FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Szczyt Potęgi
Autor Wiadomość
Szczyt Potęgi 
Wojownik Ognia
The Mountain



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 32
Płeć: Samiec
Mistrz: Jad Duszy
Partner: Zimowa Aria
Wiek: 27
Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 636
Wysłany: 2017-03-12, 18:09   Szczyt Potęgi
   A: S: 5| W: 1| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 1
   U: L,Pł,Kż,Skr,B,S,MP,MA,Śl,W,A,O,MO: 1| O:2| A:3
   Atuty: Silny; Oporny magik; Czempion


Imię: Szczerbatek> Skalny Kolec -> Szczyt Potęgi
Stado: OGIEŃ!
Ranga: Adept -> Wojownik (Brat Krwi)
Wiek (w księżycach): 15
Rasa: Skrajny (Górski/Jaskiniowy)
Wygląd (przynajmniej 4 rozbudowane zdania): Smok o monstrualnej jak na swój wiek posturze, wzrostem teoretycznie mógłby przerosnąć niejednego dorosłego. Porośnięty szarą, zrogowaciałą łuską, do złudzenia przypominającą górską skałę, o rozłożystych skrzydłach posiadających chwytne szpony pomagające we wspinaczce. W dodatku posiadający aż cztery sztuki powyginanego poroża. Duże bydlę, no. Całości dopełniają rozświetlone pomarańczą ślepia oraz ostre szpony. Jeśli się przyjrzeć, można dostrzec, że Skalny, na jednej z łusek ma wyrytą runę, która stanowi pamiątkę po byciu w posiadaniu krasnoludów.
Charakter (przynajmniej 3 rozbudowane zdania): Mimo potencjalnie trwożnego wyglądu, spokojny, o cierpliwości skały (którą sam jest w teorii), twardo stąpający po ziemi, starający się o zachowanie harmonii w swoim życiu (czyt. po prostu cholernie leniwy). Sporo czasu spędza na śnie w swojej jaskini, bądź na szczytach stromych, skalistych gór, z których obserwuje otoczenie. Nie uderzy Cię niesprowokowany, choć w obronie tych, których uważa za sprzymierzeńców, oddałby wiele. Bardzo, bardzo wiele.
Religijny myśliciel i wędrowiec z zadatkami na wojownika.

Historia:
Wiadomo o nim przede wszystkim tyle, że nie miał normalnego dzieciństwa. Rodzice zginęli zabici przez krasnoludzkich najemników, z których jeden jako jedyny okazał litość i odchodząc z bandy, przemycił ze sobą małego Szczerbatka (phew!)
i trzymając przy sobie, odchował do ósmego księżyca, po czym wypuścił na wolność, na pamiątkę ich przymierza zostawiając wyrytą runę na szyi gada, udowadniając tym samym, że może zaistnieć przyjaźń pomiędzy krasnoludem a smokiem.
Kilka pomniejszych informacji:
- wychowany przez krasnoluda.
- podobno do terenów pod barierą trafił... kopiąc tunel.
- z początku, może mieć wyraźne problemy w porozumiewaniu się z innymi smokami- zna jednak nieco mowę krasnali <język zasięgnięty z uniwersum Tolkiena>.
- ponoć naraził się elfom, choć nie wiadomo do końca czym.
- z początku może być bardzo nieufny, biorąc pod uwagę, że nie utrzymywał kontaktów z innymi smokami praktycznie od początku życia do teraz.

Opowiadanie:

