FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Jezioro
Autor Wiadomość
Trująca Jagoda
Łowca Ognia
long live the king



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 44
Płeć: Samica
Opiekun: Puryfikacja Piromancji
Mistrz: Bendzie
Partner: Samotność
Dołączył: 24 Lip 2019
Posty: 147
Wysłany: 2020-01-07, 20:37   
   A: S: 2| W: 1| Z: 2| M: 1| P: 2| A: 3
   U: W,B,Pł,L,A,O,MP,Skr,Śl,M: 1 | Kż: 2
   Atuty: Kruszyna


//?? XD ok then


Scorpia spokojnie siedziała przy tafli, co okazjonalnie próbując przebić Jej lodowatą osłonę swym rozgrzanym jęzorem. Nie mogła pręguska kłamać, chciało jej się pić. Chociaż jak tak pomyślała o tym, to jednak trochę przypał z tym piciem, bo jednak jezioro jest wielkie, a jeszcze większa była liczba smoków, które w nim pływały.
Scorpia nagle uniosła język w obrzydzeniu i zawiedzeniu. No co jak co, ale chciała się napić... Akurat ją złapały te myśli. Choróbsko złapać to nie frajda, szczególnie gdy łapiesz je ty, a nie inni. W jej przypadku choroba zakażenia czy też zapalenia, albo takie niewiadome przeziębienie nie mogłoby się skończyć dobrze.
Scorpia siedziała tak chwilę, klekotając swymi płytami. Nic się nie złapało.
Do czasu.
Czerwona rozetkowa samica natychmiastowo wyprostowała swe wypustki gdy dobiegł ją dźwięk trzaskającego lodu. Scorpia zerwała się nad jezioro i zatrzepotała skrzydliskami nie za wysoko, lecz nie za nisko. Po chwili szkarłatnym ślepiom ukazał się zaskakujący widok. Coś się złapało!
Jednak... Było to większe niż to, co oczekiwała.
Więcej mięsa!
Scorpia spojrzała się ostatni raz, gdzie podpływał dziwny cień. Uniosła się, by dobrze wycelować i by potencjalne zagrożenie ze strony jedzenia... Nie odwróciło ról. To coś chciało wyjść. A ona miała zamiar je złapać jak wyjdzie.
Nagięła szyję, po czym splunęła kwasem na lód, czekając cierpliwie, aż się roztopi.
_________________
→ kruszyna - -1/4 mięsa wymaganego do sytości
 
 
Sztorm Stulecia 
Wojownik Ognia
Paladyn Pospólstwa



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 61
Płeć: Samica
Opiekun: Kaskada Kości
Mistrz: Iluzja Piękna
Partner: Nierozważny Duch
Wiek: 100
Dołączyła: 14 Lut 2019
Posty: 1460

Wysłany: 2020-01-08, 10:02   
   A: S: 2| W: 4| Z: 5| M: 3| P: 3| A: 1
   U: B,L,W,M,Skr,Kż,MP,MA,MO: 1| Pł,O,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Wytrwały, Adrenalina, Twardy jak diament, Furia niebios,


Co do...
Jasny punkt nad głową nagle ściemniał, kiedy wielki czarnołuski kształt zasłonił jej przerwę w lodzie. Coś grzmotnęło o zamarzniętą powierzchnię raz i drugi, po czym jakiś samiec zanurkował w Jezioro. Stulecie zmarszczyła brwi, obserwując, jak gorączkowo się rozgląda. Czego on szukał tu na dnie? Przekrzywiła więc jasny łeb na bok, kiedy popłynął jak strzała w jej stronę.
Interesujące.
Myśl kryła w sobie ślad rozbawienia, ale nie odezwała się w umyśle obcego. Sztorm poczwoliła wyciągnąć się na powierzchnię i przez chwilę, bawiła się ideą udawania nieprzytomnej. Nie, to byłoby za dużo. Jeszcze Duch się dowie. Kiedy więc wypłynął z nią pod pachą, zręcznie wyślizgnęła się z jego uścisku i zgrabnym susem wyskoczyła na lód.
- Muszę Cię zmartwić, bohaterze. Jestem pół morskim i tam na dnie spędziłam większość dzieciństwa. Dzięki za dobre chęci. - pociągnęła nosem, szybko orientując się w pochodzeniu Wojownika. Ha, zna ten zapach aż za dobrze - Ha, Plaga na ratunek byłego Wodnika. Co pomyślałby o Tobie Przywódca? - wyszczerzyła kły w drapieżnym rozbawieniu, podkreślając żartobliwą zaczepkę. Następnie zaczęła się energicznie trząść, niczym mokry wilk, pryskając chłodnymi kroplami dookoła. Grzywa napuszyła się jak jeż, a smoczyca przeciągnęła po niej łapą. Bezskutecznie.
Nie kłamała. Z jej wytrzymałością, predyspozycjami genetycznymi oraz treningiem od pisklaka wstrzymywanie oddechu pod wodą było pestką. Nieco gorzej z temperaturą ciała - grzywa grzała na zewnątrz, ale chłód wody na skraju zamarznięcia był miły tylko z początku. Powoli zaczynał ją gryźć w łuski, zanim została "uratowana".
_________________

...........................

• FURIA NIEBIOS » raz na walkę, + rana lekka dla przeciwnika...................................
....................................• TWARDA JAK DIAMENT » -1 ST do testów na wytrzymałość.

• ADRENALINA »
dodatkowa kość w testach na akcje fizyczne (bieg, atak, obrona), w przypadku
niepowodzenia akcji maksymalna rana wynikająca z sumy kostek na akcję.


Błysk Przyszłości » ostatnie użycie 05.04.20
Sztorm Stulecia od Przebłysk
............................................................................................................... Inurta x Burzowa x Sztorm
........................................................................................................... Sztorm od Fena x Sztorm od Echo
......

Kalectwo wrodzone: czupryna jasnych włosów na łbie, przechodząca w grzywę na karku i barkach.
Efekt wpływu trzeciej rasy, smoków wężowych. Związane z tym dodatkowe ryzyko przegrzewania się i

..................................................................zwiększone ryzyko bólów głowy z tytułu udarów słonecznych.
Kalectwo nabyte: brak lewej przedniej łapy od łokcia (+1 ST do akcji fizycznych)...............................


