FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Wybrana Łuska
Autor Wiadomość
Wybrana Łuska 
Adept Ziemi
imperfekcja



Stado: Ziemi
Rasa: Pustynny
Księżyce: 30
Płeć: Samica
Opiekun: Ziemia
Mistrz: Życie
Dołączyła: 14 Lip 2017
Posty: 197

Wysłany: 2017-07-14, 14:32   Wybrana Łuska
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 5| P: 1| A: 1
   U: W,B,S,O,L,Śl,Skr,MP: 1| MA,MO: 2|
   Atuty: Inteligentny, Niezdarny Wojownik


Imię: Jingyi -> Wybrana Łuska
Stado: Ziemia
Ranga: Pisklę -> Adept
Wiek (w księżycach): 14
Rasa: Pustynny.

Wygląd: Całkiem ładna, posiadająca swój urok, nietypowa pustynna samica. Posiada długie łapy, jak na tę rasę przystało, przez co jest dość wysoka i z pewnością delikatnie wykracza poza przeciętny wzrost. Z racji długiej wędrówki, jej ciało jest nieco zbyt chude, aczkolwiek nie jest to aż tak widoczne, jak mogłoby być; od urodzenia zaliczała się do smoków chudych, szczupłych, które jakby nie przybierały masy nawet, jeśli co i rusz się czymś zajadały. Jak na pustynnego przystało – posiada duże, rozłożyste skrzydła, którymi ochładza się w czasie upałów, na które, swoją drogą, jest zdecydowanie bardziej odporna od przeciętnego osobnika innej rasy, lecz wciąż mniej, niż typowy pustynny. Jednakże skoro budową przypomina prawdziwego pustynnego, co jest w niej nietypowego? Barwa. Otóż to, barwa jest czymś, co ją wyróżnia wśród smoków tej rasy. Powszechnie wiadomo, że z reguły smoki te są beżowe lub... Białe, aczkolwiek samica taka nie jest. Jest, owszem, wciąż jasna, lecz zamiast tego natura obdarowała ją paroma odcieniami różu, jasnymi, pastelowymi głównie. Na jej ciele, nie licząc rogów, o których będzie później, znajdują się w sumie cztery kolory, o ile liczyć biel w szczątkowych ilościach. Róż, który minimalnie zakrawa o pastelowy, łososiowy kolor, o ile można to tak określić. Panuje on na znacznej większości jej ciała, poza niektórymi fragmentami. Następny jest o wiele jaśniejszy kolor, jakby rozjaśnienie poprzedniego. Znajduje się na pysku, gdzie wygląda on jakby Jingyi zwyczajnie wsadziła go do mleka i ono rozjaśniło jej łuski; sięga gdzieś mniej więcej do oczu, gdzie ma łukowate zakończenie i od oczu do końca linii szczęki. Poza tym ciągnie się w dół, po szyi, aż do brzucha, barwiąc kawałek wnętrza jej łap, nieco mniej, niż do połowy. Kończy się delikatnie poza nasadą, początkiem ogona. Poza tym znajduje się po wewnętrznej stronie błon na skrzydłach, jak i zewnętrznej, gdzie barwi jedynie końcówki i wschodzi coraz wyżej, rozmywając się. Następny kolor, to róż, intensywniejszy od podstawowego koloru; jest go najmniej. Z niego stworzona jest linia na grzbiecie, która ciągnie się od samej końcówki ogona, biegnie przez cały grzbiet i kończy się na głowie, w kształcie jakby strzały. Poza tym znajduje się na jakby na granicy jasnej części pyska, robiąc za linię, coś, co oddziela ten jeden kolor, od drugiego, ciemniejszego. Biegnie aż do końca linii szczęki, gdzie później zakręca już na spodzie pyska, łącząc się w jedno i zatrzymując na dolnej wardze samicy, o górną już nie zahaczając. I ostatnie miejsce, gdzie się znajduje ów kolor. Jest to zewnętrzna część jej skrzydeł. Robi za przeciwieństwo do jasnego koloru, barwiąc górę części ciała i leci w dół, szybko się rozmywając. Co jednak z bielą, która podobno pojawia się, lecz w szczątkowych ilościach? Na pysku, między oczami. W postaci kropek, mniejszych lub większych, jakby imitacji piegów. To samo na skrzydłach, zewnętrznej części, przy jej dolnych granicach. Tam, gdzie sięga jaśniejszy kolor, tam też pojawiają się białe „piegi”, by wraz z nim stracić swoją barwę.
Rogi. Zatem jakże one wyglądają? Są... Nietypowe, jak sama ich właścicielka. Wybiegają z dwóch stron łba, symetrycznie, pnąc się ku górze i... Łącząc. Nie wiadomo dlaczego samica tak ma, ot, urodziła się z takowymi, jednakże czy świat smoków nie widział już bardziej spektakularnych rogów? Odziedziczyła je po ojcu, jako część charakterystyczną dla ich rodu. Są w kolorze jasnego brązu, zahaczającego delikatnie o ciemny kremowy, na górze jaśniejąc. Są twarde i potrzeba dużej siły, by je złamać. Poza tym – nic więcej. Za to jakie są oczy Jingyi? Również zaskakujące, jednakże na swój sposób śliczne. Białko właściwie białkiem jest tylko z nazwy, bowiem kolor zupełnie się nie zgadza; jest koloru... Bordowego? Najbliżej. Tęczówka jest różowa, dość intensywna, z ciemniejszym obramowaniem. I źrenica. Kocia, pionowa i podłużna. Czarna. Same w sobie kształtem są dość sporawe, jednak nieco wąskie.

