FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Gorąca zatoczka
Autor Wiadomość
Aberracja Światła 
Piastun Ognia



Stado: Waham się
Płeć: Samica
Księżyce: 25
Rasa: Skrajny (Wywernowy x Północny)
Wiek: 20
Dołączyła: 07 Lip 2021
Posty: 140
Wysłany: 2021-10-15, 18:19   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 2
   U: B,L,Pł,A,O,MA,Kż,Skr,Śl,Prs:1 | W,MP,MO:2
   Atuty: Wierny Druh, Szczęściarz, Przybrany Rodzic, Popularna


Zachichotała, słyszalnie, kiedy otarł się mordką o jej piórka. Było to bardzo przyjemne doświadczenie. Żałowała, że trwało tak krótko.
- Podobają, dotyk? - Zapytała gdy skończył. - Niewiele smoki tutaj mieć pióra zamiast łuska z tego co ja widziałam. Jak chce więcej to może zawsze ile potrzeba! Dotyk ich przyjemny, byle nie lizać piór. - Już miała do czynienia ze smoczycą, która chciała ją wylizać. Posklejane śliną piórka to nic fajnego... Jednocześnie po wyrazie jej pyska było widać, że czuła się dumnie, jak chodząca rzadkość. Teoretycznie mogła żądać czegoś więcej, skoro tak mało pierzaków tutejsi mieli okazję przytulić. Jednakże sama przyjemność z dotyku była wystarczająca. A im dłużej trwał, tym lepiej.
Jako wyvernowy może i nie miała zręcznych przednich łapek, ale bez problemu podniosła swoje lewe, większe skrzydło. Końcówkami najdłuższych piórek musnęła najpierw przypadkowo nos Huanga, a później róg. Chwilę go obserwowała zanim opuściła skrzydło. - Wspaniałe ozdoby, iga, pięknie Huang-s-shidi w nich wygląda! - Niemalże hipnotyzował ją ich widok. Nie miała chyba jeszcze okazji poznać smoka z taką ilością wspaniałych ozdób.
_________________

~ Szczęściarz ~
1 sukces zamiast niepowodzenia raz na 2 tygodnie


Smol
"najładniejszy kompan w krainie wolnych stad"

.
S:1 | W:1 | Z:1 | M:1 | P:2 | A:1
L, Kż:1

Kalectwa: 5/4 pożywienia do osiągnięcia sytości

Z góry informuję, że odpisuje codziennie masowo do południa, później raczej nie ma mnie na forum
  Niespodziewajki: tak - tylko dla smoka
 
Kryształowy Karp 
Wojownik Ognia
Huang



Stado: Ognia
Płeć: samiec
Księżyce: 31
Rasa: bezskrzydły x północny
Dołączył: 12 Wrz 2021
Posty: 63
Wysłany: 2021-10-16, 17:33   
   A: S: 4| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 1| A: 1
   U: W,B,Skr,A,O,Prs,MP,Śl,MA,MO,Pł,Kż: 1
   Atuty: Pechowiec; Trudny Cel; Tancerz


Uniósł brwi, gdy Kizoku wspomniała o lizaniu piór. Podejrzewał, że kryła się za tym jakaś interesująca historia. Teraz jednak był na czym innym bardziej skoncentrowany. Mianowicie bardzo bezpośrednią ofertą. Shijie była naprawdę zaskakującym smokiem. Zastanawiał się tylko, czy chodziło jej jedynie o dotyk, czy może o coś więcej. Pozostawało mu wybadać grunt, choć miał wrażenie, że gdyby zapytał bezpośrednio, nie stałoby się nic szczególnie złego. Wciąż jednak przywykł do bycia ostrożnym, gdy nie był pewien.

- Huang też lubi dotyk. Shijie może go dotykać ile chce i kiedy chce - zapewnił ochoczo, pozwalając lekkiej ekscytacji wypełnić jego głos. - W rodzimych stronach Huanga długi dotyk był rzadki. Inna kultura. - Westchnął cichutko.

Pokręcił nosem, gdy chwilę po tym smoczyca musnęła go skrzydłem. Na szczęście powstrzymał kichnięcie. Nie chciał przypadkiem opluć piór shijie, szczególnie że znajdowali się wciąż blisko siebie. Gdy Kizoku zwróciła uwagę na jego ozdoby, wyszczerzył zęby w uśmiechu, a po chwili zastanowienia rozwarł nieznacznie pysk i wychylił czarny język, na którym widoczny był metalowy kolczyk z malutkim, złotawym kryształem.

- Huang lubi ozdabiać swoje ciało. Ma dużo ozdób w swoim domu, może pokazać shijie. - Przysunął pysk bliżej smoczycy; w jego oczach pojawił się nagle szelmowski błysk, a zaraz po tym delikatnie skubnął wargami jedno z białych piór na szyi adeptki. - Będzie też mógł więcej podotykać piór shijie. Shijie też będzie mogła go dotykać. Dom Huanga jest czysty, więc będzie można użyć łap. Co shijie o tym myśli? - zapytał, przechylając głowę na bok wyczekująco.
_________________
 


wygląd theme

pechowiec - po niepowodzeniu -1 ST do następnej akcji

trudny cel - +1 ST do ataków fizycznych przeciwnika
drapieżniki atakujące fizycznie nigdy nie zadadzą kryta/śmiertelnej

tancerz - stałe -1 ST do rzutów na obronę fizyczną


mowa - #FFCA49 maddara - #FFDC90
  Niespodziewajki: tak - tylko dla smoka
 
Błysk Przeszłości 
Starszy Ziemi
Od dziś na zawsze.



