FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Uśmiech Szydercy
2019-10-17, 21:59
Polowanie Barbarzyńskiego Pogromu
Autor Wiadomość
Barbarzyński Pogrom 
Wojownik Plagi
Khardah Rozjuszony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 55
Płeć: Samiec
Opiekun: Kheldar
Mistrz: Kheldar
Dołączyła: 21 Sie 2019
Posty: 1485
Wysłany: 2019-11-06, 20:13   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 3| P: 3| A: 2
   U: W,P,L,Skr,MP,MA,MO,Kż,M: 1| O,B,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Chytry przeciwnik; Czempion; Wybraniec bogów; Wiecznie młody


Nozdrza Khardaha poruszyły się i rozszerzyły, łapiąc momentalnie smakowitą woń, a ślepia rozbłysły.
Nie wiedział, co to był za zapach, ale wiedział, że ma ochotę to porwać i zjeść. Podkradł się więc bliżej, by dowiedzieć się, co mogło tak kusząco pachnieć. Kiedy jednak podszedł odpowiednio blisko, zmarszczył pysk i schylił łeb, a łuski na jego ciele zdawały się nastroszyć, wydając cichutki chrobot. Instynkty podpowiadały mu, że to nie jest naturalna sytuacja i nie byłoby najmądrzejszym, by się w to pakować.
Z drugiej jednak strony... zapach był tak przyjemny, a jego żołądek tak nachalny, że naprawdę ciężko mu było zrezygnować. W końcu zmełł pod nosem warkliwe przekleństwo i rozejrzał się. Nie był porywczy. Węszył za zapachem obcych stworzeń, postanawiając dowiedzieć się, kto właściwie tu urzęduje i czy jest właśnie w pobliżu, zanim wyskoczy po zdobycze i wpakuje się w coś durnego.
_________________


 
 
Szeptucha Roju 
Czarodziej Ziemi
Wiedźmi Jad



Stado: Ziemi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 33
Płeć: Samica
Opiekun: Trzęsienie Ziemi; Feeria Ciszy
Wiek: 27
Dołączyła: 27 Sie 2014
Posty: 1489
Wysłany: 2019-11-08, 14:01   
   A: S: 2| W: 4| Z: 1| M: 5 | P: 2| A: 1
   U: W,P,B,L,Skr,M,A,O,Śl,Kż: 1 | MA,MO,MP: 2
   Atuty: Boska ulubienica, Niezdarna wojowniczka, Twarda jak diament


Tak, sytuacja wcale nie była taka oczywista, jakby się można było tego spodziewać.
Z niewielkiego niby piecyka dobiegał dym, trzask płomyków przypominał syczenie. Czułeś tutaj jednak inny zapach, niż tylko piekące się jedzenie.
Zapach obcego.
Był dziwny, nie przypominał niczego, co mógłbyś znać. Przedmioty leżące koło powalonej kłody tez były dziwne. Nagle jednak po prawej usłyszałeś cichy ruch, a potem trzask pod czyimiś łapami. Zza krzaków wychynął... stwór. Człekokształtny jaszczór, pokryty jasną złotawą łuską. Stał na dwóch łapach, jak człowiek, przednie miał również dosyć człowiecze, chociaż pokryte szponami. Wydłużona głowa i ogon. Jego ciało skrywało coś, co mogło przypominać przepaskę na biodrach oraz bezrękawnik. Niósł właśnie naręcze gałęzi, a u pasa pełną manierkę wody. Musiał zbierac opał dla podtrzymania ognia. Spojrzał na ciebie łagodnymi niebieskimi ślepiami, a nastepnie wykonał wolną dłonią gest witający, przytknął palce do czoła, następnie ust i wygiął dłoń ku tobie. Był to płynny, pełen gracji gest.
Jaszczuroczłowiek.
Tylko co on robił w lesie? Przeważnie spotykało je się bliżej pustyń. I był widocznie sam.
- Witaj, bracie. Mam nadzieję, że nie znalazłem się na twoich terenach łowieckich, a jeżeli tak, wybacz mi. Przygotowuję jadło, zapraszam do ognia, jeżeli jesteś głodny - wymruczał przyjemnym, głęboki, trochę sykliwym głosem.
Nie wydawał się zagrożeniem, a ci co znali historie wiedzieli, że jaszczuroludzie nie byli zagrożeniem dla smoków, bo uwazały ich za dalekich kuzynów.
_________________

