FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Grota za wodospadem
Autor Wiadomość
Trzask Płomieni
Przywódca Ognia
chad but rad



Stado: Ognia
Płeć: Samiec
Księżyce: 62
Rasa: Północny & powietrzny
Opiekun: Poszept Nocy*
Mistrz: Sztorm Stulecia
Partner: Zorza & Mora
Dołączył: 02 Mar 2020
Posty: 1909
Wysłany: 2021-01-19, 13:03   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 2| P: 3| A: 2
   U: B,Pł,W,MP,MA,MO,Kż,Skr,Prs: 1| L,O,Śl: 2 | A: 3
   Atuty: Pełny brzuch, Trudny cel, Czempion, Przezorny


Czy było w porządku? Wcale tak nie czuł. Na ten moment musiał przegnać te myśli by skupić się na czymś zgoła istotniejszym. Zdziwił go dobór słów uzdrowicielki. Być godnym? A czy on takim był, kiedy stado i Lorelei go wybierali? Raczej nie. Niezupełnie tak postrzegał tę posadę.
- Nie dołożę cię więcej niż będziesz w stanie na dany moment znieść - zapewnił z lekkim uśmiechem. - Ale przy sytuacjach takich jak ta z Narrashem... cóż, to było raczej proste, ale zacząłem ostatnio się zastanawiać co by było, gdyby Kres Pragnień za swojej kadencji miał zastępcę nieco wcześniej. Czy doszłoby do sytuacji z tym całym Lumim? Czy gdyby wcześniej wyrobił sobie relacje ze mną jako zastępcą, to skonsultowałby ze mną to co zrobił z tymi ludźmi? - westchnął. Zdecydowanie za dużo lubił rozważać na temat tego co mogłoby być, choć niczego mu to nie dawało. Nawet ukojenia. - Do tej pory nie było żadnych spotkań na Skałach Pokoju, ale chyba lepiej bym się czuł gdybym szedł na takowe w czyimś towarzystwie. A twoje daje mi najwięcej komfortu. - Przyznał.
Początkowo jego ślepia były zwrócone ku bratu. Był obiecujący. Jednak to, w jaki sposób się zachował w świątyni jednoznacznie przekreśliło jego szanse na ten tytuł. Trzask potrzebował kogoś stabilnego komu mógł zaufać bezgranicznie, a teraz nie był pewien czy by pisklęta Ognia powierzył temu piastunowi. Co za paradoks.
Znowu umilknął. Ścisnął palce i omal nie przebił szponami opuszek łap gdy to robił. Chciał poruszyć jeszcze jeden temat, tylko nie wiedział jak się do tego zabrać. Bezpośrednio będzie pewnie najlepiej i najprościej.
- Kiedyś mówiłaś mi, że za mało okazuję innym uczuć... - zaczął ostrożnym tonem. Potrafił pokazywać że mu zależy, ale niekoniecznie wtedy kiedy inni tego oczekiwali. Nie był zbyt wylewny. Może tutaj leżał jego problem z Kage i Vicjrą? Liczyły na coś innego, a dostały kolejnego zdystansowanego od nich smoka. Prawdopodobnie w Pladze każdy taki był, jeżeli byli choć trochę podobni do Bandytki. Popełnił aż takie faux pas? To w nim leżał problem?
Zamknął ślepia i zacisnął powieki. Trzy, dwa, jeden...
- Naucz mnie. - Poprosił. Pewnie powinien te słowa kierować do Mimir, ale... ona też nie była szczególnie uczuciowa. Poza sytuacjami gdy wypinała mu zad, a raczej nie o to chodziło w tym momencie.
_________________
....
» czempion «
raz na walkę daje +1 sukces do wybranego ataku fizycznego..


» trudny cel «
+1 ST do ataków fizycznych przeciwnika
drapieżniki atakujące fizycznie nigdy nie zadadzą kryta/śmiertelnej


» pełny brzuch «
-1/4 żarcia do sytości. Leczony dostaje bonus już od min. ilości ziół


» przezorny «
+2 ST do wszystkich kontrataków przeciwników. booyah.


» błysk przyszłości
ostatnie użycie: 05.04.2021


#d07f4d
  Niespodziewajki: nie
 
Zgubna Słodycz 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Płeć: Samica
Księżyce: 78
Rasa: MorskixPustynny
Opiekun: Inny Świat* & Przebłysk Wspomnień*
Mistrz: Sztorm Stulecia*
Partner: Jaah
Wiek: 24
Dołączyła: 26 Mar 2020
Posty: 1813
Wysłany: 2021-01-19, 22:13   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| M: 3| P: 3| A: 4
   U: B,L,W,MA,MO,Skr,Kż,O,Śl,Prs: 1| PŁ,A: 2| MP: 3
   Atuty: Pechowiec, Parzystołuska, Zaklinacz, Wszechstronna, Opiekun


Smoczyca zmieszała się na prośbę samca. Przyglądała się mu dłuższą chwilę, myśląc nad kolejnymi słowami. Jej ogon podrygiwał łagodnie, a ona przechyliła delikatnie łeb.
- Aqen, minęło jakieś 20 księżyców od naszej ostatniej...bliskiej rozmowy? Wiele się w Tobie zmieniło, nawet Twoja ekspresja. Podczas naszej rozmowy poczyniłeś wiele. Tu mnie dotknąłeś, tu złapałeś za łapę. Czasami posłałeś spojrzenie w ślepia. Nawet się uśmiechnąłeś! - Ona sama znowu wyszczerzyła kiełki w łagodnym uśmiechu. Naprawdę nie sądziła, aby potrzebował więcej uwag z jej strony. Ona może i była czasami wulkanem emocji, ale to nie znaczyło, że każdy miał ją naśladować. - Ale mogę Ci doradzić coś, żebyś nie szedł z pustymi łapami. Jak rozmawiam z dzieciakami, uczę je czegoś, czy po prostu spędzam z nimi trochę czasu, to przynoszę im coś do jedzenia. Brzoskwinie, jabłka, może śliwki. Coś małego, jakiś upominek. Dzieci to lubią. Staram się je przytulać, wziąć na łapy, czy po prostu dać się poznać blisko. Z innymi smokami jestem może zdystansowana, ale jak widzisz, dotknę, czasem położę łapę, musnę kogoś po poliku. Dzieci lubią jak je poliże po policzku, czy po prostu jakoś przytulę. Trochę emocji na pysku, trochę bliskości i tyle. Znacznie się poprawiłeś, albo po prostu wcale Ciebie nie doceniałam. - Wyjaśniła krótko. Otworzyła torbę, w której pełno było różnych owoców. Nie było ich wiele, ale mnogość gatunków pozwalała wybrać coś interesującego. Co zabawne, gdy tylko smoczyca do niej sięgnęła, Łuna zerknęła na nią wyczekująco.
_________________

