FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Jezioro
Autor Wiadomość
Despotyczny Ferwor 
Łowca Wody
Vive la Révolution



Stado: Wody
Rasa: Bagienny
Księżyce: 45
Płeć: Samiec
Opiekun: Axarus... A przynajmniej próbował,
Mistrz: Wszyscy, tylko nikt ze stada wody xd
Partner: Echo Istnienia[*]
Wiek: 18
Dołączył: 24 Sie 2019
Posty: 1479
Wysłany: 2019-10-03, 22:01   
   A: S: 1| W: 2| Z: 5| M: 1| P: 4| A: 2
   U: W,B,Pł,L,M,O,MP,Śl: 1| Skr,Kż: 2| A: 3
   Atuty: Ostry wzrok; Empatia; Przyjaciel natury; Znawca terenów;


Gałęzie położył koło ziemi, później to samo zrobił z konstrukcją. Wodę z jeziora zaczął mieszać z wykopaną przez siebie ziemią, dodał jeszcze trochę trzciny, aby wzmocnić błoto, i zaczął obklejać nim przestrzeń pomiędzy patykami, jednocześnie wciskając w przyczepione błoto gałęzie. - Czyli twoim tokiem rozumowania, mam podziękować moim rodzicom za to, że mnie porzucili? Za to że zostawili mnie na bagnach, kiedy jeszcze byłem jajkiem? - Na pysku młodego zawitała złość, a jego plama zaczęła się jarzyć. Rzucił w gniewie błotem przed siebie. - To że przeżyłem jest wystarczającym kuksańcem dla życia. To że poradziłem sobie, kiedy cały świat mnie przekreślił, powinno być wystarczającym powodem do dalszego życia. Czy ty myślisz, że nic nie wiem o życiu? Myślisz że bycie katowanym, abyś mógł sobie poradzić w życiu jest na równi z tym co ja przeżyłem? Codzienna walka o przetrwanie, jedzenie robaków i padliny, użalanie się nad sobą, płacz po nocach. To jest to co ja przeżyłem. - Złapał się łapami za pysk, po czym rozpłakał. - TY NIC NIE ROZUMIESZ! -
 
 
Chochlik Miłości 
Piastun Plagi
Burdig Zmysłowy



Stado: Plagi
Rasa: Północny
Księżyce: 60
Płeć: Samiec
Opiekun: Fia
Partner: Rawr Szydź
Dołączyła: 09 Wrz 2019
Posty: 1240
Wysłany: 2019-10-03, 23:19   
   A: S: 3| W: 1| Z: 2| M: 1| P: 4| A: 5
   U: Pł,O,W,MP,MA,MO,Kż,Śl,Skr: 1| A,B,L: 2| M: 3
   Atuty: Atrakcyjny; Szczęściarz; Altruista; Opiekun;


Normalnie Burek wpadłby w panikę, przez doprowadzenie pisklęcia do płaczu. Tutaj jednak.. Rozmawiali o poważnych sprawach, spojrzał więc na Mułka bez wyrazu. Z szacunkiem w tej rozmowie nie traktował już go jak zwykłego, naiwnego pisklęcia chociaż.. Jego reakcja była bardzo pisklęca.
- To Ty kochany nie rozumiesz. - odparł zdawkowo, biorąc oddech na następną część zdania - Nie powiedziałem że masz dziękować im za to że Cię porzucili, bo to haniebny czyn ze strony rodzica. Chodzi mi o to byś nie podchodził do swojego życia przez to z takim pesymistycznym nastawieniem bo.. Nic nie osiągniesz. Taka jest prawda. A mam wrażenie że pochodzisz do niego na zasadzie "Muszę żyć bo tak". Życie się z Ciebie śmieje. - jego ton w żadnym wypadku nie brzmiał protekcjonalnie czy wyśmiewająco. Burek w dalszym ciągu wyjaśniał młodemu po prostu fakty.
- Ty przeżyłeś trzy księżyce ciągłej walki o przetrwanie, ja przeżyłem ich dwadzieścia -Poniżanie, bolesna praktyka za jakiekolwiek "wyłamanie się" z ram, śmierć młodych w Twoim wieku była w pewnym okresie codziennym widokiem. Myślisz że to przyjemne? Przyjemne kiedy przed własnym rodzicem musisz zapuszczać się w las bo boisz się kolejnych bolesnych lekcji życia? Też jadłem padlinę i też użalałem się nad sobą. Płacz również nie jest mi obcy.. Mimo wszystko nie jest to konkurs na to "Kto miał gorzej" tylko wyjaśnienie - Życie to bagno i bardzo nie chciałbym żeby taki zahartowany już boleśnie od wyklucia samczyk jak Ty się w nim utopił przez brak wiary w lepsze jutro. - skończył. Bez emocji, jakoby opowiadał o pogodzie chociaż wgłębi duszy przywołanie tych wszystkich obrazów było dla Burdiga.. Ciężkie. I to bardzo.
_________________
..................
..................
..Life is nothing if you're not obsessed. I only think terrible thoughts, I do not live them... Yet.
    ALTRUISTA
    ....-2 ST do wszystkich akcji towarzysza Piastuna na misji/polowaniu.
    SZCZĘŚCIARZ
    ....odwrócenie porażki akcji na 1 sukces raz na dwa tygodnie.
    OPIEKUN
    ....-2 ST dla każdej akcji kompanów.
..Na pozór silna dziewczyna a w środku ledwo się trzyma.
..______________________________________

