FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Jezioro
Autor Wiadomość
Krzyk Honoru 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Górski
Księżyce: 40
Płeć: Samiec
Mistrz: Niegasnąca Iskra i Nieśmiertelny Ogień
Dołączyła: 20 Lut 2014
Posty: 782
Wysłany: 2014-03-05, 11:22   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: P,W,Skr,Śl: 1| L,S :2| B,O,MP: 3| A: 4| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk


Uradowany, że wreszcie nadrobię zaległości szedłem sobie wraz z tatą na spotkanie z pewną Cienistą. Obiecała, że nauczy mnie pływania i skoku, bo jakoś do tej pory nie nauczyłem się tak podstawowych umiejętności. A przecież to jest karygodne, nie umieć pływać! Co prawda średnio uśmiechało mi się wchodzić do lodowatej wody, ale jak mus to mus.
-Mam nadzieję, że się nie utopię.- oznajmiłem tacie siadając nad brzegiem jeziora.
-Ja też.- zaśmiał się tata.- A tak poważnie, przecież, to nic strasznego. Myślę, że raz dwa opanujesz tę sztukę.- uśmiechnął się pokrzepiająco.
-Ja też.- skinąłem łbem. -To chyba nie jest przyjemne.- westchnąłem spoglądając na gładką toń wody. Na brzegu piętrzył się śnieg, nieco udeptany, ale gdzie niegdzie tworzył puszyste pagórki.
-Skąd możesz wiedzieć, dopóki się nie spróbujesz, to się nie przekonasz.- oznajmił z miną myśliciela tata.
-Tak, tak, kto nie ryzykuje ten nie zyskuje....- mruknąłem.
_________________
Przedmioty Posiadane : [size=10]P: 51/4 mięsa, 1/4 owoców
K: perła, rubin, nefryt, jaspis, cytryn, bursztyn, akwamaryn, szafir, rubin, szmaragd, 2x diament, 2x opal, 3x agat, 3x ametyst
Inne: eliksir ulepszający wytrzymałość, eliksir leczący rany ciężkie, eliksir leczący rany średnie, tajemnicza księga, naszyjnik z ciemnym kamieniem


PH: 5:

Atuty:

Inteligentny- Jednorazowo +1 do Inteligencji
Niezdarny Wojownik-Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.

mistyk -Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Jeśli gdzieś nie odpisuję przez 48 godzin to kopcie mocno na pw


Honor to stroma wyspa bez brzegów. Nie można na nią wrócić, gdy się ją już opuściło.
 
 
Arradir
Gracz
niezła gnida



Rasa: Skrajny
Księżyce: 1
Płeć: Samiec
Opiekun: Spojrzenie Mroku
Wiek: 28
Dołączył: 10 Sty 2014
Posty: 618
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2014-03-06, 08:25   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 2 | I: 1 | P: 2 | A: 3


Pojawiła się i ona. Biała smoczyca zapikowała w dół i zwinnie wylądowała, ryjąc pazurami w głębokim śniegu. Uśmiechnęła się do Pięknego i skinęła mu łbem na powitanie.
- Zacznijmy od pływania.
Zaproponowała bez wstępów. Podeszła do brzegu i zaczęła wchodzić do wody. Zadrżała od zimna. Brrr.
- Zapraszam. Na początek poczuj wodę. Podryfuj tam gdzie masz dno. Sprawdź ruch łap w niej, oswój się.
Mówiła sama dryfując na brzuchu.
 
