FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Administrator
2019-02-06, 18:50
Smoczy Grzbiet
Autor Wiadomość
Brzytwoskrzydły 
Czarodziej Ognia
Szary-mary



Stado: Ognia
Rasa: Zwyczajny
Księżyce: 25
Płeć: Samiec
Wiek: 20
Dołączyła: 05 Cze 2017
Posty: 814
Wysłany: 2018-04-05, 12:45   
   A: S: 3| W: 4| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: B,S,L,W,Skr,Śl,A,O,MO: 1| MP,MA: 2
   Atuty: Wytrzymały; Chytry Przeciwnik, Twardy jak diament, Wybraniec Bogów


Sayperith od tak dała się Driadzie. Obserwował to wszystko ze zmieszaniem i irytacją jednocześnie. A może to Ziemiści mieli takie upośledzone młodziki, bo jeszcze nie widział aby jakieś pisklę z Ognia w ogóle się pokazywało. Uczyły się bo dopiero na ceremonii wyszło na jaw, że jest aż trójka nowych wyklutych smoków które osiągnęły umiejętności pozwalające zostać im adeptami. Wywrócił tylko ślepiami na całą tę szopkę. Kiedy usłyszał pytanie odpowiedział od razu, to co pierwsze przyszło mu na myśl
- Cień
Przy czym rozłożył skrzydła i zamachał nimi wolno, przez sidem uderzeń serc, stając na chwilę na jednej nodze a potem na drugiej. Powodu tego zachowania nie było. Miał na to ochotę i to zrobił. Złożył je z powrotem, wijąc powoli ogonem na prawo i lewo.
_________________
X
X
X
X


Zapalmy razem liścia
 
 
Dzika Gwiazda 
Prorok
Wieczna celebrytka



Stado: Prorocy
Rasa: Górski
Księżyce: 109
Płeć: Samica
Opiekun: Gonitwa Myśli
Mistrz: Zmierzch Gwiazd
Partner: Khagar
Wiek: 26
Dołączyła: 19 Cze 2017
Posty: 2388
Wysłany: 2018-04-05, 23:16   
   A: S: 1| W: 4| Z: 5| M: 1| P: 3| A: 2
   U: B,L,Pł,O,W,MO,MA,MP,Kż,M: 1| Śl,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Ostry Wzrok, Szczęściarz, Poszukiwacz, Wybraniec Bogów, Nieulękły


Polizana driada nie wyglądała na rozdrażnioną czy urażoną, wprost przeciwnie, zaśmiała się i pogładziła smoczycę po długiej grzywie. Potem jednak przestała, pozwalając samiczce zastanowić się nad zadaniem. Gdy Sayperith odpowiedziała, Katamu zmrużył lekko oczy, jak gdyby doszukiwał się oszustwa, ale skinął głową, potwierdzając, że odpowiedź jest prawidłowa. Zaraz potem swoje rozwiązanie podał Tnący, a driada również skinęła przytakująco głową, a potem powiedziała:
- Widzę, że trafiły nam się zdolne smoki, Katamu. Rozgrzewka za nami, pora na coś trudniejszego, nie sądzisz?- duszek usadowił się wygodniej w powietrzu i kiwnął przyzwalająco głową. Wyglądało na to, że kiedy w rachubę wchodziły zagadki, przestawał zwracać uwagę na drażniącą go wcześniej obecność smoków.

Widząc jego zgodę, driada milczała przez chwilę, mierząc Tnącego spojrzeniem brązowych oczu. Samiec mógł odnieść nieprzyjemne wrażenie, że to oczy widzą nie tylko jego cielesną powłokę, ale sięgają także dalej, widząc jego myśli, żądze i uczucia. Uśmiechnęła się słodko, a potem wyrecytowała w stronę ognistego adepta:

W wapiennych skał osłonie,
w mokrej pościeli tonie,
złota kula w błogim śnie,
o tym, że tam jest każdy wie.
Do jej twierdzy nie ma drzwi,
a jednak wielu włamuje się do środka,
licząc, że ich smaczna nagroda spotka.


Gdy skończyła, niedługo po niej odezwał się Katamu, spoglądając na Sayperith:

Widzisz jak stoi lub płynie albo zalega w dolinie,
Lecz choć jest biała jak śniegu pierzyna,
nie nie nabierzesz jej w łapeczki
nie ulepisz z niej kuleczki,
Przez Złotą Twarz opada,
i wieczorem dopiero wraca.


Jak pójdzie smokom tym razem? Równie szybko rozgryzą obie zagadki?
_________________
Ostry Wzrok
Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na wzroku [kamienie szlachetne] mają dodatkową kość.
Szczęściarz
W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji lub raz na pojedynek. Następne użycie (polowanie): 03.07
Poszukiwacz
Raz na tydzień w polowaniu/misji smok ma 1 dodatkowy sukces do testów na Percepcję (niepołączonych z żadną umiejętnością). Następne użycie (polowanie): 28.06
Wybraniec Bogów
Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie). Następne użycie (polowanie): 16.06
Nieulękły
Do smoka należy pierwszy ruch w walce, a przeciwnik ma +1 ST w pierwszej turze.
Ostatnio zmieniony przez Dzika Gwiazda 2018-04-08, 02:11, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Maestria Kreacji 
Czarodziej Ziemi
Nucąca Wierzba



