FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Sitowie
Autor Wiadomość
Zabójczy Umysł 
Starszy Wody



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Płeć: Samica
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 1045
Skąd: Kraków!
Wysłany: 2014-03-04, 18:43   
   A: S: 1| W: 3| Z: 1| I: 5| P: 1| A: 1
   U: Kż: 1| M: 2| B,S,L,P,A,O,W,Skr,Śl: 3| MP,MO: 4| MA: 5
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk; Wybraniec bogów; Znawca terenów


Ała! Nie chciałam oberwać taką kulą. Nie żebym się bała, bom się akurat nie bała - ja się niczego nie boję, a co! - ale ... szkoda było by mi moich łusek. Za bardzo jestem do nich przywiązana. Z nimi się urodziłam, i z nimi chcę się starzeć, a kto mi akurat zagwarantuje, że po ewentualnej próbie ich odbudowie będą takie same. No kto? No nikt! Przez chwilę wpatrywałam się w płomienie, które lizały owy krzak, a potem ... potem, po prostu, przeniosłam swe spojrzenie na Pięknego. Kwadraciak. Tak! Dobrze coś takie znać. Choć niekoniecznie chodziło mi o samą właściwość, czyli wodę, ale o cały ogół. O tarczę. Bardzo szybko włączyłam odpowiednie trybiki w mojej mózgownicy, odpowiedzialne za analizę. Woda jak woda. Hm. Ciecz, bardzo czysta - można rzec, że krystaliczna. I to by było jeśli chodzi o same właściwości zewnętrzne. Wewnętrzne? Na pewno zimna, bo to akurat dało się wyraźnie odczuć na sobie. Aż ciarki przechodziły po grzbiecie, a zęby - nawet jej nie dotykając - zaczynały dzwonić. Dzwonić, zgrzytać, no ... jak zwał to zwał. Na szczęście, nie zamierzałam jej dotykać, więc wystarczyła mi sama wyobraźnia. Idźmy dalej, woda nie spływa w dół. Grawitacja nie robi swojego. Eeee ... damy radę! Musimy! Najpierw kształt. Kwadracik. Kwadracik, mający wszystkie równe boki. nic nie mogło ani wystawać poza wytyczony obręb, i nic też nie mogło być krótsze. Jednakże, sama tarcza nie mogła być ani za szeroka, ani za krótka. Ot, ot o kilkanaście centymetrów przekraczała moje parametry. Kolor? Lekko niebieski. Całkowicie pozbawiona zapachu. Sama grubość wody była niewielka, licząc w kilku centymetrach. Nie mniej niż 1, a nie więcej niż 3. Temperatura? Na pewno na minusie, może - 8 Celsjusza? Może - 10? Idźmy dalej. Tak jak u cienistego, tak jak i u mnie, woda nie miała prawa spłynąc w dół. Kłębiła się i kłębiła, o ile wogóle woda może się kłębić, tylko na całej powierzchni tarczy. Również i na krawędziach, ale w mniejszym stopniu. Co prawda, moja tarcza znajdowała się daleko ode mnie, no prawie, bo ją troszkę przybliżyłam do siebie - ale nie za bardzo - to nadałam jej właściwość nie wpływania na moje ciało. Chociaż, tak naprawdę między dwiema warstwami, tą wewnętrzną i zewnętrzną, umieściłam cieniutki pasek z maddary, który chronił mnie przed zgubnym skutkiem tak zimnej wody. Mojej wody, gwoli ścisłości. Dla lepszego efektu, po krótkim zastanowieniu się, dodałam także szmer/szum wody.
I znowu tchnęłam w wyobrażenie maddarę, wcześniej zaczerpując jej wystarczającą ilość. Oczywiście, dbałam, aby jej poziom był stabilny. Nie chciałam, nie planowałam, przecież tak banalnie, z własnej winy zginąć. Samobójstwo było dla tchórzy.
 
 
Krzyk Honoru 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Górski
Księżyce: 40
Płeć: Samiec
Mistrz: Niegasnąca Iskra i Nieśmiertelny Ogień
Dołączyła: 20 Lut 2014
Posty: 782
Wysłany: 2014-03-04, 19:03   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: P,W,Skr,Śl: 1| L,S :2| B,O,MP: 3| A: 4| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk


-No i pięknie.- skwitowałem patrząc na tarczę samiczki. Uśmiechnąłem się doń przyjaźnie. Albo ja jestem takim dobrym nauczycielem, albo ta młoda jest tak pojętną uczennicą. Stawiam, że po trochu z jednego i drugiego.
-No to możesz już zneutralizować tarczę. Zadanie wykonane. Przejdźmy może do kolejnego ataku. Pnącza. Dość proste, jeśli się wie jak tego dokonać. To znaczy ta, można czerpać materiał budulcowy z ziemi, ale tobie wystarczy jeśli po prostu je sobie wyobrazisz i tchniesz w nie maddarę.- rozgadałem się nieco. Gdy mówiłem spod ziemi wyłoniło się giętkie, kołyszące się na boki pnącze o brunatnozielonym zabarwieniu.
-Teraz ty. - zachęciłem Chochlik.
_________________
Przedmioty Posiadane : [size=10]P: 51/4 mięsa, 1/4 owoców
K: perła, rubin, nefryt, jaspis, cytryn, bursztyn, akwamaryn, szafir, rubin, szmaragd, 2x diament, 2x opal, 3x agat, 3x ametyst
Inne: eliksir ulepszający wytrzymałość, eliksir leczący rany ciężkie, eliksir leczący rany średnie, tajemnicza księga, naszyjnik z ciemnym kamieniem