Stado: Ziemi
Płeć: Samiec
Księżyce: 100
Rasa: Morski
Opiekun: Świadek Puszczy
Mistrz: Teza Obłędu
Partner: Morska Bryza
Wiek: 21
Dołączył: 30 Maj 2019
Posty: 1540
Wysłany: 2021-11-04, 23:16   
   A: S: 5| W: 3| Z: 1| M: 3| P: 3| A: 4
   U: B,W,Prs,L,Śl,Skr,Kż,MA,MO: 1| Pł,A,MP: 2 | O: 3
   Atuty: Okaz Zdrowia, Adrenalina, Tancerz, Pierwotny Odruch, Magiczny Śpiew


//inny czas żeby nie mieszać czasoprzestrzeni

Dni stawały się już coraz krótsze, a przede wszystkim chłodniejsze, więc skłoniło to Błyska do pokazania Tofi jego ulubionego miejsca zimowania, czyli oczywiście gorących wód gorącej zatoczki. Wpłynął sobie na spokojnie z łbem wynurzonym ponad wodę, aby móc badać otoczenie, i w zależności od tego, czy jego córka płynęłaby całkowicie zanurzona czy też nie, wybrałby sposobną metodę komunikacji z nią.
- Patrz, to tutaj. Chodź, odpoczniemy sobie. - powiedział spokojnie, rozglądając się po linii brzegowej. W końcu pływanie jest fajne, lecz droga z Ziemi aż na te tereny do krótkich nie należała. Dodatkowo wiek Błyska robił też również swoje. Po prostu biedny staruszek się troszkę zmęczył.
Dlatego i też w kłębach pary płytkiej wody dotarł na miejsce, w którym mógł spokojnie dotknąć łapami ziemi, położyć się w wodzie na brzuchu i bez wysiłku utrzymywać łeb nad poziomem wody. Jakoś ciężko ostatnimi księżycami było mu z oddychaniem pod wodą...
_________________
Narracja: #787A6F | Dialog: #7698B5 | Mentalka: #567885

Isn't this what we really wanted...?
W: 9 | R: 1 | P: 6 | V: 11
      Okaz Zdrowia- odporność na choroby, brak +2 ST po 100 księżycu
      Adrenalina - dodatkowa kość do biegu, ataku i obrony, w przypadku niepowodzenia - rana ciężka
      Tancerz - stałe -1 ST do rzutów na obronę fizyczną
      Pierwotny Odruch - raz na walkę -2 ST do obrony
      Magiczny śpiew- raz na pojedynek/2 tygodnie polowania, odejmuje 2 sukcesy przeciwnika
      - - - - - ·
      Błysk Przyszłości - Automatyczne powodzenie akcji/rana ciężka dla przeciwnego smoka

Motywy muzyczne:
Motyw Główny | Walka | Z przyjaciółmi
Kalectwa:
uszkodzone skrzela (+1 ST do akcji pod wodą)
Karta kompana:
Irys
#8080DD
S 1 | W 1 | Z 1 | M 3 | P 2 | A 1
L, MA, MO, Skr 1
  Niespodziewajki: tak
 
Opowiadająca Łuska
Adept Ziemi



Stado: Ziemi
Płeć: Samica
Księżyce: 21
Rasa: Morski
Opiekun: Morska Bryza, Błysk Przeszłości
Dołączył: 18 Lip 2021
Posty: 180
Wysłany: 2021-11-04, 23:32   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 4
   U: W,B,Pł,L,MP,MA,Prs,Skr,A,O: 1
   Atuty: Boski Ulubieniec, Empatia


Pływanie zawsze lepiej jej wychodziło niż chodzenie. Chociaż i do tego ostatnio musiała się przekonać, bo wiecznie jej wszędzie nosić nie będą. To też, gdy ta wróciła pewnego dnia do groty, a tata zaproponował jej wycieczkę rzeką, to nie mogła odmówić. Nic lepszego niż czas spędzony z rodziną, w dodatku spędzony aktywnie. Może i piastunowi nie przydadzą się mięśnie, ale też nie powinien być definicją słabości. Już wystarczy jej, że nie spełnia pełnych wymagań na smoka, słaba też nie może być. To też podążała za starszym smokiem, zastanawiając się po cichu, gdzie ją zabiera. Zimno nie przeszkadzało jej w wodzie, ale miała nadzieję, że przynajmniej będą gdzieś w jaskini, która ochroni ich przed wiatrem.
Jej oczekiwanie nie były do końca spełnione, było o wiele lepiej. Woda była ciepła, jak środek dnia pory gorejącego słońca. Tak, tutaj dało się wypocząć, szkoda, że nie byli już w granicach ziemi, bo to miejsce byłoby jej drugim domem.

Nagle coś jej zaświtało, jakby przekaz mentalny. Wzdrygnęła się lekko, słysząc we łbie echo słów taty. Ale brzmiał jakoś inaczej, młodziej. Nie czuła wibracji maddary, nie dostała wiadomości.

- Ta… woda jest przyjemna. Jakbym była owinięta w kilka warstw zwierzęcych skór.- Powiedziała, ale wyglądała na zdziwioną. Czy to ona to właśnie powiedziała? Nie przypomina sobie myślenia o czymś takim. Coś chyba jest nie tak, może to opary z tego miejsca jej coś mieszają we łbie. Czuła się jakoś dziwnie, ale nie chciała nic mówić, bo to może tylko zmęczenie.
- Czy… ja już tu kiedyś byłam? Może za bardzo młoda?- Zapytała, ale to nie możliwe. Przecież od zawsze nic nie widzi, a przypomina sobie obraz tego miejsca. To też nie maddara, chyba zaczyna świrować.
_________________
"My sight may be gone, but my vision holds true."

Tekst:#BCBF81 | Dialogi:#E57222 | Mentalki:green

Boski ulubieniec: 1/polowanie smok spotyka duszka, który może mu dać równoważnik 2 kamieni.
Wrodzona ślepota: +2 ST do umiejętności fizycznych/magicznych
Empatia: -2 ST do perswazji , -2 ST do nakładania więzi
  Niespodziewajki: tak
 
Błysk Przeszłości 
Starszy Ziemi
Od dziś na zawsze.



