FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Stare postaci.
Autor Wiadomość
Ćmienie Maddary 
Czarodziej Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Północny
Księżyce: 40
Płeć: Samica
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 668
Wysłany: 2014-12-11, 20:29   
   A: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 5| P: 1| A: 1
   U: L,S,B,Pł,M,MP,Skr,Śl,Kż,A,O,W: 3| MA,MO: 5
   Atuty: Inteligentny; Niezdarny Wojownik; Mistyk


_________________
Od Harriet (czyli w powiększeniu brzydala): klik!

Posiadane:
Pożywienie: 3/4 kobolda
Kamienie: Rubin, szafir
Inne: Kwarcowy kryształ
PH: 6
~Wygrane: Oko Zmierzchu, Zmiana Nastawienia, Piekielna Łuska
~Przegrane: Ocean Ognia, Zatruty Płomień, Runa Ognia *kalectwo*
~Remisy: Znamię Chaosu

Atuty:
I ~ Inteligentny ~ Jednorazowo +1 do inteligencji ~
II ~ Niezdarny wojownik ~ +1ST dla fizycznie atakującego ~
III ~ Mistyk ~ +1 sukces do ataku magicznego w walce ~

Nauczę poziomu MA/MO (poziom IV i V) za jeden kamień szlachetny.
Gubię tematy, więc po upływie 48h spamcie Przypominajkami .-.
> Jak ktoś chce uśmiercić postać i nie widzi fabularnego wyjścia - pomogę fabularnie xD
 
 
 
Trzy Odcienie 
Łowca Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Zwyczajny
Płeć: Samiec
Wiek: 21
Dołączyła: 05 Lut 2015
Posty: 924
Wysłany: 2015-05-04, 13:47   
   A: S: 2| W: 1| Z: 2| I: 2| P: 1| A: 1
   U: MP,S: 2| MA,MO,Skr,Śl,Kż,B,O,W: 3| L,A: 4
   Atuty: Urodzony lotnik; pamięć przodka; tropiciel


Nie dużo tego, ale fajny temat
Tygrysia Łuska
Wywern, dzikus i małomówna smoczyca, spoza bariery, zła na cały świat że nie może latać. Odważna, nie bała się nawet przywódcy Cienia. W planach było wyszkolenie jej na Zamęt Tygrysa i wyzwanie Szydercy, jednak oficjalnie odeszła bo nie podobały jej się tutejsze zasady. Naprawdę powodem był brak czasu i problemy w rodzinie.

Chciwa Łuska
Smoczyca stworzona na wzór mojej ulub. wilczej postaci z jednego forum. Nieco roztrzepana, przyjazna no i oczywiście chciwa. Również Cienista która dążyła do bycia najlepszym łowcą Cienia. Niestety czułam że nie potrafię grać tą postacią i w tym stadzie, więc ja uśmierciłam.

Płowy Kolec
Ta postać to strzał w 10! Już wiem że samcami gra mi się świetnie, a Płowy zawiera też dużo moich cech, a więc patrząc na niego można częściowo poznać mnie :p Ogień okazał się też idealnym dla mnie stadem!

W drodze jest też multi które zacznę od pisklaka, ale imienia nie zdradzę :P
_________________
:.....my nie widzimy:.....:
:.....my nie widzimy:.....:

~~~~~~~~
My wciąż musimy dokonywać wyborów.
Zwierzę jedynie działa, jest.
My jesteśmy spętani, one wolne.
Zatem być ze zwierzęciem, to zaznać odrobiny

WOLNOŚCI

~ATUTY~
I ---
II ---
III ---
IV ---
V ---
VI ---

l motyw muzyczny 1 l l głos l l motyw muzyczny 2 l
Ostatnio zmieniony przez Trzy Odcienie 2015-05-04, 13:53, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Zdumiewający Kolec 
Adept Ziemi
Kurcze pióro!



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 23
Płeć: Samiec
Opiekun: Światokrążca
Partner: Ktoś chce?
Wiek: 26
Dołączyła: 02 Maj 2015
Posty: 1383
Wysłany: 2015-05-04, 19:37   
   A: S: 1| W: 2| Z: 2| M: 2| P: 2| A:2
   U: W,B,Pł,L,M,Skr,Śl,Kż,A,O,MP,MA,MO: 1
   Atuty: Mocarny, Szczęściarz


A ja...niech no sobie to wszystko przypomnę, a trochę tego było. Niestety po drodze było też kilka niewypałów ( kiedyś, na początku już opisywałam kilka z moich starych postaci więc drugi raz tego może robić nie będę ;) )

Tajemniczy-> Enigmartyczny Kolec->Cichy Szafir
Moja pierwsza postać na tym forum, miałam go najdłużej.

Ponadczasowa Łuska -> Złotooka

Ironiczny->Ironiczny Kolec-> Ironiczny Celebryta
Moja najulubieńsza postać :)

Diament->Błyszczący Kolec
Wiazałam z tą postacią wielkie nadzieje, miał zostać uzdrowicielem ale musiałam zrezygnować z powodów osobistych, a szkoda.

Tęczowy Kolec

Popiół-> SpalonyKolec -> Płomienisty Zdrajca
Cóż, zasadniczo to miał być Ognistym do końca ale potem wyszło tak ze przeszedł do Cienia. Jego matką była Nieśmiertelny Ogień. Postać dożyła 90 kilku księżyców.

Morze
Miałam co do niego poważne plany, chciałam poprowadzić tą postać długo ale wyszło jak wyszło, a efekt był taki że postać zupełnie się nie udała :(

Tsunami ->Apokaliptyczny Kolec -> Błękitny Szkwał
No i wreszcie moja ostatnia postać, smok który z założenia miał być ze stada Wody, mojego ukochanego zresztą ( stąd właśnie pomysł na to żeby rodzice byli nieznani, bo kto wie kim oni byli ;) ). Zobaczymy, mam na tę postać pomysł i może uda mi się nim pograć długo.
W międzyczasie wróciło stado Wody więc udało mi się być jego członkiem.


