FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Kryształowe drzewo
Autor Wiadomość
Szlachetny Nurt
Przywódca Wody



Stado: Wody
Rasa: Skrajny
Księżyce: 45
Płeć: Samiec
Opiekun: Wzburzone Wody
Mistrz: Mistycznooka
Wiek: 19
Dołączył: 25 Sty 2017
Posty: 1533
Wysłany: 2017-08-07, 21:14   
   A: S: 1| W: 3| Z: 5| I: 2| P: 4| A: 1
   U: MA,MO,M,B,S,L,Pł,W,Kż,O,MP: 1| Śl,A: 2| Skr: 3
   Atuty: Zwinny, Pamięć Przodków, Tropiciel, Wybraniec Bogów


Przyglądał się dziwnej mapie narysowanej przez Grzmota. Mając przed sobą widoczne tereny, wszystko stało się troszkę łatwiejsze. Patrzył jak Grzmot nanosi na nie wszystkie punkty, czyli miejsca w których prawdopodobnie znajdowali się podczas snu. Jedno wydaje się dosyć jasne - muszą udać się w te miejsca.
- Jeżeli zaznaczyłeś wszystko dobrze, to mamy trzy miejsca do których możemy się udać. - Odpowiedział, po czym uniósł pysk i delikatnie poruszał ogonem, zastanawiając się.
- Kalino, miejsce z twojego snu faktycznie przypomina trochę wyspę Absteri, jednak nadal przeszkadzają mi te wulkany. Możemy jednak zaryzykować. Mógłbym namówić Płacza, żeby was wpuścił, ale to zajełoby troche czasu. - Powiedział, skupiając wzrok na jej oczach.
Sen Kaliny był najbardziej niepewny ze wszystkim, mimo wszystko można spróbować.
- Grzmot... to co zaznaczyłeś jako miejsce ze swojego snu jest bardzo prawdopodobne. Jednak są to tereny ognia, a tam najtrudniej będzie nam się dostać. Tak jak mówiłem, bez żadnego ognistego, ciężko byłoby nam się tam dostać. - Skierował tym razem swe słowa do Krwistego. Tu również można by było spróbować, jednak tak jak wcześniej zauważył. Załatwienie wstępu na tereny Ognia, trzem smokom z innych stad byłoby naprawdę trudne.
- Z kolei mój sen... jeżeli zaznaczyłeś dobre miejsce, to moglibyśmy bez większych problemów się tam udać, niestety to dość daleko, no i kawałek za barierą. Ale ta postać... w moim śnie dokładnie ją widziałem, może to ma jakieś większe znaczenie? Nie wiem...kolejność? - Powiedział, tym razem kierując swój wzrok na ich bu. Miejsce z jego snu wydawało mu się najbardziej prawdopodobne, no i ta postać... ona nie mogła być w śnie przez przypadek.
- Co o tym sądzicie? W które miejsce najlepiej się udać? Moim zdaniem dobrym początkiem byłoby miejsce z mojego snu. - Zapytał spokojnie. Cóż... mieli czas na zastanowienie, chyba. Wszystkie miejsca wydawały się dość prawdopodobne.
_________________
 
 
Bursztynowe Zwierciadło 
Uzdrowiciel Cienia
Amarilla Nieskalana



Stado: Cienia
Rasa: Jaskiniowy
Księżyce: 34
Płeć: Samica
Mistrz: Krew Mandragory
Wiek: 24
Dołączyła: 21 Maj 2015
Posty: 5585
Wysłany: 2017-08-08, 20:04   
   A: S: 1| W: 1| Z: 2| I: 3| P: 2| A: 1
   U: B,L,Pł,S,A,O,M,MA,MO,Kż,Śl,Skr,W: 1| MP,Lecz: 2
   Atuty: Ostry Węch; Chytry Przeciwnik; Skupiony;


Smoczyca zmrużyła powieki, a potem zakołysała energicznie ogonem, kręcąc łbem.
~ Za dużo myślimy. Tylko twój sen jest niekompletny Krwisty. Ale nie ma co, czas zabrać się do działania, w trakcie zobaczymy, co z tego wyjdzie. Więcej nie obmyślimy - powiedziała stanowczo.
A potem zamilkła, widocznie się skupiając, jakby prowadziła z kimś rozmowę.
Skinęła głową.
~ Mamy pozwolenie na wejście tereny ognia od morza, nie wolno nam przekroczyć lądu poza rozlewiska Sadiru, trzymamy się więc brzegu morza i głębi. Zobaczymy, gdzie nas to doprowadzi. Będzie nam towarzyszył kompan Czarnego Konsyliarza, Charon, jako... oczy po prostu. Ruszamy, chłopcy - to powiedziawszy wzbiła się w powietrze, lecąc nad znane sobie terytoria.

