FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Moderator
2017-03-13, 17:43
Szklista skała
Autor Wiadomość
Błędny Ognik 
Gracz



Rasa: Drzewny
Księżyce: 29
Płeć: Samiec
Mistrz: Cichy Szafir
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 441
Wysłany: 2014-01-28, 22:32   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 3 | I: 1 | P: 3 | A: 1
   U: S, P, L, W, MO, MA, M: 1 | B, O, A, MP, Kż: 3 | Skr, Śl: 5
   Atuty: Spostrzegawczy; Pamięć przodka


Wzruszenie ramionami, nie tego oczekiwał.
W duchu się skrzywił, ale jego pysk nic a nic na to nie wskazywał. Był netralny bardzo neutralny.
Liczył na jakąś wzmiankę, jakąkolwiek informację... Dodatkową coś ponad to co by wiedział.
Och. Wrócił do sprawy pióra.
No przynajmniej jest o czym porozmawiać... ale czy aby na pewno to bezpieczne? Gdyby powiedział mu prawdę, gdyby jakoś ją z niego wyciągnął nie byłby zadowolony. Chyba.. chociaż. Czy ten smok miał jakiekolwiek uczucia?
W sumie dawno nie mówił prawdy. Czasem miło było. Nie powie od razu całości o nie.
Tylko zacznie.
-Wyrwałem. Ze skrzydła. Znałeś ją? - zapytał. Nie powiedział w jakich okolicznościach i dlaczego, ale prawdą było to, że rzeczywiście było wyrwane, a nie po dobroci oddane....
_________________
Spostrzegawczy Jednorazowo +1 do Siły/Zręczności/Wytrzymałości/Inteligencji/Percepcji/Aparycji (należy wybrać jeden atrybut)

pamięć przodka Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST podczas walki z nimi.

Ściąga :Las Ataiur,Las Yraio, Pasmo Bliskie, Las Graniczny
 
 
Znamię Chaosu
Gracz
Kazik, Bóg Wojny



Rasa: Skrajny
Księżyce: 35
Płeć: Samiec
Partner: -
Dołączył: 10 Sty 2014
Posty: 994
Wysłany: 2014-01-29, 11:57   
   A: S: 2| W: 1| Z: 4| I: 1| P: 1| A: 1
   U: W: 1| B, L, Pł, S, MP, MO, MA, Skr, Śl, Kż, M: 3| O, A: 5
   Atuty: Zwinny; Oporny magik; Czempion;


To bylo widac na pierwszy rzut oka, ze nie bylo oddane po dobroci, nie w takim stanie. Nic nowego mu Autentyczny, wroc, Zielony Kolec nie powiedzial. Jego martwe, lodowe slepia jeszcze raz powedrowaly ku przedmiotowi pod jego lapa, by upewnic sie, ze ma do czynienia z elementem, ktory pamieta, ze smoczyca, ktora pamieta, jedynej, ktorej nie pochowal. W odpowiedzi na pytanie Cienistego skinal lbem. Nie pytal wiecej o nic, jesli smok bedzie chcial, sam mu powie, jesli nie, coz...trudno. I tak nie oczekiwal prawdy, ani zadnych konkretnych informacji.
_________________
Bądź jak skała, a gdy Cię skruszą, jako pył niesiony przez wiatr wpadnij im w oczy, oślepiając swą ukrytą siłą.
- Znamię


Usiądź, opowiem Ci jak bardzo Cię zranię, w które miejsce wbije kły, gdzie najmocniej zaboli. Usiądź, pokażę Ci, jak długo potrafisz umierać i jak głośno potrafisz krzyczeć, opętany bólem płakać. Usiądź, otworzę Ci bramy do piekła raju...Spocznij, nim wyrwę Ci ostatnie tchnienie z krtani...


W Cieniu zrodzony Tranhorn Nieugięty...



Atuty:
- Zwinny
- Oporny Magik ~ Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem.
- Czempion ~ Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Znaczek by Piękna, Znaczek by Nathi, Znaczek by Spalony
 
 
 
Błędny Ognik 
Gracz



Rasa: Drzewny
Księżyce: 29
Płeć: Samiec
Mistrz: Cichy Szafir
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 441
Wysłany: 2014-01-30, 19:59   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 3 | I: 1 | P: 3 | A: 1
   U: S, P, L, W, MO, MA, M: 1 | B, O, A, MP, Kż: 3 | Skr, Śl: 5
   Atuty: Spostrzegawczy; Pamięć przodka