- Dum, dum, dum...
Zabrzmiał pomruk wśród szerokich koron drzew, co miało zwiastować tymczasowe zakłócenie porządku kolejnego pomnika Matki Natury.
- Dum, dum, dum, dum...
Nucił sobie pod nosem, stawiając kolejne kończyny, wbijające szpony w miękką ściółkę przerzedzoną rosnącymi tam i ówdzie wysokimi krzewami, przyjemnie drapiącymi podbrzusze. Musiał odpocząć. Odpocząć od tego wszystkiego- innych smoków, cholernej mgły, z którą nikt nie wiedział co zrobić, oraz całej polityki, którą kiedyś prowadził. Przymierze z Wodą trwało, a choć zdołał wedle swej obietnicy zrobić możliwie najwięcej (choć, powiedzmy sobie szczerze- bardziej leniwego przywódcy Życie mieć nie mogło) to czuł się kompletnie umęczony. Wypalony służbą wobec stada oraz ciągłymi prośbami o nauki. Teraz to wszystko nie miało znaczenia- po prostu szedł, a porośnięte mchem łapy z każdym krokiem zgarniały coraz większą warstwę brudu. Dotarłszy do niewielkiej polany pośrodku lasu, Posłaniec Natury przycupnął pod wielkim dębem i zaciągnął się zapachami puszczy- zapachem jagód, jeżyn i malin, wonią świeżej żywicy skapującej ciurkiem spod kory drzew. Naturą, Matką Życia.
I zapewne kolejna medytacja z dala od obowiązków dorosłego smoka uszłaby mu na sucho, gdyby nie... jeż.
Cóż, zazwyczaj Ci najmniejsi mieszkańcy puszczy zasiedlali cielsko leśno-bagiennego gada, najczęściej obwieszczając swoją obecność w momencie opuszczenia mobilnej kryjówki, jednak tym razem było zupełnie inaczej. Posłaniec mógł wyraźnie wyczuć jak kolczasta kulka trzęsie się w panice biegnąc przez polanę, a wraz z nią całe mrowie drobnych żyjątek. Całe roje mrówek, wiewiórki, węże, jaszczurki, a nawet jeden borsuk, który tydzień temu stracił łapę w walce z innym zwierzęciem... wszystko to parło w kierunku maga, zgodnie podążając w jednym kierunku, pozbawione naturalnej waśni podyktowanej instynktem przetrwania, a który to instynkt nakazywał często zabijać i zjadać przeciwnika.
To było złe i coś było bardzo nie tak, i to nie przez mgłę, która teoretycznie rzecz biorąc, powinna być teraz bardzo daleko od miejsca, w którym teraz przebywał.
- Co tym razem?...
Spytał bardziej sam siebie, aniżeli trwożnie rozbieganych żyjątek, z których każde próbowało uszczknąć dla siebie jakąś część porośniętego roślinnością smoka.
Posłaniec wstał, uniemożliwiając co większym zwierzętom na wspinaczkę, a zmierzając w kierunku, z którego uciekały. I chyba musiały to zrozumieć, bo część żyjątek ruszyła dalej, mijając go szerokim łukiem.
Ponownie wkraczając pomiędzy pnie rozłożystych topoli, przyspieszył gwałtownie, po drodze mijając małą sikorkę, która siedziała na wysoko położonej gałęzi i wpatrzona w drapieżnika ćwierkała jakby na alarm.
Z początku spokojny, zaniepokoił się, uważnie lustrując otoczenie z pomocą szmaragdowych ślepi, sprawiających wrażenie dwóch świetlistych kul wbitych w ciemność.
Ano, właśnie. Im głębiej szedł w las, tym bardziej odczuwał jak nieznana, nieprzyjemna aura zaczyna ściskać go za gardło. Niebo było jakby coraz ciemniejsze, mimo, że był środek dnia, a złota twarz słońca świeciła wysoko nad widnokręgiem do tego stopnia, iż ciężko byłoby je przeoczyć, nawet gdyby mocno je przysłonić szerokimi ramionami koron drzew. A jemu było coraz bardziej niedobrze... przez myśl przeszło mu nawet, że być może powinien wezwać kogoś ze stada do pomocy, ale każda próba mentalnego połączenia spalała na panewce- a ilekroć próbował, tym bardziej bolała go głowa.
Nagle, poczuł fetor. Okropny, paskudny smród rozkładu uderzający w nozdrza. Zupełnie jakby ktoś lub coś...
Pierwszy trop tego nieznanego zagrożenia był chyba najmniej przyjemną rzeczą jaką Posłaniec kiedykolwiek zobaczył w życiu. Wielkie cielsko jelenia, ułożone bokiem i niemal rozszarpane na kawałki. Musiało już tutaj leżeć od jakiegoś czasu, ponieważ ciało zwierzęcia pokryte było obrzydliwą zgnilizną, dopełnioną przez mrowie obżerających martwą tkankę larw. Odwrócił wzrok i poszedł dalej, mając cały czas przed oczami okropny widok. Wniosek był bardzo prosty- ktokolwiek zabił to zwierze, dokonał tego nie dla pożywienia, lecz dla chorej satysfakcji zabijania. Smok miał już do czynienia z istotami zdolnymi do podobnego okrucieństwa, ale nie sądził, że kiedykolwiek zobaczy jego skutki na własne oczy.
Żałował.
A ciemność rosła w siłę- nie tylko na zewnątrz, ale także w jego sercu, gdy wędrując przez ponure ostępy puszczy, trafiał na kolejne ofiary, potraktowane w podobny, wyrafinowany sposób. Zacisnął szczęki, pozwalając by garnitur pożółkłych, ostrych kłów uległ wyszczerzeniu w geście czystego gniewu. Był wściekły na tego, kto to zrobił i zamierzał wymierzyć sprawcy karę.
W końcu, gdy słońce zdawało się ustąpić mrokowi do tego stopnia, że musiał oświetlać sobie drogę z pomocą maddary, trafił na... coś. Nie wiedział jak to nazwać, ale sądząc po tym, iż wszelkie elementy natury będące wokół tego czegoś były aż czarne od bycia martwymi, zrozumiał istotę zagrożenia. Takie przynajmniej miał przeczucie.
Porośnięty brudnym, zbrązowiałym mchem kamienny monolit z wyrytą literą "T" o wysokości jakichś dwóch ogonów wznosił swoją ponurą sylwetkę w kształcie stromej piramidy o zaostrzonym szczycie, niczym palec wskazujący, będąc wycelowanym prosto ku niebu. Zaraz nieopodal paskudnego pomnika wystawionego zapewne samej śmierci, była nora ukryta pod korzeniami obumarłego drzewa. Łudząco podobna do tej, w której swego czasu mieszkał na terenach stada Życia. Pełen furii zaczął już naginać manę do swych potrzeb, gdy nieoczekiwanie z kryjówki wyszedł inny smok... choć tak na prawdę, to nie wiadomo było, czy to COŚ zasługiwało na miano dumnej rasy tych stworzeń.
Ponury przybysz był cherlawej postury, nie posiadał większości zębów,jego łeb zdobiło połamane w walce poroże, jego łuska była czarna i wielu miejscach zdołała już odpaść od reszty ciała, pozostawiając łyse połacie skóry. Nie miał przednich łap, więc zapewne był wywernowym, a skrzydła, którymi się podpierał przy chodzeniu miały na sobie tyle dziur i blizn, że z ich pomocą z pewnością już nigdzie nie poleci. Czerwone ślepia zlustrowały sylwetkę leśnego smoka to rozszerzając się, to zwężając w dwie pałające nienawiścią szparki.
Długo stali wpatrzeni w siebie w całkowitym milczeniu. W końcu Posłaniec Natury postanowił przemówić pierwszy.
- Kim jesteś?
Spytał, lecz istota milczała jak zaklęta, dalej wpatrzona w nieproszonego gościa. Postąpiła krok bliżej, a druid zgodnie z zasadą zdrowego rozsądku postanowił się cofnąć o podobną odległość. Gdy też mroczny lokator stanął do niego przodem, czarodziej Życia spostrzegł, że nie ma jednej z przednich łap, zaś druga, relatywnie zdrowa, była teraz wyciągnięta w jego kierunku w ostrzegawczym geście. Czyli jednak nie wywerna...
- Odejdź.... sssssstąT!
Syknęła istota, a mag poczuł jak od okrutnie okaleczonego gada aż zabiła maddara. Nie zważając na rozkaz, sam zaczął w milczeniu gromadzić magiczną energię, by w razie ataku móc odpowiedzieć.
- Brzydko tak witać gości. To pewnie dlatego siedzisz tutaj sam.- Skomentował bez wyrazu emocji, unosząc przy tym drwiąco brew by sprawdzić jak oślizgły twór zareaguje. Potwór splunął w kierunku Posłańca, a kleista ciecz wylądowała z chlustem na drzewie obok, wypalając do reszty zbutwiały konar, który runął na ziemię.
- Nnnnnie możeszszszsz ssssakłócić spokoju Pana!- Okaleczony gad postąpił krok bliżej, ale tym razem Posłaniec nie ustąpił. Skupiając w sobie część sączącej się energii, przekuł swoje wyobrażenie w rzeczywistość i cisnął w stronę zagrożenia płonącą kulę, która następnie implodowała w powietrzu, tworząc na ziemi między nimi płonącą linię o jaskrawej, zielonej barwie. Stwór pisnął i odskoczył od epicentrum czaru, sprawiając wrażenie panikującego na widok płomieni.
- Kogóż lub cóż takiego czcisz, że wymaga od Ciebie, byś niszczył święte miejsce jakim jest ten las?- Nie dawał za wygraną, męcząc przeciwnika o informacje, których zapewne i tak mu nie udzieli, po pierwsze, z czystej złośliwości, a po drugie, chociażby przez trudność w mówieniu. Głos Posłańca zabrzmiał teraz nutą gniewu, ale to chyba tylko rozbawiło nieznajomego.
- Mój pan mówi, mój pan dba o ssssługę! Tak, tak! Sługa ssssskłada ofiary, żeby kiedyśśśś pan wrócił. Tak, tak! Pan wyklęty... ale rrrrośśśśśnie w siłę, sługa pomaga, sługa doooobrze wynagrodzony! Tak, tak! Umrzeć, ale nigdy nie być martwy! Nie!
Bełkot opętańca był irytujący, ale przynajmniej druid zdołał się dowiedzieć z czym ma do czynienia. Chyba. Spojrzał to na rozmówcę, to na stojący za jego grzbietem kamienny słup emanujący czarną magią.
- Chodziłem po ziemi gdy Twój "Pan" bawił się w najlepsze. Jego już nie ma. Został pokonany i zniszczony. Spóźniłeś się o dobre dziesiątki, jeśli nie setki księżyców.
[b]- Nnnn...nnniieeee! Kłamieszszsz!