Ostatnio zmieniony przez Sztorm Stulecia 2020-01-08, 22:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Czarnoskrzydły
Wojownik Plagi
Ilun Cichy



Stado: Plagi
Rasa: Olbrzymi
Księżyce: 47
Płeć: Samiec
Opiekun: Szydercze Licho
Mistrz: Uśmiech Szydercy
Dołączył: 30 Mar 2017
Posty: 1024
Wysłany: 2020-01-08, 22:33   
   A: S: 5| W: 4| Z: 2| M: 2| P: 3| A: 3
   U: M,Skr,L,B,Pł,W,Kż,MA,MO,MP: 1| O,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Chytry przeciwnik; Czempion; Magiczny Śpiew;


No cóż. dla niego mniejsza samica nie była ciężarem, woda pomagała, a poza wodą też nie miał problemów z jej niesieniem. Zdziwił się jednak, jak ta mu się wywinęła i skoczyła znów na lód. On raczej był za ciężki na takie zabawy, więc stanął pewnie na gruncie. Teraz było mu zimno i jak się okazało, ratował samicę, która nie potrzebowała ratunku. Ilun siadł ociężale na zadzie i podrapał się po łbie.
- Ech... - mruknął, po czym wzruszył barkami.
A kogo obchodzi co ojciec by o nim pomyślał? Ostatnio w ogóle miał wrażenie nie interesował się swoimi potomkami. Mieli się spotkać na arenie i nawet się nie pojawił. Cóż, być może takie właśnie jest życie przywódcy...nie masz czasu na nic.
- No cóż, wyglądało to zgoła inaczej tu na powierzchni, wyglądało jakbyś spadła nieprzytomna z nieba...ale dobrze, że nic ci nie jest. Woda, Ogień, czy Ziemia. Dla mnie bez znaczenia - odpowiedział pokrótce, unikając tematu przywódcy.
Tak, Khagar pewnie by mu walnął w łeb i stwierdził, by inni sami się pozabijali, a oni wtedy mieliby mniej roboty. On sam jednak, gdy widział kogoś w opałach, a kto na nie nie zasłużył...jakoś tak działał. Chociaż pewnie gdyby był to jakiś samiec, nie skoczyłby tak ochoczo na ratunek. Cały on. Obrońca samic, piskląt ale przede wszystkim rodziny.
_________________




KK Banyu (żywiołak wody - płaszczka)
S: 1| W: 2| Z: 1| M: 3| P: 2| A: 1
U: Pł,MA,MO,Skr: 1
 
 
Sztorm Stulecia 
Wojownik Ognia
Paladyn Pospólstwa



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 61
Płeć: Samica
Opiekun: Kaskada Kości
Mistrz: Iluzja Piękna
Partner: Nierozważny Duch
Wiek: 100
Dołączyła: 14 Lut 2019
Posty: 1460

Wysłany: 2020-01-09, 22:32   
   A: S: 2| W: 4| Z: 5| M: 3| P: 3| A: 1
   U: B,L,W,M,Skr,Kż,MP,MA,MO: 1| Pł,O,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Wytrwały, Adrenalina, Twardy jak diament, Furia niebios,


Sztorm zaintrygowana zmrużyła ślepia i dalej z drapieżnym uśmiechem obserwowała młodego smoka. No, no... Pomocny smok Plagi? Po raz kolejny to Stado udowadniało jej, że nie taki demon straszny jak go umalują. Najpierw Spuścizna, a teraz ten tajemniczy wybawiciel.
- Widać oboje się dziś nauczyliśmy, że nie wszystko jest takie, na jakie wygląda. - mruknęła z rozbawieniem. Wtedy zaświtała jej myśl.
- Nie przyzwałbyś na pogawędkę swojego Przywódcy? Ostatni raz widziałam go ponad dwadzieścia księżyców temu, chyba nie potrafiłabym nawet wysłać mu wiadomości mentalnej. - westchnęła i przewróciła ślepiami, po czym powoli zaczęła schodzić z lodu w stronę najbliższego brzegu. Jednocześnie zerkała na niego, notowała w myślach sploty mięśni prężące się pod łuskami i znajomy krok gotowego na kłopoty zabijaki.
- Jesteś Wojownikiem, prawda? Mogę Cię poduczyć to, czy owo.
Nikt tak sprawnie nie zauważał Wojownika jak drugi, doświadczony Wojownik. Po jakimś czasie po prostu wiedziało się, czego szukać wzrokiem.
_________________

...........................

• FURIA NIEBIOS » raz na walkę, + rana lekka dla przeciwnika...................................
....................................• TWARDA JAK DIAMENT » -1 ST do testów na wytrzymałość.

• ADRENALINA »
dodatkowa kość w testach na akcje fizyczne (bieg, atak, obrona), w przypadku
niepowodzenia akcji maksymalna rana wynikająca z sumy kostek na akcję.


Błysk Przyszłości » ostatnie użycie 05.04.20
Sztorm Stulecia od Przebłysk
............................................................................................................... Inurta x Burzowa x Sztorm
........................................................................................................... Sztorm od Fena x Sztorm od Echo
......

Kalectwo wrodzone: czupryna jasnych włosów na łbie, przechodząca w grzywę na karku i barkach.
Efekt wpływu trzeciej rasy, smoków wężowych. Związane z tym dodatkowe ryzyko przegrzewania się i

..................................................................zwiększone ryzyko bólów głowy z tytułu udarów słonecznych.
Kalectwo nabyte: brak lewej przedniej łapy od łokcia (+1 ST do akcji fizycznych)...............................