Charakter: Dość... Cóż, ciężko ją jednoznacznie określić. Posiada w sobie wiele skrajności, blokad, które uniemożliwiają opisanie jej i oddanie przy tym stu procentowej prawdy. Z pewnością pewna siebie i swoich umiejętności, nigdy nie bierze się za coś, co ją przerośnie. Rozsądna, tak ją można nazwać, zarówno też przepełniona pragnieniem poznawania, doświadczania. Uwielbia się uczyć, pochłania nową wiedzę w zawrotnym tempie i szybko ją przyswaja. Posiada dobrą, nawet bardzo dobrą, pamięć, choć wiele rzeczy odrzuca i nawet nie próbuje zapamiętać. Robi swoją własną selekcję rzeczy ważnych i ciekawych, które zapamięta, a także tych zbędnych jej do życia, które mimochodem wpadną jej do głowy, lecz nawet nie próbuje ich tam zachować. Dość leniwa, przyzwyczajona do tego, że z reguły może wysłużyć się absolutnie każdym, a ta osoba jej jeszcze podziękuje. Zdarza jej się wydawać polecenia i bardzo się dziwić, jeśli nie zostaną wykonane; choć stara się odejść od, jak to określa, poprzedniego życia i tamtych nawyków, to mimo wszystko niektóre już zmieszały się z jej krwią i nie jest w stanie ich porzucić. Mimowolnie spogląda na innych z góry, jakoby to była lepsza, choć wynika to tylko i wyłącznie z tego, że to właśnie powtarzano jej w dzieciństwie; iż jest najlepsza, a cała reszta powinna być jej posłuszna. Za każdym razem szokuje ją sytuacja, w której uważa się za lepszą, a... W rzeczywistości taką nie jest. Lubi mieć władzę, panować nad innymi, jednocześnie czuje jakąś odrazę do obowiązków, które są jej narzucone, a których nie sprowadziła sama na siebie. Mimo to jest miła i dworna, choć nie zawsze lubi daną osobę, z którą rozmawia. Rzadko kiedy uświadamia takowego osobnika o tym, nauczona, że pewnych rzeczy nie wypada mówić.

Historia: Moment przebicia skorupy jaja, rozwarcia powiek i pierwszego wdechu przez pisklę jest wyjątkowy nie tylko dla samego pisklęcia, lecz i dla jego rodziców, matki i ojca; osób, które spłodziły nową istotę, pokochały całym swym sercem i wyczekiwały jego pojawienia się na świecie. Jednak co z sytuacją, kiedy owe stworzenie miało być wyjątkowe, długo wyczekiwane przez parę pokoleń wstecz, z obiecaną fortuną i władzą? Z całym dobrem tego świata, lecz również ogromnym obowiązkiem i presją?
Była ich cała trójka, królewskie dzieci, jakkolwiek by ich nie zwano. An, Shun i Jingyi, dwójka samców i jedna samica. Ci, którzy jako jedyny mieli prawo do władzy, ci, wśród których znajdował się wybraniec bogów ich społeczności. Ten, który miał zostać potęgą, Pierwszym. Sługą bogów. Od początku ich życia nie mieli łatwo, uczono ich manier, zasad panujących w świecie i tego, jak mieli się zachowywać. Każdy ruch miał być przemyślany, miał być dokładnie taki, jakiego wymagano. Mieli chodzić z wysoko uniesioną głową, pełni godności i wyższości.
Nie było to łatwe życie, o czym brutalnie przekonała się Jingyi już w pierwszych księżycach. Wymagano od nich więcej, zakazywano wielu rzeczy. Nie mogła bawić się z innymi pisklętami, nie mogła uczyć się tego, czego chciała; wszakże była nie dość, że córką władców, lecz także potencjalną Pierwszą. To na nią spadło największe brzemię, to na nią rodzice i prorocy kładli większy nacisk, jakoby to właśnie ona, nie jej bracia, miała być wybrańcem. W końcu czy to ona nie odstawała najbardziej z rodzeństwa, chociażby ze względu na swoją płeć? Była jedyną samicą, zdecydowanie ładniejszą i bardziej okazałą od dwójki pozostałych. To w niej widzieli potencjał, nie w nich. Choć... Nie mogli być tego w stu procentach pewni.
Nie przeszkadzało jej to. Lubiła być w centrum uwagi, lubiła być ważniejsza, cenniejsza, lepsza. A taka była. Umiała o wiele więcej, Ling było w samicy o wiele silniejsze, było go więcej. Mówiono, iż czuć od niej magię, jakoby to stała się jej aurą. Od małego ojciec wykładał jej całą wiedzę, jaką umiał, jej i braciom, choć... Tylko ona łapała się na dodatkowe, bardziej intensywne treningi. Kochała to, kochała magię, lecz... Nie potrafiła znieść presji. Presji, na jaką kładli na nią rodzice, poddani, prorocy. Z dnia na dzień, zdawałoby się, owa presja była coraz większa i silniejsza, łamała młodą samicę, która, choć bogata, mogła mieć wszystko, nie miała... Wolności, którą kochała. Zasmakowała jej w tamtym czasie tylko jeden raz, lecz pokochała ją z całego serca.

