FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Niewielkie zlodowacenie
Autor Wiadomość
~ Moderator




Dołączył: 08 Sty 2014
Posty: 8916
Wysłany: 2014-01-10, 19:59   Niewielkie zlodowacenie


    Gdzieś w najskrytszym zakątku, na brzegu Zimnego Jeziora można zauważyć niewielki zlodowacenie, tworzące osobną, przemieszczającą się powolnie platformę. Błękitna, jak niegdyś głębokie wody jeziora, teraz stanowiła wyspę. A przynajmniej na okres chłodu. Trzeba jednak zachować ostrożność, bowiem lód jest kruchy i w każdym momencie, niezależnie od tego, czy będziesz na to przygotowany, możesz wpaść do lodowatej wody.
 
 
Bławatek
Pisklę
Dobra Dusza


Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 4
Płeć: Samica
Wiek: 16
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 731
Wysłany: 2014-01-26, 15:46   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 3
   U: W,B: 1


Ech, kolejna nauka. I to do tego podstaw. Takiej rzeczy jak latanie powinna już dawno się nauczyć, może nawet na wyższy poziom, a nie tylko podstawy. Ale jakoś te księżyce minęły i nic. No, w końcu to nadrobi. Latania ma ja dzisiaj uczyć ojciec. Nieposkromione Wody Oceanu. Prawie nigdy go nie widywała. Z jednej strony że jest przywódcą ich stada Wody, i ma masę obowiązków z tym związanych. Z drugiej strony ze nie miała czasu. Ale najbardziej na to wpłynął trzeci powód. Jego smutek, niechęć czy jak to tam nazwać. Odkąd dowiedziała jakie wydarzenia miały miejsce na Skałach Pokoju, po części zrozumiała dlaczego taki jest. Ale tylko po części. Uważała ze w niej nie nastąpiłaby tak drastyczna zmiana. Skoro Esencja tak go kochała i mieli tyle wspólnych piskląt w tym ją to znaczy że przedtem był zupełnie innym smokiem. Irving nie wyobrażała sobie żeby Maddara mogła kiedykolwiek pokochać Wody takiego jaki jest teraz. Nawet ie wiedziała jaki był wcześniej. Jeszcze nie było jej wtedy na świecie. Jeszcze nawet nie złożono jej jaja. Miała trochę żali do ojca ze skrzywdził Uzdrowicielkę, ale i tak obdarzała go dziecięcą miłością. Zresztą, teraz to nieważne. Trzeba się cieszyć że być może spędzi z nim trochę czasu. No i nauczy się w końcu latać!
_________________
''Chciałabym być ptakiem, umieć odlecieć dalej niż inni,
Ponad szarość
dnia i codzienność,
Wspinając się na górę i już nigdy z niej nie
spadać,
Przerwać pasmo niepowodzenia.
Chciałabym
uzdrawiać z samotności,
Darować
uśmiech,
Zmienić
świat i bezwzględną rzeczywistość.
Chciałabym by
łzy nie istniały,
By słońce tylko
wschodziło,
I swoimi promieniami
cieszyło by to o czym marzę,
Snem się tylko nie okazało,
Kiedy otworzę
oczy.''


Atuty

~
~
~
~
 
 
Znamię Chaosu
Wojownik Cienia
Kazik, Bóg Wojny



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 35
Płeć: Samiec
Partner: -
Dołączył: 10 Sty 2014
Posty: 970
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2014-01-26, 15:53   
   A: S: 2| W: 1| Z: 4| I: 1| P: 1| A: 1
   U: W: 1| B, L, Pł, S, MP, MO, MA, Skr, Śl, Kż, M: 3| O, A: 5
   Atuty: Zwinny; Oporny magik; Czempion;


Nad Niewielkie zlodowacenie przybyl i on, Nieposkromiony. Szedl powolnym krokiem, pograzony we wlasnym swiecie, swiecie mysli. Zamknal sie tam juz wieki temu i coraz trudniej bylo mu wychodzic do tego prawdziwego, rzeczywistego swiata. Jednak mial swoje obowiazki i jesli chcial, by stado nie upadlo, musial sie jako tako trzymac, choc ostatnimi czasy i tak mial wrazenie, ze grunt usuwa mu sie spod lap. No ale niestety, takie byly koleje losu, nie mozna w koncu wciaz byc na twardym, niezachwianym gruncie, prawda? Tak czy owak, gdy Wody dostrzegl juz swoja corke podszedl do niej na odpowiednia odleglosc i skinal jej lbem w gescie przywitania.
-Witaj, Zapomniana, jak sie czujesz?
Zapytal, w sumie pytak o ogol, o nauki, o samopoczucie, ale jego beznamietny ton i martwe, lodowe slepia jedynie mogly sprawiac wrazenie, ze robi to z obowiazku, a nie z prawdziwej milosci, choc to bylo nieprawda, kochal bowiem swoje dzieci.
_________________
Bądź jak skała, a gdy Cię skruszą, jako pył niesiony przez wiatr wpadnij im w oczy, oślepiając swą ukrytą siłą.
- Znamię