Stado: Ziemi
Płeć: Samiec
Księżyce: 100
Rasa: Morski
Opiekun: Świadek Puszczy
Mistrz: Teza Obłędu
Partner: Morska Bryza
Wiek: 21
Dołączył: 30 Maj 2019
Posty: 1540
Wysłany: 2021-11-04, 23:40   
   A: S: 5| W: 3| Z: 1| M: 3| P: 3| A: 4
   U: B,W,Prs,L,Śl,Skr,Kż,MA,MO: 1| Pł,A,MP: 2 | O: 3
   Atuty: Okaz Zdrowia, Adrenalina, Tancerz, Pierwotny Odruch, Magiczny Śpiew


Słowa adeptki związane z ciepłem nie wywołały u niego żadnego zdziwienia. W końcu przecież Bryza, jak na łowcę przystało na pewno kiedyś przenosiła futra upolowanych zwierząt w pobliżu piskląt, a te, zapewne gdy nikt nie patrzył, rzucały się gdzieś na nie i z nimi się bawiły.
Natomiast drugie pytanie wprowadziło Błyska w niemałą konsternację. Albowiem nie przypominał sobie, by w ogóle kiedykolwiek w córką wypływał w przeszłości aż tak daleko od domu.

- Oh, Może mama cię kiedyś tu zabrała? - rzekł lekko zdziwiony, leżąc nadal w wodzie po łeb w bezruchu - Ja na pewno nie, przynajmniej... nie przypominam sobie... - a teraz się głęboko zamyślił. Czy on... Czy on to robił, czy nie? Czy to początki starczej demencji? Co, jeśli zaraz zacznie świrować tak samo, jak Dar Tdary w końcowych księżycach jego życia? Jeszcze pobije się z kimś na ceremonii jak on? O rety... dobrze, spokojnie Błysku, wdech i wydech. Nic się nie dzieje. Wciąż pamiętasz to, co pamiętałeś uderzenie serca temu, więc... wszystko jest w porządku, okej?
_________________
Narracja: #787A6F | Dialog: #7698B5 | Mentalka: #567885

Isn't this what we really wanted...?
W: 9 | R: 1 | P: 6 | V: 11
      Okaz Zdrowia- odporność na choroby, brak +2 ST po 100 księżycu
      Adrenalina - dodatkowa kość do biegu, ataku i obrony, w przypadku niepowodzenia - rana ciężka
      Tancerz - stałe -1 ST do rzutów na obronę fizyczną
      Pierwotny Odruch - raz na walkę -2 ST do obrony
      Magiczny śpiew- raz na pojedynek/2 tygodnie polowania, odejmuje 2 sukcesy przeciwnika
      - - - - - ·
      Błysk Przyszłości - Automatyczne powodzenie akcji/rana ciężka dla przeciwnego smoka

Motywy muzyczne:
Motyw Główny | Walka | Z przyjaciółmi
Kalectwa:
uszkodzone skrzela (+1 ST do akcji pod wodą)
Karta kompana:
Irys
#8080DD
S 1 | W 1 | Z 1 | M 3 | P 2 | A 1
L, MA, MO, Skr 1
  Niespodziewajki: tak
 
Opowiadająca Łuska
Adept Ziemi



Stado: Ziemi
Płeć: Samica
Księżyce: 21
Rasa: Morski
Opiekun: Morska Bryza, Błysk Przeszłości
Dołączył: 18 Lip 2021
Posty: 180
Wysłany: 2021-11-05, 00:15   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 4
   U: W,B,Pł,L,MP,MA,Prs,Skr,A,O: 1
   Atuty: Boski Ulubieniec, Empatia


Unosiła się na wodzie, ale jej mina nie wyglądała na zadowoloną. We łbie miała przebłyski obrazów, których nie miała prawa nigdy widzieć. Nawet nie rozumiała połowy z tego co jej się objawiało. Dla pewności zamrugała kilka razy mocniej, jakby myślała, że wraca jej wzrok. Nie, to tylko wspomnienia, ale skąd?
- Tato, nie wysyłałeś mi wiadomości mentalnej prawda? Nie czujesz wibracji maddary?- Pewnie brzmiała dziwnie, strasząc swojego ojca. Nie było to jej zamiarem, ale sama zaczynała się trochę bać.
Miała wrażenie, że zna Błyska od małego. Potrafi sobie nawet przypomnieć jak uczył się latać. Jak to jest możliwe, ktoś sobie musi robić z niej żarty.

- To nie jest śmieszne. O co tutaj chodzi?- Zaczęła się obracać, nasłuchując za kimś, albo za czymś co może powodować to niepokojące uczucie, że nie są tutaj sami. Wyglądała na przestraszoną, bo nie potrafiła sobie wytłumaczyć co się dzieje. Zawsze polegała na rozsądkowi, by ją uspokajać, ale teraz był on rozłożony na łopatki.

Gdy jednak wydawało jej się, że ktoś powiedział „Hej” to prawie wyskoczyła z wody. Nie dość, nie lubi tego miejsca, to był zły pomysł tutaj przychodzić, ona chce już wracać.

- Nie! Kto to? Gdzie jesteś.- Tak, już całkowicie jej odbiło. Zaczęła płynąć w stronę brzegu, szybko znajdując sposób żeby wyjść z wody. Otrzepała się, ale dalej się nic nie poprawiało. Potem jeszcze usłyszała jakiś chichot, co dosłownie wbiją ją w ziemie. Położyła się na brzegu i położyła łapy na łbie, zatykając uszy. To jakiś koszmar, niech to się już skończy.
_________________
"My sight may be gone, but my vision holds true."

Tekst:#BCBF81 | Dialogi:#E57222 | Mentalki:green

Boski ulubieniec: 1/polowanie smok spotyka duszka, który może mu dać równoważnik 2 kamieni.
Wrodzona ślepota: +2 ST do umiejętności fizycznych/magicznych
Empatia: -2 ST do perswazji , -2 ST do nakładania więzi
  Niespodziewajki: tak
 
Błysk Przeszłości 
Starszy Ziemi
Od dziś na zawsze.



