FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Gorąca zatoczka
Autor Wiadomość
~ Moderator




Dołączył: 08 Sty 2014
Posty: 8916
Wysłany: 2014-01-10, 19:59   Gorąca zatoczka

    Gdzieś w bardzo niedużej odległości od Zimnego Jeziora znajdowało się małe bajorko. Woda w nim nigdy nie zamarzała. Wręcz przeciwnie. Wszędzie było mnóstwo pary wodnej. Po dokładniejszym przyjrzeniu się było widać, iż gorąca woda wypływa wprost z niewielkiego źródełka, a stara tama zbudowana przez bobry utrzymuje maleńkie jeziorko w ryzach. Tu smoki przylatują odpocząć latem bądź ogrzać się podczas surowej zimy, gdyż zatoczka jest na tyle duża, że spokojnie wszystkie pragnące tego smoki się do niego zmieszczą.
 
 
Mrucząca Łuska 
Adept Ziemi
Are you scared?



Stado: Umarli
Rasa: Skrajny
Księżyce: 2147483647
Płeć: Samica
Opiekun: Teraz ja opiekuję się żywymi.
Partner: Złudzenie Życia, na dole.
Wiek: 17
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 671
Skąd: okolice Iłży
Wysłany: 2014-01-16, 19:02   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,P,W,MA,MO: 1| MP: 2| A,O,Skr,Śl,Kż: 3
   Atuty: Zwinny; Pamięć przodka


    Lotos zjawił się ponownie nad Gorącą Zatoczką, by podszkolić swoje umiejętności pływania, a było to jedyne miejsce, w którym woda o tej porze była obecna. Poszedł do brzegu, rozłożył skrzydła, bo zrobienie tego w wodzie byłoby dość trudne. Wszedł do wody, przebierając nimi mocniej, by pokonać jej opór; czuł, jak porywa jego futro. Brnął dalej i zatrzymał się dopiero, gdy był zanurzony po połowę szyi. Skrzydła i ogon leżały luźno na powierzchni, więc samczyk mógł zabrać się do treningu. Podkulił pod siebie łapy, natychmiast zaczynając nimi przebierać; w ten sposób zagarniał pod swoje ciało wodę, dzięki czemu unosił się w niej. Ogon natomiast od czasu do czasu usztywniał delikatnie, bo służył on jako ster. Łeb i szyję unosił wysoko, bo nie chciał nałykać się wody. Po paru przepłyniętych ogonach nagle wygiął swoje ciało w delikatny łuk, skierowany w lewą stronę, ogon zaś przeszedł na przeciwną stronę, by pomóc w zachowaniu równowagi i zachowaniu kierunku. Zaczął jeszcze mocniej przebierać łapami, łącząc palce, a gdy już zakręcił, wyprostował ciało i ogon. Teraz pora na coś, czego jeszcze nie próbował - mianowicie zaczerpnął spory haust powietrza, napełniając nim płuca i zamknął oczy, zanurzając się cały pod wodą. Otoczyła go głucha cisza, dudniąca tępo rytmem pulsującej krwi w jego uszach. Potem otworzył srebrne ślepia; zobaczył diamentowo-szarą rzeczywistość, wirujące słupy srebrzystych bąbelków i tańczące promienie białego światła, załamujące się na powierzchni. Przebierał mocno łapami, ogonem i skrzydłami kontrolując swoje położenie. Gorąca Zatoczka nie była zbyt głęboka, toteż po kilku momentach dotknął piaszczystego dna, a czując, że rozpaczliwie potrzebuje powietrza, odbił się od niego i zaczął płynąć z powrotem ku górze. Wyłonił się z powrotem na zimne powietrze i potrząsnął mocno łbem, by pozbyć się wody zalewającej ślepia. Chwilę unosił się na tafli Zatoczki dzięki dużym, błoniastym skrzydłom, zaraz jednak zaczął ponownie zagarniać pod siebie wodę łapami. Jeszcze chwilę popływał, robiąc różne kółka i zawijasy, po czym wylazł z powrotem na brzeg. Tam od razu rozłożył skrzydła i wzbił się w powietrze, lecąc w kierunku jaskini, by jak najszybciej się ogrzać.
_________________
Widzę was, choć wy nie widzicie mnie...

