FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Ustronie
Autor Wiadomość
Mistycznooka 
Łowca Wody
Żyje w sajgonie



Stado: Wody
Rasa: Górski
Księżyce: 55
Płeć: Samica
Opiekun: Płacz Aniołów
Mistrz: Opoka Ziemi
Partner: Płomień Świtu
Wiek: 20
Dołączyła: 18 Wrz 2016
Posty: 2465
Wysłany: 2017-08-10, 03:44   
   A: S: 3| W: 3| Z: 5| I: 1| P: 4| A: 3
   U: MA,MO,MP,M,W,Pł,S,L,O,B: 1| Śl,Kż,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć przodków, Tropiciel, Znawca terenów


Zaśmiała się, kiedy mała zaczęła wspominać o tym co było w jaskini.
- Nie kochanie, to było mięso. To je się trochę częściej niż owoce. Mięso pochodzi z różnych mniejszych lub większych zwierząt, które smok zdobywa na polowaniu. - wyjaśniła krótko coby nie przeciągać tematu, bowiem Bogowie i Bariera jakoś tak zawsze fascynowali młodą bardziej. Na zmartwienia jej partnera, odetchnęła tylko głęboko.
- Powinna wiedzieć, dlatego właśnie by trzymać się z daleka od bariery.. Powinna dowiedzieć się o równinnych.. A więc, bariera oddziela nas - Smoki wolnych stad od równinnych. Zazwyczaj te smoki mają długie, wręcz wężowe ciało, ciemne barwy oraz to co ich od nas odróżnia to to iż nie mają skrzydeł. Oczywiście nie każdy z krwią równin jest zły - I właśnie takich bariera wpuszcza. Całym zamysłem tej przeźroczystej otoczki jest utrzymanie nas w spokoju i harmonii - Równinni potrafią być niesamowicie brutalni i gdyby nie moc Naranlei to ich ataki na nas byłyby pewnie nieustanne. Niewiadomo niestety czemu tak nas nienawidzą.. Jedni mówią że przez Bogów, inni że zazdroszczą magii, skrzydeł.. No ale sama bariera nie przepuści smoka o złym sercu lub złych zamiarach. Tutaj jest odpowiedź na Twoje pytanie.

// Raport Wiedza I i II myślę że starczy C:,
_________________

Hansel
Sowa

U: A,O: 3| Skr,Kż: 2 // A:W:1 Z:2 I:1 P:2 A:1

KP
Umiejętności magiczne/fizyczne: +4ST
Śledzenie/MP: +1ST
-1ST po rzutach na "widzenie maddarą"
-2ST w przypadku poświęcenia tury kompana
(nie tyczy się śledzenia i MP)
~Atuty~
Pamięć Przodków
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Zwinny
Jednorazowo +1 do Zręczności
Tropiciel
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał).

 
 
 
Zimowa Aria 
Uzdrowiciel Wody
the Lonely Voice



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 23
Płeć: Samica
Opiekun: Mistycznooka
Mistrz: Płomień Świtu
Partner: Szczyt Potęgi
Wiek: 23
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 668
Wysłany: 2017-08-10, 09:18   
   A: S: 1| W: 2| Z: 5| I: 4| P: 2| A: 1
   U: Skr,Śl,MO,A,O,Pł,B,S,L,MA,Lecz: 1| MP,W: 2
   Atuty: Szczęściarz, Chytry przeciwnik


Owoce były słodkie ale nie chciałam zjadać wszystkich. Byłam pewna, że są zbyt cenne aby ot tak je tutaj teraz pochłaniać. Pokiwałam główką na słowa ojca i zgarnęłam listek bliżej siebie. Będę musiała to gdzieś potem schować, może u mamy w tej śmiesznej spiżarni!
- Dobrze, tato! - potwierdziłam jeszcze swoją myśl słowami.
Atmosfera zgęstniała gdy rodzice się naradzali między sobą. Aż tak złe było to, co za barierą? Wodziłam spojrzeniem to z Mistycznej na Płomienia i to z Płomienia na nią, próbując coś odczytać z emocji malujących się na ich łuskowatych pyskach. Na szczęście odpowiedź uzyskałam.
- A nie możemy ich po plostu zabić? - zaproponowałam, nie rozumiejąc w ogóle istniejącego problemu!
_________________



« Szczęściara »
W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej)
Atut daje automatyczny 1 sukces. (07.10)


« Chytry przeciwnik »
W czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może
utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.



