FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Parujące Źródło
Autor Wiadomość
Perlisty Śmiech 
Łowca Cienia
Perełka w Cieniu



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 28
Płeć: Samiec
Opiekun: Czerwień Kaliny*
Mistrz: Każdy po trochu
Partner: Kocha każdego
Wiek: 23
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 1133
Wysłany: 2017-08-04, 07:10   
   A: S: 2| W: 1| Z: 3| I: 1| P: 4| A: 1
   U: B,Pł,S,L,A,O,MP,MA,MO,Kż,W,M: 1| Skr,Śl: 2
   Atuty: Zwinny; Pamięć Przodka;


Tak więc młodzik oddalił się po cichu po czym przyjął odpowiednią pozycję do skradania, taką jaką podał mu Krwisty i taką która nieco podobna była do pozycji do biegu. Ugiął więc leciutko łapy, ale tylko odrobinę tak aby nie szorować brzuchem po ziemi, ale żeby być niższym i trudniejszym do zauważenia, a jego białe łuski nie pomagały pozostać niezauważonym. Ogon uniósł nad ziemię, tylko trochę tak by o nic nie haczył i nie szurał, łeb opuścił tak zeby widzieć smoka ale żeby on nie widział jego, natomiast skrzydła docisnął do tułowia bo sztywne wyrostki podobne do piór na pewno o coś by zahaczyły gdyby tego nie zrobił. Wyciszył oddech, biorąc kilka głębszych wdechów a z każdym kolejnym się uspokajał i przestawał sapać, poza tym spokój był dla łowcy bardzo ważny, racja ? Sprawdził językiem kierunek wiatru, wiał na jego nieszczęście na niekorzyść więc mały musiał cos wymyślić i obejść swój cel. Kiedy Krwisty powiedział dziesięć, Chalcedon ruszył powoli, okrążajac go. Po drodze uważał na to co ma pod łąpami, starał się ominąć lub przekroczyć przeszkody, a ogonem nie haczyć o krzewy, które służyły za dobrą kryjówkę ale też mogły go łatwo zdradzić jeśli nimi poruszy. Cały czas miał na uwadze nietylko to gdzie i jak stawia łapy, ale też to co robi Krwisty, a jeśli zdawało mu się że patrzy w jego stronę, zamierał w bezruchu, oddychając spokojnie. Traktował to trochę jak zabawę w jakieś podchody ale chciał zaskoczyć Krwistego i zajść go od tyłu. Kiedy znalazł sie tam gdzie nie wia już niekorzystny wiatr, zaczął bardzo powoli i ostrożnie zakradać sie do smoka, tak jak po przedni zachowując najwyższą ostrożność z każdym krokiem. Aż dotarł w pobliże gada i wyskoczył zza krzaka z głośnym "BU !"
_________________
ATUTY:
Grupa I: Zwinny
Grupa II: Pamięć przodka
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).

Grupa III: Lekkostopy
Smok ma automatyczny sukces przy teście na podkradanie się do zwierzyny łownej. Do użycia raz na dwa tygodnie w polowaniu. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.


POSIADANE:
Jedzenie: -/4
Kamyki: Ametyst, opal, perła, diament, agat


Karta Kompana

S: 0| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 1| A: 1
A,O: 1


 
 
Krwisty Kolec 
Adept Ziemi
Ten, który przeżył



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 32
Płeć: Samiec
Opiekun: Opoka Ziemi
Mistrz: Gonitwa Myśli
Wiek: 15
Dołączył: 08 Maj 2017
Posty: 1744
Skąd: Prosto z nieba
Wysłany: 2017-08-07, 23:05   
   A: S: 5| W: 2| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,Pł,MP,Skr,W,MA,MO,M,Śl: 1| A,O: 2
   Atuty: Szczęściarz; Chytry Przeciwnik