Zapraszam do Galerii.
 
 
 
Gra 
Pisklę



Stado: Cienia
Rasa: Morski
Księżyce: 7
Płeć: Samica
Wiek: 18
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 419
Wysłany: 2014-01-20, 20:13   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 1 | I: 1 | P: 2 | A: 3


Wyblakłemu zostało już tylko kilka potrzebnych umiejętności do nauczenia, żeby w końcu zostać łowcą. Chciał wszystkiego nauczyć się jak najszybciej i osiągnąć dorosłą rangę, dlatego zdecydował się na kolejną naukę, w końcu nie może się ciągle lenić, prawda? Udał się nad Gorącą Zatoczkę, po czym usiadł jednocześnie owijając przednie łapy ogonem i rozglądnął się. Uznał to miejsce za idealne do nauki pływania, więc pozostało mu już tylko czekać na smoka, który ma go tego nauczyć.
Ostatnio zmieniony przez Gra 2014-01-21, 23:15, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Mrucząca Łuska 
Adept Ziemi
Are you scared?



Stado: Umarli
Rasa: Skrajny
Księżyce: 2147483647
Płeć: Samica
Opiekun: Teraz ja opiekuję się żywymi.
Partner: Złudzenie Życia, na dole.
Wiek: 17
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 671
Skąd: okolice Iłży
Wysłany: 2014-01-22, 16:28   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,P,W,MA,MO: 1| MP: 2| A,O,Skr,Śl,Kż: 3
   Atuty: Zwinny; Pamięć przodka


    Po chwili Wyblakły Kolec mógł zauważyć na niebie mały punkcik, który okazał się fiołkowofutrym Lotosem z małą Czernią na grzbiecie. Był dosyć wyrośniętym smokiem, prawdopodobnie po swoim ojcu, Nieokiełznanym Wodom, więc zabranie takiego małego pisklęcia jak Czerń nie sprawiło mu problemów. Wylądował łagodnie, pilnując, by czarnołuskiej nic się nie stało i delikatnie zsunął ją na ziemię, po czym skinął łbem czarno-białemu samczykowi.
    - Witaj, to ty jesteś Wyblakły Kolec? Ja jestem Lotos, to jest Czerń. Czernio, to jest Wyblakły Kolec. - przedstawił siebie i oboje sobie nawzajem, po czym wszedł do ciepłej wody Zatoczki.
    - Wejdźcie do wody po szyję, tak jak ja - polecił spokojnie, zerkając do tyłu, na oba smoki.
_________________
Widzę was, choć wy nie widzicie mnie...

Zapraszam do Galerii.
 
 
 
Spojrzenie Mroku
Łowca Cienia
I nie tylko...



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 60
Płeć: Samiec
Opiekun: Rozkwit/Zaklinacz
Partner: W sumie...
Dołączył: 10 Sty 2014
Posty: 1075
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2014-01-22, 17:17   
   A: S: 1| W: 1| Z: 5| I: 2| P: 2| A: 1
   U: L,P,S,W,MP,MA,MO,M: 1| B,O: 2| Skr,Śl,Kż: 3| A: 4
   Atuty: Ostre zmysły - węch; Pamięć przodka; Lekkostopy; Wybraniec Bogow


Nagle do towarzystwa dołączyło kolejne pisklę, które truchtem przybyło na miejsce
Cześć! -rzekł pisklak ze stada Cienia z ekspresją nie pasującą do nazwy jego stada, za to nadrabiał to ciemnogranatową łuską i niemalże czarnymi, pierzastymi skrzydłami- Spóźniłem się, przepraszam Jestem Antrasmer z Cienia. Ty zapewne jesteś Lotos -rzekł do ziemistego i nie czekając na nic wlazł do wody tak jak nieznany mu smok z nieznanego mu stada. Zaraz tego pożałował, bo zmoczył pierzaste skrzydła. Okropność!
_________________
Jam jest Antrasmer Nieuchwytny!