/Początek rozlwesika sadiru kołoło morza, towarzyszy nam Charon, ale jako same oczy, niźli faktyczny kompan.

Ze mną jest Riromi.
_________________
 
 
 
Nezurii
Pisklę
Podrapany Pysk



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 10
Płeć: Samiec
Opiekun: Zapomniany Rytm
Partner: smoczyce? fuuuuuu..!
Wiek: 17
Dołączył: 07 Paź 2017
Posty: 81
Skąd: Discord : Cyndriaque #3597
Wysłany: 2017-11-22, 20:45   
   A: S: 2| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 3
   U: B,S,L:1


Przechadzka przechadzką ale mały smoczek zwędrował stanowczo za daleko. skusiły go nowe zapachy i ciekawe odgłosy. Dreptał przez tereny wspólne wyobrażając sobie jak to jest być wojownikiem... jak to jest mieć własne obowiązki... siedzenie w grocie krzyków to dla niego męczarnia, malec miał tyle energi że nie potrafił usiedzieć na miejscu stąd właśnie jego spacer.
Gdy dotarł do miejsca zwanego Kryształowym drzewem. usiadł sobie i zaczął bawić się źdźbłami trawy i innymi roślinkami. zrywajac je i kładąc sobie na nos i zdmuchując je.
_________________


Przez ludzi których nie widzimy dziś
Przez słowa których nie powinno być
Przez grzechy których nie możemy zmyć
Płynę z tym ścierwem ulicami jak przez Ganges!
Oni myśleli ze to przerwę
Prędzej padnę
Mam jedno miejsce w piekle
Pewnie tak jak Dante
I nigdy więcej nie chce topić się w tym kłamstwie
O nie!


Głos



ADFF2F
 
 
 
Nocny Kolec 
Adept Ziemi
Zmiennoskrzydły



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 28
Płeć: Samiec
Opiekun: Gonitwa Myśli
Partner: Krwawa Żądza
Wiek: 19
Dołączył: 07 Cze 2017
Posty: 413
Skąd: Suwałki (Wieczny Mrok)
Wysłany: 2017-11-22, 20:58   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 3
   U: B,S,Pł,L,A,O,MP,M: 1|
   Atuty: Ostry Wzrok, Kruszyna


Adept przyszedł w nowe miejsce, było naa prawdę inne niż reszta które odwiedził. Te drzewo jakby mu coś przypominało, może to rzecz ze snu którego już do końca nie pamiętał. Pomyślał wtedy o swojej misji pojednania smoków. Tak bardzo chciał, aby to się ziściło. Krok po kroku przekonywał innych o dobroci swojego serca. Ostatnio często na swojej drodzę spotykał pisklaki i każdym bez wyjątku się zajmował. Nie obchodziło go z jakiego stada były, każdy pisklak miał prawo czuć się kochany i bezpieczny. To dobrze, bo czarny miał dużo okazji by sprawdzić czy spełni się w roli piastuna. Puki co różnie to wychodziło, koniec końców zawsze pisklaki bezpiecznie wracały do opiekunów. Nocny nawet nie pomyślał, że spotka tu kolejnego gościa który najpewniej będzie miał mu sporo do zaoferowania. Każde spotkanie wnosiło do jego życia coś nowego, dzień bez smoka u boku to dzień stracony już na zawsze. Życie było takie krótkie... Łapy samczyka twardo stanęły na ziemi, a szpiny zacisneły się na podłożu. Jego wzrok nie schodził z tego fascynującego drzewa. Nawet nie zauważył malucha, a może wręcz przeciwnie, na pewno poczuł jego zapach, widocznie nie czuł zagrożenia. Po krótkiej chwili jednak srebrno zielony wzrok trafił na bawiącego się nalucha. Adept bacznie mu się przyglądnął, od smoka biło zawsze dziwnym chłodem. Czarne ciężkie łuski dodawały temu ciału grozy i mrocznego uczucia osobowości. Jednak każdy pisklak zawsze był ciekawy samca, może czuły w nim tego dobrego samca w czarnej metalicznej zbroi?
_________________
Nie oglądaj się...
Nie zatrzymuj się...
Bo jedynym wrogiem jesteś ty sam...

______________________________________



Atuty:
ostry wzrok - Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na danym zmyśle wzrok [kamienie szlachetne] mają dodatkową kość)
kruszyna - Smok uzyskuje status sytość po zjedzeniu 3 jednostek mięsa zamiast 4. Polowanie jednak trwa normalnie, do zdobycia 4 jednostek mięsa.

