FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Wzgórze
Autor Wiadomość
Mistycznooka 
Łowca Wody
Żyje w sajgonie



Stado: Wody
Rasa: Górski
Księżyce: 55
Płeć: Samica
Opiekun: Płacz Aniołów
Mistrz: Opoka Ziemi
Partner: Płomień Świtu
Wiek: 20
Dołączyła: 18 Wrz 2016
Posty: 2465
Wysłany: 2017-08-17, 21:35   
   A: S: 3| W: 3| Z: 5| I: 1| P: 4| A: 3
   U: MA,MO,MP,M,W,Pł,S,L,O,B: 1| Śl,Kż,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć przodków, Tropiciel, Znawca terenów


Smoczyca pokręciła głową z uśmiechem. Potem wyprostowała się. Ciekawe czy wszyscy byli tak nieufny co do innych by od razu myśleć że chce się za coś od razu rekompensaty. Ale może to dla górskiej dziwne..
- Nie. To głupie oczekiwać czegoś w zamian za pomoc. Ona powinna być bezinteresowna a dla mnie, jako łowcy zdobycie mięsa nie jest problemem. Tobie dam jedną porcję a dużo więcej mam w grocie. Bierz śmiało. - sprostowała, aby ten nie poczuł się zaskoczony i miał pewność że nie zażąda kiedyś od niego niczego. Mięso to mięso a może uratować komuś życie. Tego właśnie nauczyła się Mistyczna polując już na pełen etat.
-.. I nawet wygląda na to iż jesteśmy w sojuszniczych stadach. - dodała gdy ten powiedział iż "zbiera siły w Ogniu". Chociaż to brzmiało jakby nie zabawił tam za długo.. Ale kto wie jak potoczą się jego losy?..
_________________

Hansel
Sowa

U: A,O: 3| Skr,Kż: 2 // A:W:1 Z:2 I:1 P:2 A:1

KP
Umiejętności magiczne/fizyczne: +4ST
Śledzenie/MP: +1ST
-1ST po rzutach na "widzenie maddarą"
-2ST w przypadku poświęcenia tury kompana
(nie tyczy się śledzenia i MP)
~Atuty~
Pamięć Przodków
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Zwinny
Jednorazowo +1 do Zręczności
Tropiciel
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał).

 
 
 
Pustynny Kolec 
Adept Ognia
Ognisty Bóg



Stado: Ognia
Rasa: Pustynny
Księżyce: 44
Płeć: Samiec
Dołączył: 07 Sie 2017
Posty: 61
Wysłany: 2017-08-24, 10:10   
   A: S: 3| W: 2| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
   U: B,L,Pł,S,MP,MA,MO,Kż,A,O,Skr,Śl:1
   Atuty: Szczęściarz; Oporny Magik


Był wygłodniały. Spojrzał na samicę niepewnie, lecz po chwili westchnął i powąchał mięso.
- Tak czy siak, pozostaję Twoim dłużnikiem. - Mruknął, wtapiając kły w zwierzę. Uwielbiał smak i zapach krwi, która zaczęła rozchodzić się po terenie. Metaliczny pysk zamienił się w krwistą czerwień, a oczy lekko błysnęły. Jego potężna szczęka kruszyła kości, pożerając mięso i to co najlepsze. Nie zajęło mu to zbyt dużo czasu, więc kiedy tylko napełnił brzuch 4/4 ilością mięsa, wyprostował się nieznacznie i począł oblizywać swój pysk.
- Sojusznicze? - Zapytał, spoglądając przez chwilę na swoje szpony. Co jak co, ale poczuł się naprawdę dobrze.
Głód minął, więc mógł w spokoju kontynuować wędrówkę. W końcu miał pewną rolę do odegrania, a nie chciał zawieść. Przyjrzał się raz jeszcze smoczycy.
- A więc jesteś łowcą, tak? - Sapnął. Cóż, nie do końca poznał tutejsze prawa i tradycje. W końcu nie było to takie proste, aby wszystko spamiętać. Zwłaszcza, iż miało się trochę księżyców na karku.
_________________
 
