FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Spis Smoków Ognia
Autor Wiadomość
Pani Wojny 
Czarodziej Ognia
Kolorowy Kucyk



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 75
Płeć: Samica
Opiekun: brak
Mistrz: Jad Duszy
Partner: -
Dołączyła: 03 Maj 2014
Posty: 2558
Wysłany: 2014-09-08, 19:31   Spis Smoków Ognia
   A: S: 2| W: 3| Z: 2| I: 3| P: 1| A: 1
   U: L,A,O,M: 1| W,B,S,Śl: 2| MP,Skr: 3| MA,MO: 5
   Atuty: Inteligentny; niezdarny wojownik; mistyk; wybraniec bogów; poświęcenie


      Przywódca
    Biada pokoleniu, którego przywódcą jest kobieta.


Płomień Świtu - Młodzik przemienił się w dorosłego. Łuski w kolorze matowej czerni pochłaniają światło słońca, podbrzusze i gardło jest w jaśniejszej barwie. Ciało jest zwinne, choć żylaste, wprawdzie nie jest dość rosły by zostać wojownikiem, jednak błekitne ślepia błyszczą niebezpiecznie gdy mu się zagrozi. Jednak nadal zatrzymują się w jednym miejscu dłużej niż na kilka chwil, co jest cechą obserwatorów. Mocny, umięśniony ogon posiada kolce na końcówce, która zadałaby poważne rany przy uderzeniu. Rozwinięte już całkowicie skrzydła utraciły pomarańczową błonę między stawami, które sczerniały i przybrały barwę łusek. Ogólnie wyrósł na kruszynę, jednak nie powinno się go lekceważyć ze względu na wrodzoną zwinność i bardzo dobre zdolności tkania maddary.

      Zastępca
    Jeśli nie możesz dobrze mówić o swym władcy, siedź cicho.


Brak.

      Starszyzna
    Serce się nie starzeje, ma coraz więcej blizn.


Brak.

      Uzdrowiciele
    Starczy, konsyliarzu. Gdyby bogowie nie chcieli bym cierpiał, nie czułbym bólu.


Płomień Świtu

Morowa Zaraza - Zaraźliwa Łuska nie posiada skrzydeł, jak przystało na mieszankę smoka bezskrzydłego. Jedynym, co odziedziczyła po północnym rodzicu są długie, pokryte łuską uszy, futrzasta kita na końcu ogona oraz pióra na głowie. Pióra te wyrastają jedynie w kilku miejscach - po bokach jej szczeki, gdzie są raczej drobne oraz z jej głowy, ciągnąc się po szyi aż do jej nasady. Tu pióra są większe, tworząc imponujący grzebień. Zarówno futro na końcu ogona, jak i pióra mają żółty kolor. Na końcówkach piór znajdują się również drobne, czerwone kropki. Resztę jej ciała pokrywają drobne kremowe łuski, przypominające łuski węża. Łuski na jej brzuchu są większe, o jaśniejszym odcieniu, natomiast pazury są jasnoszare. Przez grzbiet Dżumy, od czubka głowy po końcówkę ogona przebiega pas czerwonych kropek, takich samych jak na końcówkach jej piór. Oczy smoczycy mają fioletową barwę.
Charakter: Smoczyca nie jest agresywna, ale potrafi postawić na swoim. Wychowano ją na Równinną, ma również ich krew w żyłach, przez co potrafi być twarda, bezkompromisowa i bez szemrania wykonać każdy rozkaz. Po północnej matce odziedziczyła jednak pozytywne cechy charakteru - łagodność, czułość i zdolność do kochania, co sprawiało, że nie czuła się dobrze wśród innych Równinnych. Chociaż zazwyczaj jest spokojna, potrafi pokazać pazury, kiedy jest to potrzebne. Jej wychowanie często daje o sobie znać, chociaż stara się je poskromić. Nie wiedząc, jak wygląda inne niż równinne życie szuka odpowiedzi na pytanie, czego właściwie oczekuje od życia i co daje jej szczęście.
Historia: Dżuma urodziła się poza barierą, z Równinnego ojca oraz północnej matki. Jako mieszanka nie miała łatwego życia, nie czuła się również dobrze wśród innych Równinnych. Mając wybór postanowiła spróbować życia wśród Wolnych Stad.


