FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Kryształowe drzewo
Autor Wiadomość
~ Mistrz Gry
Sędzia



Dołączył: 08 Sty 2014
Posty: 728
Wysłany: 2017-07-21, 21:23   Kryształowe drzewo

To było to miejsce. Niezwykle charakterystyczne, białe, ogromne drzewo, które wydawało się być przezroczyste jak kryształ. Jego korona była niezwykle duża, mogła dać cień przynajmniej dziesięciu smokom, które stały pod nim. Na swój sposób piękne, a zarazem mistyczne - pojawiło się tak nagle, jakby specjalnie chciało ziścić sen, który przytrafił się kilku smokom...
Może faktycznie tak było? Kto wie.
Ale głos wyznaczył dokładnie to miejsce.
 
 
Bursztynowe Zwierciadło 
Uzdrowiciel Cienia
Amarilla Nieskalana



Stado: Cienia
Rasa: Jaskiniowy
Księżyce: 34
Płeć: Samica
Mistrz: Krew Mandragory
Wiek: 24
Dołączyła: 21 Maj 2015
Posty: 5585
Wysłany: 2017-07-21, 22:32   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 3| P: 2| A: 1
   U: B,L,Pł,S,A,O,M,MA,MO,Kż,Śl,Skr,W: 1| MP,Lecz: 2
   Atuty: Ostry Węch; Chytry Przeciwnik; Skupiony;


/Bedzie krótko, bo jutro mnie nie ma.

Smoczyca nie wiedziała, co to był za sen. Wydawał się taki rzeczywisty, zapadł w jej pamięć, a gdy tylko otworzyła ślepia wiedziała, że musi odnaleźć to tajemnicze kryształowe drzewo, przypominające nieco ten las w Szklistym Zagajniku, ale samo drzewo, które zostało ukazane jej we śnie prowadziło nad Zimne Jezioro.
Kiedyś, gdy tereny Ziemi skrywała mgła, miała podobny sen, a potem wiedziała, że może odegnać trujące opary.
W tej chwili jednak nie wiedziała, skąd pochodzi ów zew, ale postanowiła mu zaufać.
Była już stara, brakowało jej ostatnio rozrywek, adrenaliny. Może ta "przygoda" poruszy krew w jej stygnącym ciele?
Leciała więc nad rozległymi terenami, kierując się ku Zimnemu Jeziorowi, obserwując mijane zagajniki, rzeki i źródła, gorące gejzery, polany i wysepki, aż dostrzegła te drzewo.
Nie miała pojęcia, że znajduje się coś podobnego w tych terenach, a zdawało jej się, że dogłębnie poznała zakamarki ziem niczyich.
Zakołowała nad ogromnym tworem, ciekawa czy to drzewo jest równie "żywe", co lustrzany las, na których drzewach rosły kryształowe jabłka, a ziemię pokrywał niebieski mech.
W końcu wylądowała lekko kilka ogonów od drzewa, złożyła pierzaste pokrywy skrzydeł po bokach i ruszyła pod jego pień, nasłuchując oraz węsząc.
Stąpała lekko pośród piachu i traw, nie chcąc wywoływać niepotrzebnych hałasów.
Przybyła, jednak po co? Czy dla tej sterty kamieni, które widziała we śnie?
Nie, mieli rozwiązać zagadkę.
Jednak kim byli ci Inni?
Rozejrzała się dookoła nieruchomymi lazurowymi ślepiami, chcąc odgadnąć, kogo przydzielił jej "los".
_________________
 
 
 
Krwisty Kolec 
Adept Ziemi
Ten, który przeżył



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 32
Płeć: Samiec
Opiekun: Opoka Ziemi
Mistrz: Gonitwa Myśli
Wiek: 15
Dołączył: 08 Maj 2017
Posty: 1738
Skąd: Prosto z nieba
Wysłany: 2017-07-22, 09:57   
   A: S: 5| W: 2| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,Pł,MP,Skr,W,MA,MO,M,Śl: 1| A,O: 2
   Atuty: Szczęściarz; Chytry Przeciwnik