Na szyi krasnoludzki amulet ochronny od Szczytu Potęgi

Vezyr
S: 1| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
A,O,Skr: 1


#7a96b9
 
 
Perlisty Śmiech 
Łowca Cienia
Perełka w Cieniu



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 28
Płeć: Samiec
Opiekun: Czerwień Kaliny*
Mistrz: Każdy po trochu
Partner: Kocha każdego
Wiek: 23
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 1129
Wysłany: 2017-08-31, 21:02   
   A: S: 2| W: 1| Z: 3| I: 1| P: 4| A: 1
   U: B,Pł,S,L,A,O,MP,MA,MO,Kż,W,M: 1| Skr,Śl: 2
   Atuty: Zwinny; Pamięć Przodka;


Atak i obrona, czy to była umiejętność albo raczej umiejętności potrzebne dla łowcy, przyszłego łowcy ? Tak, bo co będzie kiedy natknie się na drapieżnika ? No nie fajnie będzie, więc samczyk postanowił poćwiczyć na wyimaginowanym wrogu, a że ten smok miał wyobraźnię bujną, to widział swojego wroga. Najpierw przyjął odpowiednią do tego pozycję, ugiął lekko łapy, łeb i ogon ustawiając tak by zrównały się z linią kręgosłupa, skrzydła docisnął do ciała. Zazwyczaj polegał na swojej zręczności ,bo to ją miał najlepszą, silny nie był, ani trochę więc pozostały mu ataki zręcznościowe, choć w ramach nauki siłowe też mógł sobie poćwiczyć. Tak czy inaczej na początek postanowił potrenować różne rodzaje cięć szponami. Najpierw uniósł przednią, prawą łapę, rozcapierzył szpony i szybko opuścił w dół, jakby chciał pozostawić rządek podłużnych ran ciętych na przykład na smoczym boku, ranki miały być płytkie ale dokuczliwe. Następnie obrócił łapę i szarpnął nią szybko z dołu do góry, było to nieco trudniejsze, zwłaszcza jak się przejeżdża po czyimś ciele czy łuskach. Następnie uniósł znów tą samą łapę, teraz jednak przejechał najpierw z lewej do prawej, a następnie z prawej do lewej, tak jakby ciął na ukos. Następnie takie same ruchy powtórzył lewą łapą, przy czym ruchy obu łap zakładały wykorzystanie pędu i zręczności, nie siły. Następnie przyszła pora na bardziej „konkretne” ataki. Samiec opuścił łeb niżej, po czym szybkim ruchem szarpnął nim najpierw w lewo potem w prawo, wyobrażał sobie przy tym że celuje w czyjąś pierś, jednak ten ruch też polegał bardziej na szybkości i zwinności nie na sile bo gdyby miał zamiar wbić się w coś, to wymagałoby siły a szybkie ruchy łbem, przy jego odstających rogach było atakiem zręcznościowym. Kolejna próba wykorzystywała ogon smoka, długi i cienki, grubszy na końcu, zakończony kolcami. Samiec usztywnił nieco ogon, po czym obrócił się o sto osiemdziesiąt stopni, używając ogona jak bicza, którym miałby szybko ale boleśnie smagnąć przeciwnika na przykład w łeb. Po tym stanął znów pewnie na czterech łapach, aby za moment wstać na tylne, utrzymując za pomocą ogona i skrzydeł równowagę, następnie rozcapierzając pazury opadł na ziemię, gdyby to robił na arenie lub w walce z przeciwnikiem, pewnie rozpłatałby jego bok. Ale zaraz potem samiec musiał