Jeżeli w tym temacie nie ma (zt) to znaczy że fabuła nadal trwa więc napisz do mnie nim zaczniesz pisać pod moim wpisem.
Ostatnio zmieniony przez Nocny Kolec 2017-11-22, 21:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Nezurii
Pisklę
Podrapany Pysk



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 10
Płeć: Samiec
Opiekun: Zapomniany Rytm
Partner: smoczyce? fuuuuuu..!
Wiek: 17
Dołączył: 07 Paź 2017
Posty: 81
Skąd: Discord : Cyndriaque #3597
Wysłany: 2017-11-22, 21:10   
   A: S: 2| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 3
   U: B,S,L:1


Nezurii nie przestawał dopóki chłodny wiatr nie przywiał obcego zapachu. Smoczek instynktownie się najeżył i postawił grzebień na szpic. Podszedł spokojnie do krzaków z których dobiegał zapach i zobaczył go. Rozłego samca z czarnymi płytami zamiast sierści czy delikatnych łusek z jakimi spotkał się już wcześniej.
Cofnął się ale nie czół strachu. nikt mu nigdy nie mówił jakie zagrożenia mogą płynąć od smoków z innych stad. Ten smok nie był smokiem z ognia. nosił na sobie zapach który już wcześniej poznał na futrze matki. To był zapach ziemi ...
Smoczek uśmiechnął się przyjaźnie i podszedł bliżej. - Cześć ! - rzucił do obcego samca.
Był bardzo ułożonym pisklęciem. Znał zasady i wiedział że najpierw trzeba się przywitać a potem przedstawić.
_________________


Przez ludzi których nie widzimy dziś
Przez słowa których nie powinno być
Przez grzechy których nie możemy zmyć
Płynę z tym ścierwem ulicami jak przez Ganges!
Oni myśleli ze to przerwę
Prędzej padnę
Mam jedno miejsce w piekle
Pewnie tak jak Dante
I nigdy więcej nie chce topić się w tym kłamstwie
O nie!


Głos



ADFF2F
 
 
 
Nocny Kolec 
Adept Ziemi
Zmiennoskrzydły



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 28
Płeć: Samiec
Opiekun: Gonitwa Myśli
Partner: Krwawa Żądza
Wiek: 19
Dołączył: 07 Cze 2017
Posty: 413
Skąd: Suwałki (Wieczny Mrok)
Wysłany: 2017-11-22, 21:27   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 3
   U: B,S,Pł,L,A,O,MP,M: 1|
   Atuty: Ostry Wzrok, Kruszyna


Obecność syna Wieczornej nie było dla samca niczym nowym. Już od jakiegoś czasu zielona smoczyca zapowiedziała że czarny pozna pisklaki i tak rzeczywiście się stało. Tu było o tyle lepiej, że samczyk wiedział z kim rozmawia. Wystarczyło mu że to pisklę smoka którego dobrze zna. Chociaż z tymi obcymi nie było wcale tak ciężko. Pomimo ostrego charakteru i twardych łusek Nocny nie miał problemu z wyłapywaniem znajomości. Jego misja wymagała poświęcenia, każdego smoka traktował jak rodzinę, a w tym przypadku nawet dostał zgodę by mieć swoje czujne oczy na tych pisklakach. Nic się nie zmieniło, ziemisty dumnie stał patrząc z góry na malucha. Kiedy usłyszał głos odpowiedział chłodno i twardo tak jak wyglądał. "Witaj... Jestem Shadows i pomagam smokom. Może mógłbym coś dla ciebie zrobić? " Po ostatnich wydarzeniach zauważył, że oficjalna mowa nie trafia do młodych więc zaczął mówić bardzo prostym językiem. Ten lekki uśmiech już był o wiele łatwiejszy niż na samym początku. Od kiedy pisklaki zaczeły wypełniać w czarnym pustkę krzywd i cierpień on zaczął im ufać. Był gotów z resztą jak zawsze do wszystkiego w ich sprawie nawet do oddania życia. Jeżeli to pisklak Wieczornej to na peno był sympatyczny i nadwyraz ciepły. Ogon samca delikatnie otarł się o bok pisklaka, lekko schylił pysk by młody mógł w spokoju odwzajemnić te miłe przywitanie. Żadko kiedy kto na nie odpowiadał, ale Nocny zawsze próbował. Był smokiem upartym i wytrwałym, ale też delikatnym i wrażliwym. Na szczęście z wieki udało mu się to dobrze zmaskować i chyba tylko pisklaki znały prawdziwego adepta ziemi. Ciekawo co zdarzy się dalej?
_________________
Nie oglądaj się...
Nie zatrzymuj się...
Bo jedynym wrogiem jesteś ty sam...

