FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Moderator
2017-03-13, 17:45
Dolina płaczących wierzb
Autor Wiadomość
Brzytwoskrzydły 
Czarodziej Ognia
Najżywszy



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 69
Płeć: Samiec
Wiek: 19
Dołączyła: 05 Cze 2017
Posty: 802
Wysłany: 2017-10-08, 23:33   
   A: S: 3| W: 4| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: B,S,L,W,Skr,Śl,A,O,MO: 1| MP,MA: 2
   Atuty: Wytrzymały; Chytry Przeciwnik, Twardy jak diament, Wybraniec Bogów


Lorem od dłuższego czasu szukał Zapomnianego Rytmu, przetrząsując dość duży kawałek terenów stada Ognia i wolnych terenów. Oczywiście leciał bo raczej nie wybierał na dłuższe dystanse innej opcji przemieszczania się. W końcu ujrzał tego futrzaka w towarzystwie drugiego futrzaka. Cień Tnącego Kolca musnął łowcę a po chwili smok wylądował jak to miał w zwyczaju, zatrzymując się nad ziemią i składając skrzydła, kilka ogonów za nim. Nie zwrócił uwagi na samicę, w ogóle nie lubił smoków posiadających pióra albo futro. Za bardzo kojarzyło mu się to z ssakami i ptakami które służyły za ofiary na polowaniu. Uniósł lekko swe kolce i zapytał bez zbędnych ceregieli
- Zapomniany Rytmie czy masz jakieś mięso?
_________________
X
X
X
X


Wrócę...
 
 
Wirtuoz Szeptów 
Starszy Ognia
Słowa obcej pieśni



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 80
Płeć: Samiec
Opiekun: Nie był potrzebny
Mistrz: Teraz on nim będzie.
Partner: Wieczorna Aura
Wiek: 18
Dołączył: 07 Mar 2017
Posty: 694
Skąd: Leśna
Wysłany: 2017-10-09, 18:28   
   A: S: 2| W: 1| Z: 3| I: 1| P: 2| A: 1
   U: MA,MO,B,L,Pł,A,O,Kż,MP:1|Śl,Skr,W:2
   Atuty: Spostrzegawczy; Pamięć przodka; Lekkostopy; Znawca Terenów; Zdrów jak Ryba


Samica dłuższą chwilę się nie odzywała. Chociaż na pewno by się odezwała gdyby nie dołączył do nas Lorem jak dobrze pamiętam. Nie trafił tu przypadkiem oczywiście i ja dobrze o tym wiedziałem, więc jeszcze zanim zadał pytanie, które jestem pewny, że zada przywołałem z groty cztery równe kawałki mięsa [4/4] starannie podzielone i delikatnie osuszone tak by mogły zachować świeżość na dłużej.
Ciekawe czy zauważył, że ja też jestem smokiem futrzastym? Gdybym mógł mu czytać w myślach na pewno wywiązała by się pomiędzy nami dosyć nieprzyjemna dyskujsa... Jednak na szczęście dla nas tego nie potrafiłem.
~ Jedz śmiało... ~ Powiedziałem spokojnie wracając wzrokiem do samicy.
_________________

Spokój jest największym szaleństwem naszych czasów.
    Atuty:
    ~ Spostrzegawczy ~
    Jednorazowo +1 do percepcji.
    ~Pamięć Przodka ~
    Minus 2ST na A i O przeciwko drapieżnikom.
    ~ Lekkostopy ~ Smok ma automatyczny sukces przy teście na podkradanie się do zwierzyny łownej. Do użycia raz na dwa tygodnie w polowaniu. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona. Zużyty: Do 20.03.2018
    ~ Znawca Terenów~ Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał). Zużyty: Do 24.04.2018
    ~ Zdrów jak ryba ~
    Szansa na wystąpienie chorób i powikłań spada. O pojawieniu się ich świadczy tylko wynik 9 z rzutu k10.
Posiadane:
~ Mięso/Owoce: 0/4 | 0/4
~ Kamienie: ---
~ Inne: duża perłowa łuska smoka górskiego, dwa szmaragdowe pióra wczepione za uchem. Dialogi: #66FF66
 
 
Brzytwoskrzydły 
Czarodziej Ognia
Najżywszy



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 69
Płeć: Samiec
Wiek: 19
Dołączyła: 05 Cze 2017
Posty: 802
Wysłany: 2017-10-09, 21:46   
   A: S: 3| W: 4| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: B,S,L,W,Skr,Śl,A,O,MO: 1| MP,MA: 2
   Atuty: Wytrzymały; Chytry Przeciwnik, Twardy jak diament, Wybraniec Bogów


Futro. Lorem zbyt długo nie patrzył na łowcę, nie chciał nawet czuć w nozdrzach futra. Kiedy pojawiło się mięso Lorem zjadł od razu [2/4] tylko jego część, po czym pochwycił pozostałe dwa kawałki w paszczę i wzbił się w powietrze. Dopiero bardzo wysoko przełożył je do łapy, znikł między chmurami i kiedy wiatry już sama go niosły, samiec zaczął szybować. Przełożył mięso do łapy, potem znowu do pyska i pochłonął w górze pozostałe mięso [2/4]. Odleciał na tereny stada Ognia.

