FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Administrator
2019-02-06, 18:50
Smoczy Grzbiet
Autor Wiadomość
Płonący Orzeł
Wojownik Ognia



Stado: Ognia
Księżyce: 68
Płeć: Samiec
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 107
Wysłany: 2014-03-11, 18:17   
   A: S: 2| W: 2| Z: 5| I: 1| P: 1| A: 1
   U: L,W,Kż,M: 1| B,S,MO,MA,MP: 2| Skr,Śl: 3| O: 5| A: 6
   Atuty: Szczęściarz; Oporny magik; Czempion; Wybraniec bogów; Utalentowany


Gdyby widział ojca Pięknego zapewne tak by pomyślał. jednak nawet bez tego nie zamierzał robić krzywdy uczniowi - w końcu nauczyciel uczy, nie zadaje rany. Uczeń może je odnieść jedynie ze względu na własne błędy. Na dodatek błędy karygodne, nie niewielkie pomyłki. Płonący skinął zatem Pięknemu głowa, po czym sam przybrał pozycje gotowości. W następnej chwili skoczył w kierunku smoka, by znaleźć się tuz przy nim. Zamierzał przejechać pazurami prawej przedniej łapy po piersi smoka, cięciem poziomym, od prawej do lewej na wysokości jego mostka.
_________________

Przedmioty Posiadane: 4/4 mięsa
Orzeł w całej okazałości


Atuty
::Grupa pierwsza ~ Szczęściarz
~ Jeśli smok użyje tej zdolności dany test umiejętności staje się 1 sukcesem (do wykorzystania raz na misję/polowanie - łowcy raz na 2 tyg).
::Grupa druga ~ Oporny magik
~ Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem.
::Grupa trzecia ~ Czempion
~ Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku. Dodatkowo w świątyni ma -1 ST przy modlitwach do Kammanora.
::Grupa czwarta ~Wybraniec bogów
~ Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie, uzdrowiciel może używać tego atutu raz na tydzień bez względu na miejsce w fabule).
~ Utalentowany

~ Smok może wyuczyć się dwóch umiejętności na poziom 6, ale wtedy nie może mieć żadnej na poziomie 5 i tylko jedną na poziomie 4. Atut nie ma wpływu na niższe poziomy U.



“To be a star, you must shine your own light, follow your own path, and don't worry about the darkness, for that is when the stars shine brightest”




***
 
 
Krzyk Honoru 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Górski
Księżyce: 40
Płeć: Samiec
Mistrz: Niegasnąca Iskra i Nieśmiertelny Ogień
Dołączyła: 20 Lut 2014
Posty: 782
Wysłany: 2014-03-12, 13:08   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: P,W,Skr,Śl: 1| L,S :2| B,O,MP: 3| A: 4| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk


Dobra, wiem, że miałem swoją obronę opierać na sile, ale jak mam tutaj zastosować blok, jak on rzucił się na mnie z pazurami!?- przeszło mi przez myśl, gdy odskakiwałem w tył.

Widząc jak Orzeł doskakuje do mnie i macha łapą, by mnie podrapać nie miałem czasu na to, by wymyślić cokolwiek innego, dlatego uskoczyłem w tył tak szybko, jak to było możliwe. Mówiłem co prawda, że jestem pokraką, ale jakoś udało mi się nie stracić równowagi i wylądować w odpowiedniej odległości od Wojownika, a dokładnie na tyle daleko, by jego łapa mnie nie dosięgnęła. Odetchnąłem z ulgą.
_________________
Przedmioty Posiadane : [size=10]P: 51/4 mięsa, 1/4 owoców
K: perła, rubin, nefryt, jaspis, cytryn, bursztyn, akwamaryn, szafir, rubin, szmaragd, 2x diament, 2x opal, 3x agat, 3x ametyst
Inne: eliksir ulepszający wytrzymałość, eliksir leczący rany ciężkie, eliksir leczący rany średnie, tajemnicza księga, naszyjnik z ciemnym kamieniem


PH: 5:

Atuty:

Inteligentny- Jednorazowo +1 do Inteligencji
Niezdarny Wojownik-Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.

mistyk -Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Jeśli gdzieś nie odpisuję przez 48 godzin to kopcie mocno na pw


Honor to stroma wyspa bez brzegów. Nie można na nią wrócić, gdy się ją już opuściło.
 
 
Płonący Orzeł
Wojownik Ognia



Stado: Ognia
Księżyce: 68
Płeć: Samiec
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 107
Wysłany: 2014-03-12, 17:00   
   A: S: 2| W: 2| Z: 5| I: 1| P: 1| A: 1
   U: L,W,Kż,M: 1| B,S,MO,MA,MP: 2| Skr,Śl: 3| O: 5| A: 6
   Atuty: Szczęściarz; Oporny magik; Czempion; Wybraniec bogów; Utalentowany


Najwidoczniej Piękny miał bardzo krótka pamięć. A co z drugim sposobem obrony siłowej? Jednak Płonący powstrzymał trochę łapę, dzięki czemu jego atak nie był tak szybki, jak mógłby być i Adept odskoczył. W końcu to nauka, nie walka. Zaraz potem Orzeł zakręcił się na łapach, prostując ogon. ów ogon ze świstem przeciął powietrze, nisko nad ziemia, celując w kostki łap Pięknego Kolca. gdyby trafił mógłby je połamać, co z pewnością nie byłoby zbyt przyjemne.
_________________

Przedmioty Posiadane: 4/4 mięsa
Orzeł w całej okazałości


Atuty
::Grupa pierwsza ~ Szczęściarz
~ Jeśli smok użyje tej zdolności dany test umiejętności staje się 1 sukcesem (do wykorzystania raz na misję/polowanie - łowcy raz na 2 tyg).
::Grupa druga ~ Oporny magik
~ Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem.
::Grupa trzecia ~ Czempion
~ Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku. Dodatkowo w świątyni ma -1 ST przy modlitwach do Kammanora.
::Grupa czwarta ~Wybraniec bogów
~ Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie, uzdrowiciel może używać tego atutu raz na tydzień bez względu na miejsce w fabule).
~ Utalentowany

~ Smok może wyuczyć się dwóch umiejętności na poziom 6, ale wtedy nie może mieć żadnej na poziomie 5 i tylko jedną na poziomie 4. Atut nie ma wpływu na niższe poziomy U.