Stado: Ziemi
Płeć: Samiec
Księżyce: 100
Rasa: Morski
Opiekun: Świadek Puszczy
Mistrz: Teza Obłędu
Partner: Morska Bryza
Wiek: 21
Dołączył: 30 Maj 2019
Posty: 1540
Wysłany: 2021-11-05, 10:48   
   A: S: 5| W: 3| Z: 1| M: 3| P: 3| A: 4
   U: B,W,Prs,L,Śl,Skr,Kż,MA,MO: 1| Pł,A,MP: 2 | O: 3
   Atuty: Okaz Zdrowia, Adrenalina, Tancerz, Pierwotny Odruch, Magiczny Śpiew


Atmosfera zdawała się robić już gęsta (i bynajmniej nie z powodu wszechobecnej pary wodnej), a obawy Błyska przeniosły się z jego osoby na to, co się dzieje Tofi. Z każdym uderzeniem serca wyglądała, jakby jakiś plagus napastował ją zza krzaków okropnymi wizjami, próbującymi zniszczyć ją psychicznie.
- Nie...? - odparł głośniej, wyraźnie zmartwiony, rozglądając się po okolicy, szukając wzrokiem jakiejś istoty, która mogłaby jego córce płatać te okropne figle. Ale nie widział nikogo. Ani nie czuł nikogo innego. Albo... Zaraz... przecież niecałe cztery pory temu Błysk nieopodal tego miejsca spotkał już jakieś nadprzyrodzone światełka, głosy, a i nawet dziwnego smoka, który podsunął mu pomysł na jego aktualne imię. Czy to możliwe, że wrócił? I że nie był to tylko twór jego szaleńczej wyobraźni? I napastuje teraz jego córkę??
- Co się dzieje córuś? Hej, jestem tu, przy tobie, co kto ci mówi? Skąd? Nie słuchaj go jeśli mówi ci coś okropnego, zablokuj, wyrzuć to z głowy! - rzekł głośno i nim się zorientował, Tofi płynęła już w stronę brzegu jak torpeda. Błysk zebrał się z miejsca i gdy dotarł na brzeg, Tofi już leżała na żwirze jak placek.
Rozejrzał się panicznie dookoła jeszcze raz - znowu pustka. Jedynie kłęby pary opuszczające tę gorącą zatoczkę w chłodne, szare południe. Stanął tuż przy niej, z trzęsącymi łapami i głosem ze strachem, że coś źle zrobił, kogoś przeoczył, i że przez to coś złego stanie się kolejnej jego bliskiej osobie.

- Nikogo tu nie ma oprócz nas, co słyszysz? W-wezwać uzdrowiciela? - Mówił coś do niej, ale zamiast mówić czuł, że powinien był coś zrobić. Tylko nie wiedział co. Zmroziło go, dosłownie nawet po wyjściu z tak ciepłej wody, a panika ogarnęła jego serce jak za każdym razem, gdy działo się coś, co je łamało na kawałki.
_________________
Narracja: #787A6F | Dialog: #7698B5 | Mentalka: #567885

Isn't this what we really wanted...?
W: 9 | R: 1 | P: 6 | V: 11
      Okaz Zdrowia- odporność na choroby, brak +2 ST po 100 księżycu
      Adrenalina - dodatkowa kość do biegu, ataku i obrony, w przypadku niepowodzenia - rana ciężka
      Tancerz - stałe -1 ST do rzutów na obronę fizyczną
      Pierwotny Odruch - raz na walkę -2 ST do obrony
      Magiczny śpiew- raz na pojedynek/2 tygodnie polowania, odejmuje 2 sukcesy przeciwnika
      - - - - - ·
      Błysk Przyszłości - Automatyczne powodzenie akcji/rana ciężka dla przeciwnego smoka

Motywy muzyczne:
Motyw Główny | Walka | Z przyjaciółmi
Kalectwa:
uszkodzone skrzela (+1 ST do akcji pod wodą)
Karta kompana:
Irys
#8080DD
S 1 | W 1 | Z 1 | M 3 | P 2 | A 1
L, MA, MO, Skr 1
  Niespodziewajki: tak
 
Opowiadająca Łuska
Adept Ziemi



Stado: Ziemi
Płeć: Samica
Księżyce: 21
Rasa: Morski
Opiekun: Morska Bryza, Błysk Przeszłości
Dołączył: 18 Lip 2021
Posty: 180
Wysłany: 2021-11-05, 11:07   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 4
   U: W,B,Pł,L,MP,MA,Prs,Skr,A,O: 1
   Atuty: Boski Ulubieniec, Empatia


Już raz dała się ponieść emocją, wtedy to źle się dla niej skończyło. Jeżeli znów zacznie panikować, to nic dobrego z tego nie wyniknie. Wzięła kilka głębszych oddechów, skupiając się na tu i teraz. Wydawało się podziałać, bo głosy w jej łbie ucichły, a wizje stały się tylko obrazami, które mogła spokojnie wertować w umyśle. Jej mina wróciła chwilowo do normy, ale gdy zaczęła znów mówić, ponownie się przestraszyła.
- Nie, honi nic tutaj nie pomoże.- Pisnęła na sam koniec, jakby ktoś ją uszczypnął. Jaka honi, co to w ogóle znaczy?
- To nie ja powiedziałam, co to honi?- Wstała z ziemi, na trzęsących się łapach. Chciała uciekać, ale nie miała pojęcia gdzie jest. Jeszcze wbiegnie gdzieś na tereny innego stada i będzie duży problem. A tłumaczenie się z tej sytuacji byłoby bardziej niż beznadziejne.
- Słyszę czyjś głos, taki zachrypnięty, ale z rozbawionym humorem. Mam jakby przekazy i widzę korony drzew, lasy i… chyba to gorące źródło.- Powiedziała roztrzęsionym głosem, szukając taty, by się w niego wtulić. Była porządnie wstrząśnięta, na pewno coś, co uprzykrzy jej to miejsce do końca jej dni.
_________________
"My sight may be gone, but my vision holds true."