* Teczka * Karta Osiągnięć * Rodzina *
Zorzeń Theme

Atuty
Pechowiec
Po każdym niepowodzeniu -1 ST do następnej akcji
Parzystołuski
-1 ST do wiodącego atrybutu i Wytrzymałości w czasie parzystych miesięcy,
+1 ST do Wytrzymałości w czasie nieparzystych miesięcy
Zaklinacz
stałe -1 ST do rzutów na obronę magiczną
Wszechstronny
-1 ST do testów umiejętności opierających się na Mocy i Percepcji
Opiekun
stałe -2 ST do wszystkich akcji kompanów


Kryształy
Włóczykija, Szamana, Kolekcjonera, Szczodrobliwego, Zielarza, Doświadczonego



Jednorożec - Łuna - KK
|S:1|W:1|Z:1|M:2|P:3|A:1|
|B,Skr,Śl,MP:1|MA,MO:2|



Ryś - Szkarłat - KK
|S:1|W:1|Z:1|M:1|P:1|A:1|
|B,Skr,A,O:1|



#cc6699 | #bac7ff
  Niespodziewajki: tak
 
Trzask Płomieni
Przywódca Ognia
chad but rad



Stado: Ognia
Płeć: Samiec
Księżyce: 62
Rasa: Północny & powietrzny
Opiekun: Poszept Nocy*
Mistrz: Sztorm Stulecia
Partner: Zorza & Mora
Dołączył: 02 Mar 2020
Posty: 1909
Wysłany: 2021-01-19, 23:07   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 2| P: 3| A: 2
   U: B,Pł,W,MP,MA,MO,Kż,Skr,Prs: 1| L,O,Śl: 2 | A: 3
   Atuty: Pełny brzuch, Trudny cel, Czempion, Przezorny


Uszy mu się śmiesznie rozstawiły na boki kiedy go zalała tą falą niespodziewanych komplementów.
- Oh - zmieszał się trochę, bo naprawdę nie sądził że takie drobnostki świadczyły o czyjeś poprawnej wylewności uczuciowej. Naprawdę guzik wiedział o tym wszystkim. - Szczerze mówiąc łatwiej było mi się otworzyć przed kimś kto nie widział mnie w tej... ograniczonej wersji. - Przyznał, wzdychając. Nie był pewien co by powiedziała na to wszystko Bandytka. Miała kult siły wypalony pod czaszką. Czy gdyby wiedziała jak tchórzliwy był Aqen, jak robił pod siebie i jak nie potrafił mówić, nadal by go chciała? Pokręcił głową. Nie dowie się, bo akurat z tą jedną rzeczą miał kłopot. Wolał o tym zapomnieć.
Wysłuchał jej sugestii. Niespecjalnie uważał by to zadziałało na plagijczyków. Może gdyby im zaserwował potrawkę z głowy jakiegoś Ziemnego lub Wodnego, których tak nie lubili. A najlepiej, o zgrozo, z boga. Na samą myśl o dotykaniu Vicjri zjeżyło mu się futro na karku. Nie widział nikogo kto by tak stronił od dotyku. Ale może nie tylko jego? Może.
Zapuścił żurawia patrząc na wnętrze torby. Leżeli bardzo blisko z Zorzą, prawie bark w bark.
- To... proszę - powiedział tak dziwnie nieswojo, z głupkowatym wyrazem pyska. Podsunął jej jej własną jagodę, jakby była prezentem od niego. Sięgnął też łapą do jej barku, który pogładził palcami. Czuł się niesamowicie zażenowany, ale musiał poćwiczyć, prawda? Nawet jak go wyśmieje, to lepiej żeby zrobiła to ona, niż Mimir która mu tego nie zapomni przez długi czas. O rany, to takie straszne. Zdecydowanie bardziej nadawał się do zadzierania samicom ogona i wzięcia ich jakby jutra miało nie być, niż do takich drobnych gestów. Był aż tak ograniczony?
_________________
....
» czempion «
raz na walkę daje +1 sukces do wybranego ataku fizycznego..


» trudny cel «
+1 ST do ataków fizycznych przeciwnika
drapieżniki atakujące fizycznie nigdy nie zadadzą kryta/śmiertelnej


» pełny brzuch «
-1/4 żarcia do sytości. Leczony dostaje bonus już od min. ilości ziół


» przezorny «
+2 ST do wszystkich kontrataków przeciwników. booyah.


» błysk przyszłości
ostatnie użycie: 05.04.2021


#d07f4d
  Niespodziewajki: nie
 
Zgubna Słodycz 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Płeć: Samica
Księżyce: 78
Rasa: MorskixPustynny
Opiekun: Inny Świat* & Przebłysk Wspomnień*
Mistrz: Sztorm Stulecia*
Partner: Jaah
Wiek: 24
Dołączyła: 26 Mar 2020
Posty: 1813
Wysłany: 2021-01-19, 23:40   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| M: 3| P: 3| A: 4
   U: B,L,W,MA,MO,Skr,Kż,O,Śl,Prs: 1| PŁ,A: 2| MP: 3
   Atuty: Pechowiec, Parzystołuska, Zaklinacz, Wszechstronna, Opiekun


Smoczyca przyglądała się nagłej zmianie samca. Oj, chyba jej dokładnie nie słyszał kiedy mówiła, że stosuje tego typu manewry na pisklętach. One były łase na słodycze, a ona chociaż trochę rozleniwiona i pulchna, raczej nie rzucała się na jedzenie. Wzięła od niego jagodę i uśmiechnęła się do niego nieco zapeszona.
- Oj, wiesz, jakbym była w ich wieku, to może bym się przekonała. Pisklęta lubią owoce i dotyk, dorośli nieco mniej, a przynajmniej według moich obserwacji. Zresztą, jak mówiłam, zachowujesz się dużo bardziej przyjacielsko i żywo od czasów naszych spotkań. Dziś nie miałam Ci nic do zarzucenia, więc nie jestem w stanie Ci nic doradzić. Znasz ją pewnie lepiej niż ja, więc wiesz co ona lubi, a co dla niej jest dziwne. Ważna jest naturalność w swoich ruchach. Z Twoich wspomnień wynika, że raczej problem masz z pisklętami, niż z nią, prawda? - Odpowiedziała w końcu na jego ruchy. Złapaną jagodę zjadła zaraz i powoli przymknęła torbę. Co się naoglądał to jego. Powinno mu wystarczyć, prawda? Oby. Samica przejechała znowu ogonem po podłożu.
_________________