 
 
Despotyczny Ferwor 
Łowca Wody
Vive la Révolution



Stado: Wody
Rasa: Bagienny
Księżyce: 45
Płeć: Samiec
Opiekun: Axarus... A przynajmniej próbował,
Mistrz: Wszyscy, tylko nikt ze stada wody xd
Partner: Echo Istnienia[*]
Wiek: 18
Dołączył: 24 Sie 2019
Posty: 1489
Wysłany: 2020-01-10, 14:47   
   A: S: 1| W: 2| Z: 5| M: 1| P: 4| A: 2
   U: W,B,Pł,L,M,O,MP,Śl: 1| Skr,Kż: 2| A: 3
   Atuty: Ostry wzrok; Empatia; Przyjaciel natury; Znawca terenów;


Mułek w dalszym ciągu próbował rozbić lód od dołu, a to nie było takie łatwe. Cholerny lód stawiał znaczący opór. Niby bagienny mógł spróbowac roztopić go kwasem, ale kij wie, jak to by wyszło pod wodą. Rozmyślając nas wyjściem z tej sytuacji, zauważył dziwny cień. Coś musiało tutaj przylecieć i... W dodatku TO pluje kwasem! Mułek od razu wycofał się, podpływając bliżej dna, lecz zbyt późno to zrobił, po kwas lekko go poparzył. Trochę go poirytowało, co znaczyło, że jego plama zaczęła świecić na żółto. Ciemna mogła zauważyć, żółte światło wydobywające się z głębij jeziora.
Plamisty musiał coś zrobić. Walka z nieznamym ktosiem, była o wiele bezpieczniejsza, więc samiec, zaczął krążyć wokół dziury, nabierając przy tym prędkości, po czym wyskoczył z dziury, przyjmując odrazu pozycję obroną.
_________________
Zapytasz się mnie, jak definiuję rewolucję? Przyjście Prawa, zmartwychwstanie Racji, odpowiedź Sprawiedliwości
Atuty:

Grupa I. Ostry Wzrok - dodatkowa kość do testu Percepcji opartego na wzroku [kamienie szlachetne]
Grupa II. Empatia - Przy testach mediacji -2 ST. Przy nakładaniu kompanowi więzi -2 ST.
Grupa III. przyjaciel natury - drapieżniki nie atakują smoka jako pierwsze.
grupa IV. znawca terenów - znalezienie dodatkowej zdobyczy dającej 4/4 pożywienia/kamienia szlachetnego/dorodnego zioła raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie. (25.05) następne użycie.
Bonus z loterii:
-1 ST we Wtorki!

Nivis
A: S: 1| W: 1| Z: 1| M: 2| P: 3| A: 1
U: B, MA, MO, Skr: 1
KK
 
 
Czarnoskrzydły
Wojownik Plagi
Ilun Cichy



Stado: Plagi
Rasa: Olbrzymi
Księżyce: 47
Płeć: Samiec
Opiekun: Szydercze Licho
Mistrz: Uśmiech Szydercy
Dołączył: 30 Mar 2017
Posty: 1024
Wysłany: 2020-01-11, 15:13   
   A: S: 5| W: 4| Z: 2| M: 2| P: 3| A: 3
   U: M,Skr,L,B,Pł,W,Kż,MA,MO,MP: 1| O,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Chytry przeciwnik; Czempion; Magiczny Śpiew;


Ilun ponownie wzruszył barkami w odpowiedzi na stwierdzenie samicy. Jakoś nie bardzo interesowały go pozory, jakie rozwiała lub on rozwiał. Po prostu zadziałał zgodnie z tym, co wydawało mu się słuszne, a czy potem by żałował? Być może. Być może przez to, że uratował tę samicę, zamiast pozwolić jej zginąć byłoby źle przyjęte przez stado, ale nie do końca był pewien kto to i co się wydarzyło. Teraz wiedział, że nic samicy nie groziło i to było najważniejsze. Obserwował ją uważnie błękitnymi ślepiami, każdy jej ruch. Była zwinna, poruszała się z gracją. Wojownik? Łowca? Nie był pewien, na pewno nie czarodziej. Czarodzieje nie mieli problemu z maddarą, ani nie byli tak muskularni. A piękne mięśnie, nie masywne, ale widoczne od ciągłego ruchu rysowały się pod prawie przejrzystymi łuskami samicy.
- A w jakim celu miałbym fatygować ojca na pogawędki z jakąś samicą z Ognia, której ja nie znam, a on...któż wie. Nawet się nie przedstawiłaś, - powiedział neutralnie, przechylając z zainteresowaniem łeb na prawą stronę. Ciekaw był co mu odpowie. Wydawała się być zadziorną istotką. Lubił takie.
Dziwna ta samica...skakała po tematach, jednak na wzmiankę o nauce, pomyślał, że w sumie poduczyłby się jednej umiejętności. Bardzo przydatnej na polowaniach.
- W sumie...z chęcią poduczyłbym się śledzenia, przyznam ze polowania idą mi jak po gruzie... - odparł z lekkim uśmiechem błąkających się na gadzich wargach.
Pytanie odnośnie rangi pozostawił bez odpowiedzi. Przynajmniej na razie. Jego muskulatura raczej jednak nie wzbudzała żadnych wątpliwości.
_________________




KK Banyu (żywiołak wody - płaszczka)
S: 1| W: 2| Z: 1| M: 3| P: 2| A: 1
U: Pł,MA,MO,Skr: 1
 
 
Sztorm Stulecia 
Wojownik Ognia
Paladyn Pospólstwa



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 61
Płeć: Samica
Opiekun: Kaskada Kości
Mistrz: Iluzja Piękna
Partner: Nierozważny Duch
Wiek: 100
Dołączyła: 14 Lut 2019
Posty: 1460

Wysłany: 2020-01-11, 23:43   
   A: S: 2| W: 4| Z: 5| M: 3| P: 3| A: 1
   U: B,L,W,M,Skr,Kż,MP,MA,MO: 1| Pł,O,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Wytrwały, Adrenalina, Twardy jak diament, Furia niebios,


Sztorm pokiwała łbem. Zabawne, ale ostatnio wyglądało to na problem bardzo wielu smoków. Uczyła prawie wyłącznie śledzenia w te dni.
Na uwagę o imieniu nie zareagowała. Zaczynało to być swoistą tradycją, że smoki Plagi nie znały jej miana. Trochę ją to bawiło, więc zręcznie przeskoczyła nad tym punktem dyskusji od razu do sedna sprawy.
- To może tak... Ja podszkolę Cię w tropieniu zwierzyny, a Ty po zakończonej nauce wezwiesz Uśmiech Szydercy. Na przyjacielską pogawędkę. - uśmiechnęła się drapieżnie i przekręciła łeb na bok - Jeśli mnie nie zna lub nie zechce rozmawiać, wróci z Tobą do Obozu. A Ty już zawsze będziesz bogatszy o wiedzę na temat śledzenia...?
Uniosła jedną brew kusząco i powoli dotarła do brzegu Jeziora.
_________________

...........................