      Klerycy
    Czerwone z czerwonym, żółte z żółtym, białe z białym. Tak zszyj, a na pewno będzie dobrze.


Brak.

      Łowcy
    Uderzymy z ciemności, szybko i śmiertelnie. I nim nasi wrogowie zdążą zareagować.... zostaje tylko ciemność.


Zapomniany Rytm - Vozuriim jest dość specyficznie wyglądającym smokiem. Po pierwsze większość jego ciała jest pokryta białym niczym śnieg futrem. Wyjątkiem od tej reguły są łapy pokryte szmaragdowymi pręgami które niczym wąż owijają się dookoła łap. Dłonie i stopy są w całości pokryte szmaragdowym futrem, z którym kontrastują blado rubinowe szpony. Ogon też został owinięty przez szmaragdową "żmiję", która w całości pokrywa końcówke ogona. Pierzaste skrzydła niemal w całości są pokryte bielą poza końcówkami lotek, które są szmaragdowe. Przejdźmy teraz do łba. Nie ma na nim żadnych rogów tylko para dużych uszu i rząd piór biegnący od czubka czaszki po łopatki, które wyglądem są niemal identyczne jak lotki. Na tle całego ciała najbardziej widoczne są jednak ślepia smoka w barwie mrocznego fioletu przecięte przez pionową źrenicę. Ostatnim aspektem wyglądu Vozuriima są dwa szmaragdowe pasy futra biegnące od nasady uszu, przez ślepia, aż po kąciki ust.

Piórko Nadziei - Choć imię smoka to piórko, to jednak sam smok ich nie posiada. Swoje niezwykle długie ciało, wężowato giętkie w całości jest pokryte wielobarwną łuską, chroniącą szczelnie całe ciało prócz oczu i skrzydeł. Grzbiet Piórka jest w zielono-brązowe pasy. Dzięki nim zlewa się z tłem ziemi i trudno go zauważyć z góry. Brzuch jego jednak jest błękitny. Gdy szybuje w przestworzach jest trudny do wypatrzenia. Być może imię swoje zawdzięcza małej wadze, dzięki której potrafi godzinami szybować unoszony prądami ciepłego powietrza. Ale gdy swe ogromne błoniaste skrzydła złoży na pół i przyciśnie do ciała, jak strzała pomknie w kierunku celu. Długa szyja zakończona szpiczastym pyskiem o potężnym rozwarciu szczęk. Garnitur przeraźliwie ostrych zębów rozpoczynają szablaste kły dolnej i górnej szczęki, sterczące wysoko nawet po zamknięciu paszczy. Cały tułów od czubka głowy po płetwiasto zakończony ogon pokryty jest od góry sterczącymi trójkątnymi zębami kolców grzbietowych, zwłaszcza na tułowiu przypominających płetwę grzbietową rekina. Ale lepiej unikać tych kolców. Twarde są i zbudowane z tej samej rogowo-wapiennej materii co łuska. Łapy, tak tylne jak i przednie ma długie, smukłe i zakończone szponiastymi palcami, trzema skierowanymi do przodu i jednym równoważnym do tyłu, jak u ptaków. Wielkość jego lepiej niech nie zmyli przeciwnika, szybki jest i zwinny bo lekki. Ale mimo małej wagi, złudnej cienkości spowodowanej aż groteskowo długim ciałem, jest silny. Niewątpliwie spodziewać się trzeba mocnych uderzeń, potężnych uścisków i silnych ukąszeń zadanych błyskawicznie. Piórko nie posiada rogów. Jedynie małe kolce chroniące jego czerwone, gadzie oczy.

      Czarodzieje
    Ból to iluzja zmysłów, rozpacz to iluzja rozumu.


Brak

      Wojownicy
    Bądź jak dym - pozbaw wroga oddechu i wzroku, ale rozpłyń się w powietrzu, gdy uderzy.


Szczyt Potęgi - Smok o monstrualnej jak na swój wiek posturze, wzrostem teoretycznie mógłby przerosnąć niejednego dorosłego. Porośnięty szarą, zrogowaciałą łuską, do złudzenia przypominającą górską skałę, o rozłożystych skrzydłach posiadających chwytne szpony pomagające we wspinaczce. W dodatku posiadający aż cztery sztuki powyginanego poroża. Duże bydlę, no. Całości dopełniają rozświetlone pomarańczą ślepia oraz ostre szpony. Jeśli się przyjrzeć, można dostrzec, że Skalny, na jednej z łusek ma wyrytą runę, która stanowi pamiątkę po byciu w posiadaniu krasnoludów.