* Teczka * Karta Osiągnięć * Rodzina *
Zorzeń Theme

Atuty
Pechowiec
Po każdym niepowodzeniu -1 ST do następnej akcji
Parzystołuski
-1 ST do wiodącego atrybutu i Wytrzymałości w czasie parzystych miesięcy,
+1 ST do Wytrzymałości w czasie nieparzystych miesięcy
Zaklinacz
stałe -1 ST do rzutów na obronę magiczną
Wszechstronny
-1 ST do testów umiejętności opierających się na Mocy i Percepcji
Opiekun
stałe -2 ST do wszystkich akcji kompanów


Kryształy
Włóczykija, Szamana, Kolekcjonera, Szczodrobliwego, Zielarza, Doświadczonego



Jednorożec - Łuna - KK
|S:1|W:1|Z:1|M:2|P:3|A:1|
|B,Skr,Śl,MP:1|MA,MO:2|



Ryś - Szkarłat - KK
|S:1|W:1|Z:1|M:1|P:1|A:1|
|B,Skr,A,O:1|



#cc6699 | #bac7ff
  Niespodziewajki: tak
 
Trzask Płomieni
Przywódca Ognia
chad but rad



Stado: Ognia
Płeć: Samiec
Księżyce: 62
Rasa: Północny & powietrzny
Opiekun: Poszept Nocy*
Mistrz: Sztorm Stulecia
Partner: Zorza & Mora
Dołączył: 02 Mar 2020
Posty: 1909
Wysłany: 2021-01-19, 23:48   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 2| P: 3| A: 2
   U: B,Pł,W,MP,MA,MO,Kż,Skr,Prs: 1| L,O,Śl: 2 | A: 3
   Atuty: Pełny brzuch, Trudny cel, Czempion, Przezorny


Faktycznie pominął trochę informacji, ale gdy był zakłopotany to często wypuszczał część rzeczy drugim uchem.
- Czy ja wiem - przyznał, bo nawet nie był pewien i tego. - Spędzamy ograniczoną ilość czasu, brak wspólnej granicy nie pomaga. Póki co napędza nas fizyczność, nie wiem tylko czy z opadnięciem tej chuci nie zniknie także chęć bycia razem. - Zwierzył się jej, bo tego się najbardziej obawiał. Znaczy, ze strony Bandytki. Nigdy nie wyznała mu wprost głębszych uczuć, jedynie potakiwała gdy on to robił. Do niczego jej nie zmusi, ale dawało mu to do myślenia.
Przesunął ogonem po ziemi zupełnie jak ona, ale jego mniej szeleścił od jej. W końcu nie miał łusek. Zerknął na nią jakby ukradkiem, nieśmiało.
- Na nią raczej takie czułości nie działają, zdecydowanie wolałaby od drobnego dotyku coś... innego - chrząknął i potem napiął szyję w łabędzi łuk. - Może ci pokażę? - zasugerował, i o ile nie spotkał się z żadnym protestem, dźwignął się do siadu i usiadł prostopadle do Zorzy. Nie myślał w tym momencie, traktował to bardziej jak rozmowę o eksperymentach. Uniósł więc lewą przednią łapę i zamaszystym ruchem zdzielił płaską dłonią pośladek samicy. Głośne "plask" rozeszło się po grocie. Nie było to szczególnie bolesne, ale wyczuwalne.
Zwinął palce bliżej opuszki.
- I co? Lubisz to? - zapytał, a potem poczuł się kosmicznie zażenowany doborem słów. Chciał chyba zrozumieć czy to jakiś wspólny mianownik u samic. - Nadal mi z tym, ee, dziwnie. - Dodał.
_________________
....
» czempion «
raz na walkę daje +1 sukces do wybranego ataku fizycznego..


» trudny cel «
+1 ST do ataków fizycznych przeciwnika
drapieżniki atakujące fizycznie nigdy nie zadadzą kryta/śmiertelnej


» pełny brzuch «
-1/4 żarcia do sytości. Leczony dostaje bonus już od min. ilości ziół


» przezorny «
+2 ST do wszystkich kontrataków przeciwników. booyah.


» błysk przyszłości
ostatnie użycie: 05.04.2021


#d07f4d
  Niespodziewajki: nie
 
Zgubna Słodycz 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Płeć: Samica
Księżyce: 78
Rasa: MorskixPustynny
Opiekun: Inny Świat* & Przebłysk Wspomnień*
Mistrz: Sztorm Stulecia*
Partner: Jaah
Wiek: 24
Dołączyła: 26 Mar 2020
Posty: 1813
Wysłany: 2021-01-20, 00:00   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| M: 3| P: 3| A: 4
   U: B,L,W,MA,MO,Skr,Kż,O,Śl,Prs: 1| PŁ,A: 2| MP: 3
   Atuty: Pechowiec, Parzystołuska, Zaklinacz, Wszechstronna, Opiekun


Jej ogon potrafił być szczególnie hałaśliwy, ale to też wina błony, która potrafiła się poruszyć wraz z ogonem. Smoczyca słuchała smoka, który właśnie opowiadał przedziwne podejście do związków. Myślał, że nowa partnerka była bardziej czułą kochanką, ale okazywało się być nieco inaczej. Zorza z pewnością będzie miała co przemyśleć podczas kolejnej wyprawy.
Smoczyca nie zaprotestowała i pozwoliła mu zademonstrować. Miała tylko nadzieję, że nie będzie się próbował do niej dobierać. Już wystarczy, że raz jej się Aedal narzucił i tak nie było to wtedy zbyt przyjemne. Smoczyca obserwowała samca, a ten nagle zasadził jej lepszą lepę, niż pijany golem. Smoczyca w pierwszej chwili nie wiedziała nawet co powiedzieć. Może i miało prawo to kogoś nakręcić, ale wpierw smok chyba powinien spędzić trochę chwil z kimś? Zorza nie mogła uwierzyć, że kogoś po prostu przemoc podniecała. Jakby, co do cholery. Samica delikatnie nakryła zad skrzydłem, aby samiec nie wpadł na pomysł powtórzyć demonstracji, ale zszokowany pysk i rozszerzone ślepia chyba wystarczająco pokazywały, że do niej dotarło.
- Aqen...skąd Ty takie smoki bierzesz? - Zapytała w pierwszej chwili niemal szeptem. Nawet Aedal był delikatniejszy przy swojej masie. - Znaczy...wiesz, ja mówiłam o zwykłej rozmowie. Nie musisz mi pokazywać co tam z nią...robisz... - Dodała zmieszana mówiąc jeszcze ciszej, jakby się bała, że Bandytka zaraz pojawi się za plecami złoić jej skórę. Zresztą, bogowie, gdyby zobaczyła, że jej partner łoi zad swojej ex, to pewnie przemieniłaby się w istne wcielenie Tarrama. Chyba, że to też ją kręciło.
_________________