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 48
Płeć: Samica
Opiekun: Zaranna Iskra
Partner: Strażnik Ostępów
Wiek: 25
Dołączyła: 04 Mar 2018
Posty: 1147
Wysłany: 2018-04-06, 14:51   
   A: S: 1| W: 4| Z: 2| M: 5| P: 2| A: 3
   U: B,L,Pł,A,O,W,MP,Kż,Skr,Śl: 1| MP,MA: 2| MO: 3
   Atuty: Atrakcyjna, Szczęściarz, Mistyk, Magiczny śpiew


Ucieszyła się promiennie kiedy driada pogłaskała jej grzywę. Włoski to było coś, co dla Sayperith było piętą achillesową. I nie chodziło wcale o wygląd. Młodziutka ziemna nawet nie myślała o próżności czy tym, jak smoczyca powinna się prezentować. I nigdy nie będzie. Bardzo cieszyło ją towarzystwo driady, zwłaszcza, że była taka śliczna i miła! Katamu też polubiła, nawet jeżeli był trochę zgorzkniały. Pasowali do siebie z tym kurakiem.
Wysłuchała kolejnej zagadki, nieco dłuższej i bardziej podchwytliwej. Saysay miętoliła powietrze w łapkach kiedy tak się zastanawiała o co może chodzić. Od razu wiedziała - chyba - ale po prostu uciekło jej słowo na to. Wysiliła szare komórki aby sobie przypomnieć nazwę tego zjawiska.
- Mgła! - zadarła pyszczek, mówiąc głośno. Eureka. To na pewno było to. Nic innego podobnego nie widziała w życiu.
_________________
x
xxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxx▶ ▷ szczęściarz
xxxxxxxxxxxxx» w przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem atut daje automatyczny 1 sukces.
xxxxxxxxxxxxx▶ ▷ mistyk
xxxxxxxxxxxxx» +1 sukces do ataku magicznego raz na walkę.
xxxxxxxxxxxxx▶ ▷ magiczny śpiew
xxxxxxxxxxxxx» raz na walkę/polowanie, obniżenie liczby sukcesów przeciwnika: -2 sukcesy.
xxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxx[Ziemniak] to energiczny żywiołak ziemi pod postacią dzika, nieodzowny kompan Sayperith.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxS: 1 | W: 1 | Z: 2 | M: 3 | P:1 | A: 1xxx Skr: 1 | MA, MO: 2

xxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxDialogi #3a9147 | MG #b98780 | KK

Choroba: czarny kaszel (smok nie może ziać)
 
 
Brzytwoskrzydły 
Czarodziej Ognia
Szary-mary



Stado: Ognia
Rasa: Zwyczajny
Księżyce: 25
Płeć: Samiec
Wiek: 20
Dołączyła: 05 Cze 2017
Posty: 814
Wysłany: 2018-04-08, 00:55   
   A: S: 3| W: 4| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: B,S,L,W,Skr,Śl,A,O,MO: 1| MP,MA: 2
   Atuty: Wytrzymały; Chytry Przeciwnik, Twardy jak diament, Wybraniec Bogów


Coś w białej osłonie, każdy sobie tam może wejść ale nie ma od tak oczywistego wejścia. Poza tym co to były za słowa - twierdza, pościel, drzwi. Tnący zaraz się zdenerwował, to na pewno były słowa - jak nie wszystkie to chociaż jedno - pochodzące od innych ras. Być może od samych "ludzi". Uderzył łapą w ziemię tak, że śnieg aż podskoczył. Spojrzał na Driadę i powiedział
- Używasz słów pochodzących od ludzi. Nie zgadzam się abyście ich używali. Mało który smok wie cokolwiek o innych rasach oraz o ich przedmiotach
Czy znał odpowiedź na pytanie? Tak, jednak nie wiedział dlaczego wnętrze ów "przedmiotu" zostało porównane do czegoś złotego. Może chodzi o to, że pisklęta są "skarbem" rodziców. Jednak dla zwierząt faktycznie jajo było najpewniej nie lada rarytasem. Właściwie sam, jakby miał okazję, zjadłby jajo - smocze lub nie smocze.
Wydał z siebie niezadowolony mruk po czym odpowiedział
- Jajo, jajko...zwał jak zwał
_________________
X
X
X
X


Zapalmy razem liścia
 
 
Dzika Gwiazda 
Prorok
Wieczna celebrytka



Stado: Prorocy
Rasa: Górski
Księżyce: 109
Płeć: Samica
Opiekun: Gonitwa Myśli
Mistrz: Zmierzch Gwiazd
Partner: Khagar
Wiek: 26
Dołączyła: 19 Cze 2017
Posty: 2388
Wysłany: 2018-04-08, 01:57   
   A: S: 1| W: 4| Z: 5| M: 1| P: 3| A: 2
   U: B,L,Pł,O,W,MO,MA,MP,Kż,M: 1| Śl,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Ostry Wzrok, Szczęściarz, Poszukiwacz, Wybraniec Bogów, Nieulękły


___Katamu zaśmiał się, słysząc bunt Tnącego Kolca. Jego kpiący uśmieszek nie był jednak skierowany w stronę smoka, a driady.
- Ładnie to tak kochana? Zdaje się, że zanim napatoczyli się śmiertelnicy zarzucałaś mi to samo. - powiedział uszczypliwie. Driada zdawała się go nie słyszeć, ale gdy padło słowo "śmiertelnicy", podniosła prawą rękę szybkim ruchem, jakby chciała mu przerwać i pogroziła palcem duszkowi. Nie wyglądał on jakby zbytnio się przejął, zachichotał jedynie złośliwie. Potem skłoniła jednak głowę przed Tnącym i powiedziała:
- Tak się stanie. Jednak i tym razem poradziłeś sobie znakomicie, bo odpowiedź jest poprawna. - podniosła do góry jedną brew spoglądając zaraz na Katamu, który pokręcił trochę nosem, po czym przyznał niechętnie. - Smar... khy, khy, twoja zawodniczka również odpowiedziała dobrze.
___Ucieszona driada klasnęła lekko w dłonie. Widać było, że zarówno ona jak i duszek bawią się coraz lepiej, a fakt, że Tnący i Sayperith szli łeb w łeb tylko dodawał rywalizacji atrakcyjności. Zielona pani milczała chwilę, opierając dłoń o podbródek, po czym wyrecytowała:

Gdy jesteśmy rozdzielone, widzisz wszystko jak na szponie,
lecz gdy się spotkamy ciemności zaprowadzamy. Czym jesteśmy?