 
 
Krzyk Honoru 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Górski
Księżyce: 40
Płeć: Samiec
Mistrz: Niegasnąca Iskra i Nieśmiertelny Ogień
Dołączyła: 20 Lut 2014
Posty: 782
Wysłany: 2014-03-06, 15:02   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: P,W,Skr,Śl: 1| L,S :2| B,O,MP: 3| A: 4| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk


-Cześć.- przywitałem się doprawiając słowa szerokim, szczerym uśmiechem. Przyjrzałem się samicy, która do mnie podeszła. Wyglądała na przyjaźnie nastawioną i miłą.
-Tylko uważaj synu!- nakazał ojciec, jak zwykle nieco przewrażliwiony.
-Jasne tato.- wzruszyłem ramionami wchodząc do wody za Rozkwitem. W pierwszym odruchu chciałem się cofnąć. Lodowata woda przepływała między moimi łapami i pazurami wprawiając w odrętwienie. Skrzywiłem się zmuszając do postąpienia jeszcze kilku kroków. Łapy grzęzły mi w mulistym, nierównym dnie. Wodorosty łaskotały delikatnie, gdy mąciliśmy wodę naszymi ruchami. Zerknąłem na Rozkwit. Wyglądała na tak samo nieprzekonaną co do tego pomysłu, jak i ja.
Wszedłem kawałek dalej. Oczywiście nie pierwszy raz mam styczność z wodą, ale nigdy jakoś nie ciągnęło mnie do tego, by pływać, czy chociażby przechadzać się po brzegu. Dlatego też z ciekawością wszystko badałem.
Zapadałem się w dnie, mój ogon unosił się bezwładnie na wodzie poruszany jej prądami. W pewnym momencie spad był wyczuwalnie większy i nagle, zamiast mieć wodę do trzechczwartych łap, sięgała do piersi.
-Zimno.- mruknąłem.
W końcu zanurzyłem się cały. Ale trwało to tylko chwilę. Pozwoliłem by woda zmoczyła moje łuski na skrzydłach oraz do połowy na szyi. Ułożyłem się na niej ostrożnie tak, by bezwładnie unosić się na wodzie.
_________________
Przedmioty Posiadane : [size=10]P: 51/4 mięsa, 1/4 owoców
K: perła, rubin, nefryt, jaspis, cytryn, bursztyn, akwamaryn, szafir, rubin, szmaragd, 2x diament, 2x opal, 3x agat, 3x ametyst
Inne: eliksir ulepszający wytrzymałość, eliksir leczący rany ciężkie, eliksir leczący rany średnie, tajemnicza księga, naszyjnik z ciemnym kamieniem


PH: 5:

Atuty:

Inteligentny- Jednorazowo +1 do Inteligencji
Niezdarny Wojownik-Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.

mistyk -Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Jeśli gdzieś nie odpisuję przez 48 godzin to kopcie mocno na pw


Honor to stroma wyspa bez brzegów. Nie można na nią wrócić, gdy się ją już opuściło.
Ostatnio zmieniony przez Krzyk Honoru 2014-03-06, 15:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Arradir
Gracz
niezła gnida



Rasa: Skrajny
Księżyce: 1
Płeć: Samiec
Opiekun: Spojrzenie Mroku
Wiek: 28
Dołączył: 10 Sty 2014
Posty: 618
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2014-03-07, 09:23   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 2 | I: 1 | P: 2 | A: 3


Talaith skinęła łbem.
- Jednak nam smokom nie grozi taka niska temperatura. Jesteśmy wytrzymali. Oczywiście nie powinno się siedzieć zbyt długo w takiej temperaturze. Dlatego nauka będzie szybka.
Odparła z pokrzepiającym uśmiechem.
- Odbijesz się od dna i zaczniesz naprzemiennie machać łapami. Przednimi zagarniasz wodę pod siebie, a tylnymi wypychasz za. Łeb miej uniesiony, by nie zachłysnąć się wodą. Skrzydła przy ciele. Ogon swobodnie. O tak...
Poprawiła pozę ciała i ruszyła wgłąb jeziora. Płynęła swobodnie, nieśpiesznie. Jej ruchy zdawały się dynamiczne, ale miały w sobie ten ład. Odpłynęła kawałek od Pięknego.
Teraz ty!
Zawołała, odwracając łeb.
 