//z.t
_________________
X
X
X
X


Wrócę...
 
 
Wieczorna Aura 
Łowca Ziemi



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 84
Płeć: Samica
Opiekun: Zmierzch Gwiazd
Mistrz: Zmierzch Gwiazd
Partner: Zapomniany Rytm
Wiek: 17
Dołączyła: 29 Sty 2017
Posty: 769
Wysłany: 2017-10-15, 14:46   
   A: S: 1| W: 2| Z: 5| I: 1| P: 4| A: 1
   U: B,L,Pł,O,A,W,MO,MA,MP,Kż,M: 1| Śl: 2| Skr: 3
   Atuty: Kruszyna, Pamięć Przodka, Tropiciel, Znawca Terenów, Opiekun


Po tym napadzie ekscytacji przyszła fala opanowania. Wieść o dziecku ucieszyła ją do tego stopnia, że zapomniała o swojej spokojnej naturze i dała się ponieść emocją. Nie żałowała tego, lecz pomyślała, iż takie zachowanie w ogóle do niej nie pasuje. Przestała wariować i cierpliwie wysłuchała kolejnych słów Szmaragda. Poczuła lekki zawód, gdy dowiedziała się, iż żadne z ich jaj się nie wykluło. Uczucie to jednak szybko zniknęło, ponieważ nie ważne skąd jest to i tak będzie jej syn. Pokiwała głową na opis Aro i zaczęła go sobie powoli wyobrażać. Obraz był nie pełny, bo otrzymała za mało informacji, ale to nie miało znaczenia. Wkrótce i tak sama go zobaczy. Miała nadzieje, że przywódca Ognia zgodzi się na wpuszczenie jej na swoje tereny. Nie chciała przecież szpiegować czy coś, a jedynie poznać własne dziecko. Nigdy nawet nie myślała o wybieraniu się w odwiedziny do innych stad. Mogłoby być to ciekawe doświadczenie, ale i czuła, że niezbyt rozważne. Najbezpieczniej było w obozie Ziemi, gdzie miała pewność, iż nic jej się nie stanie. Tym razem nie bała się tej decyzji, bo idzie wraz z Rozdwojonym, przy którym było jej tak samo dobrze. Miała już coś odpowiedzieć, gdy znikąd pojawił się jakiś młodzik. Nawet nie raczył na nią spojrzeć, a jedynie zwrócił się niezbyt uprzejmie do fioletowookiego. Aura zmarszczyła nos niezadowolona. Nie oczekiwała, że się z nią powita. To nie tu był problem. Po prostu jego zachowanie sprawiało, że już od początku nie przypadł jej do gustu. Przyglądała się całej scenie z minimalnym zainteresowaniem i czekała, aż nieznajomy odleci w swoją stronę. Odprowadziła go wzrokiem, po czym powróciła do Szmaragda. -Hmm, czyli był z twojego stada?- zapytała w pierwszym odruchu. Ton wskazywał, że nie zrobił na niej zbyt dobrego wrażenia. -Co do odwiedzania terenów Ognia to bardzo chętnie bym to zrobiła. Nie mogę cię doczekać, aż zobaczę naszego syna.- powiedziała już zdecydowanie przyjemniejszym głosem, zdradzającym sporą ekscytacje.
_________________
~Life and death and love and birth,
And peace and war on the planet Earth.
Is there anything that's worth more
Than peace and love on the planet Earth~

Atuty:
Kruszyna
-1/4 mięsa wymaganego do sytości.
Pamięć Przodka
-2 ST do walki z drapieżnikami na polowaniu/misji/wyprawie.
Tropiciel- Następne użycie: 26.09
+1 sukces do Śl raz na tydzień.
Znawca terenów- Następne użycie: 15.09
znalezienie zdobyczy dającej 4/4 pożywienia/kamienia szlachetnego/dorodnego zioła raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie.
Opiekun
-2 ST dla kompana.