Krwawa Żądza - Smukła umięśniona samica o długich umięśnionych łapach, średniej długości gęstym, puchatym i miękkim w dotyku futrem w pięknym turkusowym kolorze które pokrywa całe jej ciało. Skrzydła jak to pustynny ma duże i szerokie z czarną jak smoła błoną. Posiada czarne pióra z białymi plamkami które ciągną się od środka jej łba do końca ogona. Przy głowie są one gęste ale z czasem robią się odrobinę rzadsze. Stroszy je kiedy jest zdenerwowana .Ma też średniej wielkości uszy osadzone po bokach głowy oraz duże niewinnie wyglądające oczy w głębokim fioletowym kolorze. Ostre szpony są lekko zakrzywione i można je chować i wysuwać. Na swoim lewym biodrze ma znamię w kolorze czerwonym które przedstawia kwiat lotosu. Wszystkie jej zęby są ostrzej zakończone a kły były odrobinę dłuższe i ostrzejsze przez co kiedy szczerzyła kły

      Piastuni
    Ale ta mała rośnie. Kiedyś sięgała mego serca, dziś mam jej powyżej uszu.


Brak.

      Adepci
    Ciesz się każdą chwilą, abyś potem nigdy nie żałował, że utraciłeś młodość. Każdemu etapowi życia Pan przypisał właściwe mu niepokoje.


