FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Mała plaża
Autor Wiadomość
Bremor 
Gracz



Stado: Waham się
Rasa: Drzewny
Księżyce: 6
Płeć: Samiec
Opiekun: Jaksiniowy Kolec
Dołączył: 12 Sty 2014
Posty: 442
Wysłany: 2014-01-13, 21:59   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 1 | I: 1 | P: 2 | A: 3
   U: B: 1


Pustynny wylądował niedaleko. Obleciał wcześniej całą plażę... ot tak. Dziwny zwyczaj.
Podleciał do Skrzydła. Uniósł głowę i chwilę tak trwał. Co robił? Szukał wiatru w polu. Dosłownie. A kiedy wyczuł ruszył do przodu mijając Skrzydło. Szedł z wiatrem. Odszedł od nauczyciela na na kilka ogonów i obrócił się w jego stronę. No tak. Wiatr miał z głowy. Teraz rozpoznanie terenu. Och... Zapomniał. Są na plaży. No dobra. Trzeba fantazji. Tam po lewej rosną drzewa - na piasku rzecz oczywista. Tam po prawej to istna górska rozpadlina. Niewiarygodne, ale prawdziwe. Tylko w wyobraźni rzecz jasna!
Przyjął pozycję gotowości do treningu. Łapy ugięte? Są. Ogon uniesiony troszkę nad ziemię? Jest. Skrzydła przy ciele? Są. Głowa lekko nad ziemią? Jest. No to jeszcze tylko rozluźnienie mięśni i w drogę! Powoli podążał w stronę wyimagowanych skał. Jego łuska zbyt kontrastuje z drzewami, a między skałami może szybko się ukryć, gdyby ofiara spojrzała w tę stronę. Uginał łapy płynnie, stawiał je tak samo jak poprzednio. Nie jest łowcą i nim nigdy nie będzie, więc nie dbał o uwagi odnośnie "kanciastych ruchów". Szedł wolno jak mógł, uważając, żeby nie potrącić łapą wyobrażonego kamienia. A "wyczarował" ich przed sobą kilkanaście. Podszedł do jednej z nieistniejących skał i ukrył się za nią. Spojrzał na Ziemię, jak na... krzak kaliny. Och... żeby tylko go nie zobaczyła. Głupia roślina... Nawet nie wie, że podkrada się do niej uzdrowiciel. He he.
No dobra... Teraz dalej. Chyba przestała się gapić w jego stronę. Powoli podniósł głowę znad kamienia. Płynnie ruszył dalej... Tym dalej wzdłuż zaśnieżonych kamieni, z którymi jego łuska pięknie się zgrywała. Ale to nie o kamuflaż tu chodzi, prawda? Pilnował płynności ruchów i unosił łapy na wysokość odpowiadającą wysokościom fantastycznych przeszkód z piasku.
Łeb miał pochylony, końce skrzydeł uniesione do góry, a ogon utrzymywał się luźno nad ziemię. Zapach pozostawał za nim.
O! Kalina się poruszyła.
Pustynny od razu płynnie zwolnił i zastygł w bezruchu. Na tle śniegu widać było tylko cienie pod nim i żółte ślepia.
Kalina obróciła gałązkę... Uf. No to dalej. Pustak płynnie powrócił do skradania. Oddychał cicho, miarowo, Starał się nawet nie mrugać. Był jak... żółwio-wąż. Poruszał się wolno, lecz płynnie i jednostajnie jak wąż.
Kiedy znalazł się przed Marzeniami. Zmarszczył nos i zmrużył ślepia wyprzedzając jego reakcję.
Usiadł na zadku rozluźniając się. Odesłał w siną dal te krainy, które musiał sobie na tą lekcję wyobrazić. Może jeszcze się przydadzą?
_________________

 
 
 
Uskrzydlony Marzeniami 
Gracz
Guaire Oddany



Rasa: Skrajny
Księżyce: 102
Płeć: Samiec
Opiekun: Biała Ćma*
Mistrz: Splamiona Ziemia*
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 3940
Wysłany: 2014-01-13, 22:09   
   A: S: 2| W: 5| Z: 5| I: 1| P: 2| A: 1
   U: Pł, MA, S, MO, Kż, M: 2| W, B, L, MP, Skr: 3| Śl: 4| O: 5| A: 6
   Atuty: Wytrwały; Pamięć przodka; Czempion; Uzdolniony; Wybraniec bogów.