Toboe
S: 1| W: 1| Z: 2| I: 0| P: 2| A: 1
A,O,Skr: 1
kk


#66CCCC #339900
 
 
 
Wirtuoz Szeptów 
Starszy Ognia
Słowa obcej pieśni



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 80
Płeć: Samiec
Opiekun: Nie był potrzebny
Mistrz: Teraz on nim będzie.
Partner: Wieczorna Aura
Wiek: 18
Dołączył: 07 Mar 2017
Posty: 694
Skąd: Leśna
Wysłany: 2017-10-15, 21:47   
   A: S: 2| W: 1| Z: 3| I: 1| P: 2| A: 1
   U: MA,MO,B,L,Pł,A,O,Kż,MP:1|Śl,Skr,W:2
   Atuty: Spostrzegawczy; Pamięć przodka; Lekkostopy; Znawca Terenów; Zdrów jak Ryba


W końcu odleciał... Ukłuło mnie jego zachowanie. Tak jakbym był tylko mobilną spiżarnią. Chociaż powinienem się chyba godzić z takim spojrzeniem na mnie przez inne smoki. Oby ten był jedynym.
Aura najwyraźniej się uspokoiła... Choć mogła być to tylko próba ukrycia entuzjazmu, który po części sam odczuwałem. W końcu nie ma przecież nic lepszego niż własne piskle.
~ Cóż... Trafiają się tacy wszędzie. ~
Odpowiedziałem z delikatnie zmartwioną miną. Nie byłem do końca pewny czy Aura zostanie wpuszczona na nasze tereny, a tak całkiem szczerze nawet w to wątpiłem. Inaczej sprawa by się miała, gdybyśmy byli sojuszem, Ogień i Ziemia... Czasem chciałem by ten układ sił zastąpił dotychczasowy, lecz... Nic z tego. A przynajmniej nie w cieniu wojen, które się toczą, toczyły i toczyć będą.
~ A nawet jeśli byś nie mogła, możemy spotkać się na granicy prawda? I może do tego czasu rodzina nam się powiększy? ~
Zapytałem uśmiechnięty. Kolejne pisklęta byłyby czymś wspaniałym... Tylko czy nasza przynależność stadna ich nie skrzywdzi?
_________________

Spokój jest największym szaleństwem naszych czasów.
    Atuty:
    ~ Spostrzegawczy ~
    Jednorazowo +1 do percepcji.
    ~Pamięć Przodka ~
    Minus 2ST na A i O przeciwko drapieżnikom.
    ~ Lekkostopy ~ Smok ma automatyczny sukces przy teście na podkradanie się do zwierzyny łownej. Do użycia raz na dwa tygodnie w polowaniu. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona. Zużyty: Do 20.03.2018
    ~ Znawca Terenów~ Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał). Zużyty: Do 24.04.2018
    ~ Zdrów jak ryba ~
    Szansa na wystąpienie chorób i powikłań spada. O pojawieniu się ich świadczy tylko wynik 9 z rzutu k10.
Posiadane:
~ Mięso/Owoce: 0/4 | 0/4
~ Kamienie: ---
~ Inne: duża perłowa łuska smoka górskiego, dwa szmaragdowe pióra wczepione za uchem. Dialogi: #66FF66
 
 
Wieczorna Aura 
Łowca Ziemi



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 84
Płeć: Samica
Opiekun: Zmierzch Gwiazd
Mistrz: Zmierzch Gwiazd
Partner: Zapomniany Rytm
Wiek: 17
Dołączyła: 29 Sty 2017
Posty: 769
Wysłany: 2017-10-21, 21:59   
   A: S: 1| W: 2| Z: 5| I: 1| P: 4| A: 1
   U: B,L,Pł,O,A,W,MO,MA,MP,Kż,M: 1| Śl: 2| Skr: 3
   Atuty: Kruszyna, Pamięć Przodka, Tropiciel, Znawca Terenów, Opiekun


Nadal była podekscytowana świadomością posiadania dziecka, jednak zdrowy rozsądek sprowadził ją na ziemię. Nasze stada nie były w sojuszu, a nawet gorzej prowadziłu ze sobą wojnę. Szansa na to, że Będzie mogła odwiedzić Aro jest dość niska, co nie oznacza, że już straciła nadzieje. Piórko Nadziei też jest z Ognia, a mógł do nich przyjść. Choć to inna sytuacja, bo to mama jest przywódcą, więc może wpuszczać kogo chcę. Przez tą aferę na Szczerbatej Skale posypały się stare związki, a utworzyły się nowe. Co prawda i wtedy Ziemia i Ogień nie były zbyt blisko, ale przynajmniej nie prowadziły konfliktu.
-Nie musimy spotykać się koniecznie na terenach Ognia. Granice to także dobre miejsce. Ważne bym mogła go zobaczyć.- powiedziała z uśmiechem i otarła się delikatnie o jego pysk swoim. -Mam nadzieje, że i z jaj coś zamierza się wykluć. I tych u ciebie, i tych u mnie. Im większa rodzina tym większa radość. Czyż nie Futrzany łowco?- szepnęła mu do ucha, po czym z powrotem odsunęła głowę.
_________________
~Life and death and love and birth,
And peace and war on the planet Earth.
Is there anything that's worth more
Than peace and love on the planet Earth~

Atuty:
Kruszyna
-1/4 mięsa wymaganego do sytości.
Pamięć Przodka
-2 ST do walki z drapieżnikami na polowaniu/misji/wyprawie.
Tropiciel- Następne użycie: 26.09
+1 sukces do Śl raz na tydzień.
Znawca terenów- Następne użycie: 15.09
znalezienie zdobyczy dającej 4/4 pożywienia/kamienia szlachetnego/dorodnego zioła raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie.
Opiekun
-2 ST dla kompana.