Otworzyłem ślepia i zacząłem chodzić to w jedną to w drugą stronę, wyczułem młodego kiedy to wiatr zawiał. Wiedziałem, że zajdzie z innej strony, sprytnie to zrobił. Nie widziałem go, a ni nie słyszałem, ale kiedy był blisko wiedziałem, że na mnie skoczy.
- Dobrze, a teraz zobaczymy jak sobie poradzisz jeśli będę szedł i zakręcał i w ogóle, wiesz jakąś trasą, a nie tylko w kółko. Zaczynam liczyć, raz, dwa, trzy... - kiedy doliczę do dziesięciu ruszę prosto, a potem skręcę w lewo w las. Będę szedł ze skok odległości, a potem się odwrócę, pójdę znowu z ogon odległości i rozejrzę się po okolicy. Usiądę na dosłownie trzy uderzenia serca i zacznę biec truchtem prosto i zakręcę w prawo. Wtedy wrócę z powrotem w to miejsce gdzie jestem i położę się czekając na młodego. Ciekawe jak poradzi sobie tym razem.
- Dziesięć - no i ruszyłem prosto.
_________________





S:1 W:1 Z:2 I:2 P:1 A:1
S:1 MA:1 MO:1
 
 
 
Perlisty Śmiech 
Łowca Cienia
Perełka w Cieniu



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 28
Płeć: Samiec
Opiekun: Czerwień Kaliny*
Mistrz: Każdy po trochu
Partner: Kocha każdego
Wiek: 23
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 1133
Wysłany: 2017-08-15, 21:12   
   A: S: 2| W: 1| Z: 3| I: 1| P: 4| A: 1
   U: B,Pł,S,L,A,O,MP,MA,MO,Kż,W,M: 1| Skr,Śl: 2
   Atuty: Zwinny; Pamięć Przodka;


Ruchomy cel, zapewne będzie trudniejszy do podejścia, no ale zwierzęta też zazwyczaj się poruszały, prawda ? Rzadko kiedy stały i czekały aż ktoś inny je zje. Tak więc poprawiając swoją pozycję, wyciszył oddech, nie mógł sapać jak stary dzik z astmą, poza tym musiał się uspokoić żeby nie zacząć machać radośnie ogonem, nauka go ekscytowała, bardzo. Sprawdził wiatr, ale ten się zmieniał bo cel zmieniał swoją pozycję. Ale samczyk powolutku ruszył do przodu, uważając na to co ma przed sobą, obok i pod sobą, na nic nie chciał nadepnąć ani o nic zahaczyć bo wtedy Krwisty by go usłyszał i nici ze skradania ! Omijając „pułapki” lub przekraczając je, starał się ukrywać za jakimikolwiek elementami krajobrazu, za krzewami i drzewami, był mały więc to nie był wielki kłopot. Miał cały czas na oku poczynania smoka i stawał, zamierał w bezruchu kiedy ten patrzył lub nasłuchiwał. Poza tym cały czas zachodził smoka tak by być za nim, nie przed nim, musiał zadbać o to by nie zostać wykrytym.
_________________
ATUTY:
Grupa I: Zwinny
Grupa II: Pamięć przodka
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).

Grupa III: Lekkostopy
Smok ma automatyczny sukces przy teście na podkradanie się do zwierzyny łownej. Do użycia raz na dwa tygodnie w polowaniu. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.


POSIADANE:
Jedzenie: -/4
Kamyki: Ametyst, opal, perła, diament, agat


Karta Kompana

S: 0| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 1| A: 1
A,O: 1


 
 
Krwisty Kolec 
Adept Ziemi
Ten, który przeżył



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 32
Płeć: Samiec
Opiekun: Opoka Ziemi
Mistrz: Gonitwa Myśli
Wiek: 15
Dołączył: 08 Maj 2017
Posty: 1744
Skąd: Prosto z nieba
Wysłany: 2017-08-17, 10:51   
   A: S: 5| W: 2| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,Pł,MP,Skr,W,MA,MO,M,Śl: 1| A,O: 2
   Atuty: Szczęściarz; Chytry Przeciwnik


Ruszył dalej do przodu, skręcając bardziej w stronę drzew. Ciekawe jak teraz poradzi sobie mały łowca, który na mnie polował. Po chwili skręciłem w prawo, kątem oka dostrzegłem jego ruch, ale zwierzęta nie są aż tak bystre by się tym przejąć. Zaczekałem chwilę za drzewem i ruszyłem truchtem do przodu tak, żeby młody za mną nadążył. Zacząłem biec w lewo, a potem w prawo. Zatrzymałem się i znowu przeszedłem w chód. Zacząłem wracać z powrotem na źródło gdzie stanąłem tuż na brzegu. Rozglądając się po okolicy
_________________