 
Mistycznooka 
Łowca Wody
Żyje w sajgonie



Stado: Wody
Rasa: Górski
Księżyce: 55
Płeć: Samica
Opiekun: Płacz Aniołów
Mistrz: Opoka Ziemi
Partner: Płomień Świtu
Wiek: 20
Dołączyła: 18 Wrz 2016
Posty: 2465
Wysłany: 2017-08-25, 12:58   
   A: S: 3| W: 3| Z: 5| I: 1| P: 4| A: 3
   U: MA,MO,MP,M,W,Pł,S,L,O,B: 1| Śl,Kż,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć przodków, Tropiciel, Znawca terenów


- Łowcą, owszem. Ale możesz mi mówić "pogromca głodu" - odparła z rozbawieniem. Hm.. Jego imię zdaje się być bardziej pasującym do Cienia aniżeli do Ognia. Chociaż no, więcej wskazywało jednak na to że jest spoza tej bariery.. Czy wszyscy oprócz niej mieli jakieś takie wymyślne imiona? Chociaż młode pisklę raczej nie zagłębiało się w znaczenia takich zmyślnych imion i jeżeli miało nazwać się samo, to nazwało się czymś co go interesowało najbardziej.
Tak, jak w przypadku Sekrecika. Chociaż.. Dla stad było Mistyczną i tyle w tym temacie.
- Tak.. Woda obecnie ma sojusz ze stadem Ognia. A pachniesz mi Ogniem, ich zapach poznam wszędzie. - no trudno gdyby nie poznała zapachu stada swojego wybranka. Na wzmiankę o dłużniku zaś sapnęła z lekką dozą komicznego poirytowania. No na litość boską, czy nikt już tutaj nie zna pojęcia "bezinteresowna pomoc"? Jednak dobrze, już się nie będzie spierać.. Może pomoże jej to w jakiejś niedalekiej przyszłości?
- W sumie.. skąd pochodzisz, jeżeli mogę spytać?
_________________

Hansel
Sowa

U: A,O: 3| Skr,Kż: 2 // A:W:1 Z:2 I:1 P:2 A:1

KP
Umiejętności magiczne/fizyczne: +4ST
Śledzenie/MP: +1ST
-1ST po rzutach na "widzenie maddarą"
-2ST w przypadku poświęcenia tury kompana
(nie tyczy się śledzenia i MP)
~Atuty~
Pamięć Przodków
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Zwinny
Jednorazowo +1 do Zręczności
Tropiciel
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał).

 
 
 
Pustynny Kolec 
Adept Ognia
Ognisty Bóg



Stado: Ognia
Rasa: Pustynny
Księżyce: 44
Płeć: Samiec
Dołączył: 07 Sie 2017
Posty: 61
Wysłany: 2017-08-27, 11:29   
   A: S: 3| W: 2| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
   U: B,L,Pł,S,MP,MA,MO,Kż,A,O,Skr,Śl:1
   Atuty: Szczęściarz; Oporny Magik


Na jej słowa skinął lekko łbem. Nie potrafił się uśmiechać, ale uznał jej słowa za zabawne, choć tego zobaczyć nie mogła. A więc była łowcą.. cóż, gad będzie musiał nieco bardziej się pouczyć i przyłożyć do poznania tutejszych zasad. Po co komu rangi? Sapnął. Przez całe życie chodził sam bądź z rodzeństwem, więc życie w stadzie było dla niego kompletnie obcym pojęciem. Mimo to wierzył, iż za jakiś czas się przyzwyczai.
- Hm, dobrze wiedzieć. Póki co jednak gram rolę gościa. - Stwierdził z lekkim zamyśleniem. Niebawem będzie musiał podjąć decyzję, która przecież do łatwych należeć nie będzie. Jednak jeżeli chciał się rozwijać, musiał porzucić dawniejszy styl życia.
Feomathar mlasnął, przekrzywiając rogaty łeb w bok.
- Pochodzę z wiecznych pustyń, na których spędziłem całe swoje życie. Widok tutejszej roślinności nieco mnie zadziwił, gdyż moje oczy były przyzwyczajone do jej braku. - Rzucił z lekkim rozbawieniem, przypominając sobie swoje pierwsze chwile i zaskoczenie. Nie było łatwo, ale nie było tak źle.
_________________
 