* Teczka * Karta Osiągnięć * Rodzina *
Zorzeń Theme

Atuty
Pechowiec
Po każdym niepowodzeniu -1 ST do następnej akcji
Parzystołuski
-1 ST do wiodącego atrybutu i Wytrzymałości w czasie parzystych miesięcy,
+1 ST do Wytrzymałości w czasie nieparzystych miesięcy
Zaklinacz
stałe -1 ST do rzutów na obronę magiczną
Wszechstronny
-1 ST do testów umiejętności opierających się na Mocy i Percepcji
Opiekun
stałe -2 ST do wszystkich akcji kompanów


Kryształy
Włóczykija, Szamana, Kolekcjonera, Szczodrobliwego, Zielarza, Doświadczonego



Jednorożec - Łuna - KK
|S:1|W:1|Z:1|M:2|P:3|A:1|
|B,Skr,Śl,MP:1|MA,MO:2|



Ryś - Szkarłat - KK
|S:1|W:1|Z:1|M:1|P:1|A:1|
|B,Skr,A,O:1|



#cc6699 | #bac7ff
Ostatnio zmieniony przez Zgubna Słodycz 2021-01-20, 00:02, w całości zmieniany 1 raz  
  Niespodziewajki: tak
 
Trzask Płomieni
Przywódca Ognia
chad but rad



Stado: Ognia
Płeć: Samiec
Księżyce: 62
Rasa: Północny & powietrzny
Opiekun: Poszept Nocy*
Mistrz: Sztorm Stulecia
Partner: Zorza & Mora
Dołączył: 02 Mar 2020
Posty: 1909
Wysłany: 2021-01-20, 00:09   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 2| P: 3| A: 2
   U: B,Pł,W,MP,MA,MO,Kż,Skr,Prs: 1| L,O,Śl: 2 | A: 3
   Atuty: Pełny brzuch, Trudny cel, Czempion, Przezorny


Z tej perspektywy mógł lepiej obserwować jej reakcję. Jak tak pomyślał to nigdy nie widział wyrazu pyska Bandytki, nie licząc tego razu gdy sama mu się nadstawiła pyskiem i zamiast w tyłek zlał ją w gębę. Ale to nie tak, że to planował. Teraz zauważył zaskoczenie. Czyli to... nie było normalne? Wiedziałem, pomyślał. Spiknąłem się z jakąś abominacją.
Wytrzeszczył ślepia i uciekł spojrzeniem na bok, chowając łapę w puchatej piersi. O bogowie, o bogowie, czemu on to właściwie zrobił?
- Ja.. eh.. heh.. to znaczy... - bąkał pod nosem niezrozumiale, i gdyby tylko mógł się spocić to teraz byłby od tego cały mokry na łbie. - Po prostu nie wiedziałem z kim o tym pogadać. Mi też to wydawało się.. dziwne. - Proszę, wydusił to z siebie. I to po jakim czasie. Nie chciał zabierać partnerce tej przyjemności więc na jej upodobania przystał, co nie znaczy że czuł się z tym jakoś bardzo komfortowo. - To i tak tylko przedsmak. - Dodał półszeptem, jakby sam się tym teraz przeraził. Gdy nie władało nim zwykłe pożądanie, zauważał jak dziwne fantazje miała Mimir. Też sam padł ich ofiarą, poniekąd?
Wziął głębszy wdech i wypuścił kłębek ciepłego powietrza przez nozdrza. Spojrzał na nią znowu, wyraźnie zawstydzony.
- Nie zasłaniaj się, przecież cię nie uderzę drugi raz. - Chyba że chcesz, z jakiegoś powodu mu się cisnęło na pysk.
... szlag, czy jemu też zaczynało się to w pewnym sensie podobać? Drgnęła mu łapa i zasłonił ją drugą, obejmując się za nadgarstek. Coś niedobrego się z nim działo. I w pewnym momencie już czuł co to było. Minimalnie, ale czuł. Nie pomagał fakt, że z Zorza dalej łączyła go przeszłość i resztki uczuć. Musiał prędko się położyć aby zasłonić potencjalne źródło problemu. Uspokoić się, zanim wyskaluje znacznie.. wyżej. Chrząknął cicho.
- Ale nadal mnie lubisz, prawda? - upewnił się jak uczniak, który po strasznym faux pas obawiał się relacji z koleżanką.
_________________
....
» czempion «
raz na walkę daje +1 sukces do wybranego ataku fizycznego..


» trudny cel «
+1 ST do ataków fizycznych przeciwnika
drapieżniki atakujące fizycznie nigdy nie zadadzą kryta/śmiertelnej


» pełny brzuch «
-1/4 żarcia do sytości. Leczony dostaje bonus już od min. ilości ziół


» przezorny «
+2 ST do wszystkich kontrataków przeciwników. booyah.