Smok zmrużył oczy. A może jednak ją znał? Może o niego chodzi.
Samiec zdecydował się na dość odważy krok i rozłożył skrzydła. Z szybował leniwie do Wód i znowu tkwił spojrzenie w jego martwych ślepiach w pełni skupiony na rozmówcy.
Zaczął sobie przypominać. To wszystko dokładnie tak jak było. Gdyby nie ta szalona smoczyca, pewnie zostałby rozszarpany. Należała jej się prawda... Smok wziął głęboki wdech. To było strasznie trudne, przynajmniej dla niego... smoka który z prawdą ma mało wspólnego.
- Poznałem ją... A raczej to co z niej zostało. - zaczął.
- Uratowała życie mi i mojej siostrze. Nieświadomie. Z resztą nie jestem pewien czy była czegokolwiek świadoma. Wyglądała paskudnie.Jakby miała wściekliznę, albo Czarcią grypę. Cała zmierzwiona, chuda jak szkapa i z obłędem w oczach. Spotkaliśmy ją w jaskini, jak chodziła w kółko i gadała sama do siebie. Uciekaliśmy przed Równinnymi. Przebiegliśmy obok niej... Równinni nie wbiegli za nami, myśleli, że jest chora, bali się zarazić....- przełknął ślinę. Od tej całej gadaniny zaschło w gardle.
- Nasze stado myślało, że podzieliliśmy los innych piskląt. Ruszyło dalej. Marna była z niej pomoc. Jedynie śledziła dobrze. Powtarzała, że szuka swojej siostry, a pięć minut po tych słowach zalewała się łzami krzycząc, że "Duma nie żyje".
Straciła rozum, ale bez niej nie odnaleźlibyśmy stada. Często opowiadała o tobie, jakimś Czasiku, jakiejś Iskierce, Szafirze. Jej słowa nie miały większego sensu ani składu.Z tych opisów udało mi się wyłapać tylko sylwetkę twoją i Szafira.
Musiała się zgubić, za daleko wyjść na polowaniu.
Nasze stado podążało w tą stronę ku waszym terenom. Poznała je. Nabrała energii. Nie mam pojęcie jak trzymała się na nogach tak zagłodzona. Chyba tylko wola trzymała ja przy życiu. Wiedziała, że wraca do domu... Mieliście ostatnio zaćmienie? Całych terenów?
Dostrzegła cień... i znowu straciła piątą klepkę. Nie chciała już iść. Przewróciła się i skonała. To tyle. Nie wróci.
- samiec nie mógł się powstrzymać, przed kłamstwem. Ostatnie słowa właśnie nim były. To tak nie wyglądało. Jej śmierć była zupełnie inna. Z jej powodu tu przyszedł.. męczyły go wyrzuty sumienia.
_________________
Spostrzegawczy Jednorazowo +1 do Siły/Zręczności/Wytrzymałości/Inteligencji/Percepcji/Aparycji (należy wybrać jeden atrybut)

pamięć przodka Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST podczas walki z nimi.

Ściąga :Las Ataiur,Las Yraio, Pasmo Bliskie, Las Graniczny
 
 
Znamię Chaosu
Gracz
Kazik, Bóg Wojny



Rasa: Skrajny
Księżyce: 35
Płeć: Samiec
Partner: -
Dołączył: 10 Sty 2014
Posty: 994
Wysłany: 2014-01-30, 23:41   
   A: S: 2| W: 1| Z: 4| I: 1| P: 1| A: 1
   U: W: 1| B, L, Pł, S, MP, MO, MA, Skr, Śl, Kż, M: 3| O, A: 5
   Atuty: Zwinny; Oporny magik; Czempion;


Adept nie byl dla niego zagrozniem, Kleryka bowiem juz dawno wykluczyl, wbrew temu, co mowil Zielony Kolec, wiec gdy zdecydowal sie na "zejscie" na ziemie, coz...Nieposkromiony znow musial uginac karku, by patrzec na rozmowce. Wzrost jego bowiem nie nalezal do zwyczajnych, ale to chyba juz kazdy zauwazyl, nieprawdaz? Wysluchal na wpol uwaznie, na wpol zamyslony slow Kolca i gdy skonczyl swoja opowiesc skinal lbem.
-A wiec nie zyje.
Skomentowal caly wywod Adepta tylko tymi slowami. W zasadzie kazdy inny smok zapwene rozkleilby sie, badz uronil lze. Wody jednak w zyciu stracil juz tyle mu bliskich osobnikow, ze kazda kolejna strata tylko go odzdzielala od realnego swiata, a widzac to, jak czesto ten smok popadal w zadume, chyba tych bliskich musialobyc przynajmniej z tuzin. Martwe, lodowe slepia swidrowaly oczy Zielonego Kolca.
-Wiec co cie gryzie?
Zapytal pochwili, skoro Optymistka nie zyje, bedzie mogl je zobaczyc tam...po drugiej stronie, tylko musi jeszcze wytrzymac tyle, ile stado bedzie go potrzebowac. Potem ich poszuka. Gdy Zielony Kolec wypowiadal slowa Optymistki, bagienny nie dal po sobie nic poznac, byl w koncu pusta skorupa, nieprawdaz? Jednak gdzies, na dnie jego umyslu rozlalo sie przyjemne cieplo. Wspomnienia. Szybko jednak zostaly zabite przez okaleczony umysl. A szkoda...
_________________
Bądź jak skała, a gdy Cię skruszą, jako pył niesiony przez wiatr wpadnij im w oczy, oślepiając swą ukrytą siłą.
- Znamię