Toboe
S: 1| W: 1| Z: 2| I: 0| P: 2| A: 1
A,O,Skr: 1
kk


#66CCCC #339900
 
 
 
Wirtuoz Szeptów 
Starszy Ognia
Słowa obcej pieśni



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 80
Płeć: Samiec
Opiekun: Nie był potrzebny
Mistrz: Teraz on nim będzie.
Partner: Wieczorna Aura
Wiek: 18
Dołączył: 07 Mar 2017
Posty: 694
Skąd: Leśna
Wysłany: 2017-10-22, 21:33   
   A: S: 2| W: 1| Z: 3| I: 1| P: 2| A: 1
   U: MA,MO,B,L,Pł,A,O,Kż,MP:1|Śl,Skr,W:2
   Atuty: Spostrzegawczy; Pamięć przodka; Lekkostopy; Znawca Terenów; Zdrów jak Ryba


Co prawda to prawda... Ogien i Ziemia czy też Życie nigdy nie były bliżej niż neutralność z tego co mi wiadomo, więc mało możliwe jest by nagle teraz stada te zaczęły sobie ufać i wpuszczać smoki na swoje teren zwłaszcza w cieniu wojen. Spojrzałem na samicę wesoło. W końcu po co mamy martwić się tymi ważniejszymi? Skoro jeszcze nie każą nam rzucać się sobie do gardeł hmm?
~ Zobaczysz, zobaczysz... ~
Powiedziałem po czym odwzajemniłem w gest samicy mrucząc niczym kociak. Takie chwile bliskości były bardzo miłe i byłem trochę zawiedziony gdy ta dobiegła końca.
~ I odpowiedzialność, ale chyba damy sobie radę. Prawda Polująca Kulko?~

// Ciągniemy to jeszcze czy kończymy i czekamy na "zlot"? :3
_________________

Spokój jest największym szaleństwem naszych czasów.
    Atuty:
    ~ Spostrzegawczy ~
    Jednorazowo +1 do percepcji.
    ~Pamięć Przodka ~
    Minus 2ST na A i O przeciwko drapieżnikom.
    ~ Lekkostopy ~ Smok ma automatyczny sukces przy teście na podkradanie się do zwierzyny łownej. Do użycia raz na dwa tygodnie w polowaniu. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona. Zużyty: Do 20.03.2018
    ~ Znawca Terenów~ Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał). Zużyty: Do 24.04.2018
    ~ Zdrów jak ryba ~
    Szansa na wystąpienie chorób i powikłań spada. O pojawieniu się ich świadczy tylko wynik 9 z rzutu k10.
Posiadane:
~ Mięso/Owoce: 0/4 | 0/4
~ Kamienie: ---
~ Inne: duża perłowa łuska smoka górskiego, dwa szmaragdowe pióra wczepione za uchem. Dialogi: #66FF66
 
 
Pieśń Płomieni 
Przywódca Ognia
Lalka


Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 47
Płeć: Samica
Opiekun: Zapomniany Rytm
Mistrz: Stada
Dołączyła: 14 Paź 2017
Posty: 1356
Wysłany: 2018-01-16, 00:33   
   A: S: 2| W: 2| Z: 3| I: 1| P: 4| A: 5
   U: Pł,B,Skr,Śl,Kż,MP,A,O,MA,MO:1|M,W,L:2
   Atuty: Kruszyna; Szczęściarz, Mentor, Magiczny Śpiew


Wybiła godzina dwunasta, której smoki znać nie mogły. Złota Twarz podniosła się jednak dość wysoko, by zasygnalizować Rek, że czas zejść ze Skał Pokoju i udać się do doliny pełnej wierzb. Miejsce pełne ciemnego drewna, martwe, ale też żółte, brązowe, czerwone. Podmuchy wiatru zarzucały martwymi liśćmi, których nie ukrył jeszcze biały puch. Kolorowe, martwe, a zarazem żywe miejsce. Będzie dobre by uczyć kamuflażu. Wypatrzyła je z góry i zasygnalizowała gdzie zmierzać by się znaleźć. W razie czego wysłała jeszcze uczniom mentalną wiadomość, by była pewność, że nikt się nie zgubi. Spojrzała w niebo i westchnęła. Dzień się zaczynał i czuła pełną ekscytację z tego powodu.