• FURIA NIEBIOS » raz na walkę, + rana lekka dla przeciwnika...................................
....................................• TWARDA JAK DIAMENT » -1 ST do testów na wytrzymałość.

• ADRENALINA »
dodatkowa kość w testach na akcje fizyczne (bieg, atak, obrona), w przypadku
niepowodzenia akcji maksymalna rana wynikająca z sumy kostek na akcję.


Błysk Przyszłości » ostatnie użycie 05.04.20
Sztorm Stulecia od Przebłysk
............................................................................................................... Inurta x Burzowa x Sztorm
........................................................................................................... Sztorm od Fena x Sztorm od Echo
......

Kalectwo wrodzone: czupryna jasnych włosów na łbie, przechodząca w grzywę na karku i barkach.
Efekt wpływu trzeciej rasy, smoków wężowych. Związane z tym dodatkowe ryzyko przegrzewania się i

..................................................................zwiększone ryzyko bólów głowy z tytułu udarów słonecznych.
Kalectwo nabyte: brak lewej przedniej łapy od łokcia (+1 ST do akcji fizycznych)...............................


 
 
Czarnoskrzydły
Wojownik Plagi
Ilun Cichy



Stado: Plagi
Rasa: Olbrzymi
Księżyce: 47
Płeć: Samiec
Opiekun: Szydercze Licho
Mistrz: Uśmiech Szydercy
Dołączył: 30 Mar 2017
Posty: 1024
Wysłany: 2020-01-12, 11:04   
   A: S: 5| W: 4| Z: 2| M: 2| P: 3| A: 3
   U: M,Skr,L,B,Pł,W,Kż,MA,MO,MP: 1| O,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Chytry przeciwnik; Czempion; Magiczny Śpiew;


Ilun wzruszył barkami. Dziwna ta samica. Ale na ogół samice były dziwne i pogmatwane, bawiły się w jakieś gierki, nie wiedzieć po co. Może to była ich podnieta? Tak, to chyba to.
- Spróbować mogę, ale nie obiecuję ci, że przybędzie - w końcu skwitował to małe targowanie ze strony niebieskiej ognistej.
Bo przecież może ojcu przekazać, że jakaś taka dziwna samica, co to była w Wodzie, teraz w Ogniu chce z nim się spotkać, ale czy Kheldar w ogóle się tutaj pofatyguje, to inna kwestia.
- To od czego zaczynamy? - zapytał, gotów na poszukiwania śladów. Był skupiony i czujny, a jego zmysły pracowały teraz na jeszcze wyższych obrotach, niż wcześniej. Był czujny na wszelkie dźwięki, sprzeczne z harmonią otoczenia, a także jego wzrok czasem błądził po ziemi, czy okolicy, przypatrując się czemuś, co mogło przykuć jego uwagę. Nozdrza jak zwykle pracowały, raczej normalnie, gotowe na zwęszenie innego zapachu, niż zapach wymieszanych tutaj stad.
_________________




KK Banyu (żywiołak wody - płaszczka)
S: 1| W: 2| Z: 1| M: 3| P: 2| A: 1
U: Pł,MA,MO,Skr: 1
 
 
Sztorm Stulecia 
Wojownik Ognia
Paladyn Pospólstwa



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 61
Płeć: Samica
Opiekun: Kaskada Kości
Mistrz: Iluzja Piękna
Partner: Nierozważny Duch
Wiek: 100
Dołączyła: 14 Lut 2019
Posty: 1460

Wysłany: 2020-01-16, 22:17   
   A: S: 2| W: 4| Z: 5| M: 3| P: 3| A: 1
   U: B,L,W,M,Skr,Kż,MP,MA,MO: 1| Pł,O,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Wytrwały, Adrenalina, Twardy jak diament, Furia niebios,


Sztorm wyszczerzyła kły zadziornie i skinęła mu łbem. Widziała, jak postawa samca się zmienia i nastraja on się na praktykę. Zacmokała z udawanym niezadowoleniem i pokręciła łbem.
- Nie nastawiaj się na chodzenie. Nauczę Cię dzisiaj jak śledzić nie ruszając się o szpon z miejsca. - posłała mu rozbawione spojrzenie po czym usiadła bliżej brzegu Zimnego Jeziora i poklepała łapą miejsce na śniegu obok siebie.
- Szukając tropów zwierzyny najczęściej instynktownie skupiamy się na wzroku. - zaczęła spokojnie, spoglądając w dal, na niewielką z tej odległości Wyspę na Jeziorze - Niestety często ignorujemy wtedy dobroć pozostałych zmysłów. Węchu... - szpon dotknął czubka nosa - ...i słuchu. - powędrował do boku łba.
Następnie Stulecie zmrużyła powieki i uniosła łapę do klatki piersiowej biorąc głęboki wdech z zamkniętą paszczą i unosząc łapę w rytm oddechu. Następnie wypuściła powietrze otwierając pysk i opuszczając łapę wzdłuż mostka. Jasna mgiełka pojawiła się przed jej nosem i zniknęła szybko.
- Wdychamy powietrze nosem, powoli i skrupulatnie analizując jego skład. Jakie elementy ze sobą niesie? Co mogą one oznaczać? Które są intensywniejsze, które ledwo wyczuwalne i z czego to wynika? Chwytasz powietrze niesione wiatrem i dzielisz je na jakby kawałki, które trzeba zbadać. Nazywa się to wietrzeniem i jest techniką, którą stosują wobec nas najczęściej... Sarny. - posłała mu wesołe spojrzenie, zastanawiając się, czy go zaskoczyła. W końcu tak potężny smok mógł nie chcieć uczyć się od swojej zdobyczy. Kontynuowała jednak - Wypuszczamy je pyskiem, żeby "posmakować" powietrza, dopełnić obrazu który przed nami maluje nos. Teraz przeszło przez nasze płuca, jest w nim dodatkowa wilgoć i szansa, że zostawią znajomy posmak zwierzyny na języku.
Jeszcze raz powoli odetchnęła, dwukrotnie wdychając głęboko i wypuszczając powietrze. Ślepia miała przy tym wbite w odległy środek Jeziora, ale były jakieś szklane i niezogniskowane. Widać było, że patrzy, ale nie widzi. Skupiona.
- Spróbuj i powiedz mi, co czujesz?
_________________

...........................