S:1 W:1 Z:2 I:2 P:1 A:1
S:1 MA:1 MO:1
 
 
 
Perlisty Śmiech 
Łowca Cienia
Perełka w Cieniu



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 28
Płeć: Samiec
Opiekun: Czerwień Kaliny*
Mistrz: Każdy po trochu
Partner: Kocha każdego
Wiek: 23
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 1133
Wysłany: 2017-08-17, 13:56   
   A: S: 2| W: 1| Z: 3| I: 1| P: 4| A: 1
   U: B,Pł,S,L,A,O,MP,MA,MO,Kż,W,M: 1| Skr,Śl: 2
   Atuty: Zwinny; Pamięć Przodka;


Młodzik nie był dość doświadczony, ale skoro cały czas miał cel na oku to wiedział ze Krwisty go zauważył. Pewnie żubr by sie tym nie przejął, dzik moze by go nawet nie spostrzegł ale już koń mógłby pogalopować, podobnie sarna czy jeleń. Więc trzeba było zwracać uwagę nawet na takie rzeczy, zwłaszcza gdyby podkradał się do wspomnianych zwierząt, których czujnośc była niepodwarzalna ( choc on tam wolał oskubywać drzewka ale co tam, musiał umieć sie zakradać).
Mając cały czas smoka na oku, starał się zamierać w bezruchu kiedy tylko tamten się zatrzymywał, kiedy zmienił kierunek to samczyk zamarł na moment żeby już po chwili sprawdzić raz jeszcze wiatr i zacząć go powolutku obchodzic. Każdy krok stawał ostroznie, tak aby za nic w swiecie nie nadepnąć na żadną gałązkę ani nic co mogłoby narobić hałasu. Jednak zanim zakradł się na tyle blisko, smok znowu zmienił kierunek. Nawet kiedy biegł, Chalcedon spokojnie szedł w jego kierunku jak lew akradajacy się do gazeli. Ostrożnie stawiał kroki, każdy krok, uważając na wszystko co mogło narobić hałasu, starał się iść pod wiatr, by jego zapach nie leciał w kierunku "zdobyczy". Zachowywał sie jak najostrożniej tylko mógł, próbując podejść niezauważonym do Krwistego.
_________________
ATUTY:
Grupa I: Zwinny
Grupa II: Pamięć przodka
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).

Grupa III: Lekkostopy
Smok ma automatyczny sukces przy teście na podkradanie się do zwierzyny łownej. Do użycia raz na dwa tygodnie w polowaniu. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.


POSIADANE:
Jedzenie: -/4
Kamyki: Ametyst, opal, perła, diament, agat


Karta Kompana

S: 0| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 1| A: 1
A,O: 1


 
 
Krwisty Kolec 
Adept Ziemi
Ten, który przeżył



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 32
Płeć: Samiec
Opiekun: Opoka Ziemi
Mistrz: Gonitwa Myśli
Wiek: 15
Dołączył: 08 Maj 2017
Posty: 1744
Skąd: Prosto z nieba
Wysłany: 2017-08-20, 22:31   
   A: S: 5| W: 2| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,Pł,MP,Skr,W,MA,MO,M,Śl: 1| A,O: 2
   Atuty: Szczęściarz; Chytry Przeciwnik


Przystanąłem na plaży i poczułem lekki wiaterwk owiewający mi pyszczek i wtedy też i zapach cienistego. Zwierzyna by mogła się teraz przestraszyć i uciec, ale na polowaniu może też zastosować kamuflaż.
Spojrzałem w stronę z której szedł i usłyszałem trzask. No tak czasami się zdarza i najlepszym. Podszedłem w to miejsce, ale niczego tu nie było i zauważyłem odciski zwierzyny. Króliczek kicał sobie kawałek dalej. Już miałem go skarcić, że źle się zakradał, ale na szczęście to nie był on. Będzie dobrze sobie radził na polowaniach.
Wróciłem z powrotem do źródełko myjące swoje piórka na skrzydłach i z powrotem je układając, żeby były gotowe do lotu i przede wszystkim, aby lepiej się w nich latało. Stanąłem i rozejrzałem się za nim po okolicy, ale nigdzie go nie widziałem. Nie słyszałem nic, oddech miał wyciszony, uważał na gałęzie. Gdyby nie wiatr to nie pomyślał bym, że ktoś tu jest. Stałem dalej od czasu do czasu patrząc dookoła.
_________________