stanąć pewnie, z opuszczonym niżej łbem, żeby nie odsłaniać narażonej na zranienie, miękkiej części szyi gdzie miesciły się ważniejsze naczynia krwionośne. Przy każdym z ataków dbał o to by nie polegały one na sile, skoro ta nie była jego mocną stroną, ale polegał na zręczności i chciał ją rozwijać. Następnie postanowił poćwiczyć obronę, także zręcznościową, więc odpadały wszelkie bloki. Najpierw samiec spiął mocniej mięśnie, by już za moment wybić się z nich mocno do tyłu. Miał zamiar wylądować niezbyt daleko, ale poza zasięgiem wyimaginowanego ataku. Podczas lądowania ugiął lekko łapy, by zamortyzować lądowanie, następnie odbił się mocno w lewą stronę, po tym natychmiast w prawo. Za każdym razem napinając odpowiednie mięśnie, balansując ciałem i ogonem, by utrzymać równowagę. Cały czas dociskał skrzydła do ciała, żeby się o nie nie potknąć, no i żeby nie narażać ich na zranienie, były przecież dość delikatną częścią ciała, racja ? Tak czy inaczej ćwiczenie odskoków pomagało smokowi potrenować nieco refleks, a ten też się liczył w walce, taki wilk nie będzie czekał aż smok pomyśli. Następnie szybko ugiął łapy, podwijając je pod siebie, bo gdyby tak ktoś atakował go z powietrza, najlepiej było paść i przywrzeć do ziemi, przy tym samiec dociskał mocno skrzydła do ciała, a szyję kładł płasko na ziemi, żeby być jak najniższym. Wstał, poprawił swoją pozycję gotowości, a następnie padł znowu na ziemię, odpychając się łapami najpierw w jedną, potem w drugą stronę, odturlanie się też było świetną taktyką obrony, ale kiedy wstał, poczuł zawroty łba i lekki ból w jednym ze skrzydeł, stwierdził więc że turlanie pozostawi bezskrzydłym gadom. Po wszystkim poćwiczył jeszcze kilka odskoków w tył i na boki, cały czas pamiętając o utrzymywaniu równowagi oraz odpowiednim napięciu mięśni, poćwiczył też kilka padnięć, a nawet wzlot w powietrze, który mógł być dobrą linią obrony gdy ktoś celował w łapy. Jednak w krótce skończył tą naukę, czując że walka nie jest tym co chciałby robić.
_________________
ATUTY:
Grupa I: Zwinny
Grupa II: Pamięć przodka
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).

Grupa III: Lekkostopy
Smok ma automatyczny sukces przy teście na podkradanie się do zwierzyny łownej. Do użycia raz na dwa tygodnie w polowaniu. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.


POSIADANE:
Jedzenie: -/4
Kamyki: Ametyst, opal, perła, diament, agat


Karta Kompana

S: 0| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 1| A: 1
A,O: 1


 
 
Wyciszona Łuska 
Kleryk Ziemi


Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 22
Płeć: Samica
Opiekun: Nieprawidłowy Element [*]
Mistrz: Teoretycznie tata, praktycznie Płomień Świtu
Dołączyła: 03 Lip 2017
Posty: 166
Wysłany: 2017-10-18, 20:23   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| I: 2| P: 1| A: 1
   U: B,L,S,W,Sl: 1|
   Atuty: Szczęściarz, Kruszyna