Posiadane:
- 4/4 mięsa
- Rubin, diament
złoty żeton


Atuty:
~Ostre zmysły - węch
Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na danym zmyśle (węch/wzrok/słuch) mają dodatkową kość.

~Pamięć przodka
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi.

~ Lekkostopy
Smok ma -1 do ST przy testach na podkradanie się do zwierzyny łownej

~ Wybraniec Bogów
Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie



Ant by Szydzia
Ostatnio zmieniony przez Spojrzenie Mroku 2014-01-22, 17:19, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Mrucząca Łuska 
Adept Ziemi
Are you scared?



Stado: Umarli
Rasa: Skrajny
Księżyce: 2147483647
Płeć: Samica
Opiekun: Teraz ja opiekuję się żywymi.
Partner: Złudzenie Życia, na dole.
Wiek: 17
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 671
Skąd: okolice Iłży
Wysłany: 2014-01-22, 17:28   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,P,W,MA,MO: 1| MP: 2| A,O,Skr,Śl,Kż: 3
   Atuty: Zwinny; Pamięć przodka


    Obrócił małe, okrągłe uszy, słysząc kolejne kroki w śniegu, a po chwili skierował w tamtą stronę łeb, a gdy to zrobił, ujrzał przed sobą granatowołuskiego pisklaka, pachnącego tym obcym stadem. To musi być Antrasmer, trzeci z jego dzisiejszych uczniów, który po chwili się przedstawił, potwierdzając jego myśli.
    - Tak, to ja. Wejdź do wody aż po szyję, tak jak ja - powtórzył spokojnie polecenie, czekając na całą trójkę smoków, a gdy ujrzał, że Cienisty wykonuje gwałtownie polecenie, zbyt gwałtownie, wyciągnął długi ogon i zastopował go.
    - Powoli, gwałtownie, na razie po szyję i poczekamy na resztę. Nie chcemy się tu utopić - mruknął cicho. Gdyby był innym smokiem, zabrzmiałoby to pewnie łagodnie, ale cóż... on był Lotosem.
_________________
Widzę was, choć wy nie widzicie mnie...

Zapraszam do Galerii.
Ostatnio zmieniony przez Mrucząca Łuska 2014-01-22, 17:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Czerń
Pisklę



Stado: Ziemi
Rasa: Górski
Księżyce: 7
Płeć: Samica
Opiekun: Marzenie Ziemi
Dołączył: 10 Sty 2014
Posty: 29
Wysłany: 2014-01-22, 19:44   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 3


    Czerni stanowczo nie podobał się lot na grzbiecie Lotosu. Cały czas się wierciła, mimo tego, że miała dużo miejsca, od czasu do czasu popiskiwała... i z wyraźną ulgą zeszła z grzbietu adepta, gdy już wylądowali.
    Postawiła łapki na ziemi, niepewnie, trochę strachliwie - pierwszy raz była poza terenami Ziemi... od tylu zapachów aż się jej we łbie zakręciło! W dodatku tamte smoki coś mówiły, cały czas, a ona nie rozumiała, co... czuła się z tym gorsza, co bardzo ją irytowało. Dodatkowo ostatnie wydarzenia związane z czarodziejką Ziemi sprawiły, iż nabrała o wiele większego dystansu do obcych smoków. Skoro w Ziemi, czyli w jej stadzie, mogą robić jej takie rzeczy, to do czego mogą być zdolne smoki z innych stad? Czerń wolała nie ryzykować. Skinęła tylko łbem, powoli, a jej wzrok, o ile wcześniej wyglądał na nieco bojaźliwy, ale mimo wszystko dość przyjazny, o tyle teraz był dość chłodny.
    Widząc, że i Rozgwieżdżony i Antrasmer wchodzą do wody, zrobiła to samo. Wolno, z uroczą i jednocześnie komiczną odmianą pisklęcej dostojności. Jakby była kimś ważnym. Po chwili, gdy była już zanurzona po barki, odwróciła się powoli, by spojrzeć na adepta Ziemi. Przekrzywiła lekko łeb, jednak nic nie mówiła, czekając na dalsze polecenia.
 