S:1 W:1 Z:2 I:2 P:1 A:1
S:1 MA:1 MO:1
Ostatnio zmieniony przez Krwisty Kolec 2017-08-27, 07:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Perlisty Śmiech 
Łowca Cienia
Perełka w Cieniu



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 28
Płeć: Samiec
Opiekun: Czerwień Kaliny*
Mistrz: Każdy po trochu
Partner: Kocha każdego
Wiek: 23
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 1133
Wysłany: 2017-08-26, 16:13   
   A: S: 2| W: 1| Z: 3| I: 1| P: 4| A: 1
   U: B,Pł,S,L,A,O,MP,MA,MO,Kż,W,M: 1| Skr,Śl: 2
   Atuty: Zwinny; Pamięć Przodka;


Samczyk przystanął na moment, obserwował Krwistego przez cały czas więc wiedział ze ten spojrzał gdzieś mniej więcej w jego kierunku, a skoro tak się stało musiał być jakiś powód. Samczyk sprawdził wiatr, okazało się ze niósł zapach idealnie w kierunku czerwonofutrego samca, zatem Biały musiał powoli i po cichu obejść swój cel aby ustawić się do wiatru tak by wiał do niego a nie od niego. Oczywiście w miarę możliwości bo do jeziora nie mógł wejść chociaż…Postanowił zakraść się od strony nabrzeżnych trzcin i z nich wyskoczyć na smoka. Jednak kiedy wchodził do wody, robił to z najwyższą ostrożnością, wyższą niż chodzenie po lądzie. Wszedł do wody bardzo powoli, szeroko rozkładając palce przy stąpaniu po grząskim, mulistym dnie, poza tym starał się nie zahaczyć o sitowie, które narobiłoby szumu a jednocześnie były one dobrą kryjówką. W wodzie poruszał się jeszcze wolniej niż kiedy podkradał się na lądzie, za każdym razem uważnie badając dno łapą zanim twardo na nim stanął, nie chciał przecież się pośliznąć i wylądować pyskiem w wodzie, racja ? Tak czy siak pełznął w kierunku Krwistego, cały czas trzymając się blisko brzegu bo nie było też sensu się oddalać. Uważał też przy tym na swoje oddechy, nie mógł sapać jak stary wilk. Tak jak poprzednio gdy sądził że jego cel zaczyna zwracać na niego uwagę, zamierał w bezruchu, starając się ukryć w tatarakach i trzcinie, kiedy natomiast cel uspokajał się i zaczynał go ignorować, ruszał powolutku w jego kierunku. Kiedy był już dość blisko, zasymulował atak wyskakując szybko z sitowia w stronę czerwonofutrego, ale wylądował na ziemi i spytał:
- I jak wyszło ? Pomyślałem że warto zakraść się od strony wody bo wiatr wiał od lądu do wody a ty siedziałeś nas jeziorkiem więc…
_________________
ATUTY:
Grupa I: Zwinny
Grupa II: Pamięć przodka
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).

Grupa III: Lekkostopy
Smok ma automatyczny sukces przy teście na podkradanie się do zwierzyny łownej. Do użycia raz na dwa tygodnie w polowaniu. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.