..MORTADELKA (bies) - karta kompana -
.....S: 3| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 1| A: 1
.....B,A,O,Skr: 1

..BERLINKA (hipogryf) - karta kompana -
.....S: 1| W: 1| Z: 2| M: 1| P: 2| A: 1
.....B,L,A,O,Skr: 1


.............Tema musical para Burek
 
 
Despotyczny Ferwor 
Łowca Wody
Vive la Révolution



Stado: Wody
Rasa: Bagienny
Księżyce: 45
Płeć: Samiec
Opiekun: Axarus... A przynajmniej próbował,
Mistrz: Wszyscy, tylko nikt ze stada wody xd
Partner: Echo Istnienia[*]
Wiek: 18
Dołączył: 24 Sie 2019
Posty: 1479
Wysłany: 2019-10-04, 00:18   
   A: S: 1| W: 2| Z: 5| M: 1| P: 4| A: 2
   U: W,B,Pł,L,M,O,MP,Śl: 1| Skr,Kż: 2| A: 3
   Atuty: Ostry wzrok; Empatia; Przyjaciel natury; Znawca terenów;


- Oceniasz mnie, choć nic o mnie nie wiesz. To TY dałeś się pomiatać życiu. 20 księżyców mówisz? I co? Zrobiłeś coś z tym? Odpowiedź brzmi, nie. Dawałeś się pomiatać, prawdopodobnie nic z tym nie robiąc. Ja robiłem wszystko, aby moje życie wyglądało lepiej. Jak widzisz jestem w Wodzie. Zrobiłem cokolwiek ze swoim życiem w przeciwieństie do ciebie. I te twoje ,, Muszę żyć bo tak". Żyje bo mam cel w życiu. Najpierw zajmij się swoim życiem, zanim zajmiesz się za czyjeś. I... - Nie dokończył, bo odczuł przeszywający ból. Upadł na ziemie, zwijając się z bólu. - Znowu.- Jęknął cicho. Jego plama świeciła się tak bardzo, że zlewała sie z pyskiem pisklaka. Trwało to chwilę, aż wkońcu ustompiło. Ledwo podnosząc się z ziemi, oddalił sie trochę od Burdiga. Podszedł do jeziora i zaczął obmywac plamę. Chwilę po rozmyślał i znowu, rzekł do czerwonego - Przepraszam... Jeżeli cię uraziłem. Czasami trudno jest mi zapanować nad emocjami. Nie chciałem cię urazić, po prostu... - powiedział spokojnym głosem, lecz ani razu nie spojrzał się na Burdiego. Siedział w ciszy patrząc się w jezioro.
 
 
Chochlik Miłości 
Piastun Plagi
Burdig Zmysłowy



Stado: Plagi
Rasa: Północny
Księżyce: 60
Płeć: Samiec
Opiekun: Fia
Partner: Rawr Szydź
Dołączyła: 09 Wrz 2019
Posty: 1240
Wysłany: 2019-10-04, 22:56   
   A: S: 3| W: 1| Z: 2| M: 1| P: 4| A: 5
   U: Pł,O,W,MP,MA,MO,Kż,Śl,Skr: 1| A,B,L: 2| M: 3
   Atuty: Atrakcyjny; Szczęściarz; Altruista; Opiekun;