___Z kolei duszek opuścił na chwilę głowę, żeby podrapać się po nosie, a gdy skończył, podzielił się swoją zagadką:

Jestem jak perła,
olśniewają mną też smoki,
gdy pochodzę od bliskiego
to odpędzam duszy mroki,
zły dzień przeganiam
i zaraz go poprawiam!
Czym jestem?



___Miejsce rywalizacji trafiło im się dobre, bo ciszy i spokoju nad Zimnym Jeziorem nie zakłócało nic. Zupełnie jakby cały świat zatrzymał się, żeby przysłuchać się ich zawodom. Kto będzie górą? Doświadczony adept czy młodziutkie, wężykowe pisklę?
_________________
Ostry Wzrok
Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na wzroku [kamienie szlachetne] mają dodatkową kość.
Szczęściarz
W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji lub raz na pojedynek. Następne użycie (polowanie): 03.07
Poszukiwacz
Raz na tydzień w polowaniu/misji smok ma 1 dodatkowy sukces do testów na Percepcję (niepołączonych z żadną umiejętnością). Następne użycie (polowanie): 28.06
Wybraniec Bogów
Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie). Następne użycie (polowanie): 16.06
Nieulękły
Do smoka należy pierwszy ruch w walce, a przeciwnik ma +1 ST w pierwszej turze.
Ostatnio zmieniony przez Dzika Gwiazda 2018-04-08, 02:03, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Maestria Kreacji 
Czarodziej Ziemi
Nucąca Wierzba



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 48
Płeć: Samica
Opiekun: Zaranna Iskra
Partner: Strażnik Ostępów
Wiek: 25
Dołączyła: 04 Mar 2018
Posty: 1147
Wysłany: 2018-04-08, 02:15   
   A: S: 1| W: 4| Z: 2| M: 5| P: 2| A: 3
   U: B,L,Pł,A,O,W,MP,Kż,Skr,Śl: 1| MP,MA: 2| MO: 3
   Atuty: Atrakcyjna, Szczęściarz, Mistyk, Magiczny śpiew


Nie rozumiała oburzenia drugiego smoka. Zasadniczo cały wyglądał jakby był w gorącej wodzie kąpany. Ognisty pełną gębą, a tak bardzo nie chciała wierzyć w stereotypy. Potarła nosem o nadgarstek driady gdy ta gestem uciszała Katamu. Taak, chyba się nie przejęła tym konfliktem.
Słysząc zagadkę dla samca od razu podskoczyła. Omal się jej nie wymsknęła odpowiedź. Wiedziała, że to nie dla niej zagadka. Miała wrażenie, że duszek jest o wiele trudniejszym przeciwnikiem niż dridaa. A może po prostu łatwiej było jej odpowiedzieć bo nie odczuwała stresu związanego z pytaniami driady?
Usłyszawszy swoją zagadkę zaczęła kiwać się na boki. Wzięła ogonek w łapki, smyrała się frędzelkiem po brodzie. Hmm, mmm...
- Uśmiechem... - odpowiedziała pierwsze co przyszło jej na myśl. Na pewno jej poprawiało dzień to, że ktoś bliski się uśmiechał! A smoki zęby miały zadbane, prawie jak perełki. To było jedyne logiczne wyjście dla małej Saysay. W najgorszym wypadku się czegoś nowego nauczy, prawda? Sama ta wizja ją cieszyła, nie była próżna i zdecydowanie nie grała po to by wygrać. Traktowała to jak zabawę, nie faktyczne zawody..
_________________
x
xxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxx▶ ▷ szczęściarz
xxxxxxxxxxxxx» w przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem atut daje automatyczny 1 sukces.
xxxxxxxxxxxxx▶ ▷ mistyk
xxxxxxxxxxxxx» +1 sukces do ataku magicznego raz na walkę.
xxxxxxxxxxxxx▶ ▷ magiczny śpiew
xxxxxxxxxxxxx» raz na walkę/polowanie, obniżenie liczby sukcesów przeciwnika: -2 sukcesy.
xxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxx[Ziemniak] to energiczny żywiołak ziemi pod postacią dzika, nieodzowny kompan Sayperith.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxS: 1 | W: 1 | Z: 2 | M: 3 | P:1 | A: 1xxx Skr: 1 | MA, MO: 2

xxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxDialogi #3a9147 | MG #b98780 | KK

Choroba: czarny kaszel (smok nie może ziać)
Ostatnio zmieniony przez Maestria Kreacji 2018-04-08, 02:16, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Brzytwoskrzydły 
Czarodziej Ognia
Szary-mary