Co prawda miałam zacząć grać smoczycą bo jak na razie miałam jedną, jedyną ale tak wyszło
Ostatnio zmieniony przez Zdumiewający Kolec 2015-11-05, 12:20, w całości zmieniany 9 razy  
 
 
Brak Słów 
Gracz
Kivuli Lekkoduszna



Rasa: Drzewny
Księżyce: 23
Płeć: Samica
Opiekun: Jeździec Apokalipsy
Mistrz: Przedwieczna Siła
Wiek: 23
Dołączyła: 15 Gru 2015
Posty: 809
Wysłany: 2016-03-31, 17:56   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 1
   U: MA,MO: 2| B,S,Pł,A,O,W,MP,Skr,Kż: 3| Śl: 4
   Atuty: Ostry węch; Pamięć przodka;


Nocka :arrow: Granatowa Łuska :arrow: Cień Nadziei
Łowczyni Wody, północno-bezskrzydła. Przybyła zza bariery. Przyjazna, spokojna i trochę dziecinna. Przyjaźniła z Brzmieniem Ciszy i Burzą uczuć. Mimo braku partnera miała kilkoro piskląt "po znajomości" z Gorzkim Piołunem, ale żadne nie dożyło adepctwa. Popłynęła w morze, na zachód, ciekawa tego, co tam jest i nigdy nie powróciła.

Gemma :arrow: Iluzoryczna Łuska :arrow: Iluzja Przeznaczenia
Czarodziejka Ziemi, drzewno-powietrzna. Córka Mlecznej Perły. Bardzo dumna, wierna i... leniwa. Była w stałym związku z Błyskiem Burzy, z którym wychowywała kilkoro piskląt. Arszenik, jedna z córek, podburzała je i wywoływała niechęć do rodziców. Po tym jak Błysk popełnił samobójstwo próbowała je wychować, ale nie dała rady i odeszła za barierę, nie mogąc znieść nienawiści dzieci.

Opowieść :arrow: Bajkowa Łuska :arrow: Lawendowa Bajka
Łowczyni Wody, północno-powietrzna. Córka Blasku Wody i Niosącej Ukojenie. Szalenie altruistyczna, szalenie wesoła i szalenie optymistyczna, chorująca na lekkie ADHD. Bardzo się przyjaźniła z Niepoprawną Optymistką, która była jej ciotką i mistrzynią, mimo podobnego wieku. Utrzymywała bliski kontakt z siostrą Czasoprzestrzenią. Z jej pisklaków ze Świetlistym Kolcem najbardziej sobie upodobała Łapę, która po śmierci Bajki też została łowczynią, Letnią Ulewą (której ród żyje do dziś). Wygłodziła się, ciągle oddając głodnym całe mięso.

... i trzy małe szkraby, którymi nie dożyłam dorosłości i ciągle ich żałuję.
Myszka, Sroka, Jaskółka
_________________
Wróciłam! Zaczynam odpisywać regularnie. Jeśli ci nie odpisałam - śmiało pisz na PW.

1. Ostry węch: +1 kość do testów na Percepcję przy użyciu węchu.
2. Pamięć przodka: -1ST do Ataku i Obrony w walce z drapieżnikami.


Posiadane: 2x perła, 4/4 mięsa, 2/4 owoców, kryształ Nenyi (do 8.05.16)
Fabularne: pióra sroki, bażanta i harpii, skóra lisa

by Szkarłatny
Ostatnio zmieniony przez Brak Słów 2016-04-20, 19:53, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Skryta Łuska 
Adept Ognia
nieznana



Rasa: Skrajny
Księżyce: 63
Płeć: Samica
Wiek: 27
Dołączyła: 03 Kwi 2016
Posty: 333
Wysłany: 2016-04-30, 12:12   
   A: S: 2| W: 1| Z: 2| M: 1| P: 1| A: 2
   U: B,L,A,O,W,MP,MA,MO,Kż,M: 1|Skr,Śl: 2
   Atuty: Zwinny, Oporny magik, Lekkostopy, Pechowiec


Ważka -> Pierzasta Łuska -> Bezkresna Galaktyka
Moja pierwsza postać na SWS. Córka Iskry Nadziei i Bezchmurnego Nieba. Na początku łagodna, miła, kochająca naturę, magię i latanie. Trochę trzymająca się na uboczu. Szkoliła się na Czarodziejkę. Z czasem nabrała nieco ostrzejszych cech charakteru i dystansu do smoków z powodu strachu przed zranieniem, którego w swoim życiu doświadczyła sporo. Jednak nigdy nie zatraciła wrodzonej uprzejmości. Pokochała Paraliżującą Łuskę i Ciche Wody, a jej najlepszą przyjaciółką była Ulotne Wspomnienie (Zorza Północy), która jak się potem okazało podkochiwała się w niej. Mimo nienawiści do Cienia w późniejszym życiu nadal potrafiła spojrzeć na osobniki pochodzące z tego stada przez pryzmat ich własnego charakteru, a nie pochodzenia. Swoją rodzinę bardzo kochała, lecz część z nich opuściła, odchodząc wraz z dwójką partnerów i przyjaciółką (oraz resztą Wodnych) z Życia, tworząc nowe stado. Niestety po zdradzie, jaka ją spotkała i śmierci wielu z jej piskląt Ważka załamała się i uciekła z Wolnych Stad razem z Paraliżem, porzucając Cichego.
Tęsknię za nią ;-; Pewne cechy teraz bym w niej zmieniła, ale jednak to była moja ukochana postać. Najdłużej nią grałam i była trochę częścią mnie.


Lewitacja
Córka Nadciągającej Wichury i Pożeracza Księżyca. Miotowa siostra Rahvik (Lazurytowa Łuska/Harriet). Bardzo ją lubiłam i na początku fajnie mi się nią grało. Niestety jakoś szybko straciłam na nią pomysł i wenę, a do tego nie starczało mi czasu na dwie rozwijające się postacie (do tego Ważka miała kompankę :v ). Lewi od młodości włóczyła się poza domem, aż w końcu odeszła za barierę, pragnąc poznać więcej świata.


Modliszkowa Łuska -> Przyczajona Modliszka
Modliszka i Trzmiel byli nierozłącznymi dziećmi Cichych Wód, które wykluły się już poza barierą. Biologiczną matką Modli była Bezkres, matką Trzmiela Paraliż. Postanowili wyruszyć do Wolnych Stad, by poznać swoje korzenie i inny styl życia. Przyczajona została Łowczynią i dość szybko musiała złamać serce Wiecznemu Ukojeniu (xD). Przyjaźniła się z Chłodnym Obrońcą (Chłód Życia), lecz z czasem zaczęła czuć do własnego brata (Trzmiela) coś więcej, coś zakazanego. Na początku nieco przestraszona, dość szybko dała mu się przekonać, by nie przejmować się, że są spokrewnieni. Dorobili się trójki piskląt: Szarańcza, Rusałka i Napuszona Łuska. Jednak życie w stadzie zbyt ją przytłaczało. W końcu oboje wrócili do matek za barierę.


