FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Wysepka
Autor Wiadomość
Samiec 
Gracz
Nikt



Stado: Waham się
Rasa: Morski
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Wiek: 23
Dołączyła: 14 Lip 2016
Posty: 915
Wysłany: 2019-11-01, 19:23   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 3| P: 2| A: 1
   U: Skr,Śl: 1| W,A,O,MP,MO,MA,Kż,Pł: 2| M,B,S,L: 3
   Atuty: Inteligentny,Chytry Przeciwnik


Poprosił więc otrzymał! Łeb Bzu wynurzył się z Wody, ale z uwagą na to, aby wiarygodnie poruszyć jej cząsteczkami. Musiał włożyć w to pewien mentalny wysiłek, ale skoro miał taki kaprys, nic nie powstrzymywało go od jego realizacji. Bladozielony pysk zdobił wpisany w jego anatomię uśmiech, choć smok nie sprawiał wrażenia przyjaznego. Lekko rozchylone wargi odsłaniały rekinie kły, a maksymalnie zwężona źrenica skupiła się na cienkiej szyi młodzieńca. Reszta ciała smoka nie była widoczna, tak samo znad, czy spod Wody.
~
Witaj Błyszczący. Rozglądaliśmy się z Bzem za jakimś towarzystwem i napatoczyłeś się nam w idealnym momencie~ Radosny ciepły głos, który kontynuował przemawianie w łebku skonsternowanego młodzieńca zdawał się zupełnie nie pasować do topornie wyciosanej mordy drapieżnika ~On dawno nie dotknął żadnego ciała~ zębami, zębami ~... a ja z nikim nie rozmawiałem, więc nie posiadamy się z zachwytu na twój widok. Co powiesz na dogodzenie obu duszom jednocześnie? Sam wyglądasz na samotnego~ Spostrzeżenie wypowiedział z uprzejmą troską, jakby dostrzegł w samotnej kontemplacji nieznajomego wołanie o pomoc.
_________________
×

[color=#99CC99]
Ostatnio zmieniony przez Samiec 2019-11-01, 19:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Zamącony Błysk 
Wojownik Ziemi
Witaj.



Stado: Ziemi
Rasa: Morski
Księżyce: 66
Płeć: Samiec
Opiekun: Świadek Puszczy
Mistrz: Teza Obłędu
Partner: Sugestia Grzechu
Wiek: 20
Dołączył: 30 Maj 2019
Posty: 1554
Wysłany: 2019-11-01, 22:53   
   A: S: 5| W: 4| Z: 1| M: 3| P: 3| A: 3
   U: B,W,M,L,Śl,Skr,Kż,MA,MO: 1| Pł,A,MP: 2 | O: 3
   Atuty: Silny, Szczęściarz, Tancerz, Magiczny śpiew, Wybraniec bogów


Spostrzegając smoczy łeb wystający znad wody, morski adept od razu zwrócił się przodem do niego, pozostając do szyi w wodzie i odwrócił swoją głowę w taki sposób, że jego jedno lekko zmrużone, srebrzyste oko wgryzało się w ujawnioną część postaci, a połowa jego pyska dla obserwatora była schowana za błoną przebiegającą przez cały jego grzbiet aż od samego końcuszka nosa.
Postawił wszystkie łapy na miękkim piachu i bez okazywania żadnego strachu wsłuchiwał się w słowa nieznajomego.

- Witaj. Nie jestem Błyszczący, jestem Mętny. Mętny Kolec. Adept Ziemi. - Rzekł spokojnym tonem myśląc, że dziwnie zachowujący się smok po prostu go z kimś pomylił.
- Cóż, samotność pomaga mi się uspokoić, ale w nadmiernych ilościach potrafi być zgubna, to prawda. Kim ty tak w ogóle jesteś? I kim jest Bez? Wybacz, ale nie kojarzę Cię. - Czuł się w wodzie pewniej niż na lądzie mimo niepewnego podejścia do smoka, który wydawał się, jakby nie miałby ciała schowanego pod wodą, ale byćmoże po prostu jest to spowodowane załamaniem światła... Malstrom tak czy siak nie sprawdzał jeszcze prawdziwości istnienia towarzysza, bo kto by robił takie coś na codzień z każdą nowo napotkaną osobą?
_________________

↑ Avatar autorstwa Torvihraak

Narracja: #787A6F | Dialog: #7698B5 | Mentalka: #567885

wybraniec bogów - +1 sukces do akcji raz na walkę/polowanie/raz na tydzień w leczeniu/raz na dwa tygodnie w polowaniu łowcy/misji.
Motywy muzyczne:
Motyw Główny | Walka | Z przyjaciółmi
Karta kompana:
Irys
#8080DD
S 1 | W 1 | Z 1 | M 3 | P 2 | A 1
L, MA, MO, Skr 1
 
