strzałki. ~ Pięknooki schowany. ~
_________________

Spokój jest największym szaleństwem naszych czasów.
    Atuty:
    ~ Spostrzegawczy ~
    Jednorazowo +1 do percepcji.
    ~Pamięć Przodka ~
    Minus 2ST na A i O przeciwko drapieżnikom.
    ~ Lekkostopy ~ Smok ma automatyczny sukces przy teście na podkradanie się do zwierzyny łownej. Do użycia raz na dwa tygodnie w polowaniu. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona. Zużyty: ---
Posiadane:
~ Mięso/Owoce: 4/4 | 0/4
~ Kamienie: Diament, Opal, Szafir
~ Inne: duża perłowa łuska smoka górskiego, dwa szmaragdowe pióra wczepione za uchem. Dialogi: #66FF66
 
 
Wieczorna Aura 
Łowca Ziemi



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 44
Płeć: Samica
Opiekun: Opoka Ziemi
Partner: Zapomniany Rytm
Wiek: 16
Dołączyła: 29 Sty 2017
Posty: 468
Wysłany: 2017-09-08, 20:51   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| I: 1| P: 3| A: 1
   U: M,MO,MA,L,A,O,S,Pł,Kż,B,Śl,W,MP: 1| Skr: 2|
   Atuty: Boski Ulubieniec, Pamięć Przodka, Tropiciel


Każdy popełnia błędy. Nie można od razu z miejsca stać się mistrzem w danej dziedzinie. Ona sama jak się pierwszy raz chowała też zrobiła parę rzeczy nie tak jak powinna. Na przykład zamiast zastygnąć w bezruchu, kiedy wlazła do kryjówki to jeszcze pokręciła się kilka razy w kółko, by się lepiej ubrudzić. W ten sposób stała się bardziej widoczna, bo rozkopała ziemię. Z drzewami nie miała większego problemu. Nawet lepiej całkiem lubiła na nie wchodzić, chociaż nie robiła tego zbyt często. Nie bała się i czuła się wtedy bliżej z naturą. Nie wyłapała, więc niepewnego tonu Szmaragda i cierpliwie czekała aż ten pójdzie się schować. Nie rozumiała po prostu czemu miałaby się tego obawiać. Nie miała w sobie krwi drzewnych, ale to nie znaczy, iż nie mogła czerpać radość ze skakania po gałęziach. Teraz co prawda już tego nie robi, gdyż jej wielkość jej to uniemożliwia. Jakby tak się zastanowić to za młody także nie chodziła po drzewach i szczerze tego żałuje. Kiedyś znajdzie naprawdę wysokie i się na nie wdrapie lub wyląduje, gdzieś gdzie będzie wystarczająco stabilnie. Rogata płetewka rzeczywiście nie rozumiała.
Wreszcie dostała mentalny sygnał i mogła ruszyć na poszukiwania. Tym razem samiec się bardziej postarał i pamiętając poprzedni błąd dokładnie ukrył zapach. Nie mogła, więc liczyć, że pójdzie jej tak łatwo jak ostatnim razem. Zmieniła taktykę. Wpierw rozejrzała się, gdzie są drzewa na tyle silne, by mogły utrzymać dorosłego smoka. Nie każde się nadawało i Szmaragd na pewno to wiedział. Wypatrzyła kilka większych, które postanowiła sprawdzić. Szukała też śladów na ziemi, bo może znajdzie tam jakąś wskazówkę. Dotarła pod pierwszą wierzbę, po czym oparła o nią przednie łapy i dokładnie się przyjrzała gałęzią. Pudło. Nic tu nie ma. Kolejna też nie okazała się trafiona. Oznacza to, iż Rozdwojonemu idzie naprawdę dobrze, gdyż nie mogła znaleźć jego śladów bytności na ziemi. Wreszcie trafiła na nikły trop znajdujący się na korze. Mógł stąd zbierać żywice lub się o nią ocierać, aby ukryć zapach. Znalezisko pojawiało się i znikało przez całą drogę, a na dodatek było słabo wyczuwalne. Jednak udało jej się dotrzeć pod odpowiednie drzewo, bo jak podniosła głowę do góry dostrzegła, jak jej się wydawało, znajomą sylwetkę.
-Mam cię! Przepraszam, że tak długo, ale tym razem ci naprawdę dobrze poszło! Możesz już zejść Szmaragdowy podróżniku!- zakrzyknęła do niego z dołu, jednocześnie usuwając jego kamuflaż przy pomocy maddary. Odsunęła się na bezpieczną odległość, aby ten mógł spokojnie zejść na ziemię. Gdy już to zrobił wyczarowała mnóstwo śniegu dookoła. Starała się stworzyć go na spory zasięg, co ją nieźle zmęczyło. -No dobra to teraz czas na chowanie się w tym białym puchu. Tym razem będziesz miał łatwiej ze względu na kolor twojego futro- odetchnęła na chwilę i zniżyła łeb, zamykając oczy -Zaczynamy-zarządziła. Na dzisiaj wystarczy jej czarowania.
_________________
~Life and death and love and birth,
And peace and war on the planet Earth.
Is there anything that's worth more
Than peace and love on the planet Earth~