PH: 5:

Atuty:

Inteligentny- Jednorazowo +1 do Inteligencji
Niezdarny Wojownik-Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.

mistyk -Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Jeśli gdzieś nie odpisuję przez 48 godzin to kopcie mocno na pw


Honor to stroma wyspa bez brzegów. Nie można na nią wrócić, gdy się ją już opuściło.
 
 
Zabójczy Umysł 
Starszy Wody



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Płeć: Samica
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 1045
Skąd: Kraków!
Wysłany: 2014-03-05, 19:30   
   A: S: 1| W: 3| Z: 1| I: 5| P: 1| A: 1
   U: Kż: 1| M: 2| B,S,L,P,A,O,W,Skr,Śl: 3| MP,MO: 4| MA: 5
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk; Wybraniec bogów; Znawca terenów


Co już? Już mam ją neutralizować? Dopiero co ją przecież stworzyłam! I nawet nie miałam czasu, aby się jej lepiej przyjrzeć. Czy została poprawnie wykonana, w końcu mózg również może być zawodny, czy też i nie.? Szybko ją więc przeanalizowałam, próbując wychwycić jakieś widoczne - lub tez nie widoczne - błędy. Nie. Jednak było wszystko ok, więc .. westchnęłam tylko cierpiętniczo, dodając do tego jeszcze przewrót ślepiami, baaardzo szeroko, a potem ... a potem, po prostu, pozbyłam się swojej tarczy. Błyskawicznie odcięłam dopływa maddary, wykonując jednak dziwny gest łapą. Zaraz, zaraz? Czy ja machałam do swojej tarczy? Machałam? Raczej mówiłam, pa, p! Szkoda tarczy, ale skoro musiałam ją zniszczyć, to zniszczyłam. Ale trochę tragi-komizmu ukazałam, a co! Jak niszczyć, to z przytupem. Ok, teraz najtrudniejsza część. Ponowne wyobrażenie. Co my tu mamy? Hm. Normalne pnącza, a co mogło być? Giętkie, elastyczne, wytrzymałe, brunatnozielone, nie za grube i nie za wąskie, o odpowiedniej długości. Ekhm. No to tworzymy. Z ziemi, tuż przede mną, ale nie aż tak, aby mnie stłamsić - czytaj dosłownie - albo całkowicie zasłonić mi widok (w końcu nie należałam do jakiś gigantów, no nie?), miały wystrzelić pnącza. Pnącza, które bez problemu miały przebić ziemię, nie tracą przy tym żadnej ze swoich właściwości. A skoro, miały bez problemu wyłonić się z podłoża, musiały być one bardzo, bardzo wytrzymałe. Nic ich nie mogło ... skruszyć. Wzruszenie barkami. Niech będzie i to skruszenie. Nic innego nie przyszło mi do łba. W dotyku, w dotyku, dotyku powinny być gładkie, jak aksamit, ale nie aż tak, aby przy każdej próbie owinięcie się wokół czegoś, spotykały się one z porażką. Nie, one były gładkie - przynajmniej taka była ich faktura - ale nie śliskie. Co dalej? Aha, elastyczność! Bez trudu byłby by w stanie owijać się wokół siebie - od samych podstaw aż po same zakończenia. I dla pokazówki, kazałam im to zrobić, miały się błyskawicznie okręcić, tworząc jeden wielki supeł. Kolor? Brunatnozielony! Nigdy w życiu! Jeśli ma występować czerwień - w końcu brunatny to także jakiś odcień czerwieni - to tylko w najjaśniejszych, najczystszych barwach. I tak, moje pnącza miały przybrać kolor ... czerwieni. Takiej jak moje łuski!
Tchnęłam w swój twór pewną ilość madarry, starając się ostrożnie dobrać dawkę, by zachować wszystkie właściwości, jednocześnie nie marnując jej niepotrzebnie.
 