» błysk przyszłości
ostatnie użycie: 05.04.2021


#d07f4d
  Niespodziewajki: nie
 
Zgubna Słodycz 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Płeć: Samica
Księżyce: 78
Rasa: MorskixPustynny
Opiekun: Inny Świat* & Przebłysk Wspomnień*
Mistrz: Sztorm Stulecia*
Partner: Jaah
Wiek: 24
Dołączyła: 26 Mar 2020
Posty: 1813
Wysłany: 2021-01-20, 00:21   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| M: 3| P: 3| A: 4
   U: B,L,W,MA,MO,Skr,Kż,O,Śl,Prs: 1| PŁ,A: 2| MP: 3
   Atuty: Pechowiec, Parzystołuska, Zaklinacz, Wszechstronna, Opiekun


Smoczyca czuła się coraz bardziej zmieszana. Oboje napędzali coraz bardziej swoje zażenowanie i zapeszenie, bo jego reakcja już kompletnie zdziwiła Zorzę. Miała ochotę zacząć go przepraszać za swoją reakcję, ale ten zaczął się jeszcze tłumaczyć. Smoczyca lekko się podniosła do pełnego siadu i poprawiła skrzydła. Nic się nie stało, wcale nie czuła łapy przywódcy na pośladku tuż o propozycji zostania zastępczynią. Poprzednia zastępczyni też była miłością przywódcy z tego co pamiętała. Czy każda zastępczyni w Ogniu zaczynała się od plaskacza na zadzie? Coraz dziwniejsze te tradycje.
Smoczyca uśmiechnęła się rozbawiona jego pytaniem. Nie zrobił chyba tego na tyle mocno, aby się obraziła, prawda?
- Nic się nie stało. Po prostu się nie spodziewałam czegoś takiego... Wiesz, jeśli oboje to lubicie, no to mi nic do tego. Nie zamierzam was oceniać, ani nic z tych rzeczy... - Powiedziała w końcu zapeszona i zwiesiła lekko spojrzenie. Znów skierowała je na płomień, próbując na chwilkę ochłonąć. - Ale nie jestem chyba najlepszym smokiem, aby wam doradzać w tych kwestiach, ani mówić co jest normalne, a co nie... Wiesz jak było między nami i z Aedalem było...podobnie. Także można powiedzieć, że prawie nieużywana. - Próbowała rozluźnić się żartem, ale miała wrażenie, że tylko się pogrąża coraz bardziej w jakiejś karuzeli szaleństwa. Smoczyca spojrzała na Łunę szukając w niej ratunku, ale klacz ewidentnie wyłączyła się z rozmowy. Miała nadzieję, że się nie pogniewa na nią. Nie chciała go oskarżać o dziwne upodobania, ale obawiała się, że źle sformułowała zdanie. Może skieruje się do kogoś bardziej doświadczonego?
_________________

* Teczka * Karta Osiągnięć * Rodzina *
Zorzeń Theme

Atuty
Pechowiec
Po każdym niepowodzeniu -1 ST do następnej akcji
Parzystołuski
-1 ST do wiodącego atrybutu i Wytrzymałości w czasie parzystych miesięcy,
+1 ST do Wytrzymałości w czasie nieparzystych miesięcy
Zaklinacz
stałe -1 ST do rzutów na obronę magiczną
Wszechstronny
-1 ST do testów umiejętności opierających się na Mocy i Percepcji
Opiekun
stałe -2 ST do wszystkich akcji kompanów


Kryształy
Włóczykija, Szamana, Kolekcjonera, Szczodrobliwego, Zielarza, Doświadczonego



Jednorożec - Łuna - KK
|S:1|W:1|Z:1|M:2|P:3|A:1|
|B,Skr,Śl,MP:1|MA,MO:2|



Ryś - Szkarłat - KK
|S:1|W:1|Z:1|M:1|P:1|A:1|
|B,Skr,A,O:1|



#cc6699 | #bac7ff
  Niespodziewajki: tak
 
Trzask Płomieni
Przywódca Ognia
chad but rad



Stado: Ognia
Płeć: Samiec
Księżyce: 62
Rasa: Północny & powietrzny
Opiekun: Poszept Nocy*
Mistrz: Sztorm Stulecia
Partner: Zorza & Mora
Dołączył: 02 Mar 2020
Posty: 1909
Wysłany: 2021-01-20, 00:27   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 2| P: 3| A: 2
   U: B,Pł,W,MP,MA,MO,Kż,Skr,Prs: 1| L,O,Śl: 2 | A: 3
   Atuty: Pełny brzuch, Trudny cel, Czempion, Przezorny


Jakoś nie pomyślał, że mógł tym gestem jej namieszać w głowie. Ale przynajmniej dogadali się co do jej pozycji przed tym zajściem, więc chociaż to było prawidłowe. Nadal leżał, by osłabić swoją chuć i napędzające go wizje jego partnerki w różnych pozycjach. Uessasie, dlaczego akurat teraz? Powinien być na nią zły, a nie o niej fantazjować. Gdzie tu logika?
Nie mógł nie odebrać tego żartu jako lekkiego przytyku. Jak na samca przystało, nieco się nadął.
- Byłem młody, sam nie wiedziałem jak to działa, a mój stetryczały staruszek mnie nigdy nie poinstruował. - Ups, sam tego nie zrobił wobec Agnara, ale o tym jakoś nie pomyślał. Może jak Obronny będzie nieco starszy. Powinien się skupić #d07f4dtreningach i zdobyciu rangi, a nie na romansach. Na nie będzie miał czas później. - Ciesz się, że jestem zajęty, bo bym cię dopiero wziął tu w obroty... - pogroził jej żartobliwie szponem.
Nastała potem cisza. Chyba zrobiło się już też całkowicie ciemno bo blade światło księżyca tylko ledwo się przebijało przez strumień opadający do jeziora.
- Powinniśmy wracać. - Skwitował.
_________________
....
» czempion «
raz na walkę daje +1 sukces do wybranego ataku fizycznego..


» trudny cel «
+1 ST do ataków fizycznych przeciwnika
drapieżniki atakujące fizycznie nigdy nie zadadzą kryta/śmiertelnej


» pełny brzuch «
-1/4 żarcia do sytości. Leczony dostaje bonus już od min. ilości ziół


» przezorny «
+2 ST do wszystkich kontrataków przeciwników. booyah.