Burdig nie spuszczał z młodzika oczu kiedy ten wyrzucał emocjonalną tyradę w jego stronę, równając go z błotem. Kąciki warg same podrywały się do uśmiechu.. Oj jakie te pisklęta były łatwe do przejrzenia, a jeszcze łatwiej dało się je podpuścić. Podczas gdy Burek skupiał się na przedstawionym aspekcie i za niego nie wychodził, Mułek postanowił opowiedzieć mu ze szczegółami jak wyglądało jego życie i dlaczego tak bardzo nic nie osiągnął. Szkoda że młodzik nie zdawał sobie sprawy z tego że gdyby miał do czynienia z innym członkiem Plagi nie dokończyłby nawet pierwszego zdania i już pływałby w kałuży swojej posoki, ginąc jako nikt, nie dopełniając swojego celu. A "Beznadziejny Burdig" żyłby sobie dalej. Umrzeć bohaterem hm?
Dlatego nie odzywał się.. Jednak kiedy samczyk położył się z bólu a plama zaczęła mocno świecić, samiec zmrużył ślepia. Nie zdążył nawet zareagować kiedy samczyk "wrócił" do siebie i.. Zaczął go przepraszać?
Och droga Vern, jakie te młode umysły jednak są urozmaicone!
Wypuścił powietrze z nozdrzy a długi kolczyk zabrzęczał pod jego naporem. Moja kochana Vern..
- Spokojnie. W emocjach mówimy różne rzeczy a ja łatwo się nie obrażam, nie przejmuj się. - odparł spokojnie, przywołując maddarą z krzaków małe naczynie. Nabrał trochę czystej wody z jeziorka i podsunął to ku młodemu Wodnikowi. - Jednak pamiętaj że nie każdy ma dystans i za takie coś niektóre smoki mogą Cię zabić. Próbowałeś szukać porady uzdrowiciela w związku z tym ślepiem? - zagaił, chociaż.. Wydawało mu się że na to nawet uzdrowiciel nic by nie poradził.
_________________
..................
..................
..Life is nothing if you're not obsessed. I only think terrible thoughts, I do not live them... Yet.
    ALTRUISTA
    ....-2 ST do wszystkich akcji towarzysza Piastuna na misji/polowaniu.
    SZCZĘŚCIARZ
    ....odwrócenie porażki akcji na 1 sukces raz na dwa tygodnie.
    OPIEKUN
    ....-2 ST dla każdej akcji kompanów.
..Na pozór silna dziewczyna a w środku ledwo się trzyma.
..______________________________________

..MORTADELKA (bies) - karta kompana -
.....S: 3| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 1| A: 1
.....B,A,O,Skr: 1

..BERLINKA (hipogryf) - karta kompana -
.....S: 1| W: 1| Z: 2| M: 1| P: 2| A: 1
.....B,L,A,O,Skr: 1


.............Tema musical para Burek
 
 
Despotyczny Ferwor 
Łowca Wody
Vive la Révolution



Stado: Wody
Rasa: Bagienny
Księżyce: 45
Płeć: Samiec
Opiekun: Axarus... A przynajmniej próbował,
Mistrz: Wszyscy, tylko nikt ze stada wody xd
Partner: Echo Istnienia[*]
Wiek: 18
Dołączył: 24 Sie 2019
Posty: 1479
Wysłany: 2019-10-05, 00:02   
   A: S: 1| W: 2| Z: 5| M: 1| P: 4| A: 2
   U: W,B,Pł,L,M,O,MP,Śl: 1| Skr,Kż: 2| A: 3
   Atuty: Ostry wzrok; Empatia; Przyjaciel natury; Znawca terenów;


Siedział tak w ciszy, słuchając co Burdig do niego mówi. Nie odezwał się słowem, siedział oglądając jezioro. Dopiero po chwili, zdecydował się odpowiedź czerwonemu. - Dobrze wiem, że za takie coś mogą mnie zabić. - Rzekł krótko. - A jeżeli chodzi o uzdrowiciela, to nie, nie szukałem porady, a nawet jeśli, to co mógłby na to poradzić? Świeci się pod wpływem gniewu, irytacji i zdenerwowania. Zaczęło tak robić od 7 księżyca i to wszystko co o tym wiem, uzdrowiciel raczej lepszy nie będzie. - Przewrócił oczami, głośno wzdychając, z nudów, rzekł jeszcze do czerwonego. - Jeżeli miałoby to pomóc, to mógłbym ci opowiedzieć co spotkało mnie na bagnach, myślę że to mogło mieć związek z moją przypadłością, no chyba że nie chcesz... Wtedy samodzielnie spróbuje do tego dojść. -
 
 
Chochlik Miłości 
Piastun Plagi
Burdig Zmysłowy



Stado: Plagi
Rasa: Północny
Księżyce: 60
Płeć: Samiec
Opiekun: Fia
Partner: Rawr Szydź
Dołączyła: 09 Wrz 2019
Posty: 1240
Wysłany: 2019-10-05, 13:42   
   A: S: 3| W: 1| Z: 2| M: 1| P: 4| A: 5
   U: Pł,O,W,MP,MA,MO,Kż,Śl,Skr: 1| A,B,L: 2| M: 3
   Atuty: Atrakcyjny; Szczęściarz; Altruista; Opiekun;