Tekst:#BCBF81 | Dialogi:#E57222 | Mentalki:green

Boski ulubieniec: 1/polowanie smok spotyka duszka, który może mu dać równoważnik 2 kamieni.
Wrodzona ślepota: +2 ST do umiejętności fizycznych/magicznych
Empatia: -2 ST do perswazji , -2 ST do nakładania więzi
Ostatnio zmieniony przez Opowiadająca Łuska 2021-11-05, 13:57, w całości zmieniany 2 razy  
  Niespodziewajki: tak
 
Błysk Przeszłości 
Starszy Ziemi
Od dziś na zawsze.



Stado: Ziemi
Płeć: Samiec
Księżyce: 100
Rasa: Morski
Opiekun: Świadek Puszczy
Mistrz: Teza Obłędu
Partner: Morska Bryza
Wiek: 21
Dołączył: 30 Maj 2019
Posty: 1540
Wysłany: 2021-11-05, 13:48   
   A: S: 5| W: 3| Z: 1| M: 3| P: 3| A: 4
   U: B,W,Prs,L,Śl,Skr,Kż,MA,MO: 1| Pł,A,MP: 2 | O: 3
   Atuty: Okaz Zdrowia, Adrenalina, Tancerz, Pierwotny Odruch, Magiczny Śpiew


Zauważył, że córka już się uspokaja; może to był jakiś nagły atak paniki, które Błyskowi czasami również i doskwierały w przeszłości? Zwłaszcza kiedy był sam. I pomyśleć, że jego życie ratował wtedy ten jeden medalion, i to tyle razy...
Uhm, nie o tym teraz mowa. Zaraz, co?

- Przecież Honi już dawno nie ży-... Chwila, Jak ty... - i znów go ścięło. Czy... czy on jej kiedykolwiek o niej wspominał? Mięśnie morskiego sztywniały coraz bardziej z każdym kolejnym uderzeniem serca. Przecież to niemożliwe, żeby Tofi jakkolwiek pamiętała.. oh. Nie ona? To kto? I czemu Błysk tego nie słyszy, nie czuje wibracji?
Podszedł na sztywnych łapach do córki i objął ją swoim ciepłym skrzydłem. Starał się oddychać spokojnie i próbować przetworzyć wszystko to, co się właśnie w tym krótkim czasie tu stało. Do jego świadomości zaczęła napływać garść podejrzliwości, co to źródła tych... wszystkich informacji, o których córka teraz mówiła. Ale nie, to by przecież... Nie, musiał się jeszcze upewnić.

- S-spokojnie... nic ci nie będzie, jestem tu, przy tobie. Nic złego się nie dzieje. - powiedział ciepło, ale Tofi z łatwością mogła wyczuć, jak z trudnością Błysk powstrzymuje drżenie w swoim głosie. W zasadzie to tym tekstem sam siebie również chciał uspokoić. Jednak... ciekawość go na ten moment przezwyciężyła. Trzymając córkę blisko siebie, o ile nie chciała się zanadto wyrwać z ciepłego uścisku ojca, zapytał ją nieco ciszej.
- Czy coś jeszcze... Widzisz?
_________________
Narracja: #787A6F | Dialog: #7698B5 | Mentalka: #567885

Isn't this what we really wanted...?
W: 9 | R: 1 | P: 6 | V: 11
      Okaz Zdrowia- odporność na choroby, brak +2 ST po 100 księżycu
      Adrenalina - dodatkowa kość do biegu, ataku i obrony, w przypadku niepowodzenia - rana ciężka
      Tancerz - stałe -1 ST do rzutów na obronę fizyczną
      Pierwotny Odruch - raz na walkę -2 ST do obrony
      Magiczny śpiew- raz na pojedynek/2 tygodnie polowania, odejmuje 2 sukcesy przeciwnika
      - - - - - ·
      Błysk Przyszłości - Automatyczne powodzenie akcji/rana ciężka dla przeciwnego smoka

Motywy muzyczne:
Motyw Główny | Walka | Z przyjaciółmi
Kalectwa:
uszkodzone skrzela (+1 ST do akcji pod wodą)
Karta kompana:
Irys
#8080DD
S 1 | W 1 | Z 1 | M 3 | P 2 | A 1
L, MA, MO, Skr 1
  Niespodziewajki: tak
 
Opowiadająca Łuska
Adept Ziemi



Stado: Ziemi
Płeć: Samica
Księżyce: 21
Rasa: Morski
Opiekun: Morska Bryza, Błysk Przeszłości
Dołączył: 18 Lip 2021
Posty: 180
Wysłany: 2021-11-05, 16:05   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 4
   U: W,B,Pł,L,MP,MA,Prs,Skr,A,O: 1
   Atuty: Boski Ulubieniec, Empatia


Samica szybko wcisnęła łeb pod skrzydło taty, jakby chciała się schować przed tą nieznana siłą. Jednak gdy mocniej wcisnęła się w ciało samca, przyszła do niej kolejna wizja. W samą porę jak starszy zapytał się co jeszcze widzi.
- Teraz leżę w jakimś dużym gnieździe, na drzewie. Ktoś jest obok mnie, to… to chyba ty.- Powiedziała spokojnie, jakby zaczęła panować nad tym co się jej działo. To chyba nic niebezpiecznego, tylko jakieś urojenia, może coś w wodzie?
- Tato, co się ze mną dzieje? Czemu widzę jakieś obrazy, to nie są moje wspomnienia. To wszystko wydaje się być takie znajome. I ten głos, nie znam nikogo kto tak brzmi. Boje się.- Odparła i skuliła się pod skrzydłem. Cały czas przez jej łeb przechodziły wizję ojca i drzewa.
- Spróbuje czegoś, może… uda mi się znowu powiedzieć coś czego nie chce. Może jak się nie skupie, tylko zacznę mówić co mi przyjdzie na myśl…- Ucichła i spróbowała wyciszyć umysł, pozwolić temu czemuś znów mówić za nią. Obraz gniazda wkradł się jej znów pod uwagę i poczuła, że coś dokładniejszego jej się maluje.
- To się suń, ja chce leżeć na brązowych… Wybacz, pewnie padasz, a ja gderam jak…- To nie były jej słowa, ona by przecież tak nie mówiła. To zdecydowanie nie były jej wspomnienia, coś przekazywało jej swoje wspomnienia, chyba cały czas próbowało się porozumieć. To wszystko zaczęło się od źródełka, a potem wspomnienia z tatą. To coś tu było i było tu z Błyskiem.
- Dobranoc Malstrom…- Wypowiedziała na sam koniec, a te słowa aż przeszyły ją jak zimny kolec. To imię taty, za pisklaka. To coś, zna go od młodego, to też wyjaśnia to uczucie silnej bliskości i nauki latania.
- Tato? Co to znaczy?
_________________
"My sight may be gone, but my vision holds true."