Przechylił łeb na bok i odchrząknął cicho.
- Zapomniałeś uważać na to, żeby nie hałasować. I jeszcze jedna uwaga. Skradanie powinno się zakończyć atakiem na to, do czego się skradasz. - odparł, a w jego ślepiach pojawił się błysk rozbawienia. No proszę! Ale kaliną... fajnie być! Tylko dlaczego od razu kaliną? Jakby nie mógł być, na przykład, jałowcem, o!
_________________
Karta Osiągnięć

Atuty:
~ Wytrwały - Jednorazowo +1 do Wytrzymałości;
~ Pamięć przodka - Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi;
~ Czempion - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona;
~ Uzdolniony - Smok może osiągnąć poziom 5 dwóch Atrybutów, nie może jednak mieć żadnego A na poziomie 4 i jedynie dwa A na poziomie 3;
~ Wybraniec bogów - Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie.
[size=7]

Avatar
 
 
Bremor 
Gracz



Stado: Waham się
Rasa: Drzewny
Księżyce: 6
Płeć: Samiec
Opiekun: Jaksiniowy Kolec
Dołączył: 12 Sty 2014
Posty: 442
Wysłany: 2014-01-13, 22:18   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 1 | I: 1 | P: 2 | A: 3
   U: B: 1


Cisza, och tak. Przecież zachowywał się jak smok w składzie kamieni szlachetnych. No ale trudno. Może następnym razem wyobrazi sobie, że stąpa po... śniegu. To chyba podniosłoby poprzeczkę i zmusiło go do lewitowania nad ziemią. Pomyśli o tym na drugi raz.
Na wspomnienie o ataku wytrzeszczył oczy ze zdziwienia, a potem popatrzył na brata wręcz ze zrezygnowaną miną.
Wojownik... Typowe. Ziół się nie atakuje. Erycal by mnie kazał oskórować...
Prychnął na głos i machnął ogonem zamiatając śnieg. Popatrzył na kalinę przekrzywiając łeb. Co teraz?
_________________

 
 
 
Uskrzydlony Marzeniami 
Gracz
Guaire Oddany



Rasa: Skrajny
Księżyce: 102
Płeć: Samiec
Opiekun: Biała Ćma*
Mistrz: Splamiona Ziemia*
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 3940
Wysłany: 2014-01-13, 22:21   
   A: S: 2| W: 5| Z: 5| I: 1| P: 2| A: 1
   U: Pł, MA, S, MO, Kż, M: 2| W, B, L, MP, Skr: 3| Śl: 4| O: 5| A: 6
   Atuty: Wytrwały; Pamięć przodka; Czempion; Uzdolniony; Wybraniec bogów.


- Atakuj. - powtórzył, mrużąc ślepia jeszcze bardziej.
- Wiem, że wydaje ci się to zupełnie niepotrzebne. Jednak tak jest. Każdy smok, niezależnie od profesji, powinien znać podstawy z różnych dziedzin. Może ci się nigdy nie przydać ta umiejętność. A może jednak. Umiesz walczyć, więc równie dobrze możesz umieć się skradać. - dodał, przymykając ślepia. Jego pysk się wygładził. Och, jakże łatwo byłoby dać się zabić. Nie musiałby się już niczym przejmować.
_________________
Karta Osiągnięć

Atuty:
~ Wytrwały - Jednorazowo +1 do Wytrzymałości;
~ Pamięć przodka - Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi;
~ Czempion - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona;
~ Uzdolniony - Smok może osiągnąć poziom 5 dwóch Atrybutów, nie może jednak mieć żadnego A na poziomie 4 i jedynie dwa A na poziomie 3;
~ Wybraniec bogów - Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie.
[size=7]

Avatar
 
 
Bremor 
Gracz



Stado: Waham się
Rasa: Drzewny
Księżyce: 6
Płeć: Samiec
Opiekun: Jaksiniowy Kolec
Dołączył: 12 Sty 2014
Posty: 442
Wysłany: 2014-01-13, 22:30   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 1 | I: 1 | P: 2 | A: 3
   U: B: 1