Stado: Ognia
Rasa: Zwyczajny
Księżyce: 25
Płeć: Samiec
Wiek: 20
Dołączyła: 05 Cze 2017
Posty: 814
Wysłany: 2018-04-09, 12:43   
   A: S: 3| W: 4| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: B,S,L,W,Skr,Śl,A,O,MO: 1| MP,MA: 2
   Atuty: Wytrzymały; Chytry Przeciwnik, Twardy jak diament, Wybraniec Bogów


On tylko spojrzał wymownie w bok. Sayperith na kolanach Driady wyglądała, według Tnącego, jak ofiara. Albo raczej jak kompan z którym nie ma się więzi ale zwierzę jest ogłupione i robi za jakiegoś pupilka. Przychlasta. Nie patrzył na pisklaka, było tak naiwne że podeszłoby do rannego niedźwiedzia żeby mu pomóc.
O dziwo same zagadki trudne mu się nie zdawały, chociaż pewnie długo będą się tutaj tak "bawić". Czy chciał pokonać pisklaka? Nie. Po prostu nie chciał. Miał to głęboko gdzieś a całą tę sytuację brał za swego rodzaju pożeracz czasu, który czasami potrafił ciągnąć się niemiłosiernie długo. Spojrzał na słońce kiedy usłyszał swoją zagadkę, chcąc po jego ułożeniu określić jak długo już tutaj jest. Zapewne jakieś kilkadziesiąt uderzeń serc nie więcej.
Dawał młodej samiczce mówić jako pierwsza, niech sobie myśli, że Tnący zastanawia się długo nad zagadką. Tak też nie było, gdyż samiec mówił pierwsze co przychodziło mu co głowy
- Słońce i Księżyc
Odpowiedział, przenosząc wzrok bardziej na zachodni horyzont. Oczywiście nie był pewny ale słyszał o Zaćmieniu. Dlatego też taka była jego odpowiedź.
_________________
X
X
X
X


Zapalmy razem liścia
 
 
Dzika Gwiazda 
Prorok
Wieczna celebrytka



Stado: Prorocy
Rasa: Górski
Księżyce: 109
Płeć: Samica
Opiekun: Gonitwa Myśli
Mistrz: Zmierzch Gwiazd
Partner: Khagar
Wiek: 26
Dołączyła: 19 Cze 2017
Posty: 2388
Wysłany: 2018-04-09, 15:42   
   A: S: 1| W: 4| Z: 5| M: 1| P: 3| A: 2
   U: B,L,Pł,O,W,MO,MA,MP,Kż,M: 1| Śl,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Ostry Wzrok, Szczęściarz, Poszukiwacz, Wybraniec Bogów, Nieulękły


___Duszek lekko bujał się w powietrzu, a driada gładziła delikatnie czuprynę pisklęcia na swoich kolanach. Oboje z ciekawością spoglądali to na smoka to na małą samiczkę. Znów pierwsza odezwała się Sayperith, na co Katamu pokręcił głową. Z niedowierzania, bo młodziutki wężyk ponownie podał poprawną odpowiedź, co potwierdził po chwili przytaknięciem. Niedługo po ziemnej odezwał się Tnący. Tym razem jednak driada pokręciła przecząco głową.
- Niestety, ale chodziło o powieki. Gdy są razem, nic nie widzisz, bo zamykasz oczy. Gdy je otworzysz wszystko wyraźnie widać. Księżyc zaś czasami widać na niebie w pogodny dzień, a jego światło nie rozprasza mroków nocy. - powiedziała, a zaraz po niej odezwał się duszek: - Za sprytna jesteś jak na takiego bąka, smarkulo. Ale wygrałaś zgodnie z zasadami. Muszę uznać wyższość pięknej..L..driady. Tym razem. - dodał niemal natychmiast. Katamu pstryknął palcem, a przed łapkami Sayperith pojawił się piękny szafir. - To by było na tyle. Mam nadzieję, że kiedyś to powtórzymy, Brązowooka. - powiedział do driady, a potem ukłonił im się i puf! zniknął w małej chmurce.
___Driada posadziła Sayperith i podała jej lśniący kamień. - Brawo, mała gwiazdeczko. Zasłużyłaś. - poczochrała ją po raz ostatni między rogami. - Możesz już pochwalić się mamie. Pozdrów ją i powiedz, że Pani, która widzi wszystko, z zainteresowaniem obserwuje jej działania. - powiedziała, a potem wyprostowała się, spoglądając na Tnącego Kolca. - Ty również poradziłeś sobie świetnie i dlatego również nie powinieneś pozostać bez nagrody. - zielonoskóra wykonała wdzięczny obrót dłonią, a przed smokiem pojawiły się dwa ubite bażanty [2/4], świeżutkie jakby je przed chwilą upolował. Driada poprawiła się na tronie, a potem ponownie spojrzała na Ognika. - Widzę, że słowa tańczą na końcu twego języka, Tnący Kolcu. - zaraz, czy on się jej przedstawiał? - Nie obawiaj się więc, pytaj, a ja odpowiem, jeśli będę potrafiła. Nigdzie mi się nie spieszy.