 
Mistycznooka 
Łowca Wody
Żyje w sajgonie



Stado: Wody
Rasa: Górski
Księżyce: 55
Płeć: Samica
Opiekun: Płacz Aniołów
Mistrz: Opoka Ziemi
Partner: Płomień Świtu
Wiek: 20
Dołączyła: 18 Wrz 2016
Posty: 2465
Wysłany: 2017-08-30, 07:18   
   A: S: 3| W: 3| Z: 5| I: 1| P: 4| A: 3
   U: MA,MO,MP,M,W,Pł,S,L,O,B: 1| Śl,Kż,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć przodków, Tropiciel, Znawca terenów


Gościa?
Smoczyca strzeliła karkiem, odchylając lekko łeb w lewo, słuchając uważnie tego, co ma do powiedzenia nieznajomy. Pustynie.. Ugh. Na samą myśl o nagrzanym piasku, górska zadrżała.. Ale podziwiała - Ona w takim gorącu nie wytrzymałaby nawet kilkunastu uderzeń serca.
- Zamierzasz zwiedzić wszystkie stada? Wiem, że było kilku którzy próbowali czegoś takiego. - zapytała gdy tamten skończył mówić. Może i ona powinna podzielić się swoim pochodzeniem?
- Widzisz, też nie jestem stąd. Pochodzę z wysokich gór, daleko, daleko od bariery, gdzie powietrze zawsze było gęste a podłoże śliskie. No i było też chłodno, dlatego nie przepadam za gorącem. Ale moje rodzinne stado zwykło zbierać kwiecie, by potem je suszyć i palić więc roślinność nie była mi obca gdy tu przybyła. Choć ciężko ją czasem znaleźć gdy te zapachy się tak mieszają - zaśmiała się, niezamierzenie sugerując że coś z nią nie tak. Chociaż chyba Mistyczna odwykła od tego iż musi wytłumaczyć swoją przypadłość.. Albo nie widziała póki co sensu.
_________________

Hansel
Sowa

U: A,O: 3| Skr,Kż: 2 // A:W:1 Z:2 I:1 P:2 A:1

KP
Umiejętności magiczne/fizyczne: +4ST
Śledzenie/MP: +1ST
-1ST po rzutach na "widzenie maddarą"
-2ST w przypadku poświęcenia tury kompana
(nie tyczy się śledzenia i MP)
~Atuty~
Pamięć Przodków
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Zwinny
Jednorazowo +1 do Zręczności
Tropiciel
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał).

 
 
 
Pustynny Kolec 
Adept Ognia
Ognisty Bóg



Stado: Ognia
Rasa: Pustynny
Księżyce: 44
Płeć: Samiec
Dołączył: 07 Sie 2017
Posty: 61
Wysłany: 2017-08-31, 10:44   
   A: S: 3| W: 2| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
   U: B,L,Pł,S,MP,MA,MO,Kż,A,O,Skr,Śl:1
   Atuty: Szczęściarz; Oporny Magik


Prawie każdy smok pochodził z innego terenu, toteż Feomathar nie był zdziwiony jej reakcją. Jedni żyli na pustyni, drudzy w lodowych krainach, a trzeci w wielkich lasach. Dzięki temu każdy przynajmniej się różnił od drugiego smoka, chociaż pystynne były do siebie bardzo podobne poprzez koloryt łuski, rogów i postury. Samiec przechylił lekko łeb w bok, patrząc na nią z uwagą.
- Nie sądzę aby przywódcy innych stad byli ku temu przychylni. - Wzruszył lekko barkami, patrząc na Mistycznooką, która zaczęła opowiadać o sobie. Pokiwał rogatym łbem na boki, spoglądając gdzieś za nią.
- Widać umiłowane są Ci góry, nie było ciężko się przenieść? Opuszczać domu i dołączyć do tejże dziwnej smoczej społeczności? - Zapytał z powagą, po czym sapnął. Żeby był pełnoprawnym wojownikiem musiał nauczyć się kilku rzeczy, których nie znał.
- Słyszałem, że abym mógł starać się zostać wojownikiem muszę poznać niejaką mediację. Po co mi to? - Zapytał z lekkim oburzeniem, machając ogonem na boki. Chciał walczyć, a nie negocjować.. bo i po co? Jak ktoś się prosi o lanie to przecież je dostanie. Pustynny widać miał trochę barbarzyńskie podejście, ale może to było słuszne?
_________________
 