KOSACZ: Błotnik
S:1|W:1|Z:1|M:1|P:1|A:1
Lot:1|Atk:1| Obr:1| Skr:1| Śl: 1


Bogowie niech mają w opiece samicę
Co powstawszy z morza i oddechu czaszy
Powraca w błoto, Życie, Ziemię, wytrwale, zawile
I patrzy, i mówi, prowadzi, i daje, w spokoju,
Jak śnienie; I dla rodziny tę całą ziemię poruszy
Wezwie tysiąc nóg, pancerzy, powoła ciemnicę
Ruchliwą i żywą, ale tylko na chwilę,
Tylko na moment, bo broni, nie straszy
Bogowie niech mają w opiece samicę
Co potrafi szeptać nie tylko do roju
Ale i przemawiać do najskrytszej duszy ~ Honi o Szeptusze

#00FF66

Atuty:
Boska Ulubienica ~ Raz na polowanie/dwa tygodnie wyprawy/polowania/misji smok spotyka duszka lub boską manifestację. Spotkanie to owocuje o połowę większą nagrodą niż jest to dopuszczalne w przypadku "czegoś niespodziewanego".
Niezdarna Wojowniczka ~ Kiedy smok jest atakowany fizycznie, atakujący ma dodatkowe +1 do ST
Twarda jak diament~ -1 do ST we wszystkich rzutach na Wytrzymałość


Pojedynki:
Lewa Łapa [Wygrane]: Dar Tdary, Śpiew Szkarłatu, Nierozważny Duch, Mahvran, Wieczorna Łuska, Nocny Tropiciel, Energiczny Kolec, Płomienny Kolec, Lustro Katamu, Insygnium Żywiołów, Goblin [Viliar], Koralowa Łuska, Grabieżca Fal, Bestialski Pogrom;
Prawa Łapa [Przegrane]: Kryształowy Kolec, Dymiące Zgliszcza, Sztorm Stulecia, Chochlik [Viliar], Artenox, Żer Zwierząt [walkower], Kuszenie Diabła, Nocny Tropiciel;


Głos
 
 
 
Barbarzyński Pogrom 
Wojownik Plagi
Khardah Rozjuszony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 55
Płeć: Samiec
Opiekun: Kheldar
Mistrz: Kheldar
Dołączyła: 21 Sie 2019
Posty: 1485
Wysłany: 2019-11-09, 05:43   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 3| P: 3| A: 2
   U: W,P,L,Skr,MP,MA,MO,Kż,M: 1| O,B,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Chytry przeciwnik; Czempion; Wybraniec bogów; Wiecznie młody


Bydlęcy spodziewał się raczej... czegoś innego.
Sądził, że cokolwiek by nie zajmowało tego miejsca, było intruzem i zagrożeniem dla Stada, o którym powinien natychmiast poinformować ojca. O ile nie dałby rady pozbyć się problemu sam, oczywiście.
Ten obcy jednak wydawał się zaskakująco... spokojny. Nie był to człowiek, choć z początku skojarzył mu się z opowieściami o tych stworach. O jaszczuroludziach do tej pory nie słyszał i nie wiedział, co ma myśleć o przybyszu - poza tym, że wygląda jak gad, co było dobrą oznaką.
Jeśli zresztą był tu sam - a zmysły węchu i wzroku nie wskazywały Khardahowi niczego innego - to raczej nie mógł być większym zagrożeniem dla smoka. No i proponował jedzenie.
Bydlęcy powoli więc opuścił łeb w spokojniejszej pozie i wydał z siebie pomruk powitania w odpowiedzi na przedziwny gest przybysza. Mierzył go ostrożnym spojrzeniem, zachowując co naturalne czujność i dystans, ale nie okazywał wrogości.
- To teren mojego Stada, więc tak... wszedłeś na nasze tereny łowieckie, bracie - oznajmił po kilkunastu sekundach namysłu, czy zgodzić się na propozycję, czy może spróbować odgryźć obcemu głowę. Ostatecznie uznał, że chwilowo byłoby to zbyteczne i skierował się z wolna ku ognisku, znad którego dobiegała ta smakowita woń. Wydał z siebie nieświadomy pomruk. - Co tu robisz, jeśli można spytać?
_________________


