FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Księżycowa łąka
Autor Wiadomość
Ryk Plagi
Przywódca Plagi
Aoha Chwacki



Stado: Plagi
Płeć: samiec
Księżyce: 34
Rasa: jaskiniowy
Opiekun: Jaahvfadh Gorliwy
Dołączył: 28 Maj 2021
Posty: 510
Wysłany: 2021-08-17, 19:51   
   A: S: 5| W: 4| Z: 2| M: 1| P: 2| A: 1
   U: W,Pł,B,Prs,MP,MA,MO,Śl,Kż,Skr: 1| L,O: 2| A: 3
   Atuty: Ostry węch; Trudny Cel; Twardy jak diament;


Splunął w bok starając się stać prosto. Tak to właśnie bywało już z tymi samicami. Zawsze coś odwalały. Jak nie trzepotanie oczu którego nie rozumiał to właśnie takie zagrania poniżej pasa. Siadł na zadzie tak, że popiół ze spalonej trawy uniósł się w powietrze, a drobne iskry zatańczyły na wieczornym niebie.
Zmarszczył pysk czując jak podrapania zaczynają go szczypać. Może jeszcze by jej przywalił ale widząc jak okolica oka zaczynała jej sinień i puchnąć, chyba sobie odpuści. Uderzył ogonem o ziemię i zawarczał nisko.
- Co ci przeszkadzało, że paliłem trawę, przecież nie było w niej pisklaków.
warknął znów niezadowolony. Jeśli miał się dalej bić to musiał chwilę odpocząć. Jednak palenie trawy i utrzymanie wierzgającej samicy zabierało nieco sił.
_________________


.
.
.
» OSTRY WĘCH «
Dodatkowa kość do testu Percepcji
opartego na węchu (zwierzyna, zioła)


» TRUDNY CEL «
+1 ST do ataków fizycznych przeciwnika, drapieżniki atakujące fizycznie nigdy nie zadadzą kryta/śmiertelnej

» TWARDY JAK DIAMENT«
stałe -1 ST do rzutów na Wytrzymałość

┄┄┄┄┄┄┄┄┄┄┄┄┄┄┄
wygląd :: muzyka :: głos
.
  Niespodziewajki: nie
 
Ścigająca Burzę 
Uzdrowiciel Ziemi



Stado: Ziemi
Płeć: Samica
Księżyce: 23
Rasa: Morski
Opiekun: Cynamonowe Zauroczenie
Mistrz: Sekcja Zwłok
Partner: -
Dołączyła: 03 Maj 2021
Posty: 391
Wysłany: 2021-08-21, 10:53   
   A: S: 1| W: 2| Z: 5| M: 3| P: 3| A: 4
   U: W,B,L,Prs,Skr,O,Śl,Kż,MA,MO: 1 | Lecz,A,Pł: 2 | MP: 3
   Atuty: Ostry Wzrok, Empatia, Niezawodny


- Co Ty bredzisz, jakie pisklaki. Co mnie obchodzą pisklaki - fuknęła, zirytowana jego niedomyślnością. Chociaż i bez niej byłaby zirytowana. Samo wpatrywanie się w jego pysk budziło w niej gniew. Dlaczego sobie stąd po prostu nie poszła? Zadawala sobie to pytanie, nie znając nań odpowiedzi. Może igranie z ogniem sprawiało jej prawdziwą frajdę.
- Trawa też mnie nic nie obchodzi, możesz ją nawet zjeść, napchać się nią po brzegi i zwracać przez trzy dni. Może to Cię oczyści - w jej oczach błysnęła jawna kpina. - Zapytałam, co Ci zrobiła ta trawa, że postanowiłeś ją wypalić.
_________________
Ostry Wzrok (bonusowa kostka przy szukaniu kamieni).
Empatia (- 2 ST do perswazji, - 2 ST do nakładania więzi).
Niezawodna (brak kary ST za rany i choroby, odporność na rehaby).






(Klik w obrazki w celu wejścia do KK)
Ostatnio zmieniony przez Ścigająca Burzę 2021-08-21, 10:54, w całości zmieniany 1 raz  
  Niespodziewajki: nie
 
Ryk Plagi
Przywódca Plagi
Aoha Chwacki



Stado: Plagi
Płeć: samiec
Księżyce: 34
Rasa: jaskiniowy
Opiekun: Jaahvfadh Gorliwy
Dołączył: 28 Maj 2021
Posty: 510
Wysłany: 2021-08-21, 13:59   
   A: S: 5| W: 4| Z: 2| M: 1| P: 2| A: 1
   U: W,Pł,B,Prs,MP,MA,MO,Śl,Kż,Skr: 1| L,O: 2| A: 3
   Atuty: Ostry węch; Trudny Cel; Twardy jak diament;


