FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Mała plaża
Autor Wiadomość
Uskrzydlony Marzeniami 
Gracz
Guaire Oddany



Rasa: Skrajny
Księżyce: 102
Płeć: Samiec
Opiekun: Biała Ćma*
Mistrz: Splamiona Ziemia*
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 3940
Wysłany: 2014-01-14, 18:47   
   A: S: 2| W: 5| Z: 5| I: 1| P: 2| A: 1
   U: Pł, MA, S, MO, Kż, M: 2| W, B, L, MP, Skr: 3| Śl: 4| O: 5| A: 6
   Atuty: Wytrwały; Pamięć przodka; Czempion; Uzdolniony; Wybraniec bogów.


Zmrużył ślepia i fuknął.
- Nie jestem rozkojarzony, na Immanora! A nawet jeśli, to przez sprawy z pozostałymi Przywódcami. Muszę wszystko do końca załatwić, gdy Cieniści mnie wezwą. - machnął łapą. Mimo wszystko widać było, że sprawa z tą samicą spędza mu sen z powiek. A gdy Pustynny zadał drugie pytanie, z pyska Skrzydła znowu wydobyło się fuknięcie.
- Raczej traktuje mnie jako nośnik dobrych genów dla piskląt. - odparł, mrużąc ślepia. Och na bogów, dlaczego to się przydarza właśnie jemu?!
_________________
Karta Osiągnięć

Atuty:
~ Wytrwały - Jednorazowo +1 do Wytrzymałości;
~ Pamięć przodka - Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi;
~ Czempion - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona;
~ Uzdolniony - Smok może osiągnąć poziom 5 dwóch Atrybutów, nie może jednak mieć żadnego A na poziomie 4 i jedynie dwa A na poziomie 3;
~ Wybraniec bogów - Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie.
[size=7]

Avatar
 
 
Bremor 
Gracz



Stado: Waham się
Rasa: Drzewny
Księżyce: 6
Płeć: Samiec
Opiekun: Jaksiniowy Kolec
Dołączył: 12 Sty 2014
Posty: 442
Wysłany: 2014-01-14, 21:58   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 1 | I: 1 | P: 2 | A: 3
   U: B: 1


Pustynny pokiwał głową. Nie zamierzał się z nim sprzeczać, ani wyprowadzać z błędu. Nie o to tutaj chodziło.
Rozumiał podejście tej samicy i co było zaskoczeniem - trochę zgadzało się to z jego podejściem do tych spraw. Przynajmniej na ten moment.
- To, że dasz jej pisklaki, to jest decyzja podjęta dla dobra stada? Bo mam wrażenie, że zgodziłeś się na to, bo myślałeś, że to ją z tobą w jakiś sposób zwiąż...? - zapytał mając nadzieję, że się myli. Końcówka ogona Pustynnego sunęła powoli po łapie kleryka, gdy ten wpatrywał się w brata.
Powiedz mi, że się mylę... Jego myśli były słyszalne. Nie ukrywał ich.
_________________

 
 
 
Uskrzydlony Marzeniami 
Gracz
Guaire Oddany



Rasa: Skrajny
Księżyce: 102
Płeć: Samiec
Opiekun: Biała Ćma*
Mistrz: Splamiona Ziemia*
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 3940
Wysłany: 2014-01-14, 23:55   
   A: S: 2| W: 5| Z: 5| I: 1| P: 2| A: 1
   U: Pł, MA, S, MO, Kż, M: 2| W, B, L, MP, Skr: 3| Śl: 4| O: 5| A: 6
   Atuty: Wytrwały; Pamięć przodka; Czempion; Uzdolniony; Wybraniec bogów.


Przez chwilę milczał. A później pokręcił łbem. Na jego pysku pojawił się cień uśmiechu.Takiego szczerego, niemal pisklęcego.
- Gdy podejmowałem tę decyzję powodowała mną chęć wzmocnienia Stada. Dopiero później zdałem sobie sprawę, że jest dla mnie kimś więcej. - I tutaj jego pysk przybrał naturalny wyraz. Po tym uśmiechu i wspomnieniu tych chwil nie było nawet śladu. Marzenie nigdy nie traktował tego w ten sposób. I chociaż do smoka romantyka, jak Ćma, wiele mu brakowało, to chciał, aby jego partnerka była kimś więcej niż tylko inkubatorem na jaja.
_________________
Karta Osiągnięć