Usiądź, opowiem Ci jak bardzo Cię zranię, w które miejsce wbije kły, gdzie najmocniej zaboli. Usiądź, pokażę Ci, jak długo potrafisz umierać i jak głośno potrafisz krzyczeć, opętany bólem płakać. Usiądź, otworzę Ci bramy do piekła raju...Spocznij, nim wyrwę Ci ostatnie tchnienie z krtani...


W Cieniu zrodzony Tranhorn Nieugięty...



Atuty:
- Zwinny
- Oporny Magik ~ Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem.
- Czempion ~ Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Znaczek by Piękna, Znaczek by Nathi, Znaczek by Spalony
 
 
 
Błędny Ognik 
Gracz



Rasa: Drzewny
Księżyce: 29
Płeć: Samiec
Mistrz: Cichy Szafir
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 441
Wysłany: 2014-01-31, 23:46   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 3 | I: 1 | P: 3 | A: 1
   U: S, P, L, W, MO, MA, M: 1 | B, O, A, MP, Kż: 3 | Skr, Śl: 5
   Atuty: Spostrzegawczy; Pamięć przodka


Dokładnie lepiej by tego nie ujął. Zapewne jest martwa i sztywna a na wiosnę się rozłoży. Samiec nie powiedział pełnej prawdy. Koniec smoczycy tak nie wyglądał, ale niech pozostanie to tajemnicą. Nikt nie musi tym wiedzieć i nikt się nie dowie... prawdopodobnie.
Aiden przytaknął Wodom delikatnie patrząc do góry. Czekał na jeg reakcje, która nie była taka... jaką sobie wyobrażał. Z jedne strony dobrze dla niego. Z drugiej... emocję są pasjonujące. Taki posąg jak Nieokiełznany teraz był.. swoiście nudny.
Gdy padło kolejne pytanie, samiec odwrócił wzrok nie patrząc olbrzymowi w oczy.
Spojrzał w lewo i tam jego łeb i oczy zamarły. Był w stanie kontynuować.... powiedzmy, że był.
- Czuję, że mam dług, nie lubię długów. Chciałbym więc jakoś ci pomóc... w pewien sposób. Ta szalona smoczyca powinna tu być a nie ma jej. Chcę jej jakoś podziękować, to chyba jedyny sposób. - powiedział niemal szeptem. Po czym spojrzał na Nieposkromione ponownie.
- Właściwie to miałeś rację, to był tylko żart. Nie nabrałeś się. Szkolę się na łowcę, już nim jestem praktycznie. Jeśli chcesz mogę pomóc ci wyżywić stado... albo coś w tym stylu. - było to dla niego trudne, ale... prawda była taka, że potrzebował zadania. Oprócz poczucia winy... Potwornie się nudził bez ciągłej wędrówki.
_________________
Spostrzegawczy Jednorazowo +1 do Siły/Zręczności/Wytrzymałości/Inteligencji/Percepcji/Aparycji (należy wybrać jeden atrybut)

pamięć przodka Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST podczas walki z nimi.

Ściąga :Las Ataiur,Las Yraio, Pasmo Bliskie, Las Graniczny
 
 
Znamię Chaosu
Gracz
Kazik, Bóg Wojny



Rasa: Skrajny
Księżyce: 35
Płeć: Samiec
Partner: -
Dołączył: 10 Sty 2014
Posty: 994
Wysłany: 2014-02-03, 17:17   
   A: S: 2| W: 1| Z: 4| I: 1| P: 1| A: 1
   U: W: 1| B, L, Pł, S, MP, MO, MA, Skr, Śl, Kż, M: 3| O, A: 5
   Atuty: Zwinny; Oporny magik; Czempion;