Biegne przez las, niedługo będę na miejscu. Zimne jezioro. Pamiętam to miejsce jak własne futro.
Śniła mi się wyspa, świeciła się, duża na morzu? Tego nie byłem pewny. Pełno skał, zaraz zaraz to nie były skały. Błyszczały się KAMIENIE SZLACHETNE. Takie bogactwo objawiło się mi, to jakiś znak? Nie niemożliwe pewnie są też inni, ale... jacy inni.
Widzę już kryształowe drzewo, ale dlaczego ja? O co w tym wszystkim chodzi?
Widzę smoka czuję jego? Nie jej zapach, smok z cienia stoi przy drzewie. Podszedłem do niej była większa i pewnie o wiele starsza ode mnie. Czy to będzie moja towarzyszka, a może będzie ktoś jeszcze?
-Witaj jestem Krwisty Kolec. Też miałaś taki dziwny sen? Mogę przysiąc, że tego drzewa tu nigdy nie było. Wiesz może coś o tym? - coś jest nie tak, smoczyca była starsza musiała wiedzieć coś więcej.
_________________





S:1 W:1 Z:2 I:2 P:1 A:1
S:1 MA:1 MO:1
 
 
 
Szlachetny Nurt
Przywódca Wody



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 45
Płeć: Samiec
Opiekun: Wzburzone Wody
Mistrz: Mistycznooka
Wiek: 19
Dołączył: 25 Sty 2017
Posty: 1533
Wysłany: 2017-07-23, 01:16   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 4| A: 1
   U: MA,MO,M,B,S,L,Pł,W,Kż,O,MP: 1| Śl,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć Przodków, Tropiciel, Wybraniec Bogów


Sen nie dawał mu spokoju, był inny niż wszystkie. Wszystko wydawało się takie realne jakby naprawdę miało miejsce. Oprócz tego ten sen wyróżniała jeszcze jedna rzecz, nie zapomniał go. Z całej reszty nie pamiętał nic, oprócz jakiś strzępków. Tutaj było inaczej. Coś kazało mu przybyć do dość charakterystycznego drzewka, nigdy w życiu go nie widział, a jednak doskonale wiedział gdzie się znajduje, nie potrafił tego wytłumaczył. Normalnie zignorowałby coś takiego, ale tym razem nie potrafił.
Praktycznie od razu po przebudzeniu udał się nad Zimne Jeziora, góra kamieni którą widział we śnie trochę go do tego zachęcała, jednocześnie troszkę wątpił że może być ich tak dużo, ale nie skreślał tego wszystkiego.
Po drodze rozglądał się, ale nie widział magii w tym miejscu, tak jak na Szklistym Zagajniku.
Po chwili w oddali dostrzegł drzewo, wydawało się znajome. Wcześniej w śnie tego nie zauważył. Od razu zaczęło mu przypominać Lustrzany Las, to tutaj było prawie takie samo, ale o wiele większe. Powoli wylądował, dostrzegł znajome już sylwetki. Od razu do nich podszedł, dosyć powoli.
- Witaj Kalino. - Przywitał się, uśmiechając się oczywiście. To w sumie dziwne, pierwszy raz spotkali się właśnie w Lustrzanym Lesie, gdzie pełno było właśnie takich drzewek.
- Witaj Grzmocie. Wiedziałem, że jeszcze kiedyś się spotkamy. - Przywitał się, kiwając łbem. No jak "wszystkie" smoki, które się tu zebrały. Chociaż, czy ostatnie? Zastanawiało go czy oni też mieli ten sam sen. To raczej nie byłby zbieg okoliczności żeby wszyscy zebrali się tu w tym samym miejscu, zwłaszcza tym. Zimne Jezioro znał dosyć dobrze, choć jakoś bardzo do gustu mu nie przypadło, ale nigdy nawet nie słyszał o tym drzewie.
- Też przybyliście tu ze względu na sen? - Zapytał, coś tutaj nie grało. A może to wszystko nadal było snem? Aż miał ochotę dziabnąć się pazurem i to sprawdzić, ale sobie darował. Ciekawiło go czy Grzmot i Kalina coś wiedzą, są tu zapewne troszkę dłużej niż on, być może zdążyli już coś ustalić? Na pewno wiedział, że mieli coś wspólnego ze snem, w końcu głos we śnie mówił, że byli też inni. Zazwyczaj nie ufałby czemuś takiemu, ale jak wcześniej zdążył zauważyć, sen nie należał do normalnych.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Szlachetny Nurt 2017-08-06, 19:10, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Bursztynowe Zwierciadło 
Uzdrowiciel Cienia
Amarilla Nieskalana