Wierzbowa Łuska:
+ szafir

Tnący Kolec:
+ 2/4 mięsa [bażanty]
_________________
Ostry Wzrok
Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na wzroku [kamienie szlachetne] mają dodatkową kość.
Szczęściarz
W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji lub raz na pojedynek. Następne użycie (polowanie): 03.07
Poszukiwacz
Raz na tydzień w polowaniu/misji smok ma 1 dodatkowy sukces do testów na Percepcję (niepołączonych z żadną umiejętnością). Następne użycie (polowanie): 28.06
Wybraniec Bogów
Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie). Następne użycie (polowanie): 16.06
Nieulękły
Do smoka należy pierwszy ruch w walce, a przeciwnik ma +1 ST w pierwszej turze.
Ostatnio zmieniony przez Dzika Gwiazda 2018-04-09, 15:43, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Brzytwoskrzydły 
Czarodziej Ognia
Szary-mary



Stado: Ognia
Rasa: Zwyczajny
Księżyce: 25
Płeć: Samiec
Wiek: 20
Dołączyła: 05 Cze 2017
Posty: 814
Wysłany: 2018-04-19, 10:33   
   A: S: 3| W: 4| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: B,S,L,W,Skr,Śl,A,O,MO: 1| MP,MA: 2
   Atuty: Wytrzymały; Chytry Przeciwnik, Twardy jak diament, Wybraniec Bogów


Wywrócił oczami, trochę niezadowolony ze swojej głupiej decyzji. Za szybko to zakończył, mógł się jeszcze powstrzymać od podania błędnej odpowiedzi. Jak się okazało, nie spędził tutaj za dużo czasu a szkoda - teraz nie będzie miał nic do roboty. Znowu.
Ale kim właściwe była, skąd miała takie pokłady madary w sobie, czy za jej pomocą odgadła jego przyszłe imię? Nie żeby mu się to podobało, bo imię miało zostać tajemnicą do dnia w którym w końcu będzie mógł pełnoprawnie zwać się Czarodziejem Ognia.
Słowo "powieki" było mu nieznane, jakąś dogłębnym nazewnictwem poszczególnych części ciała smoków i zwierząt. Chciał powiedzieć ślepia ale z drugiej strony wolał już poszwędać się po wybrzeżu niż patrzeć na te pisklę z Ziemi. Dalej miał za złe Płomieniowi, że prawdziwa wojna się nie odbyła.
Spojrzał na bażanty oceniając je "krytycznym wzrokiem", by po chwilo odesłać je do jaskini. Skoro Driada pozwoliła mu pytać....
- Kim jesteś, jakie jest twoje imię, żyjesz tyle ile Nauczyciel? Skąd masz tyle madary w sobie, jest więcej takich Driad? Jak to się stało, że widzisz wszystko? Co to dokładnie oznacza? Możesz przenikać wzrokiem nasze tereny??? Co robiłaś kiedy tajemnicza mgła pokryła tereny pod barierą? W ogóle żyjesz tu czy za barierą? Wiesz jak wygląda świat za barierą??
To ostatnie mocno go interesowało. Chciałby iść za barierę ale wtedy zniżyłby się do poziomu swojej matki i brata. Nie chciał być tacy jak oni jednak świadomość, że mógłby poznać swojego prawdziwego ojca - o ile ten żyje - i może rodzeństwo, które jest sto razy bardziej przystosowane do tamtego świata sprawiała, że pokusa stawała się coraz większa. Jednak dusił ją w sobie za każdym razem, tak samo było teraz. Starał się zablokować swoją madarą umysł tak, by Driada nie mogła sobie w niego wniknąć. Co z tego, że to wyczuje. Miał to gdzieś.
_________________
X
X
X
X


Zapalmy razem liścia
 
 
Dzika Gwiazda 
Prorok
Wieczna celebrytka



Stado: Prorocy
Rasa: Górski
Księżyce: 109
Płeć: Samica
Opiekun: Gonitwa Myśli
Mistrz: Zmierzch Gwiazd
Partner: Khagar
Wiek: 26
Dołączyła: 19 Cze 2017
Posty: 2388
Wysłany: 2018-04-25, 13:03   
   A: S: 1| W: 4| Z: 5| M: 1| P: 3| A: 2
   U: B,L,Pł,O,W,MO,MA,MP,Kż,M: 1| Śl,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Ostry Wzrok, Szczęściarz, Poszukiwacz, Wybraniec Bogów, Nieulękły