Tekst:#BCBF81 | Dialogi:#E57222 | Mentalki:green

Boski ulubieniec: 1/polowanie smok spotyka duszka, który może mu dać równoważnik 2 kamieni.
Wrodzona ślepota: +2 ST do umiejętności fizycznych/magicznych
Empatia: -2 ST do perswazji , -2 ST do nakładania więzi
  Niespodziewajki: tak
 
Błysk Przeszłości 
Starszy Ziemi
Od dziś na zawsze.



Stado: Ziemi
Płeć: Samiec
Księżyce: 100
Rasa: Morski
Opiekun: Świadek Puszczy
Mistrz: Teza Obłędu
Partner: Morska Bryza
Wiek: 21
Dołączył: 30 Maj 2019
Posty: 1540
Wysłany: 2021-11-06, 00:16   
   A: S: 5| W: 3| Z: 1| M: 3| P: 3| A: 4
   U: B,W,Prs,L,Śl,Skr,Kż,MA,MO: 1| Pł,A,MP: 2 | O: 3
   Atuty: Okaz Zdrowia, Adrenalina, Tancerz, Pierwotny Odruch, Magiczny Śpiew


Zamęciło się morskiemu w głowie. Niedowierzanie powoli wypychane było przez multum pytań, które nachodziły mu na myśl. Wszystko wyglądało tak, jakby Tofi nagle zaczęły nawiedzać... Wspomnienia brata. W jaki sposób było to możliwe? Czy jego duch właśnie tu zstąpił i z jakiegoś powodu ukrywał swoją obecność tylko przed Błyskiem? To by tłumaczyło brak jakiegokolwiek odczucia wibracji maddary... Ale w zasadzie dlaczego miałby to robić? Jeśli nie chciałby się z nim spotkać, to tym bardziej nie nawiedzałby w taki sposób jego córki. To niepodobne do niego.
- Ja... Ja n-nie wiem, co to może oznaczać. Ale w-wiem na pewno, że to, o czym mówisz... To... To wspomnienia Z-zefira. Tu również z nim byłem. - rzekł już wyraźnie roztrzęsiony, tym bardziej przy wymawianiu imienia zmarłego. Już opowiadał Tofi nieraz o swoim bracie, ale nie o tym, o czym młoda adeptka teraz mówiła. Więc wykluczone było to, że jakimś cudem może się z niego nabijała. Pula możliwych wyjaśnień tej sprawy już naprawdę mocno się skurczyła. Czuł w swoim sercu delikatnie narastające ciepło, które podpowiadało mu, że jednak jego brat... Nie zostawił go samemu sobie. I naprawdę mocno związał się z Błyskiem.
_________________
Narracja: #787A6F | Dialog: #7698B5 | Mentalka: #567885

Isn't this what we really wanted...?
W: 9 | R: 1 | P: 6 | V: 11
      Okaz Zdrowia- odporność na choroby, brak +2 ST po 100 księżycu
      Adrenalina - dodatkowa kość do biegu, ataku i obrony, w przypadku niepowodzenia - rana ciężka
      Tancerz - stałe -1 ST do rzutów na obronę fizyczną
      Pierwotny Odruch - raz na walkę -2 ST do obrony
      Magiczny śpiew- raz na pojedynek/2 tygodnie polowania, odejmuje 2 sukcesy przeciwnika
      - - - - - ·
      Błysk Przyszłości - Automatyczne powodzenie akcji/rana ciężka dla przeciwnego smoka

Motywy muzyczne:
Motyw Główny | Walka | Z przyjaciółmi
Kalectwa:
uszkodzone skrzela (+1 ST do akcji pod wodą)
Karta kompana:
Irys
#8080DD
S 1 | W 1 | Z 1 | M 3 | P 2 | A 1
L, MA, MO, Skr 1
Ostatnio zmieniony przez Błysk Przeszłości 2021-11-06, 15:48, w całości zmieniany 2 razy  
  Niespodziewajki: tak
 
Opowiadająca Łuska
Adept Ziemi



Stado: Ziemi
Płeć: Samica
Księżyce: 21
Rasa: Morski
Opiekun: Morska Bryza, Błysk Przeszłości
Dołączył: 18 Lip 2021
Posty: 180
Wysłany: 2021-11-06, 10:42   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 4
   U: W,B,Pł,L,MP,MA,Prs,Skr,A,O: 1
   Atuty: Boski Ulubieniec, Empatia