“To be a star, you must shine your own light, follow your own path, and don't worry about the darkness, for that is when the stars shine brightest”




***
 
 
Krzyk Honoru 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Górski
Księżyce: 40
Płeć: Samiec
Mistrz: Niegasnąca Iskra i Nieśmiertelny Ogień
Dołączyła: 20 Lut 2014
Posty: 782
Wysłany: 2014-03-14, 19:28   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: P,W,Skr,Śl: 1| L,S :2| B,O,MP: 3| A: 4| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk


//Przepraszam za opóźnienie.


No dobra, chyba muszę być wyjątkowym antytalentem, bo jakoś nie mam pojęcia jak mam się bronić. Ogon Orła świsną i leciał w moją stronę, a ja stałem chwilę zesztywniały zastanawiając się co dalej.
- Kontruj! usłyszałem głos taty. Był nieco spięty i jakby niższy. No cóż, chyba moja sytuacja faktycznie wygląda fatalnie skoro tata się włączył.
Nie pozostało mi nic innego jak spróbować skontrować atak. Napiąłem mięśnie przedniej łapy i ustawiłem ją tak, by zderzyła się z ogonem Wojownika. Chciałem odbić go zbijając z toru lotu i chroniąc przy tym resztę łap, które był narażone na atak. Swoją łapę ustawiłem pod takim kontem, by zderzenie z Wojownikiem zabolało mnie jak najmniej .Z całej siły napinałem mięśnie, gdy łapa szybko wyszła naprzeciw ogonowi i uderzyła w niego z dużą siłą.
_________________
Przedmioty Posiadane : [size=10]P: 51/4 mięsa, 1/4 owoców
K: perła, rubin, nefryt, jaspis, cytryn, bursztyn, akwamaryn, szafir, rubin, szmaragd, 2x diament, 2x opal, 3x agat, 3x ametyst
Inne: eliksir ulepszający wytrzymałość, eliksir leczący rany ciężkie, eliksir leczący rany średnie, tajemnicza księga, naszyjnik z ciemnym kamieniem


PH: 5:

Atuty:

Inteligentny- Jednorazowo +1 do Inteligencji
Niezdarny Wojownik-Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.

mistyk -Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Jeśli gdzieś nie odpisuję przez 48 godzin to kopcie mocno na pw


Honor to stroma wyspa bez brzegów. Nie można na nią wrócić, gdy się ją już opuściło.
 
 
Płonący Orzeł
Wojownik Ognia



Stado: Ognia
Księżyce: 68
Płeć: Samiec
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 107
Wysłany: 2014-03-15, 16:15   
   A: S: 2| W: 2| Z: 5| I: 1| P: 1| A: 1
   U: L,W,Kż,M: 1| B,S,MO,MA,MP: 2| Skr,Śl: 3| O: 5| A: 6
   Atuty: Szczęściarz; Oporny magik; Czempion; Wybraniec bogów; Utalentowany


//nie szkodzi

Zatrzymał cios, aby Piękny nie zrobił sobie krzywdy.
- Co to ma być? kontratak, blok, parowanie ciosu? Zdecyduj się - rzucił w kierunku Adepta. - Jeśli atakujesz w ten sposób - bo to był atak, nie obrona - uszkodzić i mnie, i siebie. Aby sparować atak musisz uderzyć na przykład od dołu lub góry, gdy cios leci z boku. Lub z boku, gdy cios leci z góry. To najlepsze wyjście, by zbić uderzenie. A ty uderzyłeś na wprost. Gdyby nie było tam uderzenia, a jedynie odpowiednie ustawienie kończyny w celu zablokowania ciosu mogłoby ci się udać. Ale ty za bardzo kombinujesz. musisz zdecydować, co chcesz zrobić - potrząsnął łbem. ponowił atak ogonem, dokładnie tak samo, jak poprzednio. Zobaczymy, czy Adept coś wyniósł z tej lekcji.
_________________

Przedmioty Posiadane: 4/4 mięsa
Orzeł w całej okazałości


Atuty
::Grupa pierwsza ~ Szczęściarz
~ Jeśli smok użyje tej zdolności dany test umiejętności staje się 1 sukcesem (do wykorzystania raz na misję/polowanie - łowcy raz na 2 tyg).
::Grupa druga ~ Oporny magik
~ Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem.
::Grupa trzecia ~ Czempion
~ Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku. Dodatkowo w świątyni ma -1 ST przy modlitwach do Kammanora.
::Grupa czwarta ~Wybraniec bogów
~ Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie, uzdrowiciel może używać tego atutu raz na tydzień bez względu na miejsce w fabule).
~ Utalentowany

~ Smok może wyuczyć się dwóch umiejętności na poziom 6, ale wtedy nie może mieć żadnej na poziomie 5 i tylko jedną na poziomie 4. Atut nie ma wpływu na niższe poziomy U.