Atuty:
~ Wytrwały - Jednorazowo +1 do Wytrzymałości;
~ Pamięć przodka - Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi;
~ Czempion - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona;
~ Uzdolniony - Smok może osiągnąć poziom 5 dwóch Atrybutów, nie może jednak mieć żadnego A na poziomie 4 i jedynie dwa A na poziomie 3;
~ Wybraniec bogów - Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie.
[size=7]

Avatar
 
 
Bremor 
Gracz



Stado: Waham się
Rasa: Drzewny
Księżyce: 6
Płeć: Samiec
Opiekun: Jaksiniowy Kolec
Dołączył: 12 Sty 2014
Posty: 442
Wysłany: 2014-01-15, 08:20   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 1 | I: 1 | P: 2 | A: 3
   U: B: 1


Z pyska białego samczyka wyleciał obłoczek pary, kiedy odetchnął z ulgą. Widząc jak się uśmiecha powstał w jego głowie cień nadziei, że być może znalazł lekarstwo na apatyczność Skrzydła. Ale jak mu pomóc? Nie znał się na samicach i nie chciał wiedzieć o jakiej opowiadał mu brat.
- Nie musisz słuchać mojej rady, bo nie wiem o kim mówimy i mogę się mylić. Jeśli chcesz się z nią związać, to musisz zabiegać o to, żeby ci zaufała. Przede wszystkim sprawdź, czy inny samiec nie zabiega o jej względy. Mówiąc brutalnie - wyeliminuj konkurentów i to tak, żeby to widziała. Samice chyba lubią widzieć jak samiec stara się jej pilnować i nie pozwala się do nich zbliżyć innym samcom. To wyróżnienie, droższe od góry klejnotów. Może twojej to się spodoba i spojrzy na ciebie trochę inaczej?
Uśmiechnął się lekko. Sam by tak robił, a sądząc po tym jak ta samica traktuje Marzenie, to mógłby być strzał w dziesiątkę. Zaimponowanie potencjalnej partnerce to podstawa. Tak myślał, przypuszczał. Ale nie mógł być tego pewny w stosunku do Tej o którą zabiegał starszy brat.
_________________

Ostatnio zmieniony przez Bremor 2014-01-15, 08:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Uskrzydlony Marzeniami 
Gracz
Guaire Oddany



Rasa: Skrajny
Księżyce: 102
Płeć: Samiec
Opiekun: Biała Ćma*
Mistrz: Splamiona Ziemia*
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 3940
Wysłany: 2014-01-15, 17:05   
   A: S: 2| W: 5| Z: 5| I: 1| P: 2| A: 1
   U: Pł, MA, S, MO, Kż, M: 2| W, B, L, MP, Skr: 3| Śl: 4| O: 5| A: 6
   Atuty: Wytrwały; Pamięć przodka; Czempion; Uzdolniony; Wybraniec bogów.


Patrzył na Kleryka i patrzył, a w pewnym momencie po prostu.... wybuchnął śmiechem. Zarówno dla Pustynnego jak i każdego innego smoka to pierwszy napad śmiechu Skrzydła, jakiego ktokolwiek doświadczył. Gdy się opanował, na jego pysku wciąż widniał szeroki, rozbawiony uśmiech, a w ślepiach czaiła się wesołość i jakby wdzięczność. W końcu udało mu się rozluźnić.
- Prędzej szukalibyście nowego Przywódcy. Zabiłaby mnie, zanim zdążyłbym się rozprawić z którymkolwiek samcem, a pamiętaj, że do najwolniejszych nie należę. - dodał, a w jego głosie brzmiało rozbawienie.
_________________
Karta Osiągnięć

Atuty:
~ Wytrwały - Jednorazowo +1 do Wytrzymałości;
~ Pamięć przodka - Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi;
~ Czempion - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona;
~ Uzdolniony - Smok może osiągnąć poziom 5 dwóch Atrybutów, nie może jednak mieć żadnego A na poziomie 4 i jedynie dwa A na poziomie 3;
~ Wybraniec bogów - Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie.
[size=7]

Avatar
 
 
Bremor 
Gracz



Stado: Waham się
Rasa: Drzewny
Księżyce: 6
Płeć: Samiec
Opiekun: Jaksiniowy Kolec
Dołączył: 12 Sty 2014
Posty: 442
Wysłany: 2014-01-15, 20:55   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 1 | I: 1 | P: 2 | A: 3
   U: B: 1


