FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Uśmiech Szydercy
2019-10-17, 21:59
Polowanie Barbarzyńskiego Pogromu
Autor Wiadomość
Barbarzyński Pogrom 
Wojownik Plagi
Khardah Rozjuszony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 58
Płeć: Samiec
Opiekun: Kheldar
Mistrz: Kheldar
Dołączyła: 21 Sie 2019
Posty: 1502
Wysłany: 2020-06-30, 17:06   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 3| P: 3| A: 2
   U: W,P,L,Skr,MP,MA,MO,Kż,M: 1| O,B,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Chytry przeciwnik; Czempion; Wybraniec bogów; Wiecznie młody


W zasadzie to... niekoniecznie ciągnęło ich akurat teraz do mięsa, ale taka okazja jak cztery dorodne renifery mogła się nie powtórzyć, a i tak zamierzali powoli kończyć polowanie.
Zignorowali sroki, nie byłoby z nich za dużo mięsa, a za dużo zachodu przy łapaniu czegoś, co lata. Za to drugi trop był zdecydowanie interesujący. Khardah pochylił nisko łeb, by zacząć węszyć przy tropach. Omiótł je spojrzeniem, uważając, by ich nie podeptać. Wywalił język, by sprawdzić wiatr i upewnić się, z której strony czuje najświeższą woń zwierzyny. Przyjrzał się śladom w skupieniu, mrużąc ślepia. Czy były świeże, jeszcze ciepłe i miękkie, czy może wgłębienia po racicach zdążyły już całkiem zaschnąć i zacząć zanikać od ich przejścia?
Podniósł spojrzenie, patrząc w kierunku południowo-wschodnim. Powoli, ostrożnym i cichym krokiem i na niżej ugiętych łapach, ruszył śladem reniferów, uważając, by nie podeptać śladów, spoglądając na okoliczne drzewa i krzewy w poszukiwaniu strzępów sierści roślinożerców. W skupieniu obserwował otoczenie, nie chcąc przegapić żadnego śladu świadczącego o ich obecności ani podpowiadającego, gdzie obecnie może zwierzynę znaleźć.

Cherubin tymczasem wypuścił ciężko powietrze przez nozdrza... i zajął się tym, co lubił najbardziej. To znaczy dalej szukał kolejnych kamieni szlachetnych, wypatrując ich błysku i koloru w trawie, ściółce, zdzierając mchy i uważnie przyglądając się ścieżce. Patrzył pod kopytka, grzebiąc w leśnym runie i pochylał łeb do trzcin, które powinny tu w końcu rosnąć, skoro byli już właściwie przy samej rzece. Gdzieś musiała czekać jeszcze na niego jakaś błyskotka, chcąc zostać odnalezioną.
_________________


 
 
Spuścizna Krwi
Wojownik Plagi
Rakta Zajadła



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 53
Płeć: Samica
Partner: Poszept Nocy
Dołączył: 17 Maj 2019
Posty: 3249
Wysłany: 2020-06-30, 17:16   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 3| P: 3| A: 2
   U: B,Pł,W,Śl,Kż,M,MP,MO,MA: 1| L,O,Skr: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Adrenalina; Czempion; Wybraniec Bogów; Poświęcenie


Decyzja o podążeniu za znalezionym tropem spodobała się duszkom natury, które te tropy zsyłały. W końcu w większości są ignorowane, a przecież tak bardzo się starają, żeby te przeklęte smoki przestały pałętać się po okolicy, zbierając kolorowe skałki. A tu proszę, mogą w końcu pozbyć się kolejnego gada pomagając mu w polowaniu. Czy to z pomocą duszków, czy też własnych umiejętności, nie miałeś najmniejszych problemów w podążaniu za śladem. Tu i tam dostrzegałeś kępki sierści, ślady po ocieraniu poroża czy nawet odchody. Szybko wytropiłeś stadko reniferów - jednego byka i trzy samice. Wszystkie pasły się na niewielkiej polanie, zwrócone tyłem lub bokami do ciebie, a wiatr wyjątkowo ci sprzyjał.
Cherubin tymczasem również nie mógł narzekać. Jego ulubione zajęcie było również niezwykle opłacalne, a sam jednorożec był w tym całkiem dobry. Dzięki temu szybko odnalazł kamień szlachetny, skryty w cieniu rozłożystego dębu. Tym razem odkrył ciemnoniebieski, niemal granatowy szafir.