Na jego stwierdzenie "Tak wiem" to Burek miał ochotę przewrócić ślepiami. Następne słowa jedynie utwierdzały go w przekonaniu że Wodzie rośnie mały ryzykant, który odznaczy się czymś w historii wodnych stad. Pytanie tylko - Potępieniem czy może bohaterstwem. Wysłuchał samczyka dokładnie i tak jak sam podejrzewał, nie był u uzdrowiciela i iść nie zamierzał. A szkoda, bo jeżeli było to jakoś związane z magicznymi czynnikami, uzdrowiciel by to wyłapał. Chociaż mógł trafić na jakiegoś gałgana, który stwierdziłby że najlepiej będzie żeby sobie to ślepie wydłubał. Myślą jednak się nie podzielił, kiedy młody sam wysunął swoją tezę. Kiwnął więc łbem.
- Możesz się podzielić. Miałem do czynienia z bagnami, może wiem co to może być. - rzucił znów zaciekawiony. A może.. Może spotkał się z czymś podobnym będąc jeszcze w domu?
_________________
..................
..................
..Life is nothing if you're not obsessed. I only think terrible thoughts, I do not live them... Yet.
    ALTRUISTA
    ....-2 ST do wszystkich akcji towarzysza Piastuna na misji/polowaniu.
    SZCZĘŚCIARZ
    ....odwrócenie porażki akcji na 1 sukces raz na dwa tygodnie.
    OPIEKUN
    ....-2 ST dla każdej akcji kompanów.
..Na pozór silna dziewczyna a w środku ledwo się trzyma.
..______________________________________

..MORTADELKA (bies) - karta kompana -
.....S: 3| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 1| A: 1
.....B,A,O,Skr: 1

..BERLINKA (hipogryf) - karta kompana -
.....S: 1| W: 1| Z: 2| M: 1| P: 2| A: 1
.....B,L,A,O,Skr: 1


.............Tema musical para Burek
 
 
Despotyczny Ferwor 
Łowca Wody
Vive la Révolution



Stado: Wody
Rasa: Bagienny
Księżyce: 45
Płeć: Samiec
Opiekun: Axarus... A przynajmniej próbował,
Mistrz: Wszyscy, tylko nikt ze stada wody xd
Partner: Echo Istnienia[*]
Wiek: 18
Dołączył: 24 Sie 2019
Posty: 1479
Wysłany: 2019-10-05, 14:46   
   A: S: 1| W: 2| Z: 5| M: 1| P: 4| A: 2
   U: W,B,Pł,L,M,O,MP,Śl: 1| Skr,Kż: 2| A: 3
   Atuty: Ostry wzrok; Empatia; Przyjaciel natury; Znawca terenów;