Słysząc jej zirytowany głos nie wiedzieć czemu uśmiechnął się krzywo i znów walnął ciężkim ogonem o ziemię. Wstał, strząsnął skrzydła i zaczął podchodzić do niej powoli.
- Wydawałaś się być jedną z tych kwilących, rozpłakanych, wrażliwych idiotek. Wybacz.
rzucił czując jak złość zamienia się w rozbawienie. Mimo tego, że zadrapania zaczynały go szczypać to miał ochotę kontynuować ich małe spotkanie.
Zaśmiał się słysząc to co proponowała i kiedy był już blisko wyrzucił przednią łapę do przodu i złapał ją za gardło. Zaparł się tylnymi łapami oraz skrzydłami o ziemię dzięki czemu mógł więcej siły władować w przednią łapę. Pchnął ją tak by wylądowała na ziemi przygwożdżona za szyję. Pochylił się nad nią szczerząc dalej zęby.
- Dawno szukałem kogoś kto dałby mi powód, jestem ci dozgonnie wdzięczny, nawet nie wiesz jak bardzo.
powiedział półszeptem i cofnął łeb w tył bo pewnie chciała go strzelić szponami po oczach. Tym razem stał też bokiem więc łatwiej byłoby jej się szarpać, a przynajmniej nie oberwałby w klejnoty rodowe.
Jeszcze nigdy nie "bawił się" aż tak brutalnie z innym smokiem i musiał przyznać, że działało to leczniczo na jego umysł. Złość, smutki, niepewność, wszystko to przestawało mieć znaczenie kiedy miał przed sobą szarpiącą się smoczycę. Przywali mu? Nawet lepiej! Chciał tego.
_________________


.
.
.
» OSTRY WĘCH «
Dodatkowa kość do testu Percepcji
opartego na węchu (zwierzyna, zioła)


» TRUDNY CEL «
+1 ST do ataków fizycznych przeciwnika, drapieżniki atakujące fizycznie nigdy nie zadadzą kryta/śmiertelnej

» TWARDY JAK DIAMENT«
stałe -1 ST do rzutów na Wytrzymałość

┄┄┄┄┄┄┄┄┄┄┄┄┄┄┄
wygląd :: muzyka :: głos
.
  Niespodziewajki: nie
 
Ścigająca Burzę 
Uzdrowiciel Ziemi



Stado: Ziemi
Płeć: Samica
Księżyce: 23
Rasa: Morski
Opiekun: Cynamonowe Zauroczenie
Mistrz: Sekcja Zwłok
Partner: -
Dołączyła: 03 Maj 2021
Posty: 391
Wysłany: 2021-08-24, 22:51   
   A: S: 1| W: 2| Z: 5| M: 3| P: 3| A: 4
   U: W,B,L,Prs,Skr,O,Śl,Kż,MA,MO: 1 | Lecz,A,Pł: 2 | MP: 3
   Atuty: Ostry Wzrok, Empatia, Niezawodny


Zobaczywszy, że ten się zbliża, zmrużyła białe ślepia. Drugi raz nie da się nabrać, nie była glupia i nie urodziła się wczoraj. Ten tutaj coś kombinował, na domiar złego Kaskada zaczęła podejrzewać, że był zwyczajnie kopnięty i matka upuściła go na łeb zaraz gdy przyszedł na świat. Ewentualnie próbowała go utopić, lecz ktoś go uratował, tyle że o parę chwil za późno, by uratować mózg.
- Będziesz musiał zasłużyć na wybaczenie - wymruczała cicho, trudno powiedzieć, czy poważnie. Gdy nadszedł moment akcji, Kaskada nie była zaskoczona. Ugięła łapy i zwinnie uskoczyla do tyłu, umykając sprzed łap Aohy. Był silny, lecz nie zwinny, co działało na jej korzyść. Balansując błoniastym ogonem wylądowała lekko i zgrabnie, prychając nim kotka.
- Ty chyba naprawdę szukasz kogoś, kto kopnie Cię w solidnie w zad i pośle na wycieczkę wokół słońca - skomentowała i znów stała się czujna. Nie będzie tak łatwo. Już nie.
_________________
Ostry Wzrok (bonusowa kostka przy szukaniu kamieni).
Empatia (- 2 ST do perswazji, - 2 ST do nakładania więzi).
Niezawodna (brak kary ST za rany i choroby, odporność na rehaby).






(Klik w obrazki w celu wejścia do KK)
  Niespodziewajki: nie
 
Ryk Plagi
Przywódca Plagi
Aoha Chwacki



Stado: Plagi
Płeć: samiec
Księżyce: 34
Rasa: jaskiniowy
Opiekun: Jaahvfadh Gorliwy
Dołączył: 28 Maj 2021
Posty: 510
Wysłany: 2021-08-25, 10:12   
   A: S: 5| W: 4| Z: 2| M: 1| P: 2| A: 1
   U: W,Pł,B,Prs,MP,MA,MO,Śl,Kż,Skr: 1| L,O: 2| A: 3
   Atuty: Ostry węch; Trudny Cel; Twardy jak diament;