 
Samiec 
Gracz
Nikt



Stado: Waham się
Rasa: Morski
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Wiek: 23
Dołączyła: 14 Lip 2016
Posty: 915
Wysłany: 2019-11-03, 11:07   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 3| P: 2| A: 1
   U: Skr,Śl: 1| W,A,O,MP,MO,MA,Kż,Pł: 2| M,B,S,L: 3
   Atuty: Inteligentny,Chytry Przeciwnik


Mętny? Miano, które mu nadał nieco korzystniej ujmowało jego aparycję, a że Niewidoczny był bardzo uprzejmą energią, swojego rozmówcę wolał postrzegać przez nieco jaskrawszy pryzmat. Błyszczący mógł tego nie widzieć, ale było to działanie dla jego dobra ~Błyszczysz się ślicznie, to Mętny ci nie pasuje. Nie ma się czego wstydzić~ rzekł, jakby próbował przekonać przestraszone pisklę do przyznania się, że zrobiło coś niedobrego ~Ja zwę się Niewidoczny i jestem hmm... Zapewne nie dasz wiary, ale jestem energią, która odczepiła się od smoka po jego śmierci~ O cholera. Poczuł się dziwnie opowiadając tę historię, gdy nie była już tylko kłamstwem. Wygląda na to, że dostał to, do czego już za życia się przygotowywał ~Bez to mój towarzysz i to właśnie na niego patrzysz. Jest bardzo niespokojnym duchem, bo w przeciwieństwie do mnie pamięta jak zginął i ma na tym padołku parę niedokończonych spraw~ Też prawda, ale nieco mniej ~Ja chyba nie mam celu, poza... no cóż, rozglądaniem się za żywymi i łagodzeniem Bziego samopoczucia. O, o!~ Mówił przyjaźnie, ale dość monotonnie i dopiero teraz bardziej się ożywił ~A co powiesz na zabawę w er... "Niewidoczny albo Bez?" Tak się nazywa, przed chwilą ją wymyśliłem
_________________
×

[color=#99CC99]
 
 
 
Zamącony Błysk 
Wojownik Ziemi
Witaj.



Stado: Ziemi
Rasa: Morski
Księżyce: 66
Płeć: Samiec
Opiekun: Świadek Puszczy
Mistrz: Teza Obłędu
Partner: Sugestia Grzechu
Wiek: 20
Dołączył: 30 Maj 2019
Posty: 1554
Wysłany: 2019-11-03, 16:32   
   A: S: 5| W: 4| Z: 1| M: 3| P: 3| A: 3
   U: B,W,M,L,Śl,Skr,Kż,MA,MO: 1| Pł,A,MP: 2 | O: 3
   Atuty: Silny, Szczęściarz, Tancerz, Magiczny śpiew, Wybraniec bogów


Stał w wodzie cały czas tak samo, w bezruchu, jakby się zwiesił. W rzeczywistości starał się przetworzyć to, co do niego mówi napotkana istota. Nawet po usłyszeniu faktu, że Niewidoczny przedstawia siebie jako... chyba dusza martwego smoka, nie drgnął, a jedynie mrugał nawadniając wysuszające się nad wodą ślepia.
- Tu nie chodzi o to, co mam na zewnątrz, tylko o to, kim jestem w środku. Jak postrzegają mnie inni i jak postrzegam... siebie samego. - Odparł będąc równie cichym i przygaszonym, jak przedtem.
- Ale Błyszczący mi nie przeszkadza. - Brzmi nawet, jakbyś mnie doceniał. - dopowiedział sobie we łbie.
Rozłożył swoje skrzydła z brudnoniebieskimi błonami na powierzchni wody, aby móc podnieść łapy z gruntu i spokojnie dryfować.

- Czyli czekaj, twierdzisz, że nie żyje...cie? Huh, nie wyglądacie na takich. Ale jeśli to prawda, to nie powinniście być gdzieś indziej? - Jego ton trochę ocieplił się, ale nadal pozostawał w gamie chłodniejszego nurtu. - Hm, a na czym polega ta twoja "zabawa"? Jeśli to nic... śmiercionośnego to pewnie, zgodzę się.
_________________