Verrhaen
No i jest pierwsza postać w Cieniu... Mam na nią dużo pomysłów i jestem ciekawa, jak mi to wyjdzie :P
_________________
#FFF6DE


Wygląd Skowronka

I zwinny

II oporny magik
+1 ST do ataków magicznych przeciwnika.

III lekkostopy
+1 sukces do Skr raz na tydzień.

IV pechowiec
raz na walkę/bitwę/dwa tygodnie polowania/misji, po niepowodzeniu (zero sukcesów) następna akcja jest łatwiejsza o -2 ST.


Harrush
S: 1 |W: 1 |Z: 1 |M: 1 |P: 1 |A: 1
B,A,O,Skr: 1
karta kompana
 
 
 
Tropikalna Łuska 
Adept Wody
Cytryn



Stado: Wody
Rasa: Morski
Księżyce: 14
Płeć: Samica
Wiek: 19
Dołączyła: 01 Lis 2016
Posty: 399
Wysłany: 2017-04-03, 06:59   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 3
   U: B,Pł,L,A,O,MP,MO,Skr,Śl,Kż,M,MA,W: 1|


Wo wo wo ile znajomych twarzy!
_________________
#86d1e8
Ostatnio zmieniony przez Tropikalna Łuska 2020-01-08, 14:03, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Enki 
Smok Ognia


Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 1
Płeć: Samiec
Opiekun: Trzask Płomieni, Zgubna Słodycz
Wiek: 19
Dołączyła: 28 Sie 2014
Posty: 4163
Wysłany: 2017-04-03, 15:01   
   A: S: 3| W: 2| Z: 1| M: 1| P: 1| A: 3


Tehanu - Hipnotyzująca Łuska - Nadciągająca Wichura
Moja pierwsza, najukochańsza postać. <3 Smoczyca dynamit, przygarnięta prze Bezchmurne Niebo i Iskrę Nadziei (nigdy się nie dowiedziała, że nie jest ich biologicznym dzieckiem). Wychowana w Ziemi, gdzie miała wiele przyjaciół i bliskich, którym oddawała się całym sercem. Jednak jej największą miłością (od pierwszego wejrzenia <3) był Pożeracz Księżyca, który był też jednym z powodów dla, których opuściła Ziemię. Innym był wielki konflikt z przywódcą stada, który po opuszczeniu Ziemi nadał jej miano zdrajczyni. Jej największym wrogiem była Dwuznaczna Aluzja. Kochała dzieci od młodego i uwielbiała nauczać, ale własnych miała tylko troje, z których dwie córki ją opuściły. Z całego serca kochała jednak swojego siostrzeńca, po zagubionej siostrze. Jej pasją było latanie i była niekwestionowaną mistrzynią jeśli o nie chodzi (VI level hard!!!), później do jej powietrznych igraszek dołączył sokół Renny. Była wojowniczką i w wieku ok 60 ks. została zabita na Arenie Villara przez salamandrę ognistą. (zaraz po niej zginął jej oddany partner) W swoim życiu traciła i zyskiwała, miała pełną paletę wrażeń (a ja cudowne, niezapomniane fabuły). Była szczera, bardzo emocjonalna, wybuchowa, lekkomyślna, darząca wielkim uczuciem swoich bliskich i nienawiścią wrogów, jednym słowem: zdrowo walnięta. <3

Venya - Kąśliwa Łuska
Siostra syjamska Widad, córka Uśmiechu Cienia. Pomysł na tą postać, a raczej postacie był bardzo ciekawy i pierwsze fabuły prowadziło się naprawdę bardzo fajnie. Obie samiczki były wredne i nieprzyjemne, ale kochały siebie nawzajem (chociaż tego nie okazywały sobie). Zmarły krótko po ceremonii pasującej na adepta, powód: zatrzymana akcja serca (jako że dziwolągi to i chorowitki) .

Jantar - Rycerski Kolec
Mój promyczek, słodki! Dobrze wychowany, cieszący się z życia i dostrzegający piękno wszystkiego co go wokoło otaczało. Był naiwny, ale też bardzo odważny i waleczny. Oczywiście też szarmancki i bardzo pochlebiający smoczym paniom (raz nazwano go kobieciarzem xD). No po prostu: rycerz malowany! (chociaż aspirował na łowcę) Na początku świetnie mi się nim grało, ale w końcu jakoś wena mi minęła i też fabuły nie były jakieś ciekawe, które nim prowadziłam i chociaż żal mi było, uśmierciłam go. A raczej uśmiercił go Niewidoczek, zatapiając w wodzie, Rycerski jednak nawet do tego momentu pozostawał wiecznie radosny.

Daimon- Strzaskany Kolec
Moja obecna postać, którą gra dostarcza mi tyle rozrywki co granie Wichurką. Nie wiedziałam, czy jeszcze uda mi się stworzyć postać dostarczającą mi tyle przyjemności. Mam nadzieję, że to się nie zepsuje. I tak się zastanawiam, czy ta frajda z grania nie pochodzi przypadkiem z tego, że obie postacie były z Życia/Ziemi? :P
 
 
Dymiące Zgliszcza 
Wojownik Wody
daddiest of issues



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 58
Płeć: Samiec
Opiekun: Iluzja Piękna
Mistrz: Iluzja Piękna
Partner: Kfiatek
Wiek: 22
Dołączyła: 09 Paź 2016
Posty: 1412
Wysłany: 2017-04-23, 13:22   
   A: S: 5| W: 3| Z: 2| M: 1| P: 1| A: 1
   U: B,Pł,L,W,M,MP,MO,MA,Skr,Śl,Kż: 1| O: 2| A: 3
   Atuty: Wytrwały, Szczęściarz, Twardy jak diament; Pojemne Płuca;


Nie mam za dużo do wspominania, bo, niestety, przychodziłam i odchodziłam, w związku z brakiem weny i czasu, rzucając dobrze zaczęte postacie. Nie pamiętam nawet historii tych zaczętych, takich jak Gładka Łuska (pierwsza postać), czy późniejszy dużo Skruszony Kolec. Nie pamiętam ani rodziców, ani specjalnych detali, jakby się komuś coś przypomniało, to chętnie posłucham :) Oczywiście, te postacie, były w poprzedniej edycji forum.