Nieposkromiony zmruzyl slepia. Zielony Kolec byl bardzo...ale to bardzo zmiennym smokiem. Wydawalo mu sie, ze potrafi grac swietnie, jednak odwracajac pysk ukazal to, czego nie chcial. Emocje. Emocje, ktore nalezy tlumic, bo sa one najgorszym wrogiem kazdego smoka. Tego nauczyl sie przez cale zycie Nieposkromiony. To, ze ktos komus uratowal zycie nie znaczy, ze ma sie u niego dlug, choc to honorowe myslenie. Honor jednak byl czyms, w co juz nie wierzyl. Smoki tutejsze i wladze jego stadao obdarly go z takiego myslenia. Honor nie istnieje. Pokrecil lbem z dezaprobata.
-Mysle, ze jako swiezy Lowca lepiej zrobisz, jak po prostu bedziesz polowac dla swojego stada. Dla mnie i mojego stada nie masz co polowac. Mamy Lowcow, jednak jesli taka jest twoja wola, dobrze. Jesli kiedykolwiek za twojego zywotu zdazy sie, ze Woda nie bedzie posiadala ani jednego Lowcy, bedziesz mogl splacic swoj dlug szkolac jednego Adepta na pelna range.
Oznajmil powaznym, rzeczowym tonem. Pomimo tylu lat wciaz mial dobre serce, dobre serce, ktore go zabije, bowiem on nie potrafil wykorzystywac smokow tak, jak to robili inni na jego stanowisku. Manipulowali, kontrolowali w taki sposob, by ziscic ich chore ambicje. On takowych nie posiadal. Moze wlasnie dlatego teraz wszyscy sa przeciwko niemu?
_________________
Bądź jak skała, a gdy Cię skruszą, jako pył niesiony przez wiatr wpadnij im w oczy, oślepiając swą ukrytą siłą.
- Znamię


Usiądź, opowiem Ci jak bardzo Cię zranię, w które miejsce wbije kły, gdzie najmocniej zaboli. Usiądź, pokażę Ci, jak długo potrafisz umierać i jak głośno potrafisz krzyczeć, opętany bólem płakać. Usiądź, otworzę Ci bramy do piekła raju...Spocznij, nim wyrwę Ci ostatnie tchnienie z krtani...


W Cieniu zrodzony Tranhorn Nieugięty...



Atuty:
- Zwinny
- Oporny Magik ~ Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem.
- Czempion ~ Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Znaczek by Piękna, Znaczek by Nathi, Znaczek by Spalony
 
 
 
Krzyk Honoru 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Górski
Księżyce: 40
Płeć: Samiec
Mistrz: Niegasnąca Iskra i Nieśmiertelny Ogień
Dołączyła: 20 Lut 2014
Posty: 782
Wysłany: 2014-03-01, 13:06   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: P,W,Skr,Śl: 1| L,S :2| B,O,MP: 3| A: 4| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk


W podskokach, z radością wymalowaną na swym brzydkim, pokracznym pysku szedłem na spotkanie z Niegasnącą Iskrą. Już raz miałem przyjemność się z nią spotkać. Niesamowita smoczyca. A jej wiedza! Niezmiernie uradował mnie więc fakt, że zgodziła się pouczyć mnie jeszcze trochę magii obrony.
-No choć trato szybciej! - ciągnąłem go za sobą nie mogąc się doczekać treningu.
-Przecież idę, spokojnie.- tata śmiał się ze mnie. Właściwie to miał powód, w końcu zachowuję się jak mały Pisklak, a nie prawie dorosły smok.
-Jestem spokojny. Ale ie mogę się doczekać!- wykrzykiwałem. Gdy w końcu dotarliśmy na miejsce rozejrzałem się wokół szukając znajomej sylwetki smoczycy. Nie dostrzegłszy jej jednak, co mnie nie zdziwiło, bo w końcu przybyłem przed czasem, przysiadłem na ziemi. Mój ogon poruszał się w nieskładny, chaotyczny sposób wykazując jak jestem podekscytowany.
Tata przysiadł obok mnie i westchnął tylko kręcąc z rozbawieniem łbem.
_________________
Przedmioty Posiadane : [size=10]P: 51/4 mięsa, 1/4 owoców
K: perła, rubin, nefryt, jaspis, cytryn, bursztyn, akwamaryn, szafir, rubin, szmaragd, 2x diament, 2x opal, 3x agat, 3x ametyst
Inne: eliksir ulepszający wytrzymałość, eliksir leczący rany ciężkie, eliksir leczący rany średnie, tajemnicza księga, naszyjnik z ciemnym kamieniem


PH: 5:

Atuty:

Inteligentny- Jednorazowo +1 do Inteligencji
Niezdarny Wojownik-Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.

mistyk -Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Jeśli gdzieś nie odpisuję przez 48 godzin to kopcie mocno na pw


Honor to stroma wyspa bez brzegów. Nie można na nią wrócić, gdy się ją już opuściło.
 