______________________________________



Atuty:
ostry wzrok - Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na danym zmyśle wzrok [kamienie szlachetne] mają dodatkową kość)
kruszyna - Smok uzyskuje status sytość po zjedzeniu 3 jednostek mięsa zamiast 4. Polowanie jednak trwa normalnie, do zdobycia 4 jednostek mięsa.

Jeżeli w tym temacie nie ma (zt) to znaczy że fabuła nadal trwa więc napisz do mnie nim zaczniesz pisać pod moim wpisem.
Ostatnio zmieniony przez Nocny Kolec 2017-11-22, 21:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Nezurii
Pisklę
Podrapany Pysk



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 10
Płeć: Samiec
Opiekun: Zapomniany Rytm
Partner: smoczyce? fuuuuuu..!
Wiek: 17
Dołączył: 07 Paź 2017
Posty: 81
Skąd: Discord : Cyndriaque #3597
Wysłany: 2017-11-22, 21:40   
   A: S: 2| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 3
   U: B,S,L:1


Nezurii już nie był do końca taki mały i kojarzył fakty w końcu 8 księżyców piechotą nie chodzi, czuł sie już dużym smokiem i miał zamiar rozmawiać z innymi jak duży smok. Zacziągnął się znów zapachem i dostrzegł różnicę zapachową. Jako iż żyje w stadzie ognia zapach siarki jest wszechobecny więc nie zwracał uwagi na jego obecność w futrze czy łuskach innych gadów.
Smok pachniał ziemią i mchem ale można było wyczuć bijący od niego przyjemny i łagodny zapach. Smok o takim zapachu nie może być złym smokiem. gdy gad się odezwał Malec się wzdrygnął.
malec gdy usłyszał jak smok się przedstawia i pyta grzecznie czy nezurii czegoś od niego nie oczekuje malec znalazł jedną lukę. wbrew pozora był bystry i za raz sie odezwał. - Jestem nezurii syn Wieczornej aury i Zapomnianego rytmu- Przedstawił się oficjalnie -Shadows ? Jesteś adeptem stada ziemi ?- Zapytał sie zaglądając mu głęboko w oczy. Pierwszy raz widzi smoka wywernowatego. Wcześniej widział jedynie jego braciszka bez skrzydłą beczkę a tu smok nie ma przednih łap tylko skrzydła na których sie opiera.
_________________


Przez ludzi których nie widzimy dziś
Przez słowa których nie powinno być
Przez grzechy których nie możemy zmyć
Płynę z tym ścierwem ulicami jak przez Ganges!
Oni myśleli ze to przerwę
Prędzej padnę
Mam jedno miejsce w piekle
Pewnie tak jak Dante
I nigdy więcej nie chce topić się w tym kłamstwie
O nie!


Głos



ADFF2F
 
 
 
Nocny Kolec 
Adept Ziemi
Zmiennoskrzydły



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 28
Płeć: Samiec
Opiekun: Gonitwa Myśli
Partner: Krwawa Żądza
Wiek: 19
Dołączył: 07 Cze 2017
Posty: 413
Skąd: Suwałki (Wieczny Mrok)
Wysłany: 2017-11-22, 21:51   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 3
   U: B,S,Pł,L,A,O,MP,M: 1|
   Atuty: Ostry Wzrok, Kruszyna


Nocny nie lubił czekać, czasami specjalnie trzymał napięcie, ale tu puki co nie było powodu by to robić. Pospieszył z odpowiedzią na pytanie. "Tak jestem adeptem, a za dwa księżyce będe już piastunem." Nocny odliczał tak z zapasem jednego księżyca gdyby jednak nauka wiedzy się przedłużyła. Czarny bardzo doceniał kiedy smok nie spuszczał wzroku, on też wpatrzył się w te małe ślepia i nawet na chwilę nie drgnął. Był pewny siebie, a przez jego pysk przemawiała dziwna siła. Na początku zdawał się być przerażający i niebezpieczny, ale w jego tonie tkwiłaa dziwna tajemnica. Samczyk od pisklaka mówił szczerze i to co czuję, dlatego też ton pomimo chłodu był spokojny i delikatny. Chętnie uczyl się od każdego, dziś znalazł smoka który za pewno wyryje swoje imie w sercu Nocnego już do końca życia łuskowatego smoka. Młody jeszcze nic ciekawego nie zrobił więc adept tym razem pomału i lekko dotknął się z nim pyskiem lekko się uśmiechając i dając już całkowicie do zrozumienia, że ma dobre zamiary. Teraz czekał już tylko na odpowiedź...
_________________
Nie oglądaj się...
Nie zatrzymuj się...
Bo jedynym wrogiem jesteś ty sam...