- E.. nie?
Nie dowierzał własnym ślepiom. Po takim czasie, nawet do teraz pod kopułą żyły smoki mogące zwariować do tego stopnia, że służyły czemuś, czego istoty ani nie rozumiały, ani nawet nie próbowały zrozumieć. Tarram, emerytowany bóg śmierci miał swojego wyznawcę. W środku gaju na terenach wspólnych. Tyle czasu. I nikt go nie zauważył... w takim razie monolit musiał być aktywny dopiero od jakiegoś czasu!
Niestety, nie zdołał wyciągnąć dalszych wniosków, gdyż napastnik zaatakował szybciej, niż był na to przygotowany.
Czarny smok przeskoczył nad linią płomieni, nic nie robiąc sobie z iluzji maga, po czym cisnął w niego piorunem. Przywołany stalowy pręt zmaterializował się w ziemi, przyjmując na siebie moc nieprzyjacielskiego czaru, a czarodziej przystąpił do ofensywy, przywołując na swoje rozkazy szpikulec lodu, który miał za zadanie wstrzelić się w szyję przeciwnika... i zaklął siarczyście, gdy pocisk chybił celu, przelatując przez jedno z drzew na wylot. Okrutnie okaleczony kultysta dopadł druida, szponami zostawiając mu na pysku rząd czerwonych szram. Posłaniec Natury odskoczył, potrząsając łbem i strząsając ściekające mu na wargi krople krwi, oddał napastnikowi, zaczepiając się oń pazurami. Starli się w bliskiej walce, przywarłszy jeden do drugiego, szarpiąc, rwąc i rycząc w furii jeden przez drugiego, aż wylądowali pod samym monolitem. Wówczas czarny gad przycisnął gardło leśnego smoka do ziemi, mając na celu udusić czarodzieja żywcem. Nie był na to przygotowany i czuł jak zaczynają opuszczać go siły, a jednocześnie czuł wściekłość na samego siebie- głupiec! Czemu nie udał się na taką wyprawę lepiej przygotowany?!
Syknąwszy, w końcu zdołał skupić w sobie odrobinę energii aby wyizolować swoje ciało, po czym sprawił, że cały stanął w płomieniach, które bardzo szybko objęły przeciwnika. Kultysta zawył w szale i szarpali się tak jeszcze przez chwilę, aż do momentu, gdy Posłaniec zdołał całkowicie wypełznąć spod przeciwnika i odrzucić go od siebie podmuchem wiatru.
Roztrzaskane drzewa oraz połamane gałęzie, gdy bezimienny, czarny smok runął kilka ogonów do tyłu. Teraz albo nigdy!
Gromadząc magiczną energię, wyobraził sobie jak w jego łapach powstaje świetlista kula ognia, mająca na koniec eksplodować i zniszczyć pomnik wystawiony Tarramowi. Miała być okrągła, barwy błękitnej i...
Inkantację przerwał mu napastnik, który stanął dokładnie między nim, a monolitem, co sprawiło, że momentalnie musiał zmienić strukturę zaklęcia.
Cisnęli w siebie wiązkami wody i chłodu, powodując, że w końcu między nimi powstała lodowata ściana. A potem, czarny smok wbiegł prosto na nią, roztrzaskując jej strukturę na kawałki, wyrzucając wokół siebie tumany śniegu i kawałków lodu.
Walka była bardzo zaciekła i zdawała się nie mieć już końca. Maddara słuchała czarodzieja coraz słabiej.
Co gorsza, gdy przeciwnik miał zionąć kwasem, okazało się, że tak na prawdę wykonuje paradę. Zapaskudzone, czarne pazury sięgnęły klatki piersiowej maga, niemal sięgając serca. To był już koniec.
Stali wpatrzeni w siebie- sługa Matki Natury i Czarnego Pana, jeden słabnący o gasnącym życiu, a drugi przepełniony euforią nadchodzącego zwycięstwa.
Posłaniec zacharczał zarzęził, splunął krwią... oraz ryknął, ostatkiem sił przepychając kultystę w stronę monolitu i zbierając w sobie manę po raz kolejny. Po raz ostatni. Huknęło, rozbłysło oślepiającym światłem, a mag poczuł jak cały świat przenika jego istotę i pochłania ją w całości...
****
Jeszcze tego samego dnia leśne zwierzęta powróciły do lasu, chodząc po dawniej skażonej części puszczy, po której został jedynie kilkuogonowy, wypalony lej, który za kilka lat być może zarośnie ściółką. Słońce szczodrze obdarowywało okaleczone oblicze ziemi, z którego wystawało niewielkie pnącze rosnącego drzewa.