Słodki Kolec - W skrócie jest dziwny, nie to złe słowo. Majestatyczny jest lepsze. Cały przypomina chodzące ognisko, zorze polarną czy gadzią wersja feniksa i to wszystko na kruczoczarnym tle. Jakby ktoś pytał to z daleka rozpozna kolorową jaszczurkę. Przez swoje geny posiada i pióra, futro i łuski. Jest dość drobny i mały jak na swój wiek. Jego skrzydła są dość duże w porównaniu do reszty ciała. Dziwne jest to ze posiada ich dwie pary. ogon ma długość równa trzech ćwierci długości od czubka pyska do nasady ogona.
Na głowie pisklak ma głównie futro w kolorze czarnym niczym krucze pióra i kolorowe paski wyglądające niczym języki ognia idące od strony szyi w poziomych liniach. Mają najróżniejsze kolory, od fioletu i jego odcieni, przez wszystkie kolory zorzy polarnej i ognia. Najbardziej barwami przypomina tęczę. Choć nie jest to dobrze sprecyzowane. Na samej czaszce można zobaczyć dwie małe wypustki, które są zalążkiem wyrastających rogów. Tuż obok nich znajdują się uszy. Długie i całe w futerku z frędzlami na końcu.
Sam pysk do najdłuższych nie należy ale najmniejszy to też nie jest. Nozdrza są zbudowane z czarnej łuski, o trójkątnym kształcie i bardzo drobno ułożonej.
Same zęby smoka są typowe dla drapieżnika. Dość małe, ostre przypominające wilcze kły tylko bardziej ostre i ciaśniej ułożone w szczęce. Cały komplet kłów jest w odcieni brudnej bieli.
Można powiedzieć, że oczy są  najdziwniejszą częścią wyglądu. Duże, okrągłe, z pionową źrenicą i co najważniejsze, ciekawe świata. Choć nie to jest w nich najciekawsze. Samczyk ma heterochronie. Czyli każda z tęczówek ma inny kolor. Prawa z nich jest niebieska, wręcz lazurowa czy w odcieniu szafiru, a lewa jest w szmaragdowym odcieniu.
Szyja samczyk jest długa i smukła. Posiada ona ten sam wzór języków, czy pręg ułożonej w większości, a przynajmniej próbuje być jak najbliżej poziomu.
Samo tułowie pisklaka nie jest zbytnio wyraźnie umięśnione. Przez wszechobecne futro wygląda jakby miał lekką nadwagę. Choć po zmoczeniu czarnego futra w pasiaste języki, czy smugi wygląda jak chudziutki Szczurek. Tutaj raczej pasuje jaszczurka. Wzór ma taki sam jak ten zaczynający się na pyszczku i przechodzący przez głowę i szyję. Przypomina czarna płachtę materiału z tańcem ognia we wszystkich barwach widzialnego światła i najbardziej odcieniami przypomina tęczę, lecz te języki nie są ułożone po kolei, a w harmonijny nieład i losowość. Z daleka wygląda przy najmniejszym ruchu jak ognisko czy oddech smoka podczas bezgwiezdnej nocy. Pełne życia i pełne tajemnicy.
Skrzydła u niego są duże i piękne. Z zewnątrz utrzymują te sama tonacje co reszta ciała. Tutaj wzór jest oddany na długich piórach. W ten sam losowy i piękny sposób. Lecz od dołu skrzydła są czarne z pojedynczymi plamami złotych i srebrnych piór. Przypominają one skrzydła nefima czy sefina z mitologii Lovecrafta lub innych legend.
Najdziwniejszą rzeczą w jego wyglądzie są skrzydła, ponieważ zamiast jednej pary jak u zwykłych smoków mam ich dwie. Jedne większe, a drugie trochę mniejsze. Ów mniejsza para wyrasta w połowie odcinka grzbietowego w kręgosłupie Co prawda pozwalają one na lot, gdyż podczas tej czynności można powiedzieć ze zachodzą na siebie, co pozwala na utrzymanie smoka w powietrzu. Jeśli ktoś się zastanawia czemu one tak wyglądają to śpieszę z wyjaśnieniami. Mniejsza para to mutacja, czy defekt w genie, który powoduje wyrost kolejnej pary skrzydeł. Można to porównać do wady zrośnięcia, lub tak zwanego rodzeństwa syjamskiego. Mniejsza para jest całkowicie posłuszna ciału.
Łapy pisklęcia drobne jak reszta ciała ale pod skórą widać delikatny zarys mięśni. Muszą one utrzymać całe ciało podtrzymać wspinaczki. Przednie łapy mają futro do łokcia, a poniżej jest drobna trójkątna łuska w odcieniu obsydianu. Sama dłoń skrywa zabójcza broń jaką są pazury. Są one wygięte w łuk. Dzięki czemu łatwiej wspinaczki się na drzewa. Lecz nie są ciągle pokazane, a ukryte między paliczkami niczym u kota. Jeden taki zestaw pazurów składa się z 4 takich niebezpiecznych i ostrych sztuk. Same pazury są w kolorze brudnej bieli, czy kości
Tylne łapy są pokryte z przeciwieństwie do pierwszych w całości czarnym futrem ze swym kolorowym wzorem. Pod nim wyraźnie widać zarys drobnych mięśni. Muszą one wytrzymać największe obciążenie podczas wspinaczki.
Ogon samczyka jest długi na trzy ćwierci długości ciała. Dodatkowo jest on dość smukły i zgrabny. Pokryty czarnym futerkiem z poziomymi kolorowymi paskami.