“To be a star, you must shine your own light, follow your own path, and don't worry about the darkness, for that is when the stars shine brightest”




***
 
 
Krzyk Honoru 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Górski
Księżyce: 40
Płeć: Samiec
Mistrz: Niegasnąca Iskra i Nieśmiertelny Ogień
Dołączyła: 20 Lut 2014
Posty: 782
Wysłany: 2014-03-16, 09:52   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: P,W,Skr,Śl: 1| L,S :2| B,O,MP: 3| A: 4| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk


Stałem wyprostowany wpatrując się w Wojownika. Gdybym mógł zapadłbym się pod ziemię, al nie mogłem, więc tylko spokojnie słuchałem jego kazania. Tak, wiem, że ma rację, ale co ja na to mogę, że nie potrafię się bronić!
Widząc lecący w moją stronę taki sam, jak poprzedni atak znów się zawahałem. Czyli co ja mam zrobić? Nie, nie zamierzam już kontrować, jak widać tego nie potrafię. A więc stanąłem mocniej na nogach i ustawiłem łapy sztywno szykując się na zablokowanie ataku. Napiąłem z całej siły mięśnie i ustawiłem je pod kątem, tak, by zderzenie z ogonem samca było jak najmniej bolesne.
_________________
Przedmioty Posiadane : [size=10]P: 51/4 mięsa, 1/4 owoców
K: perła, rubin, nefryt, jaspis, cytryn, bursztyn, akwamaryn, szafir, rubin, szmaragd, 2x diament, 2x opal, 3x agat, 3x ametyst
Inne: eliksir ulepszający wytrzymałość, eliksir leczący rany ciężkie, eliksir leczący rany średnie, tajemnicza księga, naszyjnik z ciemnym kamieniem


PH: 5:

Atuty:

Inteligentny- Jednorazowo +1 do Inteligencji
Niezdarny Wojownik-Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.

mistyk -Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Jeśli gdzieś nie odpisuję przez 48 godzin to kopcie mocno na pw


Honor to stroma wyspa bez brzegów. Nie można na nią wrócić, gdy się ją już opuściło.
 
 
Płonący Orzeł
Wojownik Ognia



Stado: Ognia
Księżyce: 68
Płeć: Samiec
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 107
Wysłany: 2014-03-16, 15:55   
   A: S: 2| W: 2| Z: 5| I: 1| P: 1| A: 1
   U: L,W,Kż,M: 1| B,S,MO,MA,MP: 2| Skr,Śl: 3| O: 5| A: 6
   Atuty: Szczęściarz; Oporny magik; Czempion; Wybraniec bogów; Utalentowany


Cios tuz przed uderzeniem został osłabiony, dzięki czemu Piękny zdołał go zablokować bez szkody dla siebie a także dla Orła. Wojownik skinął głowa.
- No, podstawy poznałeś - stwierdził, skinąwszy Adeptowi głową. Jednocześnie w jego spojrzeniu pojawiło się coś na kształt pytania. Czy Piękny Kolec będzie chciał od niego czegoś jeszcze, czy tez na tym zakończy nauczanie go?



//raport
_________________

Przedmioty Posiadane: 4/4 mięsa
Orzeł w całej okazałości


Atuty
::Grupa pierwsza ~ Szczęściarz
~ Jeśli smok użyje tej zdolności dany test umiejętności staje się 1 sukcesem (do wykorzystania raz na misję/polowanie - łowcy raz na 2 tyg).
::Grupa druga ~ Oporny magik
~ Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem.
::Grupa trzecia ~ Czempion
~ Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku. Dodatkowo w świątyni ma -1 ST przy modlitwach do Kammanora.
::Grupa czwarta ~Wybraniec bogów
~ Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie, uzdrowiciel może używać tego atutu raz na tydzień bez względu na miejsce w fabule).
~ Utalentowany

~ Smok może wyuczyć się dwóch umiejętności na poziom 6, ale wtedy nie może mieć żadnej na poziomie 5 i tylko jedną na poziomie 4. Atut nie ma wpływu na niższe poziomy U.



“To be a star, you must shine your own light, follow your own path, and don't worry about the darkness, for that is when the stars shine brightest”




***
 
 
Krzyk Honoru 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Górski
Księżyce: 40
Płeć: Samiec
Mistrz: Niegasnąca Iskra i Nieśmiertelny Ogień
Dołączyła: 20 Lut 2014
Posty: 782
Wysłany: 2014-03-17, 20:17   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: P,W,Skr,Śl: 1| L,S :2| B,O,MP: 3| A: 4| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk


Odetchnąłem z ulgą. A więc to koniec męczarni.
-Dziękuję ci bardzo.- powiedziałem na prawdę wdzięczny. Nie każdy byłby na tyle cierpliwy, by doprowadzić ze mną tę naukę do końca. Wiem, że się do tego nie nadaję i nie zamierzam udawać, że jest inaczej.
-Nie będę ci już więcej zawracać głowy. Jeszcze raz bardzo ci dziękuję.- uśmiechnąłem się przyjaźnie.
_________________
Przedmioty Posiadane : [size=10]P: 51/4 mięsa, 1/4 owoców
K: perła, rubin, nefryt, jaspis, cytryn, bursztyn, akwamaryn, szafir, rubin, szmaragd, 2x diament, 2x opal, 3x agat, 3x ametyst
Inne: eliksir ulepszający wytrzymałość, eliksir leczący rany ciężkie, eliksir leczący rany średnie, tajemnicza księga, naszyjnik z ciemnym kamieniem


PH: 5:

Atuty:

Inteligentny- Jednorazowo +1 do Inteligencji
Niezdarny Wojownik-Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.

mistyk -Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Jeśli gdzieś nie odpisuję przez 48 godzin to kopcie mocno na pw


Honor to stroma wyspa bez brzegów. Nie można na nią wrócić, gdy się ją już opuściło.
 