• FURIA NIEBIOS » raz na walkę, + rana lekka dla przeciwnika...................................
....................................• TWARDA JAK DIAMENT » -1 ST do testów na wytrzymałość.

• ADRENALINA »
dodatkowa kość w testach na akcje fizyczne (bieg, atak, obrona), w przypadku
niepowodzenia akcji maksymalna rana wynikająca z sumy kostek na akcję.


Błysk Przyszłości » ostatnie użycie 05.04.20
Sztorm Stulecia od Przebłysk
............................................................................................................... Inurta x Burzowa x Sztorm
........................................................................................................... Sztorm od Fena x Sztorm od Echo
......

Kalectwo wrodzone: czupryna jasnych włosów na łbie, przechodząca w grzywę na karku i barkach.
Efekt wpływu trzeciej rasy, smoków wężowych. Związane z tym dodatkowe ryzyko przegrzewania się i

..................................................................zwiększone ryzyko bólów głowy z tytułu udarów słonecznych.
Kalectwo nabyte: brak lewej przedniej łapy od łokcia (+1 ST do akcji fizycznych)...............................


 
 
Czarnoskrzydły
Wojownik Plagi
Ilun Cichy



Stado: Plagi
Rasa: Olbrzymi
Księżyce: 47
Płeć: Samiec
Opiekun: Szydercze Licho
Mistrz: Uśmiech Szydercy
Dołączył: 30 Mar 2017
Posty: 1024
Wysłany: 2020-01-29, 20:25   
   A: S: 5| W: 4| Z: 2| M: 2| P: 3| A: 3
   U: M,Skr,L,B,Pł,W,Kż,MA,MO,MP: 1| O,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Chytry przeciwnik; Czempion; Magiczny Śpiew;


Ilun zdziwił się i przechylił nieznacznie łeb, unosząc przy tym jeden z łuków brwiowych. Był zdziwiony, ale nie kwestionował tego, co powiedziała mu bardziej doświadczona samica. Poszedł za jej przykładem i usiadł, dość blisko niej, na skraju jeziora. Spokojnego o tej porze, bo zamarzniętego. Obserwował uważnie to, co robiła i słuchał tego, co mówi. Cóż, tak, był zdziwiony wszystkim, co mówi, jednak nie sprzeciwiał się. Sarny były w pewien sposób mądre, więc wiedziały, co robią.
Czarny olbrzym poszedł zaraz potem w ślady swojej nauczycielki. Odwrócił od niej wzrok i zwrócił swój nos w kierunku wody. Wciągnął głęboki wdech przez nozdrza, powoli i w skupieniu. Tak, do jego nosa wleciało sporo zapachów, próbował je rozdzielić. Głównie były to zapachy natury, mokrej ziemi, wilgoci, chłodu, bardzo intensywna woń Ognistej i bardziej subtelne, mniej wyczuwalne zapachy innych smoków z różnych stad. Znał każdy z tych zapachów - Wody, Ziemi, Ognia. Czuł też coś piżmowego, coś co przypominało mu gryzonie, a także czuł pierze, ale nie takie przesiąknięte smoczym zapachem, raczej takie od ptaków. W końcu wypuścił powietrze, otwierając pysk. Miał dziwne poczucie na języku, jakby faktycznie przed chwilą polizał...Ognistą. Uśmiechnął się nieznacznie na tę myśl, po czym spojrzał na nią z rozbawieniem.
- Głównie czuję otoczenie, ale też wyraźnie czuję twój zapach. Prócz tego wyczuwam tu wonie wszystkich stad, mnóstwo smoków tu przychodzi. Ale wyczułem też zapach gryzoni i ptaków, które pewnie mieszkają w koronach drzew - powiedział ze spokojem, ciekaw czy w ogóle dobrze wykonał to zadanie.
_________________




KK Banyu (żywiołak wody - płaszczka)
S: 1| W: 2| Z: 1| M: 3| P: 2| A: 1
U: Pł,MA,MO,Skr: 1
 
 
Sztorm Stulecia 
Wojownik Ognia
Paladyn Pospólstwa



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 61
Płeć: Samica
Opiekun: Kaskada Kości
Mistrz: Iluzja Piękna
Partner: Nierozważny Duch
Wiek: 100
Dołączyła: 14 Lut 2019
Posty: 1460

Wysłany: 2020-03-04, 14:00   
   A: S: 2| W: 4| Z: 5| M: 3| P: 3| A: 1
   U: B,L,W,M,Skr,Kż,MP,MA,MO: 1| Pł,O,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Wytrwały, Adrenalina, Twardy jak diament, Furia niebios,


Gdyby tylko smoczyca wiedziała, co też chodziło czarnemu samcowi po myślach... I po języku. Nie miała jednak pojęcia i obserwowała ucznia wykonującego poprawnie ćwiczenie. Z zadowoleniem pokiwała łbem na jego uwagi.
- Pamiętaj, nie musisz się ruszać, by smakować powietrze, ale! Nie znaczy to, że musisz stać w miejscu. Możesz wietrzyć idąc, jeśli nie biegniesz. Wtedy zapach miesza się w pędzie, zmienia się wiatr i jest generalnie trudniej. - zmrużyła ślepia, lekko rozbawiona i przekręciła łeb na bok - No dobrze. Mamy różnorodne zapachy i prawdopodobne źródła ich pochodzenia. To jednak zbyt mało informacji, by były użyteczne. - obróciła pysk ponownie w stronę Jeziora i wzięła głęboki wdech nosem i wydech pyskiem. Zamlaskała, jakby rzeczywiście smakowała coś dobrego i pokiwała łbem do siebie - Intensywność zapachu może świadczyć o jego starości. Im silniejszy zapach, im pewniejszy i łatwiejszy w interpretacji, tym lepsza szansa, że dogonisz jego właściciela. Za kolei regularność to najlepszy wyznacznik dystansu. I tak zapach, który trwa i otacza cię, będzie zapachem czegoś co było tu. - łapa uniosła się i wbiła w ziemię, akcentując. Następnie wraz z kolejnymi słowami Sztorm uniosła ją i wskazała przed siebie - Pojedyncze smugi, wiązki zapachu niesione wiatrem, które czujesz moment, nim znikną... To są wonie czegoś, co jest daleko. Wszystko jasne?
Rzuciła z ukosa spojrzenie na Czarnego. Siedzieli całkiem blisko, domyślała się więc, że jej zapach pewnie przytłumi większość tego, co wyczuwał. Dobrze, nie będzie za łatwo.
- Teraz z tą wiedzą, spróbuj ocenić jak dawno i daleko były tu smoki danego Stada. Nie zapomnij o ptakach i wiewiórkach.
Kącik pyska drgnął jej lekko, w łobuzerskim uśmiechu. Tak, Sztorm wiedziała o jakich gryzoniach mówił. Może opanowała sztukę tropienia tak dobrze? A może widziała jakiś czas temu rude ciałka wspinające się po pniach? Nigdy się nie dowiemy...
_________________

...........................

