FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Drzewo na Wzgórzu
Autor Wiadomość
Melodia Ciał 
Wojownik Plagi
Wyrzutek



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 41
Płeć: Samiec
Opiekun: Szydercze Licho
Mistrz: Spuścizna Krwi
Partner: Kto się skusi ?
Wiek: 25
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 2150
Wysłany: 2020-02-28, 09:07   
   A: S: 4| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 1
   U: W,B,P,L,Skr,M,MP,MA,MO,A,O,Kż,Śl: 1
   Atuty: Silny; Oporny magik; Twardy jak diament


Samiec na moment zamarł. Ach wkopał się z wyznaniami, ale zabrnął chyba za daleko żeby się wycofać. Trudno, raz kozie śmierć, najwyżej go wyśmieje.Odetchnął głęboko i rozpoczął wyznanie
-Ach co myślę ? No wiesz...Uważam że mam przed sobą piękno w czystej postaci, masz w sobie coś co nie pozwala oderwać od ciebie spojrzenia. Poza tym...- przerwał na moment, nie znał jej zbyt długo i jeszcze nie wiele mógł powiedzieć o jej charakterze, ale mimo wszystko polubił morską wężową.
- Mimo, ze nie mieliśmy ze sobą dotąd wiele do czynienia, czuję się po prostu dobrze w twojej obecności, nie wiem dlaczego ale potrafię z tobą szczerze porozmawiać, bez lęku, mimo że nasze stada z jakiś zamierzchłych powodów się nienawidzą. Masz w sobie coś co przyciąga -zakończył krótkie wyznanie. Jak samica zareaguje ? To już nie zależało od niego
_________________
Daddy's little psycho and mommy's little soldier

Przedmioty posiadane:

Pożywienie: 0/4
Kamienie: -
Inne: łuska śledzia, kryształ pojętnego ucznia, wiecznie naładowany Kryształ Gladiatora
Żetony: srebrny x3

Atuty:
Grupa I: Silny
Grupa II: Oporny magik
Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem
Grupa III: Twardy jak diament
-1 ST do testów na Wytrz.
Grupa IV:


Żurawina


S:1, W:1, Z:1, M:1, P:2, A:1
L:1, A:1, O:1, Kż:1

kolor wypowiedzi- firebrick/#B22222

Sometimes I need to apologize. Sometimes I need to admit that I ain't right. Sometimes I should just keep my mouth shut
 
 
Niespokojna Toń 
Czarodziej Wody



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 35
Płeć: Samica
Opiekun: Kaskada Kości, Sztorm Stulecia, Fen
Mistrz: Echo Istnienia [*]
Partner: czy już czas?
Wiek: 26
Dołączyła: 01 Sie 2019
Posty: 391
Wysłany: 2020-03-03, 20:03   
   A: S: 1| W: 4| Z: 2| M: 5| P: 3| A: 1
   U: W,B,Pł,Skr,M,A,O,MP,Kż,Śl: 1| MO: 2| MA: 3
   Atuty: Mocarny; Chytry Przeciwnik; Mistyk;


    Melodyjny w ostatnim momencie zorientował się, jak bardzo mógłby się odsłonić! Zagrał bezpiecznie, a przy okazji Nanshe mogła wewnętrznie się uspokoić. Uff, nie musiała w tej chwili wszystkiego analizować i przedzierać się przez własne emocje, próbując je zrozumieć! A przede wszystkim nie musiała już teraz zaraz zrozumieć tej całej tajemniczej sfery życia, przez którą Sztorm, Dymek i Kaskada wywrócili stado do góry nogami!
    Całkiem miło słuchało się takich komplementów. Spojrzała na samca łaskawiej, choć na wszelki wypadek zachowywała pewien dystans, żeby sobie nie pomyślał, że jest jakaś łatwa i naiwna! Wysłuchała go, dobierając odpowiednie słowa, choć to nie pomogło jej uniknąć zaniemówienia na moment, a skrzydło spoczywające na jej grzbiecie (o ile nie zostało wycofane) nieustannie przypominało jej, że to nie jest zwyczajna rozmowa! - ...Dziękuję... Cieszę się, że możesz odetchnąć od uciążliwości codzienności w moim towarzystwie. Właściwie... dawno nie słyszałam takich miłych słów. - Odpowiedziała, uśmiechając się lekko. Ona również grała ostrożnie, lecz nie było powodu, by nie podziękować za taką szczerość!
    - Kiedyś nie sądziłam, że mogę złapać wspólny język z jakimkolwiek Plagijczykiem. Ty pierwszy uświadomiłeś mi, że nie wszyscy jesteście tak trudni w kontakcie, jak to się wydaje na pierwszy rzut oka. - Dodała, odwdzięczając się szczerością.
_________________

ATUTY:

» I. MOCARNY
» II. CHYTRY PRZECIWNIK
+2 ST do akcji przeciwnika raz na pojedynek/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy.
» I. MISTYK
+1 sukces do ataku magicznego raz na walkę.



S: 1|W: 1|Z: 1|M: 1|P: 2|A: 1
B,L,A,O,Skr,Śl: 1

 
 
Melodia Ciał 
Wojownik Plagi
Wyrzutek



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 41
Płeć: Samiec
Opiekun: Szydercze Licho
Mistrz: Spuścizna Krwi
Partner: Kto się skusi ?
Wiek: 25
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 2150
Wysłany: 2020-03-07, 23:13   
   A: S: 4| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 1
   U: W,B,P,L,Skr,M,MP,MA,MO,A,O,Kż,Śl: 1
   Atuty: Silny; Oporny magik; Twardy jak diament


Uśmiechnął się do niej ciepło po czym odrzekł:
- Wiesz im dłuzej pożyjesz, tym dziwniejszych rzeczy się dowiesz. - skomentował jej ostatnie słowa, ale nie było w tym zdaniu drwiny, raczej miała to być zabawna i oczywista uwaga na temat zdziwienia jakie wywołała w Wodnej wiadomość, że nie każdy Plagus żył by mordować.
Samiec niby się nieco rozluźnił, a z drugiej strony czuł się tak jakby w jego gardle zawiązano jakiś supeł. Przed momentem wyrzucił przed Tonią swoje myśli, a jej spokojna, niewzruszona i mimo wszystko przyjemna natura wywołała w nim natłok nietypowych uczuć. Otwarł pysk by coś dodać, ale głos uwiązł mu w gardle. Nie miał ochoty na nikogo naciskać, a teraz poczuł się tak jakby właśnie posunął się o krok za daleko. Delikatnie uniósł skrzydło, które do tej pory spoczywało na grzbiecie wężowej po czym złożył je wzdłuż swojego boku. Jego mina jasno wskazywała że jest nieco zmieszany i choć sprawiała mu przyjemność obecność tej samicy i z chęcią obsypałby ją setką smoczych pocałunków, w tej chwili czuł się jak idiota.
_________________
Daddy's little psycho and mommy's little soldier