Był w szoku. Aż nieświadomie otworzył pysk. Pierwszy raz w życiu słyszał śmiech Marzeń. To było coś czego zupełnie się nie spodziewał. Na tyle był zaskoczony, że aż lekko się wystraszył. To był widok jaki chciałby pokazać każdemu ze stada Ziemi. Każdy powinien to zobaczyć.
Odchrząknął i potrzepał łbem.
- A mówiłem, żebyś wybrał zastępcę. Z moimi pomysłami może się przydać szybciej niż myślałeś - zaśmiał się krótko.
- Ale pomyśl o tym... Jeżeli nie chcesz eliminować samców-konkurentów... - nie wytrzymał i znowu się zaśmiał. - To przynajmniej kręć się przy tej samicy. Nie zachowuj się jak pisklę i nawet nie myśl o prezentach, bo to na pewno będzie oznaczało, że będziemy musieli szukać nowego Przywódcy.
Mrugnął do brata wesoło.
_________________

 
 
 
Uskrzydlony Marzeniami 
Gracz
Guaire Oddany



Rasa: Skrajny
Księżyce: 102
Płeć: Samiec
Opiekun: Biała Ćma*
Mistrz: Splamiona Ziemia*
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 3940
Wysłany: 2014-01-15, 22:07   
   A: S: 2| W: 5| Z: 5| I: 1| P: 2| A: 1
   U: Pł, MA, S, MO, Kż, M: 2| W, B, L, MP, Skr: 3| Śl: 4| O: 5| A: 6
   Atuty: Wytrwały; Pamięć przodka; Czempion; Uzdolniony; Wybraniec bogów.


Kiwnął lekko łbem, po czym go uniósł. Podniósł się, mrużąc lekko ślepia.
- Wybacz mi, Pustynny, ale muszę dokończyć sprawy z Cienistymi. Do zobaczenia niedługo. - kiwnął mu łbem. Jednym, płynnym ruchem odskoczył od Kleryka, po czym kolejnym zgrabnym wyskokiem znalazł się w powietrzu. Rozłożył skrzydła i poszybował do Szklistego Zagajnika. I już go nie było.
_________________
Karta Osiągnięć

Atuty:
~ Wytrwały - Jednorazowo +1 do Wytrzymałości;
~ Pamięć przodka - Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi;
~ Czempion - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona;
~ Uzdolniony - Smok może osiągnąć poziom 5 dwóch Atrybutów, nie może jednak mieć żadnego A na poziomie 4 i jedynie dwa A na poziomie 3;
~ Wybraniec bogów - Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie.
[size=7]

Avatar
 
 
Bremor 
Gracz



Stado: Waham się
Rasa: Drzewny
Księżyce: 6
Płeć: Samiec
Opiekun: Jaksiniowy Kolec
Dołączył: 12 Sty 2014
Posty: 442
Wysłany: 2014-01-15, 22:25   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 1 | I: 1 | P: 2 | A: 3
   U: B: 1


Odczekał chwilę, nim Marzenie zniknął mu z oczu. Minęło trochę czasu nim przestał bawić się w zamyśleniu własnym ogonem i poderwał się do lotu. Śnieg zsypał się z jego ciała i migoczącą mgiełką opadł na ziemię. Zaś biały samczyk wzbił się tak wysoko, jak żadne inne smoki. Tam w górze był wolny, niezależny i miał cały świat dla siebie. Nikt mu nie przeszkadzał, ani dyktował granic.
Czas wrócić do domu...
_________________

 
 
 
Mrucząca Łuska 
Adept Ziemi
Are you scared?



Stado: Umarli
Rasa: Skrajny
Księżyce: 2147483647
Płeć: Samica
Opiekun: Teraz ja opiekuję się żywymi.
Partner: Złudzenie Życia, na dole.
Wiek: 20
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 717
Skąd: okolice Iłży
Wysłany: 2014-01-30, 23:03   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,P,W,MA,MO: 1| MP: 2| A,O,Skr,Śl,Kż: 3
   Atuty: Zwinny; Pamięć przodka