Jęknął i siadł znów na zadzie rozkładając przednie łapy.
- Cóż poradzić, taki ze mnie miły smok. Chcę by samica mi wybaczyła, a ta ucieka jak łania.
parsknął czując jak cała złość z niego uleciała. To było coś nowego. Czyżby poza wyżywaniem się na innych coś jeszcze przynosiło mu ulgę? Ciekawe. Rozmasował sobie część karku nie porośniętą kamieniami.
- Z reszta to ty wparowałaś na mnie. Nie wiem więc skąd to oburzenie. Samiec spokojnie oddaje się swojemu hobby, a ty rzucasz opryskliwe teksty. Nie umiem w ładne słówka jak ty więc użyłem pięści. I tak źle i tak nie dobrze.
pokręcił łbem i ziewnął postanawiając się już do niej nie zbliżać. Znów zacznie skakać jak zająć i nigdy jej nie złapie. Swoja drogą to dobra wiadomość na przyszłość, nie szukać zwinnych smoków, są nudne i nie umieją się bić.
- Chcesz?
wyciągnął nagle długi zwitek trawy spomiędzy kamieni rosnących mu na łbie. Upewnił się, że fajka którą zrobił na wzór tej od Ha'ary dobrze się trzyma. Podpalił tytoń i wsadził sobie do pyska. Bardzo możliwe, że niedługo rzuci do paskudztwo... Dziwnie go drażniło w nos, ale chciał robić coś czego nikt inny nie pochwala. Ciekawe czemu.
_________________


.
.
.
» OSTRY WĘCH «
Dodatkowa kość do testu Percepcji
opartego na węchu (zwierzyna, zioła)


» TRUDNY CEL «
+1 ST do ataków fizycznych przeciwnika, drapieżniki atakujące fizycznie nigdy nie zadadzą kryta/śmiertelnej

» TWARDY JAK DIAMENT«
stałe -1 ST do rzutów na Wytrzymałość

┄┄┄┄┄┄┄┄┄┄┄┄┄┄┄
wygląd :: muzyka :: głos
.
  Niespodziewajki: nie
 
Ścigająca Burzę 
Uzdrowiciel Ziemi



Stado: Ziemi
Płeć: Samica
Księżyce: 23
Rasa: Morski
Opiekun: Cynamonowe Zauroczenie
Mistrz: Sekcja Zwłok
Partner: -
Dołączyła: 03 Maj 2021
Posty: 391
Wysłany: 2021-09-04, 14:40   
   A: S: 1| W: 2| Z: 5| M: 3| P: 3| A: 4
   U: W,B,L,Prs,Skr,O,Śl,Kż,MA,MO: 1 | Lecz,A,Pł: 2 | MP: 3
   Atuty: Ostry Wzrok, Empatia, Niezawodny


- Chęci to nie wszystko. Popracuj nad swoim wyglądem, wtedy łanie zamiast cofać się z niesmakiem same do Ciebie przyjdą. Może. Wątpliwe. - Kaskada zmierzyła go spojrzeniem pełnym wyższości i potrząsnęła błoniastym karkiem, pomagając im złożyć się wzdłuż karku.
- Och, umiem w ładne słówka? Potraktuję to jako komplement. Swoją drogą czy nie masz lepszych zajęć niż palenie trawy? Dlaczego nie palisz czyichś ogonów na arenie, hm? - zaczepiła go. Wciąż była czujna i nie dała się zwieść, uparcie sądząc, że ma do czynienia ze zwykłym świrem, nieprzewidywalnym oraz dzikim.
Przyjrzała się z powątpiewaniem temu co robił i z czym. Palił... Trawę. Po co. To śmierdziało. Kaskada skrzywiła nosek. Ani się nie odsunęła, ani nie podeszła, postanawiając na razie nie robić kroku w żadną stronę.
- Cóż to i po co?
_________________
Ostry Wzrok (bonusowa kostka przy szukaniu kamieni).
Empatia (- 2 ST do perswazji, - 2 ST do nakładania więzi).
Niezawodna (brak kary ST za rany i choroby, odporność na rehaby).






(Klik w obrazki w celu wejścia do KK)
  Niespodziewajki: nie
 
Ryk Plagi
Przywódca Plagi
Aoha Chwacki



Stado: Plagi
Płeć: samiec
Księżyce: 34
Rasa: jaskiniowy
Opiekun: Jaahvfadh Gorliwy
Dołączył: 28 Maj 2021
Posty: 510
Wysłany: 2021-09-25, 18:40   
   A: S: 5| W: 4| Z: 2| M: 1| P: 2| A: 1
   U: W,Pł,B,Prs,MP,MA,MO,Śl,Kż,Skr: 1| L,O: 2| A: 3
   Atuty: Ostry węch; Trudny Cel; Twardy jak diament;


Uznajmy, że Aoha po prostu sobie odleciał nie chcąc zdążyć tematu.