Elesair samotnie przypałętała się aż nad Zimne Jezioro. Dlaczego to zrobiła? Dlaczego sama? Do tego nie bardzo wiedząc jak się obronić? Cóż... To chyba przez ten głód. Znów nie udało jej się niczego zdobyć samej. Znów musiała prosić kogoś i pomoc.... Tylko kogo? Wyczuwała, że zielona żadnego jedzenia teraz nie ma, a innych łowców nie znała.... Tak więc,koniec końców znalazła się tutaj.
Brązowołuska przysiadła niepewnie w sporej odległości od jeziora. To ten... Jak kogoś wezwać bez słów?
Pomyślała o niedawno nabytej umiejętności. Maddara... Smoczyca zebrała swoją energię i zaczęła ją kształtować w konkretną myśl. Była to wiadomość mentalna, czy też raczej impuls rozesłany po okolicy, ponieważ nie była to myśl skierowana do konkretnej osoby. Najpierw w głowie odbiorcy powinien pojawić się obraz Zimnego Jeziora, który natychmiast zmienia się na ustronie. Zaraz jednak dołączyło do tego przeważające uczucie głodu oraz dźwięk lekkiego burczenia w brzuchu w tle. Zamknęła oczy trzykrotnie powtarzając tę wiadomość w zasięgu całych Terenów Wspólnych i... czekała.
Zobaczymy, czy ten sposób kontaktowania się zadziała.
_________________
Pierwszy znak jakby z wnętrza wydobył się chmur
Bez tchu, bez sił, bez wiary

__________Znak
____________________Znak
_____________________________Znak

»•ᴥ•«

• Szczęściarz •
W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.
• Kruszyna •
Smok uzyskuje status sytość po zjedzeniu 3 jednostek mięsa zamiast 4.

»•ᴥ•«

Czuje, że znów będę się bać
Mimo, że ktoś daje mi
znak
____________________________Znak
_____________________________________Znak


#24853F
 
 
Mistycznooka 
Łowca Wody
Żyje w sajgonie



Stado: Wody
Rasa: Górski
Księżyce: 55
Płeć: Samica
Opiekun: Płacz Aniołów
Mistrz: Opoka Ziemi
Partner: Płomień Świtu
Wiek: 20
Dołączyła: 18 Wrz 2016
Posty: 2465
Wysłany: 2017-10-18, 20:48   
   A: S: 3| W: 3| Z: 5| I: 1| P: 4| A: 3
   U: MA,MO,MP,M,W,Pł,S,L,O,B: 1| Śl,Kż,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć przodków, Tropiciel, Znawca terenów


O dziwo impuls czy raczej drgania maddary nie odbiły się wpierw o smoka.. Ziemiste smoczątko (No już nie takie smoczątko!) mogło w oddali zobaczyć coś białego. Bieluśka strzała sunęła po niebie by wyminąć jej brązowe ciałko a potem zatoczyć nad nim koło i zapikować.. by wylądować tuż przed obliczem młodej smoczycy. Pierzaste coś otrzepało się a czarne jak węgielki ślepka, przypatrywały się z zaciekawieniem istocie.. która notabene ją tutaj wezwała. Tak, impuls nie dotarł najpierw do smoka a do kompanki smoka, jak się zaraz okazało.
Oj Sekrecik, ktoś tutaj łamie zakazy, oj łamie.
Smoczyca.. oj co ona robiła, tak się przeciwstawiać?.. Mimo wszystko to Hansel pierwsza wyrwała się z pomocą że to aż dziwne.. Jednak przez więź, gdy sowa dała do zrozumienia z kim Mistyczna ma do czynienia, nie zdziwiła się wcale. Młody smok, tak.. Hansel miała cholerną słabość do takich. Po chwili górska znalazła się przy Wyciszonej. Lekko ugięła łapy w geście ukłonu na przywitanie po czym podsunęła młódce porcje [4/4] mięsa i odsunęła się, dając młodej przestrzeń do zjedzenia.
- Smacznego. - rzuciła przyjaźnie.. Taka młoda.. I nikt nie dał jej jedzenia? Najwyraźniej kwestia wychowania i zajmowania się młodymi w Ziemi nie uległa zmianie od Szczerbatej. Hah, to w sumie nie jej interes. W walce z głodem wszyscy są równi..
_________________

Hansel
Sowa

U: A,O: 3| Skr,Kż: 2 // A:W:1 Z:2 I:1 P:2 A:1

KP
Umiejętności magiczne/fizyczne: +4ST
Śledzenie/MP: +1ST
-1ST po rzutach na "widzenie maddarą"
-2ST w przypadku poświęcenia tury kompana
(nie tyczy się śledzenia i MP)
~Atuty~
Pamięć Przodków
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).
Zwinny
Jednorazowo +1 do Zręczności
Tropiciel
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu zwierzę dające 4/4 mięsa, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał).