» błysk przyszłości
ostatnie użycie: 05.04.2021


#d07f4d
  Niespodziewajki: nie
 
Zgubna Słodycz 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Płeć: Samica
Księżyce: 78
Rasa: MorskixPustynny
Opiekun: Inny Świat* & Przebłysk Wspomnień*
Mistrz: Sztorm Stulecia*
Partner: Jaah
Wiek: 24
Dołączyła: 26 Mar 2020
Posty: 1813
Wysłany: 2021-01-20, 09:38   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| M: 3| P: 3| A: 4
   U: B,L,W,MA,MO,Skr,Kż,O,Śl,Prs: 1| PŁ,A: 2| MP: 3
   Atuty: Pechowiec, Parzystołuska, Zaklinacz, Wszechstronna, Opiekun


Gdyby Zorza miała brwi, to pewnie by je uniosła na jego uwagi. Nie miała zarzutu wobec samców, a przynajmniej tak jej się wydawało. Po prostu nie było jakoś sposobności nawet na chwilę czułości. Aedal wiecznie ją zbywał, ale ostatnich wydarzeniach, to już miała pewność, że nic się w tej sprawie nie zmieni. Pogodziła się z myślą, że nie będzie w tej sferze poprawy.
- Tak, lepiej chodźmy. - Smoczyca zebrała ostatnie swoje przedmioty i spojrzała wyczekująco na samca. Jeśli wyszedł z groty, to zamierzała ruszyć za nim. Mimo wszystko wolała iść za nim, a potem odlecieć w stronę stada.[zt]
_________________

* Teczka * Karta Osiągnięć * Rodzina *
Zorzeń Theme

Atuty
Pechowiec
Po każdym niepowodzeniu -1 ST do następnej akcji
Parzystołuski
-1 ST do wiodącego atrybutu i Wytrzymałości w czasie parzystych miesięcy,
+1 ST do Wytrzymałości w czasie nieparzystych miesięcy
Zaklinacz
stałe -1 ST do rzutów na obronę magiczną
Wszechstronny
-1 ST do testów umiejętności opierających się na Mocy i Percepcji
Opiekun
stałe -2 ST do wszystkich akcji kompanów


Kryształy
Włóczykija, Szamana, Kolekcjonera, Szczodrobliwego, Zielarza, Doświadczonego



Jednorożec - Łuna - KK
|S:1|W:1|Z:1|M:2|P:3|A:1|
|B,Skr,Śl,MP:1|MA,MO:2|



Ryś - Szkarłat - KK
|S:1|W:1|Z:1|M:1|P:1|A:1|
|B,Skr,A,O:1|



#cc6699 | #bac7ff
  Niespodziewajki: tak
 
Trzask Płomieni
Przywódca Ognia
chad but rad



Stado: Ognia
Płeć: Samiec
Księżyce: 62
Rasa: Północny & powietrzny
Opiekun: Poszept Nocy*
Mistrz: Sztorm Stulecia
Partner: Zorza & Mora
Dołączył: 02 Mar 2020
Posty: 1909
Wysłany: 2021-01-20, 09:41   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 2| P: 3| A: 2
   U: B,Pł,W,MP,MA,MO,Kż,Skr,Prs: 1| L,O,Śl: 2 | A: 3
   Atuty: Pełny brzuch, Trudny cel, Czempion, Przezorny


Dźwignął się kiedy uznał, że jego zdrajca przestał być przeciwko niemu. Całe szczęście. Przeciągnął się i nieco ospałym od dawki melisy spojrzeniem obejrzał się na Zgubną. Oby nie spadł z nieba bo wtedy go nie uniesie. Posłał jej lekki uśmiech. Forkor wdrapał się na grzbiet swojego smoka, a Aqen rozłożył skrzydła po wyjściu z jaskini i odleciał w kierunku obozu, przynajmniej tym razem miał towarzystwo. /zt
_________________
....
» czempion «
raz na walkę daje +1 sukces do wybranego ataku fizycznego..


» trudny cel «
+1 ST do ataków fizycznych przeciwnika
drapieżniki atakujące fizycznie nigdy nie zadadzą kryta/śmiertelnej


» pełny brzuch «
-1/4 żarcia do sytości. Leczony dostaje bonus już od min. ilości ziół


» przezorny «
+2 ST do wszystkich kontrataków przeciwników. booyah.


» błysk przyszłości
ostatnie użycie: 05.04.2021


#d07f4d
  Niespodziewajki: nie
 
Sekcja Zwłok 
Uzdrowiciel Ziemi
All hail Rapsod!



Stado: Ziemi
Płeć: Samica
Księżyce: 57
Rasa: Bagienno-Morska
Opiekun: Agatowy-Pyzaty-Basior trio
Mistrz: Basior Lancetowaty
Partner: Agnar
Wiek: 23
Dołączył: 23 Wrz 2020
Posty: 1917
Wysłany: 2021-02-14, 14:45   
   A: S: 2| W: 3| Z: 3| M: 5| P: 3| A: 4
   U: W,Kż,Śl,MO,MA,Skr,B,L,A,O: 1| Pł,Prs,MP: 2| Lcz: 3
   Atuty: Boski Ulubieniec, Niestabilna, Niezawodna, Opiekun


//event walentynkowy

Spała jak zabita leżąc na boku, uśpiona w rogu groty, słodką kołysanką szumiącego wodospadu. Obok niej leżał rozwinięty pergamin z rysunkami Uessasa, który ostatnio coraz częściej oglądała z ciekawością, czując dziwne uczucie patrząc na wizerunek Boga. Prócz Boga Miłości jej myśli zaprzątał też inny smok. Dziwnie się czuła z tym, że uratowała jego życie, bo mimo że była uzdrowicielką, to nie spodziewała się nigdy uratować kogoś w taki sposób. Dając mu nowy dom i schronienie. I.. on był jakiś inny. Bo prawie każdego w rodzinie nazwałaby swoim przyjacielem, szczególnie Wujka Echo, albo Skarabeusza, ale Brigim... Szkoda jej było tego co się z nim stało. Jak można było zostawić kogoś rannego na pastwę losu? Jak można było tak straszliwie potraktować drugiego smoka, pozbawiając go pamięci? Na takie traktowanie zasługiwały tylko najgorsze smoki Plagi! On nie zasługiwał na to...

Reszta jej snu przebiegła spokojnie, choć budząc się poczuła, że to nie zasługą jej własnego umysłu. Poczuła, jakby coś.. albo ktoś wniknął do jej umysłu. Trochę to było jak mentalna wiadomość, a jednak trochę inne. Choć nic dokładnie ze swego snu nie pamiętała, to jednak coś zostało, obraz kwiatu wiśni. I to całkiem mocno wypalił jej się w ślepiach, bo mogłaby przysiąc, że właśnie widziała go teraz na wyżej położonej półce skalnej..
Zamrugała oczyma, spoglądając na boki, po czym jeszcze raz na półkę.
Czy.. on był prawdziwy?
Skąd on się tu wziął? Przecież jak tu przyszła, to go tam nie było. Czy ktoś się tu wkradł jak spała? Albo jakimś cudem go przeoczyła?
Podeszła bliżej do przeciwległej ściany, stając na tylnych łapach, żeby móc sięgnąć leżącego na skalnej półce kwiatu. Najpierw przyjrzała mu się uważnie, opierając się przednimi łapami o półkę. Wydawał się normalny, choć trochę niecodzienny, jak na tą porę roku.
- Skąd się tu wziąłeś? - zapytała, bardziej do samej siebie nią do kwiatka, trzymając go ostrożnie w otwartych łapach i siadając na zadzie w zamyśleniu.
_________________
Kryształ Zielarza :: +1 sztuka do wszystkich zbiorów ziół
Boski ulubieniec :: raz na 3 tygodnie wyprawy uzdrowiciela smok spotyka duszka, który może mu dać równoważnik 2 kamieni
Niestabilna :: dodatkowa kość do MP, MA i MO, w przypadku niepowodzenia - rana ciężka
Niezawodna :: brak kary ST za bycie rannym lub chorym w czasie leczeń, odporność na rehaby
Opiekunka :: stałe -2 ST do wszystkich akcji kompanów