Stado: Cienia
Rasa: Jaskiniowy
Księżyce: 34
Płeć: Samica
Mistrz: Krew Mandragory
Wiek: 24
Dołączyła: 21 Maj 2015
Posty: 5585
Wysłany: 2017-07-23, 11:57   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 3| P: 2| A: 1
   U: B,L,Pł,S,A,O,M,MA,MO,Kż,Śl,Skr,W: 1| MP,Lecz: 2
   Atuty: Ostry Węch; Chytry Przeciwnik; Skupiony;


Smoczyca zmrużyła złociste powieki, jedyna część pyska nieokrytego kryształem.
Ah, no tak, czyż wiek nie był wyznacznikiem mądrości i wszystkowiedzenia?
Zapewne, gdyby znała podejście młodszego karminowego samczyka, tak bardzo przypominającego jej nie dawno pochowanego Ylvara, pokusiłaby się nawet o śmiech - jak zwykle bezdźwięczny.
Jednak nie czytała w myślach, pozostało jej jedynie zlustrowac przybysza uważnym nieruchomym spojrzeniem, z uwagą jarzącą się w niebieskiej tęczówce.
Zapach Ziemi, wyraźna woń żywicy, leśnego igliwia, całkiem słodki i przyjemny.
~ Witaj, Krwisty Kolcu, czy to imię oddaje coś więcej, niż twoje ubarwienie? - rzuciła najpierw, może nawet z nutą tego typowego kpiącego rozbawienia, sięgając jego umysłu.
Zakołysała ogonem, karminowe kolce zalśniły delikatnie, gdy musnęły kłosa niskich traw.
Zatem nie tylko ona śniła ten dziwny sen, nie tylko ona widziała pierwszy raz to drzewo. Dobrze, zatem nie zwariowała.
~ W tej sprawie wiem zapewne nie więcej, niż ty, Krwisty Kolcu - dodała tylko, wydmuchując kłeby gryzącego dymu.
Gdy spostrzegła błysk złota łusek, wargi smoczycy drgnęły niejednoznacznie.
Uniosła wyżej łeb, przekrzywiając go lekko, przymrużając powieki, gdy skinęła mu w odpowiedzi na powitanie, powoli, z rozmysłem, może z czymś co mogło przypominać rozbawienie.
Zaraz jednak przeniosła spojrzenie na drzewo.
~ Wygląda na to, że całe nasze trio śniło podobny sen, i zapewne każde z nas usłyszało to wezwanie "Przybądź do mnie". Może lepiej zrobimy, jak rozejrzymy się wokół tego drzewa, ono musi coś oznaczać, bez powodu nas nasze mary tutaj nie przysłały - zakończyła ten wywód w ich umysłach, a nastepnie dociskając pierzaste pokrywy skrzydeł do karminowych boków, zaczęła powoli okrążać ów wielkie drzewo, wypatrując czegokolwiek, co mogłoby zwrócić jej uwagę.
_________________
 
 
 
Krwisty Kolec 
Adept Ziemi
Ten, który przeżył



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 32
Płeć: Samiec
Opiekun: Opoka Ziemi
Mistrz: Gonitwa Myśli
Wiek: 15
Dołączył: 08 Maj 2017
Posty: 1738
Skąd: Prosto z nieba
Wysłany: 2017-07-23, 19:15   
   A: S: 5| W: 2| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,Pł,MP,Skr,W,MA,MO,M,Śl: 1| A,O: 2
   Atuty: Szczęściarz; Chytry Przeciwnik