______________________________________



Atuty:
ostry wzrok - Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na danym zmyśle wzrok [kamienie szlachetne] mają dodatkową kość)
kruszyna - Smok uzyskuje status sytość po zjedzeniu 3 jednostek mięsa zamiast 4. Polowanie jednak trwa normalnie, do zdobycia 4 jednostek mięsa.

Jeżeli w tym temacie nie ma (zt) to znaczy że fabuła nadal trwa więc napisz do mnie nim zaczniesz pisać pod moim wpisem.
Ostatnio zmieniony przez Nocny Kolec 2017-11-22, 21:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Nezurii
Pisklę
Podrapany Pysk



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 10
Płeć: Samiec
Opiekun: Zapomniany Rytm
Partner: smoczyce? fuuuuuu..!
Wiek: 17
Dołączył: 07 Paź 2017
Posty: 81
Skąd: Discord : Cyndriaque #3597
Wysłany: 2017-11-23, 09:58   
   A: S: 2| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 3
   U: B,S,L:1


Dotknięcie pyskiem sprawiło że malec sie całkowicie rozluźnił skrzydła teraz nie były przyciśnięte sztywno do boków ale lekko uniesione i puszczone na wiatr pióra falowały.
Piastun... co to może być jeszcze nigdy nie słyszał tego określenia. Postanowił że wypyta smoka o to. tak więc podszedł bliżej usiadł obok Czarnego łuskowatego Gada i odchylił głowę do góry. - Co to takie go piastun?- Zapytał się spokojnie przechylając głowę na bok. pytania i niewiedza to jedyne o posiadał. majac 8 księzyców niewiele potrafił i nie dziwił sie dlaczego nie został adepem. On na miejscu Płomienia też by nie pozwolił nieudacznikowi być Adeptem Ognia.
_________________


Przez ludzi których nie widzimy dziś
Przez słowa których nie powinno być
Przez grzechy których nie możemy zmyć
Płynę z tym ścierwem ulicami jak przez Ganges!
Oni myśleli ze to przerwę
Prędzej padnę
Mam jedno miejsce w piekle
Pewnie tak jak Dante
I nigdy więcej nie chce topić się w tym kłamstwie
O nie!


Głos



ADFF2F
 
 
 
Nocny Kolec 
Adept Ziemi
Zmiennoskrzydły



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 28
Płeć: Samiec
Opiekun: Gonitwa Myśli
Partner: Krwawa Żądza
Wiek: 19
Dołączył: 07 Cze 2017
Posty: 413
Skąd: Suwałki (Wieczny Mrok)
Wysłany: 2017-11-23, 15:05   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 3
   U: B,S,Pł,L,A,O,MP,M: 1|
   Atuty: Ostry Wzrok, Kruszyna


Adept popatrzył na pisklaka i bez głębszego namysłu odpowiedział. "Piastu to opiekun wszystkich młodych smoków, jego zadaniem jest pilnować by nikomu nie działa się krzywda. Jestem zawsze gotowy by przyjść na pomoc, wystarczy mały pisk, a żadna bariera mnie nie zatrzyma. Więc jeżeli będziesz potrzebować wsparcia, rady lub najzwyklejszej pomocy wystarczy że rykniesz, a ja zaraz będe obok" Przez smoka widać było pewność siebie, zawsze obiecywał każdego kogo znał, że zrobi wszystko by serca ich były zdrowe i szczęśliwe. Nocny był szczery, jego ślepia patrzyły zawsze tak surowo, ale kiedy tylko poznało się go bliżej wiadomo było, że ma kawał serca. Zmierzył wzrokiem budowe pisklaka i jego futerko. Chyba większość smoków na tej ziemi miało futerko. Czuł się tym bardziej osamotniony, Zmęczony adept położył się, nie było nikogo w pobliżu więc mógł odsapnąć. Maluchy chyba najlepiej widziały emocje smoków, nie ukrywając czarny sporo przeżył. Nadal nie wiedział z kąt dokładnie pochodzi, nie zna swojej prawdziwej rodziny. Brakowało mu ciepła...
_________________
Nie oglądaj się...
Nie zatrzymuj się...
Bo jedynym wrogiem jesteś ty sam...