Następny spodziewany post Rek: 19.01, godzina 0:00-1:00

Uczniowe: Hila, Maestu, Valeria
_________________
Skala wielkości wobec typowego smoka
Galeria: od Szyszki (v1); od Szyszki (v2); od Szyszki (v3); od Naona :D ;
Głos: Tomorrow is a hope. Never a promise.
Muzyka: Motywy Muzyczne
Informacje: Teczka; Osiągnięcia; Przydział; Żeton - kwiecień, czerwiec, lipiec
Rodzina: Drzewo genealogiczne

...........Karta Kompana
...........A: S:2 | W:1 | Z:1 | P:1
...........U: A,O: 1 | Skr,Śl,Kż: 1

Atuty:
~ Kruszyna: Smok wymaga 3/4 pożywienia aby zaspokoić sytość.
~ Szczęściarz: Odwrócenie porażki akcji na 1 sukces: -- | --
~ Mentor: Po nauczeniu przez Piastuna czterech umiejętności podstawowych, uczeń może odblokować drugi poziom umiejętności mając 15 księżycy.
~ Magiczny Śpiew: Obniżenie liczby sukcesów przeciwnika o 3; raz na walkę/polowanie
Ostatnio zmieniony przez Pieśń Płomieni 2018-01-21, 11:49, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Maestu 
Pisklę
sever the ties



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 22
Płeć: Samiec
Opiekun: Upiorny Rytuał
Dołączyła: 02 Gru 2017
Posty: 119
Wysłany: 2018-01-18, 01:16   
   A: S: 0| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
   U: B,L,Skr,W: 1


Kolejnym miejscem które Maestu miał odwiedzić tego dnia była dolina płaczących wierzb. Pierwszy raz był na terenach wspólnych a już zdążył zawitać w tyle nowych miejsc! Szkoda tylko że nie miał czasu nacieszyć się tą namiastką wolności i pięknem krajobrazów... zamiast tego musiał uczyć się od kompletnie nieznanych mu w większości smoków z innych stad, w dodatku kompletnie za darmo, cały czas mając z tyłu łba niechęć do samego siebie - bo biorąc udział w tych naukach pokazywał, że popiera całą inicjatywę. Musiał cały czas przekonywać samego siebie, że to naprawdę nie tak... w dodatku obawiał się, że z każdą kolejną nauką będzie mu to przychodzić coraz trudniej. Smoki które to organizowały były dziwnie miłe, tak miłe i przekonane o prawdziwości swoich słów i przekonań że ciężko było je traktować z pogardą na którą w jego ślepiach zasługiwały. Dawały się bezsensownie wykorzystywać, pomagając młodym smokom z wrogich stad w nauce... kompletnie nie rozumiał jakim cudem przywódcy się na to zgodzili. Czyżby oni także wierzyli w tą całą brednię o szczytnym celu?
Z zamyślenia wyrwało go zauważenie Misternej Łuski. Zbliżył się do niej, po czym usiadł, kiwając jej krótko łbem. Nie okazywał żadnego zainteresowania nauką, ale jednocześnie nie emanowała z niego ta dziwna niechęć, raczej... niepewność, zdziwienie. Dawała się wykorzystywać... dla szczytnego celu... przez chwilę czuł się nieswojo z myślą o byciu dla niej niemiłym.
Zaraz jednak w jego umyśle zamigotały złowieszczo dwa czerwone punkciki, czarny jęzor wysunął się z fioletowego pyska, sycząc. A na jego własny pysk wstąpiła niechęć.
_________________
A T U T Y
    Szczęściarz
    W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.


    Mechaniczna przypominajka: darmowa nauka wybranej umiejętności specjalnej u Nauczyciela (po spełnieniu wymagań) z loterii świątecznej
 
 
Alia 
Pisklę


Stado: Ziemi
Księżyce: 6
Płeć: Samica
Opiekun: Popiół Przeszłości
Mistrz: Popiół Przeszłości
Wiek: 17
Dołączyła: 29 Lis 2017
Posty: 115
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-01-18, 22:46   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 3


Co prawda nie miałam w planach zawitać na te tereny ale... Im więcej się nauczę tym lepiej. Będę więcej wiedziała i przyda mi się w przyszłości a ponadto wchodzi to w skład moich nauk a skoro mogę korzystać to czemu nie? Tak więc przyszłam na miejsce spotkania, mając nadzieję że nie będę zawadzać. w końcu z tego co wiedziałam to uczyły się tu już dwa inne smoki chociaż w sumie... trzy smoki to chyba nie jest jeszcze tak dużo?
 