 
Gra 
Pisklę



Stado: Cienia
Rasa: Morski
Księżyce: 7
Płeć: Samica
Wiek: 18
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 419
Wysłany: 2014-01-22, 19:54   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 1 | I: 1 | P: 2 | A: 3


Spokojnie czekał na przybycie Ziemnego, a gdy już go ujrzał wstał, po czym skinął głową na przywitanie. Adept był od niego mniejszy i młodszy, ale co z tego? Skoro zgodził się go uczyć to nie mógł zaprzepaścić takiej okazji. Trochę zdziwiło go to, że oprócz niego będą się uczyć jeszcze dwa pisklaki, ale nie przeszkadzało mu to. Wysłuchał polecenia Lotosu, po czym powoli wszedł do wody. Była ciepła, więc nue było źle. Jedynym problemem było mokre futro, ale co tam, wyschnie. Zanurzył się aż po szyję, po czym spojrzał na resztę smoków, które miały zrobić to samo, a na koniec zatrzymał wzrok na swoim nauczycielu, czekając na dalsze polecenia.
 
 
 
Mrucząca Łuska 
Adept Ziemi
Are you scared?



Stado: Umarli
Rasa: Skrajny
Księżyce: 2147483647
Płeć: Samica
Opiekun: Teraz ja opiekuję się żywymi.
Partner: Złudzenie Życia, na dole.
Wiek: 17
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 671
Skąd: okolice Iłży
Wysłany: 2014-01-22, 21:01   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,P,W,MA,MO: 1| MP: 2| A,O,Skr,Śl,Kż: 3
   Atuty: Zwinny; Pamięć przodka


    Patrzył uważnie, jak wszyscy troje wchodzą do wody. Uśmiechnął się delikatnie pod nosem, musieli czuć, jak woda stawia opór, jak obmywa ich łapy, i ciała. Teraz pora na kolejne polecenie.
    - Jeśli chcecie płynąć do przodu, musicie zacząć przebierać na przemian łapami tak, by zagarniać wodę pod siebie. Skrzydła trzymajcie ciasno przy ciele, ogon luźny, ale kontrolowany, pomoże wam zachować równowagę. Śmiało, spróbujcie przepłynąć tak parę ogonów.
    Po tych słowach sam zaczął zagarniać pod siebie wodę, trzymając leciutko usztywniony ogon na powierzchni wody. Szyję trzymał wygiętą niczym łabędź, a skrzydła złożone blisko przy bokach. Gdy oddalił się nieco, odwrócił się i spojrzał uważnie na uczniów, oceniając ich postępy.
_________________
Widzę was, choć wy nie widzicie mnie...

Zapraszam do Galerii.
 
 
 
Czerń
Pisklę



Stado: Ziemi
Rasa: Górski
Księżyce: 7
Płeć: Samica
Opiekun: Marzenie Ziemi
Dołączył: 10 Sty 2014
Posty: 29
Wysłany: 2014-01-22, 21:30   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 3


    Gdy adept Ziemi zaczął mówić, wzrok Czerni padł właśnie na niego. Była skupiona podczas słuchania polecenia równie mocno, jak podczas przyglądania się, jak Rozgwieżdżony prezentuje, jak pływa. Postanowiła nie kazać mu czekać i zacząć ćwiczyć jako pierwsza.
    Będąc w miejscu, gdzie woda sięgała jej do szyi, odbiła się lekko od dna i zaczęła przebierać łapami, zupełnie jakby chciała iść, tyle, że nie dotykając łapkami ziemi. Wymagało to od niej użycia więcej siły oraz utrzymywania takiej pozycji, o jakiej wcześniej mówił Lotos. Skrzydła trzymała ciasno przy ciele - swoją drogą, czemu? Musi o to zaraz zapytać -, ogon dość luźno, aczkolwiek nie leciał on na dno, tylko utrzymywał się nieco pod linią wyprostowanego kręgosłupa... a łapki cały czas pracowały. Szyja była nieco wygięta, co chwilę zanurzała się i wynurzała, gdy pisklakowi trudno było utrzymać się na wodzie. Chwila i już, było o wiele lepiej... przynajmniej woda nie wlatywała jej do pyszczka.
    - Czemu skrzydła przy bokach? Nie lepiej rozłożone, na wodzie? - spytała, będąc niedaleko Rozgwieżdżonego, chociaż cały czas o wiele bardziej skupiała się na tym, by nie pójść na dno.
 