 
Krzyk Honoru 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Górski
Księżyce: 40
Płeć: Samiec
Mistrz: Niegasnąca Iskra i Nieśmiertelny Ogień
Dołączyła: 20 Lut 2014
Posty: 782
Wysłany: 2014-03-05, 23:15   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: P,W,Skr,Śl: 1| L,S :2| B,O,MP: 3| A: 4| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk


-Tylko bez przewracania oczyma, młoda damo!- usłyszałem karcący głos taty, gdy Chochlik przewracając oczyma demonstrowała jaka to jest niezadowolona. Dla mnie było to zabawne, ale jak widać tata się zirytował. Machnąłem jednak na to łapą.
Przyjrzałem się krytycznym wzrokiem pnączom Chochlika. Czerwone hmm...dość to oryginalne, ale przecież to ona decyduje co chce stworzyć. Wzruszyłem więc barkami. Niech będą czerwone. Reszta wyglądała dość dobrze. Pnącza się kołysały lekko z prawej na lewą, w przód i w tył.
-No to może teraz coś trudniejszego i dam ci spokój.- powiedziałem uśmiechając się lekko. -Powłoczka. Pamiętaj o wszystkim, co ci mówiłem. Skup się.- mówiąc to manewrowałem swoją maddarą tak, by wokół mnie pojawiła się szmaragdowa otoczka. Nieco przezroczysta, tak, że naszym oczom ukazała się dziwna mieszanka zieleni i ciemnego fioletu. Powłoczka okrywała mnie od ogona, aż po szyję, tak, że tylko łeb był od niej wolny. -Twoja kolej. - zachęciłem młodą do działania.
_________________
Przedmioty Posiadane : [size=10]P: 51/4 mięsa, 1/4 owoców
K: perła, rubin, nefryt, jaspis, cytryn, bursztyn, akwamaryn, szafir, rubin, szmaragd, 2x diament, 2x opal, 3x agat, 3x ametyst
Inne: eliksir ulepszający wytrzymałość, eliksir leczący rany ciężkie, eliksir leczący rany średnie, tajemnicza księga, naszyjnik z ciemnym kamieniem


PH: 5:

Atuty:

Inteligentny- Jednorazowo +1 do Inteligencji
Niezdarny Wojownik-Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.

mistyk -Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Jeśli gdzieś nie odpisuję przez 48 godzin to kopcie mocno na pw


Honor to stroma wyspa bez brzegów. Nie można na nią wrócić, gdy się ją już opuściło.
 
 
Zabójczy Umysł 
Starszy Wody



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Płeć: Samica
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 1045
Skąd: Kraków!
Wysłany: 2014-03-06, 21:03   
   A: S: 1| W: 3| Z: 1| I: 5| P: 1| A: 1
   U: Kż: 1| M: 2| B,S,L,P,A,O,W,Skr,Śl: 3| MP,MO: 4| MA: 5
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk; Wybraniec bogów; Znawca terenów


Hm. Albo byłam zdolna - mego zdolna - co było chyba najbardziej prawdopodobne - albo po prostu Piękny był dla mnie pobłażliwy. W ani jednym ćwiczeniu nie prosił, wróć, nie wymagał odemnie jakieś poprawki. Nawet najdrobniejsze. To było z jednej strony dziwne, ale z drugiej, jak tam sobie przypomniałam wszystkie moje nauki, to w żadnej, ale to w żadnej nauce, nie musiałam niczego poprawiać. Zaprezentowałam więc uśmiechem numer 2 - delikatne uniesienie warg - modyfikując równocześnie swój twór. No co, miałam podzielność uwagi. Pnącza, w moim wyobrażeniu, zostały błyskawicznie przekształcone w powłoczkę. Nie zamierzałam marnować swojego czasu na powolną, aczkolwiek i i metodyczną, zabawę, więc to się miało odbywać bardzo, bardzo, szybko. W zasadzie, do zmaterializowania czaru wystarczyło tylko porządne wyobrażenie, no i tchnięcie maddary. I ja właśnie zamierzałam z tego skorzystać.
Najpierw kształt. No więc ściśle dopasowana do ciała, ale nie sztywna. Na zgniłe kwiatki! Ona miała być ... hm ... elastyczna. Jak? Jak hm ... druga warstwa łusek, jednakże, i to było bardzo ważne, moje "prawdziwe" łuski nie mogły doznać od niej żadnych odparzeń Czyli? Powłoka była po prostu przepuszczalna - przepuszczała wszystko jak leci, dźwięki, powietrze, zapach ... Kolor? No jak to jaki? Czerwony! Uwielbiałam ten kolor, nawet nie wiedząc dlaczego akurat ten a nie na przykład inny (może chodziło o kolor moich łusek, może o coś innego) więc musiałam to podkreślić. Gdzie się miała pojawić? Od szyi, aż po sam ogon. Jako, że Odzwierciedlałam uważnie osłonkę Pięknego Kolca, nie mogłam o tym zapomnieć. No i nie zapomniałam. No, i na koniec, maddara nie może istnieć sama w sobie, musi mieć jakąś właściwość, i moja tarcza właśnie taką miała. Była odporna na ataki fizyczne. I obrony także. każdy, kto pokusiłby się o atak na moje wspaniałe oblicze, odczułby na własnej skórze, co to znaczy zostać odbitym od czegoś. Tak, tak. Nie przesłyszeliście się, odbić się. Jak od kauczuka!
 
