FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Wypalona plaża
Autor Wiadomość
Ciernisty Kwiat
Wojownik Ziemi



Rasa: Jaskiniowy
Księżyce: 22
Płeć: Samiec
Opiekun: Marzenie Ziemi
Mistrz: Marzenie Ziemi
Dołączył: 25 Sty 2014
Posty: 610
Wysłany: 2014-02-22, 12:58   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| I: 1| P: 1| A: 1
   U: S,L,MP,MA,MO,Skr,Kż,M: 1| B,W,Śl: 2| O: 3| A: 4
   Atuty: Zwinny; Chytry przeciwnik


Jego decyzja odnośnie zostania wojownikiem była dla niego taka oczywista. Właściwie nigdy nie myślał o innej profesji. To było po prostu coś co mu pasowało. Walki na arenie czy też w obronie stada. Ale on się jeszcze z nikim nie zmierzył, no może poza treningowymi walkami. Kto wie czy jego pierwsza walka wydarzy się w najbliższym czasie? Co w tedy poczuje, czy wygra? Jednakże wybór smoczycy nieco go zaintrygował.
-Interesujące. Czyż nie jest to w pewnym sensie przeciwstawna profesja? Skąd taka zmiana zdania? - Spytał z ciekawością, śledząc wzrokiem poruszającą się w tę i z powrotem smoczycę. Z pewnością miała nadmiar energii. Co mogło sprawić że aspirująca wojowniczka zmieniła swe zainteresowania na zielarstwo i leczenie?
_________________
Posiadane przedmioty:
1/4 mięsa
Diament, Akwamaryn
4 PH
Nm: Żeton brązowy


 
 
Bławatek
Gracz
Dobra Dusza


Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 4
Płeć: Samica
Wiek: 19
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 1014
Wysłany: 2014-02-23, 13:30   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 3
   U: W,B: 1


Taak. Zgadzała się z nim. - Rzeczywiście Wojownik i Uzdrowiciel mają przeciwstawne zadania. Ale Wojownikiem chciałam być ze względu na stado., bo mamy bardzo mało osób chcących nim być. Ale lubię robić i jedno i drugie. Obydwie profesje mi się podobają. Tak wyszło. Pochodzisz stąd? Z Wolnych Stad? Czy zza bariery?
 
 
Ciernisty Kwiat
Wojownik Ziemi



Rasa: Jaskiniowy
Księżyce: 22
Płeć: Samiec
Opiekun: Marzenie Ziemi
Mistrz: Marzenie Ziemi
Dołączył: 25 Sty 2014
Posty: 610
Wysłany: 2014-02-23, 14:07   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| I: 1| P: 1| A: 1
   U: S,L,MP,MA,MO,Skr,Kż,M: 1| B,W,Śl: 2| O: 3| A: 4
   Atuty: Zwinny; Chytry przeciwnik


Różany ledwo przytaknął na słowa smoczycy. A więc wojownikiem chciała zostać ze względu na zapotrzebowanie w stadzie, ale widocznie bardziej chciała być uzdrowicielem. Na pytanie o to skąd pochodzi grzebień kolców na jego grzbiecie i szyi podniósł się dość gwałtownie, szeleszcząc, jednak równie szybko z powrotem położył się po grzbiecie smoka. Tehenbi nie lubił przypominać sobie przeszłości, zwłaszcza że nie była ona różowa. Już myślał o tym żeby odburknąć smoczycy, że to nie jej sprawa, ale zadecydował że byłoby to raczej niedojrzałe zachowanie z jego strony.
-Pochodzę z za gór na wschodzie, które faktycznie znajdują się poza barierą. - Odparł krótko i obojętnie, tak jak zwykł.
-A ty zapewne pochodzisz stąd? - Zapytał, chociaż nie ciekawiło go to w sumie. Może po prostu chciał odwieść smoczycę od zadawania większej ilości pytań o jego przeszłość, niech opowie trochę o sobie...
_________________
Posiadane przedmioty:
1/4 mięsa
Diament, Akwamaryn
4 PH
Nm: Żeton brązowy


 
 
Bławatek
Gracz
Dobra Dusza


Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 4
Płeć: Samica
Wiek: 19
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 1014
Wysłany: 2014-02-24, 18:24   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 3
   U: W,B: 1


Miała dziwne szczęście do spotykania smoków zza bariery. Zauważyła że Ziemny niezbyt chętnie mówi o swojej przeszłości więc postanowiła już nie pytać o takie rzeczy. - Tak, wyklułam się na terenach stada Wody. Twoje imię to jakaś tajemnica? - Nie że jakoś ją to szczególnie ciekawiło, ale dziwnie jest rozmawiać z kimś kogo nie zna się imienia.
 