/Inny Czas

Trawa ładnie odrosła po tym co zrobił jej Aoha. Wygląda nawet zdrowiej niż wcześniej. Jak to możliwe? Cóż, jeśli tylko jakiś smok zainteresuje się rolnictwem to może się dowiedzą. W każdym razie młody samiec wrócił w to miejsce. Znów wybrał porę późnego wieczoru, żeby oszczędzić cieniolubne ślepia. Wylądował lekko kulejąc przez źle wyleczoną łapę. Trawił lekcje jakich udzielił mu Ilun oraz Frar. Starał się dużo z nimi gadać bo widział w nich coś czego nie widział nigdy w Jaahu. Chociaż odkąd staruszek zabrał się za... cóż, jeszcze starszą staruszkę... wydawał się być nieco szczęśliwszy. Proszę! Wszyscy wokół się cieszyli, a on dalej się wkurzał.
Lekarstwo jakie znalazł na arenie działało krótko, a okresy rehabilitacji tylko go bardzo dołowały.
Położył się w trawie i patrzył w niebo które powoli zmieniało barwę z czerwono-fioletowej na granatową. Westchnął ciężko.
_________________


.
.
.
» OSTRY WĘCH «
Dodatkowa kość do testu Percepcji
opartego na węchu (zwierzyna, zioła)


» TRUDNY CEL «
+1 ST do ataków fizycznych przeciwnika, drapieżniki atakujące fizycznie nigdy nie zadadzą kryta/śmiertelnej

» TWARDY JAK DIAMENT«
stałe -1 ST do rzutów na Wytrzymałość

┄┄┄┄┄┄┄┄┄┄┄┄┄┄┄
wygląd :: muzyka :: głos
.
  Niespodziewajki: nie
 
Ścigająca Burzę 
Uzdrowiciel Ziemi



Stado: Ziemi
Płeć: Samica
Księżyce: 23
Rasa: Morski
Opiekun: Cynamonowe Zauroczenie
Mistrz: Sekcja Zwłok
Partner: -
Dołączyła: 03 Maj 2021
Posty: 391
Wysłany: 2021-09-30, 00:29   
   A: S: 1| W: 2| Z: 5| M: 3| P: 3| A: 4
   U: W,B,L,Prs,Skr,O,Śl,Kż,MA,MO: 1 | Lecz,A,Pł: 2 | MP: 3
   Atuty: Ostry Wzrok, Empatia, Niezawodny


Po cóż tu wracała? A kto to może wiedzieć. Dziwacznym zbiegiem okoliczności po raz kolejny, podczas przechadzki przez te okolice, zauważyła narwanego Plagijczyka. Pośród jej błon skrywał się Vehementi, który uczepił się ich błonami oraz dziobwm, choć czynił to raczej delikatnie. Ira pozostałą w obozie, bawiła dzieciaki, czy raczej młodsze rodzeństwo Kaskady. Po powrocie zamierzała czujnie obejrzeć kaczuszkę, a jeśli zauważy chociaż jedno przetrącone piórko na jej ciałku da młodym ostro popalić. Jeśli któryś jej podskoczy podrzuci im zioła przeczyszczające do posiłku.
Smoczyca wciąż miała dwie łuski samca zachowane z areny. Ciekawe czy ten wiedział, że wzięła sobie kawałek jego ciała? Pewnie ten gdaczący uzdrowiciel mu o tym powiedział, choć kto wie.
- Wydajesz się taki spokojny. To nie w Twoim stylu - zamruczała na przywitanie. Błony pomiędzy jej rogami na łbie poruszyły się, gdy spomiędzy nich wychynął papuzi, ciekawski łeb.
_________________
Ostry Wzrok (bonusowa kostka przy szukaniu kamieni).
Empatia (- 2 ST do perswazji, - 2 ST do nakładania więzi).
Niezawodna (brak kary ST za rany i choroby, odporność na rehaby).






(Klik w obrazki w celu wejścia do KK)
Ostatnio zmieniony przez Ścigająca Burzę 2021-10-01, 00:52, w całości zmieniany 1 raz  
  Niespodziewajki: nie
 
Ryk Plagi
Przywódca Plagi
Aoha Chwacki



Stado: Plagi
Płeć: samiec
Księżyce: 34
Rasa: jaskiniowy
Opiekun: Jaahvfadh Gorliwy
Dołączył: 28 Maj 2021
Posty: 510
Wysłany: 2021-10-07, 12:31   
   A: S: 5| W: 4| Z: 2| M: 1| P: 2| A: 1
   U: W,Pł,B,Prs,MP,MA,MO,Śl,Kż,Skr: 1| L,O: 2| A: 3
   Atuty: Ostry węch; Trudny Cel; Twardy jak diament;