Zerknął na Burdiga z poważną miną. - To nie były normalne bagna... Ale opowiem wszystko od początku. Kiedy miałem tak na oko 2 księżyce, cierpiałem z powodu głodu, resztki tego co dało się zjeść dawno się skończyły, dlatego postanowiłem wyruszyć w poszukiwanie jedzenia. O dziwo podczas podróży było spokojnie, lecz z każdym przebytym krokiem, zacząłem zauważać dziwne rzeczy. Drzewa zaczęły się robić coraz większe, z początku wisiało mi to, ale kiedy doszło do sytuacji, że drzewa zaczęły stopniowo zakrywać słońce, nieco mnie to zaniepokoiło, mimo tego szedłem dalej. Najgorsze były korzenie tych drzew, które wystawały z ziemi, tworząc swego rodzaju barykady, trudno było przeciskać się między nimi, ale po jakimś czasie wreszcie wydostałem się z tej ciasnoty. Wyszedłem jak się okazało na dużą polanę, z której nielicznie wyrastały ogromne drzewa kompletnie zasłaniając słońce. Te drzewa były tak wielkie, że spokojnie jedno drzewo mogło służyć za mieszkanie wszystkich smoków Wody. Mimo tych wszystkich dziwactw, postanowiłem iść dalej, ale to co zobaczyłem zaraz po tym kompletnie mnie zaskoczyło. Moim oczom ukazał się bezkresny kanion, w którym rozciągał się zupełnie inny świat. Rośliny jak i zwierzęta posiadały różnokolorowe plamy, takie jak moja. Wszystko było takie dziwne... Wręcz można było powiedzieć, że nie naturalne. Znalazłem w miarę bezpieczne zejście, i zszedłem do tego świata. Nawet ziemia pod łapami była dziwna, taka miętka, zupełnie inaczej jak tutaj. Chodziłem i podziwiałem ten świat, aż spostrzegłem krzak z wielkimi, fioletowymi jak się okazało owocami. Byłem bardzo głodny, więc spróbowałem jednego z nich i pierwszy raz jadłem coś tak dobrego, słodkie i pożywne. Zjadłem ich może z cztery. Uradowany, że po tych wszystkich cierpieniach, wreszcie los się do mnie uśmiechnął, postanowiłem tam zostać. spędziłem w tym miejscu chyba z 4 dni... W tym czasie zdążyłem trochę poznać to miejsce. Moje legowisko znajdowało się na obrzeżach, gdzie było najbezpieczniej, dalej znajdowały się tereny łowieckie drapieżników, wiem bo jeden taki mnie gonił, wielkie pancerne coś, z trzema parami łap i pyskiem, który otwierał się w cztery strony. Dziwne było to, że nigdy nie przekraczały granicy miejsca w którym polują, nawet jak jesteś na wyciągnięcie łapy, wiem bo to sprawdzałem, dopóki nie wszedłeś na ich tereny, byłeś bezpieczny. Pod koniec dnia 4, zacząłem odczuwać dziwne zwątpienie w to miejsce, tak jak by mój umysł podświadomie, czuł że coś z tym miejscem jest nie tak. Dlatego opuściłem to miejsce. wróciłem tak jak przyszedłem. Jak myślisz ma to jakiś związek z plamą? - Z zaciekawieniem spoglądał na czerwonego, zastanawiając się, czy też spotkał podobne miejsce.
 
 
Chochlik Miłości 
Piastun Plagi
Burdig Zmysłowy



Stado: Plagi
Rasa: Północny
Księżyce: 60
Płeć: Samiec
Opiekun: Fia
Partner: Rawr Szydź
Dołączyła: 09 Wrz 2019
Posty: 1240
Wysłany: 2019-10-05, 15:11   
   A: S: 3| W: 1| Z: 2| M: 1| P: 4| A: 5
   U: Pł,O,W,MP,MA,MO,Kż,Śl,Skr: 1| A,B,L: 2| M: 3
   Atuty: Atrakcyjny; Szczęściarz; Altruista; Opiekun;


Burdig słuchał opowieści z uwagą, analizując każdy aspekt. W pierwszej części miał wrażenie że mogłaby to być jakaś halucynacja z niedożywienia, która w umyśle młodego poczęła powoływać takie a nie inne obrazy. Jednak kiedy wspomniał o plamkach, które znajdowały się.. Wszędzie w tamtym miejscu a potem o owych jagodach, Burek podparł podbródek łapą i zaczął się zastanawiać.. Vern opowiadała mu kiedyś o tzw. Wilczych Jagodach, które odpowiadały za większość dziecięcych zgonów jednak skutków na smokach nie odnotowano.. Może właśnie to było to? Z drugiej strony taki naturalny czynnik nie oddziaływałby tak długo na smoczęcziu i na sto pazurów nie w taki sposób. Gdyby zaś była to smocza maddara, Burdig poczułby jej wibracje podczas owego ataku.. A może..
- Wydaje mi się.. Że w jakiś sposób ma to związek z owocami które zjadłeś w tym głodzie. Być może były czymś skażone.. Lub zaczarowane. - wypowiedział się, dopiero po dłuższej chwili kiedy wszystko przekalkulował w głowie. Więcej z owej opowieści nie dał rady wyciągnąć, cóż.
_________________
..................
..................
..Life is nothing if you're not obsessed. I only think terrible thoughts, I do not live them... Yet.
    ALTRUISTA
    ....-2 ST do wszystkich akcji towarzysza Piastuna na misji/polowaniu.
    SZCZĘŚCIARZ
    ....odwrócenie porażki akcji na 1 sukces raz na dwa tygodnie.
    OPIEKUN
    ....-2 ST dla każdej akcji kompanów.
..Na pozór silna dziewczyna a w środku ledwo się trzyma.
..______________________________________

..MORTADELKA (bies) - karta kompana -
.....S: 3| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 1| A: 1
.....B,A,O,Skr: 1

..BERLINKA (hipogryf) - karta kompana -
.....S: 1| W: 1| Z: 2| M: 1| P: 2| A: 1
.....B,L,A,O,Skr: 1