Najbardziej pamiętam moją kochaną wojowniczkę, którą jako jedyną doprowadziłam do dorosłości. Rewolucja -> tego imienia nie pamiętam -> Raj Utracony. Kochałam tę postać, nie pamiętam rodziców, choć kojarzy mi się z jakiegoś powodu Bitewny Zgiełk? Możliwe, że Bitek była jej mistrzynią, anyway, Rajka miała duży, duuuuży konflikt z późniejszą wojowniczką, Brutalną Łuską(która była chyba jej adoptowaną siostrą lub kuzynką?). Doprowadziło to koniec końców do walki, w której Brutalna okaleczyła mocno Rajkę. Kochałam tę postać bardzo, jeśli ktoś sobie przypomni o niej więcej detali, to będę bardzo wdzięczna. Za czasów Rajki udzielałam się bardziej na forum i fabularnie, i na sb.

EDIT: doczytałam posty w tym temacie i Rajki adepckie imię to była Płynna Łuska, a imię jej rywalki to Raniąca Łuska, późniejsza przywódczyni, Splamiona Ziemia.
_________________
A T U T Y
I. Wytrwały
II. Szczęściarz
[odwrócenie porażki akcji na jeden sukces raz na dwa tygodnie (21.04/05.05))]
III. Twardy jak diament
[-1 ST do testów na wytrzymałość]
IV. Pojemne płuca
[raz na walkę -2 ST do ataku opartego na smoczym oddechu; -1 ST do obron przed smoczym oddechem]

__________________

#bd2121 | #7d5c5c

art by tohrovin
Ostatnio zmieniony przez Dymiące Zgliszcza 2017-04-23, 13:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Bursztynowe Zwierciadło
[Usunięty]

Wysłany: 2017-04-23, 14:13   

Aaaa, Rajka <3
 
 
Zdumiewający Kolec 
Adept Ziemi
Kurcze pióro!



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 23
Płeć: Samiec
Opiekun: Światokrążca
Partner: Ktoś chce?
Wiek: 26
Dołączyła: 02 Maj 2015
Posty: 1383
Wysłany: 2017-04-23, 17:10   
   A: S: 1| W: 2| Z: 2| M: 2| P: 2| A:2
   U: W,B,Pł,L,M,Skr,Śl,Kż,A,O,MP,MA,MO: 1
   Atuty: Mocarny, Szczęściarz


Jejku Raj !!! :D Wróciłaś
_________________
Wypowiedzi-thistle

W drobiu siła! Drób ma moc!

Przedmioty Posiadane:
Pożywienie: ---
Kamienie: ---
Inne: ---



Atuty:
I: Mocarny
II: Szczęściarz - W przypadku braku sukcesów podczas rozsądzania akcji lub rzutu na Wytrzymałość Atut zamienia ten wynik na 1 sukces. Do użycia raz na dwa tygodnie.
III:
IV:
 
 
Dymiące Zgliszcza 
Wojownik Wody
daddiest of issues



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 58
Płeć: Samiec
Opiekun: Iluzja Piękna
Mistrz: Iluzja Piękna
Partner: Kfiatek
Wiek: 22
Dołączyła: 09 Paź 2016
Posty: 1412
Wysłany: 2017-04-23, 17:40   
   A: S: 5| W: 3| Z: 2| M: 1| P: 1| A: 1
   U: B,Pł,L,W,M,MP,MO,MA,Skr,Śl,Kż: 1| O: 2| A: 3
   Atuty: Wytrwały, Szczęściarz, Twardy jak diament; Pojemne Płuca;


Omg, heja Szafir <3
_________________
A T U T Y
I. Wytrwały
II. Szczęściarz
[odwrócenie porażki akcji na jeden sukces raz na dwa tygodnie (21.04/05.05))]
III. Twardy jak diament
[-1 ST do testów na wytrzymałość]
IV. Pojemne płuca
[raz na walkę -2 ST do ataku opartego na smoczym oddechu; -1 ST do obron przed smoczym oddechem]

__________________

#bd2121 | #7d5c5c

art by tohrovin
 
 
 
Hila 
Gracz
Bezimienny.



Stado: Ziemi
Rasa: Morski
Księżyce: 21
Płeć: Samiec
Opiekun: Gonitwa Myśli
Mistrz: Wieczorna Aura
Partner: Zagłada.
Dołączyła: 03 Sie 2017
Posty: 129
Wysłany: 2017-09-29, 07:56   
   A: S: 1| W: 2| Z: 4| I: 1| P: 1| A: 1
   U: B,Pł,MP: 1


Złota - Złota Łuska - Złota Przyszłość

Pewnie jest jeszcze gdzieś na Kurhanie poległych w walce z Równinnymi. Pierwsza postać, kiedy jeszcze był stary system z punktami EXP. Pamiętam, że pisało się test na Adepta z wiedzy o zasadach na GG. Ogółem - forum raczkowało, było całkiem śmiesznie. Dobre czasy. Ale ja jeszcze byłam na etapie młodego, które udaje trochę starsze.

Lazurowa Łuska

Nie przypominam sobie konkretnego stada ani imienia pisklęcego. Tylko tyle, że bawiłam się wtedy krótko z Zewem. Chyba stara postać Szydercy.

Iluzjonistka - Złudna Łuska - Złudzona Wolnością - Szepczący Płomień

Pierwsza postać, która sobie pożyła, a nawet była długo przywódczynią Ognia. W tym czasie byłam najbardziej aktywna na forum i pewnie już nigdy tak nie będzie, bo nie ma już na to czasu. Mistrzowałam Grę i Fabułę, siedziałam trochę w administracyjnych rzeczach, grzebałam coś chyba przy pogodzie... Odeszło się właśnie ze względu na zawał obowiązków i jakieś osobiste sprawy.
Ogółem szkoda było, że miałam fajne pomysły na tę postać i trochę poszły w kąt przez ilość rzeczy na smokach i przywódcowanie, które odbierało dużo frajdy. Za to było sporo lesbijskich wątków ze Złudkiem. Głównie z białymi północnymi. She liked dat.
Przez jakiś czas wykokszona czarodziejka ze wszystkimi kostkami, jakich mogłaby chcieć. Ale do tej pory byli już lepsi.