 
Zwiastująca Łuska 
Pisklę
Khyouki



Rasa: Górski
Księżyce: 15
Płeć: Samica
Partner: -
Dołączyła: 24 Cze 2014
Posty: 740
Skąd: Pradawne Góry
Wysłany: 2014-07-19, 07:28   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 4| P: 2| A: 2
   U: W: 1| B,S,L,P,A,O,M,MP,MA,MO,Skr,Śl,Kż: 3
   Atuty: Inteligentny;


Adeptka musiała przećwiczyć obronę magiczną, skoro chce zostać czarodziejką. Oprócz tworzenia magicznych ataków musi też umieć się bronić w chwili zagrożenia czy chociażby walki na arenie. W każdym razie na początek wyobraziła sobie że nieopodal stoi jakiś wrogo nastawiony smok i atakuje ją na różne sposoby. To jedyny sposób, by móc samodzielnie poćwiczyć tą umiejętność. Mogła też poprosić o naukę innego smoka, ale jeśli ma do wyboru trening samodzielny, to woli go wybrać. No dobrze, na początek niewidzialny wróg miał ją zaatakować kolcem z ognia, a jak się przed nim najprościej obronić jeśli kolec skierowany był w szyję samicy? Po prostu Zwiastująca stworzyła przy swojej szyi, będącej celem ataku, dość grubą i na tyle wysoką ścianę z kamienia aby nie tylko ją ciała ukryć, ale i także głowę i klatkę piersiową, bo gdyby ogień rozprysnął się to mógłby ją poparzyć. Skalna ściana była prosta i gładka, odporna na przebicie oraz co najważniejsze na wysoką temperaturę na którą była przecież narażona. Pewnie gdyby atak był prawdziwy ta obrona powiodłaby się, a teraz była po prostu odporną na ogień skałą, ale adeptka mogła być pewna, że ścianę z kamienia stworzyć już umie. Teraz wyimaginowany wróg atakował Łuskę bezpośrednio, tworząc na jej ogonie odporną na zmywanie i rozcieńczenie plamę żrącego kwasu, ale i przed tym smoczyca dała się radę obronić. Wytworzyła na powierzchni swojego ciała tuż pod powierzchnią wyobrażonego kwasu odporną na jego żrące właściwości powłokę, ale to nie wszystko. Musi się przecież pozbyć owej żrącej substancji. Tak więc Zwiastująca zaczęła powoli odrywać od swojego ogona tę przejrzystą powłoczkę odpychając tym samym od swego ciała niebezpieczną substancję. Bo jeśli czegoś nie da się zmyć to najlepiej jest to po prostu odepchnąć. To teraz przyszła kolej na obronę przed stalową linką. Adeptka słyszała już nie raz że niektóre smoki lubią z ich pomocą odcinać kończyny albo inne przydatne części ciała, a może tylko to wymyśliła. W każdym razie nie mogła się oprzeć pokusie spróbowania obrony przed takim atakiem. Kiedy wymyślona lina z metalu miała zaciskać się na jej prawej przedniej łapie ona pokryła ją całą przejrzystą, cieniutką ale piekielnie wytrzymałą powłoczką o właściwościach diamentu, odporną na pęknięcie czy przecięcie. Dzięki temu w realnej walce łapa samicy pozostałaby nienaruszona a lina tylko by ją może zarysowała. Ale nic poza tym. Obrona się powiodła, więc smoczyca postanowiła wrócić do swojej groty.
_________________
Atuty
Zręczna
Jednorazowo +1 do Zręczności

Chytry Przeciwnik
W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST

Przedmioty
Mięso: 0/4
Owoce: 0/4
Kamienie szlachetne: Szafir, onyks, 2x topaz, ametyst
PH: 0

Walki
Wygrane: 0
Przegrane: 0

So much fire that it burned my wings.
Her heat was amazing.
Now I'm dreaming of the simple things.
Old ways, erased.
If love was a word, I don't understand.
The most simple sound.
With four letters.


Nasz naród jak lawa,
Z wierzchu zimna i twarda, sucha i plugawa;
Lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi,
Wejdźmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi

 
 
 
Pradawna Łuska 
Pisklę
Riluaneth



Rasa: Skrajny
Księżyce: 20
Płeć: Samica
Opiekun: Saherreris
Partner: -
Dołączyła: 12 Wrz 2014
Posty: 115
Wysłany: 2014-09-17, 17:27   
   A: S: 5| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
   U: W: 1| B,S,L,Pł,MA,MO,MP: 3
   Atuty: silny, chytry przeciwnik