 
Pieśń Płomieni 
Przywódca Ognia
Lalka


Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 47
Płeć: Samica
Opiekun: Zapomniany Rytm
Mistrz: Stada
Dołączyła: 14 Paź 2017
Posty: 1356
Wysłany: 2018-01-20, 00:41   
   A: S: 2| W: 2| Z: 3| I: 1| P: 4| A: 5
   U: Pł,B,Skr,Śl,Kż,MP,A,O,MA,MO:1|M,W,L:2
   Atuty: Kruszyna; Szczęściarz, Mentor, Magiczny Śpiew


Zobaczyła dwa młode smoki i ucieszyła się, że ktoś chce uczyć się tak niesławnej umiejętności jak kamuflaż. - Witajcie. - Rzuciła jeszcze pełna energii tego dnia. Chociaż energia ta objawiała się jedynie intensywniej wyczuwalną przyjaznością w głosie, w którym potrafiło dominować też ciepło i troska. Niektórzy określiliby jej zachowanie za babcine... ale nie mijaliby się mocno z prawdą. Przynajmniej z jednego istotnego powodu. - Wygląda na to, że na razie jesteśmy tutaj sami, ale zacznijmy już. Niewiele smoków uczy się tej zdolności. Wspomniałam, że nazywa się ona kamuflażem. Jesteście już dużymi smokami, więc pewnie gdzieś je już słyszeliście. Je albo maskowanie się. Z czym się wam kojarzy? Jak byście je opisali? Zaczniemy od kilku pytań na rozgrzewkę. Kamuflaż to sztuka, która wymaga drobiny fantazji. Spróbujmy ją u nas rozbudzić. - Zachęciła młode smoki swobodnym tonem. Przynajmniej standardowo tak właśnie winien działać, przy pisklętach sprawdzał się w zasadzie zawsze jeżeli nie miało jakiegoś rodzaju obrazy.
Zastanawiała się ile powiedzą za pierwszym razem. Czy będą pewni, czy dopiero się otworzą na mówienie i... myślenie? Ile wątków uda im się poruszyć? Sama była ciekawa. Kamuflażu... uczyła wszak pierwszy raz i nie miała innego przykładu ucznia jak siebie samą.

Następny spodziewany post Rek: do 23.01 o 00:00-01:0
_________________
Skala wielkości wobec typowego smoka
Galeria: od Szyszki (v1); od Szyszki (v2); od Szyszki (v3); od Naona :D ;
Głos: Tomorrow is a hope. Never a promise.
Muzyka: Motywy Muzyczne
Informacje: Teczka; Osiągnięcia; Przydział; Żeton - kwiecień, czerwiec, lipiec
Rodzina: Drzewo genealogiczne

...........Karta Kompana
...........A: S:2 | W:1 | Z:1 | P:1
...........U: A,O: 1 | Skr,Śl,Kż: 1

Atuty:
~ Kruszyna: Smok wymaga 3/4 pożywienia aby zaspokoić sytość.
~ Szczęściarz: Odwrócenie porażki akcji na 1 sukces: -- | --
~ Mentor: Po nauczeniu przez Piastuna czterech umiejętności podstawowych, uczeń może odblokować drugi poziom umiejętności mając 15 księżycy.
~ Magiczny Śpiew: Obniżenie liczby sukcesów przeciwnika o 3; raz na walkę/polowanie
 
 
Hila 
Pisklę
Bezimienny.



Stado: Ziemi
Rasa: Morski
Księżyce: 21
Płeć: Samiec
Opiekun: Gonitwa Myśli
Mistrz: Wieczorna Aura
Partner: Zagłada.
Dołączyła: 03 Sie 2017
Posty: 115
Wysłany: 2018-01-21, 08:30   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| I: 1| P: 1| A: 1
   U: B,Pł,MP: 1


Hila przybył do doliny razem z innymi. Osobiście wolał przesiadywać nad wodą, ale nie będzie krytykował innych. Blade, różowe łuski przypominały innym o chorobie. Mrużył oczy, próbując się skupić na słowach Rek. Musi dać radę i przeciągnąć tę naukę, jeśli kiedykolwiek chce zostać Łowcą.
- Kamuflaż to sztuka ukrywania się podczas łowów - powiedział cicho, ale na tyle pewnie, by zostać usłyszanym. - Przy pomocy wszystkiego, co akurat Łowcy napatoczy się pod łapy. Błoto, ale także magia. Maskować można głównie wygląd, ale również zapach.
Powiedział, ile wiedział. Ze spokojem czekał na swoich towarzyszy, wbijając wzrok pomiędzy łapy. Swędziała go cała skóra, miał ochotę zacząć się drapać, drapać aż zedrze ją całą. Ale ślady drapania się pokazywały, że to tylko pogarszały sprawę. Teraz w tamtych miejscach czuł jużtylko ból.
_________________
Avatar to Arkowy Twór.
Mokrutki i różowy, cały kolorowy.
 