Smoczyca była bardzo spokojna, też miała sen i to nie tylko ona tu była. Po chwili przyszedł jeszcze Pozłacany, który też coś o tym wiedział.
- Krwisty dlatego, że odcień futra tak jak zauważyłaś i przez to, że zostałem wojownikiem i w sumie wojownik przelewa krew co nie? - stwierdzenie było chyba proste do zrozumienia, nie każdy w sumie wie po wyglądzie, że ta osoba jest wojownikiem.
- Witaj Pozłacany nie sądziłem, że ciebie tu spotkam - to było wielkie zaskoczenie, przeważnie osoby, które mnie uczyły nie spotykały mnie w takich okolicznościach, pewnie dlatego, że nigdy w takich nie byłem.
- Myślicie, że ma to coś wspólnego z magią lub innymi rasami? Ludźmi, elfami, krasnoludami? W sumie nie wiem jak się zachowują, bo nigdy ich nie widziałem. W ogóle mało wiem o tym świecie, mam dopiero jedenaście księżyców, więc będziecie wiedzieli więcej ode mnie, ale też chyba się przydam. Nie chcę was obciążać. - wzleciałem i rozejrzałem się z góry szukając jakiś poszlak czy czegoś co mogłoby wyjaśnić całą sytuację i nadal rozmyślałem nad snem. Nie zauważyłem nic, więc wylądowałem i nadal przypominałem sobie wszystko co pamiętam. Wyspa była zrobiona z czerwono-pomarańczowych kamieni, a jakie mają taki kolor? Ostatnio wiele uczyłem się o różnych rodzajach.
- Wyspa była zrobiona z czerwono-pomarańczowych kamieni, może będzie tu zostawione coś podobne do tego jakieś opale lub agaty, bo te chyba mają ten kolor czyż nie?
- nic na razie nie wpadało mi do głowy jedyne co pozostało to rozglądać się i czekać może coś znajdę albo oni coś zobaczą?
_________________





S:1 W:1 Z:2 I:2 P:1 A:1
S:1 MA:1 MO:1
 
 
 
Szlachetny Nurt
Przywódca Wody



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 45
Płeć: Samiec
Opiekun: Wzburzone Wody
Mistrz: Mistycznooka
Wiek: 19
Dołączył: 25 Sty 2017
Posty: 1533
Wysłany: 2017-07-24, 11:58   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 4| A: 1
   U: MA,MO,M,B,S,L,Pł,W,Kż,O,MP: 1| Śl,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć Przodków, Tropiciel, Wybraniec Bogów


Jak widać tylko oni mieli ten dziwny sen, nikt inny nie przybył, przynajmniej póki co. Ogólnie to wszystko wydawało się dziwne, dlaczego coś chciałoby kazać przybyć im właśnie w to miejsce i rozwiązać jakąś... zagadkę? Ale, dlaczego?
Najbardziej ciekawił go sam sen, czy Kalina i Grzmot śnili dokładnie to samo? Wydawało się mało prawdopodobne żeby ich sny były identyczne. Choćby jakiś drobny szczegół, który je różnił mógłby doprowadzić ich na coś ważnego.
- Nie wiem czy nasze sny były takie same, ale w swoim śnie widziałem bladą, ciągle migoczącą postać. Znajdowała się na Rozlewisku Sadiry, a po chwili zniknęła i zamieniła się w kamienie szlachetne, czerwono- pomarańczowe. Myślę, że ta cała postać może być dosyć istotna. Tak jak mówiłeś Grzmot, może mieć ona związek z jakąś rasą, niestety nie byłem w stanie jej rozpoznać. Ale wyglądała jakoś znajomo. - Powiedział kierując swe słowa do dwójki smoków. Cały ten sen był naprawdę tajemniczy, ale jedno było jasne - muszą rozwiązać jakąś "zagadkę". Następnie spojrzał się na Kalinę.
- Myślę, że przeszukanie drzewa oraz okolicy, to dobry początek. Szukajmy czegokolwiek, wszystko może być jakąś... wskazówką. - Powiedział po czym zaczął rozglądać się przy Kryształowym Drzewie, po wizycie w Lustrzanym Lesie wiedział już, że w dosyć ciekawy sposób pokazują odbicia. Być może to ma jakiś związek ze snem? Skoro mieli przyjść właśnie w te miejsce, to całkiem prawdopodobne że samo drzewo ma jakiś głębszy sens.
Na pewno będzie musiał to wszystko jakoś sprawdzić, póki co jednak wziął się po prostu ze szukanie... czegoś. Nie ograniczał się oczywiście do samego drzewka, a też patrzył trochę po okolicy. W sumie wątpił, że cokolwiek tu znajdzie. To byłoby za proste, ale lepiej się upewnić.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Szlachetny Nurt 2017-07-24, 11:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Bursztynowe Zwierciadło 
Uzdrowiciel Cienia
Amarilla Nieskalana