Początek nowego życia. Bo pomimo różnych końców, toczy się ono dalej.
Tak, jak toczyło się dla Posłańca- strażnika Matki Natury.

Punkty Honoru: 5

Atuty:
- silny;
- oporny magik;
- czempion;
- [grupa czwarta].

ATRYBUTY
Siła: 5
Wytrzymałość: 1
Zręczność: 1

Inteligencja: 1
Percepcja: 1

Aparycja: 1


UMIEJĘTNOŚCI
Bieg 1
Lot 1
Pływanie 1
Skoki 1
Obrona 2
Atak 3

Leczenie 0
Wiedza 1
Magia:
> obronna
1
> atak 1
> precyzyjna 1
Kamuflaż 1
Skradanie 1
Śledzenie 1

Mediacja 0


Umiejętności Specjalne
Warzenie eliksirów:
> leczących 0
> ochronnych 0
> wspomagających 0
Tworzenie run:
> ochronnych 0
> ataku 0
Błysk przyszłości 0


Pozostałe

_________________
Atuty:
I- Silny
II- Oporny magik (Kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST. Atut uniemożliwia zostanie magiem i uzdrowicielem. )
III- Czempion (Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku fizycznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona. )




P.S- Nie, nie lubię Cię *^*
Ostatnio zmieniony przez Tnący Kolec 2017-12-05, 19:02, w całości zmieniany 29 razy  
 
 
Kruczopióry 
Czarodziej Ognia
Ten od maddary



Stado: Ognia
Rasa: Powietrzny
Księżyce: 65
Płeć: Samiec
Opiekun: Wirtuoz Iluzji
Mistrz: Sam sobie mistrzem
Partner: Earie*
Wiek: 27
Dołączył: 14 Wrz 2015
Posty: 3671
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-03-14, 11:21   
   A: S: 2| W: 4| Z: 3| I: 5| P: 1| A: 3
   U: M,Kż,S: 1| A,O,Śl,Skr: 2| W,Pł,L,B,MP: 3| MO,MA: 5
   Atuty: Szczęściarz; Niezdarny wojownik; Mistyk; Magiczny śpiew; Poświęcenie


Dziadka na starość chyba coś pogrzało. Witamy w Ogniu :) .

+ 1 Siła (bonus stadny)
+ 2 Aparycja (pisklę)
_________________

"To [maddara]... uzależnia, przyznaję. Jest jak upojne ziele, którego w każdej chwili chcesz więcej i więcej, niekoniecznie potrafiąc to pragnienie zatrzymać. Ale ja nie chcę go zatrzymywać" - Kruczopióry

Do woli uczę i pomagam wszystkim smokom oprócz tych, których Kruczopióry nie lubi (a te, których nie lubi, o tym wiedzą).

Żetony: 2 x złoty (wrzesień, listopad), 3 x srebrny (MG czerwiec, wrzesień, grudzień)

Szczęściarz: W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.
Niezdarny wojownik: Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST.
Mistyk: Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona. (ostatnie użycie w świątyni: 4 lipca)
Magiczny śpiew: Jeśli smok zanuci podczas swojej akcji, jego przeciwnik gubi swoją turę (nie może obronić się przed atakiem nucącego lub nie przeprowadza swojego ataku). Do użycia raz na pojedynek/misję/polowanie/co dwa tygodnie w wyprawie lub polowaniu łowcy.
Poświęcenie: Raz na atak smok może dodać jeden sukces kosztem rany lekkiej. Musi jednak określić użycie atutu przed atakiem.

Kruczopióry by: Szydzia Lisia Szkarłat Szydzia2 Młody Niewidoczek
Ostatnio zmieniony przez Kruczopióry 2017-03-14, 11:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
~ Administrator 

Żryj ogon!



Wiek: 26
Dołączyła: 07 Sty 2014
Posty: 10019
Wysłany: 2017-03-14, 20:58   

Opowiadanie za PU
Otrzymujesz 18 PU do rozdania w raportach!
_________________
Jeżeli potrzebujesz pomocy, rady, zauważyłeś jakieś nieprawidłowości - sprawdź do kogo najlepiej się zwrócić!
* * *Czasami lawina uzależniona jest od pojedynczego płatka śniegu. Czasami kamyk zyskuje szansę odkrycia, co mogłoby się stać, gdyby tylko odbił się w innym kierunku.
Adminki autorstwa Spalonego Kolca.