Atuty:
Boski Ulubieniec
W połowie polowania/misji smok spotyka duszka lub boską manifestację. W przypadku polowań łowców/wypraw - raz na 2 tygodnie
Pamięć Przodka
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Tropiciel-następne użycie: 29.10
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Przedmioty fabularne:
-Wianek ze stokrotek i niebieskich bławatków z trzema białymi piórami z szmaragdowymi końcami

Toboe
S: 1| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
A,O,Skr: 1
kk


#66CCCC #339900
 
 
 
Zapomniany Rytm 
Łowca Ognia
Słowa obcej pieśni



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 48
Płeć: Samiec
Opiekun: Nie był potrzebny
Mistrz: Teraz on nim będzie.
Partner: Wieczorna Aura
Wiek: 17
Dołączył: 07 Mar 2017
Posty: 499
Skąd: Leśna
Wysłany: 2017-09-08, 21:28   
   A: S: 2| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 1
   U: MA,MO,B,S,L,Pł,A,O,Kż,MP:1|Śl,Skr,W:2
   Atuty: Spostrzegawczy; Pamięć przodka; Lekkostopy


Z pomiędzy liści widziałem Spokojną oglądającą po kolei każde drzewo, które byłoby w stanie mnie utrzymać. Jednak wbrew moim oczekiwaniom nie znalazła mnie od razu. Czyli nie poszło mi źle. W końcu jednak mnie znalazła...
Zejść. Łatwo powiedzieć, a trudniej zrobić- przynajmniej dla mnie. Wziąłem głęboki wdech spoglądając na ziemię i na stojącej na niej Strzałkę. Stąd wszystko wydawało się tak daleko. Z lekkimi oporami co mogło zostać dostrzeżone zlazłem w końcu na dół spoglądając na samicę.
Nagle ni stąd ni zowąd otoczył nas biały puch. Zupełnie jak ten w domu... Kierując swoje ślepia w stronę Spokojnej dostrzegłem zarys zmęczenie. No tak... Tworząc coś tak dużego nie ma co się dziwić. Zadanie było dla mnie oczywiste. Schować się pośród czegoś co było pierwszym widokiem jaki miałem przed sobą po wyjściu z groty. Kiwnąłem głową w geście zrozumienia po czym ruszyłem przed siebie. Ogon cały czas leniwie szurał po ziemi maskując moje ślady. Tylko jak mam zamaskować swój zapach w śniegu? On sam chyba, aż tak dobrze go nie zniweluje... Trudno. Najwyżej Spokojna mi powie. Podchodząc do jednej z zasp delikatnie nabrałem śniegu na jedno ze skrzydeł po czym przechylając się cały w tym samym czasie unosząc wcześniej wspomniane skrzydło tym samym przesypując śnieg po całym swoim ciele. Wbrew moim założeniom biały puch lepił się do fotra. Przynajmniej kwestię spoiwa mam z głowy. Po tym ruszyłem w stronę drugiej z większych zasp by przykucniętym zastygnąć w bezruchu obok. To chyba tyle... Przynajmniej na tyle wpadłem. ~ Już Miętowooka Piękności.~
_________________