 
Krzyk Honoru 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Górski
Księżyce: 40
Płeć: Samiec
Mistrz: Niegasnąca Iskra i Nieśmiertelny Ogień
Dołączyła: 20 Lut 2014
Posty: 782
Wysłany: 2014-03-06, 22:04   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: P,W,Skr,Śl: 1| L,S :2| B,O,MP: 3| A: 4| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk


-Myślę, że właśnie zakończyliśmy podstawy magii obrony i ataku.- zakomunikowałem po dokładnym obejrzeniu otoczki Chochlika. Wszystko wydawało się być na miejscu, oczywiście, największy sprawdzian młoda będzie miała na swej pierwszej walce, ale tutaj, teraz, wszystko było dobrze.
By młodej nie strzeliła woda sodowa do głowy tym razem nie wypowiedziałem słów pochwały, ale myślę, że ona i tak wie, ile jest warta.
-No to co, chyba tyle.- powiedziałem. Zerknąłem na tatę, który znów zatopił się w swoich myślach. Ahhh co ja z nim mam.
_________________
Przedmioty Posiadane : [size=10]P: 51/4 mięsa, 1/4 owoców
K: perła, rubin, nefryt, jaspis, cytryn, bursztyn, akwamaryn, szafir, rubin, szmaragd, 2x diament, 2x opal, 3x agat, 3x ametyst
Inne: eliksir ulepszający wytrzymałość, eliksir leczący rany ciężkie, eliksir leczący rany średnie, tajemnicza księga, naszyjnik z ciemnym kamieniem


PH: 5:

Atuty:

Inteligentny- Jednorazowo +1 do Inteligencji
Niezdarny Wojownik-Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.

mistyk -Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Jeśli gdzieś nie odpisuję przez 48 godzin to kopcie mocno na pw


Honor to stroma wyspa bez brzegów. Nie można na nią wrócić, gdy się ją już opuściło.
 
 
Zabójczy Umysł 
Starszy Wody



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Płeć: Samica
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 1045
Skąd: Kraków!
Wysłany: 2014-03-07, 09:42   
   A: S: 1| W: 3| Z: 1| I: 5| P: 1| A: 1
   U: Kż: 1| M: 2| B,S,L,P,A,O,W,Skr,Śl: 3| MP,MO: 4| MA: 5
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk; Wybraniec bogów; Znawca terenów


Za szybko to poszlo, zdecydowanie za szybko. No ale coz, chyba powinnam się z tego cieszyc, czyz nie? przynajmniej teraz, i to za chwile uczynie, mogę przejsc do czegos innego. Nie żeby magia była glupia, ale cos w ten desen, ale zdecydowanie potrzebowałamprzerwy. Malej przerwy. - Wiedza. Moglbys mi pomoc poszerzyc zakres mojej wiedzy? Nie wiem za dużo, to znaczy wiem, ale nie tyle ile bym chciała, a to moze mi się przydac w dalszym zyciu - to jest mój problem. Cos tam wiem, ale nie za duzo, a nie wiedza jest chyba najgrosza niż wiedza. Nie znalam kamieni - choć dwa miałam w swoich zbiorach - nie znalam drapieznikow, a także i zwierzyny, wiec napotkawszy jakiegos zwierza z tej grupy nie bylam bym w stanie ocenic czy to drapieżnik czy tez i nie. - O! - odezwałam się tak, jakbym odkryła co najmniej coś, co powinno być odkryte, a nie jest, pomimo tego, że co nieco się o tym wie, ale nie za bardzo się w to wierzy. - Na przykład Ogień. Jaki był, jaki jest, i jaki będzie? O ogniu wiem tyle, ile wie każdy smok. To znaczy, ze szkolicie się glownie na wojownikow, ze lubicie goraco, ze jesteście jak ogien. Ale to mogą być sterotypy, takie jak w Ziemi.
Swoja tarcze, oczywiście, zneutralizowalam. Choc? Mogla sobie być, nie przeszkadzala mi akurat, ale ... teraz już było za pozno.
 
 
Krzyk Honoru 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Górski
Księżyce: 40
Płeć: Samiec
Mistrz: Niegasnąca Iskra i Nieśmiertelny Ogień
Dołączyła: 20 Lut 2014
Posty: 782
Wysłany: 2014-03-07, 12:42   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: P,W,Skr,Śl: 1| L,S :2| B,O,MP: 3| A: 4| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk


Posmutniałem nieco.
-Przykro mi, ale akurat w tej dziedzinie jestem niezdatny.- przyznałem szczerze. Po co kłamać, że coś wiem, jak zapewne wiem mniej od tej młodziutkiej samiczki. -Dalej się uczę o Wolnych Stadach, jako że przywędrowałem tu dopiero niedawno. - wyjaśniłem.
-Nie jestem rodzimym Ognistym, urodziłem się na terenach Równinnych. Ale mogę ci powiedzieć tyle, że Ogniści są bardzo temperamentni. Co prawda są niezłymi Wojownikami, ale przecież nie wszyscy podążają tą ścieżką, mamy też dobrych Łowców i Czarodziei. Właściwie w naszym stadzie jest jedna z najlepszych Czarodziejek, nie, właściwie są dwie. Niegasnąca Iskra i Nieśmiertelny Ogień. Są przykładem na to, że Ogniści nie muszą wcale być Wojownikami. - rozgadałem się nieco. Zmarszczyłem nos w zamyśleniu. Nie jestem w stanie za wiele nauczyć nikogo, jak na razie mój rozwój kręci się wokół magii, a i to jakoś stoi w miejscu. Chyba muszę zacząć się rozwijać też w innych kierunkach.
-Ale przecież w twoim stadzie jest chociażby Marzenie Ziemi, który jako przywódca musi wiedzieć wiele, może zgłoś się do niego. -zaproponowałem.
_________________
Przedmioty Posiadane : [size=10]P: 51/4 mięsa, 1/4 owoców
K: perła, rubin, nefryt, jaspis, cytryn, bursztyn, akwamaryn, szafir, rubin, szmaragd, 2x diament, 2x opal, 3x agat, 3x ametyst
Inne: eliksir ulepszający wytrzymałość, eliksir leczący rany ciężkie, eliksir leczący rany średnie, tajemnicza księga, naszyjnik z ciemnym kamieniem