Następną nauką był trening ataku i zadawania bólu. Jakże wspaniałe. Smoczyca z dziką rozkoszą przystąpiła do treningu. Bez zbędnego gadania wzięła za cel swojego ataku drzewa. Będąc w odległości mniej więcej ogona od pierwszego z nich dwoma susami znalazła się tuż przy nim. Wtedy też ponownie skoczyła. Miał to być daleki skok, podczas którego Azlopea leciała nieco na skos. Wyciągając lewą przednią łapę zostawiła na pniu drzewa poczwórne, długie, niezbyt głębokie ślady po szponach. Tylko cztery, gdyż samica miała jedynie tyle palców. Dziwny był fakt, iż używa ataków zręcznościowych, zamiast siłowych, ale robiła to celowo – czemu by nie poćwiczyć szybkości. Siłę i tak miała całkiem niezłą. Następnie miękko wylądowała i postanowiła wykorzystać swoją umiejętność ziania ogniem. W tym celu nabrała powietrza w płuca i na chwilę je zatrzymała. Wtedy też mięśnie gruczołów wytwarzających owy gaz napięły się. Czując nieprzyjemny smak w pysku, będący mieszanką ciepła i gorzkiego posmaku, samica wypuściła powietrze, a długa wiązka ognia po chwili dotknęła drzewa. Wtedy kora stała się czarna i spopielona. Porzucając tymczasowo taktykę ziania ogniem starsza adeptka postanowiła zostać przy ataku fizycznym. Tym razem skoczyła do góry, wybijając się na tyle wysoko, by dosięgnąć jednej z gołych gałęzi drzewa. Następnie wbiła w korę swoje śnieżnobiałe kły. Wszystko poszłoby dobrze, gdyby nie fakt, iż zacisnęła szczęki za wcześnie. Gałęzi dotknęły tylko pierwsze zęby, po czym przyszła wojowniczka zaczęła spadać w dół, w skutek czego kły ześlizgnęły się z drzewa, powodując niemały ból szczęki. Chyba lepiej odpuścić sobie technikę ataku kłami. Wróciła więc do szponów, ale najpierw wykorzystała swój długi, biczowaty, mięsisty ogon. Doskoczyła więc do innego drzewa i obróciła swoje ciało, aby nie uderzyć ogonem swojej klatki piersiowej. Następnie zamachnęła się swym narzędziem ataku, a już po chwili ogon uderzył w korę, nie robiąc większych obrażeń. Drzewo jedynie lekko się zachwiało. Chyba jednak pazury będą najlepszym wyjściem. Dlatego też zamachnęła się prawą przednią łapą a szpony skierowała w stronę pnia. Miały to być długie cięcia, ciągnące się wokół dzieła Matki Natury. Samica słyszała w głowie lamenty smoków Życia, które pewnie miałyby ochotę zabić ją za takie marnotractwo natury. Uśmiechnęła się drapieżnie na tą myśl. Po wykonaniu ataku opuściła łapę, i przystąpiła do następnego natarcia. Przyjęła pozycję do skoku, czyli ugięte łapy, pochylona głowa, skrzydła przy ciele a ogon wyprostowany i wybiła się daleko do przodu. Lewą przednią łapę miała wyciągniętą w stronę kory bezbronnego drzewa. Lądując odwróciła się i spojrzała na korę. I ku jej zdziwieniu nic na niej nie było. Widocznie spudłowała. Sapnęła cicho i w celu uspokojenia się nabrała powietrza w płuca, zatrzymując je na pewną chwilę. Wtedy też wypuściła gaz, który okazał się być wiązką ognia. Długą, ale nie szeroką, która po chwili uderzyła w drzewo, zostawiając na nim kolejną czarną plamę, która z pewnością osłabiła drzewo. Nie czekając samica wzięła za cel kamień. Zamierzała zaatakować go z lotu nurkowego, więc zbiła się w powietrze kilkoma machnięciami skrzydeł i uniosła się na wysokość jakichś dwóch ogonów. Wtedy też zanurkowała składając skrzydła i przyciskając łapy do ciała, podczas gdy ogon mimowolnie leciał za nią. W ostatnim momencie rozłożyła swoje narzędzia lotu ponownie przyjmując poziomą pozycję. Wyciągając łapy zostawiła na kamieniu kilka małych zadrapań. Wiązał się z tym nieprzyjemny zgrzyt. Azlopea wylądowała, szukając łatwiejszego celu do nauki. Rozglądając się po otoczeniu znalazła gałąź, należącą do jednego z drzew. Adeptka pochyliła głowę i wzięła ją w szczękę, zaciskając w korze kły. Gałąź była długa ale cienka, więc nawet dwuksiężycowe pisklę dałoby radę ją złamać. Dlatego też owy przedmiot roztrzaskał się na pół w paszczy samicy. Ostatnim celem było poprzednio atakowane drzewo, które chciała całkowicie zniszczyć. W tym celu wykorzystała atak siłowy. Napięła mięśnie karku, ugięła mocno łapy, skrzydła przycisnęła do ciała i wybiła się w przód, trafiając rogami drzewo. To zachwiało się i z hukiem runęło na ziemię. Teraz czas na obronę.