 
Mistycznooka 
Łowca Wody
Żyje w sajgonie



Stado: Wody
Rasa: Górski
Księżyce: 55
Płeć: Samica
Opiekun: Płacz Aniołów
Mistrz: Opoka Ziemi
Partner: Płomień Świtu
Wiek: 20
Dołączyła: 18 Wrz 2016
Posty: 2465
Wysłany: 2017-09-08, 02:03   
   A: S: 3| W: 3| Z: 5| I: 1| P: 4| A: 3
   U: MA,MO,MP,M,W,Pł,S,L,O,B: 1| Śl,Kż,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć przodków, Tropiciel, Znawca terenów


Tutaj miał akurat racje.. przywódcy raczej krzywo patrzą na takie.. wędrówki. A szkoda, Mistyczna coraz częściej myślała o takich podróżach, chciała zobaczyć jak to wygląda u innych stad, czy są jakieś różnice, obrzędy jak w Cieniu? Z drugiej strony nie mogłaby opuścić Wody, zbyt się z nią zżyła. Wygląda więc na to, że na samej rozmowie z innymi członkami stad i na samych domysłach smoczyca będzie musiała pozostać.
- Tu też są góry, tutaj nawet mniej uczęszczane, co mi się podoba. - zaśmiała się - - No ale fakt, ciężko było.. Dalej bardzo źle znoszę upał ale do ciśnienia powietrza się przyzwyczaiłam. Chociaż moja krew wymaga wycieczek mimo wszystko w góry.. to miejsce w którym się wyklułeś, chodzi za Tobą do śmierci. - skiwtowała i.. zamyśliła się nad tym. A gdyby tak przenieść się gdzieś z legowiskiem w góry? Otrząsnęła się jednak szybko.. Mediacja.. ohhh..
- Po to Ci to, żebyś do każdej błahostki nie podskakiwał z pięściami albo z rogami. Nie wszystko da się załatwić bitką, wiesz? Mediacja służy nam po to, by czasem.. wyjść z opresji bez zbędnych ran. Na przykład - Jesteś na polowaniu z innym smokiem. Jakoś tak się złożyło, że oboje rzuciliście się na jedną sarnę. Niewiadomo kto zabił ją pierwszy, Ty jej bardzo chcesz i on jej bardzo chce. No i co teraz?
_________________

Hansel
Sowa

U: A,O: 3| Skr,Kż: 2 // A:W:1 Z:2 I:1 P:2 A:1

KP
Umiejętności magiczne/fizyczne: +4ST
Śledzenie/MP: +1ST
-1ST po rzutach na "widzenie maddarą"
-2ST w przypadku poświęcenia tury kompana
(nie tyczy się śledzenia i MP)
~Atuty~
Pamięć Przodków
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Zwinny
Jednorazowo +1 do Zręczności
Tropiciel
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał).

 
 
 
Miedziana Łuska
Adept Cienia
popiół na szkle



Stado: Cienia
Rasa: Pustynny
Księżyce: 22
Płeć: Samica
Opiekun: Zorza Poranku
Wiek: 17
Dołączył: 11 Maj 2017
Posty: 219
Wysłany: 2017-09-28, 21:35   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 3| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,A,O,W,Śl,Skr,Kż: 1| MP,MA,MO: 2
   Atuty: Szczęściarz; Niezdarny Wojownik;