 
Niegasnąca Iskra
Starszy Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Powietrzny
Księżyce: 113
Płeć: Samica
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 369
Wysłany: 2014-03-01, 14:41   
   A: S: 2| W: 2| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: Pł,Kż: 2| B,L,S,O,A,W,Skr,Śl: 2| MP: 4| MO: 5| MA: 6


Nie minelo duzo czasu a na miejsce, przybyla Niegasnaca Iskra. Smigala miedzy drzewami, jaky miala nie 106 ksiezycow, ale przynajmniej ze 20. albo jeszcze mniej. No i byla nie czarodziejka ale Lowca. I to w dodatku maksymalnie wytrenowanym. W koncu stanela przed Pieknym Kolcem, usmiechajac sie do niego. Bystrosc i jasnosc umyslu przeplatala sie z ogromna wiedza. Doswiadczeniem.. po calej reszcie, czyli od szyi az po koniuszek ogona, nie sposob mozna bylo dostrzec oznak starosci ruchy miala zwawe, zreczne, luski jej nie wypadaly. - I znowu sie spotykamy - mrugnela do niego, po czym poszerzyla swoj usmiech. Na wyszczerz. - Zaczynamy wiec - i jak na zawolanie, z ziemi, tuz przy lapach oraz pysku i ogonie, wystrzelily pnacza. Bardzo mocne, elastyczne i trudne do rozerwania. Mialy ona oplesc sie wokol lap, skrzydel, ogona, pyska i zacisnac.
_________________


[x] Szczęściarz - raz na misję/polowanie dany test umiejętności staje się jednym sukcesem.
[x] Niezdarny Wojownik - kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST.
[x] Mistyk - raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku. Dodatkowo w świątyni ma -1 ST przy modlitwach do Naranlei.
[x] Wybraniec bogów - smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek/misję/polowanie.
[x] Utalentowany -smok może wyuczyć się dwóch umiejętności na poziom 6, ale wtedy nie może mieć żadnej na poziomie 5 i tylko jedną na poziomie 4.


Mięso: 2/4
Owoce:
Kamienie: Brak
Fabularne:
 
 
Krzyk Honoru 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Górski
Księżyce: 40
Płeć: Samiec
Mistrz: Niegasnąca Iskra i Nieśmiertelny Ogień
Dołączyła: 20 Lut 2014
Posty: 782
Wysłany: 2014-03-01, 15:19   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: P,W,Skr,Śl: 1| L,S :2| B,O,MP: 3| A: 4| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk


Ciężko było dostrzec białą smoczycę pośród wszechobecnego śniegu, a mimo to udało mi się. Nim smoczyca stanęła przy mnie dostrzegłem szybkie, pewne ruchy. Porusza się niesamowicie gibko jak na samicę w swoim wieku, domyślam się, że ja sam nie byłbym tak zgrabny. Ale mniejsza o to. Uśmiechnąłem się do niej radośnie. Jak zwykle miło widzieć przyjaznego smoka.
-Witaj Niegasnąca Iskro.- wyszczerzyłem się zapominając na chwilę o swym upiornym wyglądzie.
[color-violet]-Witaj Starsza. [/color]-przywitał się mój tata. O dziwo na treningach z tą samicą zachowywał się nadwyraz spokojnie. Skłonił się lekko i odstąpił od nas kawałek. -Nie będę wam przeszkadzał. Miłej nauki synu.- poklepał mnie przyjaźnie po barku i usiadł w bezpiecznym miejscu, z którego ma doskonały widok na naszą dwójkę.
-Jasne, dzięki tato. Tak zaczynamy.- kiwnąłem łbem. Nie musiałem długo czekać na atak. Dużo tych pnączy- to była pierwsza myśl gdy dostrzegłem atak samicy. Mknęły w moim kierunku tak, jakby nic nie zdołało ich zatrzymać.
Odetchnąłem głęboko wypuszczając wraz z powietrzem wszystkie zbędne myśli i dystraktory. Skupiłem się na obronie. Wyobraziłem sobie jak moją na moją skórę występuje delikatna fiołkowa mgiełka- maddara. Miała ciasno przylegać do moich łusek, oplatać całe ciało, począwszy od pazurów w łapach, przez ogon, skrzydła, a skończywszy na pysku i rogach. Fiołkowa mgiełka, z pozoru nietrwała i ulotna tworzyła swego rodzaju sieć, do której stopniowo dodawałem kolejne warstwy obrony. Zewnętrzna część mojego "kombinezonu" miała powlec się cała pomarańczowymi i czerwonymi językami ognia. Tak, jakbym stał w płomieniach. Gorący ogień miał strawić pnącza i nie pozwolić, by mnie skrzywdziły. Zaś wewnętrzna warstwa prócz tego, że miała nie dopuścić, by ogień mnie dosięgnął i poparzył, dodatkowo była utwardzona. Nadałem jej właściwości twardego, niezniszczalnego kamienia, który miał chronić mnie przed urazami mechanicznymi, gdyby pnącza zaczęły mnie ściskać. W całość tchnąłem jeszcze więcej maddary i wcieliłem w życie swoje wyobrażenie.
_________________
Przedmioty Posiadane : [size=10]P: 51/4 mięsa, 1/4 owoców
K: perła, rubin, nefryt, jaspis, cytryn, bursztyn, akwamaryn, szafir, rubin, szmaragd, 2x diament, 2x opal, 3x agat, 3x ametyst
Inne: eliksir ulepszający wytrzymałość, eliksir leczący rany ciężkie, eliksir leczący rany średnie, tajemnicza księga, naszyjnik z ciemnym kamieniem