Atakować? Ano owszem. Och... jakżeby chętnie przyłożył swemu bezbronnemu bratu. Jego cios zapamięta na długo. Och... niech Erycal ma go w swojej opiece! Ale go urządzi.
Napiął wszystkie mięśnie, a jego wzrok mówił jasno "sam się o to prosiłeś".
A tak się składa, że znał tajemnice ataku magicznego i to na takim poziomie, że niech Tarram się schowa! O! A już nie wspomni o księżycach ćwiczeń nad fizycznym unicestwieniem - jego specjalnością. Szkoda mu było, że stado znowu pozostanie bez Przywódcy, ale cóż... On będzie miał łapki czyste. Wręcz lśniące.
Warknął głośno i uniósł łapę. W słońcu mignęły białe szpony, które niczym salwa morderczych strzał pomknęły w stronę Marzenia Ziemi. Dalej czas jakby zwolnił. W uszach obu smoków zabrzmiały ich własne serca. Krew się polała. Dusza jednego już spoczywała w objęciach braci i sióstr na granatowym nieboskłonie. Bo oto Marzenie Ziemi, Przywódca Stada Ziemi, następca Splamionej Ziemi, został poważnie pchnięty łapą w bark.
Chyba tego nie przeżyje. Pustak nie dawał mu szans. Żaden uzdrowiciel, ani nawet Erycal nie są w stanie mu pomóc. To koniec.
Na pysku Pustynnego Kolca pojawił się delikatny uśmiech.
_________________

 
 
 
Uskrzydlony Marzeniami 
Gracz
Guaire Oddany



Rasa: Skrajny
Księżyce: 102
Płeć: Samiec
Opiekun: Biała Ćma*
Mistrz: Splamiona Ziemia*
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 3940
Wysłany: 2014-01-13, 22:34   
   A: S: 2| W: 5| Z: 5| I: 1| P: 2| A: 1
   U: Pł, MA, S, MO, Kż, M: 2| W, B, L, MP, Skr: 3| Śl: 4| O: 5| A: 6
   Atuty: Wytrwały; Pamięć przodka; Czempion; Uzdolniony; Wybraniec bogów.


Marzenie przyglądał się działaniom Kleryka. Och, jakże on przewidywalny! Mimo wszystko księżyce walk i treningów sprawiły, że ciało Marzenia niemal instynktownie zareagowało. Udało mu się jednak powstrzymać odskok. Napiął mięśnie, które niewidoczne pod grubą warstwą futra nie wyglądały inaczej, niż jeszcze kilka uderzeń serca temu. Przechylił łeb na lewo, a gdy dostał łapą w bark, odchrząknął cicho.
- Biada nam, gdy spotkasz jakiegoś drapieżnika na polowaniu. - pokręcił z niesmakiem łbem.

//raport skradanie I
_________________
Karta Osiągnięć

Atuty:
~ Wytrwały - Jednorazowo +1 do Wytrzymałości;
~ Pamięć przodka - Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi;
~ Czempion - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona;
~ Uzdolniony - Smok może osiągnąć poziom 5 dwóch Atrybutów, nie może jednak mieć żadnego A na poziomie 4 i jedynie dwa A na poziomie 3;
~ Wybraniec bogów - Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie.
[size=7]

Avatar
 
 
Bremor 
Gracz



Stado: Waham się
Rasa: Drzewny
Księżyce: 6
Płeć: Samiec
Opiekun: Jaksiniowy Kolec
Dołączył: 12 Sty 2014
Posty: 442
Wysłany: 2014-01-13, 22:47   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 1 | I: 1 | P: 2 | A: 3
   U: B: 1


- Nie spotkam... - uśmiechnął się do brata. Był pewny swego.
Opór jaki stawił Marzenie poczuł aż nazbyt wyraźnie. Starszy samiec miał doskonałą budowę i nienaganne umięśnienie. Z jego punktu widzenia, to akurat minus. Leczenie wojowników jest trudniejsze niż czarodziei.
Westchnął.
- Wiem, że to zabrzmi dziwnie, ale nie odczuwam przyjemności w zadawaniu bólu innym smokom. Erycal, patron uzdrowicieli to widzi i chroni mnie przed niebezpieczeństwem... - rzekł i spuścił łeb. Położył przed sobą końcówkę ogona, którą zaczął owijać wokół przedniej łapy. - Po co miałbym cię atakować? - zapytał, jednak nie spojrzał na Marzenie.
_________________

Ostatnio zmieniony przez Bremor 2014-01-13, 22:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Uskrzydlony Marzeniami 
Gracz
Guaire Oddany



Rasa: Skrajny
Księżyce: 102
Płeć: Samiec
Opiekun: Biała Ćma*
Mistrz: Splamiona Ziemia*
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 3940
Wysłany: 2014-01-13, 22:50   
   A: S: 2| W: 5| Z: 5| I: 1| P: 2| A: 1
   U: Pł, MA, S, MO, Kż, M: 2| W, B, L, MP, Skr: 3| Śl: 4| O: 5| A: 6
   Atuty: Wytrwały; Pamięć przodka; Czempion; Uzdolniony; Wybraniec bogów.