Usiądź, opowiem Ci jak bardzo Cię zranię, w które miejsce wbije kły, gdzie najmocniej zaboli. Usiądź, pokażę Ci, jak długo potrafisz umierać i jak głośno potrafisz krzyczeć, opętany bólem płakać. Usiądź, otworzę Ci bramy do piekła raju...Spocznij, nim wyrwę Ci ostatnie tchnienie z krtani...


W Cieniu zrodzony Tranhorn Nieugięty...



Atuty:
- Zwinny
- Oporny Magik ~ Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem.
- Czempion ~ Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Znaczek by Piękna, Znaczek by Nathi, Znaczek by Spalony
 
 
 
Bławatek
Pisklę
Dobra Dusza


Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 4
Płeć: Samica
Wiek: 16
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 731
Wysłany: 2014-01-26, 16:03   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 3
   U: W,B: 1


Nieposkromione Wody Oceanu zjawił się dosyć szybko. I bardzo dobrze. Uśmiechnęła się do niego. - Witaj. Dziękuje. Jestem w wyśmienitej formie. W sam raz by sobie polatać. Gdybym tylko to umiała.... - Odpowiedziała z nieudawaną uprzejmością. Zobaczymy czy ojciec będzie od niej wymagał teorii. Z tego co pamiętała gdy uczyli się mediacji to wymagał. Jakoś sobie da radę. Choć ostatnio tyle się wygadała podczas nauki wiedzy...aż ja gardło polało. Ale mus, to mus.
_________________
''Chciałabym być ptakiem, umieć odlecieć dalej niż inni,
Ponad szarość
dnia i codzienność,
Wspinając się na górę i już nigdy z niej nie
spadać,
Przerwać pasmo niepowodzenia.
Chciałabym
uzdrawiać z samotności,
Darować
uśmiech,
Zmienić
świat i bezwzględną rzeczywistość.
Chciałabym by
łzy nie istniały,
By słońce tylko
wschodziło,
I swoimi promieniami
cieszyło by to o czym marzę,
Snem się tylko nie okazało,
Kiedy otworzę
oczy.''


Atuty

~
~
~
~
Ostatnio zmieniony przez Bławatek 2014-01-26, 16:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Znamię Chaosu
Wojownik Cienia
Kazik, Bóg Wojny



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 35
Płeć: Samiec
Partner: -
Dołączył: 10 Sty 2014
Posty: 970
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2014-01-26, 23:45   
   A: S: 2| W: 1| Z: 4| I: 1| P: 1| A: 1
   U: W: 1| B, L, Pł, S, MP, MO, MA, Skr, Śl, Kż, M: 3| O, A: 5
   Atuty: Zwinny; Oporny magik; Czempion;


Pokiwal powoli lbem ze zrozumieniem. Przekaz Zapomnianej byl jasny "naucz mnie latac". Tak wlasnie odbieral te slowa Adeptki, corki, mlodej smoczycy. Westchnal i spojrzal w przestworza. Tak, lot byl...oczyszczajacy, jednak nie az tak, jak plywanie w zimnym nurcie. Tak czy inaczej zamierzal rozpoczac nauke swojego dziecka, wiec przysiadl poki co na zadzie i zaczal mowic.
-Dobrze wiec. Lot...jest umiejetnoscia jedna z podstawowych, ktore pomagaja nam przetrwac. Dzieki umiejetnosci lotu mozemy przemieszczac sie o wiele szybciej, niz droga ladowa i w zasadzie dzieki niemu, mozemy dostac sie wszedzie, bez wzgledu na przeszkody. Z lotu mamy tez lepszy widok na otaczajacy nas krajobraz, wiec latwiej mozemy wypatrzec na przyklad zwierzyne lowna na polowaniu.
Czy cos jeszcze odnosnie lotu i do czego sluzy? Chyba nie. Glos Nieposkromionego byl niski, dzwieczny, choc pozbawiony wszelakich emocji. Coz, chyba i tak juz wszyscy do niego przywykneli.
-Podczas lotu wazna jest rownowaga i dobre wyczucie powietrza. Powiedz mi, co jeszcze moze byc waznego podczas lotu oraz jak myslisz, do czego jeszcze moze sluzyc nam lot i w jakich sytuacjach....bedzie on nam utrudnial zywot?
Zapytal, bowiem teoria byla dosc wymagajaca, zwlaszcza, jesli chodzilo o lot.
_________________
Bądź jak skała, a gdy Cię skruszą, jako pył niesiony przez wiatr wpadnij im w oczy, oślepiając swą ukrytą siłą.
- Znamię