Wujek Zefir? Czemu niby miała by mieć jego wspomnienia? Wypowiedzenie tego imienia jednak wywołało reakcję. Teraz samica słyszała dużo głosów, wypowiadających imię zmarłego. Niektóre z nich znała, wydawały się znajome. Czyli chyba już wiadomo co się dzieje, wujek postanowił złożyć im wizytę. Nie było go ty jednak fizycznie, albo metafizycznie? Opowiadająca miała już do czynienia z takimi nadprzyrodzonymi zjawiskami. Choć nie do końca w takiej odsłonie. Wtedy jednak miała to nieprzyjemne uczucie bycia obserwowaną, jakby ktoś próbował ją zjeść wzrokiem. Tutaj tego nie było, żadnego ducha czy duszka czy innego stwora z zaświatów tu nie czuła.
- Dziwne, duchy przeważnie są odczuwalne. Jestem pewna, że nikogo tutaj nie ma.- Odpowiedziała przełykając ślinę, wyjaśnienie tej sytuacji dało jej dużo odwagi. Teraz skoro już może to racjonalizować, powinna się uspokoić i pomyśleć. Nie było to w takim razie nic groźnego, więc nie ma się czego bać. Tylko duch ukazujący się w nietypowy sposób. Samica usłyszała jednak coś specyficznego, jakby prośbę.
- Mam mówić dalej?- Zapytała jakby samą siebie, nie wiedząc dokładnie o co chodziło wujkowi. Czuła jakiś ciężar, jakby coś ściskało jej gardło. Nie rozumiała tego uczucia, ale wiedziała, że nie pochodzi od niej.
- On chyba chce nam coś powiedzieć, ale nie może. Czuje jego emocje, ale… nie potrafię ich opisać. Chyba jest zadowolony, ale to nie wszystko. Głosy są radosne, ale zarazem maja taką ciężkość. Nie wiem jak to wytłumaczyć. Coś jakby niepewność?
_________________
"My sight may be gone, but my vision holds true."

Tekst:#BCBF81 | Dialogi:#E57222 | Mentalki:green

Boski ulubieniec: 1/polowanie smok spotyka duszka, który może mu dać równoważnik 2 kamieni.
Wrodzona ślepota: +2 ST do umiejętności fizycznych/magicznych
Empatia: -2 ST do perswazji , -2 ST do nakładania więzi
Ostatnio zmieniony przez Opowiadająca Łuska 2021-11-06, 10:42, w całości zmieniany 1 raz  
  Niespodziewajki: tak
 
Błysk Przeszłości 
Starszy Ziemi
Od dziś na zawsze.



Stado: Ziemi
Płeć: Samiec
Księżyce: 100
Rasa: Morski
Opiekun: Świadek Puszczy
Mistrz: Teza Obłędu
Partner: Morska Bryza
Wiek: 21
Dołączył: 30 Maj 2019
Posty: 1540
Wysłany: 2021-11-08, 00:30   
   A: S: 5| W: 3| Z: 1| M: 3| P: 3| A: 4
   U: B,W,Prs,L,Śl,Skr,Kż,MA,MO: 1| Pł,A,MP: 2 | O: 3
   Atuty: Okaz Zdrowia, Adrenalina, Tancerz, Pierwotny Odruch, Magiczny Śpiew


Błysk nadal nie wiedział, czy w ogóle wypada mu wierzyć w taki obrót spraw i czy stosowne jest zaczęcie się uśmiechać. Chociaż w sumie... Tofi go nie widzi, więc... kąciki paszczy morskiego delikatnie uniosły się w górę.
- J-ja też go nigdzie nie czuję. To bardzo dziwne, bo w swoim życiu spotykałem już duchy zmarłych, i też mogę potwierdzić, że zawsze da się jakoś wyczuć to musi być coś... coś z grubsza innego, coś... - tu jego głos słyszalnie jakby złagodniał, ale jednocześnie stał się nieco mniej śmiały.
- Jeśli coś słyszysz lub czujesz, mów, proszę... - Potwierdził adeptce jej uprzenie stwierdzenie i wysłuchał ją do końca.
Odwrócił swój łeb i uchylił skrzydło tak, aby móc przypatrywać się w ślepe ślepia Tofi. Postanowił w końcu spróbować jakoś wyrazić się... bardziej dosłownie.

- Czy ty... - zaczął znów nieśmiało po krótkiej przerwie - Czy ty czujesz... czy wydaje ci się, jakby to wszystko... te wszystkie wspomnienia, te uczucia, obrazy i dźwięki... pochodziły od Ciebie? Od twojego wnętrza?
_________________
Narracja: #787A6F | Dialog: #7698B5 | Mentalka: #567885

Isn't this what we really wanted...?
W: 9 | R: 1 | P: 6 | V: 11
      Okaz Zdrowia- odporność na choroby, brak +2 ST po 100 księżycu
      Adrenalina - dodatkowa kość do biegu, ataku i obrony, w przypadku niepowodzenia - rana ciężka
      Tancerz - stałe -1 ST do rzutów na obronę fizyczną
      Pierwotny Odruch - raz na walkę -2 ST do obrony
      Magiczny śpiew- raz na pojedynek/2 tygodnie polowania, odejmuje 2 sukcesy przeciwnika
      - - - - - ·
      Błysk Przyszłości - Automatyczne powodzenie akcji/rana ciężka dla przeciwnego smoka

Motywy muzyczne:
Motyw Główny | Walka | Z przyjaciółmi
Kalectwa:
uszkodzone skrzela (+1 ST do akcji pod wodą)
Karta kompana:
Irys
#8080DD
S 1 | W 1 | Z 1 | M 3 | P 2 | A 1
L, MA, MO, Skr 1
  Niespodziewajki: tak
 
Opowiadająca Łuska
Adept Ziemi



Stado: Ziemi
Płeć: Samica
Księżyce: 21
Rasa: Morski
Opiekun: Morska Bryza, Błysk Przeszłości
Dołączył: 18 Lip 2021
Posty: 180
Wysłany: 2021-11-08, 13:57   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 2| A: 4
   U: W,B,Pł,L,MP,MA,Prs,Skr,A,O: 1
   Atuty: Boski Ulubieniec, Empatia