    Przyszedł czas na kolejny trening w posługiwaniu się maddarą! Rozgwieżdzony raźnym krokiem przyszedł nad Zimne Jezioro, konkretnie - na plażę, by ćwiczyć. Tym razem przyszła kolej na magię ataku.
    Adept usiadł na mokrym piasku, pyskiem do Jeziora. Pierwszym, co musiał zrobić, było oczyszczenie umysłu. Odetchnął głęboko kilka razy, przymykając oczy; czuł, jak ogarnia go spokój. Nie skupiał się teraz na niczym innym oprócz nauki i źródła maddary, złotych kwiatach wypełnionych tą mocą. Zagarnął z nich odpowiednią ilość, po czym przystąpił do dzieła. Pierwszy atak.
    Zaczął od zwykłej kuli ognia, nie silił się na jakieś wymyślne formy treningu - na nie przyjdzie czas później. Kula owa miała średnicę około dwóch szponów. Tworzyły ją niewielkie, ale za to bardzo gorące, tańczące płomyczki o barwie jasnopomarańczowej, zmieniającej się w czerwień ku środkowi płomyczka. Kula była dodatkowo twarda, odporna na zamrażanie i inne ingerencje ze strony przeciwnika. Jej zadaniem było po prostu pojawienie się przed Adeptem i pomknięcie przed siebie. Gdyby miał jakiś cel, w który mógłby posyłać ataki, byłoby lepiej - teraz kula po prostu wpadnie do wód Jeziora. Ale dobre i to, jeśli tylko pomoże samczykowi w rozwoju swoich umiejętności.
    Pora na kolejny atak. Rozgwieżdżony ponownie sięgnął do maddarowych kwiatów, by mieć z czego utkać obraz. Sama wyobraźnia tu, niestety, nie wystarczy.
    Miał to być lodowy kolec - wykonany, oczywiście, z niesamowicie zimnego lodu. O stożkowatym kształcie i niezwykle ostrym zakończeniu. Posiadał jasnobłękitną barwę i skrzył się lekko w promieniach słońca. Jego zadaniem byłoby wbicie się w pierś przeciwnika, zadając mu spore obrażenia, gdyby przeciwnik istniał. Teraz niestety samczyk mógł posłać go jedynie w fale jeziora, co też uczynił. Posłał maddarę do swojego tworu, który zmaterializował się i poleciał do przodu. Ziemny patrzył spokojnie, jak lodowy kolec pochłaniają granatowe wody, po czym odciął dopływ mocy do niego i zabrał się za kolejny atak.
    Teraz coś innego. Za pomocą swojej wyobraźni Kolec zobaczył w powietrzu nad wodą Jeziora okrąg wykonany ze stalowej linki. To nie wszystko - owa linka, nie dość, że diabelnie twarda i wytrzymała, to jeszcze z niesamowicie ostrym wewnętrznym brzegiem. Miała jasnoszarą, matową barwę, była nieco chropowata i chłodna w dotyku; miała średnicę około trzech szponów. Jej zadaniem było pojawienie się (prawdopodobnie u nasady łapy, gdyby był to smok) i błyskawiczne zaciśnięcie się, przecinając łuski, skórę, mięśnie, być może nawet sięgając do kości, nawet odcinając łapę, jak dobrze pójdzie. Rozgwieżdżony tchnął w ów obraz maddarę i patrzył z zaciekawieniem, jak się pojawia. Owszem, pojawiła się i zacisnęła do dwóch łusek średnicy, ale nic poza tym. Fioletowofutry zneutralizował twór i zabrał się do wymyślania kolejnego ataku.
    Wyobraził sobie kolejną kulę, ale tym razem wykonaną z przeciwieństwa ognia - wody. Kula owa miała około siedem szponów średnicy, była więc duża. Woda tworząca ją miała głęboką, granatową barwę, wciąż lekko przezroczystą. Była niesamowicie zimna, zimniejsza niż lód i tylko maddara sprawiała, że nie zamarzała. Atak ten miał pomknąć szybko ku pyskowi przeciwnika, po czym na nim rozbić, odmrażając jak największy obszar. Adept tchnął w niego maddarę, by pojawił się. Zrobił to, a Rozgwieżdżony patrzył, jak pędzi do przodu i spada, chowając się w falach Zimnego Jeziora. Westchnął i zneutralizował twór, biorąc się za kolejny atak.
    Wyobraził sobie kolec, ponownie, ale nie taki sam. Ten był wykonany z twardej skały o szaro-brązowej barwie, połyskującej matowo w lekkim świetle. Cały szpikulec był niby twardy i odporny na rozkruszenia, ale sam jego czubek to inna historia. Czubek ten bowiem był kruchy, po uderzeniu w skórę przeciwnika miał się złamać, i wypuścić na zewnątrz żrący, jadowicie zielony kwas, który poparzy jak najbardziej drugiego smoka. Kolec przesłał maddarę do swojego obrazu i patrzył, jak kamienny atak mknie do przodu i znika w falach Jeziora. Samiec odetchnął i ponownie sięgnął po maddarę.
    Tym razem było to coś nowego - zawieszona w powietrzu siatka o w miarę dużych oczkach, wykonana z dosyć cienkich, stalowych szaro-błękitnych nitek. Cała ona była w kształcie kwadratu i boku mniej-więcej trzech ogonów. Ale to nie wszystko. Owa siatka posiadała po spodniej stronie ostre, zakrzywione haczyki, a na dodatek po całej jej powierzchni pełzały piekielnie gorące, jasnopomarańczowe płomyczki. Sama stal rozgrzana była do niesamowicie wysokiej temperatury.
    Atak ten miał zmaterializować się na grzbiecie i kawałku skrzydeł przeciwnika, parząc go dotkliwie, szarpnąć do góry, wyrywając haczyki do góry, zadając dodatkowe obrażenia, po czym opaść z powrotem na poparzone ciało. Rozgwieżdżony tchnął w całą tą wyobrażoną scenkę maddarę i patrzył, jak stalowo-ognista siatka pojawia się nad wodą, po czym wpada do niej, stygnąc, a płomienie gasną.
    Adept czuł, że jego maddara jest na wyczerpaniu, toteż uznał, że już wystarczy ćwiczeń. Wstał, po czym ruszył powoli w drogę powrotną do obozu.
_________________
Widzę was, choć wy nie widzicie mnie...