Gryzący Kolec - Samiec został obdarzony sporym wzrostem i atletyczną posturą. Wydaje się być zdecydowanie za chudy nawet jak na swój wiek, ale to nie oznacza, że się głodzi. Obsydian je wystarczająco dużo, a mimo to nie przybiera na wadze co niektórzy mogliby uznać za wadę, ale jemu to nie przeszkadza. Na jego ciele ciężko jest dopatrzeć się tłuszczu i w dodatku ma nieco wklęsły brzuch. Mimo to można stwierdzić, że porusza się z pewnego rodzaju gracją. Być może to przez to, że podczas każdego nawet najmniejszego ruchu jego mało wyćwiczone mięśnie poruszają się pod skórą. Jego łuski są kruczoczarne i lekko nastroszone przez co wygląda na bardziej kolczastego niż jest w rzeczywistości. Taka sama barwa pokrywa również jego brzuch, a między płytami widać srebrne przebarwienia. Szyja samczyka jest dość długa i smukła. Na jej czubku osadzony jest równie czarny co reszta ciała łeb, który zwęża się delikatnie ku końcowi. Jedynie przy lewym oku ma kilka nieco jaśniejszych łusek, które układają się w pewien wzór. Każdy smok może interpretować go inaczej, ale Obsydian uważa, że znamię wygląda jakby ktoś przejechał mu trzema pazurami po oku. We wnętrzu pyska kryją się ostre, długie i białe kły oraz rozdwojony, czerwonawy jęzor. Oczy pisklęcia są całkowicie czarne i jakby pozbawione wyrazu. Jedynie pod wpływem jakichś silnych emocji potrafią rozbłysnąć jakby płonął w nich ogień. Z żuchwy wyrastają mu po trzy krótkie kolce, a z czubka łba jedna para rogów, które w przyszłości wykrzywią się delikatnie w górę. Te wyrostki kostne również są czarne, więc trudno jest dopatrzeć się miejsca w którym faktycznie się zaczynają. Z jego szyi wyrasta gęsta grzywa, która opada mu na szyję tylko kiedy jest mokra. Futro jest niemal w całości czarne ale można dostrzec srebrne i jaskrawo-fioletowe przebłyski w postaci pojedynczych włosów. Łapy samca są długie zakończone pięcioma palcami z czego jeden jest przeciwstawny. Każdy palec jest wyposażony w długi i zakrzywiony w dół czarny pazur. Z kostek wyrastają mu kępki mięciutkiego futra. Skrzydła samczyka są duże i w całości pokryte czarną błoną która przy końcach jest naturalnie poszarpana i pokropiona srebrem oraz fioletem. Jego ogon jest długi i cienki. Na jego końcu ma sporej wielkości, ostry kolec, który swoim kształtem przypomina ostrze sztyletu.

Tnący Kolec - Lorem odziedziczył masę cech po swoim wywernowatym ojcu, jak chociażby sam fakt, że samczyk to właśnie Wywern- smok bez przednich łap. Jego ciało jest smukłe, ma opływowy kształt jak to właśnie u tych gadów bywa. Skrzydła ma bardzo duże chociaż nieco węższe niż zakładają normy gatunków, przypominają raczej te od smoków powietrznych. Na skrzydłach ma nie dwa a trzy palce, co jest zasługą genów matki i ojca gdyż smok górski i wywern mają przy nich chwytne palce. Lorem posiada trzy z czego jeden jest przeciwstawny, co ułatwia mu solidniejsze chwytanie przedmiotów. Ogon ma długi, biczowaty oraz giętki. Łeb jest bardzo kolczasty, nad jego oczami wyrasta coś co wygląda jak skierowane ku przodowi rogi. W rzeczywistości są to po prostu bardzo twarde i ostre kolce. Za nimi aż do policzków łuski też są odstające, kolce natomiast są najdłuższe od nasady głowy do połowy szyi (jest ich siedem) i jak na razie są to jego jedyne kolce którymi potrafi poruszać. Barwy jego łusek to głównie ciemny, malinowy róż i odrobinę wyblekłej pomarańćzy (głównie to kolor błon). Po oby dwóch stronach szyi aż do torsu ma rząd turkusowych kropek, które są też na skrzydłach ale tylko do pierwszego "palca" Lorem ma długie, tylne łapy na których się przemieszcza. Chodzi tylko na tylnych łapach (jak dinozaur), nie opierając dużych skrzydeł o ziemię a mając je złożone przy ciele. Z tego też powodu jego tułów jest stodunkowo krótki ale nadrabia dugością swoim ogonem. Łuski na klatce piersiowej są znacznie wieksze i wyglądają jak nachodzące na siebie płyty. Oczy turkusowe z pionową źrenicą. Zieje ogniem.