+ szafir

ZP: 3/6
_________________
"Z okiem krwawą łzą zwilżonem
Komu jeszcze łez zostało,
Idźmy wolność zdobyć zgonem,
Idźmy zgon nasz okryć chwałą!"



ATUTY

* Silny *
* Adrenalina *
dodatkowa kość w testach na akcje fizyczne (bieg, atak, obrona), w przypadku niepowodzenia akcji rana ciężka.
* Czempion *
+1 sukces do ataku fizycznego raz na walkę.
* Wybraniec Bogów *
+1 sukces do akcji raz na walkę/polowanie/raz na tydzień w leczeniu/raz na dwa tygodnie w polowaniu łowcy/misji.
* Poświęcenie *
raz na atak +1 sukces, ale + rana lekka dla atakującego

Błysk przyszłości: ostatnie użycie 10.04.2020


Gadzina - bazyliszek
S:3 W:2 Z:1 M:1 P:2 A:1
B,Skr: 1 A,O: 2

Rakta w całej okazałości

 
 
Barbarzyński Pogrom 
Wojownik Plagi
Khardah Rozjuszony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 58
Płeć: Samiec
Opiekun: Kheldar
Mistrz: Kheldar
Dołączyła: 21 Sie 2019
Posty: 1502
Wysłany: 2020-06-30, 17:34   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 3| P: 3| A: 2
   U: W,P,L,Skr,MP,MA,MO,Kż,M: 1| O,B,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Chytry przeciwnik; Czempion; Wybraniec bogów; Wiecznie młody


Jego gardziel zawibrowała, gdy wbił spojrzenie zmrużonych czujnie, przeciętych czerwoną źrenicą ślepi w pasące się renifery. Obniżył się na ugiętych łapach, przycisnął skrzydła bliżej ciała i pochylił łeb jeszcze bardziej do ziemi, by jak najmniej rzucać się w oczy i zminimalizować szansę dostrzeżenia przez potencjalne ofiary. Ogon nieznacznie uniósł - tylko na tyle, by nie dotykał ziemi i nie zahaczał o ściółkę, co mogłoby zaalarmować szuraniem roślinożerców. Plan był prosty - zbliżyć się do nich cicho i nieśpiesznie, krok po kroku, stawiając ugięte łapy delikatnie i miękko. Poruszał się bardzo powoli, niemalże leniwie, by niczym nie zdradzić się przed reniferami. Wbił drapieżne, głodne spojrzenie w byka, który pilnował swojego stadka. On był największym problemem, mogąc zaalarmować, a nawet skutecznie bronić resztę.
Skradałby się najbliżej, jak tylko mógł, by się nie odsłonić. W końcu przystanął w zakrywających go, ale umożliwiających dogodne obserwacje zaroślach. Chciał przenieść siłę i ciężar na tylną część ciała, napinając mięśnie... i w końcu wyskoczyć gwałtownie, wybijając się z zadnich łap. Zamierzał runąć całym ciężarem na grzbiet samca renifera, powalić go i z warkotem pochylić łeb, by złapać szczękami za jego kark i szybkim, wprawnym ruchem po prostu go skręcić. Jego skrzydła w tej samej chwili, jak lubił robić zawsze przy podobnym ułożeniu ofiar, miały wyprostować się gwałtownie z dużą siłą i uderzyć znajdujące się z dwóch stron samice. Pojedyncze szpony przy czubkach skrzydeł miały wbić się w ich gardła, przy dużej sile i dobrym trafieniu być może nawet przebić się przez nie na wylot. Zabić szybko i skutecznie, by być może dać mu jeszcze szansę na pogoń za ostatnim reniferem.