Przedmioty posiadane:

Pożywienie: 0/4
Kamienie: -
Inne: łuska śledzia, kryształ pojętnego ucznia, wiecznie naładowany Kryształ Gladiatora
Żetony: srebrny x3

Atuty:
Grupa I: Silny
Grupa II: Oporny magik
Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem
Grupa III: Twardy jak diament
-1 ST do testów na Wytrz.
Grupa IV:


Żurawina


S:1, W:1, Z:1, M:1, P:2, A:1
L:1, A:1, O:1, Kż:1

kolor wypowiedzi- firebrick/#B22222

Sometimes I need to apologize. Sometimes I need to admit that I ain't right. Sometimes I should just keep my mouth shut
 
 
Niespokojna Toń 
Czarodziej Wody



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 35
Płeć: Samica
Opiekun: Kaskada Kości, Sztorm Stulecia, Fen
Mistrz: Echo Istnienia [*]
Partner: czy już czas?
Wiek: 26
Dołączyła: 01 Sie 2019
Posty: 391
Wysłany: 2020-03-08, 21:18   
   A: S: 1| W: 4| Z: 2| M: 5| P: 3| A: 1
   U: W,B,Pł,Skr,M,A,O,MP,Kż,Śl: 1| MO: 2| MA: 3
   Atuty: Mocarny; Chytry Przeciwnik; Mistyk;


    Przekręciła z zaciekawieniem głowę, lecz on nie kontynuował dłużej tematu. Miała ochotę trochę pociągnąć go za język, jednak wstrzymała się. Już i tak powiedział jej stanowczo za dużo... Ona nie miała oczywiście nic przeciwko temu, jednak on ryzykował swym łbem!
    Dostrzegła zmianę w nastawieniu Adepta. Był chyba... zmieszany, czy jej się wydawało? Myśli różowogrzywej ponownie rzuciły się do analizowania sytuacji. Powiedziała coś nie tak? Sądziła, że jej słowa były miłe i... odpowiednie do sytuacji, jednak samiec wyraźne miał z tym jakiś problem. Czyżby rzeczywiście... chodziło mu o coś więcej, niż chęć przyjaźni? I czyżby chodziło mu o to w tej chwili, a nie za kilkanaście księżycach, po kilku innych spotkaniach? Trąciła go nagle nosem, zerkając niewinnie. - Hej, czemu wydajesz się taki smutny? - Spytała wprost, gdyż bardziej wymijające odpowiedzi do tej pory nie były najlepszym wyjściem. Miała nawet trochę wyrzuty sumienia. Jej pokrzywdzona przez życie dusza od jakiegoś czasu była nieco zamknięta na inne smoki, jednak przecież ta dawna Nanshe wciąż gdzieś tam się kryła... - Nie byłam może wystarczająco otwarta na to, co powiedziałeś, jednak.. to nie tak... Ja po prostu dużo w życiu przeszłam. Za dużo. - Ściszyła nieco głos, przenosząc wzrok na śnieg u łap. - Nie ummiem.. Nikt mnie nigdy nie nauczył, na czym polegają.. smocze relacje. Matka dla mnie nigdy matką nie była. Pierwsze, co zrobiła po moim urodzeniu, to o mało nie utopiła mnie w wodzie... Mojej siostry ukochany zdradził ją... z naszą matką. Pozabijali się wszyscy, o mało nie prowadząc do rozpadu stada. Od tamtej pory opiekował się mną starszy brat... a właściwie mój siostrzeniec. I szalony wujek. - Wyznała nagle, przenosząc na niego przepraszający wzrok. Nie wiedziała jak na to zareaguje. Czy go to zniechęci? A może będzie chciał jej pomóc? Złapała się na tym, że powiedziała odrobinę za dużo o sprawach stada, za to nie wypowiedziała na głos najważniejszego... Po jej ostrożnych reakcjach i wyznaniu historii swojego dzieciństwa widać jednak było, jak bardzo zagubiona się czuła w roli młodej, dorastającej samicy.
_________________

ATUTY:

» I. MOCARNY
» II. CHYTRY PRZECIWNIK
+2 ST do akcji przeciwnika raz na pojedynek/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy.
» I. MISTYK
+1 sukces do ataku magicznego raz na walkę.



S: 1|W: 1|Z: 1|M: 1|P: 2|A: 1
B,L,A,O,Skr,Śl: 1

 
 
Melodia Ciał 
Wojownik Plagi
Wyrzutek



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 41
Płeć: Samiec
Opiekun: Szydercze Licho
Mistrz: Spuścizna Krwi
Partner: Kto się skusi ?
Wiek: 25
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 2150
Wysłany: 2020-03-09, 21:25   
   A: S: 4| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 1
   U: W,B,P,L,Skr,M,MP,MA,MO,A,O,Kż,Śl: 1
   Atuty: Silny; Oporny magik; Twardy jak diament


Samiec westchnął cicho, czyli nie to że był do bani i się jej nie podobał (ach te młodzieńcze problemy) ale po prostu dla niej było zbyt szybko, albo nie była pewna swoich uczuć, była zagubiona, tak czy siak samiec nie chciał jej popędzac, musiał trzymac swoje emocje na wodzy.
- Wiesz, wyglada na to że mamy więcej wspólnego niż myślałem. Wiem co czujesz, to znaczy odnośnie twojego dzieciństwa. Mój ojciec co prawda mnie nie topił, ale jest wobec mnie raczej oschły, podobnie jak rodzeństwo, większa częśc udaje że mnie nie zna, poza wyjątkami. Zastanawiam sie jak to jest miec idealne dzieciństwo- zamyślił sie.
-Wiesz pewnie że Plaga była chwile przed moim wykluciem Cieniem, mój ojciec już wtedy zył, szczerze, nie wiem ile on ma księżyców, ale niewazne. Cieniści skoczyli sobie do gardeł i doprowadzili do rozpadu stada, dlatego uważam że powinnismy bardziej mysleć nad tym co robimy
_________________
Daddy's little psycho and mommy's little soldier