 
 
Krzyk Honoru 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Górski
Księżyce: 40
Płeć: Samiec
Mistrz: Niegasnąca Iskra i Nieśmiertelny Ogień
Dołączyła: 20 Lut 2014
Posty: 782
Wysłany: 2014-03-07, 13:01   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: P,W,Skr,Śl: 1| L,S :2| B,O,MP: 3| A: 4| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk


-Może i nam nie zagraża, ale i tak jest zimno.- powiedziałem szczękając zębami. Im dłużej przebywałem w tej wodzie, tym bardziej sztywniałem.
-No dobrze, to chyba nie jest trudne.- powiedziałem z lekkim powątpiewaniem.
Odepchnąłem się od mulistego dna. Trochę było to niewygodne i poślizgnąłem się lekko, ale mimo to jakoś udało mi się wyłożyć na wodzie bez zachłyśnięcia. Ułożyłem ciało tak, jak nakazała mi Rozkwit. Szyja, kręgosłup i ogon tworzył praktycznie prostą linię, z tym, że szyja była nieco bardziej uniesiona do góry, tak, by woda nie wlatywała mi do nozdrzy, a ogon swobodnie poruszał się na tafli wzburzonej wody. Skrzydła przycisnąłem (o ile to możliwe) jeszcze bardziej do siebie. Moje ruchy były sztywne, a to dlatego, że mięśnie mi chyba zamarzły! Mimo to zmusiłem się do ruchu. Wyciągnąłem przednie łapy przed siebie i zagarnąłem wodę pod siebie tak, jak robiła to Cienista. Woda przepływała mi między pazurami, ale mimo to poczułem, że trochę przesunąłem się do przodu. Tylnymi łapami wypchnąłem wodę spod siebie tak, jakbym się od czegoś odbijał, co sprawiło, że znów przesunąłem się kawałek.
-Tylko ze spokojem synu! Równo i spokojnie!- słyszałem głos taty dobiegający z brzegu. Jasne jemu było łatwo mówić bo nie musiał przebywać w tej lodówce. Skupiony na pracy łap nie odpowiedziałem mu nic. Dalej machałem łapami, wpadłem już nawet w swoisty rytm raz, dwa, raz, dwa. Przyciągałem do siebie wodę przednimi łapami i odpychałem od siebie tylnymi. Starałem się poruszać ze spokojem, bez chaotycznych ruchów, które mogłyby skończyć się dla mnie zakrztuszeniem. Podpłynąłem bliżej Rozkwitu.
_________________
Przedmioty Posiadane : [size=10]P: 51/4 mięsa, 1/4 owoców
K: perła, rubin, nefryt, jaspis, cytryn, bursztyn, akwamaryn, szafir, rubin, szmaragd, 2x diament, 2x opal, 3x agat, 3x ametyst
Inne: eliksir ulepszający wytrzymałość, eliksir leczący rany ciężkie, eliksir leczący rany średnie, tajemnicza księga, naszyjnik z ciemnym kamieniem


PH: 5:

Atuty:

Inteligentny- Jednorazowo +1 do Inteligencji
Niezdarny Wojownik-Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.

mistyk -Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Jeśli gdzieś nie odpisuję przez 48 godzin to kopcie mocno na pw


Honor to stroma wyspa bez brzegów. Nie można na nią wrócić, gdy się ją już opuściło.
 
 
Arradir
Gracz
niezła gnida



Rasa: Skrajny
Księżyce: 1
Płeć: Samiec
Opiekun: Spojrzenie Mroku
Wiek: 28
Dołączył: 10 Sty 2014
Posty: 618
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2014-03-08, 10:28   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 2 | I: 1 | P: 2 | A: 3


Spoglądała na smoka i uśmiechnęła się do niego ciepło.
- Bardzo ładnie. To nie potrwa długo. A teraz skręty. Wykręcamy tułów w kierunku, który nas interesuje, a wodę zagarniamy na drugą stronę. Popatrz.
Płynęła i nagle wygięła ciało na lewo. Łeb, tułów, ogon.
- Skręcam w lewo, zagarniam wodę na prawo.
Potem odbiła w drugą stronę, robiąc slalom.
- Analogicznie. Odparła i obejrzała się na Pięknego.
 