Driada przez dłuższą chwilę patrzyła brązowymi oczyma na postać adepta, nim zaczęła odpowiadać na jego pytania.
- Jestem jedną z tych, które wy znacie jako driady. Moje imię to Nyota. Jest nas więcej, ale wasze pojawienie się tutaj... - urwała na chwilę, szukając właściwych słów. - ...zmusiło większość moich sióstr do odejścia w bardziej odległe lasy, tam gdzie nie sięga już Bariera. Jedynie nieliczne, najbardziej uparte pozostały na tych ziemiach. Ale ostrzegam cię, są ona znacznie bardziej dzikie i agresywne ode mnie. Nie próbuj rozmawiać z żadną z nich. Większość nienawidzi smoków, za to że wygnały nas z naszych pradawnych lasów i atakuje od razu, gdy tylko zobaczy, że ma szansę zabić jednego z was. - dodała poważnie - Nasz czas tutaj przeminął, nigdy nie wrócimy na te ziemie. Ja jestem...inna. Cieszę się łaską jednego z waszych opiekunów. Smoczycy, która dawno, dawno temu, jeszcze nim powstała bariera, zanim tu przybyliście odnalazła mnie ranną w lesie i pomogła mi, chociaż według wszelkiej logiki powinna mnie zabić. Poprzysiągłam jej wierność i służę jej do dziś, chodząc między śmiertelnikami, obserwując i słuchając z cienia, z ukrycia. Jestem jej oczyma i jej uszami, widzę i słyszę więcej, znacznie więcej niż wy, śmiertelnicy. Nie tylko to co widać na pierwszy rzut oka. Wasze umysły i emocje nie mają przede mną tajemnic. Nie mogę ci jednak zdradzić imienia Pani. - driada mówiła o swoim mocodawcy z nabożną niemal czcią.- Żyję tutaj, wędrując jeśli zajdzie taka potrzeba. Jeśli zaś chodzi o starego Czarnołuskiego... - driada uśmiechnęła się. Ale był to smutny uśmiech. - Pamiętam jeszcze czas, gdy był znacznie, znacznie milszy i mniej kąśliwy niż teraz. Zawsze miał cięty język, ale po tym czego doświadczył zmienił się, zgorzkniał. To jednak historia należąca do niego, nie do mnie. Możesz sam go o to spytać. I nie mam pojęcia co robi z tymi wszystkimi kamieniami od was. Nawet ja tego nie wiem. - dodała, wzruszając ramionami.- Zielona mgła... Zostałam wysłana, aby odnaleźć jej źródło, jej twórców. Ale nie udało mi się, zostałam przechytrzona. Zawiodłam, płacąc za to swoją cenę. - powiedziała, a maddara zawibrowała wokół jej lewej ręki, odsłaniając na chwilę blizny. Długie, po oparzeniach, ciągnące się od dłoni, przez całe ramię i kończące się dopiero przy samej szyi. Driada nagle uniosła głowę w górę, jakby coś usłyszała i westchnęła lekko. - Muszę iść. Pani mnie wzywa. Ale jeszcze zanim odejdę. Świat, Brzytwoskrzydły jest ogromny. Znacznie większy niż ci się wydaje. Nie wszędzie są równinni, nie wszędzie są twoi pobratymcy. Nie starczyłoby ci życia, bo go całego odkryć, nawet pomimo posiadania skrzydeł. Za barierą czeka wiele tajemnic, ale również i wiele trudów. Wszystko to musisz jednak odkryć sam. Od ciebie zależy, czy postanowisz zaryzykować i to zrobić, czy zadowolisz się odkrywaniem tajemnic ziem po Barierą. A tych jeszcze trochę zostało, nawet pomimo waszego wścibstwa. - dodała, uśmiechając się lekko, po czym wstała i skłoniła im się lekko. Wokół jej sylwetki zaczęły pojawiać się drobne, maddarowe światełka, z każdą chwilą więcej i więcej, otaczając ją niczym rój pszczół.- Bywajcie w zdrowiu.- usłyszeli jeszcze cichy szept, nim postać Driady w całości została pochłonięta przez ogniki, które rozwiały się jak zdmuchnięte wiatrem. Trawa, tron i ogromna ilość mocy, która szalała przed chwilą w powietrzu zniknęły nie pozostawiając wokół siebie najmniejszego śladu na białym puchu.
_________________
Ostry Wzrok
Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na wzroku [kamienie szlachetne] mają dodatkową kość.
Szczęściarz
W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji lub raz na pojedynek. Następne użycie (polowanie): 03.07
Poszukiwacz
Raz na tydzień w polowaniu/misji smok ma 1 dodatkowy sukces do testów na Percepcję (niepołączonych z żadną umiejętnością). Następne użycie (polowanie): 28.06
Wybraniec Bogów
Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie). Następne użycie (polowanie): 16.06
Nieulękły
Do smoka należy pierwszy ruch w walce, a przeciwnik ma +1 ST w pierwszej turze.
Ostatnio zmieniony przez Dzika Gwiazda 2018-04-25, 13:06, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Kurzy Kolec 
Adept Ognia
i dzień nietęskliwy



Stado: Umarli
Rasa: Olbrzymi
Księżyce: 51
Płeć: Samiec
Mistrz: Szklana Melodia
Wiek: 19
Dołączyła: 12 Cze 2018
Posty: 89
Wysłany: 2018-06-18, 22:31   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 1| A:4
   U: B,MP,Pł: 1| W:2
   Atuty: Atrakcyjny, Szczęściarz


Ziemia ognia wydawała się z początku absolutnie bezkresna. Wiedział, że to trochę niedorzeczne, ale nie mógł nic poradzić na to wrażenie. A może nie chciał.
Oddalał się od nowego domu coraz bardziej, powietrze przesiąknięte ogniem zaczęło tracić na zapachu i zacierać się z innymi, co podróżnik uznał za zwiastun czegoś... no właśnie, czego? Drobny niepokój został strącony żądzą zobaczenia co dalej - w końcu co takiego tragicznego może się stać? Nic, z czym smok nie byłby pogodzony. Włóczył się raczej powoli, ale z pewnością nie ociężale - czasem jego duma promieniała wręcz z każdego postawionego kroku, a już szczególnie, gdy był zamyślony lub podziwiał, lub zwiedzał, lub wszystko na raz.
Glebę przecinały różne granice, tylko niebo zostawało to same nad każdą, nie zmieniając swojego tempa niezależnie od tempa podróżnych - a chmury zawsze wydawały się drwić z tych pod sobą; o nieopisalne odległości wyżej i nieopisalne wielkości większe, zawsze powoli a jednak pierwsze na miejscu.
Nie do końca wytyczona ścieżka została nagle odcięta wodą. Podróżnik zadarł wysoko głowę, wypatrując form wyrastających z tafli. Wiatr przyjemnie uderzał o jego pysk i nieprzyjemnie przypominał o obcości smoka w tym miejscu.
Obcy poczynił kilkanaście kroków na przód, skalne podłoże nagle stało się mokre, a nagle stało się wodą. Brodził tak przez chwilę, jednak nie podejmował się dalszej podróży, nie przez błękity.
_________________
Dont you know that the heart can burn what the mind cannot break?
***

→ szczęściarz - odwrócenie porażki akcji na 1 sukces raz na walkę/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy/1 etapie leczenia.
 