Przedmioty posiadane:

Pożywienie: 0/4
Kamienie: -
Inne: łuska śledzia, kryształ pojętnego ucznia, wiecznie naładowany Kryształ Gladiatora
Żetony: srebrny x3

Atuty:
Grupa I: Silny
Grupa II: Oporny magik
Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem
Grupa III: Twardy jak diament
-1 ST do testów na Wytrz.
Grupa IV:


Żurawina


S:1, W:1, Z:1, M:1, P:2, A:1
L:1, A:1, O:1, Kż:1

kolor wypowiedzi- firebrick/#B22222

Sometimes I need to apologize. Sometimes I need to admit that I ain't right. Sometimes I should just keep my mouth shut
 
 
Niespokojna Toń 
Czarodziej Wody



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 35
Płeć: Samica
Opiekun: Kaskada Kości, Sztorm Stulecia, Fen
Mistrz: Echo Istnienia [*]
Partner: czy już czas?
Wiek: 26
Dołączyła: 01 Sie 2019
Posty: 391
Wysłany: 2020-03-11, 18:39   
   A: S: 1| W: 4| Z: 2| M: 5| P: 3| A: 1
   U: W,B,Pł,Skr,M,A,O,MP,Kż,Śl: 1| MO: 2| MA: 3
   Atuty: Mocarny; Chytry Przeciwnik; Mistyk;


    Wysłuchała go, kiwając lekko łbem. - Idealne dzieciństwo... Im dłużej żyję, tym mam większe wrażenie, że jest ono dla nas nieosiągalne. Jak nie przez nas samych, to przez ludzialbo cienie zamieniające smoki w kamień... - Mruknęła, lekko jeżąc futro na grzbiecie. Myśli na moment powędrowały ku Takharze. Nanshe... zwyczajnie nie wyobrażała sobie, że mogłaby przejść to samo co ona. Po prostu nie.
    - Słyszałam o tym wydarzeniu. To był początek nienawiści między naszymi stadami. Wszystkie trzy stada wykorzystały sytuację... W tym moja matka. Nie dziwię się, że Plaga darzyła tamtejsze stada taką wrogością... Jednak Woda się zmieniła wraz z odejściem i śmiercią Kaskady oraz paru najstarszych członków.. Obecne pokolenie bardzo różni się od poprzedniego i sami byliśmy o włos od rozpadu. Niestety część smoków nie chce przyjąć tego do wiadomości i obwinia nas za decyzje przodków. - Powiedziała dość smutnym tonem. Wiele razy zastanawiała się, jak potoczyłoby się jej życie, gdyby historia wyglądała inaczej.
_________________

ATUTY:

» I. MOCARNY
» II. CHYTRY PRZECIWNIK
+2 ST do akcji przeciwnika raz na pojedynek/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy.
» I. MISTYK
+1 sukces do ataku magicznego raz na walkę.



S: 1|W: 1|Z: 1|M: 1|P: 2|A: 1
B,L,A,O,Skr,Śl: 1

 
 
Melodia Ciał 
Wojownik Plagi
Wyrzutek



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 41
Płeć: Samiec
Opiekun: Szydercze Licho
Mistrz: Spuścizna Krwi
Partner: Kto się skusi ?
Wiek: 25
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 2150
Wysłany: 2020-03-13, 10:11   
   A: S: 4| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 1
   U: W,B,P,L,Skr,M,MP,MA,MO,A,O,Kż,Śl: 1
   Atuty: Silny; Oporny magik; Twardy jak diament


Westchnął, uniósł delikatnie łapę i jesli mu na to pozwoliła pogładził ja delikatnie po grzywie, ale nie jakoś zuchwale tak dla dodania otuchy
- Tak, to chyba już leży w naturze wielu smoków, że obwinia się tych, którzy żyją współcześnie o to co zrobili przodkowie, ale...jejku gdybym miał obwiniac przodków o to co dzieje się dzisiaj musiałbym darzyć uraza każdego smoka chodzącego po tych ziemiach. Rozdrapywanie historii nie jest dobre, ale pamięć o niej owszem - westchnął. On tam nie miał za złe, ze Woda zrobiła to czy tamto, czemu? Smoki dawnego cienia tez miały mózgi i obwinianie innych stad za własny rozpad wydawał się śmieszny.

//zastanawiałam sie czy nie kończyc powoli tu fabuły i nie zacząć jakiejś w innym miejscu i aktualniejszym czasie :)
_________________
Daddy's little psycho and mommy's little soldier

Przedmioty posiadane:

Pożywienie: 0/4
Kamienie: -
Inne: łuska śledzia, kryształ pojętnego ucznia, wiecznie naładowany Kryształ Gladiatora
Żetony: srebrny x3

Atuty:
Grupa I: Silny
Grupa II: Oporny magik
Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem
Grupa III: Twardy jak diament
-1 ST do testów na Wytrz.
Grupa IV:


Żurawina


S:1, W:1, Z:1, M:1, P:2, A:1
L:1, A:1, O:1, Kż:1

kolor wypowiedzi- firebrick/#B22222

Sometimes I need to apologize. Sometimes I need to admit that I ain't right. Sometimes I should just keep my mouth shut
 
 
Niespokojna Toń 
Czarodziej Wody



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 35
Płeć: Samica
Opiekun: Kaskada Kości, Sztorm Stulecia, Fen
Mistrz: Echo Istnienia [*]
Partner: czy już czas?
Wiek: 26
Dołączyła: 01 Sie 2019
Posty: 391
Wysłany: 2020-03-18, 16:57   
   A: S: 1| W: 4| Z: 2| M: 5| P: 3| A: 1
   U: W,B,Pł,Skr,M,A,O,MP,Kż,Śl: 1| MO: 2| MA: 3
   Atuty: Mocarny; Chytry Przeciwnik; Mistyk;


    Możemy odnowić, bo znów w międzyczasie sporo się dzieje xP to może w swoim poście już zakończysz, a ja napiszę gdzieś indziej?