 
 
Krzyk Honoru 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Górski
Księżyce: 40
Płeć: Samiec
Mistrz: Niegasnąca Iskra i Nieśmiertelny Ogień
Dołączyła: 20 Lut 2014
Posty: 782
Wysłany: 2014-03-08, 11:58   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: P,W,Skr,Śl: 1| L,S :2| B,O,MP: 3| A: 4| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk


-Jasne.- kiwnąłem łbem łykając przy tym zimnej wody. Kaszląc i krztusząc się pozbywałem się tego, co wleciało mi do płuc. Fuj. Wykrzywiłem pysk w grymasie.
Przepłynąłem jeszcze kawałek do przodu machając łapami tak, jak kazała Rozkwit. Przednimi zagarniałem pod siebie, tylnymi wypychałem. Coraz lepiej mi to szło. Moje ruchy zaczynały być bardziej zgrane, już nie tak chaotyczne.
W końcu więc wykonałem kolejne zadanie. Skręt w lewo. Wygiąłem się w łuk, przechylając łeb i tułów w stronę, w którą chciałem skręcić, a ogon, jak to się dzieje też przy biegu powędrował jakby na prawo, pomagając mi zachować balans. Po wygięciu ciała w łuk zacząłem zagarniać wodę na prawo. Odpychałem się od niej by zrobić nawrót, a gdy w końcu udało mi się wykonać łagodny łuk znów przepłynąłem kawałek prosto. Jak się okazuje zakręty nieco hamują całą procedurę płynięcia. Dlatego też nim wykonałem skręt w prawo odepchnąłem się parę raz od wody płynąc prosto. Gdy znów zabrałem prędkości zarzuciłem ciało w prawo. Wygiąłem się w łuk kierując cały swój tułów na prawo, ogon zaś unosząc się swobodnie na wodzie przeniósł się na lewo. Poruszał się delikatnie, jakby był moim sterem. Przy tym zakręcie odpychałem się od wody lewą stroną ciała. To znaczy zagarniałem wodę na lewo. Gdy wykonałem w miarę, jak dla mnie, poprawny zakręt znów przepłynąłem kawałek prosto.
_________________
Przedmioty Posiadane : [size=10]P: 51/4 mięsa, 1/4 owoców
K: perła, rubin, nefryt, jaspis, cytryn, bursztyn, akwamaryn, szafir, rubin, szmaragd, 2x diament, 2x opal, 3x agat, 3x ametyst
Inne: eliksir ulepszający wytrzymałość, eliksir leczący rany ciężkie, eliksir leczący rany średnie, tajemnicza księga, naszyjnik z ciemnym kamieniem


PH: 5:

Atuty:

Inteligentny- Jednorazowo +1 do Inteligencji
Niezdarny Wojownik-Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.

mistyk -Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Jeśli gdzieś nie odpisuję przez 48 godzin to kopcie mocno na pw


Honor to stroma wyspa bez brzegów. Nie można na nią wrócić, gdy się ją już opuściło.
 
 
Arradir
Gracz
niezła gnida



Rasa: Skrajny
Księżyce: 1
Płeć: Samiec
Opiekun: Spojrzenie Mroku
Wiek: 28
Dołączył: 10 Sty 2014
Posty: 618
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2014-03-08, 12:47   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 2 | I: 1 | P: 2 | A: 3


Talaith obserwowała smoka i płynęła dalej. Robił to dobrze, więc nie pouczała go już.
- Zrobimy na koniec ósemkę. Płyń za mną. I uważaj na ruchy łba w wodzie. Czasem takie zachłyśnięcie może być śmiertelne. Szczególnie, gdy będziesz pływał sam.
Odparła łagodnym i cierpliwym głosem, a potem ruszyła. Odbiła lekko w lewo i płynęła po ukosie. Potem ciało powędrowało mocno w prawo, a łapami zagarniała na lewo wodę. Zawróciła. Wyprostowała się i przepłynęła po ukosie, prosto. Teraz wygięła ciało w lewo i zrobiła wszystko analogicznie. Znów zawróciła. Wykonała ósemkę.
 