POSIADANE:
Jedzenie: -/4
Kamyki: Ametyst, opal, perła, diament, agat


Karta Kompana

S: 0| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 1| A: 1
A,O: 1


 
 
Krwisty Kolec 
Adept Ziemi
Ten, który przeżył



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 32
Płeć: Samiec
Opiekun: Opoka Ziemi
Mistrz: Gonitwa Myśli
Wiek: 15
Dołączył: 08 Maj 2017
Posty: 1744
Skąd: Prosto z nieba
Wysłany: 2017-08-27, 07:52   
   A: S: 5| W: 2| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,Pł,MP,Skr,W,MA,MO,M,Śl: 1| A,O: 2
   Atuty: Szczęściarz; Chytry Przeciwnik


Chodziłem tak nadal w kółko, a on w pewnym momencie zniknął lasu, zmienił się wiatr, a on zmienił swoją pozycję względem niego. Sprytnie. Teraz wchodził do wody, która zaczęła wydawać trochę dźwięku. Kiedy się tam patrzyłem nie było go, pewnie chował się pod wodą lub w trzcinie.
Po pewnym czasie na mnie wyskoczył i lekcja się skończyła naprawdę nieźle mu poszło.
- Dobrze ci poszło tylko jak się skradasz to staraj się jak najczęściej unikać wody, bo często przy najmniejszych ruchach wykonuje hałas. Najlepiej jak popłyniesz pod wodą, wtedy jest go mniej. Ale tak to było dobrze, coś jeszcze byś chciał umieć? - usiadłem na brzegu i czekałem na odpowiedź białego smoka. Ciekawe co jeszcze chciałby wiedzieć.

// raport skradanie I i II
_________________





S:1 W:1 Z:2 I:2 P:1 A:1
S:1 MA:1 MO:1
 
 
 
Perlisty Śmiech 
Łowca Cienia
Perełka w Cieniu



Stado: Cienia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 28
Płeć: Samiec
Opiekun: Czerwień Kaliny*
Mistrz: Każdy po trochu
Partner: Kocha każdego
Wiek: 23
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 1133
Wysłany: 2017-08-29, 07:34   
   A: S: 2| W: 1| Z: 3| I: 1| P: 4| A: 1
   U: B,Pł,S,L,A,O,MP,MA,MO,Kż,W,M: 1| Skr,Śl: 2
   Atuty: Zwinny; Pamięć Przodka;


Biały gad uśmiechnął się szeroko, machając ogonem jak oszalały, cieszyły go wszelkie pochwały
- Nie to już wszystko ale cieszę się zę umiem coś więcej to takie fajne uczucie, dużo lepsze niż zjadanie jeża zwiniętego w kulkę !- powiedział, porozmawiał jeszcze chwilkę z Ziemnym po czym ulotnił się kierując się do Obozu Cienia
_________________
ATUTY:
Grupa I: Zwinny
Grupa II: Pamięć przodka
Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie).

Grupa III: Lekkostopy
Smok ma automatyczny sukces przy teście na podkradanie się do zwierzyny łownej. Do użycia raz na dwa tygodnie w polowaniu. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.


POSIADANE:
Jedzenie: -/4
Kamyki: Ametyst, opal, perła, diament, agat


Karta Kompana

S: 0| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 1| A: 1
A,O: 1


 
 
Księżycowa Łuna 
Wojownik Wody
Roześmiany Chochlik



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 30
Płeć: Samica
Opiekun: Mistycznooka
Mistrz: Szkarłatne Wody
Dołączyła: 18 Mar 2014
Posty: 930
Wysłany: 2017-08-29, 13:14   
   A: S: 4| W: 2| Z: 5| I: 1| P: 1| A: 1
   U: B,Pł,MA,L,S,M,W,Kz,Skr,MO,MP: 1| A,O,Śl: 2
   Atuty: Szczęściarz, Oporny magik, Twardy jak diament