 
 
Błękit Nieba
Łowca Ognia



Stado: Ognia
Rasa: Północny
Księżyce: 34
Płeć: Samica
Opiekun: Słodycz Życia
Partner: Płomień Wiary
Wiek: 25
Dołączył: 02 Wrz 2018
Posty: 3108
Wysłany: 2019-11-09, 13:19   
   A: S: 3| W: 1| Z: 5| M: 1| P: 3| A: 1
   U: B,L,Pł,A,O,W,MO,MA,MP,M:1 | Kż,Śl:2 | Skr:3
   Atuty: Ostry Węch, Pamięć Przodka, Przyjaciel Natury



Jaszczur słysząc odpowiedź przybysza uderzył ogonem nieco o ziemię wydając głuche łupnięcie. Może to jakaś ekscytacja, a może coś innego? Jaszczurek długo ważył słowa by dobrać je odpowiednio, by nie narobić problemów i sobie...i przede wszystkim sobie.
-Rozumiem. Przepraszam bardzo za najście po raz kolejny.
Skłonił łeb lekko jakby w podzięce że nie został jeszcze pożarty.
-Szykuję sobie posiłek, gdy skończę wyruszę dalej. Poproszę też o wskazanie kierunku bym jak najszybciej opuścił wasze tereny.
Wskazał na ognisko gdzie przygotowywało się jedzenie. Było dziwne. Na dużym kamieniu znajdowała się zastygająca w cieple papka. Cienka ale w kształcie koła. W środku różne kawałki dzikiego mięsa, jakichś liści.
-Dołączysz do mnie do posiłku?
Zapytał po raz kolejny licząc na ciekawe towarzystwo.
_________________


Atuty:
- Ostry Węch - Wszystkie testy percepcji na polowaniu/wyprawie oparte na danym zmyśle (węch [zdobycz i zioła].
- Pamięć Przodka - Smok zna słabe punkty drapieżników, przez co ma -2 do ST do Ataków/Obron podczas walki z nimi (nie działa na Arenie Viliara i na kompanów).
- Przyjaciel natury - drapieżniki nie atakują smoka jako pierwsze.
~

Wdrapała się na: Przebłysk Wspomnień, Zew Płomieni, Poszept Nocy, Olchowy Kolec, Ignifir(jeleń), Słodycz Życia, Pancerny Kolec, Grabieżca Fal. Łaknienie Pożogi, Noir, Sztorm Stulecia
 
 
Barbarzyński Pogrom 
Wojownik Plagi
Khardah Rozjuszony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 55
Płeć: Samiec
Opiekun: Kheldar
Mistrz: Kheldar
Dołączyła: 21 Sie 2019
Posty: 1485
Wysłany: 2019-11-09, 20:01   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 3| P: 3| A: 2
   U: W,P,L,Skr,MP,MA,MO,Kż,M: 1| O,B,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Chytry przeciwnik; Czempion; Wybraniec bogów; Wiecznie młody


Obcy dziwił go. Ale i w istocie ciekawił, na spółkę z kuszącą wonią nietypowego posiłku powstrzymując od odrzucenia uprzejmości na bok.
Skinął łbem, przyjmując jego wytłumaczenie. O ile nie zamierzał narobić kłopotów, a planował zniknąć stąd lada moment, nie było w końcu sensu, by wzywać Szydercę.
- Wskażę ci później drogę do granicy - zgodził się, nie widząc problemu. - A nawet mogę pomóc ci się do niej szybciej dostać, żeby żaden z mojej braci cię... omyłkowo nie zaatakował - wymruczał.
Węszył przez moment nad tym czymś, co pachniało jedzeniem, ale go nie przypominało. Rozróżniał jednak kawałki mięsa i liści. Zaburczało mu w żołądku i miał wrażenie, że było to doskonale słyszalne dla otoczenia.
- Chętnie skorzystam z zaproszenia.
_________________