___________________________

Obrona. Każdemu może się przydać. Także bez zbędnych wstępów smoczyca wyobraziła sobie iż drzewa to w rzeczywistości zabójcze istoty, chcące wyrwać jej życie. Przygotowywała się do uników i ewentualnych kontrataków. Pierwszy przeciwnik skierował w jej stronę szpony lewej przedniej łapy, chcąc pozostawić na jej szyi głębokie cięcia, mające dotrzeć do tchawicy i udusić ją. Ugięła więc łapy, pochyliła głowę i złożyła skrzydła, po czym odskoczyła do tyłu. Nie mogła jednak liczyć na wypoczynek, gdyż za nią był kolejny wróg, który wykorzystując to, iż adeptka jest do niego ustawiona tyłem obrócił się i skierował w niej stronę kolczasty ogon, którego kolce miały boleśnie wbić się w jej łapy. Samica tym razem czekała na odpowiedni moment, i gdy broń wroga prawie zbiła ją z łap, ta wybiła się w górę, przeskakując przez nią jak przez skakankę. Tym razem ustawiła się przodem do przeciwnika, który tym razem nabrał powietrza w płuca i przez chwilę je przytrzymał, po czym wypuścił z pyska szeroką, ale dość krótką wiązkę lodu, która niezwykle szybko mknęła w kierunku samicy. Więc ta zrobiła to samo i wypuściła wiązkę ognia, która zatrzymała lód i łącząc się z nim zmieniła się w parę wodną, która wkrótce zniknęła. Teraz drzewo będące za nią – czyli przeciwnik, którego ataku uniknęła za pierwszym razem – zacisnął łapę w pięść i skierował ją w stronę mięśni utrzymujących prawe skrzydło samicy, chcąc złamać kość i pozbawić jej możliwości lotu, co z pewnością wywołałoby u niej depresję, jako iż jest smokiem kochającym latanie. Dlatego też ta skuliła się i odturlała na odległość ogona w lewo, unikając ataku o kilka szponów. Następnie błyskawicznie wstała i w wyobraźni zobaczyła, jak drugi napastnik przyjmuje pozycję do skoku i wybija się prosto w jej kierunku, zamierzając zwalić ją z łap i ułatwić sobie zadanie, jakim było pozbawienie jej życia. Dlatego też ustawiła się do biegu, czyli nieco ugięła łapy i pochyliła głowę, po czym sprintem pobiegła ku krzakom, aby przeciwnik wylądował na topniejącym śniegu, a nie na niej. I udało jej się, chociaż były pewne problemy, gdyż w pewnym momencie samica nieco straciła równowagę, wpadając w lekki poślizg. Na szczęście odzyskała równowagę za pomocą ogona, i była gotowa do kolejnego uniku. Tym razem wróg wybił się do przodu z pochylonym łbem, pędząc w jej kierunku. Ostre rogi przeciwnika były skierowane prosto na nią, chcąc zostawić na jej ciele głębokie i piekielnie bolesne dziury. Ta więc kilkoma machnięciami skrzydeł wzbiła się w powietrze, o włos unikając ataku. Następnie wylądowała i wyobraziła sobie tylko łapę, wędrującą ku jej szyi z lewej strony. Przybrała pozycję do odskakiwania, czyli ogon luźny oraz lekko uniesiony, skrzydła przyciśnięte do boków, ale jednocześnie nie krępujące ruchów, obie pary łap nieco ugięte, ale nie dotykała brzuchem podłoża. Wyprostowała swoje kończyny, lekko przechylając je w prawo, dzięki czemu odbiła się od śniegu i uniknęła zmyślonego ataku. Błyskawicznie wystawiła przed swoją głowę zewnętrzną część lewej łapy, blokując wyimaginowaną łapę wroga. Oczywiście, nigdy by tak się nie broniła, bo nie była ani silna, ani wytrzymała, a za to zręczna, ale nigdy nie wiadomo ile czasu będzie na reakcję i warto umieć bronić się w ten sposób. Kolejny cios wypadł z prawej, konkretnie to ogon z kolcami, szybko tnący powietrze w kierunku boku Plugawej. Ugięła swoje lewe łapy, jednocześnie odpychając się prawymi, a skrzydła przycisnęła mocniej do boków, aby nie wadziły. Upadła swoim bokiem na ziemię i przeturlała się lewo, później zaś błyskawicznie wstała, gotowa do dalszego ćwiczenia. Wyobraziła sobie strumień lodu pędzący prosto na nią. Znowu, ale nie miała więcej pomysłów. Podskoczyła w górę poprzez wyprostowanie łap, a potem rozwinęła skrzydła i szybko zaczęła nimi machać, aby wznieść się wyżej. W sumie... Walki w powietrzu też się zdarzają, prawda? Niby wystarczy odpowiednio manewrować swoimi kończynami lotnymi, ale nie zawsze. Wyobraziła sobie pędzącego ku niej zielonego smoka z wyciągniętymi szponami, które miały za zadanie przeciąć jej tętnice na szyi. W takim wypadku najlepiej będzie obniżyć mocno swój lot, aby przeciwnik nie nadążył. Pochyliła się do przodu, złożyła swoje skrzydła i zaczęła jak strzała pędzić ku ziemi, napędzana siłą grawitacji. Ogon miała swobodny, łapy przyciśnięte do ciała, szyję wyprostowaną, a oczy lekko zmrużone, zresztą jak zwykle. Wylądowała z niezbyt dużą dozą gracji na ziemi i ruszyła w kierunku obozu.
_________________
Atuty
Zręczna
Jednorazowo +1 do Zręczności

Chytry Przeciwnik
W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.

Obrazek jest autorstwa Skysealer

 
 
Pryzmatyczna Łuska 
Adept Ziemi
Bo Lilka jest jedna!