 
Ciernisty Kwiat
Wojownik Ziemi



Rasa: Jaskiniowy
Księżyce: 22
Płeć: Samiec
Opiekun: Marzenie Ziemi
Mistrz: Marzenie Ziemi
Dołączył: 25 Sty 2014
Posty: 610
Wysłany: 2014-02-24, 18:54   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| I: 1| P: 1| A: 1
   U: S,L,MP,MA,MO,Skr,Kż,M: 1| B,W,Śl: 2| O: 3| A: 4
   Atuty: Zwinny; Chytry przeciwnik


Uniósł łuk brwiowy spoglądając na smoczycę, kiedy zapytała się go czy jego imię to jakaś tajemnica.
-Nie, to nie jest tajemnica. Nie pytałaś. Jestem Tehenbi, Różany Kolec, Adept stada ziemi. - Odpowiedział jakby była to najoczywistsza rzecz na świecie. Nie było pytania - nie miał na co odpowiadać. Może niektóre smoki czuły konieczność przedstawienia się z samego faktu że ktoś się im przedstawił, ale on nie. W końcu nie on zaczepił smoczycę do rozmowy.
_________________
Posiadane przedmioty:
1/4 mięsa
Diament, Akwamaryn
4 PH
Nm: Żeton brązowy


 
 
Bławatek
Gracz
Dobra Dusza


Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 4
Płeć: Samica
Wiek: 19
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 1014
Wysłany: 2014-02-28, 15:21   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 3
   U: W,B: 1


Ale kultura wymagała przedstawienia się. Nie wiedziała dlaczego wybrał takie imię, ale podobało jej się. - Długo jesteś w stadzie Ziemi? Mnie nie musisz pytać. Ja jestem w Wodzie od urodzenia. - Zagadała, nie wiedząc o co ma się właściwie jeszcze go pytać. Nie był zbyt rozmowny, musiała ciągnąć go za język o cokolwiek. Zobaczymy jak to spotkanie się dalej potoczy.
 
 
Ciernisty Kwiat
Wojownik Ziemi



Rasa: Jaskiniowy
Księżyce: 22
Płeć: Samiec
Opiekun: Marzenie Ziemi
Mistrz: Marzenie Ziemi
Dołączył: 25 Sty 2014
Posty: 610
Wysłany: 2014-03-01, 18:11   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| I: 1| P: 1| A: 1
   U: S,L,MP,MA,MO,Skr,Kż,M: 1| B,W,Śl: 2| O: 3| A: 4
   Atuty: Zwinny; Chytry przeciwnik


Adept starał się utrzymywać kontakt wzrokowy z wodną. Co prawda to prawda, maniery zobowiązują. Tehenbi zwykle odwzajemniał dobre maniery, ale czasami zwyczajnie mu się nie chciało. No i prawdą było że był małomówny, przynajmniej do czasu aż rozmowa nie wkroczy na ciekawe dla niego tematy.
-Już pewnie minęło z pięć księżyców odkąd wkroczyłem na te ziemię.- Odpowiedział krótko i na temat, już mogło się wydawać że zaraz zamknie pysk i zostanie cicho, ale on miał jeszcze jedno pytanie do smoczycy.
-Dlaczego próbujesz ze mną rozmawiać? - Zapytał. Nie było w tym kpiny, ani żadnej złości która sugerowałaby że Tehenbi wolałby jeśli smoczyca by sobie poleciała. Można wręcz powiedzieć że jego głos zabarwiony był lekkim zdziwieniem, że smoczyca jeszcze próbowała z nim rozmawiać, zamiast odlecieć lub odejść i zrobić coś bardziej pożytecznego dla niej samej.
_________________
Posiadane przedmioty:
1/4 mięsa
Diament, Akwamaryn
4 PH
Nm: Żeton brązowy


 
 
Czarny Kolec2
Adept Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 13
Płeć: Samiec
Mistrz: Jad Duszy
Dołączył: 11 Lut 2014
Posty: 207
Wysłany: 2014-03-10, 22:01   
   A: S: 2| W: 1| Z: 3| I: 1| P: 1| A: 2
   U: B,P,S,A,MP,Skr: 1
   Atuty: Zwinny; Chytry przeciwnik


Młody smok był głodny... Bardzo głodny. Jako, że innej metody poza morderstwem nie znał, szukał zwyczajnie padliny. Plaże powinny obfitować w zdechłe ryby, ssaki morskie, gady...Jezioro wyrzuca wiele stworzeń na brzeg. Zamiast tego znalazł....Popiół. Szary pył który pokrywa całą plażę. Przyznać trzeba, że to Czarnemu się spodobało. Uroczy krajobraz dla kogoś, kto jest zepsutym do granic nihilistą...
Szukał wzdłuż brzegu jakiegoś truchła, którym mógł się pożywić. Mogłaby być to nawet zdechła kaczka czy inne ptaszysko...Oby tylko miał cokolwiek.
_________________
Rezerwacja!
I've always found the idea of death comforting. The thought that my life can end at any moment...Frees me.