    Pozwoliła mu na to, w głębi badając swoje odczucia. Czuła się... głodna. Głodna bycia dla kogoś kimś ważnym. Melodyjny wydawał się być bardziej nią zainteresowany niż kiedykolwiek własna matka, nie wspominając o ojcu, który miał ją głęboko pod ogonem... Wiedziała, że po tej rozmowie do obozu powróci z mętlikiem w głowie!
    Pogoda powoli zaczynała się uspokajać. Śnieg przestał spełniać funkcję osłony przed światem wewnętrznym. To jakby otrzeźwiło smoczycę! Rozejrzała się wokół z czujnością, po czym lekko podniosła się, zwracając wzrok na samca. - Czuję, że przestało tu być dyskretnie. - Wyznała cicho. - Dużo czasu minęło. Niedługo zaczną mnie szukać. Dziękuję za rozmowę... Możemy powtórzyć ją.. za jakiś czas. - Uśmiechnęła się lekko i zaproponowała, spokojnie kołysząc ogonem.
_________________

ATUTY:

» I. MOCARNY
» II. CHYTRY PRZECIWNIK
+2 ST do akcji przeciwnika raz na pojedynek/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy.
» I. MISTYK
+1 sukces do ataku magicznego raz na walkę.



S: 1|W: 1|Z: 1|M: 1|P: 2|A: 1
B,L,A,O,Skr,Śl: 1

 
 
Melodia Ciał 
Wojownik Plagi
Wyrzutek



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 41
Płeć: Samiec
Opiekun: Szydercze Licho
Mistrz: Spuścizna Krwi
Partner: Kto się skusi ?
Wiek: 25
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 2150
Wysłany: 2020-03-18, 20:11   
   A: S: 4| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 1
   U: W,B,P,L,Skr,M,MP,MA,MO,A,O,Kż,Śl: 1
   Atuty: Silny; Oporny magik; Twardy jak diament


Uśmiechnął się delikatnie po czym też wyszedł z kryjówki, rozglądając się za ewentualnym zagrożeniem, ale nie dostrzegł takowego wiec spokojnie stanął tuż obok Toni.
- Z chęcią znów się z tobą spotkam.- powiedział, pożegnał ją, odprowadził wzrokiem po czym wrócił do obozu Plagi. Miał nadzieję, że póki co nikt się o tym nie dowie.
_________________
Daddy's little psycho and mommy's little soldier

Przedmioty posiadane:

Pożywienie: 0/4
Kamienie: -
Inne: łuska śledzia, kryształ pojętnego ucznia, wiecznie naładowany Kryształ Gladiatora
Żetony: srebrny x3

Atuty:
Grupa I: Silny
Grupa II: Oporny magik
Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem
Grupa III: Twardy jak diament
-1 ST do testów na Wytrz.
Grupa IV:


Żurawina


S:1, W:1, Z:1, M:1, P:2, A:1
L:1, A:1, O:1, Kż:1

kolor wypowiedzi- firebrick/#B22222

Sometimes I need to apologize. Sometimes I need to admit that I ain't right. Sometimes I should just keep my mouth shut
 
 
Torvihraak 
Samotnik
samozwańczy kupiec



Stado: Waham się
Rasa: Powietrzny
Księżyce: 81
Płeć: Samica
Mistrz: Błąd życiowy
Partner: Ktoś, kogo nie znacie
Wiek: 18
Dołączyła: 16 Sty 2020
Posty: 177
Wysłany: 2020-06-24, 16:11   
   A: S: 1| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 3| A: 1
   U: Pł,O,A,W,MO,Skr: 1| B,MA,MP: 2
   Atuty: ostry wzrok, chytry przeciwnik, przyjaciel, regeneracja, utalentowany


    Było sobie wzgórze i było sobie drzewo. Nawet więcej - Było sobie drzewo NA wzgórzu! Dąb. A jakoś się tak zdarzyło, że Torvihraak jak ostatnio odwiedzała Wolne Stada nie wlazła na tą górkę, co postanowiła zmienić tym razem. No więc po chwili wędrówki znalazła się pod wyżej wspomnianym dębem, obserwując widoki świdrująco złotymi ślepiami. Tia, Wolne Stada. Zdecydowanie jej się tu podobało.
    Odłożyła torby, przeciągnęła się i zachochitała. Trzeba będzie za niedługo spróbować skontaktować się z Ziemią, co j jak tam u nich. Co i jam tam u Bryzy i Obieżyświata Światokrążcy. Zatęskiła za tymi wariatami. I a propo wariatów, ciekawe też czy Axarus się jeszcze trzymał. Przydałoby się też z nim skontaktować, na pewno byłoby ciekawie!
    Ale teraz jeszcze nie. Na razie Kupczyni chciała się napawać istnieniem wśród nieistnienia. Jeszcze zapasy miała oraz tym razem jej towar nie przepadł w odmętach rzecznych, więc miała dużo większe pole do popisu niż ostatnio. Dużo więcej herbat, dużo więcej ziół. Dużo innych rzeczy!
    ... Dużo, dużo innych rzeczy. Aż plecy ją od tego bolały... chociaż ją już zawsze plecy bolały, nawet jak nic nie nosiła, więc no. Taka sprawa.
_________________

Ostry Wzrok
Dodatkowa kość do testu Percepcji opartego na wzroku [kamienie szlachetne]
Chytry Przeciwnik
+2 ST do akcji przeciwnika raz na pojedynek/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy.
Przyjaciel
raz na polowanie smok może zmusić drapieżnika do oddalenia się bez atakowania smoka lub jego towarzyszy.
Regeneracja
raz na tydzień wyleczenie rany lekkiej lub zmniejszenie powagi cięższych ran
Utalentowany
Smok może nauczyć się dwóch umiejętności na poziom 3, ale wtedy może mieć tylko jedną umiejętność na poziomie 2. Atut nie ma wpływu na niższe poziomy U.

takie w sumie fullbody
 
 
Despotyczny Ferwor 
Łowca Wody
Ruhm der Revolution!