______________________________________



Atuty:
ostry wzrok - Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na danym zmyśle wzrok [kamienie szlachetne] mają dodatkową kość)
kruszyna - Smok uzyskuje status sytość po zjedzeniu 3 jednostek mięsa zamiast 4. Polowanie jednak trwa normalnie, do zdobycia 4 jednostek mięsa.

Jeżeli w tym temacie nie ma (zt) to znaczy że fabuła nadal trwa więc napisz do mnie nim zaczniesz pisać pod moim wpisem.
 
 
 
Nezurii
Pisklę
Podrapany Pysk



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 10
Płeć: Samiec
Opiekun: Zapomniany Rytm
Partner: smoczyce? fuuuuuu..!
Wiek: 17
Dołączył: 07 Paź 2017
Posty: 81
Skąd: Discord : Cyndriaque #3597
Wysłany: 2017-11-23, 15:45   
   A: S: 2| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 3
   U: B,S,L:1


Malec słuchał czarnego i nagle przyszła mu do głowy jedna bardzo ciekawa rzecz nie zastanawiając się zadługo palnął - Zostańmy przyjaciółmi! Gdy ja dorosnę tez będę ci pomagać tak jak ty chcesz pomagać małym smokom ! - Uśmiechnął się szeroko. Bardzo chciał mieć przyjaciela a na razie to miał rodzeństwo które nie rozmawiało z nim za wiele ale mimo wszystko je kochał. miał ojca który był zapracowany i Płomieńia którego traktował jako nauczyciela i Przywódcę stada.
Jedynie pragnął by ktoś zię nim zajął by ktoś go wziął pod skrzydła pod opiekę mętalna by miał z kim porozmawiać i z kim się bawić.
_________________


Przez ludzi których nie widzimy dziś
Przez słowa których nie powinno być
Przez grzechy których nie możemy zmyć
Płynę z tym ścierwem ulicami jak przez Ganges!
Oni myśleli ze to przerwę
Prędzej padnę
Mam jedno miejsce w piekle
Pewnie tak jak Dante
I nigdy więcej nie chce topić się w tym kłamstwie
O nie!


Głos



ADFF2F
 
 
 
Nocny Kolec 
Adept Ziemi
Zmiennoskrzydły



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 28
Płeć: Samiec
Opiekun: Gonitwa Myśli
Partner: Krwawa Żądza
Wiek: 19
Dołączył: 07 Cze 2017
Posty: 413
Skąd: Suwałki (Wieczny Mrok)
Wysłany: 2017-11-23, 16:01   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 3
   U: B,S,Pł,L,A,O,MP,M: 1|
   Atuty: Ostry Wzrok, Kruszyna


Czarnego zatkało, popatrzył na pisklaka, nie wyglądało to na żart, ani kłamstwo. Pierwszy raz w życiu to ktoś mu zaproponował więź, jeszcze chyba nie do końca w to uwierzył. Kiedy w końcu to do niego dotarło to odparł z radością w głosie, wreszcie się doczekał tej chwili, może wcale nie jest taki zły, skoro taki słodki pisklak chcę się z nim zaprzyjaźnić. Odpowiedź była tylko jedna. "Oczywiście, powiem więcej. Od dziś jesteś dla mnie jak brat. Zawsze możesz na mnie liczyć, jak wspomniałem zawołasz, a zaraz będę obok. Mogę cię na pewno wiele nauczyć, może chciałbyś coś wiedzieć? Coś zobaczyć? Lub... właśnie czegoś się nauczyć. Wtedy moglibyśmy się razem bawić..." Zabawa to chyba była jedna z rzeczy której właśnie nie umiał robić, pisklęcy wiek miał daleko za sobą. Nikt raczej nie był z samcem tak blisko by najzwyczajniej w świecie się powygłupiać. To była niezręczna sytuacja, ale Nocny wierzył że znajdzie w sobie na tyle instynktu by temu podołać. Też pragnął powiększać swoją wielką rodzinę. Misja była dla niego wszystkim. Jedynym celem w życiu było służenie innym pomocą i śmierć nawet za nieznajomego. Szczerość tu miała bardzo wielką rolę, ponieważ adept nie umiał kłamać. Ciężko mu było się otworzyć, każdy dzień był następną dobrą lekcją. Można zaryzykować fakt, że życie było jego nauczycielem od zawsze. Pomimo zła w życiu smoka on nadal chciał szerzyć swoją wysoko postawioną miłość. Czyż to nie wspaniałe? Serce kłute tysiącami ostrz nadal tętniące tym samym uczuciem, skrzywdzony za młodu teraz chciał by nikt nie przeżył tego samego co on. Rola piastuna chyba najbardziej do niego pasowała, z resztą na pewno niedługo sam będzie mógł odpowiedzieć sobie na to pytanie. Czy podołam...?
_________________
Nie oglądaj się...
Nie zatrzymuj się...
Bo jedynym wrogiem jesteś ty sam...