Naomi - #88CEFD
Silla - #996699
Sauron - #cc3300
Kage - #c7c7c7
 
 
Kruczopióry 
Czarodziej Ognia
Ten od maddary



Stado: Ognia
Rasa: Powietrzny
Księżyce: 65
Płeć: Samiec
Opiekun: Wirtuoz Iluzji
Mistrz: Sam sobie mistrzem
Partner: Earie*
Wiek: 27
Dołączył: 14 Wrz 2015
Posty: 3671
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-03-15, 23:14   
   A: S: 2| W: 4| Z: 3| I: 5| P: 1| A: 3
   U: M,Kż,S: 1| A,O,Śl,Skr: 2| W,Pł,L,B,MP: 3| MO,MA: 5
   Atuty: Szczęściarz; Niezdarny wojownik; Mistyk; Magiczny śpiew; Poświęcenie


+ atak I i II
+ obrona I i II
+ MP I i II
+ MA I
+ MO I i II
+ lot I
+ bieg I i II
+ skok I i II
+ pływanie I
+ kamuflaż I
+ skradanie I
+ śledzenie I

+ 2 Siła
- 2 Aparycja
_________________

"To [maddara]... uzależnia, przyznaję. Jest jak upojne ziele, którego w każdej chwili chcesz więcej i więcej, niekoniecznie potrafiąc to pragnienie zatrzymać. Ale ja nie chcę go zatrzymywać" - Kruczopióry

Do woli uczę i pomagam wszystkim smokom oprócz tych, których Kruczopióry nie lubi (a te, których nie lubi, o tym wiedzą).

Żetony: 2 x złoty (wrzesień, listopad), 3 x srebrny (MG czerwiec, wrzesień, grudzień)

Szczęściarz: W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.
Niezdarny wojownik: Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST.
Mistyk: Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona. (ostatnie użycie w świątyni: 4 lipca)
Magiczny śpiew: Jeśli smok zanuci podczas swojej akcji, jego przeciwnik gubi swoją turę (nie może obronić się przed atakiem nucącego lub nie przeprowadza swojego ataku). Do użycia raz na pojedynek/misję/polowanie/co dwa tygodnie w wyprawie lub polowaniu łowcy.
Poświęcenie: Raz na atak smok może dodać jeden sukces kosztem rany lekkiej. Musi jednak określić użycie atutu przed atakiem.

Kruczopióry by: Szydzia Lisia Szkarłat Szydzia2 Młody Niewidoczek
 
 
 
Kruczopióry 
Czarodziej Ognia
Ten od maddary



Stado: Ognia
Rasa: Powietrzny
Księżyce: 65
Płeć: Samiec
Opiekun: Wirtuoz Iluzji
Mistrz: Sam sobie mistrzem
Partner: Earie*
Wiek: 27
Dołączył: 14 Wrz 2015
Posty: 3671
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-03-15, 23:19   
   A: S: 2| W: 4| Z: 3| I: 5| P: 1| A: 3
   U: M,Kż,S: 1| A,O,Śl,Skr: 2| W,Pł,L,B,MP: 3| MO,MA: 5
   Atuty: Szczęściarz; Niezdarny wojownik; Mistyk; Magiczny śpiew; Poświęcenie


+ atut grupy I: silny (+1 Siła)
+ atut grupy II: oporny magik
_________________

"To [maddara]... uzależnia, przyznaję. Jest jak upojne ziele, którego w każdej chwili chcesz więcej i więcej, niekoniecznie potrafiąc to pragnienie zatrzymać. Ale ja nie chcę go zatrzymywać" - Kruczopióry

Do woli uczę i pomagam wszystkim smokom oprócz tych, których Kruczopióry nie lubi (a te, których nie lubi, o tym wiedzą).

Żetony: 2 x złoty (wrzesień, listopad), 3 x srebrny (MG czerwiec, wrzesień, grudzień)

Szczęściarz: W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.
Niezdarny wojownik: Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST.
Mistyk: Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona. (ostatnie użycie w świątyni: 4 lipca)
Magiczny śpiew: Jeśli smok zanuci podczas swojej akcji, jego przeciwnik gubi swoją turę (nie może obronić się przed atakiem nucącego lub nie przeprowadza swojego ataku). Do użycia raz na pojedynek/misję/polowanie/co dwa tygodnie w wyprawie lub polowaniu łowcy.
Poświęcenie: Raz na atak smok może dodać jeden sukces kosztem rany lekkiej. Musi jednak określić użycie atutu przed atakiem.

Kruczopióry by: Szydzia Lisia Szkarłat Szydzia2 Młody Niewidoczek
 
 
 
Kruczopióry 
Czarodziej Ognia
Ten od maddary



Stado: Ognia
Rasa: Powietrzny
Księżyce: 65
Płeć: Samiec
Opiekun: Wirtuoz Iluzji
Mistrz: Sam sobie mistrzem
Partner: Earie*
Wiek: 27
Dołączył: 14 Wrz 2015
Posty: 3671
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-03-26, 15:55   
   A: S: 2| W: 4| Z: 3| I: 5| P: 1| A: 3
   U: M,Kż,S: 1| A,O,Śl,Skr: 2| W,Pł,L,B,MP: 3| MO,MA: 5
   Atuty: Szczęściarz; Niezdarny wojownik; Mistyk; Magiczny śpiew; Poświęcenie


+ atak III
+ obrona III
_________________

"To [maddara]... uzależnia, przyznaję. Jest jak upojne ziele, którego w każdej chwili chcesz więcej i więcej, niekoniecznie potrafiąc to pragnienie zatrzymać. Ale ja nie chcę go zatrzymywać" - Kruczopióry

Do woli uczę i pomagam wszystkim smokom oprócz tych, których Kruczopióry nie lubi (a te, których nie lubi, o tym wiedzą).