Kalaitowy Kolec - Jego ciało pokrywa głównie czarna łuska. Nie charakteryzuje się aż tak mrocznym odcieniem, jak ma to miejsce u ojca, choć jego wzorem jest zupełnie matowa. Część smoków pewnie pokusiłoby się o stwierdzenie, że barwa samczyka przypomina raczej grafit, a nie prawdziwą czerń. Gdzie leżała prawda? Zapewne, jak to zwykle bywało, gdzieś po środku.
Wyjątek stanowiły jednak płaty łusek ciągnące się przez całą szyję i brzuch, niemal do samego ogona, oraz błony skrzydeł, od których zresztą pisklę brało swe imię. Tam smok nabierał koloru jasnego turkusu. Oprócz tego nad lewą tylną łapą samczyka łuski również przybrały barwę przypominającą bardziej jego matkę, niż ojca – tworzyły tam nieco nieregularny trójkąt, przecięty od lewej do prawej strony, na ukos.
Warto również wspomnieć, że choć po części wzorem obu rodziców, Turkus miał wąski pas kolców ciągnących się od czubka łba, przez cały tułów i ogon. Ten ostatni był natomiast zakończony dodatkowo swego rodzaju grzechotką z kolców. Sam ten fakt powodował, że smok wydawał się wprost stworzony do walki – przede wszystkim tej siłowej. I faktycznie, już jako pisklę był dość mocno zbudowany, a górskie geny powodowały, że był większy, niż przeciętny dzieciak. Co więc dopiero będzie za kilka księżyców, gdy Turkus podrośnie...
Sylwetkę samczyka dopełniają jeszcze dwa małe różki na szczycie łba, a także jasnoniebieskie ślepia, łypiące z zaciekawieniem na otaczający je świat. Na razie pisklę ma problem, aby usadowić swój wzrok na jakimś miejscu dłużej, niż na kilka sekund, chyba że wymaga tego od niego jakieś bardzo ważne zadanie.


Prędki Kolec - Nezurii jest drobnej budowy smokiem ale siły mu nie brakuje. Smok jest bardzo jasno szarawy z szmaragdowymi wzorkami pod oczami, szmaragdowymi łapami, paskami na ogonie i końcówką ogona i pierzastych skrzydeł o średniej rozpiętości. Grzebień ciągnący się od czubka głowy po sam koniuszek ogona jest nieco ciemniejszy od wzorów na futerku porastającym jego ciało. Z tyłu głowy wyrastają dwa proste rogi. Oczy ma jasne. miętowe ze skośnymi źrenicami. ma dość spore i ciężkie łapy z ostrymi jak brzytwa szponami.


      Pisklęta
    Dzieci często bywają tak okrutne w słowach, jak dorośli jedynie w myślach pozwalają sobie na to.


Aro - Małe i grube, czyli w sam raz dla tych, którzy lubią pokarmy bogate w tłuszcz, ale nie wystarczające by odbiły się na ich sylwetce. Nie żeby każdemu zależało na szlachetnej posturze, bo już po tej fioletowej klusce widać, że jeśli nic nie zeżre jej przez pierwsze pięć księżyców życia, wykształci się z niej wypchany mięchem potwór, o krótkich łapach i wielkim łbie. Obecnie nie rozumie swojej sytuacji, choć zakładam, że w przyszłości również nieszczególnie przejmie się niepochlebnymi uwagami na swój temat. Pulchną główkę, o krótkim pyszczku i zgarbionym bezsensownie, wypukłym grzbiecie nosa, ozdabiają ogromne złote ślepia o czarnej twardówce. Skutecznie odwracają uwagę od ciemnofioletowej maści oraz pojedynczych, ciemnosiwych łusek wokół oczu smoczęcia. Trudno nazwać je ozdobą, ale z tego co wiem, nie tylko nie da się ich pozbyć, a jeszcze rozciągną się dalej po pysku, choć go całego nie zajmą, jakby nie mogły się zdecydować. Jeśli żaden uzdrowiciel nie znajdzie sposobu by zasłonić te wypryski, biedny będzie musiał je po prostu zaakceptować.
Zanim widz uniesie wzrok znad świecących oczek i ciemnych piegów, powinien jeszcze na moment zjechać nim parę szponów niżej, na absurdalnej barwy kiełki smoczęcia. Nie są to omamy, ani zaschnięta krew, w razie gdyby przewrażliwiony gad obawiał się o dobro swojego znaleziska. Zęby smoka są bordowe i już, próba zgłębienia tego zjawiska nie ma sensu, podobnie jak wnikanie w kształt rogów. Skoro już przy nich jesteśmy, trudno powiedzieć skąd dokładnie wyrastają, ponieważ sięgają aż do krótkiego czoła pisklęcia, ale przyjmijmy, że tak jak u normalnego smoka są jedynie przedłużeniem czaszki. Część, która oddala się od gadziego łba, rozwarstwia się na trzy części, jedną stanowiącą trzon rogu i dwie mniejsze, wciśnięte pod spód. Obecnie są krótkie i niegroźne, jak to u piskląt bywa, choć już teraz idzie się domyślić, że rozrosną się jak dzika paprotka. W pobliżu łba, wspomniany trzon rogu jest dodatkowo zgrubiony i wyrastają zeń krótkie kolce. Parę tych grubasów pnie się do góry, a reszta skierowana jest ku ślepiom, choć do nich nie dosięga, czego miejmy nadzieję, nie osiągnie także w przyszłości.
Szyja tego dziwadła nie jest może bardzo długa, ale przywodzi na myśl lądowego żółwia wyciągającego łeb z dala od skorupy. Łuski smoka są niewielkie i okrągłe, nie nakładają się na siebie, żeby tworzyć szczelną ochronę, ale są wytrzymałe. Na szyi z jakiegoś powodu wykształciły się nieco mniejsze, a ona sama jest w wielu miejscach pofałdowana, jakby organizm smoka wyprodukował na nią za dużo materiału.
Krótkie łapy mają po cztery palce o nabrzmiałych, okrągłych opuszkach, wytartych i szorstkich już od urodzenia. Szpony są natomiast grube prawie jak same palce, poza tym krótkie i zakrzywione. Dalej trudno dopatrzyć się czegoś nadzwyczajnego, choć wart uwagi jest jeszcze opasły ogon zakończony bordową buławą, obecnie wielkości łapki tej pokraki. U podstawy bulwy, jakby ona sama nie wystarczyła do walki, wyrastają jeszcze cztery długie kolce, po dwa na każdą stronę. Chyba powinno się też zwrócić uwagę na podejrzanie wypukłe czarne łuski, na barkach smoczęcia oraz te ciągnące się po bokach ogona, praktycznie przez całą jego długość. Istnieje duża szansa, że te nieestetyczna ozdoba przekształci się kiedyś w kolejne kolce.
To chyba koniec. Proszę nie doszukiwać się opisu skrzydeł, bo ten flak ich nie ma, jak na nieporządnego smoka przystało.