Stado: Wody
Rasa: Bagienny
Księżyce: 53
Płeć: Samiec
Opiekun: Axarus... A przynajmniej próbował,
Mistrz: Wszyscy, tylko nikt ze stada wody xd
Partner: Wola Przeznaczenia owo
Wiek: 18
Dołączył: 24 Sie 2019
Posty: 1737
Wysłany: 2020-06-24, 16:49   
   A: S: 1| W: 2| Z: 5| M: 1| P: 4| A: 3
   U: W,B,Pł,L,M,O,MP,Śl: 1| Skr,Kż: 2| A: 3
   Atuty: Ostry wzrok; Empatia; Przyjaciel natury; Znawca terenów;


I kto by pomyślał, że na wzgórze wybierze się również pewien plamisty gad z pewną buteleczką trunku zwaną bimbrem... bo tak. Mułek chciał spróbować swojej wrodzonej odporności i wypić tyle tego ile był wstanie. Dlatego wybrał oto to miejsce, bo był z niego ładny widok i ogólnie było przyjemnie.
Leniwie kroczył, kładąc łapę za łapą, oraz podziwiając okoliczną faunę i florę. Gdy w końcu dotarł na wzgórze ku jego żółtym oczom ukazał się widok innego smoka. Chwila wdychania zapachu utwierdziła go w przekonaniu, że to nie jest plagus, więc względnie dostała od niego pewną dozę zaufania. Nic nie mówiąc usiadł koło niej, lekko się rozciągając.
- Dość spory upał dzisiaj mamy. - Rzekł lekko ziewając. - Co o tym myślisz nieznajoma? -
_________________
Sie werden mich fragen, wie ich eine Revolution definiere? Kommen des Gesetzes, Auferstehung des Rechts, Antwort der Gerechtigkeit
Atuty:

Grupa I. Ostry Wzrok - dodatkowa kość do testu Percepcji opartego na wzroku [kamienie szlachetne]
Grupa II. Empatia - Przy testach mediacji -2 ST. Przy nakładaniu kompanowi więzi -2 ST.
Grupa III. przyjaciel natury - drapieżniki nie atakują smoka jako pierwsze.
grupa IV. znawca terenów - znalezienie dodatkowej zdobyczy dającej 4/4 pożywienia/kamienia szlachetnego/dorodnego zioła raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie. (01.07) następne użycie.
Bonus z loterii:
-1 ST we Wtorki!

Nivis
A: S: 1| W: 1| Z: 1| M: 2| P: 3| A: 1
U: B, MA, MO, Skr: 1
KK
 
 
Torvihraak 
Samotnik
samozwańczy kupiec



Stado: Waham się
Rasa: Powietrzny
Księżyce: 81
Płeć: Samica
Mistrz: Błąd życiowy
Partner: Ktoś, kogo nie znacie
Wiek: 18
Dołączyła: 16 Sty 2020
Posty: 177
Wysłany: 2020-06-24, 22:48   
   A: S: 1| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 3| A: 1
   U: Pł,O,A,W,MO,Skr: 1| B,MA,MP: 2
   Atuty: ostry wzrok, chytry przeciwnik, przyjaciel, regeneracja, utalentowany


    Drugi smok wchodził na górkę, nie dziwiło jej to - to była bardzo fajna górka. Zanim zdążył do niej podejść Torvihraak wyszczerzyła zęby w zbyt szerokim uśmiechu i pomachała łapą, jakby był jej starym przyjacielem. Nie ruszyła się jednak ze swojego miejsca spod dębu, bardzo fajnie jej się siedziało.
    Oooo i od razu tak blisko siada? I zagaduje? Ohohoohohoho, odważnie, bardzo odważnie. Kupczyni potrafiła zagadać na śmierć kogoś, kto jej unikał i się do niej nie odzywał, a co dopiero kogoś chętnego.
    Zamruczała.
    -To wszystko zależy od twojej definicji "tego" drogi panie plamisty. Bo z jednej strony słowo "to" może nawiązywać do twojej poprzedniej wypowiedzi sprzed ziewnięcia. Jeśli tak, to jeszcze przed paroma uderzeniami serca nie myślałam o "tym" nic, będąc zbyt pochłonięta innymi myślami, jakże i pewnymi impresjami, które można przelotnie poczuć, przesiadując pod tym starym drzewcem. Oraz jeśli definicja "tego" zaiste jest "sporym upałem" to muszę przyznać, że moja uwaga została zwrócona na fakt, że robi się tak trochę cholernie gorąco, i chyba ciebie będę nienawidzić na zawsze w ciągu najbliższych 23 uderzeń serca, alebowiem teraz przez pana, panie plamisty, jestem swiadoma, jak bardzo nieorzyjemnie ciepła dzisiejsza pogoda jest i nie jestem z tego powodu zadowolona.- mrugnęła, próbując nie pokazać po sobie rozbawienia. Skorzystała też z przerwy, aby wziąć szybki wdech, kiepsko byłoby się udusić w trakcie przemowy na temat niczego, prawda? -Jednakże należy też zauważyć, że słowo "to" nie jest jednoznaczne. "To" może być "tym drzewem" albo "tym krajobrazem", może także wskazywać na obecną sytuację miedzystadno-polityczną, albo może dotyczyć rzeczy, którą ty dostrzegasz, a ja nie, i pytając mnie o moją opinię, stawiasz mnie w bardzo niezręcznej sytuacji, gdyż wtedy mam tylko dwie opcje. Pierwszą pokiwać głową i powiedzieć, że sądzę, że jest świetne, a drugą, udawać, że jesteś fragmentem mojej wypaczonej i zwyrodniałej imaginacji w nadzieji, że uznasz mnie za niespełna rozumu, i że moje zdanie zdecydowanie nie jest warte poznania.- spojrzała na nowo przybyłego smoka. Bagienny? Ze stada Wody?
    Wyobraziła sobie na szybko, że nad nimi powolutku zaczyna pruszyć śnieg. Chociaż dokładniejszym opisem było, że malutkie geometryczne płatki śniegu zaczęły bardzo powolutku opadać, kręcąc się na nieistniejącym wietrze. Płatki sniegu miały znikać, po zetknięciu się z czymkolwiek, jakby szybko roztapiając się. Byłyby... chłodne i odporne na zjawiska atmosferyczne oraz temperatury. I apropo temperatury, ta też miała troszeczkę się obniżyć, tylko trochę. Cały czar obejmowały obszar odrobinkę wiekszy, od tego który zajmowały dwa smoki. Maddara się rozlazła i dotknęła wyobrażenia. Czar powstał.
    -To powiedziawszy... cydru?- nie potrafiła już ukryć swojego humoru w ostatnim słowie. No ale jak mogła się nie zaśmiać oferując komuś cydr? Niewykonalne, tym bardziej wśród Wolnych Stad.
_________________