Super wybrał sobię smoczyce do komunikacji. Może komunikować się tylko wspomnieniami i emocjami, a ona nie ma pojęcia o uczuciach. Przynajmniej nie każe jej czytać, to by dopiero było. Gdy tylko o tym pomyślała, doznała uczucia solidarności. Wygląda na to, że Zefir też nie umiał czytać. Ośmielona uczuciem kontroli, jakie zapanowało po odkryciu powodu wizji, adeptka wstała i weszła z powrotem do wody. Od wujka dostała jednoznaczne znaki, niechęć i lekki strach.
- To tylko woda wujku. Poza tym tobie i tak nic nie może się stać, prawda?- Zapytała niepewnie, ale odczuła obojętność. Czyli chyba wszystko w porządku, ale co dalej. Mruknęła przez moment, zastanawiając się nad odpowiedzią na pytanie taty. - To trudne do wytłumaczenia, ale to trochę jakby ktoś wpływał na moje myśli. Dlatego na początku myślałam, że to przekazy mentalne. Czuje emocje, ale to bardziej jakby ktoś mi je podsówał, niż sama bym je odczuwała. Potrafie stwierdzić, że je mam, ale też, że nie są moje. Ale chyba pochodzą z wewnątrz, skoro nikogo tutaj nie ma. Wpływają też na mnie, na przykład strach, sprawia, że przyśpiesza mi tętno. To tak jakby wujek okazywał swoje emocje, przeze mnie.- Zefir był trochę zagubiony tym wytłumaczeniem, ale on do bystrych nie należał. Tofi odczuła jego niepewność i sprubowała coś powiedzieć.
- To nie miało sensu, mogłeś powiedzieć... -
Urwała, odruchowo, ale wiedziała, że to sprawka wujka. Odchsząknęła i zaczęła kontynuować. - Czasami też zdarzy się tak... Jakby chciał powiedzieć to do mnie, ale słowa gubiły się gdzieś po drodze. Gdy ja spróbuję coś powiedzieć i jednocześnie on coś zacznie, to wychodzi odemnie. Może jakieś ostrzeżenie, albo sygnał zanim zaczniesz? Wtedy może uda się jakoś rozmawiać.- Zapytała samą siebie, a właściwie to Zefira. Na razie nie miała odpowiedzi, albo nie wiedziała na co czeka. Może to nie o to chodziło, może to nie działa tak prosto. Nietypowa sytuacja, ale może jakoś im się uda.
_________________
"My sight may be gone, but my vision holds true."

Tekst:#BCBF81 | Dialogi:#E57222 | Mentalki:green

Boski ulubieniec: 1/polowanie smok spotyka duszka, który może mu dać równoważnik 2 kamieni.
Wrodzona ślepota: +2 ST do umiejętności fizycznych/magicznych
Empatia: -2 ST do perswazji , -2 ST do nakładania więzi
  Niespodziewajki: tak
 
Błysk Przeszłości 
Starszy Ziemi
Od dziś na zawsze.



Stado: Ziemi
Płeć: Samiec
Księżyce: 100
Rasa: Morski
Opiekun: Świadek Puszczy
Mistrz: Teza Obłędu
Partner: Morska Bryza
Wiek: 21
Dołączył: 30 Maj 2019
Posty: 1540
Wysłany: 2021-11-17, 11:48   
   A: S: 5| W: 3| Z: 1| M: 3| P: 3| A: 4
   U: B,W,Prs,L,Śl,Skr,Kż,MA,MO: 1| Pł,A,MP: 2 | O: 3
   Atuty: Okaz Zdrowia, Adrenalina, Tancerz, Pierwotny Odruch, Magiczny Śpiew


Zcięło go totalnie tak, że aż przestał się ruszać. Jak miał to odbierać? Wciąż, gdyby duch Zefira gdzieś tu był, Błysk na pewno by go wyczuł. Ale go nie czuje, co jedynie komplikuje jego sprawę.
Podniósł łeb i rozejrzał się ponownie dookoła. Nikogo. To nie mogła być manipulacja. Skądś, nie wiadomo skąd w Tofi obudził się Zefir.
Wyrzucił z siebie powietrze i dziwnie się na sekundę uśmiechnął. Potem zagubienie wróciło i zdołał z siebie wydobyć kolejne słowa.

- To nie jest... normalne, może... Czekaj. - Wpadł na pomysł, o którym nie chciał może lepiej informować Tofi, dla bezpieczeństwa.
Osobie, do której wysłał wiadomość mentalna też wolał nie przekazywać szczegółów. Nie wiadomo jak informacja ta zostałaby przez niego odebrana już na samym początku, bo właściwie był nim Strażnik. To on ma przecież najbliższy kontakt z bogami i chyba raczej w związku z tym i duchami. A jako iż Błysk jeszcze w życiu z czymś takim, jak teraz się jeszcze nie spotkał, to... czemu nie? Najwyżej nie dostanie odpowiedzi.

~ ...Strażniku? Czy... to normalne, jeśli smok nagle doznaje napływu wspomnień, których nie mógł posiadać? Wspomnień... martwego dawno już smoka? ~ Zawahał się trochę pod koniec wypowiedzi, ale wiadomość została pomyślnie wysłana.
A następnie wrócił swą uwagę znów na Tofi.

- Pierwszy raz ci się takie coś zdarza, czy kiedyś już tak miałaś?
_________________
Narracja: #787A6F | Dialog: #7698B5 | Mentalka: #567885

Isn't this what we really wanted...?
W: 9 | R: 1 | P: 6 | V: 11
      Okaz Zdrowia- odporność na choroby, brak +2 ST po 100 księżycu
      Adrenalina - dodatkowa kość do biegu, ataku i obrony, w przypadku niepowodzenia - rana ciężka
      Tancerz - stałe -1 ST do rzutów na obronę fizyczną
      Pierwotny Odruch - raz na walkę -2 ST do obrony
      Magiczny śpiew- raz na pojedynek/2 tygodnie polowania, odejmuje 2 sukcesy przeciwnika
      - - - - - ·
      Błysk Przyszłości - Automatyczne powodzenie akcji/rana ciężka dla przeciwnego smoka

Motywy muzyczne:
Motyw Główny | Walka | Z przyjaciółmi
Kalectwa:
uszkodzone skrzela (+1 ST do akcji pod wodą)
Karta kompana:
Irys
#8080DD
S 1 | W 1 | Z 1 | M 3 | P 2 | A 1
L, MA, MO, Skr 1
  Niespodziewajki: tak
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!

Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 12