Był to pierwszy raz kiedy Epilleth opuściła tereny swojego stada, było to dziwne nie czuć ciągłego delikatnego zapachu który towarzyszył jej przez te kilka księżycy, który mówił że tu jest nowy dom. Sama powoli zaczynała nasiąkać tym delikatnym zapachem Cienia ale wciąż czuć było w niej coś obcego, innego. Poruszyła ciemnymi skrzydłami, wciąż nie umiała ich używać, czy w Mieście już by jej na to pozwolono? Nie wiedziała, wszytko byłoby zależne od jej akcji i umiejętności w innych dziedzinach. Hah właśnie sobie zdała sprawę że kiedyś przyjdzie moment gdy więcej czasu spędzi wśród Cieni niż w domu, na Pustyni.
Wpięła się na wzgórze wśród posępnych czarnych skał, usiadła na szczycie i spojrzała w niebo.
~Hej Futrzaku, chcesz pouczyć mnie latać?~ wysłała mentalną wiadomość do smoka którego raz spotkała na granicy, oprócz samych słów, przekazała mu jeszcze obraz lokacji a żeby wiedział gdzie się znaleźć.
_________________
Time's arrow neither stands still nor reverses. It merely marches forward.
oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo

Szczęściarz - W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces.
Niezdarny Wojownik - Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST.


Posiadane:
Żeton: Srebrny x1 (23.09.14), Brązowy x1 (05.09.15)
 
 
Krwisty Kolec 
Adept Ziemi
Ten, który przeżył



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 32
Płeć: Samiec
Opiekun: Opoka Ziemi
Mistrz: Gonitwa Myśli
Wiek: 15
Dołączył: 08 Maj 2017
Posty: 1742
Skąd: Prosto z nieba
Wysłany: 2017-09-30, 17:26   
   A: S: 5| W: 2| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,Pł,MP,Skr,W,MA,MO,M,Śl: 1| A,O: 2
   Atuty: Szczęściarz; Chytry Przeciwnik


Akurat przechodziłem przez tereny wspólne gdy dostałem wiadomość od tej smoczycy od wielbłądów. Pouczyć latać? No tak teraz większość smoków potrzebowała latania. Przybiegłem szybko na miejsce i stanąłem przed cienistą.
- Latać byś się chciała nauczyć? Umiesz skakać i biegać? Będziesz musiała uważnie słuchać co mówię, bo choroba uniemożliwia mi latanie.

[ Dodano: 2017-12-12, 22:38 ]
//nowa fabuła started btw

Kolejny dzień i coraz bardziej zimno. Niedługo wszystko zostanie odziane w białe szaty. Wtedy to będzie dopiero zabawa. Jak zawsze wyruszyłem na tereny wspólne razem ze swoim kompanem. Siger nie bardzo lubił ten czas, kiedy było zimno, nie dziwię mu się. Szybko przekroczyliśmy granicę, znałem praktycznie wszystkie drogi w obozie, te najszybsze i najdłuższe.
Dotarliśmy do Czarnych Wzgórz. Tutaj nie wiatr nie był tak porywisty jak w obozie, ale nadal wiało chłodem. Znałem takie fajne miejsce gdzie można się było schronić. Czym prędzej udałem się pod wzgórze i schowałem za jedną ze skał. Usiadłem wygodnie i oparłem się o zimny kamień rozkoszując się każdą chwilą odpoczynku.

Było dosyć wcześnie kiedy ten chodzący burak postanowił udać się na bezsensowny spacer. Po co wychodzić w taki chłodny i ponury dzień, kiedy można spać w ciepłej grocie. Jak bardzo chorym i niepoukładanym trzeba być, żeby takie coś zrobić. Niestety musiałem iść z nim. Dotarliśmy do jakiegoś wzgórza, zrobiło się trochę cieplej, niestety nadal wiało. Czerwony usiadł i schronił się przy skałach gdzie wiatr na niego nie wiał. Warknąłem ostrzegawczo, jeśli się nie posunie to odgryze mu łapy i tyle będzie z przyjemnego odpoczynku
_________________





S:1 W:1 Z:2 I:2 P:1 A:1
S:1 MA:1 MO:1
 
 
 
Efemeryczny Kolec
Adept Cienia
Niedotykalny



Stado: Cienia
Rasa: Bagienny
Księżyce: 9
Płeć: Samiec
Opiekun: Matka zza bariery *
Mistrz: ?
Partner: Poczekamy, zobaczymy.
Wiek: 97
Dołączył: 11 Paź 2016
Posty: 183
Wysłany: 2017-12-12, 23:21   
   A: S: 1| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 2| A: 3
   Atuty: Szczęściarz