• FURIA NIEBIOS » raz na walkę, + rana lekka dla przeciwnika...................................
....................................• TWARDA JAK DIAMENT » -1 ST do testów na wytrzymałość.

• ADRENALINA »
dodatkowa kość w testach na akcje fizyczne (bieg, atak, obrona), w przypadku
niepowodzenia akcji maksymalna rana wynikająca z sumy kostek na akcję.


Błysk Przyszłości » ostatnie użycie 05.04.20
Sztorm Stulecia od Przebłysk
............................................................................................................... Inurta x Burzowa x Sztorm
........................................................................................................... Sztorm od Fena x Sztorm od Echo
......

Kalectwo wrodzone: czupryna jasnych włosów na łbie, przechodząca w grzywę na karku i barkach.
Efekt wpływu trzeciej rasy, smoków wężowych. Związane z tym dodatkowe ryzyko przegrzewania się i

..................................................................zwiększone ryzyko bólów głowy z tytułu udarów słonecznych.
Kalectwo nabyte: brak lewej przedniej łapy od łokcia (+1 ST do akcji fizycznych)...............................


 
 
Czarnoskrzydły
Wojownik Plagi
Ilun Cichy



Stado: Plagi
Rasa: Olbrzymi
Księżyce: 47
Płeć: Samiec
Opiekun: Szydercze Licho
Mistrz: Uśmiech Szydercy
Dołączył: 30 Mar 2017
Posty: 1024
Wysłany: 2020-03-05, 16:31   
   A: S: 5| W: 4| Z: 2| M: 2| P: 3| A: 3
   U: M,Skr,L,B,Pł,W,Kż,MA,MO,MP: 1| O,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Chytry przeciwnik; Czempion; Magiczny Śpiew;


Słuchał tego, co mu przekazywała. To było naprawdę interesujące i przydatne. Nie, nie próbował nigdy śledzić kogokolwiek, czy czegokolwiek w biegu, jednak dobrze wiedzieć, że zasady się zmieniają podczas takiej aktywności.
- A co z lotem? Jakie tam panują zasady śledzenia? Podobne jak przy biegu? - zapytał zaciekawiony całym tym tematem, który wykładała mu Ognista.
Słuchał wywodu uważnie i skinął łbem, gdy padło pytanie o zrozumienie. Póki co wszystko było logiczne i jasne. Nie miał więc problemu ze zrozumieniem wszystkiego, co mu przekazała.
Gdy padło kolejne polecenie od razu się zastosował. Znów samiec zwrócił pysk w kierunku Jeziora, a następnie wciągnął głęboki haust powietrza w nozdrza. Chwilę trzymał ten zapach, a następnie wypuścił go pyskiem, dając sobie czas na posmakowanie tego tropu. Znów wyczuł poszczególne zapachy, jednak dominujący był ten smoczycy. Zignorował go, wyizolował te, które były inne. Gryzonie.
- Woń gryzoni jest intensywna, ale nie jest to zapach świeży. Były tutaj, konkretnie nad jeziorem, ale uciekły zapewne do nor albo innego miejsca. Nie ma ich tu teraz, ten zapach nie jest aż tak świeży - powiedział i powtórzył zabieg z oddychaniem i wciąganiem powietrza.
- Ptaki, są tutaj. W koronach drzew może? Ich zapach jest intensywny i świeży, otacza to miejsce zewsząd - powiedział i znów wziął powietrze. Uśmiechnął się lekko.
- Czuję moją siostrę. Była tu jakiś czas temu, przed nami. Równie starszy zapach czuję obok jej zapachu jakiegoś Ziemnego - powiedział, po czym zastanowił się chwilę.
- Ale to są stare zapachy. Nowsze czuję od Ognistej i Wodnego, są chyba po drugiej stronie Jeziora. Ich wonie nie otaczają konkretnie tego miejsca, czuję tylko ich strużki woni, gdy wiatr odpowiednio zawieje, ale gdy już je czuję, są intensywne, dlatego sądzę, że są po drugiej stronie Jeziora - odpowiedział o tym, co wyczuł i zwrócił pysk w kierunku Ognistej, ciekaw czy dobrze wykonał to zadanie.
_________________




KK Banyu (żywiołak wody - płaszczka)
S: 1| W: 2| Z: 1| M: 3| P: 2| A: 1
U: Pł,MA,MO,Skr: 1
 
 
Sztorm Stulecia 
Wojownik Ognia
Paladyn Pospólstwa



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 61
Płeć: Samica
Opiekun: Kaskada Kości
Mistrz: Iluzja Piękna
Partner: Nierozważny Duch
Wiek: 100
Dołączyła: 14 Lut 2019
Posty: 1460

Wysłany: 2020-03-09, 10:36   
   A: S: 2| W: 4| Z: 5| M: 3| P: 3| A: 1
   U: B,L,W,M,Skr,Kż,MP,MA,MO: 1| Pł,O,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Wytrwały, Adrenalina, Twardy jak diament, Furia niebios,