A Cherubin… zebrał kamyczek i jakby nigdy nic kontynuował te poszukiwania, rozglądając się w skupieniu, skoro jeszcze miał na to chwilę. Przekopywał się przez ściółkę i grzebał kopytkami w porośniętym gęstą roślinnością brzegu rzeki. Pochylał również do niej łeb, by być może wypatrzeć jakieś piękne, kolorowe, lśniące kamyczki, które mogły do niej wpaść i tylko czekać na odnalezienie i uratowanie z tego straszliwego więzienia. W kopytkach Cherubina byłoby im przecież zdecydowanie wygodniej i bezpieczniej. Wytężał więc wzrok i rozglądał się intensywnie, chcąc jeszcze coś znaleźć, zanim wrócą do groty.
_________________


 
 
Spuścizna Krwi
Wojownik Plagi
Rakta Zajadła



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 53
Płeć: Samica
Partner: Poszept Nocy
Dołączył: 17 Maj 2019
Posty: 3249
Wysłany: 2020-06-30, 18:20   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 3| P: 3| A: 2
   U: B,Pł,W,Śl,Kż,M,MP,MO,MA: 1| L,O,Skr: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Adrenalina; Czempion; Wybraniec Bogów; Poświęcenie


Skradanie wymagało niemałej zręczności, a do tego niestety było ci daleko. Może nie byłeś ślamazarny ani specjalnie nieporadny, ale masa mięśniowa pokrywająca twój szkielet sprawiała, że bezszelestne przeciskanie się między drzewami stanowiło niemałe wyzwanie. Po cichutku, po kryjomu, krok za krokiem, jakimś cudem zbliżałeś się do reniferów, nie robiąc przy tym zbyt dużo hałasu.Co prawda tu i tam strzeliła jakaś gałązka, złamana naporem twojego ciała, ale nie zaalarmowało to stada. Dopiero w ostatniej chwili, gdy skakałeś na pierwsze zwierzę nadepnąłeś na jakiś suchy badyl, który pękł z trzaskiem tak głośnym, że z koron drzew wystartowało stado szczygłów. Oczywiście zaalarmowało to renifery, było już jednak za późno. pierwszy skok powalił samca, a sam ciężar twojego ciała wystarczył, by złamać mu kręgosłup. Skrzydła nie przebiły co prawda ciał, ale lewe przetrąciło kark jeden z samic, a prawe skrzydło drugą samicę wręcz pogruchotało. Mlaskający, mdły dźwięk łamanych kości, z których część wyszła poza skórę rozległ się echem po polanie, płosząc wszystko, co znajdowało się w pobliżu. ostatnia samica renifera rzuciła się do rozpaczliwej ucieczki, jednak wciąż pozostawała tak blisko, ze pogoń mogłaby się udać.
Cherubin tymczasem rozgrzebywał od czasu do czasu ściółkę szukając kamieni szlachetnych. Niestety, żaden kolorowy, błyszczący kamyczek nie ozdobi mu kopytek. przez chwile jedna kupka sosnowych igieł wydawała mu się idealną kryjówką dla kamieni, ale gdy ją rozgrzebał okazało się, ze było to mrowisko. wielkie mrowisko, pełne czerwonych mrówek, które zaczęły obłazić jego ciało, boleśnie kąsając jednorożca w pęciny.


+ 12/4 mięsa (renifer x3)

ZP: 15/6
_________________
"Z okiem krwawą łzą zwilżonem
Komu jeszcze łez zostało,
Idźmy wolność zdobyć zgonem,
Idźmy zgon nasz okryć chwałą!"



ATUTY

* Silny *
* Adrenalina *
dodatkowa kość w testach na akcje fizyczne (bieg, atak, obrona), w przypadku niepowodzenia akcji rana ciężka.
* Czempion *
+1 sukces do ataku fizycznego raz na walkę.
* Wybraniec Bogów *
+1 sukces do akcji raz na walkę/polowanie/raz na tydzień w leczeniu/raz na dwa tygodnie w polowaniu łowcy/misji.
* Poświęcenie *
raz na atak +1 sukces, ale + rana lekka dla atakującego

Błysk przyszłości: ostatnie użycie 10.04.2020


Gadzina - bazyliszek
S:3 W:2 Z:1 M:1 P:2 A:1
B,Skr: 1 A,O: 2

Rakta w całej okazałości

 
 
Barbarzyński Pogrom 
Wojownik Plagi
Khardah Rozjuszony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 58
Płeć: Samiec
Opiekun: Kheldar
Mistrz: Kheldar
Dołączyła: 21 Sie 2019
Posty: 1502
Wysłany: 2020-06-30, 18:35   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 3| P: 3| A: 2
   U: W,P,L,Skr,MP,MA,MO,Kż,M: 1| O,B,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Chytry przeciwnik; Czempion; Wybraniec bogów; Wiecznie młody