Spokój jest największym szaleństwem naszych czasów.
    Atuty:
    ~ Spostrzegawczy ~
    Jednorazowo +1 do percepcji.
    ~Pamięć Przodka ~
    Minus 2ST na A i O przeciwko drapieżnikom.
    ~ Lekkostopy ~ Smok ma automatyczny sukces przy teście na podkradanie się do zwierzyny łownej. Do użycia raz na dwa tygodnie w polowaniu. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona. Zużyty: ---
Posiadane:
~ Mięso/Owoce: 4/4 | 0/4
~ Kamienie: Diament, Opal, Szafir
~ Inne: duża perłowa łuska smoka górskiego, dwa szmaragdowe pióra wczepione za uchem. Dialogi: #66FF66
 
 
Wieczorna Aura 
Łowca Ziemi



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 44
Płeć: Samica
Opiekun: Opoka Ziemi
Partner: Zapomniany Rytm
Wiek: 16
Dołączyła: 29 Sty 2017
Posty: 468
Wysłany: 2017-09-18, 20:02   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| I: 1| P: 3| A: 1
   U: M,MO,MA,L,A,O,S,Pł,Kż,B,Śl,W,MP: 1| Skr: 2|
   Atuty: Boski Ulubieniec, Pamięć Przodka, Tropiciel


Gdy usłyszała, że Szmaragd odszedł otworzyła oczy i odetchnęła kilka razy głęboko. Może trochę przesadziła z ilością czarów na dziś. Kiedy on będzie się chował ona postanowiła odpocząć. Położyła się na ziemi i oparła łeb o przednie łapy. Zamknęła oczy i czekała. Nie spodziewała się, iż taki niefizyczny wysiłek może ją tak zmęczyć. Co prawda nie była jakoś bardzo słaba, więc nie trzeba się było martwić, że zemdleje czy coś. Chwilkę poleży i znowu będzie w porządku. Powstały śnieg, wyciągał z niej siły powoli, więc jako tako się regenerowała. Po tym zadaniu zarządzi koniec lekcji. Rozdwojony już sporo potrafi, a ona niczego więcej go nie nauczy. Wreszcie otrzymała wiadomość, że pora szukać. Niechętnie się podniosła i rozciągnęła, zadziwiająco zesztywniałe mięśnie. Czyżby to była wina czarowania? Nigdy tak nie miała po tym jak używała maddary, ale możliwe, iż to przez to, że przesadziła. Nie miała jeszcze przyjemności polować w śniegu. Rozłożyła pazury z błoną i głądko chodziło po powierzchni białego puchu. Przypomniało jej się, jak tata opowiadał jej o zastosowaniach tych morskich dodatków. Było to rzeczywiście przydatne. No dobra, ale powinna skupić się na szukaniu. Rozejrzała się dookoła, próbując wyłapać jakieś ślady, lecz niczego takowego nie znalazła. Kiwnęła głową z uznaniem, po czym przystawiła nos do ziemi i poczęła węszyć. Zrobiła tak parę kółek, gdy w końcu odnalazła nikłą woń ukochanego. Podążyła tym tropem. Urywał się co jakiś czas, więc musiała go szukać od nowa. Wreszcie dotarła do grupki większych zasp i domyśliła się co się w nich kryje. Przyszło jej tez do głowy, że skoro stworzyła coś tak dużego, jak te górki to nic dziwnego, iż zaczynał ją boleć umysł. Śnieg zniknął w jednej chwili i smoczyca mogła spokojnie odetchnąć. Tym samym przepadł kamuflaż samca, który mógł zobaczyć teraz uśmiech swojej partnerki.
-Koniec lekcji! Dobrze ci poszło. Więcej cię nie nauczę śnieżny uczniu. Ten puch maskuje i zapach i wygląd, lecz można się w nim też wytarzać na wszelki wypadek- powiedziała spokojnym głosem. Nadal była zmęczona, lecz gdy przestała czarować poczuła ulgę na umyślę i od razu poczuła się lepiej.
_________________
~Life and death and love and birth,
And peace and war on the planet Earth.
Is there anything that's worth more
Than peace and love on the planet Earth~

Atuty:
Boski Ulubieniec
W połowie polowania/misji smok spotyka duszka lub boską manifestację. W przypadku polowań łowców/wypraw - raz na 2 tygodnie
Pamięć Przodka
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Tropiciel-następne użycie: 29.10
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Przedmioty fabularne:
-Wianek ze stokrotek i niebieskich bławatków z trzema białymi piórami z szmaragdowymi końcami