Codardo

Tego nie trzeba opowiadać. Miał być synem Zimnej Furii, bo spytała. I potem doszła jego tchórzliwość. Pisałam nim, żeby odsapnąć od Złudka. Kompletny troll i od tamtego czasu forum już się rozwinęło fabularnie na tyle, żeby nie pozwalać tak długo żyć smokowi tylko dlatego, że łowcy chcą PZ. ;>

Kuma

Nie przypomnę sobie adepckiego imienia. Słodki bezskrzydły twierdzący, że przyszedł z krainy, gdzie jego rodzice potrafią latać przy pomocy magii. Kleryk. Umarł z powodu zaniedbania, a szkoda. Był tłuściutki i lekko upośledzony. Fajna postać.

Chieu - Widząca Łuska

Kleryczka Cienia. Niewidoma. Urocza i słodka, chociaż pod spodem miała być chorobliwie zafascynowana medycyną. Nie wyszło, bo bycie Klerykiem jest niesamowicie nudne. Szkolenie boli.

Kolos - Dwoisty Kolec

Pochodził zza granicy, gdzie całe życie przeżył pod ziemią. Część SWS, która wynalazła inny sposób na ukrywanie się przed Równinnymi. Ze względu na tragiczne wydarzenia jego osobowość nawiedzał zły duch - Głód. Razem mieli współpracować, żeby Kolos mógł osiągać swoje życiowe cele.
Nie podobało mu się w Cieniu, czuł się nieco zmuszony do przyłączenia przez Aluzję. Miał go zdradzić na wojnie.
Wtedy porzuciłam postać ze względu na to, że nie podobał mi się klimat w społeczności w tamtym czasie - za dużo osób, które wydawały się przelewać frustracje i niepowodzenia z życia codziennego na forum. Teraz jest świetnie i zawsze było (choć zawsze ktoś się znajdzie). Chyba zły moment, I guess?

Hila

Morski. Syn Gonitwy Myśli z przelotnego romansu z morskim zza granicy. Wychowany tak jak poprzednia postać w zupełnie innym środowisku, niż SWS. Dość milczący samotnik o brzydkiej, choć w pewnym sensie uroczej aparycji. Nie wiem jeszcze, w co to się rozwinie, ale mam nadzieję, że w końcu uda się coś doprowadzić do dorosłości i dalej, mimo małej ilości czasu na pisanie.
_________________
Avatar to Arkowy Twór.
Mokrutki i różowy, cały kolorowy.
 
 
Zmora Opętanych
Gracz
K'Nath Niezgłębiona



Stado: Umarli
Rasa: Skrajny
Księżyce: 68
Płeć: Samica
Opiekun: Ankaa (Dwuznaczna Aluzja)*
Mistrz: Nahkriin (ojciec spoza bariery).
Partner: Gonitwa Myśli.
Wiek: 18
Dołączył: 13 Maj 2016
Posty: 4101
Skąd: Otchłań Sopocka.
Wysłany: 2017-11-05, 19:10   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| I: 3| P: 4| A: 3
   U: B,L,Pł,O,M,W,MP,MA,MO: 1| A,Śl,Kż: 2| Skr: 3
   Atuty: Ostry Wzrok; Pamięć Przodka; Tropiciel; Wybraniec Bogów; Magiczny Śpiew;


deleted
_________________
"Power is only given to those who are prepared to lower themselves to pick it up."

Ostatnio zmieniony przez Zmora Opętanych 2019-06-04, 12:56, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
Maestu 
Gracz
sever the ties



Rasa: Skrajny
Księżyce: 22
Płeć: Samiec
Opiekun: Upiorny Rytuał
Dołączyła: 02 Gru 2017
Posty: 119
Wysłany: 2017-12-25, 22:45   
   A: S: 0| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
   U: B,L,Skr,W: 1


Uh, przydałoby się coś tutej naskrobać bo chyba nigdy tego nie robiłam.

Zaczęłam grę zaciągnięta przez Trel Skowronka; stworzyłam sobie randomowego adepta, nawet nie pamiętam jak się nazywał (Miedziany bodajże?) jednakże nie mając pojęcia co się dzieje, szybko odpuściłam.

Podejściem drugim była Burza Uczuć, którą niektórzy z was mogą już lepiej kojarzyć. ^^ Łowczyni z Wiatru, generic good postać. Przyjemnie się nią grało, ale dopiero teraz widzę jak nudna była, chociaż miała swoje momenty, nie powiem! Nawet przez chwilę była zastępcą w Wietrze! I co najważniejsze przekonała mnie do gry i sprawiła, że chciałam zostać!

W czasie życia Burzy założyłam dwa multi - jednym z nich był Liść Kasztanowca, czarodziej Ziemi, syn Przyprósza, brat Gorejącej i Bitewnego Zgiełku. <3 Był super, taki narwany, z bardzo zamkniętą głową - to on uwziął się na Wiecznym Wspomnieniu i latał za nią po wspólnych wyzywając ją od zdrajców. xD (Wybacz, wiesz że cię kosiam! T^T) Popełnił samobójstwo, którego później bardzo żałowałam. Poza tym, był jeszcze Koszmarny Kolec, adept w Wodzie, który miał zostać Koszmarem Natchnionych? Nie pamiętam nawet czy ostatecznie nim został. Taki tam, były plany, ale nie wypaliły za bardzo.

Później było kilka prób powrotu. Głównie do Wiatru, chociaż zdarzały się też inne stada. Żadna postać nie wyrosła jednak poza rangę adepcką. Aż dooo...

Fałszywego Stereotypu! Uzdrowiciela w Wietrze, którego kosiałam całym serduszkiem. Zaczął jako delikatny i łagodny, niepewny wszystkiego, stopniowo nabierając wiary w swoje działania. Nawet przeszedł kryzys wieku średniego pod koniec mojej gry nim, gdy zaczął być humorzasty i próbował co jakiś czas niemile się odzywać. x) Miał partnerkę, Letnią Ulewę oraz kompana. ;; Moja pierwsza postać z kompanem...
Fun fact, o tym że jego synem był Uskrzydlony Marzeniami dowiedziałam się może ze dwa lata temu. xD

Po Fałszyku też było kilka śmiesznych epizodów. Jedynym który bardziej mi się wrył w pamięć był Ingmar, Chłodny Kolec, który miał być uzdrem w Cieniu, ale jak zawsze świat realny stał się zbyt absorbujący.

A teraz wróciłam! W końcu z wiedzą, że można tworzyć postacie inne niż self-inserty, a po pisaniu nieprzyjemną postacią nie powinnam mieć wyrzutów sumienia. x) I mam zamiar tą wiedzę wykorzystać, so be prepared!