Rek - Pisklę jest niewielkie, drobne i kruche. Jest też smukłe i zgrabne, przynajmniej jeśli patrzyć na sylwetkę. Ta jest optymalnie proporcjonalna, lecz wydaje się nieco długa, ze względu na wątłość szyi, łap, tułowia i ogona. Łeb Rek jest opływowy i naznaczony wyrazistymi, acz łagodnymi rysami. Zwęża się w kierunku nosa, nadając mu filigranowości. Oczy samiczki są wyraźnie błękitne, niemal niebieskie, duże i zwykle żywo błyszczące. Ponadto łeb jej zdobią misterne rogi o nieregularnym kształcie. One, jak i pazury, mają niemal białą barwę, są jednak gładkie i łatwo odbijają kolorowe światło.
Większość ciała Rek pokrywa gładka, drobna łuska. Są jednak elementy pokryte piórami. Są to skrzydła (z wyjątkiem ramienia, które pokrywa łuska), a także szeroki pas przebiegający przez grzbiet. Pas tych piór rozpoczyna się za potylicą Rek i nieznacznie poszerza się w stronę kłębu, przechodząc w szeroki pas wąskich, lecz długich i gładkich piór. Pas ten zwęża się na zaczątku ogona i brnie ku jego końcowi, by na ostatnich szponach przerodzić się w pojedynczy rząd przylegających piór.
Kolorystyka Rek jest jasna, niemal biała. W intensywnym słońcu można jednak rozpoznać błękitne i jasnofioletowe pigmenty barwiące część łusek i piór. Większość z nich mieni się jak platyna, zwłaszcza łuski, których barwniki są skrzętnie ukrywane przez cienie. Białe i błękitne pióra są do siebie w stosunku 1:1, fioletowe są pojedyncze, losowo wplątane pomiędzy poprzednie. Niewielka ilość barwnika sprawia, iż trudno je odróżnić od białych. Regularniejszy kolor mają łuski. W większości biało-platynowe, jednak na łbie oraz pasach okalających pióra są błękitnawe, gdzieniegdzie oznaczone fioletowawym skupiskiem. Gdzieniegdzie fioletowa łuska pojawia się też na bokach Rek. Więcej jasnofioletowych łusek znajduje się na ramionach skrzydeł. co w całości tworzy trójbarwną mozaikę.