↑ Avatar autorstwa Torvihraak

Narracja: #787A6F | Dialog: #7698B5 | Mentalka: #567885

wybraniec bogów - +1 sukces do akcji raz na walkę/polowanie/raz na tydzień w leczeniu/raz na dwa tygodnie w polowaniu łowcy/misji.
Motywy muzyczne:
Motyw Główny | Walka | Z przyjaciółmi
Karta kompana:
Irys
#8080DD
S 1 | W 1 | Z 1 | M 3 | P 2 | A 1
L, MA, MO, Skr 1
 
 
Samiec 
Gracz
Nikt



Stado: Waham się
Rasa: Morski
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Wiek: 23
Dołączyła: 14 Lip 2016
Posty: 915
Wysłany: 2019-11-04, 01:20   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 3| P: 2| A: 1
   U: Skr,Śl: 1| W,A,O,MP,MO,MA,Kż,Pł: 2| M,B,S,L: 3
   Atuty: Inteligentny,Chytry Przeciwnik


Obywając się z nim nieco dłużej, Niewidoczny rzeczywiście rozumiał skąd u rozmówcy człon "mętny", chociaż jego wydźwięk nie przywodził mu na myśl negatywnych skojarzeń. Zaczął nawet rozmyślać na ile ma ochotę szczuć go Bzem, a na ile po prostu porozmawiać, bo miał wrażenie, że dotąd przemieszczał się z jednego miejsca na drugie w przesadnym pośpiechu. Nie żeby nie doceniał tamtych spotkań, ale prawdopodobnie nie zaszkodziłoby mu trochę zwolnić.
~
Cały czas się gdzieś unosimy, ale nie zawsze mamy dość energii, żeby się zmaterializować. Nie ma czegoś takiego jak "gdzie indziej" kolego. Wszystko jest "tutaj", tyle że skryte pod dodatkową warstwą Przestrzeni, która rozdziela zmarłych od żywych. Dziwny wymiar~ Twórca głosu wyraźnie się zamyślił, podczas gdy druga postać wodziła wzrokiem po ciele Błyszczącego, jakby rozważała, w którą część się wgryźć, gdyby tylko miał ku temu sposobność ~Zadałeś proste pytanie, a jakimś cudem nie zdążyliśmy się jeszcze nad tym zastanowić haha. A myślałeś, że jak wygląda życie po śmierci hm?~ Może... w ogóle? Sam w życiu nie przypuściłby, że będzie podskakiwać w Przestrzeni jako duszek. On w sensie Samiec, a nie Niewidoczny, bo ten zawsze był oderwaną od ciała energią ~Wzięło mnie na nostalgię. Co ty na to, że dam ci coś z wymiaru z którego pochodzę, w zamian za poprawną odpowiedź na prostą zagadkę - takie zasady duchów, wiesz? - oraaaz przybliżenie mi, jaki ktoś taki jak ty może mieć stosunek do śmierci?
_________________
×

[color=#99CC99]
 
 
 
Zamącony Błysk 
Wojownik Ziemi
Witaj.



Stado: Ziemi
Rasa: Morski
Księżyce: 66
Płeć: Samiec
Opiekun: Świadek Puszczy
Mistrz: Teza Obłędu
Partner: Sugestia Grzechu
Wiek: 20
Dołączył: 30 Maj 2019
Posty: 1554
Wysłany: 2019-11-04, 01:35   
   A: S: 5| W: 4| Z: 1| M: 3| P: 3| A: 3
   U: B,W,M,L,Śl,Skr,Kż,MA,MO: 1| Pł,A,MP: 2 | O: 3
   Atuty: Silny, Szczęściarz, Tancerz, Magiczny śpiew, Wybraniec bogów


Odpowiedź głosu cały czas nawiedzającego go od środka wprawiła go w większe zamyślenie. Czyli miejsce, gdzie znajdują się zmarłe dusze i żywe smoki jest... to samo, tyle że niemożliwe do zobaczenia dla śmiertelnika? Ciekawe, zaprawdę interesujące.
Cały czas miał na oku groźnie wyglądającą główkę wydawałoby się morskiego drapieżnika, ale nie bał się jej. Wiedział, że jakby miał zacząć uciekać, to z pewnością by nie zdążył, a i tak znacznie pewniej czuje się w zwartym starciu z innymi.