Usiądź, opowiem Ci jak bardzo Cię zranię, w które miejsce wbije kły, gdzie najmocniej zaboli. Usiądź, pokażę Ci, jak długo potrafisz umierać i jak głośno potrafisz krzyczeć, opętany bólem płakać. Usiądź, otworzę Ci bramy do piekła raju...Spocznij, nim wyrwę Ci ostatnie tchnienie z krtani...


W Cieniu zrodzony Tranhorn Nieugięty...



Atuty:
- Zwinny
- Oporny Magik ~ Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem.
- Czempion ~ Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Znaczek by Piękna, Znaczek by Nathi, Znaczek by Spalony
 
 
 
Bławatek
Pisklę
Dobra Dusza


Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 4
Płeć: Samica
Wiek: 16
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 731
Wysłany: 2014-01-30, 19:48   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 3
   U: W,B: 1


Tak jak się spodziewała. Teoria musiała być. Wzięła się za odpowiedz. - Raczej nie utrudnia nam on zbytnio życia. Można by powiedzieć że wcale.Ale jest przede wszytskim trochę niebezpieczny. Na przykład podczas silnego wiatru czy burzy. Gdy pada deszcz smokom północnym moczą się pióra na skrzydłach i przez to skrzydła więcej ważą co utrudnia lot. Droga powietrzną szybciej dotrze się do celu, dlatego ze w powietrzu nie ma tylu przeszkód co na ladzie. Żadnych korzeni, drzew strumyków, kałuży które trzeba by co chwila omijać, chyba ze znajdujemy się akurat na równinie czy polanie. Latanie jest także przyjemniejsze od biegania bo w górze są wprost nieskończone możliwości akrobatyczne. Pętle, beczki, na plecach, w dół, w górę i sama nie wiem jak jeszcze...Smokom które mają poważnie zranioną kończynę lot także dużo ułatwia życie, dopóki rana się nie zagoi. Nie mogą biegać, ale za to latać owszem, mogą. No chyba że bezskrzydłe, ale to dość rzadki gatunek. Latanie pozwala uciec przed nielotnymi drapieżnikami. Oczywiście polowanie atakując z góry. Daje też ochłodę podczas upałów. Latanie jest poniekąd ratunkiem dla nie umiejących pływać smoków, na wypadek powodzi. Albo można uciec w pożarze. Trzeba uważać gdzie latamy, by mieć zawsze blisko miejsce do lądowania.
_________________
''Chciałabym być ptakiem, umieć odlecieć dalej niż inni,
Ponad szarość
dnia i codzienność,
Wspinając się na górę i już nigdy z niej nie
spadać,
Przerwać pasmo niepowodzenia.
Chciałabym
uzdrawiać z samotności,
Darować
uśmiech,
Zmienić
świat i bezwzględną rzeczywistość.
Chciałabym by
łzy nie istniały,
By słońce tylko
wschodziło,
I swoimi promieniami
cieszyło by to o czym marzę,
Snem się tylko nie okazało,
Kiedy otworzę
oczy.''


Atuty

~
~
~
~
Ostatnio zmieniony przez Bławatek 2014-01-31, 15:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Znamię Chaosu
Wojownik Cienia
Kazik, Bóg Wojny



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 35
Płeć: Samiec
Partner: -
Dołączył: 10 Sty 2014
Posty: 970
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2014-01-30, 23:46   
   A: S: 2| W: 1| Z: 4| I: 1| P: 1| A: 1
   U: W: 1| B, L, Pł, S, MP, MO, MA, Skr, Śl, Kż, M: 3| O, A: 5
   Atuty: Zwinny; Oporny magik; Czempion;