Toboe
S: 1| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
A,O,Skr: 1
kk


#66CCCC #339900
 
 
 
Zapomniany Rytm 
Łowca Ognia
Słowa obcej pieśni



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 48
Płeć: Samiec
Opiekun: Nie był potrzebny
Mistrz: Teraz on nim będzie.
Partner: Wieczorna Aura
Wiek: 17
Dołączył: 07 Mar 2017
Posty: 499
Skąd: Leśna
Wysłany: 2017-09-19, 20:37   
   A: S: 2| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 1
   U: MA,MO,B,S,L,Pł,A,O,Kż,MP:1|Śl,Skr,W:2
   Atuty: Spostrzegawczy; Pamięć przodka; Lekkostopy


Ja jeszcze nigdy nie "przedawkowałem" maddary całe szczęście. Pewnie miłe uczucie to nie jest. Przyjemny chłód skończył się niestety wraz ze zniknięciem śniegu. Niestety zobaczę go już chyba dopiero zimą. Albo... Nie. Nie wrócę do domu, choć czasem myślę nad udaniem się w tamte tereny. By znów zobaczyć Okriim Strunmah... Czy zostałbym tam przyjęty? Czy może zaatakowaliby gdybym tylko pojawił się w ich zasięgu wzroki? Nie dowiem się pewnie... Na ten moment brakowało mi odwagi choć dałbym wiele by znów zobaczyć góry.
~ Śnieżny Uczeń cieszy się, że poszło nam tak szybko. Może Magiczna Łowczyni chciałaby usłyszeć coś o Skórnych Mieszkańcu?~
Zapytałem z uśmiechem. Chyba czas by Spokojna dowiedziała się o swoim tak trochę synu. W sensie to jej wybór czy go zaakceptuje lecz wątpię by tak nie było.
_________________

Spokój jest największym szaleństwem naszych czasów.
    Atuty:
    ~ Spostrzegawczy ~
    Jednorazowo +1 do percepcji.
    ~Pamięć Przodka ~
    Minus 2ST na A i O przeciwko drapieżnikom.
    ~ Lekkostopy ~ Smok ma automatyczny sukces przy teście na podkradanie się do zwierzyny łownej. Do użycia raz na dwa tygodnie w polowaniu. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona. Zużyty: ---
Posiadane:
~ Mięso/Owoce: 4/4 | 0/4
~ Kamienie: Diament, Opal, Szafir
~ Inne: duża perłowa łuska smoka górskiego, dwa szmaragdowe pióra wczepione za uchem. Dialogi: #66FF66
 
 
Wieczorna Aura 
Łowca Ziemi



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 44
Płeć: Samica
Opiekun: Opoka Ziemi
Partner: Zapomniany Rytm
Wiek: 16
Dołączyła: 29 Sty 2017
Posty: 468
Wysłany: 2017-09-30, 13:12   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| I: 1| P: 3| A: 1
   U: M,MO,MA,L,A,O,S,Pł,Kż,B,Śl,W,MP: 1| Skr: 2|
   Atuty: Boski Ulubieniec, Pamięć Przodka, Tropiciel


Teraz, gdy zajęła się rozmową ból głowy całkowicie zniknął. Zmęczenie pozostało, lecz smoczyca nie zwracała na nie uwagi, gdyż zaciekawiona zastanawiała się o co chodzi Rozdwojonemu. Skórnych Mieszkańcu? Kto to taki? Zaintrygowana spojrzała na niego z błyskiem w oku. Kiedy na nic nie wpadła postanowiła zapytać. -O kim mój Drogi Puchatku? Nie znam żadnego Skórnego Mieszkańca. Chętnie posłucham kto to taki- powiedziała z wyraźnym zainteresowaniem. Lubiła poznawać nowe rzeczy i smoki. Rozejrzała się jeszcze po lesie, gdzie kilka chwil temu leżało mnóstwo śniegu. Ona urodziła się w czasie, kiedy tego białego puchu było całkiem sporo. Co prawda już się roztapiał, ale przynajmniej go widziała. Spojrzała na niebo i pomyślała, że już niedługo znowu go ujrzy. Zbliżała się pora Białej Ziemi, więc jak sama nazwa wskazuje zrobi się trochę bezbarwnie. Zaprzestała gdybań nad pogodą i wróciła wzrokiem na Szmaragda, czekając na odpowiedź.
_________________
~Life and death and love and birth,
And peace and war on the planet Earth.
Is there anything that's worth more
Than peace and love on the planet Earth~