PH: 5:

Atuty:

Inteligentny- Jednorazowo +1 do Inteligencji
Niezdarny Wojownik-Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.

mistyk -Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Jeśli gdzieś nie odpisuję przez 48 godzin to kopcie mocno na pw


Honor to stroma wyspa bez brzegów. Nie można na nią wrócić, gdy się ją już opuściło.
 
 
Niegasnąca Iskra
Starszy Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Powietrzny
Księżyce: 113
Płeć: Samica
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 369
Wysłany: 2014-03-01, 15:51   
   A: S: 2| W: 2| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: Pł,Kż: 2| B,L,S,O,A,W,Skr,Śl: 2| MP: 4| MO: 5| MA: 6


Czy pnacza maja jakies szanse w stosunku fo ognia. Nie, nie maja, niestety. Owszem, gdyby byly odporne na temperature, ale nie byly, byc moze mialy jakas szanse, ale tak? Ognistra wpatrywala sie w swoje pnacza, ktore juz po kilkunastu sekundach byly niczym wiecej jak popiolem. Iskra skinela tylko glowa i ponownie zaatakowala. Tym razem w kierunku ognistego sunal wiatr. Lodowaty podmuch wiatru. Nastawiony on byl na smocze cialo, cialo adepta, dlatego tez otoczeniu nie robil zadnek krzywdy. Zagrozony byl bok samca. Prawy. Przynajmniej tak to wygladalo.
_________________


[x] Szczęściarz - raz na misję/polowanie dany test umiejętności staje się jednym sukcesem.
[x] Niezdarny Wojownik - kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST.
[x] Mistyk - raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku. Dodatkowo w świątyni ma -1 ST przy modlitwach do Naranlei.
[x] Wybraniec bogów - smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek/misję/polowanie.
[x] Utalentowany -smok może wyuczyć się dwóch umiejętności na poziom 6, ale wtedy nie może mieć żadnej na poziomie 5 i tylko jedną na poziomie 4.


Mięso: 2/4
Owoce:
Kamienie: Brak
Fabularne:
 
 
Krzyk Honoru 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Górski
Księżyce: 40
Płeć: Samiec
Mistrz: Niegasnąca Iskra i Nieśmiertelny Ogień
Dołączyła: 20 Lut 2014
Posty: 782
Wysłany: 2014-03-01, 16:40   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: P,W,Skr,Śl: 1| L,S :2| B,O,MP: 3| A: 4| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk


Poczułem chłód wiatru nim ten jeszcze do mnie dotarł. Głośny świst mknącego w moją stronę powietrza zaalarmował mnie. Widziałem jak drobinki śniegu unoszą się i przesypują pod wpływem podmuchów. Czyli wiatr. I to lodowaty. Z mojej prawej strony.
No dobrze, skupiłem się i wyobraziłem sobie jak otacza mnie kopuła. Z każdej strony byłem osłonięty od wiatru, gdyby ten nagle zmienił kierunek. Owa kopuła miała do środka przepuszczać powietrze, żebym się nie udusił, ale jednocześnie miała hamować wiatr. Właściwie na moją obronę składała się po prostu kopuła, która nie wpuszczała do środka wiatru, za to pozwalała na swobodną cyrkulację powietrza, tak bym się nie udusił. Nie kombinując więcej tchnąłem maddarę w swoje wyobrażenie.
_________________
Przedmioty Posiadane : [size=10]P: 51/4 mięsa, 1/4 owoców
K: perła, rubin, nefryt, jaspis, cytryn, bursztyn, akwamaryn, szafir, rubin, szmaragd, 2x diament, 2x opal, 3x agat, 3x ametyst
Inne: eliksir ulepszający wytrzymałość, eliksir leczący rany ciężkie, eliksir leczący rany średnie, tajemnicza księga, naszyjnik z ciemnym kamieniem


PH: 5:

Atuty:

Inteligentny- Jednorazowo +1 do Inteligencji
Niezdarny Wojownik-Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.

mistyk -Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Jeśli gdzieś nie odpisuję przez 48 godzin to kopcie mocno na pw


Honor to stroma wyspa bez brzegów. Nie można na nią wrócić, gdy się ją już opuściło.
 