// smoki nie wiedza co to fizyka, a juz tym bardziej nie znaja jej praw xD

Nieposkromiony wysluchal z uwaga slow Zapomnianej. Tak, miala racje. To wlasnie lotem poslugiwal sie, gdy lapy, ktore zostaly zlamane magia Boga Smierci przy kazdym ruchu sprawialy mu niemilosierny bol. Jednak teraz byla to przeszlosc, bowiem jego cialo bylo wyleczone, szkoda jednak, ze umysl pozostal wciaz ten sam...skruszony, niepelny. Gdy Kleryczka skonczyla skinal lbem.
-Masz racje. A wiec teraz...
Bagienny po raz pierwszy w zasadzie przeprowadzal nauke lotu, ale pamietal jak jego uczono podstaw. A tego sie nigdy nie zpaomina. Wody przyjal pozycje do biegu, a nastepnie rozpedzil sie, by po chwili wyskoczyc w gore, tak, aby w najwyzszym punkcie skoku rozlozyc skrzydla sredniej wielkosci, jak na rozmiary ciala Przywodcy, i ustawil je sztywno po bokach. Zapomniana mogla zauwazyc, jak blekitna blona rozprostowuje sie, wygladza, a powietrze lekko ja uwypukla. Smok szybujac, opadl bezglosnie na ziemie.
-Sprobuj. Poczuj pod skrzydlami wiatr, wyczuj wlasne konczyny. Tak jak i w innych naukach podstawowych, ogon jest twoim sterem.
Oznajmil, czekajac az corka wykona jego polecenie.
_________________
Bądź jak skała, a gdy Cię skruszą, jako pył niesiony przez wiatr wpadnij im w oczy, oślepiając swą ukrytą siłą.
- Znamię


Usiądź, opowiem Ci jak bardzo Cię zranię, w które miejsce wbije kły, gdzie najmocniej zaboli. Usiądź, pokażę Ci, jak długo potrafisz umierać i jak głośno potrafisz krzyczeć, opętany bólem płakać. Usiądź, otworzę Ci bramy do piekła raju...Spocznij, nim wyrwę Ci ostatnie tchnienie z krtani...


W Cieniu zrodzony Tranhorn Nieugięty...



Atuty:
- Zwinny
- Oporny Magik ~ Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem.
- Czempion ~ Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Znaczek by Piękna, Znaczek by Nathi, Znaczek by Spalony
 
 
 
Bławatek
Pisklę
Dobra Dusza


Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 4
Płeć: Samica
Wiek: 16
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 731
Wysłany: 2014-01-31, 15:53   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 3
   U: W,B: 1


No i wykonała. Starała się dać z siebie wszystko. Lot jest bardzo ważny. Musi się postarać. Starała się powtórzyć to samo co wcześniej Nieposkromione Wody Oceanu. Cofnęła się kilka kroków by mieć miejsce do rozbiegu. Ustawiła się w pozycji do biegu. Rozstawiła i ugięła łapy, ogon uniesiony, łeb opuszczony. Skrzydła na razie przy ciele, ale luzno. Wzięła mocny rozbieg i gdy poczuła ze już wystarczy ugięła mocniej wszystkie łapy, w tym tylne bardziej i wyskoczyła jak najbardziej w górę. Gdy osiągnęła maksymalna wysokość swego skoku, gwałtownie rozłożyła skrzydła. Na największą możliwą rozpiętość. Dzięki krwi powietrznych były one dość spore. Musi wykorzystać ich wielkość jak najlepiej. Starając się zrobić to lekko i jak najpłynniej, poszybowała powoli na dół. Gdy byłą już prawie przy ziemi wyciągnęła przed siebie wszystkie łapy, na które opadła miękko, lądując. Gdy była w górze sterowała ogonem na boki, by nie zboczyć z obranego kursu.
_________________
''Chciałabym być ptakiem, umieć odlecieć dalej niż inni,
Ponad szarość
dnia i codzienność,
Wspinając się na górę i już nigdy z niej nie
spadać,
Przerwać pasmo niepowodzenia.
Chciałabym
uzdrawiać z samotności,
Darować
uśmiech,
Zmienić
świat i bezwzględną rzeczywistość.
Chciałabym by
łzy nie istniały,
By słońce tylko
wschodziło,
I swoimi promieniami
cieszyło by to o czym marzę,
Snem się tylko nie okazało,
Kiedy otworzę
oczy.''