PH: 5:

Atuty:

Inteligentny- Jednorazowo +1 do Inteligencji
Niezdarny Wojownik-Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.

mistyk -Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Jeśli gdzieś nie odpisuję przez 48 godzin to kopcie mocno na pw


Honor to stroma wyspa bez brzegów. Nie można na nią wrócić, gdy się ją już opuściło.
 
 
Zabójczy Umysł 
Starszy Wody



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Płeć: Samica
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 1045
Skąd: Kraków!
Wysłany: 2014-03-07, 18:50   
   A: S: 1| W: 3| Z: 1| I: 5| P: 1| A: 1
   U: Kż: 1| M: 2| B,S,L,P,A,O,W,Skr,Śl: 3| MP,MO: 4| MA: 5
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk; Wybraniec bogów; Znawca terenów


Nie zebym byla zadowolona z takiej odpowiedzi, bo nie moglam byc, ale nie bylam tskze jakos zdolowana. Po prostu przyjelam to na klate, ale kilka moich miesni na pysku sie zmarszczylo w jakis grymasie. Aha, jasne? Tak ! To chyba bylo stwierdzenie najblizsze prawdy. Niemnie jednak wysluchalam uwaznie slow Pieknego, mozna rzec, ze nawet pilnie,ale do pewnego momentu. Bo, oczywiscie, kiedy tylko uslyszalam, ze istnieja takze inne miejsca niz to w ktorym my zylismy, ze wystepuja takze inne smoki niz te, ktore poznalam - zapewne chodzilo o gatunki - zaczelam to pospiesznie analizowac, analizowac i analizowac. Oczy, o ile oczy u smokow moga sie rozszerzyc (u ludzi to jest mozliwe ale u zwierzat? U smokow?) blyskawicznie zwiekszyly swoja obecnosc. Oczy jak 5 zlotowki! Tak. to bylo idealne porownanie. - Ale jak kto? to nie jest jedyny swiat gdzie zyja smoki? Przeciez gdzie zyja smoki? Ile jest takich swiatow? Gdzie mozna ich znalezc? I kim sa lub czym sa Ci Rowninni. To smoki? Nikt mi nie mil, ze moga wystepowac inne smoki niz te ktore znam, a jesli to nie sa smoki to co? Zwierzyna lowna? Drapiezniki.
//Zbieram wiedze na II i III poziom ;)
 
 
Krzyk Honoru 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Górski
Księżyce: 40
Płeć: Samiec
Mistrz: Niegasnąca Iskra i Nieśmiertelny Ogień
Dołączyła: 20 Lut 2014
Posty: 782
Wysłany: 2014-03-08, 22:46   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: P,W,Skr,Śl: 1| L,S :2| B,O,MP: 3| A: 4| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk


//Skoro tak :)