Drgnął jak opażony na dźwięk jej słów. Czuł, że ktoś się zbliżą i gotowy był do ataku czy obrony, ale nie spodziewał się Tego głosu. Uniósł łapę ku nieby po czym oparł ją sobie o pysk i przejechał nią od ślepi po nos. Co on takiego zrobił w życiu, że go tak prześladowali wszyscy.
- Czego ty zn…
Uniósł się na barkach i rzucił na nią wkurzonym wzrokiem po czym zamarł. Poczuł ciepło rozlewające się po pysku, aż musiał zacisnąć zęby. Nie była taka jak wcześniej. Czemu nie była taka jak wcześniej?! Czemu była taka… taka jak Calanthe czy Isima. Opływowe kształty, błyszczące ślepia, zgrabny pysk, silne błony skrzydeł no i w przypadku Calanthe oraz tej tu - błony pławne.
Wstał powoli, nozdrza otworzyły się szerzej by pobrać więcej tlenu podczas gdy pysk nadal miał zaciśnięty.
- Słowa.
Mruknął pod nosem. Czy on to powiedział na głos? Nie, nie w głowie. Słowa. Jak się je używało? Obserwował samicę uważnie, a w głowie wiał mu wesoło wiatr. Nie wściekłość, nie irytacja, stanowczo nie spokój, tylko pustka. Stał więc jak słup soli dopóki się nie zreflektował i wrzucił wścikłego spojrzenia na trawę pomiędzy nimi.
- Rana, łapa, walka, tak.
Wyrzucił z siebie rosły młodzian.
_________________


.
.
.
» OSTRY WĘCH «
Dodatkowa kość do testu Percepcji
opartego na węchu (zwierzyna, zioła)


» TRUDNY CEL «
+1 ST do ataków fizycznych przeciwnika, drapieżniki atakujące fizycznie nigdy nie zadadzą kryta/śmiertelnej

» TWARDY JAK DIAMENT«
stałe -1 ST do rzutów na Wytrzymałość

┄┄┄┄┄┄┄┄┄┄┄┄┄┄┄
wygląd :: muzyka :: głos
.
  Niespodziewajki: nie
 
Ścigająca Burzę 
Uzdrowiciel Ziemi



Stado: Ziemi
Płeć: Samica
Księżyce: 23
Rasa: Morski
Opiekun: Cynamonowe Zauroczenie
Mistrz: Sekcja Zwłok
Partner: -
Dołączyła: 03 Maj 2021
Posty: 391
Wysłany: 2021-10-14, 13:28   
   A: S: 1| W: 2| Z: 5| M: 3| P: 3| A: 4
   U: W,B,L,Prs,Skr,O,Śl,Kż,MA,MO: 1 | Lecz,A,Pł: 2 | MP: 3
   Atuty: Ostry Wzrok, Empatia, Niezawodny


- Mogę sobie w każdej chwili pójść - zauważyła z lekkim wzruszeniem barkami, zauważywszy, że smok zrywa się niczym oparzony i wyraźnie nie był zadowolony z jej obecności. Co oni im robią w tej Pladze, wrzucają im jeże w środku nocy do legowiska, plują do ucha podczas sjesty, czy kopią w zad ilekroć któryś z nich się odwróci, czy co, że Aoha był tak nerwowy? Kaskada przekrzywiła lekko łeb w lewo w pytającym geście.
- Słowa - powtórzyła jak echo, potwierdzając jego domysły. - Rozmowa. Dialog.
Złośliwości maskowane neutralnym tonem głosu same cisnęły jej się na pysk i smoczyca nie mogła nic z tym zrobić. To znaczy pewnie i by mogła, ale po co i dlaczego?
Vehementi tymczasem wspinał się po jej karku, aż wreszcie spomiędzy rogów wyjrzał ciekawski łeb papugi, która, niesamowitym zbiegiem okoliczności była cicho... Albo i nie.
- Walka, tak, tak! - rozległ się ochrypły skrzek towarzysza Kaskady. Smoczyca westchnęła z cicha, ignorując wrzaskliwe stworzenie.
- Masz na myśli, że Twoja łapa nie zagoiła się poprawnie po którejś walce? Nie dziwię się, jeśli leczył Cię ten czarno-biały pierzak - zarzuciła haczyk uzdrowicielka. Ciekawe czy samiec pociągnie temat i czy w ogóle zauważy przynętę? Równie dobrze mógł odpowiedzieć równie nieskładnie i dziwnie, co przed chwilą, a wtedy z małego podstępu nici.
_________________
Ostry Wzrok (bonusowa kostka przy szukaniu kamieni).
Empatia (- 2 ST do perswazji, - 2 ST do nakładania więzi).
Niezawodna (brak kary ST za rany i choroby, odporność na rehaby).