Atuty

~
~
~
~
Ostatnio zmieniony przez Bławatek 2014-02-06, 16:38, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Znamię Chaosu
Wojownik Cienia
Kazik, Bóg Wojny



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 35
Płeć: Samiec
Partner: -
Dołączył: 10 Sty 2014
Posty: 970
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2014-02-06, 17:05   
   A: S: 2| W: 1| Z: 4| I: 1| P: 1| A: 1
   U: W: 1| B, L, Pł, S, MP, MO, MA, Skr, Śl, Kż, M: 3| O, A: 5
   Atuty: Zwinny; Oporny magik; Czempion;


Pokiwal powoli lbem, gdy Zapomniana wyladowala niedaleko niego. Faktycznie miala dosc spore skrzydla. Wrecz dorownywaly rozmiarom skrzydel Nieposkromionego, choc to byl duzy smok, jego skrzydla nie byly tak imponujace, bagienne smoki wszak preferowaly droge wodna, niz powietrzna. Zaraz jednak potem Wody ponownie sie rozbiegl, by w odpowiednim momencie wybic sie do skoku i tym razem zamachal juz skrzydlami. Jego ruchy byly mocne, miarowe i rytmiczne. Skrzydla bagiennego wachlowaly powietrze w gore i w dol w stalym rytmie. A sam smok zawisl w powietrzu. Zaraz jednak potem wyrownal swoje cialo tak, by ulozylo sie rownolegle do podloza, lapy podkurczyl pod siebie, a skrzydlami miast zagarniac powietrze pod siebie, zaczal wykonywac nimi okrezne ruchy, zagarniajac sie je za i pod siebie, w ten sposob przelatujac kawlek prostej, po chwili wyprostowal sie i odwrocil. Machnal lapa, by Zapomniana powtorzyla jego czynnosci,
-Gdy jestes juz w powietrzu, pamietaj, by twoje skrzydla uderzaly miarowo i energicznie. A powietrze, zagarniaj pod siebie, gdy chcesz zawisnac w bezruchu w powietrzu, a gdy chcesz ruszyc do przodu...pochyl cialo i zagarniaj powietrze skrzydlami zarowno pod, jak i za siebie.
By sie zatrzymac wystarczylo wykonac pierwsza czynnosc, to bylo chyba jasne dla Kleryczki?
_________________
Bądź jak skała, a gdy Cię skruszą, jako pył niesiony przez wiatr wpadnij im w oczy, oślepiając swą ukrytą siłą.
- Znamię


Usiądź, opowiem Ci jak bardzo Cię zranię, w które miejsce wbije kły, gdzie najmocniej zaboli. Usiądź, pokażę Ci, jak długo potrafisz umierać i jak głośno potrafisz krzyczeć, opętany bólem płakać. Usiądź, otworzę Ci bramy do piekła raju...Spocznij, nim wyrwę Ci ostatnie tchnienie z krtani...


W Cieniu zrodzony Tranhorn Nieugięty...



Atuty:
- Zwinny
- Oporny Magik ~ Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem.
- Czempion ~ Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Znaczek by Piękna, Znaczek by Nathi, Znaczek by Spalony
 
 
 
Bławatek
Pisklę
Dobra Dusza


Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 4
Płeć: Samica
Wiek: 16
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 731
Wysłany: 2014-02-07, 13:28   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 3
   U: W,B: 1


W mig pojęła o co mu chodzi i spróbowała polecieć podobnie jak on. Cofnęła się kawałek do tyłu i znowu wzięła porządny rozbieg. W odpowiednim dla siebie momencie ugięła jeszcze mocniej wszystkie łapy, ale dając większy nacisk na te tylne, i wyskoczyła w górę na ile tylko mogła. Gdy znalazła się już na maksymalnej wysokości swojego skoku poczęła machać energicznie skrzydłami. Najpierw robiła to chaotycznie i nerwowo by w ogóle utrzymać się w miejscu. Gdy już przestała opadać machanie stało się głębsze, wolniejsze. Robiła to już bardziej rytmicznie. W górę, w dół. W górę i w dół. Bez ustanku. Ale wiecznie tak dyndać przecież nie będzie. Starając się naśladować ruchy Nieposkromionych wód podkurczyła nieco łapy i wysunęła ciało w przód. Ogon usztywniła. Teraz była ustawiona równolegle do Ziemi. Skrzydłami machała teraz bardziej po skosie. Powietrze było zagarniane pod i za siebie jednocześnie., a niej jak wcześniej tylko na dół. Można powiedzieć że po kole. Takim oto sposobem przeleciała trochę do przodu. Potem chciała przetestować zatrzymywanie się więc po prostu zmieniła ustawienie skrzydeł. Na powrót machała nimi tylko w dół. Potem ustawiła je jak wcześnie po skosie i zagarniała powietrze za i po siebie równocześnie, lecąc znów przed siebie. Przez cały czas starała się nie tracić przy tym rytmu.
_________________
''Chciałabym być ptakiem, umieć odlecieć dalej niż inni,
Ponad szarość
dnia i codzienność,
Wspinając się na górę i już nigdy z niej nie
spadać,
Przerwać pasmo niepowodzenia.
Chciałabym
uzdrawiać z samotności,
Darować
uśmiech,
Zmienić
świat i bezwzględną rzeczywistość.
Chciałabym by
łzy nie istniały,
By słońce tylko
wschodziło,
I swoimi promieniami
cieszyło by to o czym marzę,
Snem się tylko nie okazało,
Kiedy otworzę
oczy.''