Jesteś tym, co jesz...Czym zatem jestem?

Atuty:
Zwinny - Jednorazowo+ 1 do Zręczności
Chytry Przeciwnik - W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.
KP
 
 
Błędny Ognik 
Gracz



Rasa: Drzewny
Księżyce: 29
Płeć: Samiec
Mistrz: Cichy Szafir
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 441
Wysłany: 2014-03-10, 22:08   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 3 | I: 1 | P: 3 | A: 1
   U: S, P, L, W, MO, MA, M: 1 | B, O, A, MP, Kż: 3 | Skr, Śl: 5
   Atuty: Spostrzegawczy; Pamięć przodka


Był także i Błędny. Wypatrujący swej ofiary niczym sęp
Który widząc głodnego, wychudzonego smoka postanowił skorzystać. Oczywiście nie zamierzał go zjeść. Smocze mięso jest zbyt... twarde i słone. Ciągnie się jak stara kora dębu. Nic smacznego... Zamierzał wykorzystać go w inny sposób. Aby zdobyć przychylność sił wyższych...
Zniżył lot i łagodnie wylądował przed Adeptem.
- Wyglądasz jak wygłodniały pies. To się nie godzi... Zamierzasz jeść małże? - prychnął. Po czym zaraz szybko machnął łapą.
Przed Czarnym pojawiło się mięso. 4/4. Dobry posiłek... średnio świeży.
- To jest strawa godna smoka. - powiedział wskazując jednym szponem mięsiwo.
_________________
Spostrzegawczy Jednorazowo +1 do Siły/Zręczności/Wytrzymałości/Inteligencji/Percepcji/Aparycji (należy wybrać jeden atrybut)

pamięć przodka Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST podczas walki z nimi.

Ściąga :Las Ataiur,Las Yraio, Pasmo Bliskie, Las Graniczny
 
 
Czarny Kolec2
Adept Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 13
Płeć: Samiec
Mistrz: Jad Duszy
Dołączył: 11 Lut 2014
Posty: 207
Wysłany: 2014-03-10, 22:45   
   A: S: 2| W: 1| Z: 3| I: 1| P: 1| A: 2
   U: B,P,S,A,MP,Skr: 1
   Atuty: Zwinny; Chytry przeciwnik


Według Fenrira smocze mięso było wręcz delikatne...Lekko słone, ale rozpuszcza się w paszczy jak mięso ryby. Należy po prostu dobrze ugryźć i odciąć ciągnące się fragmenty pazurami, albo wystawić na mróz. Wtedy staje się niezwykle kruche i szybkie w przyswajaniu. Najlepiej rozpocząć degustację od rany, która ofiarę zabiła, a potem pójdzie się po sznurku do kłębka. Trzeba też wiedzieć, co jeść. Uda, boki i szyja są mniej rozciągliwe i smaczniejsze. Co nieco wiedział, jak konsumować smoka...A raczej, wiedział za dużo.
Wiatr nagle zmienił kierunek. Adept był tak zaabsorbowany poszukiwaniem padliny, że nie zauważył dorosłego smoka lądującego przy nim. Kiedy go zauważył, instynktownie odskoczył i najeżył, zginając tułów. Zupełnie jak osaczony kot, zasyczał złowrogo obnażając białe młode kły. Nie odpowiedział na pierwsze pytanie. Smok pachniał...Mięsem. I swoim, i czyimś... Jakiegoś zwierzęcia. Niemniej, Czarny wolał być ostrożny.
Przekrzywił podejrzliwie łeb, nerwowo przebierając łapami, kiedy Łowca Cienia rzucił mu kawał mięsa. Nasyciłby się nim na co najmniej 2 tygodnie... Instynkt wziął górę. Powoli i ostrożnie podszedł do mięsiwa, nie spuszczając wzroku z Łowcy. A spojrzenie to było co najmniej niepokojące. Połączenie szalonej z głodu piranii i rozjuszonego wilka, który daje do zrozumienia "lepiej, abyś przybył w pokoju". Nie żeby Czarny dał radę w walce z dorosłym smokiem...Ale ducha mu odmówić nie można.
Miarowo powąchał mięso przed nim, by nagle pochwycić je w pysk i przyciągnąć do siebie, wracając z nim do poprzedniej pozycji. Zasłonił "zdobycz" ciałem, patrząc na Ognika podejrzliwie, nerwowo machając ogonem. Dopiero po chwili chwycił kęs, jednocześnie łapiąc mięso kurczowo pazurami. Pożarł go szybko, łapczywie. Lekko znoszone. Nie pierwszej świeżości. Ale za to soczyste i pożywne...Nie to co truchła które jadł w drodze do Stada Ognia...Zjadł kilka dużych kęsów, i za każdym razem bardziej delektował się nimi, rozmyślając jak różni się to mięso od smoczego. Jednocześnie nie spuszczał wzroku z dorosłego samca.
_________________
Rezerwacja!
I've always found the idea of death comforting. The thought that my life can end at any moment...Frees me.