Pisklęce Oczy :: Ochrona Niewinnych :: Regeneracja
---

---
Hallius (orlica powietrza) ### Mokradło (kuropotwór) #
S: 1| W: 1| Z: 1| M: 3| P: 2| A: 1 ### S: 3| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 1
L,MA,MO,Skr: 1 ### B,L,K: 1| A,O: 2.
############################################ dziobanie/drapanie wywołuje magiczne poparzenia
---
Smoczyca stała stała na stałym miejscu na stały dostęp i nadal dostępna
4 czwarty na czwartym miejscu, ale przez tego, który nadal znajdował się na miejscu,
Aby utrzymać się i zebrać
nadal, jak również drzemała w jej wnętrzu.

---
|| TECZKA (REFKI) || Motyw Muzyczny || Głos || Ściąga || Zielnik || KO ||
---
EVIL MIRRI #99bb88GŁOS #22aa22MG powderblueMENTALKI #ffdd00
HALLIUS royalblueMARA saddlebrownMOKRADŁO tomato
następny szaman : 20/10; następny boski : 04/10; następna modlitwa : 31/10;
  Niespodziewajki: tak
 
~ Narrator
Smoków Wolnych Stad



Dołączył: 01 Cze 2020
Posty: 330
Wysłany: 2021-02-15, 21:44   

Moc, która dotknęła umysłu Ziemistej, rzeczywiście mocno różniła się od magii używanej przez smoki, ale poza jej nieokreślonym źródłem, wyróżniała się przede wszystkim łagodnością, która przy nie dość czujnych jednostkach, wydawała się wręcz zlewać z ich własnymi myślami. Kwiat pachniał intensywnie, choć był tak lekki i delikatny, że samica niemalże nie czuła go na swoich łapach. Mając go przy sobie, mogła mieć już całkowitą pewność, że to od niego rozchodziło się to kojące, na swój sposób napełniające motywacją odczucie, które zachęcało do jakiegoś działania, nawet jeśli przy początkowej refleksji, trudno było stwierdzić jakiego. Miała w sobie dużo emocji, które z każdym oddechem przebywania przy kwiecie zdawały się podrażnione, lecz w sposób mający zachęcić ich eksplorację, tak jak w chwilach, gdy w ostatnim momencie umknęła jakaś myśl, a miało się wrażenie, że była bardzo istotna. Ostatecznie naszło ją, a może to skojarzenie również napłynęło od kwiatu, że należy go gdzieś albo do kogoś dostarczyć, tak po prostu. "Czy jest ktoś, z kim mogę się podzielić? Czy ktoś mógłby tego potrzebować? A może to mnie czegoś brakuje?" Zaistniało, jak odnalezione w końcu wspomnienie, a potem znów zniknęło.
Być może wyłącznie podążając tym tropem, mogła dowiedzieć się, dlaczego kwiat wybrał akurat ją. Musiała odpowiedzieć na te pytania przed samą sobą.
 
 
Sekcja Zwłok 
Uzdrowiciel Ziemi
All hail Rapsod!



Stado: Ziemi
Płeć: Samica
Księżyce: 57
Rasa: Bagienno-Morska
Opiekun: Agatowy-Pyzaty-Basior trio
Mistrz: Basior Lancetowaty
Partner: Agnar
Wiek: 23
Dołączył: 23 Wrz 2020
Posty: 1917
Wysłany: 2021-02-17, 16:22   
   A: S: 2| W: 3| Z: 3| M: 5| P: 3| A: 4
   U: W,Kż,Śl,MO,MA,Skr,B,L,A,O: 1| Pł,Prs,MP: 2| Lcz: 3
   Atuty: Boski Ulubieniec, Niestabilna, Niezawodna, Opiekun


Wzięła głęboki wdech delektując się wonią kwiatu. Jak wiele czasu minęło od kiedy poczuła podobne mocne zapachy. Zbyt wiele..

Ten kwiat.. to on wnikał w jej myśli.. sugerował jej coś.. zachęcał.. czuła się jakby zlewali się w jedną całość... To nie były halucynacje.. nie.. kwiatek był bardziej łagodny.. nie narzucał nic.. tylko sugerował... Powinna go dostarczyć.. gdzieś.. do kogoś... Ale, czy był ktoś.. z kim mogła się podzielić..? Mogła podzielić się z każdym z Ziemi... Z rodziną.. z przyjaciółmi... Ale, czy ktoś mógłby tego potrzebować..? Ktoś.. kto mimo bycia w tak wielkim gronie.. ciągle był sam... Ktoś.. kto potrzebował choć odrobiny wdzięczności... Czy jej czegoś brakowało..? Tak... Nie wiedziała, jak mogła się odwzajemnić... Nie umiała...

Brigim był dla niej bardzo miły.. chciał pokazać jej, jak bardzo był wdzięczny za uratowanie życia.. za to, że go nie zostawiła na tym mrozie... Odwzajemni mu się... Pokaże, że ufa mu.. że, mimo że stracił wszystko.. nie był kompletnie sam...

Lecz.. był jeszcze jeden smok, któremu nie umiała się odwzajemnić... On nauczył jej tak wiele.. pokazał tak wiele... Ale, nie ważne jak bardzo mu dziękowała.. to nie wystarczyło... Przez nią.. narażał swoje życie Sennah, chcąc pokazać najmniejsze uczucie... Wydawało jej się, jakby nikt go nie lubił.. ani jego synowie.. Tata Basior.. Wujek Zefir.. ani Tata Lot.. ani Wujek Echo.. ani Dziadek Światokrążca.. ani Babcia Honi... Obiecała mu, że nie zapomni co jej powiedział.. że nie powinno się załamywać jak ktoś cię nie lubi... Ale.. nie całe stado! Czy on coś zrobił strasznego.. że zasługiwał na taką opinię..? Przecież.. chyba chciał dobrze, tak..? Chciał, żeby było poprawnie...