 
 
Krzyk Honoru 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Górski
Księżyce: 40
Płeć: Samiec
Mistrz: Niegasnąca Iskra i Nieśmiertelny Ogień
Dołączyła: 20 Lut 2014
Posty: 782
Wysłany: 2014-03-08, 13:02   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: P,W,Skr,Śl: 1| L,S :2| B,O,MP: 3| A: 4| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk


-Dobrze. Będę pamiętał.- przytaknąłem. Na koniec...Czyżby to było ostatnie ćwiczenie? Tak szybko? Właściwie moje zdrętwiałe łapy i ogon pomału wracały do życia. Nieco ruchu pomogło im przywrócić krążenie i teraz mimo że nadal czułem chłód, nie był on tak dokuczliwy jak na początku.
Ruszyłem za Rozkwit w sporym odstępie, tak, by widzieć jej ruchy. Płynęła lekko po kosie w lewą stronę więc i ja machając łapami płynąłem za nią. Przygarniałem do siebie wodę przednimi łapami, by tylnymi ją wypychać. Zauważyłem, że to nie szybkość ruchów stanowi o szybkości płynięcia, a dokładność. Trochę to było zaskakujące, ale dzięki temu wiedziałem, że zamiast machać bezsensu łapami muszę wyciągać je mocno do przodu i przyciągać do siebie jak najwięcej wody, a gdy ją wypycham moje ruchy muszą być dynamiczne i pewne.
Moje ciało stworzyło łuk, gdy wygiąłem się w prawo, alby skręcić. Czułem jak woda stawia mi opór, gdy zmieniałem kierunek. Ogon, który poruszał się swobodnie na wodzie wygiął się w lewo, równoważąc moje ciało. Odpychałem wodę prawymi łapami i gdy w końcu się wyprostowałem przepłynąłem za Rozkwitem kawałek po ukosie w prawo. Po raz kolejny nabrałem prędkości wykonując coraz swobodniej ruchy łapami. Zagarniać, wypychać, zagarniać, wypychać, to nawet nie jest takie trudne- uświadomiłem sobie w pewnym momencie.
Nadszedł czas na skręt w lewo. Wygiąłem ciało w łuk. Swobodny, łagodny łuczek, który utworzył się, gdy zarzuciłem ciałem w lewo pozwolił mi na skręt. Z wysiłkiem zagarniałem wodę prawą stroną. Co prawda znów straciłem prędkość, ale zakręt wyszedł perfekcyjnie (przynajmniej taką miałem nadzieję).
No i proszę! Właśnie zakończyłem ćwiczenie! Przepłynąłem jeszcze kawałek prosto, by domknąć swoją ósemkę i zatrzymałem się przy Rozkwicie.
Oddech miałem nieco przyspieszony, ciało rozgrzało się już całkiem. Nie było tak źle, chociaż już teraz mogę stwierdzić, że fanem pływania to raczej nie jestem.
_________________
Przedmioty Posiadane : [size=10]P: 51/4 mięsa, 1/4 owoców
K: perła, rubin, nefryt, jaspis, cytryn, bursztyn, akwamaryn, szafir, rubin, szmaragd, 2x diament, 2x opal, 3x agat, 3x ametyst
Inne: eliksir ulepszający wytrzymałość, eliksir leczący rany ciężkie, eliksir leczący rany średnie, tajemnicza księga, naszyjnik z ciemnym kamieniem


PH: 5:

Atuty:

Inteligentny- Jednorazowo +1 do Inteligencji
Niezdarny Wojownik-Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.

mistyk -Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Jeśli gdzieś nie odpisuję przez 48 godzin to kopcie mocno na pw


Honor to stroma wyspa bez brzegów. Nie można na nią wrócić, gdy się ją już opuściło.
 