Ostry Wzrok
Dodatkowa kość do testu Percepcji opartego na wzroku [kamienie szlachetne]
Chytry Przeciwnik
+2 ST do akcji przeciwnika raz na pojedynek/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy.
Przyjaciel
raz na polowanie smok może zmusić drapieżnika do oddalenia się bez atakowania smoka lub jego towarzyszy.
Regeneracja
raz na tydzień wyleczenie rany lekkiej lub zmniejszenie powagi cięższych ran
Utalentowany
Smok może nauczyć się dwóch umiejętności na poziom 3, ale wtedy może mieć tylko jedną umiejętność na poziomie 2. Atut nie ma wpływu na niższe poziomy U.

takie w sumie fullbody
 
 
Despotyczny Ferwor 
Łowca Wody
Ruhm der Revolution!



Stado: Wody
Rasa: Bagienny
Księżyce: 53
Płeć: Samiec
Opiekun: Axarus... A przynajmniej próbował,
Mistrz: Wszyscy, tylko nikt ze stada wody xd
Partner: Wola Przeznaczenia owo
Wiek: 18
Dołączył: 24 Sie 2019
Posty: 1737
Wysłany: 2020-06-26, 02:50   
   A: S: 1| W: 2| Z: 5| M: 1| P: 4| A: 3
   U: W,B,Pł,L,M,O,MP,Śl: 1| Skr,Kż: 2| A: 3
   Atuty: Ostry wzrok; Empatia; Przyjaciel natury; Znawca terenów;


Cóż... Mułek lekko się zdziwił całym tym monologiem, który to dostał od nieznajomej samicy. Zazwyczaj on na start dawał takie długie zawiłości, aby najczęściej dopiec jakiemuś innemu równie upartemu smokowi co on i tak... chodziło mu o Strażnika. Smok który był dla Despoty niezwykłą osobowością. Jednocześnie był imbecylem z stanowczo za wielkim ego, a jednak... był inny niż reszta tego typu smoków. Wywyższał się, a jednak daleko mu było do takiego Godnego, który był stanowczo za bardzo przewrażliwiony... mentalnie był słaby, skoro zmienił się nie do poznania. Strażnik głupoty był inny. Obrażę jego osoby, kontrował obrazą wycelowaną w niego samego. Nie warczał, ani mu nie groził. Nie był agresywny mimo, że miał do niego widoczny problem... mógł... po prostu się zdrowo z nim powyzywać. Pośmiać się... czy też pogadać o jakiejś mało ważnej sprawie, przy jednoczesnym pogardzaniu rozmówcy.... to było... po prostu piękne.
Wracając już do samego monologu nieznajomej, to był on bardzo zawiły. Zwykłe pytanie o pogodę przerodziło się w masę odmiennych od siebie interpretacji. Szczerze zaimponowała mu tym. Długo nie słyszał podobnego dialektu i analizowania wszystkiego w najbardziej szczegółowy sposób jaki się da, a to należało do bardziej skomplikowanych czynności. Dlatego obca od razu zyskała w jego oczach pewną dozę szacunku, a to w perspektywie samego Despoty było wielkim osiągnięciem.
- Ubolewam nad tym, o smocza pani. Nie chciałem sprawiać ci takiego problemu, bo była to tylko jakby to powiedzieć... próba nawiązania jakieś rozmowy. Wiesz w nowych kontaktach, trzeba zawsze znaleźć jakiś pretekst do rozmowy, który to pomógłby w nawiązaniu konwersacji. Przedstawienie się byłoby w tym przypadku błędnym wyjściem, ponieważ trudno rozwinąć ten aspekt, a tak przynajmniej dzieje się z imionami, które nie mają jakiegoś podłoża w nas samych. Można debatować nad tym, czy imię nadane przez naszych rodziców, czy przez nas samym ma tak naprawdę sens. Może określać krajobraz, stado i wiele wiele innych rzeczy... jednak zazwyczaj smoki nie rozmyślają nad takimi rzeczami.... ale jak widać... nie wszyscy. - Rzekł, a na jego pysku zawitał serdeczny uśmiech. Samica go zaintrygowała i czuł, że to początek dobrej i ciekawej znajomości...
- Oj nie nie moja kochana. Każde zdanie jest wartę poznania, bo wszak rozwija ono nas samym. Jesteśmy bogatsi o nowy punkt widzenia, który możemy porównać z naszymi przemyśleniami. Uważam, że jesteś nie tyle niespełna rozumu, co bardzo inteligentna. Potrafisz w intrygujący sposób interpretować rzeczy, a to cenie wśród smoków. - w jego tonie można było wyczuć niezdrową fascynacje, tak jakby nieznajoma była dla niego nowym obiektem do badań. Tyle pytań mógł zadać w jej kierunku i mógł otrzymać masę przeróżnych odpowiedzi. Było to intrygujące!
Ostatnie słowa jednak wybiły go z jego ekscytacji. Cydr? Coś kiedyś słyszał o tym trunku... z tego co wiedział należał raczej do tych lżejszych alkoholi, a to było zgubne. Jego geny były bardzo odporne na trucizny i również i na alkohol. Dlatego musiał się zadowalać mocniejszymi napojami jeżeli chciał się odprężyć... więc na jej propozycje zaśmiał się i wyciągnął z pod skrzydła butelkę rumu.
- Może przejdziemy do czegoś mocniejszego moja droga? - Odparł rozbawiony, lekko mrucząc.
_________________
Sie werden mich fragen, wie ich eine Revolution definiere? Kommen des Gesetzes, Auferstehung des Rechts, Antwort der Gerechtigkeit
Atuty:

Grupa I. Ostry Wzrok - dodatkowa kość do testu Percepcji opartego na wzroku [kamienie szlachetne]
Grupa II. Empatia - Przy testach mediacji -2 ST. Przy nakładaniu kompanowi więzi -2 ST.
Grupa III. przyjaciel natury - drapieżniki nie atakują smoka jako pierwsze.
grupa IV. znawca terenów - znalezienie dodatkowej zdobyczy dającej 4/4 pożywienia/kamienia szlachetnego/dorodnego zioła raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie. (01.07) następne użycie.
Bonus z loterii:
-1 ST we Wtorki!