Cherubin tylko zarżał z niesmakiem, rzucając ciałem w bok, by oddalić się od mrowiska. Machnął nogą, chcąc zrzucić z niej mrówki. Co za bezczelność, obłazić go i to przerywając mu jego wspaniałe poszukiwania!
Prychnął z oburzeniem i ruszył nieco dalej, wzdłuż rzeki, na wschód. Rozglądał się, obserwując brzeg i pobliską roślinność. Zaglądał pod krzewy, patrzył pod kopytka, stawiając je powoli i z uwagą, by nie pominąć ani jednego szlachetnego kamyczka. Wypatrywał błysku w trawach i trzcinach, jak ten uparty osioł chcąc wykorzystać każdą okazję na dołożenie kolejnego bogactwa do swojej kolekcji.

Khardah tymczasem zmrużył ślepia, wbijając je w swój ostatni cel, a więc jedynego pozostałego renifera. W zasadzie robił tej samicy przysługę - samotnie nie przeżyłaby zapewne zbyt długo, a mogłaby zostać rozszarpana żywcem przez wilki. Szybka śmierć ze smoczych łap brzmiała zdecydowanie bardziej... miłosiernie? Cóż.
Wybił się z łap, ruszając gwałtownie biegiem w stronę ostatniej pozostałej przy życiu zwierzyny. Zagarniał grunt łapami, rwąc przy tym trawę. Pilnował jedynie, by o nic się nie potknąć ani nie zaplątać w żadne krzewiszcza, mając wzrok wbity w ofiarę. Zamierzał sprawnie i szybko dobiec do renifera i wyskoczyć, wybijając się z zadnich łap. Runąć całym ciężarem swojego ciała na roślinożercę, przycisnąć do ziemi. Złamać mu kręgosłup, wbijając mocno szpony przy zderzeniu z jego grzbietem.

/ wybraniec bogów na dobiegnięcie

(pewnie ni cholery niepotrzebny, ale mogę to korzystam xd)
_________________


 
 
Infamia Nieumarłych
Czarodziej Plagi
Mahvran Chimeryczna



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 29
Płeć: Samica
Opiekun: Mroczne elfy & Kheldar.
Partner: *jazz music stops*
Wiek: 18
Dołączył: 14 Maj 2019
Posty: 3584
Skąd: Otchłań Sopocka.
Wysłany: 2020-07-01, 13:28   
   A: S: 2| W: 3| Z: 3| M: 5| P: 3| A: 4
   U: B,Pł,O,A,W,M,Kż,Skr,Śl: 1| L,MP,MO: 2| MA: 3
   Atuty: Ostry Wzrok, Niestabilna, Nieugięta, Nieulękła;


    [14] Jednorożec był zdeterminowany i było to z pewnością godne pochwały. I los mu te starania wynagrodził, bo po pewnym czasie, gdy koniowaty przebierał kopytami i chrapami po okolicy, udało mu się znaleźć leżący w niewielkim skupisku mchu malachit. Z oddali byłoby go ciężko zauważyć z racji zielonej, kamuflującej go nieco barwy, ale po podejściu bliżej nie było wątpliwości, że jest to drogocenna błyskotka.
    Khardah zaś przedstawiał ostatniej samicy renifera swoją definicję miłosierdzia. Cóż, pościg nie trwał długo, bo wojownik szybko zdołał dogonić ofiarę i brutalnie powalić ją na ziemię. W powietrzu rozległo się głośne chrupnięcie pękającego kręgosłupa. Zwierzę wydało z siebie krótkie, przerażone westchnienie, po czym zmarło w ciągu kilku krótkich chwil.


    + Malachit
    + 4/4 mięsa

    ZP: 19/6

    Zamykam polowanie.
_________________
~


    I ~ OSTRY WZROK
    Wszystkie testy percepcji na polowaniu oparte na wzroku [kamienie szlachetne] mają dodatkową kość.

    II ~ NIESTABILNA
    Mahvran posiada dodatkową kość do testów na moc. W przypadku niepowodzenia, magia zadaje jej ranę ciężką.

    III ~ NIEUGIĘTA
    Na chwilę przed omdleniem Infamia jest w stanie zadać swojemu rywalowi cios, przed którym może on próbować się obronić mając +4 ST do akcji.