 
Popiół Przeszłości 
Piastun Ziemi
Zmiennoskrzydły



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 74
Płeć: Samiec
Opiekun: Gonitwa Myśli
Partner: Krwawa Żądza
Wiek: 20
Dołączył: 07 Cze 2017
Posty: 1238
Skąd: Suwałki (Wieczny Mrok)
Wysłany: 2018-06-19, 19:03   
   A: S: 2| W: 2| Z: 2| M: 2| P: 2| A: 3
   U: B,O,A,W,MO,MA,MP,Kż,Skr,Śl: 1| L,Pł,M:2
   Atuty: Ostry Wzrok, Szczęściarz, Mentor, Nieulękły


Czarny samiec leciał sobie po niebie w poszukiwaniu swojego synka, który wyszedł rano z jaskini. Cóż, pewnie pociągnął go ciekawy świat. Oby nic mu się nie stało, nagle poczuł dziwnie znajomą woń. Znał większość smoków z stada ognia, miał nadzieję że właśnie kogoś takiego spotka. Jednak kiedy już obniżył lot jego ślepia zaobserwowały dosyć małego gada w okolicy Zimnego Jeziora. Tu nie było bezpiecznie, tym bardziej dla maluchów, które w większości nie umieją jeszcze pływać. Smok zanurkował w powietrzu i rozłożył skrzydła i po chwili już dostojnie unosił się na wietrze. Surowo burknął dając młodemu znać aby lepiej wrócił na brzeg nim się jeszcze nie daj bogowie zapadnie. Ciemne łuski, spore i ostre szpony, kły, zimne spojrzenie, chłodna aura i surowy ton, to wszystko niedługo spotka adepta. Ale nie będzie tak źle, to przecież ziemisty nauczyciel, on zawsze pomaga. Nocny z hukiem wylądował, tak już miał, że uderzał o ziemie swoimi silnymi łapami mocno chwytając szponami za ziemie. Za chwile doszły też skrzydła, ogon delikatnie posuwał się po ziemi. Czas na ruch obcego.
_________________
Nie oglądaj się... Nie zatrzymuj się... Bo jedynym wrogiem jesteś ty sam...
ATRYBUTY:
A: 0 | W: 1 | Z: 2 | I: 0 | P: 1 | A: 1
UMIEJĘTNOŚCI:
A:1 Skr:1 Śl:1
Karta kompana
____________________________________

Atuty:
ostry wzrok- Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na danym zmyśle wzrok [kamienie szlachetne] mają dodatkową kość.
szczęściarz- Odwrócenie porażki akcji na 1 sukces raz na walkę/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy/1 etapie leczenia.
mentor-Przy nauce umiejętności podstawowych pod okiem Piastuna uczniowi zostaje zmniejszony pułap przyznawania umiejętności w raportach. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
nieulękły- Do smoka pierwszy ruch w walce, a przeciwnik ma +1 ST w pierwszej turze.
Wszystkie zatwierdzone przezemnie nauki proszę wpisywać z linkiem raportu do mnie na PW. Z góry serdeczne dziękuję.
 
 
 
Kurzy Kolec 
Adept Ognia
i dzień nietęskliwy



Stado: Umarli
Rasa: Olbrzymi
Księżyce: 51
Płeć: Samiec
Mistrz: Szklana Melodia
Wiek: 19
Dołączyła: 12 Cze 2018
Posty: 89
Wysłany: 2018-06-19, 21:03   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 1| A:4
   U: B,MP,Pł: 1| W:2
   Atuty: Atrakcyjny, Szczęściarz


Obcy nigdy nie przeczuwał, że skończy kiedyś w miejscu, gdzie u końca każdego spaceru zjawi mu się nowy smok. Obserwawał lądowanie przybysza, cóż, ciężko byłoby mu nie obserwować, gdyż tubylec zrobił to bardzo efektownie. Mitz w tym czasie odsunął się trochę, może był to zaledwie krok, w końcu skała pod nim była śliska, mokra. Starał się nie stracić gruntu pod łapami i nie wylądiwać w wodzie, a także udawać, że ma wszystko pod kontrolą i wcale się właśnie nie zsuwa ani nie próbuje łapczywie utrzymać prostej postawy.
- Czym zawdzięczam sobie ten zaszczyt spotkania? - powiedział surowo i dumnie, patrząc na przybysza z wyższością. Po czym do niego dotarło... To nie jest jego ziemia. Jest tutaj wciąż obcy i nie ma żadnego powodu, by czuć się jak u siebie. Nowoprzybyły mógł zobaczyć przemianę w wyrazie i oczach smoka, z pychy na zaskoczenie na przepraszający.
- Znaczy się... Ekhm, jestem nowy na ziemiach ognia i dalej. Proszę o zapomnienie mi mniejszych błędów. Mam nadzieję, że nie wkroczyłem na twój teren? Chciałabym uniknąć niepotrzebnej walki, odejdę. - jego głos był teraz bardzo łagodny. Pokorny wzrok badał tubylca jednak uważnie, a nozdrza starały się zidentyfikować zapach. Niestety, Mitz znał tylko i ledwie ten ognisty, reszta była tajemnicą.
_________________
Dont you know that the heart can burn what the mind cannot break?
***

→ szczęściarz - odwrócenie porażki akcji na 1 sukces raz na walkę/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy/1 etapie leczenia.
 