 
 
 
Wyciszona Łuska 
Kleryk Ziemi


Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 22
Płeć: Samica
Opiekun: Nieprawidłowy Element [*]
Mistrz: Teoretycznie tata, praktycznie Płomień Świtu
Dołączyła: 03 Lip 2017
Posty: 166
Wysłany: 2017-10-20, 19:55   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| I: 2| P: 1| A: 1
   U: B,L,S,W,Sl: 1|
   Atuty: Szczęściarz, Kruszyna


Hmm... W pierwszej chwili, gdy zobaczyła przed sobą sowę, pomyślała, że coś się nie udało. Może myślała, że smoczyca posiada jedzenie, którym ją nakarmi? Już zbierała maddarę, by spróbować jeszcze raz... Gdy w oddali zobaczyła niebieską smoczycę. Przyglądała jej się z zaciekawieniem, ale też i ostrożnością jednak, jedyne co mogła określić, to to, że jest ona ze stada Wody... Chociaż te oczy. Były jakieś dziwne. Elesair przełknęła ciężką gulę w gardle, gdy wpadła na myśl, że (prawdopodobnie) Łowczyni może być ślepa. Nie miała pojęcia jak mogłaby się dogadać z takim smokiem. Czy ona w ogóle odbierała maddarowe obrazy?
Koniec końców jednak, postawiła na gesty. Nie ogarnięcie? Mała znajomość świata? Cóż... Jeśli smoczyca rzeczywiście nic nie widziała, to chyba w obliczu takiego milczenia jakoś zareaguje, no nie?
Elesair przywitała się w podobny sposób, po czym zgarnęła mięso [4/4] z wdzięcznym uśmiechem. Dodatkowo skinęła łbem w podzięce, choć na prawdę mocno wątpiła w to, aby Wodna na prawdę widziała.
Zaraz potem, zaczęła rozprawiać się z posiłkiem. Jak się jednak okazało, miast z wiekiem jeść więcej, zjadła mniej. Ostatnio najwyraźniej musiała być bardziej głodna... No cóż, jak jednak nie było, zjadła to co otrzymała. Może nie wszystko, ale jednak coś.
Z całości jeszcze trochę jej zostało [1/4], ale początkująca kleryczka i tak już czuła się syta. Na raz jednak, jej uwagę całkowicie pochłonęła niebieska Łowczyni.
Zrobiła kilka kroków w przód, by się do niej zbliżyć. Wciąż obserwując jej oczy, czy też raczej ich ruch, wyciągnęła łapę i delikatnie dotknęła nią piersi swej karmicielki. Te białe oczy to podpucha, czy jednak nie tylko ona nie była... Taka jaka powinna być? Jedni nie mieli głosu, inni nie mieli wzroku.
_________________
Pierwszy znak jakby z wnętrza wydobył się chmur
Bez tchu, bez sił, bez wiary

__________Znak
____________________Znak
_____________________________Znak

»•ᴥ•«

• Szczęściarz •
W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.
• Kruszyna •
Smok uzyskuje status sytość po zjedzeniu 3 jednostek mięsa zamiast 4.

»•ᴥ•«

Czuje, że znów będę się bać
Mimo, że ktoś daje mi
znak
____________________________Znak
_____________________________________Znak


#24853F
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2016).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!


KrĂłl Lew
SnM
Strona wygenerowana w 0,43 sekundy. Zapytań do SQL: 10