Stado: Cienia
Rasa: Jaskiniowy
Księżyce: 34
Płeć: Samica
Mistrz: Krew Mandragory
Wiek: 24
Dołączyła: 21 Maj 2015
Posty: 5585
Wysłany: 2017-07-26, 12:37   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 3| P: 2| A: 1
   U: B,L,Pł,S,A,O,M,MA,MO,Kż,Śl,Skr,W: 1| MP,Lecz: 2
   Atuty: Ostry Węch; Chytry Przeciwnik; Skupiony;


Smoczyca nagle zatrzymała się i zwróciła pysk w kierunku złotołuskiego samca, a jej nozdrza poruszyły się lekko.
Podeszła do nich lekkim, rozkołysanym krokiem, wskazując, aby się zebrali. Coś, co powiedział Łowca tknęło ją i miał rację, może chodziło o sny?
Nigdy nie była najlepsza w zagadkach.
~ Pozłacany powiedział coś... Opowiedzmy sobie swoje sny. Złoty twierdzisz, że widziałeś jakąś postać nad rozlewiskiem. Ja nie widziałam postaci. Dostrzegłam wyspy, jednak na pewno nie należały do Ognia, muszą więc znajdować się na terenie wody. Był to rozległy krajobraz z wyspami. Jedne były większe, drugie mniejsze, między nimi skrywały się dwa wulkany i wysepki, na których były tylko pasma górskie. A potem zamieniły się w sterty czerwono pomarańczowych kamieni i ktoś przemówił "Przybądź", pokazując mi to miejsce ~zamilkła i spojrzała na obu młodszych samców.
~ Cokolwiek to jest... nie wiem, czy to zwykłe istoty inteligentne, może Bogowie? A może to pułapka, już sama nie wiem, co o tym myśleć. Dziwne jest to, że doświadczyliśmy podobnych snów w podobnym czasie i ten sam głos przywiódł to po jednym członku z każdego Stada, tylko nie z Ognia. To zastanawiające.
_________________
 
 
 
Krwisty Kolec 
Adept Ziemi
Ten, który przeżył



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 32
Płeć: Samiec
Opiekun: Opoka Ziemi
Mistrz: Gonitwa Myśli
Wiek: 15
Dołączył: 08 Maj 2017
Posty: 1738
Skąd: Prosto z nieba
Wysłany: 2017-07-26, 14:52   
   A: S: 5| W: 2| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,Pł,MP,Skr,W,MA,MO,M,Śl: 1| A,O: 2
   Atuty: Szczęściarz; Chytry Przeciwnik


Pozłacany śnił o jakiejś postaci? Chyba jednak nie mieliśmy takich samych snów. Podszedłem bliżej Kaliny i usiadłem by wysłuchać jej snu. Tak zupełnie inny, ale też dziwnie podobny. Teraz ja zabrałem głos i zacząłem mówić.
- Na początku znajdowałem się wysoko nad wodą, chyba było to morze, ale nie jestem w stanie określić w pewności, ale sądzę, że morze. Widziałem niedaleko siebie migoczącą wyspę o kolorze czerwono-pomarańczowym. To były te kamienie szlachetne. Ale nie święciła się tylko na te kolory było ich zupełnie więcej. Potem wzburzone wody zalały wyspę z każdej strony, aż została tylko najwyższa skała wystająca z wody. Cały czas czułem czyjąś obecność, lecz nie widziałem tej osoby i coś mówiło przybądź i wskazało to miejsce.
- Myślicie, że ogień ma z tym coś wspólnego?
_________________





S:1 W:1 Z:2 I:2 P:1 A:1
S:1 MA:1 MO:1
 
 
 