- Zgadzam się. - Rzekł na głos zaraz po tekściku na temat zagadki i nagrody, wypowiedzianym w jego łbie.
- Co ja sądzę o śmierci? Cóż, prędzej czy później jej doświadczę, jak każde inne stworzenie. Sądzę jednak, że skoro duchy, jak wy istnieją, to śmierć nie jest końcem. Coś musi czaić się za nią, aczkolwiek nie śpieszno mi, by o tym się dowiedzieć. Szanuję życie i pragnę je wykorzystać w najlepszy dla mnie sposób. - Powiedział, będąc cały czas gotowy na ewentualną szarżę czy agresywne zachowanie zielonołuskiego łba.
_________________

↑ Avatar autorstwa Torvihraak

Narracja: #787A6F | Dialog: #7698B5 | Mentalka: #567885

wybraniec bogów - +1 sukces do akcji raz na walkę/polowanie/raz na tydzień w leczeniu/raz na dwa tygodnie w polowaniu łowcy/misji.
Motywy muzyczne:
Motyw Główny | Walka | Z przyjaciółmi
Karta kompana:
Irys
#8080DD
S 1 | W 1 | Z 1 | M 3 | P 2 | A 1
L, MA, MO, Skr 1
 
 
Samiec 
Gracz
Nikt



Stado: Waham się
Rasa: Morski
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Wiek: 23
Dołączyła: 14 Lip 2016
Posty: 915
Wysłany: 2019-11-04, 01:58   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 3| P: 2| A: 1
   U: Skr,Śl: 1| W,A,O,MP,MO,MA,Kż,Pł: 2| M,B,S,L: 3
   Atuty: Inteligentny,Chytry Przeciwnik


Odpowiedź Błyszczącego nie była szczególnie porywająca, ale w sumie czego innego miałby się po nim spodziewać? Widać, że dopiero zaczął wkraczać w prawdziwe życie i jak każda normalna jednostka, instynktownie zamierzał przetrwać jak najdłużej. Ciekawe jak wiele było gadów takich jak Samiec, które nie rysowały przed sobą żadnych granic.
~
Nah, śmierć jest końcem, dryfowanie jako duch to zawsze jedynie nawiązanie do poprzedniej postaci, ale nieudolne, jak pojedynczy składnik, który niby istnieje, ale bez zestawienia z innymi nie ma żadnego smaku. Jak kości bez szpiku albo posiłek z ryby, który składa się z samej łuski. Bez sensu. Zapewniam, nieżycie które prowadzę z Bzem jest nudne, bardzo nudne, nabiera sensu dopiero po dłuższym czasie, gdy zdołamy uzbierać dość energii, żeby móc się do kogoś odezwać~ Była w głosie Niewidocznego pewna nuta przygnębienia, ale nie pozwolił jej zgłębić, radosnym tonem wyjeżdżając ze wspomnianą zagadką ~No mniejsza, teraz zgaduj! Prosta, specjalnie dla ciebie.
Lżejszy, od tego, co mnie tworzy,
Lepiej mnie zauważ, bo się wyłożysz!
Czym jestem?
_________________
×

[color=#99CC99]
 
 
 
Zamącony Błysk 
Wojownik Ziemi
Witaj.



Stado: Ziemi
Rasa: Morski
Księżyce: 66
Płeć: Samiec
Opiekun: Świadek Puszczy
Mistrz: Teza Obłędu
Partner: Sugestia Grzechu
Wiek: 20
Dołączył: 30 Maj 2019
Posty: 1554
Wysłany: 2019-11-04, 02:47   
   A: S: 5| W: 4| Z: 1| M: 3| P: 3| A: 3
   U: B,W,M,L,Śl,Skr,Kż,MA,MO: 1| Pł,A,MP: 2 | O: 3
   Atuty: Silny, Szczęściarz, Tancerz, Magiczny śpiew, Wybraniec bogów


Morski adept zmrużył swoje ślepia jeszcze bardziej w skupieniu. Śmierć byłaby końcem, gdyby rzeczywiście byłaby nim, a nie po prostu granicą, którą można jednak przekroczyć, w celu bezcelowego istnienia. Jakże ironiczne. Cóż, widocznie zależy to od definicji słowa, które stwarzał sobie tylko jego właściciel.
Mętny nie zamierzał dalej wypytywać się o te rzeczy. Kiedy przyjdzie odpowiedni czas, to się o tym przekona na własnej łusce. Po prostu. Skupił się teraz na zagadce, która wchłonęła jego myśli na na prawdę długi czas. Co może być lżejsze od tego, z czego jest stworzone? To nie ma sensu, a zwłaszcza w połączeniu z informacją o tym, że można się jeszcze przez ten przedmiot przewrócić.
Pierwsze, co przyszło adeptowi na myśl był czar. W końcu jest lżejszy od przyzywającego go smoka, a i często można się od niego wyłożyć. Z drugiej jednak strony co, jeśli smoki są jednak w stanie tworzyć przedmioty, które są znacznie cięższe od nich? Dodatkowo nie każdy czar widać, więc kiepsko z zauważaniem go. Przez łeb przemknęły mu również wszystkie rodzaje drewna, które poznał w swoim życiu dzięki ojcowi. Cóż, żadne z nich nie mogło być przecież lżejsze od tego, z czego są stworzone, to nie ma sensu! Kiedy już samczyk miał się poddawać, do jego myśli wpadła jeszcze jedna rzecz.
Hm, woda... woda przecież może zamarznąć, a gdy zamarznie wydaje się być większa. Jeśliby więc obciąć kawałek ów zamarzniętej cieczy tak, aby objętościowo zajmowała tyle samo miejsca, co woda do porównania, to zdecydowanie ciecz w formie stałej byłaby lżejsza! Dodatkowo na takiej śmiesznej wodzie można się bardzo łatwo poślizgnąć, jeśli nie patrzy się pod łapy. Tylko teraz pytanie, jak to się nazywało... Malstrom tak rzadko słyszał o tym zjawisku, że musiał poświęcić kolejne jednostki czasu, dryfując na wodzie powolutku w stronę rozmówcy, aby sobie to przypomnieć.