Zapraszam do Galerii.
 
 
 
Parodia 
Gracz
Dwa oblicza



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 11
Płeć: Samica
Opiekun: Płonący Orzeł
Mistrz: nie ma
Partner: Za młoda. Dużo za młoda.
Dołączyła: 15 Mar 2014
Posty: 60
Skąd: Z brązowo-złotego jaja.
Wysłany: 2014-04-22, 21:27   
   A: S: 2| W: 2| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 2
   U: B,S,W, L: 1
   Atuty: Ostry zmysł (wzrok)


Ogień, ogień, ogień! Wszędzie tylko tereny Ognia! W całym swym krótkim życiu nigdy ich do tej pory nie opuściła. Do tej pory. Bo wybrała się na małą, samodzielną wyprawę. Nie bała się że rodzice będą zli. Mało się nią interesowali. A może to i dobrze?W jakim celu tu przyszła? A, żadnym konkretnym. W końcu trzeba zobaczyć kawałek świata. Zatrzymała się na Małej Plaży bo dostała zadyszki. Biegła przez całą drogę! A może ktoś pouczyłby ją czegoś?
_________________
Atuty

~ Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na danym zmyśle (wzrok) mają dodatkową kość.
~
~
~


Posiadane


Pożywienie ~
Kamienie szlachetne ~
Inne ~ grudka srebra od Naranlei


Rezerwacja
Ostatnio zmieniony przez Parodia 2014-04-22, 21:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Uskrzydlony Marzeniami 
Gracz
Guaire Oddany



Rasa: Skrajny
Księżyce: 102
Płeć: Samiec
Opiekun: Biała Ćma*
Mistrz: Splamiona Ziemia*
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 3940
Wysłany: 2014-04-22, 21:34   
   A: S: 2| W: 5| Z: 5| I: 1| P: 2| A: 1
   U: Pł, MA, S, MO, Kż, M: 2| W, B, L, MP, Skr: 3| Śl: 4| O: 5| A: 6
   Atuty: Wytrwały; Pamięć przodka; Czempion; Uzdolniony; Wybraniec bogów.