_________________
A T U T Y
    Szczęściarz
    W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.


    Mechaniczna przypominajka: darmowa nauka wybranej umiejętności specjalnej u Nauczyciela (po spełnieniu wymagań) z loterii świątecznej
 
 
Infamia Nieumarłych
Czarodziej Plagi
Mahvran Chimeryczna



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 33
Płeć: Samica
Opiekun: Mroczne elfy & Kheldar.
Mistrz: Self-taught.
Partner: *jazz music stops*
Wiek: 18
Dołączył: 14 Maj 2019
Posty: 4032
Skąd: Otchłań Sopocka.
Wysłany: 2019-06-04, 13:04   
   A: S: 2| W: 3| Z: 3| M: 5| P: 3| A: 4
   U: B,Pł,O,A,W,Kż,Skr,Śl,M: 1| L,MO,MP: 2| MA: 3
   Atuty: Ostry Wzrok, Niestabilna, Nieugięta, Nieulękła;


Catch me on przeklejanie starego posta, bo chciałam to uaktualnić.

No dobra, to i ja się wypowiem. Na początku zaznaczę, że miałam więcej postaci niż te, które wymienię - były to głównie pisklęta sprzed 3 czy 4 lat (jeszcze z czasów aafu), które pożyły co najwyżej tydzień lub dwa. Wspomnę więc tylko o tych, które są w jakimś stopniu godne uwagi. Cóż mogę rzec, nie ma ich zbyt wiele. Reszta... Nie zaszła zbyt daleko. A chcę coś po sobie w tym temacie pozostawić, tak na przyszłość, na pamiątkę.

Postacie które są mi bliskie oznaczyłam ≈

... Łuska
Nie dziwcie się, nie pamiętam po prostu imienia tej postaci. Nie, nie była moją pierwszą, pierwsze było pisklę w Cieniu (no a jakże by inaczej), ale nie ma sensu go wspominać. Uznałam jednak, że warto jest wspomnieć chociaż delikatnie ową adeptkę stada Życia. To było ładne kilka lat temu, zanim powstała Woda i w ogóle ktokolwiek myślał, by ją przywracać. Tak naprawdę postać powstała niedługo po rozpadzie tej pierwotnej
jedynej prawdziwej i słusznej, iksde. Ot, zwykła, cicha adeptka, wtedy dopiero próbowałam nauczyć się grania na SWSie, zamulałam strasznie, ale za to potrafiłam rzucać 15 odpisów dziennie, oczywiście po 3-4 zdania każdy :p niezbyt zachwycający poziom, ale cóż. SWS było moim pierwszym PBFem, więc się dopiero uczyłam. Owa samica, pamiętam, była w połowie północna i miała naprawdę ciekawą pogadankę z Naznaczonym Kolcem ze stada Ognia. Zdechła, bo nie miałam siły dłużej jej ciągnąć.

... Łuska
Haha, już widzę tą irytację na twarzach czytających! Tak, imię tej postaci pamiętam, ale pozostanie ono mroczną tajemnicą. Postać była - o zgrozo... - czarną owcą Cienia, spokojna, miła, cicha. Bardzo rzadko pozwalała sobie na jakieś złośliwe docinki. Miała być czarodziejką, ale nie wypaliło. Źle ją prowadziłam, zeszłam z pierwotnego zamysłu i ją uśmierciłam, nie było sensu by dalej jej prowadzić. Mogę zdradzić nieco więcej - miała bardzo fajnych rodziców (ciekawe, z jakich stad - ha, domyślajcie się). Do dzisiaj żałuję, że nie dorobiła się potomstwa, bo na pewno kontynuowałabym ten ród.

Lilith -> Piekielna Łuska
No, teraz już wiadomo trochę więcej. Ta postać nadal żyła na tym nieszczęsnym etapie, w którym dawałam co najwyżej 4-5 zdań i to kiepskiej jakości. Nie przyłożyłam się zanadto do jej tworzenia. Ot, złośliwe, niewychowane bydlę, irytowała nawet własnego ojca (Jad Duszy), któremu nie podobało się jej postępowanie w trakcie walki z nim. Kontratakowała i z nim wygrała, po czym chwaliła się tym strasznie. Też długo nie pożyła.

Ankaa [Brawurowa] -> Grzeszna Łuska -> Dwuznaczna Aluzja -> Cień Otchłani -> Dwuznaczna Aluzja
Starszy adept >> wojownik >> przywódca >> wojownik
Och, tutaj dopiero zaczęło się robić ciekawie. Zaczęłam grę tą postacią w wieku 22 księżyców. Nie sądziłam, że dojdę nią specjalnie daleko. Była podła do granic możliwości, prawdziwy, opętany żądzą mordu czarny charakter. Każdemu dogryzała, szydziła, bluzgała, a w trakcie niemalże każdego pojedynku celowała w szyję lub ślepia, by okaleczyć lub zabić przeciwnika, bo dla niej prawdziwą walką była tylko taka na śmierć i życie. Jej kontrowersyjność ukazała się już w czasie pierwszego takiego wybryku, gdy walczyła ze słynnym i kochanym przez wszystkich Słowem Prawdy. Odbyła się pogadanka między przywódcą Życia (Złudzeniem) i Cienia (Uśmiechem). Była mowa o jej degradacji, ale nigdy do tego nie doszło.
Została wojownikiem i przyjęła miano Dwuznacznej Aluzji (które wymyśliła dla mnie kochana Szydzia, cześć jej i chwała!). Taki mały dodatek: wtedy też zaczęłam moderować w Cieniu i poczułam się taka doceniona <3 Idąc jednak dalej, Aluzja dalej sobie próbowała mordować i wlepiała rany krytyczne, zaszła za skórę chyba 80% Wolnych Stad. Postanowiono coś z nią zrobić dopiero, gdy razem ze Spojrzeniem Mroku (swoim ówczesnym partnerem, z którym jednak po jakimś czasie, mówiąc kolokwialnie, zerwała) skonsumowała ciało pisklęcia Wody, Soretha, które Antrasmer (Spojrzenie) zabił. Wieść rozniosła się za sprawą Jadu Duszy, kiedy był jeszcze wojownikiem Ognia (miał bodajże jakiś proroczy sen, or smth like that). Było zebranie na Skałach Pokoju, domagano się jej egzekucji lub wygnania poza ziemie wolnych stad, no ale spełzło to na niczym, bo Anka sobie poszła i temat umarł. Pamiętam też, że miała dziwną relację (z zaintrygowania do nienawiści) z Ulotnym Wspomnieniem, czarodziejką Życia a potem nowo powstałej Wody.