.............Tema musical para Burek
Ostatnio zmieniony przez Chochlik Miłości 2019-10-05, 15:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Despotyczny Ferwor 
Łowca Wody
Vive la Révolution



Stado: Wody
Rasa: Bagienny
Księżyce: 45
Płeć: Samiec
Opiekun: Axarus... A przynajmniej próbował,
Mistrz: Wszyscy, tylko nikt ze stada wody xd
Partner: Echo Istnienia[*]
Wiek: 18
Dołączył: 24 Sie 2019
Posty: 1479
Wysłany: 2019-10-05, 15:38   
   A: S: 1| W: 2| Z: 5| M: 1| P: 4| A: 2
   U: W,B,Pł,L,M,O,MP,Śl: 1| Skr,Kż: 2| A: 3
   Atuty: Ostry wzrok; Empatia; Przyjaciel natury; Znawca terenów;


Mułek uważnie wysłuchał tezy Burdiga. - Teraz tak pomyślałem, że skoro wszystko tam, miało takie plamy, to może moi rodzice stamtąd pochodzą. - Powiedział, pytającym głosem. To by wyjaśniało pochodzenie plamy, ale nie wyjaśnia jej działania, ale skoro odziedziczył ją po rodzicach, to jego rodzice mogą być dalej w tym miejscu. - Może dlatego mnie porzucili, odkryli że to miejsce jest czymś skażone i chcieli mnie przed tym uchronić. - W oczach smokach pojawiła się iskierka nadziei. - Może oni tam nadal są, może tęsknią za mną... - Smoczek spojrzał na swoje łapy, z oczami pełnymi determinacji. Szybko powstał, potem rzekł do siebie. - Musisz stać się silniejszy. Masz nowy cel w życiu! Wrócisz na te bagna i dowiesz się prawdy. - Pewnym głosem zmotywował sam siebie.
 
 
Chochlik Miłości 
Piastun Plagi
Burdig Zmysłowy



Stado: Plagi
Rasa: Północny
Księżyce: 60
Płeć: Samiec
Opiekun: Fia
Partner: Rawr Szydź
Dołączyła: 09 Wrz 2019
Posty: 1240
Wysłany: 2019-10-05, 19:24   
   A: S: 3| W: 1| Z: 2| M: 1| P: 4| A: 5
   U: Pł,O,W,MP,MA,MO,Kż,Śl,Skr: 1| A,B,L: 2| M: 3
   Atuty: Atrakcyjny; Szczęściarz; Altruista; Opiekun;


Ooo no proszę, jaka szybka zmiana nastawienia!
Burdig nie mógł nie uśmiechnąć, kiedy zobaczył jak samczyk podrywa się z determinacją. Nie musiał słyszeć co mówi do siebie by wiedzieć jaki cel sobie obrał. Gdy tak mówił o rodzicach.. Cóż, wyglądało na to że nie byli oni aż tak bezduszni jak się wydawało. Czasem rodzić robi coś krzywdzącego pozornie dla malucha by go przed czymś uchronić. Wiedział to on sam, wiedziały też pisklęta Szydercy.. Mułek chyba też zrozumiał..
W Burku zakiełkowała więc pewna myśl.
- Tak, tak też możebyć, tak jak mówisz.. Hm.. Bliższy byłby Ci atak pazurami czy może wykorzystanie magii? - zagaił, bowiem sam był ciekawy jaką drogę obrałby młody w dążeniu do wyznaczonego sobie celu.
_________________
..................
..................
..Life is nothing if you're not obsessed. I only think terrible thoughts, I do not live them... Yet.
    ALTRUISTA
    ....-2 ST do wszystkich akcji towarzysza Piastuna na misji/polowaniu.
    SZCZĘŚCIARZ
    ....odwrócenie porażki akcji na 1 sukces raz na dwa tygodnie.
    OPIEKUN
    ....-2 ST dla każdej akcji kompanów.
..Na pozór silna dziewczyna a w środku ledwo się trzyma.
..______________________________________

..MORTADELKA (bies) - karta kompana -
.....S: 3| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 1| A: 1
.....B,A,O,Skr: 1

..BERLINKA (hipogryf) - karta kompana -
.....S: 1| W: 1| Z: 2| M: 1| P: 2| A: 1
.....B,L,A,O,Skr: 1