Atuty

~
~
~
~
Ostatnio zmieniony przez Bławatek 2014-02-07, 13:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Znamię Chaosu
Wojownik Cienia
Kazik, Bóg Wojny



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 35
Płeć: Samiec
Partner: -
Dołączył: 10 Sty 2014
Posty: 970
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2014-02-07, 15:33   
   A: S: 2| W: 1| Z: 4| I: 1| P: 1| A: 1
   U: W: 1| B, L, Pł, S, MP, MO, MA, Skr, Śl, Kż, M: 3| O, A: 5
   Atuty: Zwinny; Oporny magik; Czempion;


Nieposkromiony wiszac w powietrzu obserwowal ruchy Kleryczki. Szlo jej bardzo dobrze i juz po chwili znalazla sie niedaleko niego. Skinal lbem i sam ponownie ustawil sie rownolegle do ziemie, jednoczesnie podkurczajac lapy pod siebie i zagarniajac skrzydlami powietrze, za i pod siebie ruszyl ponownie do przodu. Bagienny wielkolud w pewnym momencie jednak wygial swoje cialo w luk. Na lewa strone. Ogon, nie tak jak przy biegu, rowniez powedrowal w kierunku skretu, a skrzydla ustawily sie po skosie w taki sposob, iz to po wewnetrznej, bylo nizej, a to po zewnetrznej wyzej. Skrzydla byly unieruchomione i smok wykonal piekny skret, a gdy wyprostowal cialo, od razu zaczal machac skrzydlami, by dalej leciec do przodu. W koncu sie zatrzymal, wiszac w powietrzu.
-Skrecanie w powietrzu rozni sie nieco od skrecania na ziemi. Tutaj, ogon idzie w tym samym kierunku co skrecasz. Skrzydla ustawiasz po skosie i unieruchamiasz je, w ten sposob wykonasz plynny skret. Wykonaj prosze osemke i przejdziemy do ladowania.
Oznajmil spokojnym glosem, obserwujac poczynania corki.
_________________
Bądź jak skała, a gdy Cię skruszą, jako pył niesiony przez wiatr wpadnij im w oczy, oślepiając swą ukrytą siłą.
- Znamię


Usiądź, opowiem Ci jak bardzo Cię zranię, w które miejsce wbije kły, gdzie najmocniej zaboli. Usiądź, pokażę Ci, jak długo potrafisz umierać i jak głośno potrafisz krzyczeć, opętany bólem płakać. Usiądź, otworzę Ci bramy do piekła raju...Spocznij, nim wyrwę Ci ostatnie tchnienie z krtani...


W Cieniu zrodzony Tranhorn Nieugięty...



Atuty:
- Zwinny
- Oporny Magik ~ Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem.
- Czempion ~ Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Znaczek by Piękna, Znaczek by Nathi, Znaczek by Spalony
 
 
 
Bławatek
Pisklę
Dobra Dusza


Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 4
Płeć: Samica
Wiek: 16
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 731
Wysłany: 2014-02-08, 16:14   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 3
   U: W,B: 1