 
Niegasnąca Iskra
Starszy Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Powietrzny
Księżyce: 113
Płeć: Samica
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 369
Wysłany: 2014-03-01, 21:19   
   A: S: 2| W: 2| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: Pł,Kż: 2| B,L,S,O,A,W,Skr,Śl: 2| MP: 4| MO: 5| MA: 6


Niegasnaca nie byla typem smoka, ktory by meczyl przeciwnika nie wiadomo ile, stad tez odwolala swoj atak. Poza tym, i tak to musiala zrobic, bo obrona PK byla bardzo dobra. Wrecz fenomenalna. Ognista skinela glowa, usmiechajac sie.
Chwile pozniej znowu zaatakowala. Wokol prawej, przedniej lapy, miala sie pojawic obrecz majaca sie zacisnac. Dosc szybko, wrecz blyskawicznie. Oczywiscie Niegasnaca nie zamierzala odcinac lapy samcowi, dlatego tez maksymalnie sie skupila.Wyostrzyla takze swoje zmysly.
_________________


[x] Szczęściarz - raz na misję/polowanie dany test umiejętności staje się jednym sukcesem.
[x] Niezdarny Wojownik - kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST.
[x] Mistyk - raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku. Dodatkowo w świątyni ma -1 ST przy modlitwach do Naranlei.
[x] Wybraniec bogów - smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek/misję/polowanie.
[x] Utalentowany -smok może wyuczyć się dwóch umiejętności na poziom 6, ale wtedy nie może mieć żadnej na poziomie 5 i tylko jedną na poziomie 4.


Mięso: 2/4
Owoce:
Kamienie: Brak
Fabularne:
 
 
Krzyk Honoru 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Górski
Księżyce: 40
Płeć: Samiec
Mistrz: Niegasnąca Iskra i Nieśmiertelny Ogień
Dołączyła: 20 Lut 2014
Posty: 782
Wysłany: 2014-03-02, 09:26   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: P,W,Skr,Śl: 1| L,S :2| B,O,MP: 3| A: 4| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk


-Brawo synu!- wykrzyknął tata widząc jak Niegasnąca cofa atak. Uśmiechnąłem się do niego. Nie odzywałem się, by się nie dekoncentrować, ale doskonale słyszałem jego dumny głos. Z resztą nie miałem czasu na odpowiedź, bo wokół mojej łapy coś się pojawiło. Nie jestem pewien co to, ale wygląda groźnie i szybko się zaciska. Skupiłem się i wyobraziłem sobie jak maddara wypływa na powierzchnię mojej prawej łapy. Nie potrzebne było, bym cały powlekał się osłonką, ale na łapie było to jak najbardziej wskazane. A więc wyobraziłem sobie jak fiołkowa maddara wypływa ze mnie, jak łączy się w ścisłą, nierozerwalną więź. Nadałem jej właściwości diamentu. Twarda, praktycznie nie do zniszczenia osłonka miała, gdy tylko obręcz zacznie zbyt mocno uciskać, rozszerzać się tak, by wypchnąć obręcz jak najdalej od mojej łapy. Nie był to jednak koniec, bo jednocześnie używając większej ilości maddary spróbowałem zmrozić obręcz. Na jej powierzni pojawił się szron, była lodowata i zamarznięta. A wszystko to miało taki cel, że gdy moja osłonka wypchnie jednym, silnym ruchem obręcz, ta powinna rozlecieć się na malutkie kawałeczki.
W taki oto czar obronny tchnąłem maddarę mając nadzieję, że wszystko pójdzie po mojej myśli.
_________________
Przedmioty Posiadane : [size=10]P: 51/4 mięsa, 1/4 owoców
K: perła, rubin, nefryt, jaspis, cytryn, bursztyn, akwamaryn, szafir, rubin, szmaragd, 2x diament, 2x opal, 3x agat, 3x ametyst
Inne: eliksir ulepszający wytrzymałość, eliksir leczący rany ciężkie, eliksir leczący rany średnie, tajemnicza księga, naszyjnik z ciemnym kamieniem