(Klik w obrazki w celu wejścia do KK)
Ostatnio zmieniony przez Ścigająca Burzę 2021-10-14, 13:30, w całości zmieniany 2 razy  
  Niespodziewajki: nie
 
Kwitnąca Łuska 
Kleryk Księżyca



Stado: Księżyca
Płeć: Samica
Księżyce: 12
Rasa: Wyverna x północny
Opiekun: Wspomnienie Nocy
Dołączyła: 15 Lis 2021
Posty: 61
Wysłany: 2021-12-16, 12:02   
   A: S: 1| W: 1| Z: 3| M: 2| P: 1| A: 3
   U: W,L,B,MP,Prs,Śl,Lcz: 1
   Atuty: Ostry Wzrok


Słońce chyliło się ku zachodowi, kiedy skrzydła poniosły ją ponad księżycowe łąki, rozciągające się u stóp wielkiego jeziora, nienależącego do nikogo. Zawsze ją zastanawiało, dlaczego żadne ze stad nie wyciągnęło swoich łap ku pielęgnowanym w tych okolicach urodzajom. Potrafili rozgrabiać siebie nawzajem, ale tu ogarniał ich strach? Wstrzemięźliwość? A może po prostu skrawek byle czego nie był nikomu potrzebny do szczęścia...
Ściągnęła delikatnie skrzydła, pochyliła ciało do przodu i gwałtownym zejściem obniżyła lot, co by tuż przy ziemi cofnąć grzbiet i wyciągnąć nogi przed siebie. Krótkie trawy wciąż skrywały w sobie kwiaty, nie letnie, ale już zimowe, które tak czy owak długo nie pociągną, zwłaszcza gdy spadną pierwsze śniegi, ale na to się nie zapowiadało.
Niebo było czyste, rozjarzone gorliwym ogniem.
Ciepły pomarańcz kładł się równo na płaszczyźnie łąk, rzucał cienie płytkich wzgórz, a także oślepiał jej białe ślepia. Ściągnęła brwi w odpowiedzi i pociągnęła nosem, z jednej strony chcąc dobrze przypatrzyć się zachodzącemu słońcu, a z drugiej czując, jak każda końcówka jej ciała lamentuje o odwrócenie się do niego tyłem.
- Uff - jęknęła w końcu sama do siebie i zamknęła oczy, ale w głębokiej czerni nie zaznała spokoju, bo na samym środku wisiała teraz wielka zielona plama. Bywały jednakże dni, kiedy dzienny księżyc pozwalał do siebie dotrzeć. Był skryty za chmurami, ale jednocześnie przez nie przebłyskiwał. Idealna kula, niby iskrząca, a jednak nierzucająca żadnych promieni na spowite w posępnym mroku okolice. Wszystkie te zjawiska były ciekawe.
Tak jak i ciekawe było to czarne ptaszysko, przecinające niebo.
Przyjrzała mu się dokładniej... niby sójka, ale ogon miała nietypowy, bowiem rozdwojony i niesamowicie długi, a promienie zachodzącego słońca nie połyskiwały na niewidocznych z tej odległości piórach, tylko topiły się w jednolitej, nieco rozmazującej się na krawędziach czerni.
- Tatakae - szepnęła do siebie. Tak, z pewnością się nie pomyliła. Mógł to być, rzecz jasna, dziki cień, ale na pewno nie kołowałby nad jej głową tak długo.
- Tatakae! - krzyknęła w końcu głośniej i żwawszym krokiem podskoczyła bliżej ptaszyska, które od razu obniżyło swój lot i po chwili przysiadło na nie większym niż zając kamieniu. Wyciągnęła ku niej swój nos, żeby trącić ją w pierś, ale wczas przypomniała sobie, że przecież przejdzie na wylot.
- Sama to wymyśliłaś, czy Ci kazał? - Badawczo przymrużyła ślepia, wiedząc, że finalnie i tak nie doczeka się żadnej odpowiedzi. W gruncie rzeczy nawet nie interesowało ją co było powodem pojawienia się cienia akurat w tej okolicy. Towarzystwo Tatakae nie było czymś złym, choć od dawna marzyła o podróżowaniu ze swoją siostrą. Souba wciąż potrzebowała, jednakże, księżyca albo dwóch, może trzech, by osiągnąć pełnię swoich możliwości.
_________________


Ostry wzrok - dodatkowa kość do testu Percepcji opartego na wzroku (kamienie szlachetne).
  Niespodziewajki: tak
 
Ciężki Kolec
Adept Ognia



Stado: Ognia
Płeć: Samiec
Księżyce: 7
Rasa: Wyverna
Opiekun: Granica Wybuchu, Burzowe Chmury
Dołączył: 23 Lis 2021
Posty: 15
Wysłany: 2021-12-16, 21:34   
   A: S: 2| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 3
   U: B,W,Pł,L,Skr,Prs,A,O,MP,MA,MO,Śl,Kż: 1
   Atuty: Okaz Zdrowia