Szła na spotkanie z ojcem, gdzie mieli omówić temat samego panowania nad Ling i jego niestandardowego wykorzystywania. Dookoła słyszała poranny śpiew ptaków, wiatr delikatnie muskał jej ciało, wiejąc prosto w pysk. Mrużyła delikatnie oczy, uważnie obserwując przy tym całe swoje otoczenie, analizując jakby każdy jego element, zapamiętując, choć... Znała je doskonale. Można było pokusić się o stwierdzenie, iż znała niemalże każdy jeden element doliny, w której mieściło się jej stado, jej rodzina. Szła z wysoko uniesionym łbem, jak zawsze, wyprostowana. Czuła zmęczenie, które z całych sił starała się odepchnąć, by nie zakłócało ostrości myślenia. Nie spodziewała się napotkać nic szczególnego podczas swojej niedługiej wędrówki, lecz... Nagle dostrzegła. Cień, który dosłownie mignął jej w zasięgu wzroku. Zatrzymała się, zaalarmowana i zacisnęła delikatnie zęby, spinając mięśnie. Wlepiła spojrzenie różowych oczu w tamto miejsce, jednakowoż nie potrafiła już dostrzec nic szczególnego. W pierwszej chwili gotowa była to zignorować, podpiąć pod zwykłe omamy i figle, lecz coś, nie potrafiła dokładnie określić co, kusiło ją, kazało wręcz skierować się do tamtego miejsca. O, tam, tak, przy wzniesieniu. Ruszyła. Szybkim krokiem, żwawszym niż wcześniej, pnąc się po chwili pod ogromne wzniesienie. Wędrówka trwała dość długo, aczkolwiek myśli o czekającym ojcu nie przedostawały się przed ekscytację i ciekawość, które narastały z chwili na chwilę, choć zupełnie nie wiedziała czemu. Po dość mozolnej wędrówce wdrapała się w końcu na górę i... Zamarła, wstrzymując oddech. Przed jej oczami roztaczały się tereny, których nigdy nie zwiedziła. Wzniesienia i niższe tereny, jezioro... Las? To był las? Widziała wschodzące słońce, które ciężko było dostrzec na terenach jej stada. Przełknęła ślinę, czując, jak coś rozpiera ją od środka. Nie wiedziała wtedy jeszcze, że... Pierwszy raz w życiu poczuła się wolna.

Jej przygoda nauczyła ją, żeby nigdy, przenigdy nie sprzeciwiać się woli ojca. Po spóźnieniu (pierwszym w ciągu jej krótkiej egzystencji!) na trening, nie usłyszała krzyków. Usłyszała zaskakująco chłodny, choć przepełniony wyrzutem głos, którym wyartykułował to, co myślał w tym momencie na temat jej wyczynu. Nie wiedział gdzie była, nie powiedziała mu nawet, bowiem najwyraźniej wiedzieć nie chciał. Nie odezwała się, kiedy mówił, nie mówiła nic nawet, kiedy skończył. Nie wiedziała co. On za to po chwili męczącej ciszy przeszedł jedynie do tematu, który mieli omawiać. I... Nic. Prowadził jej trening, lekcję, nie wspominając nic więcej. Nawet, kiedy wracali. Następnego dnia Jingyi dowiedziała się, że... Ma nadzór. Iż od tego dnia będzie pilnowana, że absolutnie nigdzie nie pójdzie sama; będzie odprowadzana na treningi, a potem z powrotem do reszty stada. Jedynie między treningami miała chwilę wytchnienia od smoka, który stał się jej nadzorcą. To ją przerażało, ograniczało ją i denerwowało. Była pilnowana długo, póki ojciec nie przekonał się, że będzie... Grzeczna. Posłuszna. Taka, jaka być powinna, jako prawdopodobna następczyni. I była. Starała się, byleby znowu nie zostać tak brutalnie ograniczoną. Wyrzuciła z pamięci tamto wydarzenie, by jej nie nęciło.
Presja z dnia na dzień stawała się nie do zniesienia. Do treningów z ojcem doszły lekcje z matką, gdzie ta wpajała jej wszelkie zasady, jakimi powinien kierować się władca; opowiadała o ich historii, każdym poprzednim władcy, przepełniała jej głowę wiedzą... Którą różowołuska uważała za zbędną. Nie chciała tego, nie potrzebowała do szczęścia. W jej młodej główce zaczynało się pojawiać coraz więcej i więcej wątpliwości.
Czarę goryczy przelała kłótnia z bratem. Usłyszała pełne wyrzutów słowa zazdrości, An wbijał je niczym szpile w jej ciało, nie zważając na zszokowany wyraz pyska młodej samicy. Powtarzał, jakoby to była niegodna takiego zainteresowania i potęgi, jaką miała otrzymać; bowiem było to już wiadome, przynajmniej dla wszystkich tych zgrzybiałych proroków. To ona była... Wybrańcem, to ona miała być Pierwszą, jak i władcą. Czy chciała? Nie. Nie chciała być ograniczoną, coraz bardziej zaczynała sobie to uświadamiać. Mogła to zaakceptować, byłaby w stanie, jednak brak wolności, własnego zdania sprawiły, że chęci do przejęcia tego wszystkiego niemalże zginęły. Gdyby postąpiono inaczej, gdyby dano jej więcej luzu, możliwości posiadania własnego życia, wzięłaby to wszystko z uśmiechem na pysku. Bo lubiła być nad innymi, kierować sługami. Miała to we krwi, błękitnej, jak to mówili. Jednak podejście proroków i jej własnych rodziców zniechęciły ją. Nie pozwalali jej być nią samą. Może o to wszystko chodziło w tych ich wizjach? O to, by pozwolić jej być sobą, nie zmuszać? Może wtedy utrzymałaby się na swoim stanowisku i tam właśnie zdobyła moc, jaką jej wróżono? Szkoda, że o tym wizje nie wspominały.
Powtarzał te bolesne słowa, a ona słuchała. Nie mówiła nic, łzy zbierały się tylko w jej oczach. Rozstali się w ciszy i w atmosferze złości, zazdrości i smutku. Odszedł od niej, czuła to. Gardził nią, zazdrościł. I wtedy postanowiła. Chciała, by wszyscy wypchali się tą władzą, An, rodzice i prorocy. Wszyscy, całe stado.
Długo się zbierała, jednak odeszła. Zniknęła w nocy, bez słowa i pomysłów, co dalej.