Szlachetny Nurt
Przywódca Wody



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 45
Płeć: Samiec
Opiekun: Wzburzone Wody
Mistrz: Mistycznooka
Wiek: 19
Dołączył: 25 Sty 2017
Posty: 1533
Wysłany: 2017-07-27, 11:30   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 4| A: 1
   U: MA,MO,M,B,S,L,Pł,W,Kż,O,MP: 1| Śl,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć Przodków, Tropiciel, Wybraniec Bogów


Starał się dokładnie zapamiętać każdy ze snów, jak widać miały sporo cech wspólnych, jak na przykład kamienie i ten dziwny głos. Jednak było też sporo różnic, tajemnicza postać o której śnił nie pojawiła się ani w śnie Kaliny, ani Grzmota.
- Oprócz tego o czym powiedziałem wcześniej, to w swoim śnie widziałem też dziwną wyspę, zapewne należącą do Ognia, Wyspa Kła? Nie jestem pewien, ale wydaję mi się że to właśnie ona. Pokaże wam całość. - Powiedział spokojnie, po czym spojrzał się na Kalinę i Grzmota. Brak obecności kogokolwiek z ognia był bardzo dziwny, zwłaszcza że w śnie dokładnie widział wyspę należąca do nich.
- Myślę, że.... Kryształowe Drzewo mogło służyć tylko po to żeby nas tu zebrać. Jeżeli chodzi o te "właściwe" miejsce, to musimy jakoś dojść do tego gdzie się znajduje. Sny są tutaj najlepszą wskazówką, trzeba jakoś połączyć je wszystkie w całość. - Nie był najlepszy w zagadkach, ale wydawało mu się, że to najlepsze rozwiązanie na ten moment. Póki co idzie im... całkiem dobrze, przynajmniej tak mu się wydawało.

Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
_________________
Ostatnio zmieniony przez Szlachetny Nurt 2017-08-05, 22:57, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Bursztynowe Zwierciadło 
Uzdrowiciel Cienia
Amarilla Nieskalana



Stado: Cienia
Rasa: Jaskiniowy
Księżyce: 34
Płeć: Samica
Mistrz: Krew Mandragory
Wiek: 24
Dołączyła: 21 Maj 2015
Posty: 5585
Wysłany: 2017-08-02, 13:32   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 3| P: 2| A: 1
   U: B,L,Pł,S,A,O,M,MA,MO,Kż,Śl,Skr,W: 1| MP,Lecz: 2
   Atuty: Ostry Węch; Chytry Przeciwnik; Skupiony;


Smoczyca słuchała obu młodych samców, matszcząc lekko nos pod kryształową maską.
Wszystko wskazywało na to, że te wyspy były gdzieś na pograniczu Wody lub Ognia, lub na samych terenach Ognia, a to rodziło problem i to dosyć poważny. Kruczopióry za żadne skarby świata nie wpuści jej na swoje tereny, nie wiedziała przecież o jego śmierci.
Westchnęła, a następnie w ich umysłach pokazała swój sen.
Może zrozumieją lepiej, o co w nim chodzi, sama nie zwiedzała żadnych wysp, dotarła jedynie do klifów nad morzem, gdy jeszcze łączył ich sojusz z Ogniem.

Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---


Przerwała przekaz.
~ Mam wrażenie, że coś mi umyka - nienawidziła czuć się głupia, ale jak widać, nawet tak wiekowy smok, jak ona musiała się uczyć.
A może za bardzo wszystko analizowała? Może odpowiedź była tak prosta, że aż oczywista?
_________________
Ostatnio zmieniony przez Bursztynowe Zwierciadło 2017-08-02, 13:34, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 
Krwisty Kolec 
Adept Ziemi
Ten, który przeżył



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 32
Płeć: Samiec
Opiekun: Opoka Ziemi
Mistrz: Gonitwa Myśli
Wiek: 15
Dołączył: 08 Maj 2017
Posty: 1738
Skąd: Prosto z nieba
Wysłany: 2017-08-02, 21:35   
   A: S: 5| W: 2| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,Pł,MP,Skr,W,MA,MO,M,Śl: 1| A,O: 2
   Atuty: Szczęściarz; Chytry Przeciwnik