 
 
Inny Świat
Wojownik Ognia
wiecznie zagubiony



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 59
Płeć: Samiec
Opiekun: niby ktoś tam był
Mistrz: samouk
Partner: Urzara
Wiek: 20
Dołączył: 11 Cze 2019
Posty: 2066

Wysłany: 2019-11-10, 02:07   
   A: S: 5| W: 3| Z: 3| M: 1| P: 3| A: 1
   U: M,MA,MO,MP,Skr,Kż,Śl,W,B,Pł,L: 1 | A,O: 3
   Atuty: Silny, Szczęściarz, Czempion, Pojemne Płuca, Utalentowany


Tak, jaszczur był naprawdę zagadkowy, trochę człowiek a trochę gad - chociaż nie smok. Na twoje słowa skinął tylko wdzięcznie głową, po czym sięgnął po coś, co leżało za kłodą. Wyciągnął długi kij zakończony czymś, co wyglądało jak okrągła płetwa wykonana z drewna i doczepiona do tego ociosanego badyla. Za pomocą tego czegoś, wyciągnął to co piekło się smakowicie w palenisku i położył na kamień obok, na którym był rozłożony duży liść, na którym to wylądowała ta potrawa. Następnie jaszczur pociął to "kłem", który miał doczepiony do swojej przepaski na biodrach. Okrągłe ciasto podzielił na kilka trójkątów. Większą ilość podał tobie i powiedział
- Nie mam pojęcia jak to nazwać, to po prostu placek zo dodatkami. Nie mam tego zbyt wiele ale mam nadzieję, że ci posmakuje bracie
Sam zabrał się za to co zostało, siadając ponownie na pniaku i zajadając się ze smakiem. Zauważyłeś, że po każdym kęsie z wnętrza ciasta coś się ciągnie, coś czego jeszcze nie jadłeś ale nadawało całej potrawie ciekawy, słonawy posmak. Mogłeś zostawić sobie coś na potem lub od razu wszystko spałaszować. Po posiłku jaszczur bardzo sprawnie zdemolował palenisko i ogólnie tak podziałał, że nie było widać po okolicy, że on tutaj był. Stał przed tobą opierając się na tym dziwnym, drewnianym narzędziu z "płetwą" w górze. Poprawił zamknięcie swej skórzanej torby
- Proszę wskaż mi zatem drogę na jakieś neutralne tereny, żebym mógł kontynuować swoją podróż

+2/4 pożywienia (placek z mięsnymi i roślinnymi dodatkami) to w cale nie jest pizza...xD

ZP: 2/4
_________________
A.:Atuty:...
AI Silny - jednorazowo +1 do Siły
AII Szczęściarz - odwrócenie porażki akcji na 1 sukces (użyty 21.02)
AIII Czempion - raz na walkę +1 sukces do ataku fizycznego
AIV Pojemne płuca - Raz na walkę -2 ST do ataku smoczym oddechu. Pasywnie -1 ST do obrony przed smoczym oddechem.

. [Jaskinia] .:. [Teczka Postaci] .:. [ Amulet od Urzary] .:.
x
AKK - Se'ze (żywiołak powietrza)
AS:1 l W: 1 l Z: 1 l M: 2 l P: 3l A: 1
ASkr,L: 1 l MA,MO: 2
Ostatnio zmieniony przez Inny Świat 2019-11-10, 02:08, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Barbarzyński Pogrom 
Wojownik Plagi
Khardah Rozjuszony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 55
Płeć: Samiec
Opiekun: Kheldar
Mistrz: Kheldar
Dołączyła: 21 Sie 2019
Posty: 1485
Wysłany: 2019-11-11, 03:11   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 3| P: 3| A: 2
   U: W,P,L,Skr,MP,MA,MO,Kż,M: 1| O,B,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Chytry przeciwnik; Czempion; Wybraniec bogów; Wiecznie młody