- Dobrze to robię?
Zatrzymała się w miejscu, prostując i kierując spojrzenie na potężnie zbudowanego, odzianego w czarne łuski samca. Spoglądał na nią i jej twór z uwagą, z lekko zmarszczonymi łukami brwiowymi. Siedział, trzymając skrzydła złożone. Wokół nich latały małe światełka, pełno małych światełek, w kolorze bieli. Choć może nie tyle co światełek, a... Punktów. Bowiem z jednej strony świeciły, zaś z drugiej zasięg ich światła był bardzo, bardzo mały i ledwo co oświetlały jaskinię, w której się znajdowali. Stworzyła je Jingyi, za pomocą własnej magii. Samiec po chwili uśmiechnął się, z politowaniem jakby i rozczuleniem.
- Dobrze, nawet bardzo – wymówił w końcu niskim głosem, który miał zadatki na brzmienie przerażająco. Zamiast tego był miły dla ucha i przepełniony łagodnością. - Masz talent, oczywiście, zgodzę się. Widzę, że dużo trenowałaś za czasów poprzedniego życia... – tutaj mrugnął do niej wesoło, a ona przewróciła oczami, by jednak zaraz podnieść kąciki ust ku górze. - ...Jednak myślę, że wciąż daleko ci do mistrzostwa. Spójrz na nie. - Wskazał pyskiem na punkciki, które teraz z chwili na chwilę bardziej bladły. - Rozproszyłaś się i bledną. Poza tym – nadają się, by rozproszyć przeciwnika, jednak światła to one nie dają, pomimo liczebności. Musisz też skupić się na tym, by wytwarzane przez nie światło było o wiele większe, od tego teraz. Oczywiście, w pojedynku ci się to nie przyda, jednak życie nie składa się tylko z walki. - Westchnął teraz, zaś młoda samiczka kiwnęła głową. - Koniec na dziś, bo zaraz mi tu padniesz ze zmęczenia – parsknął śmiechem, zaś zaraz światełka zniknęły.

Llywelyn odnalazł Jingyi parę dni po tym, jak odeszła ze swojej krainy. Włóczyła się, przemierzała tereny, nie raz głodując, kiedy polowania, w których dobra nie była, szły tak beznadziejnie, że nie była w stanie nic złapać. Był dobrą osobą, nie potrafił przejść obojętnie obok potrzebujących pomocy, a takową właśnie zdawała się być różowołuska. Z początku jedynie zainteresował się jej stanem, jednak od razu połączyła ich nić porozumienia. Pomimo młodego wieku Jingyi zdawała się być elokwentna, mądra i... Interesująca. Intrygował go sposób, w jaki się wypowiadała i z czasem zaoferował jej, by się do niego przyłączyła. Nauczył ją lepiej polować, choć mistrzem i tak nie była, a z czasem młoda opowiedziała mu o sobie i swojej historii. Przywiązali się do siebie, podróżowali razem, jednak z czasem wiek Llywelyna zaczął dawać się we znaki. Młody nie był; powiadał nie raz, że zbliża się już do końcówki swojego życia. Mimo to dalej próbował ją uczyć przetrwania, polował dla niej i dla siebie. Minęło sporo czasu, nim zgodził się szkolić ją w tym, co kochała; władaniem Ling, choć on sam nazywał to po prostu magią, a na jej określenie zdziwił się. Nigdy jej nie opowiadał o sobie, mimo ciągłych próśb ze strony samicy. Dorastała przy jego boku, gdy pewnego dnia starzec poprosił ją na rozmowę. Nie wiedziała czego się spodziewać, miała złe przeczucia.
Podczas rozmowy dowiedziała się, że... Cóż, nie dowiedziała się niczego, a jedynie upewnił ją co do jej obaw; czuł, że jego czas się kończy, iż nie może żyć wiecznie i... Nie chciał jej zostawiać z dnia na dzień, bez przygotowania. Dlatego zasugerował jej, by ruszyła w drogę bez niego, kiedy zdąży się już oswoić, choć byleby jak najszybciej. A on? On chciał odejść w miejscu, które... Było mu bliskie. Dlaczego – nie wytłumaczył, jednak nie dociekała. Płakała, on sam również ledwo powstrzymywał łzy, jednak zgodziła się. Nie była głupia. Trwała z nim jeszcze przez paręnaście wschodów słońca, nim postanowiła odejść. Prócz słów pożegnania otrzymała także jeszcze jedno – nie mogła być sama. To było niebezpieczne, ba, życie we dwójkę też do najbezpieczniejszych nie należało. Nalegał, by znalazła grupę smoków, do których mogłaby się przyłączyć, by miała pewność, że przeżyje. Może nie pierwszą lepszą, jednak taką, która zapewni jej bezpieczeństwo. Wierzył w nią i mówił, że będzie na nią patrzeć z gwiazd. Z tymi słowami odeszli, każde w swoją stronę, z rozdartym sercem. On był dla niej jak ojciec, ona dla niego jak córka.