Kugane od pierwszych chwil życia był smokiem dzikim i trudnym do okiełznania. Na szczęście trafili mu się rodzice, którzy nie traktowali go niczym jajka, wręcz przeciwnie. Kugane rzadko kiedy czuł ich obecność wokół siebie, ale nie uznawał tego za coś złego. Maluch bardzo się szczycił tym, że poradzi sobie sam i nawet jeśli nie potrafił upolować nawet myszy czy większego szczura, co zmuszało go do żebrania o jedzenie, to przynajmniej mógł wędrować tak daleko jak chciał. Chodzenie było dla niego irytujące i nawet jeśli nigdy jeszcze nie fruwał odczuwał potrzebę rozprostowania skrzydeł i pofrunięcia. Wszystkie takie próby kończyły się jak na razie upadkiem, często bolesnym, lecz Kugane był niezmordowany.
Nie do końca zdawał sobie sprawę z przebiegu granic, obcych zapachów i tym podobnych. To cud, że wyszedł na ziemie niczyje, a nie na teren czyjegoś stada. Akurat wędrował nieopodal, gdy usłyszał czyjś krzyk. Zainteresowany ruszył w stronę źródła dźwięku podpierając się w tym celu skrzydlami. Kroczył chybotliwie i ciągnął za sobą ogon nieświadomie czyniąc tym sporo hałasu. Starał się kryć w trawach nieświadom faktu, że dźwięki oraz jasne kolce zdemaskują go od razu.
Zmrużonymi oczami przypatrywał się samiczce i jakiemuś innemu stworzeniu. Odsłonił w pogardzie kły zamierzając iść dalej, uznawszy, że trafił na kolejne nieciekawe, nudne stworzenia i ich świętych, cudownych kompanów, lecz wtedy zauważył, że obca nie ma przednich łap. To sprawiło, że się zawahał i został w miejscu. Uznał, że ją sobie poobserwuje z ukrycia i na tej podstawie wywnioskuje, czy obca jest warta jego uwagi. Szkoda, że w tym celu wystawił łeb ponad trawy...
_________________
  Niespodziewajki: nie
 
Kwitnąca Łuska 
Kleryk Księżyca



Stado: Księżyca
Płeć: Samica
Księżyce: 12
Rasa: Wyverna x północny
Opiekun: Wspomnienie Nocy
Dołączyła: 15 Lis 2021
Posty: 61
Wysłany: 2021-12-19, 10:50   
   A: S: 1| W: 1| Z: 3| M: 2| P: 1| A: 3
   U: W,L,B,MP,Prs,Śl,Lcz: 1
   Atuty: Ostry Wzrok


I nie doczekała się odpowiedzi, cóż za niespodzianka.
Westchnęła gładko, przymknęła na moment ślepia i zbliżywszy pazury prawego skrzydła ku żuchwie, przesunęła nimi po piórach, wygładzając w ten sposób linię, nim ponownie uchyliła powieki i chłodnym spojrzeniem płynnego srebra opadła na Tatakae.
- ... - Milczała, wwiercając się wzrokiem w niewielkie, utworzone z pyłu, dymu i kurzu ciałko, które podrygiwało na kamieniu i niespokojnie wyciągało szyję we wszystkie strony, próbując dostrzec to, co znajdowało się za grzbietem Sivailr. Ciekawe.
Odwróciła się powoli, opuściwszy łeb nisko ponad trawy, co by zwietrzyć nadlatujące zewsząd zapachy, lecz te, wszystkie, były zbyt obce, toteż nie mogła rozróżnić spośród nich żadnej nietypowej nuty. Każda bowiem była wyjątkowa na swój sposób.
- ... - Tatakae w końcu zerwała się do lotu i pod postacią istotki nie większej niż wróbliczka przefrunęła nad wystającymi sponad traw zakręconymi rogami, które teraz, faktycznie, wyróżniały się na tle źdźbeł, zwłaszcza gdy odbijały się od nich promienie słońca.
I co teraz?
W prawo, w lewo? Stać w miejscu, nie ruszać się, może zanurkować ku trawom, wzbić się ku chmurom, zdobyć przewagę? Zachować spokój, wycofać się... to uległość. Nie wchodziła w grę, bowiem wypełniała przeciwnika odwagą. Zaatakować może... tak, dominacja. Prawo siły. Tylko w jakim celu miała to robić, skoro do niczego jeszcze nie doszło. Jeszcze. Może drapieżnik właśnie na nią polował, a więc najrozsądniej byłoby pokrzyżować mu plany i zapolować na niego. Humpf.
Ugięła nogi, rozpłaszczyła się na ziemi i uderzenie serca później wyskoczyła ku niebu, rozpościerając przy tym pierzaste skrzydła, które pociągnęły ją wyżej, a zaraz później za sprawą jednego uderzenia odepchnęły, posyłając sylwetkę ku eterowi. Co to za cholerstwo? Nawet z tej perspektywy nie potrafiła jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Ciemne, dziwne, jakieś powyginane. Przekręciła się wokół swojej poziomej osi, przepchnęła powietrze za siebie i nabrawszy żwawszego tempa obniżyła lot, pikując prosto ku wystającym różkom, ku którym zaczęła wyciągać szpony swoich nóg.
Tak polowała matka.
  Niespodziewajki: tak
 
Ciężki Kolec
Adept Ognia



Stado: Ognia
Płeć: Samiec
Księżyce: 7
Rasa: Wyverna
Opiekun: Granica Wybuchu, Burzowe Chmury
Dołączył: 23 Lis 2021
Posty: 15
Wysłany: 2021-12-22, 21:28   
   A: S: 2| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 3
   U: B,W,Pł,L,Skr,Prs,A,O,MP,MA,MO,Śl,Kż: 1
   Atuty: Okaz Zdrowia