Samiczka, czy też już młoda smoczyca, postanowiła przemóc swoje lęki. Przed wodą.
Przede wszystkim jednak pragnęła trochę rozluźnić napięte mięśnie i skórę w okolicy paskudnych blizn na boku i brzuchu, które ciągnęły ją niemiłosiernie.
Składając granatowo srebrne skrzydła po bokach, rozejrzała się czujnie dookoła dwukolorowymi ślepiami, pociągając nosem. Ciało smoczycy były trasznie zakurzone, gdyż dotąd preferowała jedynie kąpiele piaskowe. Kolce na ciele nastroszyły się lekko, gdy kołysząc równie kolczastym ogonem, śmignęła nim na bok, ścinając jakiś krzaczek. Źródło parowało, musiało być przyjemnie gorące, wyrzucało kłęby pary.
Obwiodła pyszczek granatowym jęzorem, wzięła drżący oddech i zanurzyła przednie chude łapy, krzywiąc się przy tym, jakby dotykała czegoś niezwykle paskudnego.
Przez ciało samiczki przepłynął dreszcz, ale zaciskając szczęki, nadymając kolczaste poliki, weszła głębiej, a gdy woda musnęła jej brzuch, pisnęła zduszonym głose, kładąc po sobie błoniaste uszy.
Czarne rogi zamigotały, niczym kryształ, gdy przekręciła łeb, rzucając ostatnie spojrzenie na boi, aż klapnęła w wodzie, mało dystyngowanie, pozwalając, aby bulgoczące paskudztwo zmywało z niej gęsty brud, rozluźniając ciało. Ale oczywiście spięła się cała, jakby ta woda miała ją zaraz pożreć.
_________________

Na rzemyku:
~ Czarne piórko z zielonym znacznikiem od Tirka
~ Połówka żółtawo szarego piaskowca pachnącego wodą po tacie Faelanie


Hidan z Gwiazdką i Feridą
Gwiazdkowe perypetie z księżycem
 
 
Szydercze Licho
Wojownik Cienia
Khagar Bezlitosny



Stado: Cienia
Rasa: Pustynny
Księżyce: 33
Płeć: Samiec
Opiekun: Heulyn, Sombre
Mistrz: Samouk
Partner: Ktoś, coś? x)
Wiek: 24
Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 701
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-09-03, 06:23   
   A: S: 5| W: 4| Z: 1| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,Pł,S,L,W,MP,MA,MO,Kż,Skr,Śl,M: 1| O: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Chytry Przeciwnik; Czempion;


Nie tylko Gwiezdna nabrała ochotę na gorącą, odprężającą kąpiel. Niedługo po niej, zaledwie kilkanaście uderzeń serca, zjawił się tu czarnołuski Wojownik z Cienia. Usłyszał plotkę o tym miejscu, nigdy wcześniej tu nie był. Zwykle, chcąc się powygrzewać i polenić, szedł na pustynię i zakopywał się w nagrzanym od słońca piasku. Nie przepadał za wodą. A jednak ciekawość zwyciężyła.
Gdy stanął na krawędzi źródła, jego nozdrza poruszyły się, a szkarłatne ślepia zmrużyły, by para nie podrażniła mu ich. Przyuważył smoczycę. Nie znał jej, a jego węch nie wyłapał jej woni. Woda musiała ją zmyć.
- Nie zwracaj na mnie uwagi, nie będę przeszkadzał - wymruczał gardłowo, włażąc do środka. Gorąco ogarnęło jego czarne, pokryte bliznami ciało, kolce aż nastroszyły się. Z gardzieli wydostał się zadowolony pomruk. Przyjemnie. Khagar położył się, pozostawiając na zewnątrz jedynie łeb oparty o kamienny brzeg i przymknął ślepia. Wyglądał, jakby zasnął, jednak nie tracił czujności. W końcu nie znał tej smoczycy i nie wiedział, co zrobi. Nasłuchiwał, jednocześnie się relaksując.
_________________
x



Atuty:
I. Silny
(jednorazowo +1 do Siły)
II. Chytry przeciwnik (w czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.)
III. Czempion (raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.)



x
 
 
Księżycowa Łuna 
Wojownik Wody
Roześmiany Chochlik



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 30
Płeć: Samica
Opiekun: Mistycznooka
Mistrz: Szkarłatne Wody
Dołączyła: 18 Mar 2014
Posty: 930
Wysłany: 2017-09-03, 10:02   
   A: S: 4| W: 2| Z: 5| I: 1| P: 1| A: 1
   U: B,Pł,MA,L,S,M,W,Kz,Skr,MO,MP: 1| A,O,Śl: 2
   Atuty: Szczęściarz, Oporny magik, Twardy jak diament