Łatwo nie było. Potrafiła nieco lepiej polować, wiele rzeczy jej nie wychodziła, lecz koniec końców nie głodowała za bardzo. Radziła sobie, choć momentami nie wierzyła, że jeszcze w ogóle żyje. Nie wiedziała czy to bogowie nad nią czuwają, czy może sam Llewelyn, jednak nie napotykała na drodze nic, co mogło ją potencjalnie zabić. A może to szczęście? Ciężko było stwierdzić. Podróżowała, przemierzała kolejne tereny, nim... Trafiła. Gdzie? To było dane jej się dowiedzieć, lecz coś jej podpowiadało, że znalazła to, czego szukała. Nowy dom.



Punkty honoru: 1

Atuty:
- Inteligentny;
- Niezdarny wojownik;
- [grupa trzecia];
- [grupa czwarta].

ATRYBUTY
Siła: 1
Wytrzymałość: 2
Zręczność: 1

Inteligencja: 5
Percepcja: 1

Aparycja: 1


UMIEJĘTNOŚCI
Bieg 1
Lot 1
Pływanie 0
Skoki 1
Obrona 1
Atak 0

Leczenie 0
Wiedza 1
Magia:
> obronna
2
> atak 2
> precyzyjna 1
Kamuflaż 0
Skradanie 1
Śledzenie 1

Mediacja 0


Umiejętności Specjalne
Warzenie eliksirów:
> leczących 0
> ochronnych 0
> wspomagających 0
Tworzenie run:
> ochronnych 0
> ataku 0
Błysk przyszłości 0


Pozostałe

    Przedmioty Posiadane:
    P: 3/4 mięsa
    K: ametyst
    Inne: -


    Stan głodu postaci
    klik

    Stan zdrowia postaci
    klik


    Karta Osiągnięć postaci: [url=]klik[/url]

Ostatnio zmieniony przez Gonitwa Myśli 2017-12-05, 20:03, w całości zmieniany 29 razy  
 
 
 
Opoka Ziemi 
Przywódca Ziemi
Przywódca Miłości



Stado: Ziemi
Rasa: Północny
Księżyce: 64
Płeć: Samica
Opiekun: Chłód Życia i Azyl Zbłąkanych
Mistrz: Dziki Agrest [*]
Partner: Piórko Nadziei
Wiek: 15
Dołączyła: 20 Mar 2016
Posty: 2738
Skąd: Miejsce Piastowe
Wysłany: 2017-07-14, 20:44   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 4| A: 1
   U: Pł,MO,MA,S,M,MP,L,B,O,W: 1| A,Skr,Kż,Śl: 2|
   Atuty: Spostrzegawczy, Chytry Przeciwnik, Poszukiwacz, Znawca Terenów, Wybraniec Bogów


Witamy ponownie Ziemniaczku! Życzymy długiej i przyjemnej gry oraz mnóstwa ciekawych fabuł!

+ Wytrzymałość [bonus stadny]
+ 2x Aparycja [pisklę]
_________________

Poszukiwacz
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu klejnot, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Następne użycie na polowaniu 24 września.

Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał)

Następne użycie na polowaniu 4 września

Wybraniec Bogów
Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie, uzdrowiciel może używać tego atutu raz na tydzień bez względu na miejsce w fabule, atut tyczy się wtedy obu etapów leczenia)

Następne użycie na polowaniu 7 sierpnia

Deidara
S: 1| W: 2| Z: 3| I: 1| P: 1| A: 1
Skr: 1| A,O: 3

KK


 
 
 
Opoka Ziemi 
Przywódca Ziemi
Przywódca Miłości



Stado: Ziemi
Rasa: Północny
Księżyce: 64
Płeć: Samica
Opiekun: Chłód Życia i Azyl Zbłąkanych
Mistrz: Dziki Agrest [*]
Partner: Piórko Nadziei
Wiek: 15
Dołączyła: 20 Mar 2016
Posty: 2738
Skąd: Miejsce Piastowe
Wysłany: 2017-07-18, 13:32   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 4| A: 1
   U: Pł,MO,MA,S,M,MP,L,B,O,W: 1| A,Skr,Kż,Śl: 2|
   Atuty: Spostrzegawczy, Chytry Przeciwnik, Poszukiwacz, Znawca Terenów, Wybraniec Bogów


- Aparycja
+ Inteligencja
_________________

Poszukiwacz
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu klejnot, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Następne użycie na polowaniu 24 września.

Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał)

Następne użycie na polowaniu 4 września

Wybraniec Bogów
Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie, uzdrowiciel może używać tego atutu raz na tydzień bez względu na miejsce w fabule, atut tyczy się wtedy obu etapów leczenia)

Następne użycie na polowaniu 7 sierpnia

Deidara
S: 1| W: 2| Z: 3| I: 1| P: 1| A: 1
Skr: 1| A,O: 3

KK


 
 
 
Opoka Ziemi 
Przywódca Ziemi
Przywódca Miłości



Stado: Ziemi
Rasa: Północny
Księżyce: 64
Płeć: Samica
Opiekun: Chłód Życia i Azyl Zbłąkanych
Mistrz: Dziki Agrest [*]
Partner: Piórko Nadziei
Wiek: 15
Dołączyła: 20 Mar 2016
Posty: 2738
Skąd: Miejsce Piastowe
Wysłany: 2017-07-18, 13:42   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 4| A: 1
   U: Pł,MO,MA,S,M,MP,L,B,O,W: 1| A,Skr,Kż,Śl: 2|
   Atuty: Spostrzegawczy, Chytry Przeciwnik, Poszukiwacz, Znawca Terenów, Wybraniec Bogów


+ Atut grupy I
+ Inteligencja
_________________

Poszukiwacz
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu klejnot, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Następne użycie na polowaniu 24 września.

Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał)

Następne użycie na polowaniu 4 września

Wybraniec Bogów
Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie, uzdrowiciel może używać tego atutu raz na tydzień bez względu na miejsce w fabule, atut tyczy się wtedy obu etapów leczenia)

Następne użycie na polowaniu 7 sierpnia

Deidara
S: 1| W: 2| Z: 3| I: 1| P: 1| A: 1
Skr: 1| A,O: 3

KK


 
 
 
~ Administrator 

Żryj ogon!



Wiek: 26
Dołączyła: 07 Sty 2014
Posty: 9940
Wysłany: 2017-07-25, 12:46   

Opowiadanie za PU.
Otrzymujesz 15 PU do rozdania w raportach!
_________________
Jeżeli potrzebujesz pomocy, rady, zauważyłeś jakieś nieprawidłowości - sprawdź do kogo najlepiej się zwrócić!
* * *Czasami lawina uzależniona jest od pojedynczego płatka śniegu. Czasami kamyk zyskuje szansę odkrycia, co mogłoby się stać, gdyby tylko odbił się w innym kierunku.
Adminki autorstwa Spalonego Kolca.


Naomi - #88CEFD
Silla - #996699
Sauron - #cc3300
Kage - #c7c7c7
 
 
Opoka Ziemi 
Przywódca Ziemi
Przywódca Miłości



Stado: Ziemi
Rasa: Północny
Księżyce: 64
Płeć: Samica
Opiekun: Chłód Życia i Azyl Zbłąkanych
Mistrz: Dziki Agrest [*]
Partner: Piórko Nadziei
Wiek: 15
Dołączyła: 20 Mar 2016
Posty: 2738
Skąd: Miejsce Piastowe
Wysłany: 2017-07-25, 17:55   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 4| A: 1
   U: Pł,MO,MA,S,M,MP,L,B,O,W: 1| A,Skr,Kż,Śl: 2|
   Atuty: Spostrzegawczy, Chytry Przeciwnik, Poszukiwacz, Znawca Terenów, Wybraniec Bogów


+ Bieg I
+ Skoki I
+ Lot I, II
+ Magia Precyzyjna I, II
+ Magia Ataku I, II
+ Magia Obrony I, II
+ Skradanie I, II
+ Śledzenie I, II
+ Obrona I
_________________

Poszukiwacz
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu klejnot, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Następne użycie na polowaniu 24 września.

Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał)

Następne użycie na polowaniu 4 września

Wybraniec Bogów
Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie, uzdrowiciel może używać tego atutu raz na tydzień bez względu na miejsce w fabule, atut tyczy się wtedy obu etapów leczenia)

Następne użycie na polowaniu 7 sierpnia

Deidara
S: 1| W: 2| Z: 3| I: 1| P: 1| A: 1
Skr: 1| A,O: 3

KK


 
 
 
Opoka Ziemi 
Przywódca Ziemi
Przywódca Miłości



Stado: Ziemi
Rasa: Północny
Księżyce: 64
Płeć: Samica
Opiekun: Chłód Życia i Azyl Zbłąkanych
Mistrz: Dziki Agrest [*]
Partner: Piórko Nadziei
Wiek: 15
Dołączyła: 20 Mar 2016
Posty: 2738
Skąd: Miejsce Piastowe
Wysłany: 2017-07-28, 21:50   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 4| A: 1
   U: Pł,MO,MA,S,M,MP,L,B,O,W: 1| A,Skr,Kż,Śl: 2|
   Atuty: Spostrzegawczy, Chytry Przeciwnik, Poszukiwacz, Znawca Terenów, Wybraniec Bogów


Zmiana stanu głodu: głód
_________________

Poszukiwacz
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu klejnot, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Następne użycie na polowaniu 24 września.

Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał)

Następne użycie na polowaniu 4 września

Wybraniec Bogów
Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie, uzdrowiciel może używać tego atutu raz na tydzień bez względu na miejsce w fabule, atut tyczy się wtedy obu etapów leczenia)

Następne użycie na polowaniu 7 sierpnia

Deidara
S: 1| W: 2| Z: 3| I: 1| P: 1| A: 1
Skr: 1| A,O: 3

KK


 
 
 
Opoka Ziemi 
Przywódca Ziemi
Przywódca Miłości



Stado: Ziemi
Rasa: Północny
Księżyce: 64
Płeć: Samica
Opiekun: Chłód Życia i Azyl Zbłąkanych
Mistrz: Dziki Agrest [*]
Partner: Piórko Nadziei
Wiek: 15
Dołączyła: 20 Mar 2016
Posty: 2738
Skąd: Miejsce Piastowe
Wysłany: 2017-08-10, 21:28   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 4| A: 1
   U: Pł,MO,MA,S,M,MP,L,B,O,W: 1| A,Skr,Kż,Śl: 2|
   Atuty: Spostrzegawczy, Chytry Przeciwnik, Poszukiwacz, Znawca Terenów, Wybraniec Bogów


Zmiana stanu głodu: sytość
_________________

Poszukiwacz
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu klejnot, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Następne użycie na polowaniu 24 września.

Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał)

Następne użycie na polowaniu 4 września

Wybraniec Bogów
Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie, uzdrowiciel może używać tego atutu raz na tydzień bez względu na miejsce w fabule, atut tyczy się wtedy obu etapów leczenia)

Następne użycie na polowaniu 7 sierpnia

Deidara
S: 1| W: 2| Z: 3| I: 1| P: 1| A: 1
Skr: 1| A,O: 3

KK


 
 
 
Opoka Ziemi 
Przywódca Ziemi
Przywódca Miłości



Stado: Ziemi
Rasa: Północny
Księżyce: 64
Płeć: Samica
Opiekun: Chłód Życia i Azyl Zbłąkanych
Mistrz: Dziki Agrest [*]
Partner: Piórko Nadziei
Wiek: 15
Dołączyła: 20 Mar 2016
Posty: 2738
Skąd: Miejsce Piastowe
Wysłany: 2017-08-14, 12:44   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 4| A: 1
   U: Pł,MO,MA,S,M,MP,L,B,O,W: 1| A,Skr,Kż,Śl: 2|
   Atuty: Spostrzegawczy, Chytry Przeciwnik, Poszukiwacz, Znawca Terenów, Wybraniec Bogów


+ Atut grupy II
_________________

Poszukiwacz
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu klejnot, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Następne użycie na polowaniu 24 września.

Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał)

Następne użycie na polowaniu 4 września

Wybraniec Bogów
Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie, uzdrowiciel może używać tego atutu raz na tydzień bez względu na miejsce w fabule, atut tyczy się wtedy obu etapów leczenia)

Następne użycie na polowaniu 7 sierpnia

Deidara
S: 1| W: 2| Z: 3| I: 1| P: 1| A: 1
Skr: 1| A,O: 3

KK


 
 
 
Opoka Ziemi 
Przywódca Ziemi
Przywódca Miłości



Stado: Ziemi
Rasa: Północny
Księżyce: 64
Płeć: Samica
Opiekun: Chłód Życia i Azyl Zbłąkanych
Mistrz: Dziki Agrest [*]
Partner: Piórko Nadziei
Wiek: 15
Dołączyła: 20 Mar 2016
Posty: 2738
Skąd: Miejsce Piastowe
Wysłany: 2017-08-14, 12:54   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 4| A: 1
   U: Pł,MO,MA,S,M,MP,L,B,O,W: 1| A,Skr,Kż,Śl: 2|
   Atuty: Spostrzegawczy, Chytry Przeciwnik, Poszukiwacz, Znawca Terenów, Wybraniec Bogów


+ Magia Ataku III
+ Magia Obrony III
+ Magia Precyzyjna III
_________________

Poszukiwacz
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu klejnot, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Następne użycie na polowaniu 24 września.

Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał)

Następne użycie na polowaniu 4 września

Wybraniec Bogów
Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie, uzdrowiciel może używać tego atutu raz na tydzień bez względu na miejsce w fabule, atut tyczy się wtedy obu etapów leczenia)

Następne użycie na polowaniu 7 sierpnia

Deidara
S: 1| W: 2| Z: 3| I: 1| P: 1| A: 1
Skr: 1| A,O: 3

KK


 
 
 
Opoka Ziemi 
Przywódca Ziemi
Przywódca Miłości



Stado: Ziemi
Rasa: Północny
Księżyce: 64
Płeć: Samica
Opiekun: Chłód Życia i Azyl Zbłąkanych
Mistrz: Dziki Agrest [*]
Partner: Piórko Nadziei
Wiek: 15
Dołączyła: 20 Mar 2016
Posty: 2738
Skąd: Miejsce Piastowe
Wysłany: 2017-08-23, 00:37   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 4| A: 1
   U: Pł,MO,MA,S,M,MP,L,B,O,W: 1| A,Skr,Kż,Śl: 2|
   Atuty: Spostrzegawczy, Chytry Przeciwnik, Poszukiwacz, Znawca Terenów, Wybraniec Bogów


Zmiana stanu głodu: głód
_________________

Poszukiwacz
Raz na dwa tygodnie smok znajduje na polowaniu klejnot, niezależnie od tego czy go szuka. Dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.

Następne użycie na polowaniu 24 września.

Znawca Terenów
Raz na dwa tygodnie smok napotyka na polowaniu/wyprawie dodatkową zdobycz (dającą 4/4 mięsa), kamień czy dorodne zioło (w zależności od tego czego akurat szukał)

Następne użycie na polowaniu 4 września

Wybraniec Bogów
Smok ma dodatkowy 1 sukces przy rzutach na dowolnie wybraną przez siebie akcję raz na pojedynek, misję czy polowanie (w polowaniu łowcy raz na dwa tygodnie, uzdrowiciel może używać tego atutu raz na tydzień bez względu na miejsce w fabule, atut tyczy się wtedy obu etapów leczenia)

Następne użycie na polowaniu 7 sierpnia

Deidara
S: 1| W: 2| Z: 3| I: 1| P: 1| A: 1
Skr: 1| A,O: 3

KK


 
 
 
Gonitwa Myśli 
Zastępca Ziemi
biased af



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 67
Płeć: Samica
Opiekun: Stado Ziemi
Mistrz: Stado Ziemi
Partner: Upiorny Rytuał
Dołączyła: 15 Sie 2016
Posty: 1540
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-08-25, 13:29   
   A: S: 2| W: 4| Z: 5| I: 1| P: 2| A: 1
   U: MA,MO,M,B,Kż,L,S,Skr,MP,Pł,Śl: 1| A,O,W: 2
   Atuty: Zwinny, Odporny magik, Twardy jak diament, Poświęcenie, Regeneracja


+ szmaragd
_________________
« « » »

• oporny magik • kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST
• twardy jak diament • smok ma -1 do ST we wszystkich rzutach na Wytrzymałość; dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
• poświęcenie • raz na atak smok może dodać jeden sukces kosztem rany lekkiej; musi jednak określić użycie atutu przed atakiem.
• regeneracja • po 24 godzinach od walki smok samoistnie leczy jedną ranę lekką.