Po wysłuchaniu kolejnych słów Nieposkromionego stwierdziła że nie będzie to chyba takie trudne. Postanowiła rozpocząć od lotu w przód bo dzięki temu jej skręt powinien być płynniejszy i bardziej efektowny. Pochyliła się do przodu i przechyliła skrzydła pod odpowiednim kątem, machając nimi równomiernie. Po przemieszczeniu się po linii prostej do przodu postanowiła wykonać skręt. W tym celu prawe skrzydła opuściła nieco niżej, a lewe podniosła. Przestała też nimi machać, tylko napięła szarą błonę na ile było to możliwe. Wygięła ciało w smukły łuk. Zamierzała skręcić w prawo, dlatego w tą też stronę powędrował ogon. Trzeba było tak robić pewnie dlatego by przesunąć środek ciężkości w stronę skrętu. Poczuła jak prądy powietrze ją unoszą i skręcają jej ciało. Gdy już przeleciała po półkolu z powrotem się wyprostowała. Skrzydła były teraz w jednej linii ze sobą. Przechyliła skrzydła tak by powietrze zagarniać pod i za siebie jednocześnie, by lecieć do przodu. Przeleciała na skos przez oblodzoną polanę czy jak kto woli równinę i znowu skręciła. Tym razem lewe skrzydło znalazło się na dole, a prawe na górze. Ciało znowu było wygięte w łuk. Ogon na lewą stronę. Błona napięta.Skręciła w lewo po półkolu. Potem znowu się wyprostowała i przeleciała w przód. Potem znowu w prawo skręt. Po wykonaniu dwóch czy trzech takich ósemek zatrzymała się w miejscu zagarniając powietrze skrzydłami tylko w stronę ziemi.
_________________
''Chciałabym być ptakiem, umieć odlecieć dalej niż inni,
Ponad szarość
dnia i codzienność,
Wspinając się na górę i już nigdy z niej nie
spadać,
Przerwać pasmo niepowodzenia.
Chciałabym
uzdrawiać z samotności,
Darować
uśmiech,
Zmienić
świat i bezwzględną rzeczywistość.
Chciałabym by
łzy nie istniały,
By słońce tylko
wschodziło,
I swoimi promieniami
cieszyło by to o czym marzę,
Snem się tylko nie okazało,
Kiedy otworzę
oczy.''


Atuty

~
~
~
~
Ostatnio zmieniony przez Bławatek 2014-02-08, 16:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Znamię Chaosu
Wojownik Cienia
Kazik, Bóg Wojny



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 35
Płeć: Samiec
Partner: -
Dołączył: 10 Sty 2014
Posty: 970
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2014-02-10, 12:29   
   A: S: 2| W: 1| Z: 4| I: 1| P: 1| A: 1
   U: W: 1| B, L, Pł, S, MP, MO, MA, Skr, Śl, Kż, M: 3| O, A: 5
   Atuty: Zwinny; Oporny magik; Czempion;


Pokiwal lbem, gdy Zapomniana wykonala kawal dobrej roboty. Lot juz miala opanowany, z jednym malym wyjatkiem...
-Teraz ostatnia rzecz. Ladowanie. By wyladowac, wyginasz cialo w luk, kierujac leb do dolu. W ten sposob znajdziesz sie w prosopadlej pozycji do ziemi i tym samym bedziesz leciec w dol. Gdy znajdziesz sie juz na odpowiedniej wysokosci, powiedzmy dwoch ogonow od ziemi, wyrownaj lot i unieruchom skrzydla. Zaczeniesz swobodnie opadac, a gdy bedziesz na tyle nisko, by dotknac lapami ziemi, wyciagnij je, lekko uginajac, skrzydla zloz i przejdziesz plynnie do biegu, a potem juz wiesz jak sie zatrzymac.
Oznajmil, po czym samemu zademonstrowal. Wygial cialo w luk, kierujac leb ku ziemi, a nastepnie machnal kilkakrotnie skrzydlami schodzac coraz nizej w dol. Gdy znalazl sie juz wystarczajaco blisko ziemi, Nieposkromiony poderwal swoje cielsko, by ponownie ustawic sie rownolegle do ziemi. Nastepnie usztywnil skrzydla, pozwalajac sobie ze spokojem szybowac i opadac. Gdy znalazl sie na tyle blisko, wyciagnal lapy i pacnal nimi w podloze, skladajac jednoczesnie skrzydla. Przeszedl do truchtu, by po chwili sie zatrzymac. Teraz spojrzal w gore, na Kleryczke, bowiem dal jej znac, by i ona wyladowala.
_________________
Bądź jak skała, a gdy Cię skruszą, jako pył niesiony przez wiatr wpadnij im w oczy, oślepiając swą ukrytą siłą.
- Znamię


Usiądź, opowiem Ci jak bardzo Cię zranię, w które miejsce wbije kły, gdzie najmocniej zaboli. Usiądź, pokażę Ci, jak długo potrafisz umierać i jak głośno potrafisz krzyczeć, opętany bólem płakać. Usiądź, otworzę Ci bramy do piekła raju...Spocznij, nim wyrwę Ci ostatnie tchnienie z krtani...