- Jesteś Lodem. - Powiedział w końcu na głos, bez innych, zbędnych słów. Zawsze starał się przekazywać informacje, które chciał udzielić w najbardziej zrozumiałej i przejrzystej formie. Jak czysty lód właśnie.
_________________

↑ Avatar autorstwa Torvihraak

Narracja: #787A6F | Dialog: #7698B5 | Mentalka: #567885

wybraniec bogów - +1 sukces do akcji raz na walkę/polowanie/raz na tydzień w leczeniu/raz na dwa tygodnie w polowaniu łowcy/misji.
Motywy muzyczne:
Motyw Główny | Walka | Z przyjaciółmi
Karta kompana:
Irys
#8080DD
S 1 | W 1 | Z 1 | M 3 | P 2 | A 1
L, MA, MO, Skr 1
 
 
Samiec 
Gracz
Nikt



Stado: Waham się
Rasa: Morski
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Wiek: 23
Dołączyła: 14 Lip 2016
Posty: 915
Wysłany: 2019-11-04, 07:42   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 3| P: 2| A: 1
   U: Skr,Śl: 1| W,A,O,MP,MO,MA,Kż,Pł: 2| M,B,S,L: 3
   Atuty: Inteligentny,Chytry Przeciwnik


Młody zgadł, ale tutaj Niewidoczny nie zamierzał mu gratulować. Dlaczego? Łeb Bzu, z którym tutaj przypłynął, jak gdyby nigdy nic rozpłynął się w powietrzu. Czyżby odpowiedź była jakimś hasłem, które się go pozbyło? A może droczył się, no bo skoro był duchem, mógł znikać i pojawiać się w dowolnym momencie. Długie wysiłki Błyszczącego, nie pozostały jednak bez odpowiedzi, gdyż w tym samym momencie, jak sprzed jego pola widzenia zniknęła postać, w Przestrzeni zmaterializował się niewielki pakunek, który parę chwil wisiał nad taflą Wody, by następnie chlupnąć wprost do niej i zacząć tonąć. Jeśli smok byłby zainteresowany, zorientowałby się, że to pakunek ze ściśle zwiniętej trawy, który choć z daleka sprawiał wrażenia niewyraźnego, w łapach nabrałby ostrzejszego... detale znamy, pierw Błyszczący musiałby jednak rzucić się w stronę przedmiotu, a potem go wyłowić, z tym właśnie utrudnieniem, że paczuszka przez jakiś czas pozostawała półprzezroczysta.
_________________
×

[color=#99CC99]
 
 
 
Zamącony Błysk 
Wojownik Ziemi
Witaj.



Stado: Ziemi
Rasa: Morski
Księżyce: 66
Płeć: Samiec
Opiekun: Świadek Puszczy
Mistrz: Teza Obłędu
Partner: Sugestia Grzechu
Wiek: 20
Dołączył: 30 Maj 2019
Posty: 1554
Wysłany: 2019-11-05, 23:45   
   A: S: 5| W: 4| Z: 1| M: 3| P: 3| A: 3
   U: B,W,M,L,Śl,Skr,Kż,MA,MO: 1| Pł,A,MP: 2 | O: 3
   Atuty: Silny, Szczęściarz, Tancerz, Magiczny śpiew, Wybraniec bogów