Oczywiście, że z chęcią skorzystał z zaskoczenia, przypatrując się potrawie ciekawsko. Nie miał zaufania do nowości, ale jego żołądek i nozdrza miały na ten temat całkowicie inne zdanie.
Aż zamruczał, kiedy skosztował wreszcie placka, zasiadłszy z jaszczurem przy ognisku. Nigdy nie jadł czegoś takiego i nie wiedział nawet, do czego miałby to porównać. Z pewnością było jednak naprawdę smakowite jako odmiana od zwyczajnego, surowego mięsa jeszcze ciepłego od krwi.
Postanowił zostawić sobie resztę na później - być może poczęstuje tym dziwem kogoś z rodzeństwa?
Był pod całkiem sporym wrażeniem tego, jak szybko jaszczuroludź uwinął się z sprzątnięciem tego wszystkiego. Nawet gdyby chciał donieść na niego przywódcy, nie zostałby nawet ślad potwierdzający jego obecność.
Odchrząknął, musząc się rozejrzeć z pomrukiem, by zorientować się, gdzie są i gdzie powinni się udać.
- Najrozsądniej będzie udać się na południe - odparł. - Trzeba przekroczyć rzekę Falar, która znajduje się niedaleko na południe i dalszą Pekari. Tuż za tą drugą kończą się nasze terytoria. To kawał drogi stąd, ale jeśli sobie życzysz, mogę zabrać cię tam lotem w podziękowaniu za posiłek. Smoki zawsze spłacają swe długi.
_________________


Ostatnio zmieniony przez Barbarzyński Pogrom 2019-11-11, 03:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Inny Świat
Wojownik Ognia
wiecznie zagubiony



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 59
Płeć: Samiec
Opiekun: niby ktoś tam był
Mistrz: samouk
Partner: Urzara
Wiek: 20
Dołączył: 11 Cze 2019
Posty: 2066

Wysłany: 2019-11-11, 12:10   
   A: S: 5| W: 3| Z: 3| M: 1| P: 3| A: 1
   U: M,MA,MO,MP,Skr,Kż,Śl,W,B,Pł,L: 1 | A,O: 3
   Atuty: Silny, Szczęściarz, Czempion, Pojemne Płuca, Utalentowany


Jaszczur chyba nie spodziewał się twojej propozycji, trochę niepewnie spojrzał na twój grzbiet ale ostatecznie chyba wygrała jego ciekawość. Zapewne jeszcze nigdy nie leciał, zwłaszcza na smoku
- To będzie zaszczyt jeśli tak zechciałbyś mi pomóc, im szybciej opuszczę te tereny tym lepiej dla mojego i Waszego spokoju
Podszedł do ciebie bliżej, wdrapując się trochę niezgrabnie i niepewnie na twój grzbiet. Coś tam wymurczał pod nosem, że to trudniejsze niż na koniu. Poczułeś, jak przyciska nieco nogi do twoich boków, złapał się też za twoje odstające łuski i powiedział, że jest gotów do drogi. Mogłeś więc przetransportować go na granice terenów Plagi. Jaszczur w czasie lotu nic nie mówił ale strasznie intensywnie kręcił głową na boki, oglądając z podziwem okolicę. Kiedy dotarłeś z pasażerem do krańca terenów, ten ześlizgnął się sprawnie z twojego grzbietu. Podziękował ci jeszcze raz i ruszył przed siebie, opuszczając tereny stada Plagi. Zanim znikł ci zupełnie z widoku, odwrócił się i uniósł prawą łapę w górę jakby w ostatecznym geście pożegnania. Potem już go nie było a ty mogłeś kontynuować polowanie.