Patrzyłem na reakcję samicy z lekkim uśmieszkiem na twarzy. No tak, można się było spodziewać, że tak młoda istotka nie będzie wiedziała wiele na temat innego świata. Uśmiechnąłem się kwaśno. Opowiadać Chochlikowi o świecie, w którym ziemia spływa krwią, o świecie, w którym ord i tyrania są na porządku dziennym?
-Nie jestem pewien, czy chcesz to wszystko wiedzieć.- powiedziałem niepewnie patrząc na reakcję samicy.
-Powiedz jej. Każdy smok ma prawo wiedzieć co dzieje się poza barierą. - usłyszałem twardy, stanowczy głos taty.
-Ale tato, ona jest jeszcze taka młoda...- spojrzałem na niego błagalnie.
-Ty także. - uciął dyskusję.
-Niech będzie. -westchnąłem patrząc zrezygnowanym wzrokiem to na tatę, to na Chochlik.- A więc chcesz wiedzieć kim są Równinni, tak? Należy zacząć od tego, że Wolne Stada są otoczone barierą, to na pewno wiesz. Oddziela ona tutejsze smoki od jak to nazwałaś innego świata. Za barierą mieszkają smoki takie jak ty. Jak widać po mnie nie różnię się wiele od ciebie, czy innych smoków. Równinni to na pewno nie zwierzyna łowna, drapieżnik- cóż, jeśli chcesz, możesz ich tak nazywać, bo są równie niebezpieczni. Jest coś, co odróżnia Równinnych od smoków Wolnych Stad. Równinni są nieobliczalni ich ulubionym zajęciem jest mordowanie. Zabijają z każdego, nawet najbłahszego powodu, jeśli mogę to tak ująć, mord to ich hobby. - przerwałem pozwalając jej przetrawić nowe, nieprzyjemne informacje. - Jeśli musisz wiedzieć żyją wszędzie w większych, bądź mniejszych grupach. Dużą wagę przywiązują do hierarchii. Największym szacunkiem darzą oczywiście swego przywódcę. Jednak tam przywódca nie jest dobrym opiekunem stada, jest krwawym, nieobliczalnym szaleńcem. Oczywiście zdarzają się też Równinni bardziej cywilizowani. Nie myśl, że każdy jest taki tendencyjny. Ale jednak trzeba przyznać, że przeważa ta grupa niebezpiecznych i barbarzyńskich. -westchnąłem przypominając sobie wszystkie spotkania z Równinnymi.
-Co jeszcze.....- zastanawiałem się chwilę.- Struktura Równinnych działa mniej więcej na tej samej zasadzie co Wolnych Stad. Mają swoich bogów, przywódców, rangi. Są jednak nieokrzesańcami, zwyrodnialcami, którzy raczej nie będą do ciebie przyjaźnie nastawieni jeśli się z nimi spotkasz, mówię to z doświadczenia, więc możesz mi wierzyć. Czy taka odpowiedź ci wystarczy?
_________________
Przedmioty Posiadane : [size=10]P: 51/4 mięsa, 1/4 owoców
K: perła, rubin, nefryt, jaspis, cytryn, bursztyn, akwamaryn, szafir, rubin, szmaragd, 2x diament, 2x opal, 3x agat, 3x ametyst
Inne: eliksir ulepszający wytrzymałość, eliksir leczący rany ciężkie, eliksir leczący rany średnie, tajemnicza księga, naszyjnik z ciemnym kamieniem


PH: 5:

Atuty:

Inteligentny- Jednorazowo +1 do Inteligencji
Niezdarny Wojownik-Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.

mistyk -Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Jeśli gdzieś nie odpisuję przez 48 godzin to kopcie mocno na pw


Honor to stroma wyspa bez brzegów. Nie można na nią wrócić, gdy się ją już opuściło.
 
 
Zabójczy Umysł 
Starszy Wody



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Płeć: Samica
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 1045
Skąd: Kraków!
Wysłany: 2014-03-10, 13:18   
   A: S: 1| W: 3| Z: 1| I: 5| P: 1| A: 1
   U: Kż: 1| M: 2| B,S,L,P,A,O,W,Skr,Śl: 3| MP,MO: 4| MA: 5
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk; Wybraniec bogów; Znawca terenów


Siedziałam i słuchałam. Wróć, słuchałam i siedziałam. W bezruchu - no nie licząc procesów oddychania, ani także mrugania ślepiami - i uważnie. Ah, Ci Równinni mogli być ... fajni. Przynajmniej, gdyby tu byli, co poniektórzy nie byli by taaaaacy leniwi. Musieli się zmobilizować, ogarnąć, jak zwał tak zwał, aby nie stać się zwierzyną. Bo jak na razie, z tego co widziałam, w moim obozie - nie wiem jak jest u innych - są same owieczki. Idealne na rzeź, o! - Skoro Ci Równinni są tacy samy jak my, to dlaczego nazywa się ich smoków z Równin? Mieszkają na jakieś Równinie czy co? No, i jak ich odróżnić? Skąd będę wiedziała, o ile wybiorę się za barierę, że spotkałam smoka Równinnego a nie któregoś z nas? Chyba, że się maskują, dobrze maskują, bo nie chcą, aby ktoś poznał ich godność. To również nie było by głupie. - przekrzywiłam głową na bok (macie może aparat? Trzeba to uwiecznić. Wytrzymałam kilka minut w bezruchu, ale to było, i aż tylko minut. Nie mniej, nie więcej. Do tego się wyszczerzyłam, unosząc maksymalnie swoje wargi w gadzim uśmiechu. No i ogon! Zaczęłam nim machać, to znaczy zamiatać śnieg. - A te rangi? Przecież oni nie mogą mieć takich samych rang jak my, bo skoro są ... mordercami, bestiami, to po co im na przykład taki Uzdrowiciel. Jeśli będzie ktoś poważnie ranny, lub po utracie jakieś kończyny, czy czegoś innego, zamiast go wyleczyć, po prostu go zabiją. bo po im ktoś słaby, nieprzydatny? A młodzi? Jak ich szkolą? Od razu na zabójców? - jak zwykle, coś tam pominęłam, bo stwierdziłam, że to nieprzydane, stąd też moje pytania zakończyły się na tym, na czym się zakończyły.
 