Nie lubił zimna. Rozumiał że chłodna pora jest potrzebna by przyroda odpoczęła, ale nic nie można było poradzić na jego osobiste preferencje. Może i w śniegu mógłby się świetnie schować, ale naprawdę musiałby mieć dobry powód by kłaść się w tym białym paskudztwie. Jeśli od tego będzie zależało jego życie lub dobro Cienia, zrobi to. W innym wypadku mogą go w zad pocałować.
Nagle dojrzał smoka. Widać w nim było geny północnego. Ciekawe jak to jest mieć futro? Na pewno jest przyjemniej w takim zimnie jak teraz, ale co się z nim dzieje gdy nadchodzą upały? Zrzuca się je? Pewnie suszenie po kąpieli musi być mordęgą. Dobrze że jednak ma łuski.
Zaraz zaraz, czy obok tego smoka siedzi... Wilk?! Jak na zawołanie zalała go lawina wspomnień. Jego matka, wataha która na nią napadła, krew, krew wszędzie... Poczuł jak kręci mu się w głowie. Mamo, nie!
Przebłysk ustąpił tak szybko jak się pojawił, ale on wciąż był roztrzęsiony. Trauma odcisnęła na nim piętno którego będzie ciężko się pozbyć. Ale być może się uda. Podszedł do obcego smoka. Pachniał stadem Ziemi.
- Pokój ci. Jestem Efemeryczny Kolec ze stada Cienia. - przedstawił się kurtuazyjnie - Jak udało ci się oswoić to... stworzenie? - zapytał. To chyba żywiołak wody, ale nie był tego pewny.
 
 
Krwisty Kolec 
Adept Ziemi
Ten, który przeżył



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 32
Płeć: Samiec
Opiekun: Opoka Ziemi
Mistrz: Gonitwa Myśli
Wiek: 15
Dołączył: 08 Maj 2017
Posty: 1742
Skąd: Prosto z nieba
Wysłany: 2017-12-12, 23:38   
   A: S: 5| W: 2| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,Pł,MP,Skr,W,MA,MO,M,Śl: 1| A,O: 2
   Atuty: Szczęściarz; Chytry Przeciwnik


Usłyszałem warkot, wilkowi najwyraźniej coś nie pasowało. Chyba chciał, żebym ruszył się z tego miejsca, ale ja niestety tego nie zrobiłem, jedyne co to uśmiechnąłem się i wtedy to poczułem ten zapach. Stado cienia. W oddali zauważyłem obcego, nieznanego mi smoka, a myślałem, że znam wszystkich pod barierą, a jednaj myliłem się. Skinąłem łbem i wstałem z miejsca, stając na przeciw cienistego. Zaśmiałem się na zadane pytanie, przypomniały mi się czasy, kiedy to musiałem rozmawiać z nauczycielem co jest takiego fajnego w takim kompanie, to było najgorsze przeżycie.
~ Witaj Efemeryczny, ja jestem Krwisty Kolec z ziemi, wieczny adept na tych ziemiach. Tego zwierza oswoiłem niedawno u starego smoka, nauczyciela. Za opłatą tak jakby dostałem żywiołaka i dostałem takiego. Może być trochę rozdrażniony dzisiaj, bo bardzo nie lubi zimna. A ty co tu robisz? Długo już jesteś w cieniu? ~ zapytałem mentalnie Efemerycznego, ciekawe jak się zjawił pod barierą, bardzo lubiłem słuchać historii przybyszy zza bariery.

Jeszcze chwila, a ten czerwony musiałby się turlać do obozu z powodu ran. Nie minęła chwila, a pojawił się kolejny przybłęda, jedyne o czym marzyłem to wrócić do groty, do ciepłego i miękkiego łoża, żeby spać. Nic więcej nie chciałem. Skorzystałem okazji i rozłożyłem się w zwolnionym przez smoka miejscu między kamieniami. Niech ci dwaj zajmą się sobą, a ja sobie tu w spokoju poleżę
_________________





S:1 W:1 Z:2 I:2 P:1 A:1
S:1 MA:1 MO:1
 
 
 