ZP: 2/4
_________________
A.:Atuty:...
AI Silny - jednorazowo +1 do Siły
AII Szczęściarz - odwrócenie porażki akcji na 1 sukces (użyty 21.02)
AIII Czempion - raz na walkę +1 sukces do ataku fizycznego
AIV Pojemne płuca - Raz na walkę -2 ST do ataku smoczym oddechu. Pasywnie -1 ST do obrony przed smoczym oddechem.

. [Jaskinia] .:. [Teczka Postaci] .:. [ Amulet od Urzary] .:.
x
AKK - Se'ze (żywiołak powietrza)
AS:1 l W: 1 l Z: 1 l M: 2 l P: 3l A: 1
ASkr,L: 1 l MA,MO: 2
 
 
Barbarzyński Pogrom 
Wojownik Plagi
Khardah Rozjuszony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 55
Płeć: Samiec
Opiekun: Kheldar
Mistrz: Kheldar
Dołączyła: 21 Sie 2019
Posty: 1485
Wysłany: 2019-11-11, 17:25   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 3| P: 3| A: 2
   U: W,P,L,Skr,MP,MA,MO,Kż,M: 1| O,B,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Chytry przeciwnik; Czempion; Wybraniec bogów; Wiecznie młody


Sapnął cicho, kiedy jaszczur wgramolił mu się na grzbiet. Raczej nie przywykł do noszenia nań takiego chyboczącego się ciężaru.
Upewniwszy się jednak, że ten jest gotowy, wystartował. Odbił się z zadnich łap i machnął mocno skrzydłami, by wzbić się ku górze, sprawnie i szybko pokonując dzielącą ich od granicy odległość. Pęd powietrza szarpał nieprzyjemnie, szczególnie na samym początku, jednak widoki były z pewnością godne podziwu.
Pożegnawszy się, wypuścił powietrze przez nozdrza w nieco już zmęczonym westchnieniu. Mimo to rozprostował kark z trzaskiem przeskakujących kręgów i z pomrukiem wrócił do tego, co robił wcześniej.
Czyli poszukiwania kamieni.
Znajdował się teraz na południu, niedaleko jeziora Pekari, więc to w jego kierunku udał się spokojnym, nieśpiesznym krokiem, podążając wzdłuż rzeki Pekari na wschód. Przeczesywał łapami trawę i rozgarniał szponami ziemię, rozglądając się.
_________________


 
 
Inny Świat
Wojownik Ognia
wiecznie zagubiony



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 59
Płeć: Samiec
Opiekun: niby ktoś tam był
Mistrz: samouk
Partner: Urzara
Wiek: 20
Dołączył: 11 Cze 2019
Posty: 2066

Wysłany: 2019-11-13, 00:31   
   A: S: 5| W: 3| Z: 3| M: 1| P: 3| A: 1
   U: M,MA,MO,MP,Skr,Kż,Śl,W,B,Pł,L: 1 | A,O: 3
   Atuty: Silny, Szczęściarz, Czempion, Pojemne Płuca, Utalentowany


Okolicę zaczynała ponownie pokrywać mgła, aż można by pomyśleć, że to znowu ta mgła od smoczych trupów. Jednak nie, to była zwykła, dość rzadka ale zimna, mgła a tej ostatnio nie brakowało zarówno w dzień jak i w nocy. Spokojnie ruszyłeś w stronę pobliskiego jeziora, rozglądając się za kamieniami szlachetnymi, podążając najpierw wzduż rzeki. Starałeś się znaleźć jakieś błyskotki ale wyglądało na to, że tym razem matka natura skryła je wszystkie przed tobą.

ZP: 2/4
_________________
A.:Atuty:...
AI Silny - jednorazowo +1 do Siły
AII Szczęściarz - odwrócenie porażki akcji na 1 sukces (użyty 21.02)
AIII Czempion - raz na walkę +1 sukces do ataku fizycznego
AIV Pojemne płuca - Raz na walkę -2 ST do ataku smoczym oddechu. Pasywnie -1 ST do obrony przed smoczym oddechem.