 
Krzyk Honoru 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Górski
Księżyce: 40
Płeć: Samiec
Mistrz: Niegasnąca Iskra i Nieśmiertelny Ogień
Dołączyła: 20 Lut 2014
Posty: 782
Wysłany: 2014-03-10, 18:43   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: P,W,Skr,Śl: 1| L,S :2| B,O,MP: 3| A: 4| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk


Zastanawia mnie jedno, czy mam się cieszyć, czy denerwować, że tą młodą samicę tak bardzo interesuje historia Równinnych. Zmarszczyłem nos zastanawiając się nad jej pytaniem. Właściwie to nigdy o tym nie myślałem. Dlaczego Równinni nazywają się Równinni?
-Prawdę mówiąc nie mam pojęcia jak mam odpowiedzieć ci na to pytanie. Równinni to smoki które pojawiły się nie wiadomo skąd. Nie zamieszkują tylko równin, więc właściwie nie musieliby się tak nazywać, choć być może gustują bardziej w terenach równinnych, niż dajmy na to górzystych.- - myślałem na głos.- A jak ich odróżnić....Wydaje mi się, że nie miałabyś z tym problemów. - uśmiechnąłem się kwaśno.- Ale jeśli potrzebujesz jakiejś cechy to hmmm Równinni nie mają skrzydeł, to chyba pierwsza podstawowa cech różniąca ich od smoków Wolnych Stad. Co jeszcze? Są trochę bardziej wychudzeni, większość z nich ma też różnego rodzaju rany, blizny, po alce. - zakończyłem. Patrzyłem na Chochlik, która właśnie strzeliła dziwną minę. Uśmiechnąłem się rozbawiony, a słysząc komentarz samiczki dotyczący rang nie wytrzymałem i wybuchnąłem śmiechem.
-No cóż, w tym twoim rozumowaniu jest trochę racji, ponieważ, prawdę mówiąc ich rangi ograniczają się do pisklaka, adepta, wojownika, przywódcy i zastępcy, jeśli założymy, że pisklę i adept to też ranga. Ponieważ odczuwają niesamowity wstręt do magii, rzadko kiedy spotkasz Równinnego, który posługuje się maddarą. - wyjaśniłem poprzez śmiech. Z moich oczu popłynęły łzy rozbawienia. Ciekaw wytłumaczenie, ale nie mija się z prawdą...
-Młodzi są szkoleni na Wojowników, ale na Wojowników krwawych, którzy nie respektują jakiejś wielkiej liczby reguł. Tutaj walczy się na arenie, określa konkretne zasady, a tam, jeśli mogę tak powiedzieć , jest samowolka. - skrzywiłem się.
-Oj synku, chyba już wystarczy. - poklepał mnie po barku tata. Miał nieco zasmuconą minę. Aż tak po mnie widać ile wysiłku kosztuje mnie przybieranie pozy niewzruszonego i radosnego? Ciężko jest mówić o tych, którzy przysporzyli mi cierpień.
-Jasne tato. To co, zaspokoiłem twoją ciekawość?- spojrzałem na młodą. Właściwie niewiele więcej mógłbym jej powiedzieć. Wątpię, by interesowali ją bogowie smoków spoza bariery, a to chyba jedyna kwestia, której nie poruszyła.
_________________
Przedmioty Posiadane : [size=10]P: 51/4 mięsa, 1/4 owoców
K: perła, rubin, nefryt, jaspis, cytryn, bursztyn, akwamaryn, szafir, rubin, szmaragd, 2x diament, 2x opal, 3x agat, 3x ametyst
Inne: eliksir ulepszający wytrzymałość, eliksir leczący rany ciężkie, eliksir leczący rany średnie, tajemnicza księga, naszyjnik z ciemnym kamieniem


PH: 5:

Atuty:

Inteligentny- Jednorazowo +1 do Inteligencji
Niezdarny Wojownik-Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.

mistyk -Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Jeśli gdzieś nie odpisuję przez 48 godzin to kopcie mocno na pw


Honor to stroma wyspa bez brzegów. Nie można na nią wrócić, gdy się ją już opuściło.
 
 
Zabójczy Umysł 
Starszy Wody



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Płeć: Samica
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 1045
Skąd: Kraków!
Wysłany: 2014-03-11, 15:09   
   A: S: 1| W: 3| Z: 1| I: 5| P: 1| A: 1
   U: Kż: 1| M: 2| B,S,L,P,A,O,W,Skr,Śl: 3| MP,MO: 4| MA: 5
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk; Wybraniec bogów; Znawca terenów


//Mało co widzę, dlatego takie krótkie xD

Przez moje ślepia przemknął błysk. Krótki, ale dla postronnego obserwatora akurat dobrze widoczny. Czy miałam jeszcze jakieś pytania na ten temat? Nie, chyba nie, a przynajmniej ja o tym nie wiedziałam. Być może gdybym się tak głęboko zastanowiła to może bym coś znalazła, ale ... szukać jakoś mi się nie chciało. A co! Wolno mi czyż nie? Dlatego tez odpuściłam, no prawie. - Ci Równinni to ciekawe smoki, ale żeby nie chcieć skorzystać z maddary? Przecież to takie utrudniające sobie życie - Skrzywiłam się, czy raczej można było powiedzieć, że uśmiechnęłam się kwaśno.nie byłam jaką fanatyczką korzystania z tej siły, pomimo, że dążyłam do rangi czarodzieja, ale i tak dla mnie to było dziwne. - A właśnie - Eureka! Na coś wpadłam, i to nie było nic na temat Równinnych. - Czy tylko my, smoki, możemy korzystać z maddary?
Skoro mówi się A to trzeba powiedzieć i B, a ja właśnie powiedziałam A. I B musiało być dopowiedziane. Jak w alfabecie.
 