Żetony: 2 x złoty (wrzesień, listopad), 3 x srebrny (MG czerwiec, wrzesień, grudzień)

Szczęściarz: W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.
Niezdarny wojownik: Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST.
Mistyk: Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona. (ostatnie użycie w świątyni: 4 lipca)
Magiczny śpiew: Jeśli smok zanuci podczas swojej akcji, jego przeciwnik gubi swoją turę (nie może obronić się przed atakiem nucącego lub nie przeprowadza swojego ataku). Do użycia raz na pojedynek/misję/polowanie/co dwa tygodnie w wyprawie lub polowaniu łowcy.
Poświęcenie: Raz na atak smok może dodać jeden sukces kosztem rany lekkiej. Musi jednak określić użycie atutu przed atakiem.

Kruczopióry by: Szydzia Lisia Szkarłat Szydzia2 Młody Niewidoczek
 
 
 
Płomień Świtu 
Przywódca Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Zwyczajny
Księżyce: 59
Płeć: Samiec
Opiekun: Kruczopióry[*]
Mistrz: Krew Mandragory[*]
Partner: Mistycznooka[*]
Dołączył: 07 Lis 2016
Posty: 1971
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2017-03-31, 20:49   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| I: 4| P: 3| A: 1
   U: S,A,O,Kż,M,MA,MO,B,L,Pł,W,Skr,Śl:1| MP:2| Lecz:3
   Atuty: Inteligentny; Kruszyna; Niesprawiedliwy; Wybraniec Bogów


+ 2x rana lekka: (rozcięta warga po lewej stronie na środku pyska, ułamany kieł w połowie, lekkie krwawienie z rany, krew wcieka do pyska; szczypiący ból) ; (dwa guzy na czubku łba, skóra nieznacznie nacięta, minimalne krwawienie, łupiący ból)
_________________
Atuty:
I: Inteligentny - jednorazowo +1 do Inteligencji
II: Kruszyna - smok uzyskuje status sytość po zjedzeniu 3 jednostek mięsa zamiast 4
III. Niesprawiedliwy - jeśli Uzdrowiciel ma kontakt fizyczny z ofiarą w momencie wykorzystywania atutu, rozprasza go na jedną turę i raz na walkę może go zaatakować bazując na Magii Precyzyjnej i Inteligencji. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
IV. Wybraniec Bogów - smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie, uzdrowiciel może używać tego atutu raz na tydzień bez względu na miejsce w fabule, atut tyczy się wtedy obu etapów leczenia)

Posiadane przedmioty:
Kamienie: onyks, cytryn
Pożywienie: 23/4 mięsa
Inne: eliksir wytrzymałości, ognisty kamyk (jednorazowo rana średnia)
Żetony: 1x złoty(15.10), 2x srebrny(21.09, 21.11), 1x brązowy (14.12)


 
 
Płomień Świtu 
Przywódca Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Zwyczajny
Księżyce: 59
Płeć: Samiec
Opiekun: Kruczopióry[*]
Mistrz: Krew Mandragory[*]
Partner: Mistycznooka[*]
Dołączył: 07 Lis 2016
Posty: 1971
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2017-04-04, 16:41   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| I: 4| P: 3| A: 1
   U: S,A,O,Kż,M,MA,MO,B,L,Pł,W,Skr,Śl:1| MP:2| Lecz:3
   Atuty: Inteligentny; Kruszyna; Niesprawiedliwy; Wybraniec Bogów


stan: Sytość
_________________
Atuty:
I: Inteligentny - jednorazowo +1 do Inteligencji
II: Kruszyna - smok uzyskuje status sytość po zjedzeniu 3 jednostek mięsa zamiast 4
III. Niesprawiedliwy - jeśli Uzdrowiciel ma kontakt fizyczny z ofiarą w momencie wykorzystywania atutu, rozprasza go na jedną turę i raz na walkę może go zaatakować bazując na Magii Precyzyjnej i Inteligencji. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
IV. Wybraniec Bogów - smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie, uzdrowiciel może używać tego atutu raz na tydzień bez względu na miejsce w fabule, atut tyczy się wtedy obu etapów leczenia)

Posiadane przedmioty:
Kamienie: onyks, cytryn
Pożywienie: 23/4 mięsa
Inne: eliksir wytrzymałości, ognisty kamyk (jednorazowo rana średnia)
Żetony: 1x złoty(15.10), 2x srebrny(21.09, 21.11), 1x brązowy (14.12)


 
 
Płomień Świtu 
Przywódca Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Zwyczajny
Księżyce: 59
Płeć: Samiec
Opiekun: Kruczopióry[*]
Mistrz: Krew Mandragory[*]
Partner: Mistycznooka[*]
Dołączył: 07 Lis 2016
Posty: 1971
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2017-04-06, 06:05   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| I: 4| P: 3| A: 1
   U: S,A,O,Kż,M,MA,MO,B,L,Pł,W,Skr,Śl:1| MP:2| Lecz:3
   Atuty: Inteligentny; Kruszyna; Niesprawiedliwy; Wybraniec Bogów


- wszystkie rany
_________________
Atuty:
I: Inteligentny - jednorazowo +1 do Inteligencji
II: Kruszyna - smok uzyskuje status sytość po zjedzeniu 3 jednostek mięsa zamiast 4
III. Niesprawiedliwy - jeśli Uzdrowiciel ma kontakt fizyczny z ofiarą w momencie wykorzystywania atutu, rozprasza go na jedną turę i raz na walkę może go zaatakować bazując na Magii Precyzyjnej i Inteligencji. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
IV. Wybraniec Bogów - smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie, uzdrowiciel może używać tego atutu raz na tydzień bez względu na miejsce w fabule, atut tyczy się wtedy obu etapów leczenia)

Posiadane przedmioty:
Kamienie: onyks, cytryn
Pożywienie: 23/4 mięsa
Inne: eliksir wytrzymałości, ognisty kamyk (jednorazowo rana średnia)
Żetony: 1x złoty(15.10), 2x srebrny(21.09, 21.11), 1x brązowy (14.12)


 
 