. [Jaskinia] .:. [Teczka Postaci] .:. [ Amulet od Urzary] .:.
x
AKK - Se'ze (żywiołak powietrza)
AS:1 l W: 1 l Z: 1 l M: 2 l P: 3l A: 1
ASkr,L: 1 l MA,MO: 2
 
 
Barbarzyński Pogrom 
Wojownik Plagi
Khardah Rozjuszony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 55
Płeć: Samiec
Opiekun: Kheldar
Mistrz: Kheldar
Dołączyła: 21 Sie 2019
Posty: 1485
Wysłany: 2019-11-13, 01:43   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 3| P: 3| A: 2
   U: W,P,L,Skr,MP,MA,MO,Kż,M: 1| O,B,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Chytry przeciwnik; Czempion; Wybraniec bogów; Wiecznie młody


Tak, mgła stanowczo nie kojarzyła mu się najlepiej. Na szczęście ta nie wydawała się chcieć zamknąć go w mglistej pułapce, więc zignorował go, ruszając dalej, choć niestety utrudniała mu ona widoczność.
Mruknął z dezaprobatą, ale nie poddawał się, tylko skierował dalej nad jezioro. Być może tam uda mu się znaleźć jakieś kamienie?
_________________


 
 
Inny Świat
Wojownik Ognia
wiecznie zagubiony



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 59
Płeć: Samiec
Opiekun: niby ktoś tam był
Mistrz: samouk
Partner: Urzara
Wiek: 20
Dołączył: 11 Cze 2019
Posty: 2066

Wysłany: 2019-11-13, 21:21   
   A: S: 5| W: 3| Z: 3| M: 1| P: 3| A: 1
   U: M,MA,MO,MP,Skr,Kż,Śl,W,B,Pł,L: 1 | A,O: 3
   Atuty: Silny, Szczęściarz, Czempion, Pojemne Płuca, Utalentowany


Można normalnie dostać traumy po takiej przygodzie z mgłą, chociaż to nie była pierwsza śmiercionośna mgła, jaka nawiedziła smocze tereny. Ta tutaj przynajmniej po prostu była, jak na razie, złośliwie zasłaniając ci widok na okolicę. Zaczęła pląsać nie tylko przy ziemi ale też w powietrzu, raz tak gęsta, że mało co nie dostałeś plaskacza w pysk od gałęzi drzewa. Jakiś cień przemknął w oddali, było to na pewno coś sarnowatego, jednak ulotne jak wspomnienie. Kamieni szlachetnych nie dałeś rady wypatrzeć, po raz kolejny zdawało się, że twoja dobra passa się wyczerpała.

ZP: 2/4
_________________
A.:Atuty:...
AI Silny - jednorazowo +1 do Siły
AII Szczęściarz - odwrócenie porażki akcji na 1 sukces (użyty 21.02)
AIII Czempion - raz na walkę +1 sukces do ataku fizycznego
AIV Pojemne płuca - Raz na walkę -2 ST do ataku smoczym oddechu. Pasywnie -1 ST do obrony przed smoczym oddechem.

. [Jaskinia] .:. [Teczka Postaci] .:. [ Amulet od Urzary] .:.
x
AKK - Se'ze (żywiołak powietrza)
AS:1 l W: 1 l Z: 1 l M: 2 l P: 3l A: 1
ASkr,L: 1 l MA,MO: 2
 
 
Barbarzyński Pogrom 
Wojownik Plagi
Khardah Rozjuszony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 55
Płeć: Samiec
Opiekun: Kheldar
Mistrz: Kheldar
Dołączyła: 21 Sie 2019
Posty: 1485
Wysłany: 2019-11-13, 22:52   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 3| P: 3| A: 2
   U: W,P,L,Skr,MP,MA,MO,Kż,M: 1| O,B,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Chytry przeciwnik; Czempion; Wybraniec bogów; Wiecznie młody