W Cieniu zrodzony Tranhorn Nieugięty...



Atuty:
- Zwinny
- Oporny Magik ~ Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem.
- Czempion ~ Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Znaczek by Piękna, Znaczek by Nathi, Znaczek by Spalony
 
 
 
Bławatek
Pisklę
Dobra Dusza


Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 4
Płeć: Samica
Wiek: 16
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 731
Wysłany: 2014-02-10, 20:18   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 3
   U: W,B: 1


Z uwagą przypatrywała się poczynaniom Nieposkromionego Oceanu. Chciała zapamiętać wszystkie szczegóły by potem samemu zrobić to jak najbardziej poprawnie. Na początku przechyliła skrzydła by polecieć kawałek w przód. Oczywiście machała nimi. Gdy uznała ze jest gotowa, najpierw pochyliła łeb tak by był skierowany w stronę ziemi. W tym samym czasie wygięła ciało w łuk, tak samo jak wcześniej jej ojciec. Zaczęła machać lekko skrzydłami lecąc po linii prostej,ale w dół. Gdy znalazła się na odpowiednim poziomie, wyciągnęła łeb w górę wkładając w to sporo siły tak by jej ciało mogło się wyprostować. Teraz było ustawione równolegle do podłoża. Przestała machać skrzydłami, zamiast tego rozprostowała je na ile tylko mogła. Ich błona się napięła się i smoczyca poszybowała kawałek w dół, a dystans pomiędzy nią a ziemią szybko się zmniejszył. Gdy już była na tyle blisko ze mogła dosięgać łapami, wyciągnęła je przed i na dół jednocześnie. Momentalnie dotknęła szponami ziemi, a potem już całymi łapami. Od razu je ugięła i odbiła się do przodu by biec. Zrobiła kilka kroków i się zatrzymała. Skrzydła złożyła w harmonijkę gdy biegła truchtem. Miała nadzieję że zrobiła to w miarę miękko i swobodnie. Nie chciała by wyglądało to jakoś niezgrabnie. Czekała na opinię uczącego.
_________________
''Chciałabym być ptakiem, umieć odlecieć dalej niż inni,
Ponad szarość
dnia i codzienność,
Wspinając się na górę i już nigdy z niej nie
spadać,
Przerwać pasmo niepowodzenia.
Chciałabym
uzdrawiać z samotności,
Darować
uśmiech,
Zmienić
świat i bezwzględną rzeczywistość.
Chciałabym by
łzy nie istniały,
By słońce tylko
wschodziło,
I swoimi promieniami
cieszyło by to o czym marzę,
Snem się tylko nie okazało,
Kiedy otworzę
oczy.''


Atuty

~
~
~
~
 
 
Perlisty Śmiech 
Łowca Cienia
Perełka w Cieniu



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 28
Płeć: Samiec
Opiekun: Czerwień Kaliny*
Mistrz: Każdy po trochu
Partner: Kocha każdego
Wiek: 23
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 1130
Wysłany: 2014-06-24, 22:17   
   A: S: 2| W: 1| Z: 3| I: 1| P: 4| A: 1
   U: B,Pł,S,L,A,O,MP,MA,MO,Kż,W,M: 1| Skr,Śl: 2
   Atuty: Zwinny; Pamięć Przodka;


Spalony przyfrunął ostatkiem sił nad Zimne Jezioro, rozejrzał się w koło, tak to było dobre miejsce na to aby coś zjeść, ale zaraz, zaraz...przecież Kolec nie miał ani kawałka mięsa, musiał więc poprosić kogoś o nie.
Wysłał więc mentalny impuls do jedynego smoka który mu teraz przyszedł do łba - Spokojnego Kolca i czekał, może Adept się zjawi...
_________________
ATUTY:
Grupa I: Zwinny
Grupa II: Pamięć przodka
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).

Grupa III: Lekkostopy
Smok ma automatyczny sukces przy teście na podkradanie się do zwierzyny łownej. Do użycia raz na dwa tygodnie w polowaniu. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.


POSIADANE:
Jedzenie: -/4
Kamyki: Ametyst, opal, perła, diament, agat


Karta Kompana

S: 0| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 1| A: 1
A,O: 1


 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2016).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!


KrĂłl Lew
SnM
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 16