Siedzenie w wodzie było... całkiem przyjemne, ale chyba dlatego, że była ciepła i pozwalała zesztywniałym mięśniom trochę się rozluźnić. Była jednak nieco za gorąca i znosiła to dwojako.
Zanurzyła łeb pod wodę i wynurzyła go nagle, gdy woda zalała jej nozdrza, zaczęła parkać i chlapać na wszystkie strony, wycofując się ku brzegowi.
- A niech to Dadu kopnie! - piszczała, otrząsając się z wilgoci.
Jedyny plus tej kąpieli był taki, że nagromadzony brud spod jej łusek roztopił się, a jej łuski zaczęły lśnić aksamitnym granatem. Kolce zjeżyły się na jej ciele, dopiero wtedy usłyszała czyjś głos.
Klapnęła zaskoczona na zadek, rozchlapując ciecz na wszystkie strony. Prawe ślepię, czarne z jaśniejącym wyraźnie błękitnym punktem spojrzało na samca.
- O-o, ta-ak, jasne/i] - wydukała, a następnie zaśmiała się cicho, przyglądając się uważnie kolczastemu samcowi.
Podziwiała chwilę jego mięśnie, nim nie wszedł do wody, oraz nastroszone kolce splamione czerwienią.
-[i] Jesteś gólskim?
- zapytała głupio, przekrzywiając kolczasty łeb na bok.
_________________

Na rzemyku:
~ Czarne piórko z zielonym znacznikiem od Tirka
~ Połówka żółtawo szarego piaskowca pachnącego wodą po tacie Faelanie


Hidan z Gwiazdką i Feridą
Gwiazdkowe perypetie z księżycem
 
 
Szydercze Licho
Wojownik Cienia
Khagar Bezlitosny



Stado: Cienia
Rasa: Pustynny
Księżyce: 33
Płeć: Samiec
Opiekun: Heulyn, Sombre
Mistrz: Samouk
Partner: Ktoś, coś? x)
Wiek: 24
Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 701
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-09-05, 03:32   
   A: S: 5| W: 4| Z: 1| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,Pł,S,L,W,MP,MA,MO,Kż,Skr,Śl,M: 1| O: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Chytry Przeciwnik; Czempion;


Poziom wody w źródełku znacząco podniósł się, kiedy wielki, ciężki samiec zanurzył się w nim cały aż po sam łeb. Czarnołuski samiec przyjrzał się z rozbawieniem samiczce. Jego łuk brwiowy uniósł się nieco wyżej, kiedy wzrok padł na niebieskie ślepie młodej. Dziwnie... znajome. Zaraz jednam potrząsnął łbem, skupiając się na jej pytaniu.
Parsknął gardłowym, nieprzyjemnie brzmiącym śmiechem, gdy usłyszał jej głos.
- Sam się czasami o to pytam - mruknął cicho. - Nie, nie jestem "gólskim" - dodał. - Jestem czystej krwi pustynnym. Niezwykły ze mnie egzemplarz, nieprawdaż? - spytał i wyszczerzył kły w zalotnym uśmiechu.
- Za to ty chyba jesteś górskim - stwierdził, przyglądając się jej leniwie. - Nie powinnaś ćwiczyć? Odpoczynek jest dla starszych - dodał. Sam nie był wcale taki starty, ale mógłby takiego udawać, by mieć źródełko tylko dla siebie.
_________________
x



Atuty:
I. Silny
(jednorazowo +1 do Siły)
II. Chytry przeciwnik (w czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.)
III. Czempion (raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.)



x
 
 
Księżycowa Łuna 
Wojownik Wody
Roześmiany Chochlik



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 30
Płeć: Samica
Opiekun: Mistycznooka
Mistrz: Szkarłatne Wody
Dołączyła: 18 Mar 2014
Posty: 930
Wysłany: 2017-09-05, 08:08   
   A: S: 4| W: 2| Z: 5| I: 1| P: 1| A: 1
   U: B,Pł,MA,L,S,M,W,Kz,Skr,MO,MP: 1| A,O,Śl: 2
   Atuty: Szczęściarz, Oporny magik, Twardy jak diament