A więc jednak to najprawdziwsza prawda. Żaden żywy śmiertelnik nie zniknąłby po prostu ot tak sobie w powietrzu. Malstrom zanim zdążył przetworzyć jeszcze raz co tu dokładnie się stało spostrzegł dziwny obiekt lewitujący nad wodą. Nie wyglądał na żadną znaną część ciała smoka, lecz na zwyczajnie zapakowany... upominek? Tak sobie wisiał i wisiał w powietrzu, kiedy nagle upadł do wody, tym razem widocznie rozchlapując jej krople na boki. On nie był niefizyczny, on faktycznie naruszył strukturę powierzchni wody! Więc to był ten "prezent z wymiaru, z którego pochodzi"? Cóż, nie ma czasu na zastanawianie się, bo ów podarek za niedługo może zniknąć na zawsze pochłonięty przez otchłań jeziora.
Mętny szybko podpłynął bliżej miejsca, w którym ów podarunek zatopił się i dał nura pionowo w dół, mając nadzieję, że ten jeszcze tam będzie.
Skupiając swój wzrok, na spokojnie spostrzegł, jak kontrastowo ciemny pakunek leżał już na płytkim, piaszczystym dnie otaczającym pobliski półwysep. Bez wahania podpłynął do niego i wziął go w łapy. Wow, był na prawdę prawdziwy! To ci dopiero znalezisko. Wypłynął z nim w łapach na brzeg, po czym przerzucił go sobie do pyska, który trzymał go z delikatnością.
Zastanawiając się, co jest w środku otrzepał się z pozostałej wody na łuskach i wzbił się w powietrze w stronę swojego domu, aby tam na spokojnie zobaczyć podarowaną mu niespodziankę.
Po drodze myślał cały czas jednak o tym, co przekazała mu dziwna zjawa. Błyszczący? Cóż, Mętny chciałby też zabłysnąć przed ojcem, w jak najlepszym świetle. Kto wie, może to spotkanie wpłynie na wybór jego kolejnego imienia?


//zt
_________________

↑ Avatar autorstwa Torvihraak

Narracja: #787A6F | Dialog: #7698B5 | Mentalka: #567885

wybraniec bogów - +1 sukces do akcji raz na walkę/polowanie/raz na tydzień w leczeniu/raz na dwa tygodnie w polowaniu łowcy/misji.
Motywy muzyczne:
Motyw Główny | Walka | Z przyjaciółmi
Karta kompana:
Irys
#8080DD
S 1 | W 1 | Z 1 | M 3 | P 2 | A 1
L, MA, MO, Skr 1
 
 
Słodycz Życia 
Wojownik Ognia
Kieszonkowy Ognik



Stado: Ognia
Rasa: Północny
Księżyce: 48
Płeć: Samica
Opiekun: Serce Płomieni
Mistrz: Brak
Partner: Światłość Erycala
Wiek: 19
Dołączyła: 14 Mar 2019
Posty: 365
Wysłany: 2019-11-26, 19:07   
   A: S: 5| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 1| A: 1
   U: B,Pł,L,M,W,Skr,Śl,Kż,MP,MA,MO:1|A,O:2
   Atuty: Kruszyna, Chytry przeciwnik, Tancerz,


//Jedzenie

Nie byłam pewna czy powinnam jeść tutaj. W grocie zawsze ktoś był więc wolałam nie ryzykować. Ze sobą a właściwie za mną leciał dosyć spory kawał mięsa [2/4] oraz trochę owoców [1/4]. Nie miałam zamiaru marnować czasu w tym miejscu. Musiałam jakoś przyzwyczaić się do tej całej sytuacji. Płuca nie pracowały jak powinny co wiele utrudniało. Nie czekając z tym wszystkim zbyt długo zaczęła jeść. Zaczęłam od mięsa, zagryzając je co jakiś czas owocami by smak był ciekawszy. Szybko skończyłam ten posiłek więc ruszyłam do groty Światłości by odpocząć po posiłku.


//zt i Kruszyna!
_________________
→ kruszyna - -1/4 mięsa wymaganego do sytości.
PRZEZ TEN ATUT MOJA POSTAĆ MIERZY 125 CM


→ chytry przeciwnik- +2 ST do akcji przeciwnika raz na pojedynek/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy

→ tancerz -
+1 sukces do obrony fizycznej raz na walkę.
 