Atuty:
Boski Ulubieniec
W połowie polowania/misji smok spotyka duszka lub boską manifestację. W przypadku polowań łowców/wypraw - raz na 2 tygodnie
Pamięć Przodka
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Tropiciel-następne użycie: 29.10
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Przedmioty fabularne:
-Wianek ze stokrotek i niebieskich bławatków z trzema białymi piórami z szmaragdowymi końcami

Toboe
S: 1| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
A,O,Skr: 1
kk


#66CCCC #339900
 
 
 
Zapomniany Rytm 
Łowca Ognia
Słowa obcej pieśni



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 48
Płeć: Samiec
Opiekun: Nie był potrzebny
Mistrz: Teraz on nim będzie.
Partner: Wieczorna Aura
Wiek: 17
Dołączył: 07 Mar 2017
Posty: 499
Skąd: Leśna
Wysłany: 2017-10-01, 19:23   
   A: S: 2| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 1
   U: MA,MO,B,S,L,Pł,A,O,Kż,MP:1|Śl,Skr,W:2
   Atuty: Spostrzegawczy; Pamięć przodka; Lekkostopy


Uśmiechnąłem się słysząc pytanie. Zastanawiało mnie tylko jak Spokojna zareaguje na uderzenie obuchem, którym nie wątpliwie jest wieść o synu. Pióra delikatnie się uniosły gdy westchnąłem szykując się do przekazania samicy tej wspaniałej nowiny.
~ No, a więc Zielona Towarzyszko... Skóry mieszkaniec nie jest spory. Rozmowny też nie jest, ale za to jest nie wątpliwie słodki i przede wszystkim... Jest nasz.~
Powiedziałem i zacząłem czekać na reakcję samicy sam z trudem ukrywając szczęście. Posiadanie potomstwa, nawet tego nie biologicznego było czymś wspaniałym zapewne nie tylko dla mnie. A jeśli (czego jestem niemal pewny) Spokojna będzie chciała go zobaczyć to choćby zaraz polecę do Płomienia by zapytać o pozwolenie na przyprowadzenie Strzałki do obozu.
_________________

Spokój jest największym szaleństwem naszych czasów.
    Atuty:
    ~ Spostrzegawczy ~
    Jednorazowo +1 do percepcji.
    ~Pamięć Przodka ~
    Minus 2ST na A i O przeciwko drapieżnikom.
    ~ Lekkostopy ~ Smok ma automatyczny sukces przy teście na podkradanie się do zwierzyny łownej. Do użycia raz na dwa tygodnie w polowaniu. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona. Zużyty: ---
Posiadane:
~ Mięso/Owoce: 4/4 | 0/4
~ Kamienie: Diament, Opal, Szafir
~ Inne: duża perłowa łuska smoka górskiego, dwa szmaragdowe pióra wczepione za uchem. Dialogi: #66FF66
 
 
Wieczorna Aura 
Łowca Ziemi



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 44
Płeć: Samica
Opiekun: Opoka Ziemi
Partner: Zapomniany Rytm
Wiek: 16
Dołączyła: 29 Sty 2017
Posty: 468
Wysłany: 2017-10-07, 21:44   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| I: 1| P: 3| A: 1
   U: M,MO,MA,L,A,O,S,Pł,Kż,B,Śl,W,MP: 1| Skr: 2|
   Atuty: Boski Ulubieniec, Pamięć Przodka, Tropiciel