Rasa: Skrajny
Księżyce: 16
Płeć: Samica
Opiekun: Iskra Nadziei i Bezchmurne Niebo
Mistrz: Zabójczy Umysł
Dołączyła: 27 Sie 2014
Posty: 480
Wysłany: 2014-10-29, 00:11   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 4| P: 2| A: 2
   U: B,L,Pł,S,Skr,Śl: 1| MP,MO,MA: 2| W: 3
   Atuty: Inteligentny; Kruszyna


Lilia znów potrenuje magię, tym razem obrony. Teraz jeszcze raz powtórzy sobie nauki ze Zmianą, której nie dokończyły bo obie były już wyczerpane. Wyciszyla umysł i zabrała się do dzieła.
Hmmm, przyjmijmy że w pierś Lili leci płonąca kamienna kula, o średnicy szpona.
Wyobraziła sobie, że przed smoczycą pojawia się wodna tarcza. Była w kształcie owalu i zasłaniała Lilie, od głowy po łapy, miała ona grubość trzech szponów. Woda jak to woda była była przezroczysta i lodowata. Gdy kula wleci w tarcze, ta zawinie się wokół niej i momentalnie zgęstnieje jak galaretka, (najpierw ją gasząc pod postacią wody). Warto też powiedzieć, że taracza jako twarda galareta miała zakaz ruszenia się choćby o milimetr, więc kula nią optoczona też niemogla się ruszyć. A ta galareta była odporna na rozewrwania, bo to tak jakby wciąż była woda, ale taka dziwna. Tarcza miała pojawić pięć szponów od smoczycy, aby mieć odpowiednią ilość miejsca do wykonania swojej czynności.
Przelała maddare w twór, który się pojawił, no i była sobie ściana wody. Więc wyczarowala jeszcze kulke, która została zgrabnie zawinieta w wodę.
Po skończeniu treningu Lilia odleciała.
_________________

~Smoki istnieją i nic na to nie poradzisz.~
ZAPRASZAM NA MOJEGO DEVIANTARTA! PEŁNO SWSowych OBRAZKÓW! :D
http://dragoniiia.deviantart.com/
,,EKSTERMINEJT! EKSTERMINEJT!" - Dalek
 
 
Niosący Zgubienie
Pisklę
~ skowronek ~



Rasa: Skrajny
Księżyce: 30
Płeć: Samiec
Mistrz: Bezchmurne Niebo (test)
Dołączył: 21 Wrz 2014
Posty: 337
Wysłany: 2014-11-17, 14:07   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 1 | I: 1 | P: 5 | A: 1
   U: MP, MA, MO, M: 1| S: 2| A, O, Śl, Kż, B, L, W: 3| Skr: 4
   Atuty: Spostrzegawczy; Chytry przeciwnik; Tropiciel;


Gdyby nie ta brzydka pogada Niosący miałby całkiem inny charakter. Zmrużył ślepia i westchnął ciężko, zastanawiając się nad paroma sprawami. Dlaczego tutaj jest tak zimno? Ile by dał, żeby poczuć kilka promieni Złotej Twarzy na swoim ciele. Wszystko było męczące.. niestety, samiec już od początku czuł tutaj tylko mróz. Życie stawiało go w niekomfortowej sytuacji. Musiał wybierać pomiędzy bardzo ważnymi rzeczami. Szedł on niespiesznie po smoczym grzbiecie, czasami się rozglądając. Łowca westchnął po chwili po raz kolejny. Życie bywało bardzo zaskakujące... Jednak cóż, przynajmniej ma to co chciał. Chciał być łowcą i łowcą został. To powód do dumy, prawda? Tak więc Cienisty szedł i od czasu do czasu spoglądał w bezchmurne niebo, czuł jak przez łuski przechodzi zimny wiatr, nasłuchiwał delikatnego śpiewu ptaków, zamykając oczy.. gdyby jeszcze pojawiła się Złota Twarz wraz ze swoimi promieniami..
_________________
~ Mam nadzieję, że dożyjesz..
By zobaczyć dzień..
Kiedy twój świat stanie w płomieniach.
I jak umierasz..
Widzisz moją twarz..
Jesteś jedynym, którego należy winić. ~


Spostrzegawczy
Jednorazowo +1 do Siły/Zręczności/Wytrzymałości/Inteligencji/Percepcji/Aparycji (należy wybrać jeden atrybut)
Chytry przeciwnik
W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.
Tropiciel - Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.


PZ: 0
Mięsko: 4/4
Kamienie: 2 diamenty
Chcesz mięsko? Wal na PW!


W pełnej okazałości.
 
 
Słodycz Zbawienia 
Uzdrowiciel Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 73
Płeć: Samica
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 1463
Wysłany: 2014-11-17, 14:14   
   A: S: 2| W: 2| Z: 5| I: 5| P: 3| A: 1
   U: Pł,MO,MA: 1| Kż,L,S,B,A,O:2| Skr,Śl,M,W: 3| Lecz,MP: 4
   Atuty: Spostrzegawczy; kruszyna; skupiony; uzdolniony; wybraniec bogów


Złotej Twarzy niestety nie było. Ale w zamian pojawiłam się. Powinna to być wystarczająco rekompensata dla tego samca. No, ale tak zupełnie poważnie, potrzebowałam chwili oddechu. Ostatnio zapowiadało się, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Miałam zapasy większości ziół, udało mi się uratować Ćmienie. Co prawda z Ognistymi nie dogaduję się tak, jak powinnam, ale to akurat najmniejszy z moich problemów. Oko zniknął, ktoś ukradł moje zioła. Ciężko jest być mną. Jedynym pocieszeniem jest dla mnie Kurama, który został w grocie. Napracował się ostatnio, biedaczek i nie chciałam go męczyć. Musiałam odpocząć od tego wszystkiego więc wybrałam się na spacer. Torba niemal pusta obijała mi się o bok. No i tak spacerowałam, nie bardzo zwracając uwagę na smoki, które mijam. Moje zmysły rejestrowały zapachy, ale ja nie zawracałam sobie nimi łba. Bo i po co, prawda?
_________________
Zbawienna | Kurama
Karta Osiągnięć


Atuty:
~ Spostrzegawczy - Jednorazowo +1 do Percepcji;
~ Kruszyna - Smok uzyskuje status sytość po zjedzeniu 3 jednostek mięsa zamiast 4. Polowanie jednak trwa normalnie, do zdobycia 4 jednostek mięsa;
~ Skupiony - Smok lecząc z maksymalną ilością ziół ma -1 ST do pierwszego etapu leczenia ran.
~ Uzdolniony - Smok może osiągnąć poziom 5 dwóch Atrybutów, nie może jednak mieć żadnego A na poziomie 4 i jedynie dwa A na poziomie 3.
~ Wybraniec bogów - Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie, uzdrowiciel może używać tego atutu raz na tydzień bez względu na miejsce w fabule, atut tyczy się wtedy obu etapów leczenia).