Kugane kłapnął paszczą, gdy coś nad nim przeleciało, i cofnął się z odsłoniętymi ząbkami głębiej w trawy. Bił ogonem ziemię, wpatrując się w pierzasto-futrzaną istote pozbawioną przednich łap. Gdy ta wzbiła się w powietrze jego i tak często już zmrużone oczy przymknęły się jeszcze mocniej - tym razem z zazdrości. Kugane też tak chciał, lecz jego skrzydła były zbyt słabe.
Obca zaczęła się do niego zbliżać, na co Ognisty warknął niepewnie. Nie uciekał. To byłoby tchórzostwo, a rodzice nigdy by tak nie postąpili. Zamiast tego skulił się tak jak stał: ukrył swój pysk, a uniósł kolczaste barki oraz kark na kształt jeżozwierza. Jeśli cokolwiek spróbuje go chwycić boleśnie pokłuje się o wszystkie ostre wypustki na jego rogach, a także pokaleczy się o kolczaste ciało Kugane. Samczyk nie myślał o tym długo ani nie robił tego złośliwie; był to czysty instynkt. A syn Riril i Kazza zawsze się go słuchał.
_________________
  Niespodziewajki: nie
 
Kwitnąca Łuska 
Kleryk Księżyca



Stado: Księżyca
Płeć: Samica
Księżyce: 12
Rasa: Wyverna x północny
Opiekun: Wspomnienie Nocy
Dołączyła: 15 Lis 2021
Posty: 61
Wysłany: 2021-12-23, 12:45   
   A: S: 1| W: 1| Z: 3| M: 2| P: 1| A: 3
   U: W,L,B,MP,Prs,Śl,Lcz: 1
   Atuty: Ostry Wzrok


Jeż... jeż! I to jakie bydlę!
Westchnęła głośno, kiedy sytuacja ni stąd ni zowąd przeskoczyła na zupełnie inne, strome tory. Nie nadziała stopy na kolce tylko dzięki szybkiej reakcji, która i tak nie była idealna. Pióra skrzydeł zaszeleściły, gwałtownie uderzając o powietrze, by zarówno zwolnić, jak i posłać ciało wyżej, ku niebu, z dala od jeżowych kolców, choć długie szpony stóp i tak o nie zahaczyły, posyłając po okolicy bardzo charakterystyczny, a zarazem też nieprzyjemny dla ucha zgrzyt.
Podciągnęła łapy bliżej piersi, co by uderzenie serca później cisnąć nimi niżej i po zgrabnym obrocie opaść gdzieś za stworzeniem.
Pomiędzy palcami nie poczuła jednakże trawy, a coś błoniastego. Odskoczyła do tyłu niczym poparzona, prędko opuszczając spojrzenie na ogon, po którym podążyła aż do grzbietu i skrzydeł. Przymrużyła oczy, a ramię przysunęła ponad czoło i ślepia, co by narzucić na siebie chroniący przed bolesnymi promieniami słońca cień. W tej samej chwili kompan Pełni przysiadł na jej rogu, tuż przy skroni, wykrzywił ciekawsko łbem i niesłyszalnie kłapnął niematerialnym dziobem.
- D'har... ou. Inue Kanha, kohe en arn, Tatakae - niewyraźnie wymemłała pod nosem do towarzyszki, pozwalając sercu osiąść na miejscu, uspokoić się i wyciszyć, choć nie zamierzała kompletnie porzucać ostrożności tylko i wyłącznie przez wzgląd na to, że w trawie pozycję obronną przyjął smok. Nie, bynajmniej nie spodziewała się spotkać tu żadnego przedstawiciela swojego gatunku, lecz takową ewentualność brała pod uwagę.
Wciągnęła powietrze przez nos, smakując je dokładnie, nim trafiło do płuc.
- Pisklę Wulkanu - skomentowała. - Z ognistych stron. Wzięłam Cię za... zdziczałego. - Lepszym określeniem na pewno byłby "drapieżnik", lecz wszystkie smoki zaliczały się do tej jakże szerokiej grupy, toteż nie miałoby to większego sensu, tak jak i sensu nie miało to, że samiec znajdował się właśnie tutaj.
Stado Ognia, podobnie jak Stado Ziemi, władały największym skrawem terenów. Nie uważała tego za sprawiedliwy podział, kiedy Księżyc, najpotężniejszy ze wszystkich - jej zdaniem, rzecz jasna - musiał zapychać się ochłapem mniejszym nawet niż te zaśmiardłe szczury ze wschodu. Jej dalekosiężne podróże były uwarunkowane głównie tym faktem - dom, do którego ją przygarnięto, był ciasny.
_________________


Ostry wzrok - dodatkowa kość do testu Percepcji opartego na wzroku (kamienie szlachetne).
  Niespodziewajki: tak
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 13