Kolejne, o czym warto wspomnieć to event z Wierzbą Kochanków. Było to wkrótce po tym, jak zniesmaczony sytuacją w Życiu Złudzenie przeniósł się do Cienia. On i Aluzja pałali do siebie, mówiąc lekko, niechęcią, a tymczasem podczas tego eventu się zabawili. Skończyło się na tym, że to z jej łap zginął - na swoje życzenie, bo już był stary. Smutno mi było jak cholera, do dzisiaj to pamiętam. Nie mieli żadnych piskląt, ale jego śmierć i te kilka wspólnych chwil znacząco odbiły się na psychice Aluzji, która powoli zaczynała osuwać się w cień.
Następnie przejęła władzę w stadzie po niespodziewanej śmierci Uśmiechu Szydercy w walce z Jadem. Nie była zbyt dobrym przywódcą, ale to pewnie też poniekąd moja nieudolność jako gracza. Zaatakowała niespodziewanie stado Ziemi z kilkoma innymi smokami, chcąc zabrać im część terenów, ale Woda zaatakowała od tyłu, Ogień nie zdołał wysłać pomocy i skończyło się na tym, że zabrano Cieniowi spore skrawki ziem.
Miała trochę romansów, dwa razy z Widmem Poległych (wojownikiem Ognia), z Uśmiechem Szydercy, zalecała się do Niepamięci Świtu (łowczyni Ognia), miała też ciekawą miłosną przygodę z Jesienią Bzów (uzdrowicielką Życia). Ale wiadomo, w jej sercu na zawsze pozostał tylko Marzenie i nikt inny.
Oczywiście w międzyczasie były mniejsze lub większe kontrowersje z nią związane, ale nie będę o nich wszystkich pisać, bo wyszłaby opowieść na tysiące słów. Ostatecznie zmarła ze starości przy Wartkim Strumieniu na ziemiach Cienia, przedtem przekazując władzę swojemu Synowi, Śmiechowi Szaleńca. Miała wierną kompankę orlicę o imieniu Vesper, która jednak zdechła z głodu, bo tego nie dopilnowałam.
Po jej śmierci miałam doła i to dużego, ale w sumie już mi przeszło. Bo z perspektywy czasu widzę, że ta postać była po prostu zła i bardzo prostolinijnie prowadzona. Ale cóż, miałam chyba 13/14 lat, więc...

≈ Keezheekoni [Niezgłębiona] -> Opętana Łuska -> Zmora Opętanych -> Intryga Cienia -> Upiorny Rytuał
Pisklę >> adept >> łowca >> przywódca [z dwoma imionami, jedno nosiła przez kilka dni]
Córka Dwuznacznej Aluzji i wywernowego samca spoza bariery, planowana miesiące przed śmiercią Anki, przy rozpoczynaniu gry dopicowana w każdym calu. Design, charakter, historia, wiara, pochodzenie - wszystko miało swoje znaczenie.
Ciekawie się zaczęło robić bardzo szybko, bo chyba trzy tygodnie po rozpoczęciu gry. W trakcie swojej ceremonii na adepta chciała ostrzec stado, że nie podąży za przywódcą, który w przyszłości zgłupieje lub będzie wydawał bezsensowne rozkazy. Cóż, źle ubrała to w słowa i została wygnana (przywódcą wówczas był Śmiech Szaleńca, jej przyrodni brat). Była samotnikiem przez kilka księżyców. Ciekawe jest to, że wtedy Cień i Ogień byli w ścisłym sojuszu, a świadkiem ceremonii był czarodziej Kruczopióry, który kiedyś znalazł się w praktycznie identycznej sytuacji co Keez, ale wtedy rządziła Aluzja - tak, gdyby ktoś nie wiedział, Kruczek grę zaczynał u nas, w Cieniu. Został jej mentorem i przyjacielem, pomógł, nauczył, czego było trzeba. Potem pozwolono jej wrócić do stada. Poznała pewnej nocy Finezyjnego Kolca (potem Subtelny Gniew - tęsknię, Serku!), z którym nawiązała skomplikowaną relację, odrzucała też jego zaloty. Ale użytkowniczka musiała odejść z forum i nasze naprawdę zarąbiste plany poszły w zapomnienie ;c
Na początku była cicha i spokojna, tak po prostu. Po pewnym czasie zaczęła się w niej uaktywniać pewna cząstka odziedziczona po matce i pojawiły się nuty podłości, cynizmu i szyderstwa. Jednak coś jest w tym stadzie, co zmienia smoki :v Została łowcą, przyjęła miano Zmory Opętanych (fcuk, kocham to imię, jestem z niego dumna), oswoiła u Nauczyciela demonicę (zaśpiewała jej mroczną pieśń, by ją uspokoić, iksde).
Przez pewien czas nic specjalnego się nie działo. Ot, żyła sobie, polowała, zbierała kamienie, oswoiła drugiego kompana - pegaza, bo wygrałam na loterii kompana za 5 kamieni, no to skorzystałam. Naprawdę ciekawie zaczęło się dziać po tym, jak objęła władzę, nazywając siebie Intrygą Cienia a potem, gdy pozwolono zmienić przywódcom imiona, Upiornym Rytuałem którym jest do teraz. Zawarła pakt o nieagresji z Płaczem Aniołów (przywódca Wody), który i tak od początku nie miał szans zaistnieć, bo był jednym wielkim kłamstwem. Zaatakowała wraz z trójką swoich smoków Wodę pod osłoną nocy, ale oczywiście nie wyszło, bo znowu się rozpętała wojna na cztery stada, były zgrzyty i tak dalej. Nikt niczego nie ugrał, tak jak podczas bezsensownego konfliktu na Szczerbatej Skale.
Niezbyt pociągają ją samce, stąd jest partnerką wojowniczki Ziemi, Gonitwy Myśli. Nie tyle ją kocha, bo nie jest do tego zdolna - jest to raczej chora chęć posiadania na własność, zaintrygowanie. Ale tak, uczucie silne i szczere :v Wypaczona miłość, jeżeli chcemy to naciągać.
Kostki mnie nie lubiły, więc w walce na śmierć i życie z wojowniczką Ognia (a zdrajcą Cienia) padła w 1 turze od rany średniej, to nagięłam fakty, więc Zmora commited suicide in the end.