Reia Karta Kompana
Atrybuty: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 0| P: 1| A: 0
Umiejętności: A,O,Skr: 1| Śl: 2


« « » »

Dziękuję Astralna *^*
Awatar od Mówiącej
Od Brutusa: to i to
osiągnięcia adopcje teczka drzewko genealogiczne
 
 
 
Gonitwa Myśli 
Zastępca Ziemi
biased af



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 67
Płeć: Samica
Opiekun: Stado Ziemi
Mistrz: Stado Ziemi
Partner: Upiorny Rytuał
Dołączyła: 15 Sie 2016
Posty: 1540
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-09-01, 12:31   
   A: S: 2| W: 4| Z: 5| I: 1| P: 2| A: 1
   U: MA,MO,M,B,Kż,L,S,Skr,MP,Pł,Śl: 1| A,O,W: 2
   Atuty: Zwinny, Odporny magik, Twardy jak diament, Poświęcenie, Regeneracja


+ perła
_________________
« « » »

• oporny magik • kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST
• twardy jak diament • smok ma -1 do ST we wszystkich rzutach na Wytrzymałość; dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
• poświęcenie • raz na atak smok może dodać jeden sukces kosztem rany lekkiej; musi jednak określić użycie atutu przed atakiem.
• regeneracja • po 24 godzinach od walki smok samoistnie leczy jedną ranę lekką.

Reia Karta Kompana
Atrybuty: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 0| P: 1| A: 0
Umiejętności: A,O,Skr: 1| Śl: 2


« « » »

Dziękuję Astralna *^*
Awatar od Mówiącej
Od Brutusa: to i to
osiągnięcia adopcje teczka drzewko genealogiczne
 
 
 
Gonitwa Myśli 
Zastępca Ziemi
biased af



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 67
Płeć: Samica
Opiekun: Stado Ziemi
Mistrz: Stado Ziemi
Partner: Upiorny Rytuał
Dołączyła: 15 Sie 2016
Posty: 1540
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-09-04, 10:27   
   A: S: 2| W: 4| Z: 5| I: 1| P: 2| A: 1
   U: MA,MO,M,B,Kż,L,S,Skr,MP,Pł,Śl: 1| A,O,W: 2
   Atuty: Zwinny, Odporny magik, Twardy jak diament, Poświęcenie, Regeneracja


+ akwamaryn
_________________
« « » »

• oporny magik • kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST
• twardy jak diament • smok ma -1 do ST we wszystkich rzutach na Wytrzymałość; dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
• poświęcenie • raz na atak smok może dodać jeden sukces kosztem rany lekkiej; musi jednak określić użycie atutu przed atakiem.
• regeneracja • po 24 godzinach od walki smok samoistnie leczy jedną ranę lekką.

Reia Karta Kompana
Atrybuty: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 0| P: 1| A: 0
Umiejętności: A,O,Skr: 1| Śl: 2


« « » »

Dziękuję Astralna *^*
Awatar od Mówiącej
Od Brutusa: to i to
osiągnięcia adopcje teczka drzewko genealogiczne
 
 
 
Gonitwa Myśli 
Zastępca Ziemi
biased af



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 67
Płeć: Samica
Opiekun: Stado Ziemi
Mistrz: Stado Ziemi
Partner: Upiorny Rytuał
Dołączyła: 15 Sie 2016
Posty: 1540
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-09-04, 18:15   
   A: S: 2| W: 4| Z: 5| I: 1| P: 2| A: 1
   U: MA,MO,M,B,Kż,L,S,Skr,MP,Pł,Śl: 1| A,O,W: 2
   Atuty: Zwinny, Odporny magik, Twardy jak diament, Poświęcenie, Regeneracja


+ 2x diament, 2x ametyst
_________________
« « » »

• oporny magik • kiedy smok jest atakowany magią, atakujący ma dodatkowe +1 do ST
• twardy jak diament • smok ma -1 do ST we wszystkich rzutach na Wytrzymałość; dodatkowo raz na miesiąc podczas modlitwy w świątyni otrzymuje dar od swojego patrona.
• poświęcenie • raz na atak smok może dodać jeden sukces kosztem rany lekkiej; musi jednak określić użycie atutu przed atakiem.
• regeneracja • po 24 godzinach od walki smok samoistnie leczy jedną ranę lekką.

Reia Karta Kompana
Atrybuty: S: 2| W: 1| Z: 1| I: 0| P: 1| A: 0
Umiejętności: A,O,Skr: 1| Śl: 2


« « » »

Dziękuję Astralna *^*
Awatar od Mówiącej
Od Brutusa: to i to
osiągnięcia adopcje teczka drzewko genealogiczne
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2016).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!


KrĂłl Lew
SnM
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 11