Sztorm lekko wyszczerzyła kły, zaczepnie prawie.
- W locie jest więcej pędu i węszenie jest prawie niemożliwe. Słuch też zawodzi, kiedy wiatr wyje wokół łba. Z góry zdany jesteś na swoje ślepia. - mówiąc to lekko zmrużyła własne - Ale za to pole widzenia jest dużo lepsze.
Czekała aż spokojnie wyizoluje zapachy i cieszyła się mroźnym porankiem. Kiedy zaczął tłumaczyć logikę swojej odpowiedzi, kiwała łbem w rytm słów. Nie odezwała się aż całkiem nie skończył, a wtedy posłała mu kolejny ze swoich uśmiechów półgębkiem.
- Nieźle. Widzisz, zaczynasz chwytać. - pochwaliła i wyprostowała się, lekko prężąc grzbiet. Mięśnie zastały się od siedzenia na zadku - Mądrość saren przyswojona. Teraz przyjrzyjmy się zającom.
Po tym enigmatycznym stwierdzeniu usiadła wygodniej, dając do zrozumienia, że lekcja dalej będzie statyczna. Wyprostowała kosmaty łeb i kontynuowała.
- Słuch! Niektóre smoki mają uszy i ich zadanie jest ułatwione. Nie to, co ja czy ty. Dlatego my musimy się trochę bardziej namęczyć. Obserwuj. - sama zamknęła własne ślepia i skierowała pysk w stronę jeziora - Wiatr poza zapachami niesie też dźwięki. Słychać je lepiej, jeśli uszy mamy zwrócone w stronę, z której dochodzą. Zając porusza słuchami, a my niestety musimy kręcić łbem. - obróciła wdzięcznie pysk na bok, jakby nastawiając policzek i kanały słuchowe na jezioro - Pamiętaj, nie zastygaj w zupełnym bezruchu słysząc odległe dźwięki. Oczywiście nie ruszaj łapami czy ogonem, bo sam sobie będziesz przeszkadzał. Za to poruszaj głową, w przenośni i dosłownie. - kąciki pyska zadrżały w delikatnym uśmiechu prześmiewcy - Skąd słyszysz najwyraźniej, tam kieruj łapy. Wsłuchaj się w otoczenie i tak samo jak z zapachem, będą zagłuszenia. Ale z czasem, przy odrobinie wprawy nauczyć się "wyłączać" się na jedne, a skupić na innych. Szelest wiatru w koronach drzew będzie tylko tłem, w którym wyłowisz szelest piór ptaków skrytych w ich koronach...
Otworzyła ślepia i błękitne, przeszywające spojrzenie zajrzało głęboko w oczy Czarnoskrzydłego. Jedno uderzenie serca, dwa... I Sztorm uśmiechnęła się łobuzersko, pyskiem wskazując nieokreślony kierunek przed nimi, zachęcająco.
- Spróbuj.

// daj porządnie długi odpis i myślę, że na 2 poziom starczy
_________________

...........................

• FURIA NIEBIOS » raz na walkę, + rana lekka dla przeciwnika...................................
....................................• TWARDA JAK DIAMENT » -1 ST do testów na wytrzymałość.

• ADRENALINA »
dodatkowa kość w testach na akcje fizyczne (bieg, atak, obrona), w przypadku
niepowodzenia akcji maksymalna rana wynikająca z sumy kostek na akcję.


Błysk Przyszłości » ostatnie użycie 05.04.20
Sztorm Stulecia od Przebłysk
............................................................................................................... Inurta x Burzowa x Sztorm
........................................................................................................... Sztorm od Fena x Sztorm od Echo
......

Kalectwo wrodzone: czupryna jasnych włosów na łbie, przechodząca w grzywę na karku i barkach.
Efekt wpływu trzeciej rasy, smoków wężowych. Związane z tym dodatkowe ryzyko przegrzewania się i

..................................................................zwiększone ryzyko bólów głowy z tytułu udarów słonecznych.
Kalectwo nabyte: brak lewej przedniej łapy od łokcia (+1 ST do akcji fizycznych)...............................


 
 
Czarnoskrzydły
Wojownik Plagi
Ilun Cichy



Stado: Plagi
Rasa: Olbrzymi
Księżyce: 47
Płeć: Samiec
Opiekun: Szydercze Licho
Mistrz: Uśmiech Szydercy
Dołączył: 30 Mar 2017
Posty: 1024
Wysłany: 2020-03-09, 17:12   
   A: S: 5| W: 4| Z: 2| M: 2| P: 3| A: 3
   U: M,Skr,L,B,Pł,W,Kż,MA,MO,MP: 1| O,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Chytry przeciwnik; Czempion; Magiczny Śpiew;


Pokiwał łbem przyjmując odpowiedź do wiadomości i zapamiętując tę uwagę. A więc w powietrzu głównie wzrok, dobrze wiedzieć.
Skupił się jednak na kolejnych instrukcjach swojej nauczycielki, która widać było, czerpała wiedzę z obserwacji zwierząt, a nie od innych smoków, co było ciekawe. Uśmiechnął się delikatnie na wzmiankę, że nie wszystkie smoki posiadały uszy, co było błędne, bo wszystkie je miały, tylko jedne niewidoczne, drugie, głównie północne, mocno widoczne. Ale zaraz potem i Ognista wytłumaczyła co ma na myśli i był już pewien, że dobrze tłumaczy i słusznie.
Chłonął więc wiedzę, czekając na instrukcje.
I doczekał się ich, ale...nie wiedział kompletnie co oznacza ten wzrok. Był...intrygujący. Olbrzym jedynie uniósł zaintrygowany i zaciekawiony łuki brwiowe ku górze. Ale zaraz potem skupił się na wykonaniu zadania.
A więc trzeba się skupić na wietrze, niesionym przez niego dźwiękach. Okej, najpierw stwierdził, że łatwiej będzie mu po prostu zamykając ślepia, odcinając się od głównego bodźca danych. Potem zaczął nasłuchiwać. Najpierw usłyszał pocieranie łusek o łuski, swoje i jej. Oddychali i to był naturalny dźwięk. Potem usłyszał wyraźnie szelest liści drzew poruszanych wiatrem. Szum wiatru. Pluskanie wody z wybitego przez nich otworu w lodzie. Woda, tak...ale to wszystko było naturalne, nic szczególnego.
- Słyszę tylko szum wiatru, nasze łuski, twój oddech i mój, szlest liści i wodę pluskającą o lód - mruknął niezbyt zadowolony ze swoich doznań zmysłowych.
Jednak nie poddawał się i teraz zaczął nieznacznie kręcić łbem, próbując wychwycić coś, coś innego niż dźwięki natury. Zmarszczył pysk. Przekręcił pysk jeszcze mocniej w kierunku samicy, aż...zerknął się nosem z jej grzywą.
Otworzył ślepia i spojrzał zdezorientowany.
- Wybacz... - mruknął, po czym wrócił do poszukiwań, tym razem przekręcając łeb w drugą stronę.
Spróbował wyizolować dźwięki natury, by stały się tylko tłem, a nie głównym zainteresowaniem. I wtem...usłyszał coś. Coś, co przypominało trzask lodu, głuche dźwięki, jakby ktoś walił w ten lód od spodu. Interesujące. Zaciekawiony tym znaleziskiem otworzył ślepia i spojrzał znów na samicę.
- Chyba nie tylko ty spróbowałaś podwodnych wypraw. Chyba ktoś po drugiej stronie próbuje się wydostać, słyszę głuche uderzenia i trzaśnięcia lodu, nie są to zbytnio naturalne dźwięki... - odpowiedział.
Ale czy to był ten cały powód zadowolenia samicy? Lubiła, że ktoś umiera? Ciekawe...
_________________