 
Teneris 
Gracz
Jakiś obcy


Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Dołączył: 17 Lis 2019
Posty: 50
Wysłany: 2019-12-16, 22:08   
   A: S: 1| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 4| A: 1
   U: B,L,A,O,MP,Kż,W,MA,MO: 1|Śl: 2|Skr: 3
   Atuty: Ostry Wzrok, Empatia,


Wpasowanie się w nową, obcą i jednocześnie znajomą, kulturę oraz w całe to stadne życie, zdawało się go to przerastać. Samiec z przyzwyczajenia oglądał nowe tereny wspólne jak i tereny stada ognia. W końcu znalazł przyjazne miejsce, gdzie mógł sobie odpocząć i rozpalić ognisko co również robił z przyzwyczajenia. Teneris był bardzo zamyślony i każdy mógł to zobaczyć, Wystarczyło tylko bliżej podejść. Podrapał się swoimi pazurami po podbródku, kiedy robił sobie przerwę od zbierania drewna na opał. Jak zwykle miał przy sobie skórzaną torbę, w której trzymał między innymi krzesiwo, za pomocą którego rozniecić ogień. Teneris był smokiem który ział lodem a nie ogniem. Czasami bardzo tego żałował, gdyby był smokiem górskim na pewno ział by ogniem a tak, mając do mieszaną Północną krew, został pozbawiony tej możliwości. Nie ukrywał, że gdyby ział ogniem, mógłby przypiekać swoje ofiary bez większego wysiłku. Nie mówiąc już o atakowaniu ogniem. Ustal zatem i zastanawiam się jak powinien poprawnie komunikować się ze smokami, Jak rozwiązywać ewentualne problemy z jakimi będzie musiało się mierzyć słownie a nie fizycznie czy magicznie? Wydawało mu się od początku, że to nie problem ale w praktyce okazało się, że to będzie trudniejsze. Pomimo tego, nie zamierzał się poddawać i zaczął toczyć w swojej głowie kłótnię z wymyślonym smokiem, wszystko w myślach, mrucząc i stękająć cicho, siedząc przy ognisku. Wieczory i ognisko to czysta magia.
_________________
A.:Atuty:...
AI Ostry wzrok - dodatkowa kość do testu Percepcji opartego na wzroku [kamienie szlachetne]
AII - empatia -> -2 ST do mediacji, -2 ST do nakładania więzi
AIII ----
AIV ----
A{Historia Tenerisa}
 
 
Chochlik Miłości 
Piastun Plagi
Burdig Zmysłowy



Stado: Plagi
Rasa: Północny
Księżyce: 74
Płeć: Samiec
Opiekun: Fia
Partner: Rawr Szydź
Dołączyła: 09 Wrz 2019
Posty: 1537
Wysłany: 2019-12-20, 21:59   
   A: S: 3| W: 1| Z: 3| M: 1| P: 4| A: 5
   U: Pł,O,W,MO,MA,MP,Kż,Skr,Śl: 1| B,L,A: 2| M: 3
   Atuty: Atrakcyjny; Szczęściarz; Altruista; Opiekun; Magiczny śpiew


A na górze coś zamigotało.
Na dobrą sprawę trudno było dostrzec przy takiej pogodzie cokolwiek, co mogłoby świadczyć o nadchodzącym niebezpieczeństwie. Hm?.. Niebezpieczeństwie? Usłyszał wesoły chichot gdzieś w górze a gdy podniósł łeb, coś z dużą prędkością zmierzało w jego stronę. Strzała, rudo-złota mknąca wprost w Ognisko! Na Bogów! Toż to samobójca! Im bliżej był, tym lepiej szło zobaczyć jego wywieszony jęzor i wyszczerzone kły.. Dopiero gdy minął nagą koronę pobliskiego drzewka, rozwarł ślepia i zdał sobie sprawę z tego gdzie leci.
- UuuUU! - zawołał, wyginając cielsko w łuk, skierowany do góry. Machnął skrzydłami mocniej a wytworzona tafla powietrza, buchnęła w ognisko.. Które zgasło. Rudzielec jednak przemknął bez większych problemów czy obrażeń nad Obcym, zakołował jeszcze teatralnie by zaraz wylądować z gracją na ziemi. Otrzepał się, poprawił grzywę i.. Ojże.
- Ajajaaajj! Przepraszam! Nie chciałem Ci zgasić ogniska! - rzucił z daleka, podchodząc bliżej, ostrożnie bo może owy Pan się zezłości! A on jedynie chciał pokornie znów je zapalić!
_________________
..................
..................
..Life is nothing if you're not obsessed. I only think terrible thoughts, I do not live them... Yet.
    ALTRUISTA
    ....-2 ST do wszystkich akcji towarzysza Piastuna na misji/polowaniu.
    SZCZĘŚCIARZ
    ....odwrócenie porażki akcji na 1 sukces raz na dwa tygodnie.
    OPIEKUN
    ....-2 ST dla każdej akcji kompanów.
..Na pozór silna dziewczyna a w środku ledwo się trzyma.
..______________________________________

..MORTADELKA (bies) - karta kompana -
.....S: 3| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 1| A: 1
.....B,A,O,Skr: 1