Może.. może myślał, że ona też go nie lubi..? Tak jak wszyscy...

Nie! Przecież.. jak mogła nie kochać swojego dziadka! Jak Tata Basior mógł nie kochać swojego ojca! Szczególnie, że przecież nie zrobił jej nic złego! NIC! Już wiedziała czego jej brakowało. Nie potrafiła mówić niektórych rzeczy na głos. Zostawiała je tylko dla siebie, przez to inni mogli ją źle zrozumieć. Nie! Koniec! Pokaże Brigimowi, że nie uratowała go tylko z samej litości. Że jej na nim zależało. Że nie był sam. Pokaże Strażnikowi, że wcale go nie nienawidzi jak wszyscy. Że naprawdę jest mu wdzięczna za wszystko co dla niej zrobił. Że wcale nie jest tylko Prorokiem, ale też jej Dziadkiem!

Gdyby się dało, to podzieliła by kwiat na dwoje, lecz bała się, że w ten sposób zniszczyłaby go. Bo chciała go dać obu, ale musiała wybrać. I wybrała! Podeszła do wyjścia z jaskini i chowając magiczny kwiat w dłoniach, rozpostarła skrzydła i odleciała.

==>
_________________
Kryształ Zielarza :: +1 sztuka do wszystkich zbiorów ziół
Boski ulubieniec :: raz na 3 tygodnie wyprawy uzdrowiciela smok spotyka duszka, który może mu dać równoważnik 2 kamieni
Niestabilna :: dodatkowa kość do MP, MA i MO, w przypadku niepowodzenia - rana ciężka
Niezawodna :: brak kary ST za bycie rannym lub chorym w czasie leczeń, odporność na rehaby
Opiekunka :: stałe -2 ST do wszystkich akcji kompanów


Pisklęce Oczy :: Ochrona Niewinnych :: Regeneracja
---

---
Hallius (orlica powietrza) ### Mokradło (kuropotwór) #
S: 1| W: 1| Z: 1| M: 3| P: 2| A: 1 ### S: 3| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 1
L,MA,MO,Skr: 1 ### B,L,K: 1| A,O: 2.
############################################ dziobanie/drapanie wywołuje magiczne poparzenia
---
Smoczyca stała stała na stałym miejscu na stały dostęp i nadal dostępna
4 czwarty na czwartym miejscu, ale przez tego, który nadal znajdował się na miejscu,
Aby utrzymać się i zebrać
nadal, jak również drzemała w jej wnętrzu.

---
|| TECZKA (REFKI) || Motyw Muzyczny || Głos || Ściąga || Zielnik || KO ||
---
EVIL MIRRI #99bb88GŁOS #22aa22MG powderblueMENTALKI #ffdd00
HALLIUS royalblueMARA saddlebrownMOKRADŁO tomato
następny szaman : 20/10; następny boski : 04/10; następna modlitwa : 31/10;
Ostatnio zmieniony przez Sekcja Zwłok 2021-02-18, 23:52, w całości zmieniany 2 razy  
  Niespodziewajki: tak
 
Mackonur 
Starszy Księżyca
Axarus



Płeć: Samiec
Księżyce: 92
Rasa: Morski x Drzewny [ćwierć krwi borsuk]
Opiekun: Graghess
Mistrz: Wujek Mackołap
Partner: Szaleństwo
Dołączył: 23 Cze 2019
Posty: 1053
Wysłany: 2021-03-28, 15:34   
   A: S: 1| W: 3| Z: 2| M: 5| P: 3| A: 4
   U: B,L,A,O,W,Prs,Kż,MP,MO: 1| Pł,Skr,Śl: 2| MA: 3
   Atuty: Okaz Zdrowia; Szczęściarz; Przyjaciel Natury; Opiekun; Znawca Terenów;


Szumiący wodospad, spokojna grota, ukryta, wręcz nieistniejąca dla wielu smoków! W końcu tak idealnie skryta za opadającą wodą. Idealne miejsce, by zaszyć się i odpocząć, prawdziwa oaza na pustyni! Wodospad sprawiał, że atmosfera w tym miejscu była przepiękna! I ten dźwięk, ten zapach! Jednak jeżeli ktoś tego nie chciał tutaj zajrzeć, być może również w celu zaznania spokoju, natrafiłby na... SZALONE, HERBACIANE PRZYJĘCIE! Na samym środku olbrzymia miska, stworzona z wydrążonego pnia! Oraz oczywiście goście, nie mogło ich zabraknąć! Axarus był pierwszy, w końcu to on zorganizował to przyjęcie! Na przeciw niemu: krab Ctoukliss, który bulgotał głośno i szczypał szczypcami powietrze! Ustawioną przed sobą miał miseczkę, z której to spokojnie sobie pił. Nie mogło zabraknąć Teigan, która już dawno wypiła swoją porcję naparu i bawiła się miseczką! Pani Szczurzyca również była w grocie, nieco zmuszona do bycia tutaj, ciągle chciała uciec! Nie przywykła jeszcze do herbacianych przyjęć, ale to na pewno się zmieni! Jedno miejsce pozostawało wolne, to taki zwyczaj! Każdy mógł dołączyć w dowolnym momencie, miejsca starczy dla wszystkich. No... do momentu aż się grota nie zapełni.
Czy ktoś jeszcze dotrze na szalone przyjęcie? Herbaty starczy dla wszystkich!
_________________

Okaz Zdrowia
Odporność na choroby, brak +2 ST po 100 księżycu

Szczęściarz
Jeden sukces zamiast niepowodzenia raz na 2 tygodnie.

Przyjaciel Natury
Drapieżnik nigdy nie atakuje smoka jako pierwszy, to do smoka należy pierwszy ruch.

Opiekun
-2 ST do wszystkich akcji kompanów.

Znawca Terenów
Znalezienie dodatkowej zdobyczy dającej 4/4 pożywienia/kamienia szlachetnego/dużego zioła raz na trzy tygodnie w polowaniu


  Niespodziewajki: tak
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!

Strona wygenerowana w 0,59 sekundy. Zapytań do SQL: 11