Valeria - Białe jajo w niebieskie i złote pręgi, o kształcie elipsy. Już wychłodzone, noszące ślady prób wydobycia tego co w środku niego. Na szczęście gruba, mocna skorupa zdołała obronić nowe, rozwijające się wewnątrz życie. Wewnątrz spał pisklak o długim, białym futrze w niebieskie pręgi. Złote duże oczy, nie ujrzawszy jeszcze ni krzty światła, skryte były pod powiekami. Skrzydła z wyglądu przypominały skrzydła anioła, białe jakby pokazywały czystość i bezbronność pisklęcia. Od głowy po czubek ogona rósł, niebieski, stopniowo przechodzący w biel grzebień który dodawał samiczce uroku.

Etna - Etna to, mimo na pewno wielkiego podobieństwa do swojej matki, jest to pewnego rodzaju inny smok. Zacznijmy od tego, że włosy porastają ją praktycznie wszędzie, poza skrzydłami oraz łbem,
A jej łapy rzeczywiście mają grubsze spody. Jej skrzydła są bardzo szerokie, natomiast z oczu jej dobrze patrzy, może dlatego, że są szafirowe? W każdym razie jej futro jest koloru niebieskiego z pomarańczowymi pasami ciągnącymi się od głowy, a kończącymi na ogonie. Odziedziczyła jednak długie łapy oraz ostre szpony.


Lily - Jest szczupła i dobrze zbudowana, jak na swój wiek. Ma łuski koloru szlachetnego, czyli złotego. Podbrzusze jest trochę skażone, gdyż jest tam ciemniejszy odcień. Błona między skrzydłami jest koloru słonecznego, same skrzydła nie są zbyt imponujące, nawet zwyczajne. Z boku pyska ma po dwa kolce na bok. Tęczówki ma białe, lecz z ciemną obwódką przy białkach, przez co ładnie widać przedział. Źrenice klasyczne, czarne pionowe, im dłużej ktoś się w nie patrzy, tym więcej może dostrzec w nich dzikości (czego nie widać przy charakterze). Uszy są skierowane do góry. Posiadają jedną, ważną dla Lily cechę- można je położyć po sobie. Przez cały kręgosłup ciągną się pojedyncze wystające zgniło żółte łuski. Ogon posiada kolce, które w niedalekiej przyszłości mogą posłużyć do samoobrony(co raczej jej właścicielce się nie przyda). Ma cztery łapy z czterema szponami, który wysuwają się zawsze, kiedy jest przerażona. Na czole ma też nietypowe znamię. Wygląda jak kropla wody, tyle że środek wygina się w prawo. Na dole kropki widnieje czarna plama. Sama kropla jest biała.

Lyra - Strasznie szczupła, dobrze zbudowana jak na pisklaka samica. Posiada piękne, mieniące się w słońcu łuski koloru złotego. Podbrzusze bardziej ciemne niż reszta ciała. Błona między skrzydłami jest koloru słonecznego. Skrzydła są przeciętnej wielkości, szału nie ma. Pysk złoty, z dwoma małymi kolcami po jego bokach, które miejmy nadzieję z czasem trochę urosną. Oczywiście dwa kolce z jednej strony i dwa z drugiej. Oczy są koloru żywej zieleni, źrenice są natomiast pionowe. Na czole ma też nietypowe znamię. Wygląda jak kropla wody, tylko że jest też odwrócona dołem do góry. Środek wygina się w lewo, a kropka koloru białego widnieje na samej górze znamienia. Posiada uszy sterczące do góry, które może łatwo po sobie położyć. Od szczytu głowy, aż do ogona ciągnie się rząd małych zgniło żółtych odstających łusek. Ogon zakończony jest kolcami po obu jego stronach. Na chwilę obecną są to małe wyrostki, ale wiadomo na pewno jej urośnie. Pokładajmy zresztą takie nadzieje. Jej łapy posiadają cztery lekko zakrzywione szpony, które oczywiście może chować.
_________________
Atuty:
Niezdarny Wojownik - Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST.
Mistyk - Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
Wybraniec bogów - Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie.

Kompan Runy: Żar - KK
S: 1| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 1
MA: 1| MO: 1| Skr: 1


Inna wersja Runy.

Runa narysowana przez Spalonego Kolca.
Ostatnio zmieniony przez Płomień Świtu Dzisiaj 13:17, w całości zmieniany 229 razy  
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2016).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!


KrĂłl Lew
SnM
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 12