Z każdym wypowiadanym przez Szmaragda zdaniem Aura coraz bardziej się do niego przysuwała. Gdy wreszcie skończył odchyliła do tyłu głowę, analizując jego słowa i sprawdzając czy dobrze zrozumiała. Czy on właśnie powiedział...? Światełko w głowie smoczycy zapaliło się niczym Złota Twarz na niebie, a ona sama otworzyła pysk, nie wierząc własnym uszom. Pozostała w bezruchu jeszcze chwili, jakby nie mogła w to uwierzyć. Po czym uśmiechnęła się tak szeroko jak tylko potrafiła i skoczyła w górę niczym rozentuzjazmowany adept na pierwszym polowaniu. Nie było to dojrzałe zachowanie, lecz nie potrafiła i nie chciała się powstrzymać. Gdy znów znalazła się na ziemi zatrzepotała zadowolona skrzydłami oraz powróciła spojrzeniem na partnera. Zmęczenie uleciało z niej natychmiastowo i pozostała jedynie radość. -Któreś z jaj się wykluło? Jak on wygląda? Czy mogę go zobaczyć?- zasypała ukochanego falą pytań, wpatrując się w niego coraz bardziej wyczekująco. Gdzie się podział ten spokój? Któż to wie, ale samicy to nie przeszkadzało i wprost rozpierała ją energia.
_________________
~Life and death and love and birth,
And peace and war on the planet Earth.
Is there anything that's worth more
Than peace and love on the planet Earth~

Atuty:
Boski Ulubieniec
W połowie polowania/misji smok spotyka duszka lub boską manifestację. W przypadku polowań łowców/wypraw - raz na 2 tygodnie
Pamięć Przodka
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Tropiciel-następne użycie: 29.10
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Przedmioty fabularne:
-Wianek ze stokrotek i niebieskich bławatków z trzema białymi piórami z szmaragdowymi końcami

Toboe
S: 1| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
A,O,Skr: 1
kk


#66CCCC #339900
 
 
 
Zapomniany Rytm 
Łowca Ognia
Słowa obcej pieśni



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 48
Płeć: Samiec
Opiekun: Nie był potrzebny
Mistrz: Teraz on nim będzie.
Partner: Wieczorna Aura
Wiek: 17
Dołączył: 07 Mar 2017
Posty: 499
Skąd: Leśna
Wysłany: 2017-10-08, 20:34   
   A: S: 2| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 1
   U: MA,MO,B,S,L,Pł,A,O,Kż,MP:1|Śl,Skr,W:2
   Atuty: Spostrzegawczy; Pamięć przodka; Lekkostopy


Widząc rosnący entuzjazm smoczycy, aż trudno było się nie uśmiechnąć. Czy tak samo wyglądałem widząc narodziny Aro? Chyba tak. Do prawdy śmieszna sytuacja. Szkoda tylko, że będę musiał troszeczkę zgasić jej entuzjazm. Delikatnie poruszyłem najpierw ogonem, a potem szponami po kolei wbijając je w podłoże.
~ Niestety, żadne z naszych. Aro, albo raczej jajo z którego wyszedł znalazłem w okolicach, w których sam przekroczyłem barierę. Jest on... mały, ma taki dziwny fałd na plecach i małą buławę na ogonie. Pyszczek Aro zdobią rogi. Zresztą sama pewnie go niedługo zobaczysz.~
Powiedziałem uśmiechnięty starając sam w tym potoku pozytywnych emocji jak najlepiej opisać pisklę.
~ Porozmawiam z Onyksem. Może zgodzi się na wprowadzenie cię na nasze tereny. Aro lekko mówiąc nie najlepiej reaguje na świat zewnętrzny. ~
Kolejne słowa wypłynęły z mego pyska już w klasycznym spokojnym tonie. Ciekawiło mnie tylko czy Onyks przystanie na taką propozycję.
_________________

Spokój jest największym szaleństwem naszych czasów.
    Atuty:
    ~ Spostrzegawczy ~
    Jednorazowo +1 do percepcji.
    ~Pamięć Przodka ~
    Minus 2ST na A i O przeciwko drapieżnikom.
    ~ Lekkostopy ~ Smok ma automatyczny sukces przy teście na podkradanie się do zwierzyny łownej. Do użycia raz na dwa tygodnie w polowaniu. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona. Zużyty: ---
Posiadane:
~ Mięso/Owoce: 4/4 | 0/4
~ Kamienie: Diament, Opal, Szafir
~ Inne: duża perłowa łuska smoka górskiego, dwa szmaragdowe pióra wczepione za uchem. Dialogi: #66FF66
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2016).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!


KrĂłl Lew
SnM
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 12