Był już nieco znużony i nie przepadał za podobną pogodą, ale uparte było z niego Bydlę, więc postanowił nie przerywać poszukiwań, tylko iść dalej - wciąż kierując swe kroki na wschód, w stronę leżącego przy granicy Torfowiska. Nie spieszył się. Szedł spokojnym krokiem, wytężając zmysły. Być może jednak jakąś błyskotkę uda mu się wypatrzeć? Albo coś innego, co wzbudziłoby jego zainteresowanie?
Patrzył głównie pod łapy i w odległości nie większej niż na ich wyciągnięcie, mając mocno ograniczone pole widzenia przez mgłę.
_________________


 
 
Inny Świat
Wojownik Ognia
wiecznie zagubiony



Stado: Ognia
Rasa: Skrajny
Księżyce: 59
Płeć: Samiec
Opiekun: niby ktoś tam był
Mistrz: samouk
Partner: Urzara
Wiek: 20
Dołączył: 11 Cze 2019
Posty: 2066

Wysłany: 2019-11-15, 12:05   
   A: S: 5| W: 3| Z: 3| M: 1| P: 3| A: 1
   U: M,MA,MO,MP,Skr,Kż,Śl,W,B,Pł,L: 1 | A,O: 3
   Atuty: Silny, Szczęściarz, Czempion, Pojemne Płuca, Utalentowany


Zrezygnowałeś z poszukiwania kamieni i rozejrzałaś się za czymś innym, prawdopodobnie przegapiłeś kilka ciekawych rzeczy, skupiając się tylko i wyłącznie na wypatrywaniu kolorowych błysków. Ale kto tam wie. Mgła nie ustępowała ale też jej nie ubywało, widoczność miałeś naprawdę słabą, punktowo mgła była tak intensywnie skupiona, że była po prostu szarawą plamą. Nieostrożnie zawadziłeś prawą łapą o wystający korzeń, potknąłeś się ale nie przewróciłeś. Wtedy też coś zauważyłeś. Dosłownie dwa ogony przed tobą, pomiędzy korzeniami wielkiego drzewa, drzemała sobie mamuna.


ZP: 2/4
_________________
A.:Atuty:...
AI Silny - jednorazowo +1 do Siły
AII Szczęściarz - odwrócenie porażki akcji na 1 sukces (użyty 21.02)
AIII Czempion - raz na walkę +1 sukces do ataku fizycznego
AIV Pojemne płuca - Raz na walkę -2 ST do ataku smoczym oddechu. Pasywnie -1 ST do obrony przed smoczym oddechem.

. [Jaskinia] .:. [Teczka Postaci] .:. [ Amulet od Urzary] .:.
x
AKK - Se'ze (żywiołak powietrza)
AS:1 l W: 1 l Z: 1 l M: 2 l P: 3l A: 1
ASkr,L: 1 l MA,MO: 2
 
 
Barbarzyński Pogrom 
Wojownik Plagi
Khardah Rozjuszony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 55
Płeć: Samiec
Opiekun: Kheldar
Mistrz: Kheldar
Dołączyła: 21 Sie 2019
Posty: 1485
Wysłany: 2019-11-15, 18:40   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 3| P: 3| A: 2
   U: W,P,L,Skr,MP,MA,MO,Kż,M: 1| O,B,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Chytry przeciwnik; Czempion; Wybraniec bogów; Wiecznie młody


No proszę - być może nie natrafił na kamień, ale napotkał ciekawą bestyjkę. Wydał z siebie cichy pomruk zamyślenia, mierząc wzrokiem jej szpony.
Być może mógłby się do niej zakraść i ją zaatakować. Być może nawet wygrałby taką walkę. Ale co potem?
Musiałby zająć się mięsem, poza tym mając ze sobą taki obciążający bagaż, nie mógłby już raczej kontynuować łowów - nieporęczny ciężar zmusiłby go do powrotu do obozu.
Nie, gra nie była warta świeczki. Szkoda wysiłku i ryzyka. I mamuny. Mimo wszystko całkiem chwytała za oko.
Nie niepokojąc jej, ruszył w przeciwnym kierunku, by rozejrzeć się ponownie. Nadal mocno liczył na kamień. Brakowało mu tylko jednego, by w pełni spłacić tę gorszą część swego długu.
_________________


 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,4 sekundy. Zapytań do SQL: 12