Jesteś tym, co jesz...Czym zatem jestem?

Atuty:
Zwinny - Jednorazowo+ 1 do Zręczności
Chytry Przeciwnik - W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.
KP
 
 
Bławatek
Gracz
Dobra Dusza


Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 4
Płeć: Samica
Wiek: 19
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 1014
Wysłany: 2014-03-11, 16:42   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 3
   U: W,B: 1


Zauważyła niedaleko nich dwa nowe smoki. Żadnego z nich nie znała. Na chwilę zatrzymała się w miejscu i spojrzała na Różanego Kolca. Wcześniej Tehenbi.. - Z różnych powodów. Po pierwsze lubię rozmawiać z innymi, po drugie nie mam nic innego do roboty. Jakoś tak wyszło że zaczęłam i kontynuuję. Ostatnio rzadko widuję się z rodziną. Ojciec niedawno zmarł, a matka odeszła do innego stada. Skoro przybyłeś zza bariery to pewnie nie znałeś swojej rodziny. - Zdała sobie sprawę że mogła go tym urazić. - Eee..przepraszam, chyba cię uraziłam. Jeżeli nie chcesz mego towarzystwa mogę odejść.
Ostatnio zmieniony przez Bławatek 2014-03-11, 16:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ciernisty Kwiat
Wojownik Ziemi



Rasa: Jaskiniowy
Księżyce: 22
Płeć: Samiec
Opiekun: Marzenie Ziemi
Mistrz: Marzenie Ziemi
Dołączył: 25 Sty 2014
Posty: 610
Wysłany: 2014-03-11, 17:07   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| I: 1| P: 1| A: 1
   U: S,L,MP,MA,MO,Skr,Kż,M: 1| B,W,Śl: 2| O: 3| A: 4
   Atuty: Zwinny; Chytry przeciwnik


On również zerknął na dwa nowo przybyłe smoki, akurat on sam miał już okazję ich poznać, aczkolwiek nie z imienia. Jakże piękna mieszanka charakterów się tu zalęgła. Jeden kłamca, jeden adept-morderca, jeden mruk i jedna najwyraźniej miła i towarzyska smoczyca.
-Mhm... rozumiem. - Odparł jednostajnym, niedbałym tonem na wytłumaczenie smoczycy. Najwyraźniej niektóre smoki tak miały, że potrzebowały czasem towarzystwa do rozmowy. Jedynie skinął głową na wzmiankę o jej utraconej rodzinie. Raczej ciężko było, żeby wzbudziło to w nim jakieś emocje, czy choćby współczucie, zwłaszcza że on sam nigdy nie odczuł czym była kochająca rodzina na której mógłby polegać. Matki nie pamiętał w ogóle, a ojciec?
-Aczkolwiek rzeczywiście nikt z mojej biologicznej rodziny nie ostał się przy życiu, nie musisz się martwić, nie uraziłaś mnie tym. Możesz zostać, jeżeli chcesz. - Odpowiedział wyblakłym z emocji głosem. W sumie nawet przyjemnie było tak z kimś porozmawiać od czasu do czasu. A wracając do jego zmarłej rodziny, nawet nie był pewien czy matka rzeczywiście nie żyła, w każdym razie w pewnym momencie jego bardzo wczesnego dzieciństwa musiała gdzieś zniknąć, ojciec zaś, przynajmniej według Tehenbiego, zginął na własne życzenie. Tehenbi jednak nikomu nie mówił, iż on sam nieco dopomógł mu spaść z tamtego urwiska. Nie żałował tego, ale nie chciał także dalej w ten sposób postępować. Nie od kąd poznał niektóre z tutejszych smoków.
_________________
Posiadane przedmioty:
1/4 mięsa
Diament, Akwamaryn
4 PH
Nm: Żeton brązowy