 
Popiół Przeszłości 
Piastun Ziemi
Zmiennoskrzydły



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 74
Płeć: Samiec
Opiekun: Gonitwa Myśli
Partner: Krwawa Żądza
Wiek: 20
Dołączył: 07 Cze 2017
Posty: 1238
Skąd: Suwałki (Wieczny Mrok)
Wysłany: 2018-06-20, 09:48   
   A: S: 2| W: 2| Z: 2| M: 2| P: 2| A: 3
   U: B,O,A,W,MO,MA,MP,Kż,Skr,Śl: 1| L,Pł,M:2
   Atuty: Ostry Wzrok, Szczęściarz, Mentor, Nieulękły


Widać było jak na gołej łapie stres i te przepraszające spojrzenie, ale nic się przecież nie stało. Shadows tylko wyglądał jak trzecia wojna światowa, ale to na prawdę sympatyczny ziemisty. Nocny podszedł do nieznajomego i delikatnie pomógł mu wyjść na brzeg dodając. "To tereny wszystkich smoków, jednak niebezpieczne miejsce sobie wybrałeś na spacer. Nie jeden gad zignorował potęgę zimnych wód i zjednoczył się z gwiazdami. Wolałbym drugi raz nie znaleźć trupa w tych rejonach... to bardzo..." Starszy trochę się w tym wszystkim zgubił, to wydarzenie zostawiło na jego psychice bardzo wyraźne ślady. Wzdrygnął się na samą myśl dokańczając. "Wolałbym już tego nigdy więcej nie oglądać, chętnie ci pomogę jeśli tylko będę mógł, a ty będziesz tego chciał." Jeśli tylko adept wyjdzie z tej śliskiej strefy to piastun usiądzie tuż przed nim przedstawiając się i podając mu łapę na zgodę. Dla niego wszyscy z ognia byli już jak rodzina, nie bał się mówić do nich bracie/siostro. Pewnie i tym razem skończy się tym samym, to było dosyć dziwne. Lodowate miejsce, z smokiem o zimnej aurze, mroźnym spojrzeniu i groźnym spojrzeniu. Ale jednak słowa wypowiedziane nie były takie złe, przelewały się w obrębie niespotykanej troski. Ten smok miał na prawdę wielkie serce.
_________________
Nie oglądaj się... Nie zatrzymuj się... Bo jedynym wrogiem jesteś ty sam...
ATRYBUTY:
A: 0 | W: 1 | Z: 2 | I: 0 | P: 1 | A: 1
UMIEJĘTNOŚCI:
A:1 Skr:1 Śl:1
Karta kompana
____________________________________

Atuty:
ostry wzrok- Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na danym zmyśle wzrok [kamienie szlachetne] mają dodatkową kość.
szczęściarz- Odwrócenie porażki akcji na 1 sukces raz na walkę/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy/1 etapie leczenia.
mentor-Przy nauce umiejętności podstawowych pod okiem Piastuna uczniowi zostaje zmniejszony pułap przyznawania umiejętności w raportach. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
nieulękły- Do smoka pierwszy ruch w walce, a przeciwnik ma +1 ST w pierwszej turze.
Wszystkie zatwierdzone przezemnie nauki proszę wpisywać z linkiem raportu do mnie na PW. Z góry serdeczne dziękuję.
 
 
 
Kurzy Kolec 
Adept Ognia
i dzień nietęskliwy



Stado: Umarli
Rasa: Olbrzymi
Księżyce: 51
Płeć: Samiec
Mistrz: Szklana Melodia
Wiek: 19
Dołączyła: 12 Cze 2018
Posty: 89
Wysłany: 2018-06-21, 11:19   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 1| A:4
   U: B,MP,Pł: 1| W:2
   Atuty: Atrakcyjny, Szczęściarz


Smok odetchnął cicho i niepostrzeżenie gdy tylko stanął pewniej na brzegu. Wstyd się przyznać, że w tym wieku darzy wody taką niechęcią przez brak kluczowej tutaj umiejętności. Podziękował ciemnołuskiemu z lekkim dystansem, ale szczerze.
Słuchał uważnie jego słów, chcąc w pewnym momencie przerwać i obronić się w pewien sposób, że szanuje i rozumie niebezpieczeństwo tego miejsca, jednak wie, co robi, nawet jeśli nie wiedział; ale widząc, jak jego rozmówca kończy mówić, postanowił nie przerywać. Pewna gorycz zanuciła w krótkiej przestrzeni pozostawionej przez spotkanego. Mitz momentalnie poczuł chęć pokrzepienia go jakimiś pięknie zestawionymi słowami, jednak nie chciał być nachalny - kto wie, może za dziesięć czy dwanaście księżyców będą prawdziwymi przyjaciółmi i czas na pocieszenia przyjdzie wtedy naturalnie.
- Nie zobaczysz. Przynajmniej nie dzisiaj. - spojrzał na smoka oczyma przepełnionymi zrozumieniem. Jego głos był stanowczy, ale pod żadnym pozorem nie rozbrzmiewał wyższością czy agresją.
- Myślę, że bym chciał - okiełznać błękity, choć odrobinę. Nie miałem okazji przez moje wcześniejsze lata, może uda mi się teraz. Nie śnię poskromić ogromu tego miejsca, ale wierzę, że dałoby się tutaj nauczyć choć pływać, czy się mylę? - nowy syn ognia stanął widocznie gotowy do działania. - I jeśli mógłbym spytać, z jakiego stada jesteś? I jakie jeszcze właściwie istnieją?
_________________
Dont you know that the heart can burn what the mind cannot break?
***

→ szczęściarz - odwrócenie porażki akcji na 1 sukces raz na walkę/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy/1 etapie leczenia.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 16