.............Tema musical para Burek
 
 
Despotyczny Ferwor 
Łowca Wody
Vive la Révolution



Stado: Wody
Rasa: Bagienny
Księżyce: 45
Płeć: Samiec
Opiekun: Axarus... A przynajmniej próbował,
Mistrz: Wszyscy, tylko nikt ze stada wody xd
Partner: Echo Istnienia[*]
Wiek: 18
Dołączył: 24 Sie 2019
Posty: 1479
Wysłany: 2019-10-05, 20:01   
   A: S: 1| W: 2| Z: 5| M: 1| P: 4| A: 2
   U: W,B,Pł,L,M,O,MP,Śl: 1| Skr,Kż: 2| A: 3
   Atuty: Ostry wzrok; Empatia; Przyjaciel natury; Znawca terenów;


Spojrzał się ze zdziwieniem na czerwonego.- Raczej magii, pazurami było by ciężko, gdyby w połowie walki, plama się odezwała. - Powiedział obojętnym głosem. - Znaczy, zamierzam zostać łowcą i raczej wolałbym atakować na odległość. A co? - No końca nie wiedział po jaki kij mu ta informacja, ale też nie miał powodów, aby mu nie mówić. - A ty? wolisz pazurki, czy magię? - Powiedział słodkim głosem.
Ostatnio zmieniony przez Despotyczny Ferwor 2019-10-05, 20:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Chochlik Miłości 
Piastun Plagi
Burdig Zmysłowy



Stado: Plagi
Rasa: Północny
Księżyce: 60
Płeć: Samiec
Opiekun: Fia
Partner: Rawr Szydź
Dołączyła: 09 Wrz 2019
Posty: 1240
Wysłany: 2019-10-05, 20:14   
   A: S: 3| W: 1| Z: 2| M: 1| P: 4| A: 5
   U: Pł,O,W,MP,MA,MO,Kż,Śl,Skr: 1| A,B,L: 2| M: 3
   Atuty: Atrakcyjny; Szczęściarz; Altruista; Opiekun;


Zaśmiał się.
- Sprawny i zwinny łowca bezszelestnie zaatakuje z ukrycia, podczas gdy mag musi być cały czas skupiony i nie dać się rozproszyć. - wytłumaczył, delikatnie przeczesując grzywę. Na jego pytanie zaś nic nie odpowiedział, jedynie skupił swój wzrok, zawieszając go gdzieś wbitego w koronę różnobarwnych o tej porze roku drzew. Mułek nie zdążył nawet mrugnąć, kiedy między nimi jak gdyby z powietrza uformował się cienki niczym łuska i długi niczym pół smoczego ogona lodowy szpikulec, o delikatnej barwie niebieskiego. Nie zawisł między nimi długo - Pomknął w koronę drzew, po czym między nimi wylądowało trochę liści i jeden, biały jak śnieg kwiatek. Spadł szybko, jakoby był przyszpilony do ziemi jednak po lodowym kolcu nie było ani śladu. Burek uśmiechnął się, dalej czesząc grzywę.
- Dla mnie nie ma różnicy, chociaż bardziej wolę magię.
_________________
..................
..................
..Life is nothing if you're not obsessed. I only think terrible thoughts, I do not live them... Yet.
    ALTRUISTA
    ....-2 ST do wszystkich akcji towarzysza Piastuna na misji/polowaniu.
    SZCZĘŚCIARZ
    ....odwrócenie porażki akcji na 1 sukces raz na dwa tygodnie.
    OPIEKUN
    ....-2 ST dla każdej akcji kompanów.
..Na pozór silna dziewczyna a w środku ledwo się trzyma.
..______________________________________

..MORTADELKA (bies) - karta kompana -
.....S: 3| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 1| A: 1
.....B,A,O,Skr: 1

..BERLINKA (hipogryf) - karta kompana -
.....S: 1| W: 1| Z: 2| M: 1| P: 2| A: 1
.....B,L,A,O,Skr: 1


.............Tema musical para Burek
 
 
Despotyczny Ferwor 
Łowca Wody
Vive la Révolution



Stado: Wody
Rasa: Bagienny
Księżyce: 45
Płeć: Samiec
Opiekun: Axarus... A przynajmniej próbował,
Mistrz: Wszyscy, tylko nikt ze stada wody xd
Partner: Echo Istnienia[*]
Wiek: 18
Dołączył: 24 Sie 2019
Posty: 1479
Wysłany: 2019-10-05, 21:45   
   A: S: 1| W: 2| Z: 5| M: 1| P: 4| A: 2
   U: W,B,Pł,L,M,O,MP,Śl: 1| Skr,Kż: 2| A: 3
   Atuty: Ostry wzrok; Empatia; Przyjaciel natury; Znawca terenów;


Mułek nie bardzo przejął się kolcem. Wzruszył ramionami, mówiąc. - Może być. - Magia nie była dla niego imponująca, zdecydowanie wolałby własnoręcznie stworzyć coś, co by dało podobny efekt. Właśnie! Nie dokończył swojej kopuły. Leniwie powrócił do swojego projektu. Błoto zdążyło już wyschnąć, więc musiał je ponownie zmoczyć. Użył do tego wody z naczynia, podarowanej przez Burdiego. - Magia jest nudna... Ale wciąż lepsza od bezpośredniej walki. - Odrzekł, dalej oblepiając konstrukcje błotem, do którego zaczął mocować gałęzie z krzaków.
 