 
Maestu 
Pisklę
sever the ties



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 22
Płeć: Samiec
Opiekun: Upiorny Rytuał
Dołączyła: 02 Gru 2017
Posty: 119
Wysłany: 2018-01-22, 21:28   
   A: S: 0| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
   U: B,L,Skr,W: 1


Znowu ta dziwna czułość, która sprawiała, że Maestu chciał krzyczeć. Nie potrafił pojąć, dlaczego samica jest tak miła, dlaczego im pomaga, mimo tego, że już mu to tłumaczyła. Nie rozumiał jej podejścia, nauczony żyć w zupełnie inny sposób.
Dlatego, zamiast skupiać się na jej tonie, postanowił zwracać największą uwagę na jej słowa oraz naukę samą w sobie, inaczej... inaczej mógłby znowu wybuchnąć, a na to sobie nie mógł pozwolić. Jeden, jedyny raz wystarczył. I tak czuł się przez to wystarczająco źle z samym sobą.
Zanim zdążył cokolwiek powiedzieć, blady smok pachnący Ziemią odpowiedział na pytanie. Maestu spojrzał na niego oceniająco. Było z nim coś nie tak, tylko tyle na chwilę obecną cienisty mógł wywnioskować. Nie wiedział o chorobie, ale instynktownie trzymał się raczej bliżej dwóch ognistych smoków niż tego ziemistego.
-
Ukrywanie się... kojarzy mi się z zabawą. - dopowiedział, cicho, bardziej do siebie niż do Misternej. Głupie skojarzenie... ale skoro drugi samczyk już wszystko powiedział, jemu zostały do dopowiedzenia właśnie takie rzeczy. - Z pozostawaniem w bezruchu, bo inaczej wszystko spadnie z ciała. Wszystko, czyli jakieś liście, inne kawałki roślin, patyczki... - próbował desperacko rozwinąć wypowiedź Hili, a było to bardzo ciężkie, ponieważ o kamuflażu nie wiedział praktycznie nic. Spojrzał wyczekująco na Valerię; miał nadzieję że ona nie wymyśli nic więcej tylko uzna temat za wyczerpany, inaczej będzie do końca życia bił się co wieczór łapką po łbie przez myśl, że podczas tej jednej nauki kamuflażu zapomniał o czymś tak oczywistym...
Wcale nie. Po prostu czułby się głupio przez pierwsze pięć uderzeń serca, a potem pewnie by zapomniał.
_________________
A T U T Y
    Szczęściarz
    W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.


    Mechaniczna przypominajka: darmowa nauka wybranej umiejętności specjalnej u Nauczyciela (po spełnieniu wymagań) z loterii świątecznej
 
 
Alia 
Pisklę


Stado: Ziemi
Księżyce: 6
Płeć: Samica
Opiekun: Popiół Przeszłości
Mistrz: Popiół Przeszłości
Wiek: 17
Dołączyła: 29 Lis 2017
Posty: 115
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-01-23, 20:24   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 3


- Używanie roślin, martwych zwierząt i stworzeń by się schować przed drapieżnikiem lub by upolować zwierzę. Używają go zarówno rośliny jak i zwierzęta. Maskować się można do całego otoczenia. Łatwiej to idzie mniejszym stworzeniom niż większym.

W sumie w większości to zmyśliłam ale może trafiłam w sedno? Może ale nie koniecznie. Najlepiej jest się uczyć na błędach. Co prawda lepiej na czyiś ale swoje lepiej się zapamiętuje.
 
 
Pieśń Płomieni 
Przywódca Ognia
Lalka


Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 47
Płeć: Samica
Opiekun: Zapomniany Rytm
Mistrz: Stada
Dołączyła: 14 Paź 2017
Posty: 1356
Wysłany: 2018-01-23, 23:28   
   A: S: 2| W: 2| Z: 3| I: 1| P: 4| A: 5
   U: Pł,B,Skr,Śl,Kż,MP,A,O,MA,MO:1|M,W,L:2
   Atuty: Kruszyna; Szczęściarz, Mentor, Magiczny Śpiew