Odchrząknął cicho, patrząc na Pustynnego. Sam Marzenie wstał i przeciągnął się. Ostatnio nie spał. Długo. Ale nie miał czasu. Musiał załatwić mnóstwo spraw, wszystkim się zająć. Miał nadzieję, że powoli wychodzą na prostą. Stado może tak. On sam, nie.
- To element nauki. Porządnie wykonane skradanie kończy się atakiem na zwierzynę. Skoro podkradałeś się do mnie, ja byłem tą zwierzyną i to mnie miałeś zaatakować. Proste. - odparł, wzruszając lekko barkami. Usiadł i owinął łapy ogonem. A jego wzrok był nieobecny.
_________________
Karta Osiągnięć

Atuty:
~ Wytrwały - Jednorazowo +1 do Wytrzymałości;
~ Pamięć przodka - Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi;
~ Czempion - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona;
~ Uzdolniony - Smok może osiągnąć poziom 5 dwóch Atrybutów, nie może jednak mieć żadnego A na poziomie 4 i jedynie dwa A na poziomie 3;
~ Wybraniec bogów - Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie.
[size=7]

Avatar
 
 
Bremor 
Gracz



Stado: Waham się
Rasa: Drzewny
Księżyce: 6
Płeć: Samiec
Opiekun: Jaksiniowy Kolec
Dołączył: 12 Sty 2014
Posty: 442
Wysłany: 2014-01-13, 23:03   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 1 | I: 1 | P: 2 | A: 3
   U: B: 1


Podniósł wzrok na brata.
- Dobra...
Wiedział, że Skrzydło nie ustąpi. Jedyny raz w życiu, kiedy zaatakował, to był incydent w grocie Skrzydła, kiedy Pustynny był jeszcze pisklęciem, a Skrzydło nie wiedział, że nie pcha się paluchów tam gdzie nie trzeba. Bolesna nauczka. Teraz wszystko się zmieniło. Skrzydło wyrósł na dojrzałego wojownika, a Samum, na wątłego, delikatnego uzdrowiciela. I jak on miał teraz go zaatakować.
Powstał z ziemi i popatrzył na brata z powątpiewaniem. Zaatakować postanowił w bardzo klasyczny sposób, czyli... Powoli złapał za podgardle Marzeń. Uważał, żeby uścisk szczęk był pewny, ale żeby nie zranił go. Fakt, faktem, Pustynny, chociaż łagodny, nie musiał się wstydzić swojego ostrego uzębienia. To jego zabójcza broń, tak jak długie i ostre szpony. Gdyby kleryk postanowił zrobić z nich właściwy użytek, mógłby zostać pierwszorzędnym łowcą.
Łypnął oczami do góry, chociaż nie widział za wiele. Tylko spód pyska samca. Westchnął nosem. Czuł na podniebieniu smak futra i skóry Marzeń.
_________________

 
 
 
Uskrzydlony Marzeniami 
Gracz
Guaire Oddany



Rasa: Skrajny
Księżyce: 102
Płeć: Samiec
Opiekun: Biała Ćma*
Mistrz: Splamiona Ziemia*
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 3940
Wysłany: 2014-01-13, 23:07   
   A: S: 2| W: 5| Z: 5| I: 1| P: 2| A: 1
   U: Pł, MA, S, MO, Kż, M: 2| W, B, L, MP, Skr: 3| Śl: 4| O: 5| A: 6
   Atuty: Wytrwały; Pamięć przodka; Czempion; Uzdolniony; Wybraniec bogów.