 
Arradir
Gracz
niezła gnida



Rasa: Skrajny
Księżyce: 1
Płeć: Samiec
Opiekun: Spojrzenie Mroku
Wiek: 28
Dołączył: 10 Sty 2014
Posty: 618
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2014-03-08, 13:09   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 2 | I: 1 | P: 2 | A: 3


Uzdrowicielka Cienia bez słowa popłynęła ku brzegowi. Przebierała łapami płynnie i pomagała sobie ogonem, lekko kręcąc nim na boki. Ale pomagał jej tylko dlatego, że miała rozłożyste pióra na końcówce. Niczym ogon rybi. Wyszła w wody i wytrzepała się. Wyglądała o wiele chudziej, niż gdy była sucha. Bardzo chudo można powiedzieć. Stworzyła ognistą kulę, tuż nad śniegiem, który zaczął się topić pod wpływem ciepła. A ona schnąć. Obejrzała się.
- Co dalej? A! Skok.
Odparła i rozstawiła lekko łapy, ugięła je. Skrzydła przycisnęła do ciała, a ogon był przedłużeniem tułowia. Łeb zniżyła.
- Pozycja początkowa. Przyjmij ją.

/raport pływanie I
(pierwszy post nauki skoku)
 
 
 
Krzyk Honoru 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Górski
Księżyce: 40
Płeć: Samiec
Mistrz: Niegasnąca Iskra i Nieśmiertelny Ogień
Dołączyła: 20 Lut 2014
Posty: 782
Wysłany: 2014-03-08, 16:07   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: P,W,Skr,Śl: 1| L,S :2| B,O,MP: 3| A: 4| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk


Wypłynąłem na brzeg tuż za nauczycielką. Uff.. w końcu ląd, w końcu sucho, nie zaraz, nadal jestem mokry, a zimny wiatr sprawia, że czuję się, jakbym zaraz miał się stać lodowym posągiem. Szybko osuszyłem się przyjemnie ciepłym wiaterkiem wytworzonym przez maddarę. Ciepłe powietrze owiało moje mokre, zmarznięte łuski, aż nie chciałem neutralizować czaru. Stałem tak chwilę ogrzewając się, gdy Rozkwit tymczasem przyjęła pozycje i nakazała mi zrobić to samo.
-Synu weź się do roboty!- mruknął z dezaprobatą tata, który ni stąd ni zowąd znalazł się za mną.
-Nie widzisz, że się suszę. Nie poganiaj...- warknąłem odwracając się do niego. Patrzył na mnie chłodnymi oczyma.
-Nie rozczulaj się nad sobą. Rozkwit Morku czeka, a ty się zachowujesz jak Pisklę. -pokręcił łbem.
-Jasne, jasne, jestem pisklę....- machnąłem ręką. Nawet nie było się co spierać.
Zerknąłem na pozycję nauczycielki i przyjąłem taką samą. Rozstawiłem łapy tak, że pomiędzy nimi zmieściłaby się jeszcze jedna, gdybym takową posiadał. Ugiąłem je lekko, ale nie za mocno, żebym przypadkiem nie klapnął na zadek. Usztywniłem ogon i wyprostowałem go tak, by był przedłużeniem kręgosłupa, szyję opuściłem, a skrzydła przycisnąłem mocniej do tułowia.
-Gotowe.- uśmiechnąłem się radośnie do nauczycielki.
_________________
Przedmioty Posiadane : [size=10]P: 51/4 mięsa, 1/4 owoców
K: perła, rubin, nefryt, jaspis, cytryn, bursztyn, akwamaryn, szafir, rubin, szmaragd, 2x diament, 2x opal, 3x agat, 3x ametyst
Inne: eliksir ulepszający wytrzymałość, eliksir leczący rany ciężkie, eliksir leczący rany średnie, tajemnicza księga, naszyjnik z ciemnym kamieniem


PH: 5:

Atuty:

Inteligentny- Jednorazowo +1 do Inteligencji
Niezdarny Wojownik-Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.

mistyk -Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Jeśli gdzieś nie odpisuję przez 48 godzin to kopcie mocno na pw


Honor to stroma wyspa bez brzegów. Nie można na nią wrócić, gdy się ją już opuściło.
 