Kruczopióry 
Czarodziej Ognia
Ten od maddary



Stado: Ognia
Rasa: Powietrzny
Księżyce: 65
Płeć: Samiec
Opiekun: Wirtuoz Iluzji
Mistrz: Sam sobie mistrzem
Partner: Earie*
Wiek: 27
Dołączył: 14 Wrz 2015
Posty: 3671
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-04-08, 20:56   
   A: S: 2| W: 4| Z: 3| I: 5| P: 1| A: 3
   U: M,Kż,S: 1| A,O,Śl,Skr: 2| W,Pł,L,B,MP: 3| MO,MA: 5
   Atuty: Szczęściarz; Niezdarny wojownik; Mistyk; Magiczny śpiew; Poświęcenie


+ śledzenie II
_________________

"To [maddara]... uzależnia, przyznaję. Jest jak upojne ziele, którego w każdej chwili chcesz więcej i więcej, niekoniecznie potrafiąc to pragnienie zatrzymać. Ale ja nie chcę go zatrzymywać" - Kruczopióry

Do woli uczę i pomagam wszystkim smokom oprócz tych, których Kruczopióry nie lubi (a te, których nie lubi, o tym wiedzą).

Żetony: 2 x złoty (wrzesień, listopad), 3 x srebrny (MG czerwiec, wrzesień, grudzień)

Szczęściarz: W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.
Niezdarny wojownik: Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST.
Mistyk: Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona. (ostatnie użycie w świątyni: 4 lipca)
Magiczny śpiew: Jeśli smok zanuci podczas swojej akcji, jego przeciwnik gubi swoją turę (nie może obronić się przed atakiem nucącego lub nie przeprowadza swojego ataku). Do użycia raz na pojedynek/misję/polowanie/co dwa tygodnie w wyprawie lub polowaniu łowcy.
Poświęcenie: Raz na atak smok może dodać jeden sukces kosztem rany lekkiej. Musi jednak określić użycie atutu przed atakiem.

Kruczopióry by: Szydzia Lisia Szkarłat Szydzia2 Młody Niewidoczek
 
 
 
Płomień Świtu 
Przywódca Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Zwyczajny
Księżyce: 59
Płeć: Samiec
Opiekun: Kruczopióry[*]
Mistrz: Krew Mandragory[*]
Partner: Mistycznooka[*]
Dołączył: 07 Lis 2016
Posty: 1971
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2017-04-25, 18:34   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| I: 4| P: 3| A: 1
   U: S,A,O,Kż,M,MA,MO,B,L,Pł,W,Skr,Śl:1| MP:2| Lecz:3
   Atuty: Inteligentny; Kruszyna; Niesprawiedliwy; Wybraniec Bogów


+ 6/4 mięsa

stan: SYTOŚĆ (-4/4 mięsa)
_________________
Atuty:
I: Inteligentny - jednorazowo +1 do Inteligencji
II: Kruszyna - smok uzyskuje status sytość po zjedzeniu 3 jednostek mięsa zamiast 4
III. Niesprawiedliwy - jeśli Uzdrowiciel ma kontakt fizyczny z ofiarą w momencie wykorzystywania atutu, rozprasza go na jedną turę i raz na walkę może go zaatakować bazując na Magii Precyzyjnej i Inteligencji. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
IV. Wybraniec Bogów - smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie, uzdrowiciel może używać tego atutu raz na tydzień bez względu na miejsce w fabule, atut tyczy się wtedy obu etapów leczenia)

Posiadane przedmioty:
Kamienie: onyks, cytryn
Pożywienie: 23/4 mięsa
Inne: eliksir wytrzymałości, ognisty kamyk (jednorazowo rana średnia)
Żetony: 1x złoty(15.10), 2x srebrny(21.09, 21.11), 1x brązowy (14.12)


 
 
Kruczopióry 
Czarodziej Ognia
Ten od maddary



Stado: Ognia
Rasa: Powietrzny
Księżyce: 65
Płeć: Samiec
Opiekun: Wirtuoz Iluzji
Mistrz: Sam sobie mistrzem
Partner: Earie*
Wiek: 27
Dołączył: 14 Wrz 2015
Posty: 3671
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-04-27, 19:41   
   A: S: 2| W: 4| Z: 3| I: 5| P: 1| A: 3
   U: M,Kż,S: 1| A,O,Śl,Skr: 2| W,Pł,L,B,MP: 3| MO,MA: 5
   Atuty: Szczęściarz; Niezdarny wojownik; Mistyk; Magiczny śpiew; Poświęcenie


+ wiedza I, II i III
+ MA II
+ MO III
_________________

"To [maddara]... uzależnia, przyznaję. Jest jak upojne ziele, którego w każdej chwili chcesz więcej i więcej, niekoniecznie potrafiąc to pragnienie zatrzymać. Ale ja nie chcę go zatrzymywać" - Kruczopióry

Do woli uczę i pomagam wszystkim smokom oprócz tych, których Kruczopióry nie lubi (a te, których nie lubi, o tym wiedzą).

Żetony: 2 x złoty (wrzesień, listopad), 3 x srebrny (MG czerwiec, wrzesień, grudzień)

Szczęściarz: W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.
Niezdarny wojownik: Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST.
Mistyk: Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona. (ostatnie użycie w świątyni: 4 lipca)
Magiczny śpiew: Jeśli smok zanuci podczas swojej akcji, jego przeciwnik gubi swoją turę (nie może obronić się przed atakiem nucącego lub nie przeprowadza swojego ataku). Do użycia raz na pojedynek/misję/polowanie/co dwa tygodnie w wyprawie lub polowaniu łowcy.
Poświęcenie: Raz na atak smok może dodać jeden sukces kosztem rany lekkiej. Musi jednak określić użycie atutu przed atakiem.