Nivis
A: S: 1| W: 1| Z: 1| M: 2| P: 3| A: 1
U: B, MA, MO, Skr: 1
KK
 
 
Torvihraak 
Samotnik
samozwańczy kupiec



Stado: Waham się
Rasa: Powietrzny
Księżyce: 81
Płeć: Samica
Mistrz: Błąd życiowy
Partner: Ktoś, kogo nie znacie
Wiek: 18
Dołączyła: 16 Sty 2020
Posty: 177
Wysłany: 2020-06-27, 11:38   
   A: S: 1| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 3| A: 1
   U: Pł,O,A,W,MO,Skr: 1| B,MA,MP: 2
   Atuty: ostry wzrok, chytry przeciwnik, przyjaciel, regeneracja, utalentowany


    Podniosła brew z nielekkim rozbawieniem. Czy ten plamisty smok wiedział, że ona po prostu pieprzyła, co jej na język przyniesie? A może sam to robił?... Ale w sumie obojętnie jaki powód smok miał do tego gadania, to Torvihraak i tak nie zamierzała zrezygnować z okazji na odrobinę treningu tego szlachetnego mięśnia, którym był język.
    -Oh, ale imiona są bardzo interesującym tematem. Tym bardziej imiona smoków Wolnych Stad. Znam waszą tradycję, i wiem, że każdy smok wybiera sobie imię najpierw adepckie, następnie imię czarodzieja/wojownika/łowcy/uzdrowiciela bądź piastuna, a jeśli spędzi wystarczająco dużo życia w stadzie, to i imię starszego. Fakt, że imię wybiera sam smok i ma bardzo dużą dowolność, jest bardzo znaczące - to, jakie imię sobie wybierze może bardzo dużo powiedzieć o nim samym. Coś groźnego i drapieżnego? Łagodnego? Tajemniczego? A może coś prostego? Imię, które samemu można wybrać, znaczy bardzo wiele, chociaż czasem jego znaczenie może być niewidoczne dla wszystkich, kto nie jest samym jego twórcą. A czasem wręcz przeciwnie, imię nie ma żadnych ukrytych znaczeń, które mówi o w pewnym sensie prostocie smoka.- bleh, chyba zbyt bardzo się starała. Nie znaczyło to, że starała się jakoś bardzo, ale i tak bardziej niż chciała. Lepiej byłoby powymyślać anegdotki o jakimś kulcie harpii, któremu oddaje się pisklęta północnych smoków, żeby je upodobnić do boskich istot, którymi są harpie. Ooo! I tym pisklęta obcinaliby praktycznie od razu po wykluciu przednie łapy, bo harpie ich nie mają. Czy coś. Kult Shk'reaste, z północnych krain Res'gur. Idealnie. Gdyby tylko teraz znalazła moment, żeby o tym "opowiedzieć".

    Gdyby Kupczymi była kimś innym, pewnie prychnęła by smiechem, tylko że Kupczyni jednak była Kupczynią, i uważała, że gdyby się zaśmiała, przegrałaby jakiś niewypowiedziany pojedynek na słowa o niezidentyfikowanych zasadach. A nie chciała go przegrać.
    Po tym jak smok Wody prawił jej komplementy, czarnołuska była już prawie pewna, że ten albo był taki jak ona i po prostu się bawił, albo miał bardziej... złowrogie zamiary. Znów, obojętnie jaki cel miał nieznajomy, to Torvihraak zamierzała się przy tym dobrze bawić. W najgorszym wypadku, to przecież na coś umrzeć trzeba, prawda? (I też miała nadzieję, że w najgorszym przypadku weźmie ze sobą przynajmniej jedno skrzydło bądź nogę)
    Przeciągnęła się zgrabnym ruchem, eksponując przy okazji też wszystkie blizny. Zmrużyła oczy i uśmiechnęła się drapieżnie. -Ah, panie plamisty. Jestem niezmiernie zaszczycona pana jakże pochlebną opinią o mojej skromnej osobie. Rzadko kiedy spotyka się smoka, który słucha, a nie tylko udaje- bo jej zawyczaj nie dało się słuchać, a nawet jak ktoś się starał, to nie nadążał. Ona sama za sobą często nie nadążała. Ona sama by siebie nigdy nie słuchała! Na pewno głowa by ją rozbolała.... No i dalej jakoś chciała wepchnąć w rozmowę kult Shk'reaste, nawet już wiedziała, że nauka lotu to skok ze skarpy (po ćwiczeniach na ziemi) i albo się poleci, albo zginie. (Tak ona się nauczyła i tak wiele ptaków się uczy, więc jakoś specjalnie nieprawdopodobne) Tylko zmiana tematu, znaczyłaby zmnianę tonu konwersacji, a póki co nie chciała tego zrobić -Bardzo rzadko. Widać, że jest pan więc niezwykłą osobowością, panie plamisty i sprawiłby mi pan wielką radość, gdyby pozwiliłby mi pan poznać siebie lepiej, dzieląc się właśnie swoim imieniem-

    Smok odmówił cydru, co nie było niespodzianką dla złotookiej. Każdy zawsze odmawiał cydru, a nawet jeśli nie, to i tak zawsze kończyło się to tym, że cydr nie został tknięty. Jedynym wyjątkiem, a jak było wiadomo, te potwierdzają tylko regułę, był Nocny Rój. Czego smoczyca się nie spodziewała, to był rum. I z jednej strony rum oznaczał uchlanie się z obcym jej smokiem o nieznanych jej intencjach, ale z drugiej strony oznaczał... no, uchlanie się ze smokiem. Po błyskawicznym rozważeniu opcji, Torvihraak wybrała jedyny sensowny tok wydarzeń.
    Wyszczerzyła zęby w zbyt szerokim uśmiechu, i wraz z teatralnym pokłonem wykonała gest, który oznaczał "kontynuuj" lub "jestem zainteresowana".
_________________

Ostry Wzrok
Dodatkowa kość do testu Percepcji opartego na wzroku [kamienie szlachetne]
Chytry Przeciwnik
+2 ST do akcji przeciwnika raz na pojedynek/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy.
Przyjaciel
raz na polowanie smok może zmusić drapieżnika do oddalenia się bez atakowania smoka lub jego towarzyszy.
Regeneracja
raz na tydzień wyleczenie rany lekkiej lub zmniejszenie powagi cięższych ran
Utalentowany
Smok może nauczyć się dwóch umiejętności na poziom 3, ale wtedy może mieć tylko jedną umiejętność na poziomie 2. Atut nie ma wpływu na niższe poziomy U.

takie w sumie fullbody
 
 
Despotyczny Ferwor 
Łowca Wody
Ruhm der Revolution!