 
Chochlik Miłości 
Piastun Plagi
Burdig Zmysłowy



Stado: Plagi
Rasa: Północny
Księżyce: 60
Płeć: Samiec
Opiekun: Fia
Partner: Rawr Szydź
Dołączyła: 09 Wrz 2019
Posty: 1240
Wysłany: 2019-10-05, 21:55   
   A: S: 3| W: 1| Z: 2| M: 1| P: 4| A: 5
   U: Pł,O,W,MP,MA,MO,Kż,Śl,Skr: 1| A,B,L: 2| M: 3
   Atuty: Atrakcyjny; Szczęściarz; Altruista; Opiekun;


Znów lekko prychnął ze śmiechu na reakcje młodzika.
Magia była nudna w łapach smoka który nie był zbyt kreatywny, to prawda. Jednak jeżeli ktoś miał łeb.. I był wystarczająco wredny, mógł tę magie wykorzystać bardzo niecnie. Czy Burek był jednak na tyle wredny?
- Cóż kwestia indywidualna. Każdy łowca czy wojownik wypracowuje swój system walki. Są wojownicy zwinni i szybcy a są siłacze.. Podobnie z łowcami, tylko czarodzieje są ograniczeni magicznymi sztuczkami. - stwierdził, zaraz unosząc zadek i wracając na chwilę w miejsce w którym spał wcześniej, tak jakby chciał coś wziąć stamtąd i przypomniał sobie dopiero w tej chwili.
A może coś kombinował? Neeh, raczej nie..
_________________
..................
..................
..Life is nothing if you're not obsessed. I only think terrible thoughts, I do not live them... Yet.
    ALTRUISTA
    ....-2 ST do wszystkich akcji towarzysza Piastuna na misji/polowaniu.
    SZCZĘŚCIARZ
    ....odwrócenie porażki akcji na 1 sukces raz na dwa tygodnie.
    OPIEKUN
    ....-2 ST dla każdej akcji kompanów.
..Na pozór silna dziewczyna a w środku ledwo się trzyma.
..______________________________________

..MORTADELKA (bies) - karta kompana -
.....S: 3| W: 1| Z: 1| M: 1| P: 1| A: 1
.....B,A,O,Skr: 1

..BERLINKA (hipogryf) - karta kompana -
.....S: 1| W: 1| Z: 2| M: 1| P: 2| A: 1
.....B,L,A,O,Skr: 1


.............Tema musical para Burek
 
 
Despotyczny Ferwor 
Łowca Wody
Vive la Révolution



Stado: Wody
Rasa: Bagienny
Księżyce: 45
Płeć: Samiec
Opiekun: Axarus... A przynajmniej próbował,
Mistrz: Wszyscy, tylko nikt ze stada wody xd
Partner: Echo Istnienia[*]
Wiek: 18
Dołączył: 24 Sie 2019
Posty: 1479
Wysłany: 2019-10-05, 23:53   
   A: S: 1| W: 2| Z: 5| M: 1| P: 4| A: 2
   U: W,B,Pł,L,M,O,MP,Śl: 1| Skr,Kż: 2| A: 3
   Atuty: Ostry wzrok; Empatia; Przyjaciel natury; Znawca terenów;


- rozumiem. - Od rzekł szorstko. Najchętniej to nie wybierał by nic, ale musiał, bo inaczej nie osiągnął by swojego celu. Jego cele są ważniejsze od jego pobudek. Wreszcie skończył to nad tym tyle czasu pracował, kopuła z liści, a raczej sztuczny krzak. Tylko teraz poczekać, aż błoto wyschnie i będzie można testować. Zerknął jeszcze na czerwonego, który gdzieś sobie idzie. - trochę będzie to schło. Na pewno. Ale myślę, że warto będzie czekać. też tak myślę. - po krótkiej rozmowie ze sobą, przysiad na zadzie oglądając jak błoto schnie. Może nie było najciekawsze zajęcie, ale Mułkowi to nie przeszkadzało, poza tym nie miał nic lepszego do roboty.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,3 sekundy. Zapytań do SQL: 12