PH: 5:

Atuty:

Inteligentny- Jednorazowo +1 do Inteligencji
Niezdarny Wojownik-Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.

mistyk -Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Jeśli gdzieś nie odpisuję przez 48 godzin to kopcie mocno na pw


Honor to stroma wyspa bez brzegów. Nie można na nią wrócić, gdy się ją już opuściło.
Ostatnio zmieniony przez Krzyk Honoru 2014-03-02, 09:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Niegasnąca Iskra
Starszy Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Powietrzny
Księżyce: 113
Płeć: Samica
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 369
Wysłany: 2014-03-02, 21:11   
   A: S: 2| W: 2| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: Pł,Kż: 2| B,L,S,O,A,W,Skr,Śl: 2| MP: 4| MO: 5| MA: 6


Nie minelo duzo czasu, ledwo chwila, a cialo Pieknego Kolca znowu bylo zagrozone. Tym razem NI planowala uszkodzic nieco nasade ogona. Nie swoja, oczywiscie, ale samca. Tam tez mial sie pojawic kwas. zielony, gesty, ale splywajacy w dol. W zasadzie, on mial sie tylko i az tylko trzymac ogona Pieknego. Jej atak mial przezrec wszystko co mozna bylo przezrec, powodujac oderwanie ogona od ciala Kilca.
_________________


[x] Szczęściarz - raz na misję/polowanie dany test umiejętności staje się jednym sukcesem.
[x] Niezdarny Wojownik - kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST.
[x] Mistyk - raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku. Dodatkowo w świątyni ma -1 ST przy modlitwach do Naranlei.
[x] Wybraniec bogów - smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek/misję/polowanie.
[x] Utalentowany -smok może wyuczyć się dwóch umiejętności na poziom 6, ale wtedy nie może mieć żadnej na poziomie 5 i tylko jedną na poziomie 4.


Mięso: 2/4
Owoce:
Kamienie: Brak
Fabularne:
 
 
Krzyk Honoru 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Górski
Księżyce: 40
Płeć: Samiec
Mistrz: Niegasnąca Iskra i Nieśmiertelny Ogień
Dołączyła: 20 Lut 2014
Posty: 782
Wysłany: 2014-03-03, 20:08   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: P,W,Skr,Śl: 1| L,S :2| B,O,MP: 3| A: 4| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk


Ojoj, niedobrze- przeszło mi przez myśl. A moje myśli potwierdził tata, który syknął przeciągle, jakby to jego atakowano kwasem. Nawet, jeśli coś mówił-nie usłyszałem tego, zbyt skupiłem się na obronie, bo w końcu ogon jeszcze do czegoś może mi się przydać. Choćby do odganiania natrętnych much.
Bez ociągania musiałem więc wziąć się do roboty.
Wyobraziłem sobie jak maddara wypływa na powierzchnię otulając mój już i tak podniszczony ogon. Fiołkowa mgiełka oplotła ciasno ogon. By ochronić się przed żrącą zielenią nadałem mojej maddarze właściwości zasadowe. Maddara stała się nieco bardziej płynna, jakby wodnista. Chciałem, by zasada zneutralizowała żrący kwas, zgodnie z poznaną mi niegdyś zasadą. A dodatkowo od wewnętrznej strony oddzieliłem swój ogon od obu substancji warstewką twardej jak kamień maddary, tak w razie czego. Mój ogon więc wyglądał teraz nieco dziwnie, gdyż fiołkowy kolor maddary mieszał się z zielenią kwasu i lekko niebieskawą zasadą. By wcielić to wszystko w życie dorzuciłem więcej maddary i patrzyłem z błaganiem wymalowanym na pysku. Oby tylko wszystko się udało.
_________________
Przedmioty Posiadane : [size=10]P: 51/4 mięsa, 1/4 owoców
K: perła, rubin, nefryt, jaspis, cytryn, bursztyn, akwamaryn, szafir, rubin, szmaragd, 2x diament, 2x opal, 3x agat, 3x ametyst
Inne: eliksir ulepszający wytrzymałość, eliksir leczący rany ciężkie, eliksir leczący rany średnie, tajemnicza księga, naszyjnik z ciemnym kamieniem


PH: 5:

Atuty:

Inteligentny- Jednorazowo +1 do Inteligencji
Niezdarny Wojownik-Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.

mistyk -Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Jeśli gdzieś nie odpisuję przez 48 godzin to kopcie mocno na pw


Honor to stroma wyspa bez brzegów. Nie można na nią wrócić, gdy się ją już opuściło.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 13