Stado: Wody
Rasa: Bagienny
Księżyce: 53
Płeć: Samiec
Opiekun: Axarus... A przynajmniej próbował,
Mistrz: Wszyscy, tylko nikt ze stada wody xd
Partner: Wola Przeznaczenia owo
Wiek: 18
Dołączył: 24 Sie 2019
Posty: 1737
Wysłany: 2020-06-29, 22:55   
   A: S: 1| W: 2| Z: 5| M: 1| P: 4| A: 3
   U: W,B,Pł,L,M,O,MP,Śl: 1| Skr,Kż: 2| A: 3
   Atuty: Ostry wzrok; Empatia; Przyjaciel natury; Znawca terenów;


I takiej właśnie odpowiedzi oczekiwał, po nowo poznanej półnieznajomej. Inteligentna odpowiedź, którą to niemal wyciągnęła z jego języka. W jego oczach jak na razie zasługiwała na swego rodzaju szacunek, bo nie każdy gad byłby wstanie odpowiedzieć tak merytorycznie. Szczerze, to mógłby słuchać jej monologów godzinami!
- Masz pełną racje, ale to chyba tyczy się wszystkiego co nas otacza... weźmy na przykład muł. Pierwsze co przychodzi na myśl, to brud i zgnilizna. Pozornie kryjąca pod swoją warstwą przeróżne niebezpieczeństwa... w pewnych kręgach również mógłby oznaczać coś żałosnego i niewartego zbytniego zainteresowania, gdy mamy dużo więcej ciekawszych rzeczy.... - Tutaj na chwile wykonał krótką pałze, gdzie owinął się swoim ogonem. - To wszystko jednak zaznacza pewny jedno strony schemat w postrzeganiu mułu. Zły, podstępny oraz żałosny w swojej naturze... dla mnie jednak sprawa jest inna, ponieważ postrzegam to jako coś dobrego. Ba! mogę stwierdzić, że zamulony staw ma w sobie więcej dobra, a niżeli krystaliczne czyste jezioro. Muł jest wstanie ukryć się przed złem które kroczy po tym świecie. Nikt nie widzi nic ciekawego w tej rzeczy, dlatego kryjąc się wśród niej nikt nawet nie postanowi ciebie w nim szukać. Broni ciebie niczym rodzona matka, która za wszelką cenne chcę ukryć cię przed tym niesprawiedliwym światem... krystaliczne jezioro jest jedynie pozorem. Ciągnie do siebie plugastwa, które mają wręcz doskonały widok na to, co kryje się pod wodą, podając cię im niemal na tacy... Tym różnią się te dwie rzeczy. Jedna rzecz broni cię pomimo wszech obecnej opinii na swój temat, natomiast druga może zdradzić cię szybciej, od tego ile zajęło budowanie w niej zaufania... -
Spojrzał na jej blizny, jednocześnie zastanawiając się skąd one pochodzą. Sam posiadał na swoim ciele szramy, a najwidoczniejszą była na pewno wielka blizna na ogonie, czyli pamiętna pamiątka który otrzymał od lodowego stwora. Była bardzo wyraźna, więc mógł się nią jakoś chwalić... widział, że co niektórzy podniecają się takowymi, zupełnie jakby miało to jakieś większe znaczenie... bo w jego oczach nie miało. Zazwyczaj wiązało się to z bezsensownym krzywdzeniem innych, a więc w jego kalkulacjach... najżałośniejszą rzeczą, która może zrobić istota rozumna... i w jego oczach sam fakt mówienia, nie powinien oznaczać, że coś potrafi logicznie myśleć.
- Tu trafiłaś w sedno. Słuchanie i analizowanie wypowiedzi, potrafi niezmiernie poszerzyć nasze postrzeganie świata... nawet jeżeli trudno cokolwiek wywnioskować z czyjeś wypowiedzi. - Końcówki jego ust lekko podniosły się do góry, kiedy wreszcie został zapytany o imię. Spodziewał się takiego imienia, dlatego powstał jego początkowy wywód. Chciał nadać tej chwili lekko podniosłego charakteru... oczywiście nie do przesady.
- Zwę się Despotyczny Ferwor, ale równie dobrze możesz się do mnie mówić Mułek. A ty? Jakie jest twe imię, o czarna pani? -

Postawa nieznajomej sprawiła, że ten wpadł na pewien pomysł... samica była zainteresowana piciem, a on lubił eksperymentować.... cóż... zapowiada się cudowny i z pewnością długi dzień.
- Kochana, a może... - Rzekł nalewając rum do glinanych kubków, ale mniej więcej do połowy, aby można było ziścić jego plan. - A może zmieszalibyśmy cydr z rumem? - i jeżeli Torvi się zgodziła, ten niezwłocznie przeszedł do mieszania trunku....
_________________
Sie werden mich fragen, wie ich eine Revolution definiere? Kommen des Gesetzes, Auferstehung des Rechts, Antwort der Gerechtigkeit
Atuty:

Grupa I. Ostry Wzrok - dodatkowa kość do testu Percepcji opartego na wzroku [kamienie szlachetne]
Grupa II. Empatia - Przy testach mediacji -2 ST. Przy nakładaniu kompanowi więzi -2 ST.
Grupa III. przyjaciel natury - drapieżniki nie atakują smoka jako pierwsze.
grupa IV. znawca terenów - znalezienie dodatkowej zdobyczy dającej 4/4 pożywienia/kamienia szlachetnego/dorodnego zioła raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie. (01.07) następne użycie.
Bonus z loterii:
-1 ST we Wtorki!

Nivis
A: S: 1| W: 1| Z: 1| M: 2| P: 3| A: 1
U: B, MA, MO, Skr: 1
KK
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,21 sekundy. Zapytań do SQL: 10