Kruczopióry by: Szydzia Lisia Szkarłat Szydzia2 Młody Niewidoczek
 
 
 
Kruczopióry 
Czarodziej Ognia
Ten od maddary



Stado: Ognia
Rasa: Powietrzny
Księżyce: 65
Płeć: Samiec
Opiekun: Wirtuoz Iluzji
Mistrz: Sam sobie mistrzem
Partner: Earie*
Wiek: 27
Dołączył: 14 Wrz 2015
Posty: 3671
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-05-03, 09:12   
   A: S: 2| W: 4| Z: 3| I: 5| P: 1| A: 3
   U: M,Kż,S: 1| A,O,Śl,Skr: 2| W,Pł,L,B,MP: 3| MO,MA: 5
   Atuty: Szczęściarz; Niezdarny wojownik; Mistyk; Magiczny śpiew; Poświęcenie


+ cytryn (ze skarbca)
_________________

"To [maddara]... uzależnia, przyznaję. Jest jak upojne ziele, którego w każdej chwili chcesz więcej i więcej, niekoniecznie potrafiąc to pragnienie zatrzymać. Ale ja nie chcę go zatrzymywać" - Kruczopióry

Do woli uczę i pomagam wszystkim smokom oprócz tych, których Kruczopióry nie lubi (a te, których nie lubi, o tym wiedzą).

Żetony: 2 x złoty (wrzesień, listopad), 3 x srebrny (MG czerwiec, wrzesień, grudzień)

Szczęściarz: W przypadku akcji rozsądzonej niepowodzeniem (lub akcji utrudnionej) Atut daje automatyczny 1 sukces. Do użycia w pojedynczej akcji raz na dwa tygodnie w polowaniu/misji/jednym z etapów leczenia lub raz na pojedynek.
Niezdarny wojownik: Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST.
Mistyk: Raz na walkę smok ma 1 dodatkowy sukces do ataku magicznego. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona. (ostatnie użycie w świątyni: 4 lipca)
Magiczny śpiew: Jeśli smok zanuci podczas swojej akcji, jego przeciwnik gubi swoją turę (nie może obronić się przed atakiem nucącego lub nie przeprowadza swojego ataku). Do użycia raz na pojedynek/misję/polowanie/co dwa tygodnie w wyprawie lub polowaniu łowcy.
Poświęcenie: Raz na atak smok może dodać jeden sukces kosztem rany lekkiej. Musi jednak określić użycie atutu przed atakiem.

Kruczopióry by: Szydzia Lisia Szkarłat Szydzia2 Młody Niewidoczek
 
 
 
Płomień Świtu 
Przywódca Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Zwyczajny
Księżyce: 59
Płeć: Samiec
Opiekun: Kruczopióry[*]
Mistrz: Krew Mandragory[*]
Partner: Mistycznooka[*]
Dołączył: 07 Lis 2016
Posty: 1971
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2017-05-17, 15:27   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| I: 4| P: 3| A: 1
   U: S,A,O,Kż,M,MA,MO,B,L,Pł,W,Skr,Śl:1| MP:2| Lecz:3
   Atuty: Inteligentny; Kruszyna; Niesprawiedliwy; Wybraniec Bogów


stan: SYTOŚĆ
_________________
Atuty:
I: Inteligentny - jednorazowo +1 do Inteligencji
II: Kruszyna - smok uzyskuje status sytość po zjedzeniu 3 jednostek mięsa zamiast 4
III. Niesprawiedliwy - jeśli Uzdrowiciel ma kontakt fizyczny z ofiarą w momencie wykorzystywania atutu, rozprasza go na jedną turę i raz na walkę może go zaatakować bazując na Magii Precyzyjnej i Inteligencji. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
IV. Wybraniec Bogów - smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie, uzdrowiciel może używać tego atutu raz na tydzień bez względu na miejsce w fabule, atut tyczy się wtedy obu etapów leczenia)

Posiadane przedmioty:
Kamienie: onyks, cytryn
Pożywienie: 23/4 mięsa
Inne: eliksir wytrzymałości, ognisty kamyk (jednorazowo rana średnia)
Żetony: 1x złoty(15.10), 2x srebrny(21.09, 21.11), 1x brązowy (14.12)


Ostatnio zmieniony przez Płomień Świtu 2017-05-17, 15:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Płomień Świtu 
Przywódca Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Zwyczajny
Księżyce: 59
Płeć: Samiec
Opiekun: Kruczopióry[*]
Mistrz: Krew Mandragory[*]
Partner: Mistycznooka[*]
Dołączył: 07 Lis 2016
Posty: 1971
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2017-09-05, 10:03   
   A: S: 2| W: 3| Z: 5| I: 4| P: 3| A: 1
   U: S,A,O,Kż,M,MA,MO,B,L,Pł,W,Skr,Śl:1| MP:2| Lecz:3
   Atuty: Inteligentny; Kruszyna; Niesprawiedliwy; Wybraniec Bogów


+ 4x cytryn
_________________
Atuty:
I: Inteligentny - jednorazowo +1 do Inteligencji
II: Kruszyna - smok uzyskuje status sytość po zjedzeniu 3 jednostek mięsa zamiast 4
III. Niesprawiedliwy - jeśli Uzdrowiciel ma kontakt fizyczny z ofiarą w momencie wykorzystywania atutu, rozprasza go na jedną turę i raz na walkę może go zaatakować bazując na Magii Precyzyjnej i Inteligencji. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
IV. Wybraniec Bogów - smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie, uzdrowiciel może używać tego atutu raz na tydzień bez względu na miejsce w fabule, atut tyczy się wtedy obu etapów leczenia)

Posiadane przedmioty:
Kamienie: onyks, cytryn
Pożywienie: 23/4 mięsa
Inne: eliksir wytrzymałości, ognisty kamyk (jednorazowo rana średnia)
Żetony: 1x złoty(15.10), 2x srebrny(21.09, 21.11), 1x brązowy (14.12)


 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2016).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!


KrĂłl Lew
SnM
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 12