 
Krzyk Honoru 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Górski
Księżyce: 40
Płeć: Samiec
Mistrz: Niegasnąca Iskra i Nieśmiertelny Ogień
Dołączyła: 20 Lut 2014
Posty: 782
Wysłany: 2014-03-11, 16:49   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: P,W,Skr,Śl: 1| L,S :2| B,O,MP: 3| A: 4| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk


Zmarszczyłem nos. To chyba nie jest zdrowe tak się interesować wszystkim.
-Co w nich jest ciekawego?- mój głos może zabrzmiał bardziej ostro, niż tego chciałem, ale na prawdę nie mogłem się powstrzymać. Jeśli Chochlik bestialstwo i chęć mordu nazywa ciekawością to ja jestem ciekaw na jakiego smoka ona wyrośnie.
Na moment znalazłem się w całkiem innym miejscu. Przebłyski wspomnień naszły mnie falą i nie byłem w stanie się od nich uwolnić. Obrazy migały mi jeden, po drugim. Równinni atakujący mnie znienacka, zostawiający pobitego i praktycznie nieżywego gdzieś w rowie, jaskinia, której podłoga spływała moją krwią...Tego nie można nazwać ciekawym.
Westchnąłem ciężko.
-Wolą używać siły fizycznej zamiast magicznej. To ich wybór.- skwitowałem głuchym głosem. Z odrętwienia ocknąłem się dopiero, gdy samica zadała kolejne pytanie, już mniej męczące.
-Z tego co wiem to nie tylko smoki używają maddary. Ktoś kiedyś opowiadał mi taką śmieszną historyjkę....- zamknąłem ślepia przywołując z pamięci treść tej historii.- Jak to było....Ponoć w zamierzchłych czasach, kiedy świat był jeszcze młody, każdy z bogów ofiarował cząstkę swojej mocy. Naranlea, ukształtowała z tej energii potężną siłę, która umożliwiała tworzenie. Siłę tę nazwano magią, maddarą i ofiarowano wybranym stworzeniom, w tym smokom, ale jakim jeszcze....tego nie wiem. Na pewno tego zaszczytu nie dostąpili ludzie. - odparłem.
_________________
Przedmioty Posiadane : [size=10]P: 51/4 mięsa, 1/4 owoców
K: perła, rubin, nefryt, jaspis, cytryn, bursztyn, akwamaryn, szafir, rubin, szmaragd, 2x diament, 2x opal, 3x agat, 3x ametyst
Inne: eliksir ulepszający wytrzymałość, eliksir leczący rany ciężkie, eliksir leczący rany średnie, tajemnicza księga, naszyjnik z ciemnym kamieniem


PH: 5:

Atuty:

Inteligentny- Jednorazowo +1 do Inteligencji
Niezdarny Wojownik-Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.

mistyk -Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Jeśli gdzieś nie odpisuję przez 48 godzin to kopcie mocno na pw


Honor to stroma wyspa bez brzegów. Nie można na nią wrócić, gdy się ją już opuściło.
 
 
Zabójczy Umysł 
Starszy Wody



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Płeć: Samica
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 1045
Skąd: Kraków!
Wysłany: 2014-03-11, 19:23   
   A: S: 1| W: 3| Z: 1| I: 5| P: 1| A: 1
   U: Kż: 1| M: 2| B,S,L,P,A,O,W,Skr,Śl: 3| MP,MO: 4| MA: 5
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk; Wybraniec bogów; Znawca terenów


Wystawilam jezyk, kilkakrotnie poruszajac koncowka. - Jak to co? Sa inni niz Ci, ktorych poznalam, i ktorych nie poznalam, a to juz podnosi ich wysoko w moich progach oceniajacych.Inaczej wygladaja, inaczej sie zachowuja, inaczej mysla ... to jest ciekawe. - oczywiscie ostry ton Pieknego zostal przezmnie zignorowany - wogole to ja mialam dziwna przypadlosc wychwytywania slow, i to nie wszystkich, i tylko ich, a nie caloksztaltu. Stad tez dla mnie liczyl sie ton, ale sedno. Sedno zdania. Ja zas mowilam to tak, jakbym to ja, a nie Piekny, mi cos tlumaczyl. Co mnie tam jakies tony interesuja? ani to ciekawe, ani ... no jakies tam. - Po co wogole umieszczac magie w ciele innych? Czy te zwierzeta sa kumate? mysla logicznie? My to musimy robi, aby moc sobie wyobrazic, a one? tez tak maja? i Co to za zwierzeta? Gdzie je mozna spotkac? Agresywne sa? to drapiezniki czy zwierzeta lowne? i czym sa Ci ludzie? to takaze sa zwierzeta.
Zadaje za malo pytan? A skad! Moglam ich zadac wiecej, o wiele wiecej, ale ...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 10