To wszystko częściowo łączyło się w całość. Miałem już plan wiedziałem o co chodzi, ale sen Kaliny? To było zupełnie co innego. Jakoś to musi łączyć się w całość, ale jak?
- Ej ej! Wpadłem na pewien pomysł. Pozłacany mówiłeś, że widziałeś postać po prawej na równinach, które są naprzeciwko wyspy kła. Ja widziałem wyspę z wystającą skałą i czułem czyjąś obecność. Może tą obecnością była ta twoja postać? Czyli z tego by wynikało, że ja widziałem wyspę kła naprzeciwko ty ją po lewej i te równiny po prawej, ale Kalina? Nie mam pojęcia. Może sprawdzimy po prostu tą wyspę kła i tyle? Chyba, że macie jakieś lepsze pomysły,
ale też ciężko będzie wejść na tereny ognia.
_________________





S:1 W:1 Z:2 I:2 P:1 A:1
S:1 MA:1 MO:1
 
 
 
Szlachetny Nurt
Przywódca Wody



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 45
Płeć: Samiec
Opiekun: Wzburzone Wody
Mistrz: Mistycznooka
Wiek: 19
Dołączył: 25 Sty 2017
Posty: 1533
Wysłany: 2017-08-03, 11:34   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 4| A: 1
   U: MA,MO,M,B,S,L,Pł,W,Kż,O,MP: 1| Śl,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć Przodków, Tropiciel, Wybraniec Bogów


Ta cała zagadka była trudniejsza niż mu się wydawało. Swój sen rozpracował dość szybko, musiał znajdować się gdzieś na Wyspie Tulipa, bądź gdzieś w pobliżu. Tak żeby mieć widok na Wyspę Kła i Rozlewisko Sadiru, pierwsze po lewej, drugie po prawej. Sen Grzmita też wydawał mu się dość prosty, musiał on się znajdować również gdzieś na terenach Wody, a dokładniej na wyspach. Ta "najwyższa skała wystająca z wody" przypominała mu trochę Wyspę Absteri.
Ale sen Kaliny? Wysepki pasowały do terenów Wody, ale te pasma górskie i wulkany nie pasowały z kolei do wysp.
- Wydaję mi się, że w swoim śnie znajdowałem się na jednej z wysepek, na terenach Wody. Myślę, że w podobnyn miejscu znajdował się też Grzmot, ten opis skały wystającej z wody pasowałby do jednej z naszych wysp. Ale twój sen Kalino... też w pewien sposób nawiązuje do tych wysepek, ale te pasma górskie i wulkany kompletnie nic mi nie mówią. - Powiedział, starając się znaleźć najwięcej wspólnych cech między snami.
Następnie wysłuchał słów Grzmota. Wyprawa na Wyspę Kła mie była zbyt dobrym pomysłem. Po prostu czuł, że nikt by ich tam nie wpuścił, nie wiedział za wiele o Buchającym Płomieniu, ale podejrzewał, że nie wpuściłby na swoje tereny smoków z trzech innych stad.
- Myślę, że raczej nikt nas tam nie wpuści. Szczególnie, że nie ma z nami żadnego Ognistego, gdyby ktoś tu od nich się tu zjawił, to można by spróbować, ale w takim wypadku, to raczej bez sensu. A ta postać... tak, to może być ta sama osoba. Dziwi mnie jednak brak jej obecności w śnie Kaliny. Być może była za bardzo od niej oddalona? Ty Grzmocie byłeś gdzieś w jej pobliżu, ja z kolei zaraz obok niej. To musi mieć znaczenie. - Odpowiedział, po czym zamyślił się. Faktycznie, coś im umyka. Wszystko zdaję się mieć sens, ale zawsze jakiś jeden szczegół nie pasuje.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Szlachetny Nurt 2017-08-05, 22:56, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
Bursztynowe Zwierciadło 
Uzdrowiciel Cienia
Amarilla Nieskalana