 
Arradir
Gracz
niezła gnida



Rasa: Skrajny
Księżyce: 1
Płeć: Samiec
Opiekun: Spojrzenie Mroku
Wiek: 28
Dołączył: 10 Sty 2014
Posty: 618
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2014-03-09, 15:12   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 2 | I: 1 | P: 2 | A: 3


Smoczyca nieświadoma tego co dzieje się w umyśle Pięknego, była skupiona na nauce. Jednak nie wyglądała na zniecierpliwioną. Dała czas smokowi na wysuszenie się. Potem poprosiła.
- Popatrz i powtarzaj za mną.
Ugięła mocno łapy, aż brzuchem prawie dotykała śniegu pod sobą. Ogon spięła, łeb zniżyła. Nagle wybiła się, prostując łapy. Podskoczyła wysoko, a gdy lądowała zamortyzowała upadek poprzez ugięcie łap.
- Podczas lądowania łapy niezbyt sztywne, ale nie za miękkie. Ciągłe napięcie mięśni pozwoli ci kontrolować najlepiej ruchy. Spróbuj.
 
 
 
Krzyk Honoru 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Górski
Księżyce: 40
Płeć: Samiec
Mistrz: Niegasnąca Iskra i Nieśmiertelny Ogień
Dołączyła: 20 Lut 2014
Posty: 782
Wysłany: 2014-03-09, 15:33   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: P,W,Skr,Śl: 1| L,S :2| B,O,MP: 3| A: 4| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk


//Ojciec jest w jego głowie, ale jak do niego mówi to ty też to słyszysz :P


-Tak jest!- uśmiechnąłem się rozochocony. Uważnie obserwowałem Rozkwit, która odepchnęła się od zimnego śniegu i wyskoczyła do góry niczym kangur. No to nie może być aż tak trudne. Wystarczy tylko....no właśnie. Zgiąłem łapy jeszcze mocniej, tak, że moje łuski na brzuchu lekko muskały zimny śnieg, ale były to tylko przelotne, niezbyt częste, delikatnie muśnięcia. Gdy już tak bardzo się zniżyłem następne co należało zrobić to zniżyć jeszcze łeb, jak Rozkwit, spiąć mięśnie i mocno wypchnąć łapy do góry. Tak też zrobiłem. Odepchnąłem się z całej siły od podłoża, musiałem pomóc sobie ogonem, bo przy wyskoku poślizgnąłem się na ośnieżonym podłożu. Udało mi się jednak zachować równowagę. Lot do góry był krótki, szybko zatrzymałem się w górze na ułamek sekundy, by zacząć spadać ku dołowi. Spadek w dół, jak nietrudno się domyślić był szybszy niż wyskok, dlatego już po chwili, gdy moje łapy praktycznie miały dotknąć ziemi ugiąłem je lekko asekurując lądowanie. Prawie jak przy locie.
_________________
Przedmioty Posiadane : [size=10]P: 51/4 mięsa, 1/4 owoców
K: perła, rubin, nefryt, jaspis, cytryn, bursztyn, akwamaryn, szafir, rubin, szmaragd, 2x diament, 2x opal, 3x agat, 3x ametyst
Inne: eliksir ulepszający wytrzymałość, eliksir leczący rany ciężkie, eliksir leczący rany średnie, tajemnicza księga, naszyjnik z ciemnym kamieniem


PH: 5:

Atuty:

Inteligentny- Jednorazowo +1 do Inteligencji
Niezdarny Wojownik-Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.

mistyk -Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Jeśli gdzieś nie odpisuję przez 48 godzin to kopcie mocno na pw


Honor to stroma wyspa bez brzegów. Nie można na nią wrócić, gdy się ją już opuściło.
 