Skrzydło nie bał się, że Pustynny zrobi mu krzywdę. Chociaż nie zamierzał tego mówić na głos, to to jest smok, któremu ufa. Liczył na to, że to nigdy nie obróci się przeciwko niemu, a Pustynny będzie stał za nim murem. Dlatego tak bardzo zabolały go oskarżenia pod jego adresem. Nie ruszył się nawet o łuskę. Przynajmniej na początku. Dopiero później jego prawa łapa uniosła się i przejechał nią po łbie Kolca. O dziwo, delikatnie, niemal z czułością, jeśli ten samiec zdolny jest do takich czynów. Pamiętał, jak Ćma robił to jemu. Tylko raz mu się to spodobało. Podczas ceremonii.
_________________
Karta Osiągnięć

Atuty:
~ Wytrwały - Jednorazowo +1 do Wytrzymałości;
~ Pamięć przodka - Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi;
~ Czempion - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona;
~ Uzdolniony - Smok może osiągnąć poziom 5 dwóch Atrybutów, nie może jednak mieć żadnego A na poziomie 4 i jedynie dwa A na poziomie 3;
~ Wybraniec bogów - Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie.
[size=7]

Avatar
 
 
Bremor 
Gracz



Stado: Waham się
Rasa: Drzewny
Księżyce: 6
Płeć: Samiec
Opiekun: Jaksiniowy Kolec
Dołączył: 12 Sty 2014
Posty: 442
Wysłany: 2014-01-13, 23:40   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 1 | I: 1 | P: 2 | A: 3
   U: B: 1


Pustynny nie poruszył się, kiedy zauważył jak białofutry unosi łapę. Potem, gdy opadła na jego łeb, przymknął oczy. W tym momencie chyba oboje poczuli brak jednego smoka. Ojca. Wyjątkowo jego im brakowało.
Kiedy łapa Marzenia sunęła po gładkich, zimnych łuskach na łbie młodszego samca, ten wydobył z siebie ciche, ale długie, mruczenie. Ucisk - chociaż z początku delikatny - zelżał jeszcze bardziej, tak, że szczęki Pustynnego zsunęły się ze szyi Przywódcy, a po tym łeb kleryka uniósł się, a oczy skryte pod podwójnymi powiekami, ukazały się łagodne, lecz lekko zamyślone, czy może... nieobecne.
Dopiero, gdy zamrugał, rozszerzone pionowe kreski źrenic znowu się zwęziły.
Oblizał pysk i popatrzył ze zdziwieniem na Marzenie. Jakiż on był zagadkowy. Zdawało mu się, że go znał, ale wciąż go zaskakiwał. Ale był do niego przywiązany. Nieważne co mówił i robił, nie potrafił tego gbura zostawić samego. Przecież on by bez niego nie przeżył nawet dnia!
Pustynny zamachał ogonem tuż nad śniegiem.
- To chyba zaliczyłem naukę. Możesz już wrócić do swoich spraw. Dalej już sobie poradzę - uśmiechnął się do Przywódcy.
_________________

 
 
 
Uskrzydlony Marzeniami 
Gracz
Guaire Oddany



Rasa: Skrajny
Księżyce: 102
Płeć: Samiec
Opiekun: Biała Ćma*
Mistrz: Splamiona Ziemia*
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 3940
Wysłany: 2014-01-13, 23:47   
   A: S: 2| W: 5| Z: 5| I: 1| P: 2| A: 1
   U: Pł, MA, S, MO, Kż, M: 2| W, B, L, MP, Skr: 3| Śl: 4| O: 5| A: 6
   Atuty: Wytrwały; Pamięć przodka; Czempion; Uzdolniony; Wybraniec bogów.


Mimo to Marzenie nie ruszał się. Powiedzieć czy nie powiedzieć? Zapytać czy nie zapytać? Tyle pytań, tyle wątpliwości! Ale Pustynny to teraz jedyny smok, któremu naprawdę ufa. Odchrząknął znacząco i spojrzał gdzieś w bok. W jakąś zaspę śniegu, którego teraz wszędzie było pełno. Marzenie nie ruszał się, ale po jego postawie Kolec mógł wywnioskować, że zbiera się w sobie aby coś powiedzieć.
- Potrzebuję rady kogoś bardziej, jakby to ująć, otwartego i uczuciowego. - odparł w końcu z cichym westchnięciem.
_________________
Karta Osiągnięć

Atuty:
~ Wytrwały - Jednorazowo +1 do Wytrzymałości;
~ Pamięć przodka - Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi;
~ Czempion - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona;
~ Uzdolniony - Smok może osiągnąć poziom 5 dwóch Atrybutów, nie może jednak mieć żadnego A na poziomie 4 i jedynie dwa A na poziomie 3;
~ Wybraniec bogów - Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie.
[size=7]