..BERLINKA (hipogryf) - karta kompana -
.....S: 1| W: 1| Z: 2| M: 1| P: 2| A: 1
.....B,L,A,O,Skr: 1


.............Tema musical para Burek
Ostatnio zmieniony przez Chochlik Miłości 2019-12-20, 22:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Teneris 
Gracz
Jakiś obcy


Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 52
Płeć: Samiec
Dołączył: 17 Lis 2019
Posty: 50
Wysłany: 2019-12-29, 13:36   
   A: S: 1| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 4| A: 1
   U: B,L,A,O,MP,Kż,W,MA,MO: 1|Śl: 2|Skr: 3
   Atuty: Ostry Wzrok, Empatia,


Jego bystre oczy i wyczulony słuch bardzo szybko ostrzegły go, kiedy ktoś zbliżał się dość chaotycznie lecąc prosto w jego stronę. Teneris bacznie obserwował czerwono-złotą sylwetkę, zauważając bardzo szybko jego nietypowe skrzydła, bardzo podobne do tych motylich. Złote błyski w okolicach nosa oraz uszu..
'' A niech to, leci prosto na ognisko...Aaaa...okej. Udało mu się nie wlecieć do płomieni"
Myslal sobie, obserwując każdy ruch nieznajomego. Musiał to przyznać - zagęszczenie smoków było tutaj naprawdę duże, to dopiero trzeci dzień a jeszcze nie było chwili, żeby kogoś nie spotkał. Nie wiedział jeszcze czy brać to jako pozytyw czy negatyw
- Nic się nie stało, nie musisz go ponownie rozpalać. A kim jesteś? Mów mi Teneris Ovask.. albo po prostu Teneris
Powiedział do smoka, gd ten tylko znalazł się w zasięgu jego głosu. Teneris był cały czas mocno zamyślony, gdzieś w połowie dalej tocząc niewygrywalną kłótnię z "tym drugim".
_________________
A.:Atuty:...
AI Ostry wzrok - dodatkowa kość do testu Percepcji opartego na wzroku [kamienie szlachetne]
AII - empatia -> -2 ST do mediacji, -2 ST do nakładania więzi
AIII ----
AIV ----
A{Historia Tenerisa}
 
 
Chochlik Miłości 
Piastun Plagi
Burdig Zmysłowy



Stado: Plagi
Rasa: Północny
Księżyce: 74
Płeć: Samiec
Opiekun: Fia
Partner: Rawr Szydź
Dołączyła: 09 Wrz 2019
Posty: 1537
Wysłany: 2020-01-05, 02:01   
   A: S: 3| W: 1| Z: 3| M: 1| P: 4| A: 5
   U: Pł,O,W,MO,MA,MP,Kż,Skr,Śl: 1| B,L,A: 2| M: 3
   Atuty: Atrakcyjny; Szczęściarz; Altruista; Opiekun; Magiczny śpiew


Burek przekrzywił łeb w zdziwieniu na tak pozytywną reakcję.. Czy może raczej na tak neutralną reakcje. O dziwno nie zezłościł się, nawet nie kazał zapalić ogniska od nowa. W tym momencie żałował, że akurat jemu nie było dane posiąść naturalnego ogniwa w swoich trzewiach. Ale nie będzie się narzucał, nie to nie!
- Miło mi poznać! Jestem Burdig, tutejsze miano Chochlik Miłości. Jestem piastunem Stada Plagi.. Nie przybywasz stąd hm? - chociaż woń wskazywała stado Ognia, samo imię czy raczej jeden z jego członów podpowiadało że nie jest to smok tutejszy. Przybył zapewne z daleka, osiedlił się przy Ognistych i tak już zostało. Może zechce mu opowiedzieć? To zawsze jakaś nowa perspektywa na poznanie smoka..A opowieści był ciekawy!
_________________
..................
..................
..Life is nothing if you're not obsessed. I only think terrible thoughts, I do not live them... Yet.
    ALTRUISTA
    ....-2 ST do wszystkich akcji towarzysza Piastuna na misji/polowaniu.
    SZCZĘŚCIARZ
    ....odwrócenie porażki akcji na 1 sukces raz na dwa tygodnie.
    OPIEKUN
    ....-2 ST dla każdej akcji kompanów.
..Na pozór silna dziewczyna a w środku ledwo się trzyma.
..______________________________________

..MORTADELKA (bies) - karta kompana -
.....S: 3| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 1| A: 1
.....B,A,O,Skr: 1

..BERLINKA (hipogryf) - karta kompana -
.....S: 1| W: 1| Z: 2| M: 1| P: 2| A: 1
.....B,L,A,O,Skr: 1


.............Tema musical para Burek
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 13