 
Spojrzenie Mroku
Łowca Cienia
I nie tylko...



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 60
Płeć: Samiec
Opiekun: Rozkwit/Zaklinacz
Partner: W sumie...
Dołączył: 10 Sty 2014
Posty: 1075
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2014-01-22, 22:33   
   A: S: 1| W: 1| Z: 5| I: 2| P: 2| A: 1
   U: L,P,S,W,MP,MA,MO,M: 1| B,O: 2| Skr,Śl,Kż: 3| A: 4
   Atuty: Ostre zmysły - węch; Pamięć przodka; Lekkostopy; Wybraniec Bogow


Tymczasem smok będący mieszanką pustynnego i północnego nie przepadał za wodą. Żaden z gatunków których jest mieszanką nie przepadał z wodą. I to w dodatku mokrą! Mając ochotę wyskoczyć na brzeg, pisklak wbrew sobie oderwał łapy od powierzchni i zaczął nimi przebierać, zagarniając wodę za siebie. Trzymał przy tym skrzydła ciasno złożone. Ogona używał jako steru i dodatkowego napędu. Ot, własny pomysł. Chciał to szybko mieć za sobą
_________________
Jam jest Antrasmer Nieuchwytny!


Posiadane:
- 4/4 mięsa
- Rubin, diament
złoty żeton


Atuty:
~Ostre zmysły - węch
Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na danym zmyśle (węch/wzrok/słuch) mają dodatkową kość.

~Pamięć przodka
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi.

~ Lekkostopy
Smok ma -1 do ST przy testach na podkradanie się do zwierzyny łownej

~ Wybraniec Bogów
Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie



Ant by Szydzia
 
 
Gra 
Pisklę



Stado: Cienia
Rasa: Morski
Księżyce: 7
Płeć: Samica
Wiek: 18
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 419
Wysłany: 2014-01-24, 15:38   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 1 | I: 1 | P: 2 | A: 3


Pokiwał głowę, po czym przycisnął skrzydła do boków. Przy okazji zerknął też na Czerń, która zadała pytanie. Jego też trochę to interesowało, jednak nie odezwał się ani słowem, tylko ustawił się zgodnie z poleceniami Lotosu i spróbował popłynąć przed siebie. Ustawił ogon luźno, żeby pomógł mu w utrzymaniu równowagi, po czym odbił się łapami od ziemi i zaczął nimi przebierać, tak samo jakby próbował biec. Jednocześnie zagarniał nimi wodę, dzięki czemu mógł popłynąć do przodu. Przepłynął kawałek, po czym spojrzał na swojego nauczyciela.
 
 
 
Mrucząca Łuska 
Adept Ziemi
Are you scared?



Stado: Umarli
Rasa: Skrajny
Księżyce: 2147483647
Płeć: Samica
Opiekun: Teraz ja opiekuję się żywymi.
Partner: Złudzenie Życia, na dole.
Wiek: 17
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 671
Skąd: okolice Iłży
Wysłany: 2014-01-24, 15:54   
   A: S: 1| W: 2| Z: 3| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,P,W,MA,MO: 1| MP: 2| A,O,Skr,Śl,Kż: 3
   Atuty: Zwinny; Pamięć przodka