Vessa -> Upiorna Łuska
Nah, nic specjalnego, nie grałam nią prawie, napisałam kilka samodzielnych nauk i jedną fabułę z Czarnym Konsyliarzem, wprowadzającym ją do stada. Myślałam, że będzie fajnie, miałam nawet plany, ale zabrakło jednak i czasu i chęci. Zmora to taka pijawka, wymaga ode mnie sporo weny i potem mało zostaje na inne postacie. Tak, zdechła tak po prostu. Naskrobałam na niej może 20 postów. Shame, shame, shame.

Liivrah -> Podżegająca Łuska
Kolejna próba z multikontem, tym razem faktycznie przynosząca efekty. Córka Zmory oraz jej bratanka, Szyderczego Licha. Nie wie, kim faktycznie są jej rodzice, jej jajo Keez przekazała swojej partnerce, Gonitwie, by młoda w przyszłości zasiliła szeregi Ziemi. Ogólnie to postać taka trochę Ankowa, złośliwa, podła, ale w przeciwieństwie do Aluzji pragnąca być w centrum uwagi, uwielbiana i tak dalej. Straszny z niej narcyz. Żyje sobie dalej, nie poświęcam jej może tak dużo czasu, jak bym chciała, ale na pewno zamierzam dalej ją prowadzić, chociaż wyjątkowo ta postać to improwizacja i większych planów na nią nie mam. EDIT: No i nie dałam rady jej pociągnąć. Surprising...

≈ Aenkryntith [Plugawa] -> Chimeryczna Łuska -> Delirium Obłąkanych -> Arkana Nekromancji
Adept >> czarodziej >> przywódca >> duch
Do trzech razy sztuka, Zdradliwe Urwisko już mną wymiotuje, I guess.
Przybyła do Wolnych Stad w wieku 20 księżyców i szybko osiągnęła pełną rangę czarodzieja. Córka nikogo innego, jak mojej kochanej Zmory i samca spoza bariery. Wychowywana daleko na ziemiach na dzikiej Północy, najpierw przez matkę, potem ojca a potem przez mroczne elfy (nazywane przez nią Kavhirami), które nauczyły ją także posługiwania się magii. Czarodziejka parająca się przywoływaniem istot z Otchłani, tworzące następnie własne ataki. Miła odmiana po czytaniu w kółko o ognistych kulach i lodowych soplach. Cóż, chciałam właśnie zagrać magiem różniącym się czymś od reszty. Wychudzona samica wywernowa, jej cechą charakterystyczną jest spora część odsłoniętej czaszki po lewej stronie pyska i czarny kwas który wręcz wylewa jej się z pyska. Ot, taka paskuda. Wciąż jednak piękna, bo szkarad nie lubię. xD
Krótko mówiąc - Delirium uważa, że smoki słabe są kulą u nogi dla smoczej rasy i należy je wyeliminować, zostawiając tylko silnych.
Jej życie było stosunkowo krótkie, ale nadal fascynujące, zagarnęła władzę siłą, udowadniając swoją wyższość podczas dyskusji z Khuranem, który też aspirował na nowego władcę. Miała tendencję do gardzenia słabością u swoich smoków, toteż nie rządziła krótko - zbuntowali się i zaatakowali ją w Cienistym miejscu zebrań, sądząc, że nic dobrego im nie da etc. Popełniła samobójstwo spopielając się żywcem, przy okazji zadając krytyczne obrażenia synowi Eliany, przewodniczce buntowników, chcąc zniszczyć ją psychicznie widokiem cierpiącego syna.
Śmierć miała epicką, nigdy nie zapomnę tych postów.

Vidblainn >> Nieskalana Grzechem
Łowczyni, miało być super, córka Arkan i tak dalej... Ale szału nie było, co tu dużo mówić. Szybko się wypaliłam, nie wciągnęłam się w grę tą postacią. Niczego w sumie nie osiągnęła, poza zdobyciem pełnej rangi. Miało być pięknie, wyszło bez koloru, zrezygnowałam z niej po chyba niecałych 3 miesiącach gry, więc no. Nic nie mogę nawet o niej napisać, bo nie zrobiła w sumie nic istotnego. Ja ją wręcz wymazałam z pamięci.

≈ Mahvran >> Infamia Nieumarłych
Ród ciągnie się dalej i kończy na Mahvran, czyli córce teoretycznie Nieskalanej (teoretycznie, bo niektóre fakty muszę naginać niestety ze względu na takie a nie inne działanie SWSa; według mojego headcanonu to córka z przechowanego jaja Delirium, stąd podobieństwo wyglądu). Póki co to dzieciak bez instynktu samozachowawczego, szanujący i kochający tylko tatuśka, nie potrafiący siedzieć bezczynnie gdy coś się dzieje. Czy mam na nią plany? Tak, ale różnie mogą się potoczyć zależnie od biegu obecnych wydarzeń, więc czekam i zerknę. W przyszłości to miała być bardziej ustatkowana istota, nie wielki armageddon i ogólnie śmierć wszystkim, z tym że... Żadna z moich postaci nigdy nie wyszła tak, jak planowana była na początku. Z każdej wychodziło coś zupełnie innego, bo tak kształtowały je wydarzenia. Także pożyjemy, zobaczymy. Mah ma być moją ostatnią postacią na SWS, więc chciałabym, by osiągnęła coś tak jak jej przodkinie. Z zamysłu to tak naprawdę mieszanka Aluzji, Zmory, Delirium i Nieskalanej. Po kawałku osobowości od każdej z nich, takie ostateczne, pożegnalne z mojej strony combo charakteru.
_________________
~
    I ~ OSTRY WZROK
    Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na wzroku [kamienie szlachetne] mają dodatkową kość.

    II ~ NIESTABILNA
    Mahvran posiada dodatkową kość do testów na moc. W przypadku niepowodzenia, magia zadaje jej ranę ciężką.

    III ~ NIEUGIĘTA
    Na chwilę przed omdleniem Infamia jest w stanie zadać swojemu rywalowi cios, przed którym może on próbować się obronić mając +4 ST do akcji.

    IV ~ NIEULĘKŁA
    Bez znaczenia czy to wiedźma wyzwała smoka na pojedynek, czy została zaskoczona przez drapieżnika na polowaniu, to do niej należy pierwszy ruch. Dodatkowo przeciwnik ma +1 ST do swojej akcji w pierwszej turze.

    Ostatnie użycie Błysku Przyszłości: 05.08.2020

Ostatnio zmieniony przez Infamia Nieumarłych 2020-08-01, 06:43, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 17