Stado: Cienia
Rasa: Jaskiniowy
Księżyce: 34
Płeć: Samica
Mistrz: Krew Mandragory
Wiek: 24
Dołączyła: 21 Maj 2015
Posty: 5585
Wysłany: 2017-08-04, 17:35   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 3| P: 2| A: 1
   U: B,L,Pł,S,A,O,M,MA,MO,Kż,Śl,Skr,W: 1| MP,Lecz: 2
   Atuty: Ostry Węch; Chytry Przeciwnik; Skupiony;


Smoczyca westchnęła cicho, a następnie przeczesała pazurami falistą grzywę.
Lazurowe ślepia patrzyły jednak spokojnie, racjonalnie.
~ Jeżeli trop prowadzi na tereny Ognia z całą pewnością nie dostanę pozwolenia na przekroczenie granicy. Zerwałam z nimi sojusz, dopóki Kruczopióry nad nimi przewodzi, nie wiem, jak głęboko sięga jego propaganda w ich społeczności. Sądzę za to, że ty, Pozłacane Milczenie, jako Wodny masz większe szanse. Krwistego też mogą nie wpuścić i w sumie im się nie dziwię, bo dlaczego mieliby nam na to pozwolić, skoro nic z tego nie będą mieć?
Możemy zacząć od najbliższej wyspy koło Rozlewisk na terenach Wody, jednak musisz zapytać swojego Przywódcę, czy wpuści mnie i Krwistego
- przemówiła smoczyca, patrząc lazurowymi oczami na złotołuskiego.
_________________
 
 
 
Krwisty Kolec 
Adept Ziemi
Ten, który przeżył



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 32
Płeć: Samiec
Opiekun: Opoka Ziemi
Mistrz: Gonitwa Myśli
Wiek: 15
Dołączył: 08 Maj 2017
Posty: 1738
Skąd: Prosto z nieba
Wysłany: 2017-08-05, 23:16   
   A: S: 5| W: 2| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 1
   U: B,S,L,Pł,MP,Skr,W,MA,MO,M,Śl: 1| A,O: 2
   Atuty: Szczęściarz; Chytry Przeciwnik


// zgubiłem swój sen znowu xD

Wstałem i spojrzałem na drzewo jeszcze raz, dlaczego akurat to drzewo. Po co nas tu sprowadzili i dlaczego każdy był w innym miejscu? Tyle pytań, a zero odpowiedzi. Zacząłem chodzić w kółko drzewa, aż coś mi wpadło do głowy. Podszedłem bliżej towarzyszy i usiadłem się. Na ziemi narysowałem mapę wolnych stad, może nie było bardzo dokładna, ale obrazowała tereny przynajmniej ich podobieństwo.
- To są tereny stad, nie pytajcie skąd wiem. Wszyscy byliśmy nad morzem, ja przed sobą widziałem wyspę i wystający kamień z wody, pozostałość po wyspie, czułem obecność czyli prawdopodobnie ta postać nad rozlewiskiem,które musiało być za mną. Czyli byłem tu - wskazałem pazurem na zatokę Sadiru i dalej spoglądałem na pseudo mapę.
- Złoty, ty natomiast byłeś za barierą, po prawej tereny stad, po lewej wyspa kła i tak trochę na skos a lewo rozlewisko Sadiru, a tam ta postać. Przed sobą miałeś ląd czyli pewnie ten kawałek ziemi na lewo od łagodnej łąki - spojrzałem na nich czy na pewno rozumieją. Odczekałem chwilkę i spojrzałem na Kalinę.
- Nad tobą myślałem długo, ale widziałaś wyspy, cały krajobraz wysp czyli na pewno woda. Nie wiem gdzie są tam wulkany, ale góry sa na pewno na Absteri. Też tak jak my byłaś nad wodą czyli gdzieś tutaj albo tutaj - narysowałem znak X na Czarnej Głębi i Zatoce Tyral. Czyżby to była ta zagadka? Wyspa Kła, Łagodna Łąka i Czarna Głębia lub Zatoka Tyral? A może coś omineliśmy? Ja na pewno już więcej pomysłów nie miałem.
_________________





S:1 W:1 Z:2 I:2 P:1 A:1
S:1 MA:1 MO:1
Ostatnio zmieniony przez Krwisty Kolec 2017-08-05, 23:17, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2016).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!


KrĂłl Lew
SnM
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 16