Samiczka zastrzygła długimi błoniastymi uszami. Brakowało tylko na nich futrzastych pędzelków. Przekrzywiła łebek i uśmiechnęła się szeroko, zupełnie nie biorąc do siebie tego, że samiec ją przedrzeźniał.
Możliwe, że nawet nie wiedziała, że to robi, tylko zachichotała, bo w jego pysku brzmiało to tak... obco. Przywykła do tego, że mówi nieco inaczej, niż reszta. Nie umiała sama się nauczyć wymawiać tej paskudnej runy, przez którą tylko się pluła.
- Pustynny... to tak jak moja babcia, chociaż ja, jak widać, pomimo bycia gólską... jestem dosyć mała, to przez tatę, któly był północnym. Ale przynajmniej ciężko mnie złapać..., tlafić jednak już niekoniecznie tak tludno - rzuciła z rozbawieniem, mrużąc srebrno błękitne ślepka.
Nadęła kolczaste policzki, wywracając oczami. Podobała jej się rozmowa z tym smokiem, był bardziej otwarty, niż reszta, którą spotykała. Czasami nawet zaczynała sądzić, że samce tym różnią się od samicy, że są takie smutne i ponure, lub... zawstydzone w jej obecności. Kompletnie nie potrafiła tego zrozumieć, ale ten uśmiechał się przyjemnie. Poczuła lekkie drganie w sercu.
- Ja ciągle ćwiczę, nie widać? Właśnie plóbowałam obłaskawić wodę - rzuciła żartobliwie, pacając szponiastą łapą taflę.
Skrzywiła się z obrzydzeniem, gdy wilgoć spłyneła po jej łuskach i zapobiegawczo zastosowała krok w tył. Chyba miała dosyć na dzisiaj przełamywania własnych lęków.
- Dzisiaj mam już wolne, skończyłam szkolenie z dziadkiem, stoczyłam kilka pojedynków, chyba wystalczy dzisiejszego dnia glania na nelwach bogów - mówiąc to, spojrzała na niego kątem ślepia, a ogonem chlusnęła w wodę, chcąc go ochlapać.
- Ty lubisz to paskudztwo? No i sam nie jesteś jakoś stalszy, nie powinieneś ćwiczyć? - odgryzła się rezolutnie.
_________________

Na rzemyku:
~ Czarne piórko z zielonym znacznikiem od Tirka
~ Połówka żółtawo szarego piaskowca pachnącego wodą po tacie Faelanie


Hidan z Gwiazdką i Feridą
Gwiazdkowe perypetie z księżycem
 
 
Szydercze Licho
Wojownik Cienia
Khagar Bezlitosny



Stado: Cienia
Rasa: Pustynny
Księżyce: 33
Płeć: Samiec
Opiekun: Heulyn, Sombre
Mistrz: Samouk
Partner: Ktoś, coś? x)
Wiek: 24
Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 701
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-09-07, 20:25   
   A: S: 5| W: 4| Z: 1| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,Pł,S,L,W,MP,MA,MO,Kż,Skr,Śl,M: 1| O: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Chytry Przeciwnik; Czempion;


Khagar przyglądał się młodej z krzywym uśmiechem i był coraz bardziej rozbawiony, gdy jej słuchał. Parskał cichym, gardłowym śmiechem, wypuszczając z nozdrzy czarne kłęby.
- Obłaskawić wodę? Mmm, a na czym to polega? Może mnie nauczysz? Nigdy nie obłaskawiłem dotychczas wody - wymruczał cicho. Nieco ją podpuszczał, ale był ciekaw, co wymyśli. Była już w miarę duża, na pewno nie była pisklęciem, ale nadal miała taką mentalność.
Gdy go ochlapała, zmrużył szkarłatne ślepia i warknął cicho.
- Nie lubię - odparł z niezadowoleniem. Potrząsnął łbem. - Jestem dużo starszy, tylko dobrze się trzymam - skłamał. Zaraz potem zemścił się na niej... i dmuchnął jej w pysk czarnym, gryzącym dymem. Zachichotał ze złośliwym rozbawieniem.
_________________
x



Atuty:
I. Silny
(jednorazowo +1 do Siły)
II. Chytry przeciwnik (w czasie pojedynku/misji/raz na dwa tygodnie w polowaniu/wyprawie smok może utrudnić akcję swojego przeciwnika, który ma dodatkowe +1 do ST.)
III. Czempion (raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.)



x
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2016).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!


KrĂłl Lew
SnM
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 12