______________________________________



Atuty:
ostry wzrok - Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na danym zmyśle wzrok [kamienie szlachetne] mają dodatkową kość)
kruszyna - Smok uzyskuje status sytość po zjedzeniu 3 jednostek mięsa zamiast 4. Polowanie jednak trwa normalnie, do zdobycia 4 jednostek mięsa.

Jeżeli w tym temacie nie ma (zt) to znaczy że fabuła nadal trwa więc napisz do mnie nim zaczniesz pisać pod moim wpisem.
 
 
 
Nezurii
Pisklę
Podrapany Pysk



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 10
Płeć: Samiec
Opiekun: Zapomniany Rytm
Partner: smoczyce? fuuuuuu..!
Wiek: 17
Dołączył: 07 Paź 2017
Posty: 81
Skąd: Discord : Cyndriaque #3597
Wysłany: 2017-11-23, 19:18   
   A: S: 2| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 3
   U: B,S,L:1


Kiedy usłyszał potwierdzającą odpowiedź uśmiechnął się szeroko. Bardzo polubił tego smoka. Shadows wydawał się być taki groźny ale tak na prawdę był miłym smokiem i dlatego Nezurii chciał się z nim zaprzyjaźnić. Nezurii Bardzo poważnie traktował przyjaźń nie potrafił sobie wyobrazić żeby przyjaźnić się z kimś i nie robić wszystkiego dla tego smoka.
- Zabawa to super pomysł -zapiszczał podekscytowany. Każda komórka jego ciała emanowała niewyobrażalnie silną energią.
- Może pouczymy się czegoś? Bardzo chętnie nauczę się czegoś nowego - Powiedział czując jak jego głos podnosi się o parę tonów. ekscytacja była tak silna że smoczek wstał i przebiegł kawałek wymachując przy tym skrzydłami by wyładować trochę energii.
- Może nauczysz mnie drugiego stopnia biegu !- Wykrzyknął podekscytowany - Albo latania !- Zapiszczał nadal machając już kompletnie opierzonymi skrzydłami. biało turkusowe piórka szeleściły na wietrze.
-Albo pływać ! ... ale tu nie ma wody ... Nie szkodzi ! - zrobił kolejne kółeczko truchtem.
_________________


Przez ludzi których nie widzimy dziś
Przez słowa których nie powinno być
Przez grzechy których nie możemy zmyć
Płynę z tym ścierwem ulicami jak przez Ganges!
Oni myśleli ze to przerwę
Prędzej padnę
Mam jedno miejsce w piekle
Pewnie tak jak Dante
I nigdy więcej nie chce topić się w tym kłamstwie
O nie!


Głos



ADFF2F
 
 
 
Nocny Kolec 
Adept Ziemi
Zmiennoskrzydły



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 28
Płeć: Samiec
Opiekun: Gonitwa Myśli
Partner: Krwawa Żądza
Wiek: 19
Dołączył: 07 Cze 2017
Posty: 413
Skąd: Suwałki (Wieczny Mrok)
Wysłany: 2017-11-23, 19:36   
   A: S: 1| W: 2| Z: 1| I: 1| P: 1| A: 3
   U: B,S,Pł,L,A,O,MP,M: 1|
   Atuty: Ostry Wzrok, Kruszyna