    Patrzył uważnym spojrzeniem na ruchy wszystkich trzech smoków, kiedy do niego płynęły. Gdy Czerń odezwała się, zadała pytanie, posłał jej nieco cieplejsze spojrzenie, od razu wytłumaczył.
    - Gdy skrzydła będziesz miała rozłożone, woda będzie stawiała większy opór i utrudniała pływanie, a jeśli będziesz trzymać je na powierzchni prędzej czy później je złożysz, to taki odruch. Powstrzymywanie go zaś szybko cię zmęczy - wyjaśnił spokojnie, utrzymując się w wodzie lekkim machaniem łap co kilka chwil. On już to umiał, nie musiał cały czas nimi przebierać.
    - Dobrze. Teraz pora na skręcanie. By to zrobić, musicie wygiąć swoje ciało w łuk, ogon kierując w przeciwną stronę, dzięki temu nie stracicie równowagi - dodał, już uprzedzając kolejne ewentualne pytanie. - Spójrzcie.
    On sam skierował się w tę samą stronę co reszta uczniów, by mogli zobaczyć, jak to robić. Zaczął ponownie zagarniać pod siebie wodę, płynąc kawałek do przodu, po czym sam ułożył swój tułów w zgrabny łuk, ogon przekładając na lewą stronę dla zachowania równowagi. Mocniej zaczął pracować łapami, by szybko skręcić, właściwie zawrócić, i znowu był naprzeciwko trzech smoków.
    - Zawróćcie i popłyńcie w stronę brzegu, ale w stronę, nie dopływajcie do niego. Zostało nam jeszcze jedno ćwiczenie - uprzedził.
_________________
Widzę was, choć wy nie widzicie mnie...

Zapraszam do Galerii.
 
 
 
Gra 
Pisklę



Stado: Cienia
Rasa: Morski
Księżyce: 7
Płeć: Samica
Wiek: 18
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 419
Wysłany: 2014-01-24, 16:04   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 1 | I: 1 | P: 2 | A: 3


To teraz skręcanie... Właściwie takie same jak podczas biegu. Wciąż przebierał łapami, zagarniając wodę za siebie, żeby móc płynąć do przodu. Nie robił tego za szybko, że się od razu nie zmęczyć, ani też za wolno. Po chwili zdecydował się skręcić, więc nie przestając poruszać łapami wygiął się w łuk na lewą stronę, jednocześnie odrzucając ogon na prawo, dla utrzymania równowagi. Zrobił to, po czym znów ruszył przed siebie, tym razem w stronę brzegu, tak jak kazał Ziemny. Na szczęście cała ta nauka zbliżała się już do końca, zostało im już tylko jedno ćwiczenie i adept będzie mógł wrócić do obozu.
 
 
 
Spojrzenie Mroku
Łowca Cienia
I nie tylko...



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 60
Płeć: Samiec
Opiekun: Rozkwit/Zaklinacz
Partner: W sumie...
Dołączył: 10 Sty 2014
Posty: 1075
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2014-01-25, 12:25   
   A: S: 1| W: 1| Z: 5| I: 2| P: 2| A: 1
   U: L,P,S,W,MP,MA,MO,M: 1| B,O: 2| Skr,Śl,Kż: 3| A: 4
   Atuty: Ostre zmysły - węch; Pamięć przodka; Lekkostopy; Wybraniec Bogow


Ant postanowił zakończyć tą naukę jak najszybciej. On i woda za sobą nie przepadali. Płynął prosto przed siebie, a słysząc słowa Rozgwieżdżonego zaczął wykonywać Jego polecenia. Najpierw skręcił ciało w łuk w kierunku identycznym, co ten w którym zamierzał dalej płynąć. Jednocześnie ogon wygiął w przeciwną stronę by, tak jak powiedział jego nauczyciel, nie stracić równowagi. Br... Było mu mokro, a ta część która nie była zanurzona w wodzie marzła. Ciekawe jak niby teraz wyjdzie na ląd, tak by nie zamarznąć w kilkunastostopniowym mrozie
_________________
Jam jest Antrasmer Nieuchwytny!


Posiadane:
- 4/4 mięsa
- Rubin, diament
złoty żeton


Atuty:
~Ostre zmysły - węch
Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na danym zmyśle (węch/wzrok/słuch) mają dodatkową kość.

~Pamięć przodka
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -1 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi.

~ Lekkostopy
Smok ma -1 do ST przy testach na podkradanie się do zwierzyny łownej

~ Wybraniec Bogów
Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie



Ant by Szydzia
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2016).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!


KrĂłl Lew
SnM
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 13