 
 
Bławatek
Gracz
Dobra Dusza


Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 4
Płeć: Samica
Wiek: 19
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 1014
Wysłany: 2014-03-14, 17:46   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 3
   U: W,B: 1


A więc zostanie. Znudziło jej się to całe chodzenie w tę i z powrotem, więc stanęła w miejscu niedaleko Różanego Kolca. Potem usiadła. - Nigdy nie widziałam podobnego do ciebie smoka. Ciekawe umaszczenie. Jakiej jesteś rasy? Chyba jakiejś rzadkiej. - Właściwie to ona utrzymywała tą całą rozmowę. Ale nie przeszkadzało jej to. No może troszeczkę.
_________________
''Chciałabym być ptakiem, umieć odlecieć dalej niż inni,
Ponad szarość
dnia i codzienność,
Wspinając się na górę i już nigdy z niej nie
spadać,
Przerwać pasmo niepowodzenia.
Chciałabym
uzdrawiać z samotności,
Darować
uśmiech,
Zmienić
świat i bezwzględną rzeczywistość.
Chciałabym by
łzy nie istniały,
By słońce tylko
wschodziło,
I swoimi promieniami
cieszyło by to o czym marzę,
Snem się tylko nie okazało,
Kiedy otworzę
oczy.''


Atuty

~
~
~
~
 
 
Ciernisty Kwiat
Wojownik Ziemi



Rasa: Jaskiniowy
Księżyce: 22
Płeć: Samiec
Opiekun: Marzenie Ziemi
Mistrz: Marzenie Ziemi
Dołączył: 25 Sty 2014
Posty: 610
Wysłany: 2014-03-14, 18:01   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| I: 1| P: 1| A: 1
   U: S,L,MP,MA,MO,Skr,Kż,M: 1| B,W,Śl: 2| O: 3| A: 4
   Atuty: Zwinny; Chytry przeciwnik


Smoczyca była chyba już drugą osobistością, która skomentowała jego nietypowe umaszczenie, no ale na to chyba nic nie mógł poradzić. Taki się urodził i już.
-Jestem smokiem Jaskiniowym. - Odpowiedział krótko, jednostajnym, niskim głosem, przyglądając się uważnie postaci smoczycy. Ona sama nie wyglądała podobnie do żadnej rasy jaką znał, choć mógł stwierdzić że ma bardzo duże w stosunku do ciała skrzydła, a to sugerowało iż była powietrznym. Ale płetwiaste błony w niektórych miejscach na jej ciele, oraz płetwiasta kryza na szyi wskazywały niejako na to iż posiadała ona krew smoków morskich bądź bagiennych. Być może była krzyżówką tych dwóch ras.
-Ty z drugiej strony przypominasz mi nieco smoka morskiego bądź bagiennego, jednakże twoje duże skrzydła wskazują na domieszkę krwi smoka powietrznego. Mam rację? - Stwierdził po chwili milczenia, ni z tego ni z owego. Cóż, smoczyca mogła się czuć nieco niekomfortowo, będąc tak dokładnie badaną wzrokiem krwistoczerwonych ślepi adepta, ale on albo nie zdawał sobie z tego sprawy, albo zwyczajnie o to nie dbał.
_________________
Posiadane przedmioty:
1/4 mięsa
Diament, Akwamaryn
4 PH
Nm: Żeton brązowy


 
 
Bławatek
Gracz
Dobra Dusza


Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 4
Płeć: Samica
Wiek: 19
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 1014
Wysłany: 2014-03-16, 14:18   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 3
   U: W,B: 1


Badawczy wzrok Różanego Kolca wcale jej nie poruszył ani nie uraził. Przyglądanie się jej nigdy smoczycy nie przeszkadzało zbytnio. - Owszem. Masz rację. Miałeś możliwość dołączenia do każdego ze stad. Dlaczego wybrałeś Ziemię? Spotkałeś to stado jako pierwsze na swojej drodze i dlatego? - Przekrzywiła łeb w zaciekawieniu.
_________________
''Chciałabym być ptakiem, umieć odlecieć dalej niż inni,
Ponad szarość
dnia i codzienność,
Wspinając się na górę i już nigdy z niej nie
spadać,
Przerwać pasmo niepowodzenia.
Chciałabym
uzdrawiać z samotności,
Darować
uśmiech,
Zmienić
świat i bezwzględną rzeczywistość.
Chciałabym by
łzy nie istniały,
By słońce tylko
wschodziło,
I swoimi promieniami
cieszyło by to o czym marzę,
Snem się tylko nie okazało,
Kiedy otworzę
oczy.''


Atuty

~
~
~
~
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 12