Czarny popatrzył na szalejącego pisklaka, ale on miał energii. Dobrze, że chciał się uczuć, tylko był jeden mały problem. Nocny nigdy nikogo nie uczył, na prawdę... Co i jak? Kiedyś trzeba zrobić ten pierwszy raz. Przynajmniej wyćwiczy się i już przy obcych pisklakach będzie miał lżej. Jeszcze raz przyjrzał się budowie ciała Nezuriiego. Wziął go na psyk, nie był w sumie ani zbytnio ciężki ani wielki. "Tylko trzymaj się..." Uprzedził, rozłożył olbrzymie skrzydła i odbił się żwawo od ziemi. Skrzydła raz mocno odbiły pod siebie powietrze i takim to sposobem po paru machnięciach skrzydłami byli nad ziemią. Pisklak mógł spokojnie przyjrzeć się stylowi Ziemistego. Kiedy już emocje opadły zaczęła się nauka. "Lekcja pierwsza, aby latać musisz się przyzwyczaić do prądów powietrznych. Pamiętaj na górze są one ciepłe, a na dole lekko chłodniejsze. Dziś masz szczęście, bo oba są na prawdę znikome. Pogoda idealna na naukę. Jakby coś poszło nie tak to cię złapię, a jeżeli jeszcze by sprawy się skomplikowały to spadniesz na mięciutką trawę, nie jesteśmy wysoko. Nie sądzę abyś spadł, ale kto to wie... Dobrze, teraz zadanie dla ciebie... Spróbuj poruszać skrzydłami z wiatrem i powiedz co czujesz?" Monolog trwał bardzo krótko, Nocny mówił dość konkretnie, ale bardzo wyraźnie. Odznaczał w tonie głosu najważniejsze sprawy, takie jak prądy powietrzne czy fakt że nie zrobi sobie krzywdy. Teraz wystarczyło czekać, czarny wszystko przemyślał i gdyby maluch zeskoczył...nie wie jakim cudem, ale jakby takie coś zaszło do złapie go zwinnie tylnymi łapami. "No śmiało" Lekko się uśmiechnął i delikatnie liznął wężowym językiem końcówkę pyska młodzika, to już jego braciszek, tak bardzo się cieszył i chyba było to widać.
_________________
Nie oglądaj się...
Nie zatrzymuj się...
Bo jedynym wrogiem jesteś ty sam...

______________________________________



Atuty:
ostry wzrok - Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na danym zmyśle wzrok [kamienie szlachetne] mają dodatkową kość)
kruszyna - Smok uzyskuje status sytość po zjedzeniu 3 jednostek mięsa zamiast 4. Polowanie jednak trwa normalnie, do zdobycia 4 jednostek mięsa.

Jeżeli w tym temacie nie ma (zt) to znaczy że fabuła nadal trwa więc napisz do mnie nim zaczniesz pisać pod moim wpisem.
 
 
 
Nezurii
Pisklę
Podrapany Pysk



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 10
Płeć: Samiec
Opiekun: Zapomniany Rytm
Partner: smoczyce? fuuuuuu..!
Wiek: 17
Dołączył: 07 Paź 2017
Posty: 81
Skąd: Discord : Cyndriaque #3597
Wysłany: 2017-11-23, 19:59   
   A: S: 2| W: 1| Z: 2| I: 1| P: 2| A: 3
   U: B,S,L:1


To była chwila nagle poczuł jak shadows zarzuca go sobie na pysk i w mgnieniu oka wybił się w powietrze.
Teraz lecieli nisko nad ziemią a nezurii przez chwilę bał się ruszyć jednak gdy jego nowy nauczyciel latania zaczął mu dawać instrukcje lekko sie uspokoił kiedy dotarło do niego że jest bezpieczny.
Miał za zadanie machać skrzydłami tak by czuć w nich wiatr ale z pyska shadowsa było by mu trudna dlatego też niezgrabnie przemieścił się na grzbiet Smoka. Złapał się łausek tak by gdy rozłoży skrzydła nie spaść.
Rozłożył je i momentalnie poczuł uderzenie w biało turkusowe skrzydła jednak utrzymał je rozłożone. To było dośc ciężkie i po chwili poczuł pieczenie mięśni ale się nie poddawał. czuł jak wiatr targa jego futro i pióra jak grzebień łapie wiatr jak piekące mięśmnie są przyjemnie przez niego chłodzone. zamachnął się raz i mało nie spadł przez co złapał się jeszcze mocniej łusek. jego łapki przypominały bardziej wilcze niż smocze ale to mu nie przeszkadzało w wbijaniu ostrych pisklęcych pazurów w pancerz Czarnego gada.
Po chwili zamachnął się drógi raz i trzeci kiedy poczuł że jego skrzydła wiotczeją szybko je złożył żeby nie zrobić sobie krzywdy. przycupnął na grzbiecie czarnego i odezwał się - Czuję wiatr bijący w moje skrzydła ! - krzyknął i nabrał powietrza by uspokoić lekko oddech. Jego serduszko galopowało w piersi jak oszalałe nie potrafił ocenić czy to przez to że mało nie spadł czy przez to że Sytuacja jest niesamowita.
_________________


Przez ludzi których nie widzimy dziś
Przez słowa których nie powinno być
Przez grzechy których nie możemy zmyć
Płynę z tym ścierwem ulicami jak przez Ganges!
Oni myśleli ze to przerwę
Prędzej padnę
Mam jedno miejsce w piekle
Pewnie tak jak Dante
I nigdy więcej nie chce topić się w tym kłamstwie
O nie!


Głos



ADFF2F
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2016).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!


Wymiana bannerami: KLIK!


KrĂłl Lew
SnM
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 14