Skrzydło przemierzał tereny wspólne po tym, jak odbył pewną ciekawą rozmowę na granicy. Chyba miał coś do załatwienia, ale nie miał na to ochoty. Towarzyszyła mu Chrapa, która była świadkiem wtargnięcie małego Khantara. Przynajmniej było ciekawie. I gdy tak szli przez tereny jeziora, wyczuli małe pisklę. Które nie miało opiekuna. Złudzenie raczej się nie przejmował obcymi pisklętami, ale Chrapie udało się go namówić na chociażby zapytanie gdzie jego opiekunowie. Ale postanowił to zrobić po swojemu. Podszedł do pisklęcia od tyłu, szybko i zwinnie, po czym złapał je za kark i podniósł, trzymając w prawej przedniej łapie.
- Nie wiesz, że takie samotne wycieczki mogą się źle skończyć dla tak małych piskląt? - zapytał. Tak. Dla niego to malutkie pisklę.
_________________
Karta Osiągnięć

Atuty:
~ Wytrwały - Jednorazowo +1 do Wytrzymałości;
~ Pamięć przodka - Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi;
~ Czempion - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona;
~ Uzdolniony - Smok może osiągnąć poziom 5 dwóch Atrybutów, nie może jednak mieć żadnego A na poziomie 4 i jedynie dwa A na poziomie 3;
~ Wybraniec bogów - Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie.
[size=7]

Avatar
 
 
Parodia 
Gracz
Dwa oblicza



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 11
Płeć: Samica
Opiekun: Płonący Orzeł
Mistrz: nie ma
Partner: Za młoda. Dużo za młoda.
Dołączyła: 15 Mar 2014
Posty: 60
Skąd: Z brązowo-złotego jaja.
Wysłany: 2014-04-23, 12:47   
   A: S: 2| W: 2| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 2
   U: B,S,W, L: 1
   Atuty: Ostry zmysł (wzrok)


Czekała tak i czekała. No dobra, czekała krótko ale jej się czas zawsze dłużył niemiłosiernie. Właśnie chciała stąd odejść gdy nagle ktoś albo coś złapało ją za kark i uniosło w górę. To była jakiś samiec, duży samiec. I tak dziwnie pachniał. Nie ma się co dziwić, Parodia nigdy nie spotkała kogoś spoza stada Ognia. Ale nawet nie pisnęła ze strachu gdy nagle straciła grunt pod łapkami.
- Bez przesady, aż taka mała to nie jestem. Po za tym myślisz że fajnie jest siedzieć tyle wzejść Złotej Twarzy w Obozie? Nuuuuudaaa! Wez się postaw na moim miejscu. Wytrzymałbyś? Oj tam, oj tam. Ale wiesz? Fajnie się tak dynda! - Zaśmiała się, dodatkowo huśtając się w powietrzu. W tę i w tę...w tę i w tę...
_________________
Atuty

~ Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na danym zmyśle (wzrok) mają dodatkową kość.
~
~
~


Posiadane


Pożywienie ~
Kamienie szlachetne ~
Inne ~ grudka srebra od Naranlei


Rezerwacja
Ostatnio zmieniony przez Parodia 2014-04-23, 12:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Uskrzydlony Marzeniami 
Gracz
Guaire Oddany



Rasa: Skrajny
Księżyce: 102
Płeć: Samiec
Opiekun: Biała Ćma*
Mistrz: Splamiona Ziemia*
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 3940
Wysłany: 2014-04-23, 22:55   
   A: S: 2| W: 5| Z: 5| I: 1| P: 2| A: 1
   U: Pł, MA, S, MO, Kż, M: 2| W, B, L, MP, Skr: 3| Śl: 4| O: 5| A: 6
   Atuty: Wytrwały; Pamięć przodka; Czempion; Uzdolniony; Wybraniec bogów.


Zmrużył ślepia na zachowanie tej małej. Chrapa cicho zarżała, rozbawiona. No tak. Zazwyczaj, gdy ktoś o dziwnym zapachu podnosi pisklę, to te krzyczą, wołają, żeby je puścić, albo coś. A ta mała, no cóż. Indywiduum. Dosłownie.
- To trzeba było się czegoś uczyć, a nie nudzić w obozie. - stwierdził, wzruszając lekko barkami. Parodię trzymał jednak tak, że nie odczuła tego wzruszenia barkami. Doprawdy, dziwna mała gadzina. Ale cóż poradzić? Pisklęta są narażone na szwank, nawet na terenach wspólnych.
_________________
Karta Osiągnięć

Atuty:
~ Wytrwały - Jednorazowo +1 do Wytrzymałości;
~ Pamięć przodka - Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi;
~ Czempion - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona;
~ Uzdolniony - Smok może osiągnąć poziom 5 dwóch Atrybutów, nie może jednak mieć żadnego A na poziomie 4 i jedynie dwa A na poziomie 3;
~ Wybraniec bogów - Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie.
[size=7]