Kurama
Atrybuty S: 1| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 2| A: 1
Umiejętności A: 1| O: 1| Skr: 1| Śl: 1
 
 
Niosący Zgubienie
Pisklę
~ skowronek ~



Rasa: Skrajny
Księżyce: 30
Płeć: Samiec
Mistrz: Bezchmurne Niebo (test)
Dołączył: 21 Wrz 2014
Posty: 337
Wysłany: 2014-11-17, 14:21   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 1 | I: 1 | P: 5 | A: 1
   U: MP, MA, MO, M: 1| S: 2| A, O, Śl, Kż, B, L, W: 3| Skr: 4
   Atuty: Spostrzegawczy; Chytry przeciwnik; Tropiciel;


Łowca szorował lekko łapami o podłoże, ze spuszczonym łbem ku dołowi. Samiec bowiem jakoś.. cóż, nieco się zamyślił. Było tutaj pusto, gdyby nie fakt, co kogoś wyczuł. Nos łowcy robił swoje i po chwili udało mu się dostrzec niebieskawą smoczycę o ciemnoszarych ślepiach i białym brzuchu wraz ze szponami. Z woni wynikało, iż pochodziła z Ognia. W sumie samiec miał dobre skojarzenia z tym stadem, pomimo.. iż chyba znał jednego smoka z tego stada. Była to Zmiana, łowczyni. Tak czy siak, jednak wracając. Cienisty nie miał nic lepszego do roboty, więc po prostu zaczął iść w jej kierunku, dostrzegając torbę. A więc miał do czynienia z uzdrowicielką!
- Witam. - Rzekł z delikatnym uśmiechem, przyglądając się jej badawczo. W końcu nie wszyscy mają ochotę na rozmowę, prawda?
_________________
~ Mam nadzieję, że dożyjesz..
By zobaczyć dzień..
Kiedy twój świat stanie w płomieniach.
I jak umierasz..
Widzisz moją twarz..
Jesteś jedynym, którego należy winić. ~


Spostrzegawczy
Jednorazowo +1 do Siły/Zręczności/Wytrzymałości/Inteligencji/Percepcji/Aparycji (należy wybrać jeden atrybut)
Chytry przeciwnik
W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.
Tropiciel - Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.


PZ: 0
Mięsko: 4/4
Kamienie: 2 diamenty
Chcesz mięsko? Wal na PW!


W pełnej okazałości.
 
 
Słodycz Zbawienia 
Uzdrowiciel Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 73
Płeć: Samica
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 1463
Wysłany: 2014-11-17, 14:34   
   A: S: 2| W: 2| Z: 5| I: 5| P: 3| A: 1
   U: Pł,MO,MA: 1| Kż,L,S,B,A,O:2| Skr,Śl,M,W: 3| Lecz,MP: 4
   Atuty: Spostrzegawczy; kruszyna; skupiony; uzdolniony; wybraniec bogów


Tak, święta prawda. Nie wszyscy mają ochotę na rozmowę. Niektórzy jednak nie mają na nią siły. Ot co. Moje zmysły cały czas pracowały jak wtedy, gdy byłam łowcą. I tym razem nie dały się zignorować. Uniosłam więc nieco łeb, spoglądając na smoka, który mnie zaczepił. Poruszyłam lekko nosem, jakby go marszcząc. Cienisty. Ale ten pewnie nawet nie zwrócił uwagi na ten drobny ruch. Niby zwinna, zadbana smoczyca. Jednak mój pysk był jak jedna wielka rozpacz. Widać było na nim zmęczenie, poirytowanie, zniesmaczenie, frustrację i szereg innych, podobnych uczuć. Przy bliższym kontakcie ślepiom Cienistego ukazały się matowe łuski, które straciły swój blask. Torba nie była tak ciężka, jak być powinna. Zatrzymałam się jednak i skinęłam łbem na powitanie. - Potrzebujesz pomocy? - zapytałam, przechylając lekko łeb na lewo. Och, taki nawyk.
_________________
Zbawienna | Kurama
Karta Osiągnięć


Atuty:
~ Spostrzegawczy - Jednorazowo +1 do Percepcji;
~ Kruszyna - Smok uzyskuje status sytość po zjedzeniu 3 jednostek mięsa zamiast 4. Polowanie jednak trwa normalnie, do zdobycia 4 jednostek mięsa;
~ Skupiony - Smok lecząc z maksymalną ilością ziół ma -1 ST do pierwszego etapu leczenia ran.
~ Uzdolniony - Smok może osiągnąć poziom 5 dwóch Atrybutów, nie może jednak mieć żadnego A na poziomie 4 i jedynie dwa A na poziomie 3.
~ Wybraniec bogów - Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie, uzdrowiciel może używać tego atutu raz na tydzień bez względu na miejsce w fabule, atut tyczy się wtedy obu etapów leczenia).


Kurama
Atrybuty S: 1| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 2| A: 1
Umiejętności A: 1| O: 1| Skr: 1| Śl: 1
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 11