KK Banyu (żywiołak wody - płaszczka)
S: 1| W: 2| Z: 1| M: 3| P: 2| A: 1
U: Pł,MA,MO,Skr: 1
 
 
Światokrążca
Starszy Ziemi
Kuglarz



Stado: Ziemi
Rasa: Morski
Księżyce: 85
Płeć: Samiec
Opiekun: Gonitwa Myśli [*]
Mistrz: Szabla Kniei [*]
Partner: Feeria Ciszy [*]
Wiek: 19
Dołączył: 18 Cze 2018
Posty: 1836
Wysłany: 2020-03-29, 07:20   
   A: S: 5| W: 4| Z: 2| M: 3| P: 3| A: 3
   U: Pł,W,MO,MA,MP,Skr,Śl,Kż: 1| O,M,B: 2| A: 3
   Atuty: Silny, Adrenalina, Nieugięty, Magiczny śpiew, Poświęcenie


" Rozciągające się od północnego brzegu niewielkiego dopływu Tsuri, z widokiem na Samotną Skałę, aż pod samą Arenę Viliara, trwają Place Pojedynkowe. "
" Tajemnicza Arena Viliara była po prostu niecką przy wschodnim brzegu Zimnego Jeziora. "

I tak, też pojawił się na brzegu Zimnego Jeziora morski samiec, z doskonałym widokiem, na mającą w tej chwili rozrubię i od razu podbiegł jak najbliżej placów pojedynkowych jak się dało.

***

Ale jak do tego doszło?



Usłyszał ryk Viliara, akurat gdy był na drugim końcu wolnych stad i ledwie wrócił zza Bariery. (Której już od dawna nie ma ale co tam.) Fuknął sfrustrowany, bo doskonale wiedział co ten ryk oznaczał i co go ominie. Ale warto spróbować, prawda? Wskoczył więc do najbliższej rzeki i popłynął na Wspólne. Dziwne to było połączeni bo tak naprawdę wcale się nie spieszył, chociaż płynął szybko. Był taki... spokojny. I co równie dziwnie, wcale nie tęsknił za oszalałą ekscytacją, która mu niegdyś towarzyszyła przy takich wydarzeniach. Czuł... czystą ciekawość.
Kiedy w końcu arenę miał w zasięgu wzroku, został światkiem jak cień, który zabił jego siostrę z paniczną prędkością próbuje uciec od zgromadzonych... i jak szmata rzucona o ścianę odbija się od zawieszonej w przestrzeni barierze. Ha! Aż przywodzi na myśl jak Syreni zrobił tą swoją mini barierkę!
Ciekawe, ciekawe, czyli cień nie może uciec.
Żer uśmiechnął się drwiąco i nonszalanckim krokiem wlazł na grań gapiów, w międzyczasie zahaczając o młody bez, z którego zerwał gałąź całą pokrytą kwieciem.
Z zmrużonymi ślepiami w których iskrzyły złowieszcze acz zaciekawione iskierki rozsiadł się wygodnie. Stary wojownik omiótł wzrokiem walczących. Głównie Plaga i Ogień... ciekawe. A jeśli o Plage chodzi! No paczcie kto się zjawił! Nie kto inny jak nieGodny Uczynek! Jaki on właściwie miał powód by tutaj być? A w tym czasie... Cień nabierał materialności. Zaskoczony Obieżyświat otworzył szeroko ślepia a na jego pysku pojawił wielki podekscytowany wyszczerz.
- OOOOhhhh FASCYNUJĄCE! - zawołał na głos. Przyglądając się potworowi, który właśnie ruszył do ataku. Ciekawe, ciekawe jak to się skończy! Morski urwał grubym łapskiem bzu z przyniesionej ze sobą gałęzi i wrzucił do gardła jak popcorn, mieląc delikatnie kwiecie jęzorem i zębiskami. Smakując ten przyjemnie słodkawy smak nektaru.
~ Hej Lepka, pamiętasz tego cienia, który zamieniał smoki w kamień? Zamącony i Oko właśnie w raz z kilkoma innymi smokami z nim walczą po tym jak Viliar im trochę mięśnie podbudował. Myślę, że twoja obecność tutaj... byłaby wskazana. ~ przesłał wiadomość mentalną przywódczyni-uzdrowicielce, załączając do tego piękny obrazek obrzydliwej bestii oraz swojej lokalizacji.
_________________

    II. adrenalina - dodatkowa kość w testach na akcje fizyczne (bieg, atak, obrona), w przypadku niepowodzenia akcji ciężka
    III. nieugięty - mdlejąc, smok może zaatakować przeciwnika, który ma +4 ST do akcji.
    IV. magiczny śpiew - raz na walkę/polowanie, odejmuje dwa sukcesy przeciwnika
    IV. poświęcenie - raz na atak +1 sukces, ale + rana lekka dla atakującego.

|| Żetony:Brąz x1(02.03.20),Srebro x6(05.08.19),(05.08.19 test zwiadu),(06.10.19)(17.01.20)(11.02.20)(Viliar x2), Złoto x2(wym kompan),(Viliar), Platyna x2(kroniki)(09.12.19|| Theme || Głos
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,28 sekundy. Zapytań do SQL: 10