Efemeryczny Kolec
Adept Cienia
Niedotykalny



Stado: Cienia
Rasa: Bagienny
Księżyce: 9
Płeć: Samiec
Opiekun: Matka zza bariery *
Mistrz: ?
Partner: Poczekamy, zobaczymy.
Wiek: 97
Dołączył: 11 Paź 2016
Posty: 183
Wysłany: Wczoraj 9:38   
   A: S: 1| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 2| A: 3
   Atuty: Szczęściarz


Nie chodziło o to że bał się wilków jako takich - nie był to najgroźniejszy drapieżnik. Jednak przypominał mu o śmierci matki, przez co nie mógł na nie patrzeć bez ukłucia w sercu w najlepszym razie, a bolesnym przebłyskiem w najgorszym. Niestety, zespół stresu pourazowego był trudnym w leczeniu schorzeniem. Pewnie już do końca życia będzie zmagał się z niechęcią do tych ssaków.
- W moich rodzinnych stronach nikt nie umiał oswajać zwierząt. Jak to się robi? Używacie do tego maddary? - zapytał, wyraźnie zainteresowany. Więź z drapieżnikiem musi być trudna do założenia... A może to łatwiejsze niż mu się wydaje?
Nie ma co, był zadowolony że żywiołak trochę się odsunął. Nie czuł się szczególnie pewnie w jego towarzystwie. Od razu się rozluźnił, pozwolił skrzydłom trochę się rozsunąć, a ogonowi kręcić się po ziemi. Odetchnął głęboko.
- Jesteś ze stada Ziemi, prawda? Jak to się stało że mamy sojusz? Cień nie jest szczególnie towarzyski... - Cieniści nie mieli nic przeciwko izolacji, ale on sam nie wiedział co o tym sądzić. Niby współpraca pomiędzy smoczymi plemionami mogła być korzystna... Ale nie wiadomo komu ufać. Ten kto dzisiaj twierdzi że jest twoim przyjacielem może jutro wbić ci szpon prosto w serce.
Ostatnio zmieniony przez Efemeryczny Kolec Wczoraj 9:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Krwisty Kolec 
Adept Ziemi
Ten, który przeżył



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 32
Płeć: Samiec
Opiekun: Opoka Ziemi
Mistrz: Gonitwa Myśli
Wiek: 15
Dołączył: 08 Maj 2017
Posty: 1742
Skąd: Prosto z nieba
Wysłany: Wczoraj 23:15   
   A: S: 5| W: 2| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,Pł,MP,Skr,W,MA,MO,M,Śl: 1| A,O: 2
   Atuty: Szczęściarz; Chytry Przeciwnik


Widać było, że Efemeryczny jest trochę zaniepokojony, czasami takie rzeczy łatwo dało się zauważyć. Wystarczyła dosłownie chwila, żeby rozgryźć czyjś humor.
~ Tak, tylko że to zależy czy sam znajdziesz odpowiednie zwierzę na polowaniu czy pójdziesz do nauczyciela. U nauczyciela to musisz odpowiadać na mnóstwo zbędnych pytań, ale szybko i skutecznie może cię tego nauczyć. Na zwykłym polowaniu natomiast... sam nie wiem jak to działa, bo nigdy nie próbowałem, ale na pewno w obu przypadkach używa się maddary. Musisz założyć linkę w jego umyśle i twoim i zacisnąć ją pętla, ale potem bardzo boli łeb ~ uśmiechnąłem się do podkreślenia żartu, gdybym miał głos to pewnie bym się zaśmiał, ale nie ma co narzekać przynajmniej żyję.
~ Tak jestem z ziemi, ale chyba nie na długo. Sam nie wiem jak to było z naszym sojuszem, mi opowiadali, że dziadek bardzo lubił wasze stado i doprowadził do sojuszu, więcej nie wiem nigdy się w to nie zagłębiałem. Z tego co wiem to obecne przywódczynie też bardzo się lubią, a ty co sądzisz o tym sojuszu? ~ ciekawiło mnie to jak inni na to spoglądają, każdy miał inne zdanie, a moje było bardzo... egoistycznie.
_________________





S:1 W:1 Z:2 I:2 P:1 A:1
S:1 MA:1 MO:1
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2016).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!


KrĂłl Lew
SnM
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 12