Avatar
 
 
Parodia 
Gracz
Dwa oblicza



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 11
Płeć: Samica
Opiekun: Płonący Orzeł
Mistrz: nie ma
Partner: Za młoda. Dużo za młoda.
Dołączyła: 15 Mar 2014
Posty: 60
Skąd: Z brązowo-złotego jaja.
Wysłany: 2014-04-24, 14:42   
   A: S: 2| W: 2| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 2
   U: B,S,W, L: 1
   Atuty: Ostry zmysł (wzrok)


Przerwała na chwilę swoje ''huśianie'' by odpowiedzieć. Wzruszyła lekko barkami.
- ''To tseba było sie ucyć, a nie nuzic w obosie'' - Przedżezniła go, specjalnie przekształcając słowa. Ale zaraz potem kontynuowała, mówiąc już normalnie.
- Czy ty myślisz że to takie łatwe? Tatusia dawno nie widziałam. Jeśli chodzi o mamusię to szkoda nawet gadać. Jest ku temu masa powodów, wiesz? Po pierwsze jest niewidoma, choć nie wiem nawet dlaczego. Po drugie nie lubi kogokolwiek uczyć. Po trzecie nie lubi mnie samej. Nazwała mnie ''żartem losu''. A moje właściwe imię brzmi Parodia. A po trzecie jej tez dawno nie widziałam. Niby kogo mam prosić o naukę? Więc przyszłam tutaj, myśląc że kogoś potkam. I proszę, nie mówiłam? Spotkałam ciebie! Jak tak bardzo zależy ci na moim wykształceniu, to mnie czegoś naucz właśnie! Proponuję latanie! Raz tatuś zabrał mnie na przejażdżkę. W sensie on leciał a ja byłam na jego grzbiecie. Było przebajecznie, wiesz?I w ogóle ciesze się że tu przyszłam bo zaspokoiłam swoja ciekawość. Same plusy, widzisz? - Wyszczerzyła na koniec swe białe kiełki w stronę samca. Ma się gadane, oj się ma!
_________________
Atuty

~ Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na danym zmyśle (wzrok) mają dodatkową kość.
~
~
~


Posiadane


Pożywienie ~
Kamienie szlachetne ~
Inne ~ grudka srebra od Naranlei


Rezerwacja
 
 
Uskrzydlony Marzeniami 
Gracz
Guaire Oddany



Rasa: Skrajny
Księżyce: 102
Płeć: Samiec
Opiekun: Biała Ćma*
Mistrz: Splamiona Ziemia*
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 3940
Wysłany: 2014-04-26, 10:39   
   A: S: 2| W: 5| Z: 5| I: 1| P: 2| A: 1
   U: Pł, MA, S, MO, Kż, M: 2| W, B, L, MP, Skr: 3| Śl: 4| O: 5| A: 6
   Atuty: Wytrwały; Pamięć przodka; Czempion; Uzdolniony; Wybraniec bogów.


On jednak nie zamierzał tak szybko odpuszczać. Pazury na karku młodej zacisnęły się, a jego pazury boleśnie wbiły się w ciało pisklęcia.
- Uważaj do kogo i jak się zwracasz. Jesteś pisklęciem, ale nawet ty możesz być powodem do wojny między naszymi Stadami. Skoro nie masz pojęcia o tym, jak funkcjonuje nasz świat, lepiej nie wyściubiaj nosa z jaskini. - jego głos stał się lodowaty, wręcz mrożący krew w żyłach. Po chwili po prostu puścił małą, nie bacząc na to, z jakiej wysokości spadnie. Jednak uratowała ją Chrapa. Dzięki magii sprawiła, że samiczka po prostu łagodnie opadła na ziemię. Ciche rżenie było przejawem jej frustracji i czegoś jeszcze. Tylko żadne z nich jeszcze nie wiedziało czego.
_________________
Karta Osiągnięć

Atuty:
~ Wytrwały - Jednorazowo +1 do Wytrzymałości;
~ Pamięć przodka - Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi;
~ Czempion - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona;
~ Uzdolniony - Smok może osiągnąć poziom 5 dwóch Atrybutów, nie może jednak mieć żadnego A na poziomie 4 i jedynie dwa A na poziomie 3;
~ Wybraniec bogów - Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie.
[size=7]

Avatar
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 14