Pojawił się i trzeci smok. Starszy od pozostałych. Pełen drobnych zadrapań, gdzieniegdzie o odsłoniętej skórze. Starała się trzymać blisko innych smoków. Widziała jak mięśnie Hila dygocą czasem, starając się znaleźć substytut drapania. Widziała jak drga łapa, ogon, jak zerka od czasu do czasu w bok. Po tym jak sama była chora, po tym jak jej ojciec zachorował, szukała o tej zimnej porze symptomów u innych smoków. Znalazła je.
- Przepraszam, że pytam. Ziemia ma uzdrowiciela? Jak się nazywasz? - Zapytała wpierw młodego smoka spokojnym tonem, prawie jakby zapytała o pogodę. No, chociaż może był to nieco bardziej niezręczny temat. Nie wydawało się jednak, by Misterna miała robić z tego powodu jakieś problemy. Wysłuchała trójki smoków, podsumowując ich wypowiedzi w głowie. Zaczęli myśleć o dwóch aspektach. Poza samą definicją, wspomnieli też o metodzie i wykorzystaniu. Dobrze.
- Każde z was ma rację. Chociaż nie jest to pełna prawda. O kamuflażu można mówić wiele... Więc zacznijmy od początku. Od słów naszego najstarszego z uczniów. Kamuflaż to dziedzina przysługująca głównie Łowcom. Łączą ją czasem ze skradaniem, pomagając sobie w zbliżeniu się do zwierzyny na odpowiednią do ataku odległość. Ale kamuflaż może być wykorzystywany też do ukrywania się przed drapieżnikami i innymi smokami, choćby w zabawach. W zależności jaki jest cel użycia kamuflażu, będzie on wyglądał nieco inaczej. Można stworzyć kamuflaż magią. Ale zdarzają się sytuacje, gdy nie możemy na niej polegać. Ze względu na to, że nasze źródła śpią, migrenę lub zdenerwowanie, które uniemożliwia władanie magią. O ile nie jest się czarodziejem, który potrafi obejść dostatecznie stres.
- Co do tego, co można wykorzystać w kamuflażu, słusznie zauważyliście że są to fragmenty otoczenia. Dobrze jest wykorzystać błoto jako stelaż dla liści, szyszek, igieł czy patyczków. Nie dość, że je do nas przykleja, to sprawia nas ciemniejszymi i ujednolica barwę ciała z otoczeniem. Sprawdza się to rzecz jasna w lasach. Valeria wspomniała o martwych stworzeniach. Zdecydowanie wydzielają one silny zapach, ale obawiam się, że trudno byłoby je znaleźć, a potem przenosić, nie mówiąc już o tym jak rozpraszające mogłyby być. Użycie zapachu padliny może wystraszyć też roślinożercę, bo oznacza on, że niedługo pojawi się drapieżnik, nie muszący być tylko padlinożercą, dlatego tego raczej się nie stosuje w standardowych kamuflażach. Nie możemy zapomnieć by wykorzystać też większe elementy otoczenia... o których wy mi za chwilę powiecie. - Uśmiechnęła się tajemniczo.
- Rozgrzewajmy się dalej. Każdy z nas ma trzy główne zmysły, z których korzysta na polowaniu. Wzrok, węch i słuch. Dzięki nim szukamy zwierzyny. Każda z ofiar również je posiada. Wyjątkowo silne jest powonienie, ale biada łowcy, który zapomni o innych z nich. Jest was trójka, a więc... Valerio. Skup się na wzroku. Jak oszukasz wzrok roślinożercy na polowaniu? Wspominaliśmy o kamuflażu z błota, ale czy to wszystko, co możemy zrobić? Co z naszym ciałem? Co z lasem? Maestu, dla ciebie przypada słuch. Co możesz zrobić, albo czego nie robić, byś na polowaniu pozostał duchem? Zostaje powonienie. - Spojrzała na Hila. - Pamiętając o wszystkich moich podpowiedziach... jak ukryłbyś swój zapach przed zwierzyną? Czy ukrycie... to jedyne wyjście? - Zapytała równie tajemniczo, co przed chwilą się uśmiechnęła. Niech myślą, myślą. Niech mają w głowie swoje pierwsze polowanie. Co zrobią? Jak szerokie jest ich spojrzenie? Jak bardzo można je rozszerzyć?

Następny spodziewany post Rek: 26.01, godzina 23:00-23:59
_________________
Skala wielkości wobec typowego smoka
Galeria: od Szyszki (v1); od Szyszki (v2); od Szyszki (v3); od Naona :D ;
Głos: Tomorrow is a hope. Never a promise.
Muzyka: Motywy Muzyczne
Informacje: Teczka; Osiągnięcia; Przydział; Żeton - kwiecień, czerwiec, lipiec
Rodzina: Drzewo genealogiczne

...........Karta Kompana
...........A: S:2 | W:1 | Z:1 | P:1
...........U: A,O: 1 | Skr,Śl,Kż: 1

Atuty:
~ Kruszyna: Smok wymaga 3/4 pożywienia aby zaspokoić sytość.
~ Szczęściarz: Odwrócenie porażki akcji na 1 sukces: -- | --
~ Mentor: Po nauczeniu przez Piastuna czterech umiejętności podstawowych, uczeń może odblokować drugi poziom umiejętności mając 15 księżycy.
~ Magiczny Śpiew: Obniżenie liczby sukcesów przeciwnika o 3; raz na walkę/polowanie
Ostatnio zmieniony przez Pieśń Płomieni 2018-01-23, 23:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2018).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!

KrĂłl Lew

SnM
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 13