Avatar
 
 
Bremor 
Gracz



Stado: Waham się
Rasa: Drzewny
Księżyce: 6
Płeć: Samiec
Opiekun: Jaksiniowy Kolec
Dołączył: 12 Sty 2014
Posty: 442
Wysłany: 2014-01-13, 23:53   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 1 | I: 1 | P: 2 | A: 3
   U: B: 1


Ogon Pustynnego zawisł w bezruchu, a sam smok stał jakby sparaliżowany. Zamurowało go i tyle. Chyba to normalne w takim przypadku. Nie mniej szybko zmienił wyraz pyska na łagodny i nieco zatroskany. Nie miał zielonego pojęcia o co mogło chodzić Marzeniom, a skoro już zaczął, to mogło oznaczać tylko jedno... Marzenie musiał mieć duży problem.
Przysiadł na tylnych łapach i owinął się ogonem... podwójnie. Nie musiał nic mówić, przynajmniej na razie. Przecież Skrzydło wiedział, że Pustynny zawsze go posłucha i postara mu się pomóc, o ile będzie potrafił.
_________________

 
 
 
Uskrzydlony Marzeniami 
Gracz
Guaire Oddany



Rasa: Skrajny
Księżyce: 102
Płeć: Samiec
Opiekun: Biała Ćma*
Mistrz: Splamiona Ziemia*
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 3940
Wysłany: 2014-01-13, 23:57   
   A: S: 2| W: 5| Z: 5| I: 1| P: 2| A: 1
   U: Pł, MA, S, MO, Kż, M: 2| W, B, L, MP, Skr: 3| Śl: 4| O: 5| A: 6
   Atuty: Wytrwały; Pamięć przodka; Czempion; Uzdolniony; Wybraniec bogów.


Fakt. Rzadko kiedy się zwierzał czy prosił o radę. Zwłaszcza w takich sprawach. Przeniósł wzrok na Pustynnego. Nie boi się zginąć na arenie, więc czemu ma się bać tej rozmowy? Najwyżej zostanie Przywódcą pośmiewiskiem. Trudno, się mówi!
- Chodzi o pewną samicę. - zaczął. Zmrużył ślepia, w których czaiła się niepewność. Tak, w tych sprawach jest kompletnie zielony! O ironio.
- Powiedzmy, że od jakiegoś czasu jestem nią zainteresowany. Poprosiła mnie ostatnio o pisklęta i się zgodziłem. Ale chcę być dla niej kimś więcej. - stwierdził, a jego ogon niebezpiecznie mocno uderzył o ziemię. Wystarczyło jedno uderzenie serca, by ten wrócił na swoje miejsce, wokół łap Marzenia.
_________________
Karta Osiągnięć

Atuty:
~ Wytrwały - Jednorazowo +1 do Wytrzymałości;
~ Pamięć przodka - Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi;
~ Czempion - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona;
~ Uzdolniony - Smok może osiągnąć poziom 5 dwóch Atrybutów, nie może jednak mieć żadnego A na poziomie 4 i jedynie dwa A na poziomie 3;
~ Wybraniec bogów - Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie.
[size=7]

Avatar
 
 
Bremor 
Gracz



Stado: Waham się
Rasa: Drzewny
Księżyce: 6
Płeć: Samiec
Opiekun: Jaksiniowy Kolec
Dołączył: 12 Sty 2014
Posty: 442
Wysłany: 2014-01-14, 18:18   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 1 | I: 1 | P: 2 | A: 3
   U: B: 1


Pustynny patrzył uważnie na starszego brata. Prawdę mówiąc nie znał się na tych sprawach. Samice są... inne. Ale jemu łatwiej się z nimi dogadać niż z samcami. Może to przez swój charakter jakoś go nie unikały, a wręcz odwrotnie.
A jak znał Marzenie, to samiec mógł mieć z tym problem. Może to dlatego zachowywał się ostatnio tak dziwnie.
- Teraz rozumiem dlaczego jesteś taki rozkojarzony - rzekł lekko się uśmiechając. Odchrząknął i oblizał pysk. - Na pewno nie zmusisz ją do bycia twoją parą jeśli ona tego nie chce. A czy wiesz jakie jest jej zdanie na ten temat?
Wpatrywał się w oczy brata wyczekując odpowiedzi. Nie wiedział o jakiej samicy mowa - i dzięki Immanorowi. Nie wiedział też w czym leżał problem.
Jego zdaniem związki są nienaturalne i trochę niebezpieczne.
_________________

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,25 sekundy. Zapytań do SQL: 11