 
Arradir
Gracz
niezła gnida



Rasa: Skrajny
Księżyce: 1
Płeć: Samiec
Opiekun: Spojrzenie Mroku
Wiek: 28
Dołączył: 10 Sty 2014
Posty: 618
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2014-03-10, 09:46   
   A: S: 1 | W: 1 | Z: 2 | I: 1 | P: 2 | A: 3


Smoczyca skinęła łbem.
- A teraz spróbujmy do przodu i do tyłu.
Odparła i pokazała. Skok do przodu - przycupnęła na zadzie bardziej i odbiła się pod ukosem. Przednimi łapami sięgnęła do przodu i to nimi wpierw dotknęła śniegu. Potem opadła na zadnie.
Potem ugięła mocno przednie łapy i odbiła się z nich do tyłu. Ogon uniosła wysoko, najbardziej jak potrafiła.
- Pamiętaj o ogonie, by ci nie przeszkadzał.
Wyjaśniła i wylądowała na zadnich łapach. Potem na przednich. Spojrzała na pięknego.
- Teraz ty.
 
 
 
Krzyk Honoru 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Górski
Księżyce: 40
Płeć: Samiec
Mistrz: Niegasnąca Iskra i Nieśmiertelny Ogień
Dołączyła: 20 Lut 2014
Posty: 782
Wysłany: 2014-03-10, 18:11   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 4| P: 1| A: 1
   U: P,W,Skr,Śl: 1| L,S :2| B,O,MP: 3| A: 4| MO: 5| MA: 6
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny wojownik; Mistyk


Ha! Udało mi się! Skoczyłem sobie ładnie i pięknie i nie usłyszałem żadnych zarzutów! Czyżbym był tak genialny, czy to na prawdę jest takie proste? Stawiam na to drugie, ale i tak fajnie wiedzieć, że mi się powiodło.
-No dobra.- skinąłem łbem. Poprawiłem pozycję wyjściową ugiąłem łapy, bardziej opadając na te tylne, niż na przednie. Mój ogon znajdował się bardzo blisko ziemi, był sztywny i stanowił doskonałe przedłużenie kręgosłupa. Wypchnąłem tylne łapy mocno do góry ustawiając się lekko po skosie. Skrzydła trzymałem blisko ciała, by nie przeszkadzały, a ogon balansował lekko utrzymując równowagę. Gdy zbliżałem się do lądowania wyciągnąłem przednie łapy, które gdy tylko dotknęły leciutko podłoża zgiąłem, by zamortyzować upadek. Za nimi na ziemi wylądowały tylne łapy, które także ugiąłem by nie zrobić sobie krzywdy. Gotowe!
Teraz czas na kolejną próbę. Tym razem, coś trudniejszego, a mianowicie skok w tył. Przeszło mi przez myśl, że chyba nie będę często używał tej umiejętności, ale może akurat kiedyś się przyda....
No nic ugiąłem łapy, tym razem cały ciężar ciała spoczywał na łapach przednich. Był one ugięte mocniej, niż tylne, przez co moje ciało miało w tym momencie dziwną pozycję. Ogon uniosłem wysoko tak, by przy skoku nie plątał się między łapami. Wyskoczyłem do góry odpychając się mocno przednimi łapami. Dziwne uczucie skakać w tył....Właściwie bardziej wyczułem, niż dostrzegłem, że muszę lądować. Moja łapy opadły miękko na ziemię. Najpierw tylne, potem przednie. Przy lądowaniu zachwiałem się, ale ogon szybko ruszył mi z pomocą i opanowałem sytuację. Zerknąłem na Rozkwit pytająco.
_________________
Przedmioty Posiadane : [size=10]P: 51/4 mięsa, 1/4 owoców
K: perła, rubin, nefryt, jaspis, cytryn, bursztyn, akwamaryn, szafir, rubin, szmaragd, 2x diament, 2x opal, 3x agat, 3x ametyst
Inne: eliksir ulepszający wytrzymałość, eliksir leczący rany ciężkie, eliksir leczący rany średnie, tajemnicza księga, naszyjnik z ciemnym kamieniem


PH: 5:

Atuty:

Inteligentny- Jednorazowo +1 do Inteligencji
Niezdarny Wojownik-Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Umiejętność uniemożliwia zostanie wojownikiem i łowcą.

mistyk -Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Jeśli gdzieś nie odpisuję przez 48 godzin to kopcie mocno na pw


Honor to stroma wyspa bez brzegów. Nie można na nią wrócić, gdy się ją już opuściło.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 12