    IV ~ NIEULĘKŁA
    Bez znaczenia czy to wiedźma wyzwała smoka na pojedynek, czy została zaskoczona przez drapieżnika na polowaniu, to do niej należy pierwszy ruch. Dodatkowo przeciwnik ma +1 ST do swojej akcji w pierwszej turze.

    Ostatnie użycie Błysku Przyszłości: 05.08.2020

 
 
Barbarzyński Pogrom 
Wojownik Plagi
Khardah Rozjuszony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 58
Płeć: Samiec
Opiekun: Kheldar
Mistrz: Kheldar
Dołączyła: 21 Sie 2019
Posty: 1502
Wysłany: 2020-07-14, 01:10   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 3| P: 3| A: 2
   U: W,P,L,Skr,MP,MA,MO,Kż,M: 1| O,B,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Chytry przeciwnik; Czempion; Wybraniec bogów; Wiecznie młody


Przyszedł czas, by zacząć nowe polowanie. Ostatnie nie należało do najbardziej udanych, choć jego końcówka nieco to zrekompensowała. Jak będzie tym razem?
Pogrom i Cherubin ponownie wyruszyli z obozu Plagi. Kierowali się na południe, zamierzając przejść przez Las Yraio. Szli niespiesznie, będąc w dość dobrych nastrojach i optymistycznie liczyli na pozytywne rozpoczęcie polowania jakimś wartościowym znaleziskiem - w postaci, powiedzmy, dwóch cennych kamieni szlachetnych. Obaj wytężali wzrok za błyskiem i kolorem tych kamyczków, wypatrując ich wśród wysokich traw, pod krzewami i w korzeniach drzew. Zwracali uwagę na wszelkie nierówności terenu i zagłębienia, nie chcąc pominąć niczego.
_________________


 
 
Spuścizna Krwi
Wojownik Plagi
Rakta Zajadła



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 53
Płeć: Samica
Partner: Poszept Nocy
Dołączył: 17 Maj 2019
Posty: 3249
Wysłany: 2020-07-14, 18:29   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 3| P: 3| A: 2
   U: B,Pł,W,Śl,Kż,M,MP,MO,MA: 1| L,O,Skr: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Adrenalina; Czempion; Wybraniec Bogów; Poświęcenie


Pogoda była naprawdę paskudna, ale wyglądało na to, ze ani deszcz, ani wiatr nie jest w stanie wam przeszkodzić. Gdy innym poszukiwania kamieni szlachetnych wyraźnie nie szły, wam los rzucał kamienie pod łapy. Dosłownie, stanąłeś na jeden z nich. Twarde, ostre coś pod łapą, co prawie przebiło twoje łuski okazało się być ukrytym w błocie nefrytem. Cherubin miał mocne kopyta, więc kamień szlachetny, a który stanął nie zrobił mu krzywdy, ale dał znać o swojej obecności głośnym stuknięciem. jednorożec odkrył czerwony jak krew rubin. Całkiem niezły początek.


+ nefryt, rubin

ZP: 0/6
_________________
"Z okiem krwawą łzą zwilżonem
Komu jeszcze łez zostało,
Idźmy wolność zdobyć zgonem,
Idźmy zgon nasz okryć chwałą!"



ATUTY

* Silny *
* Adrenalina *
dodatkowa kość w testach na akcje fizyczne (bieg, atak, obrona), w przypadku niepowodzenia akcji rana ciężka.
* Czempion *
+1 sukces do ataku fizycznego raz na walkę.
* Wybraniec Bogów *
+1 sukces do akcji raz na walkę/polowanie/raz na tydzień w leczeniu/raz na dwa tygodnie w polowaniu łowcy/misji.
* Poświęcenie *
raz na atak +1 sukces, ale + rana lekka dla atakującego

Błysk przyszłości: ostatnie użycie 10.04.2020


Gadzina - bazyliszek
S:3 W:2 Z:1 M:1 P:2 A:1
B,Skr: 1 A,O: 2

Rakta w całej okazałości

 
 
Barbarzyński Pogrom 
Wojownik Plagi
Khardah Rozjuszony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 58
Płeć: Samiec
Opiekun: Kheldar
Mistrz: Kheldar
Dołączyła: 21 Sie 2019
Posty: 1502
Wysłany: 2020-07-14, 18:37   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 3| P: 3| A: 2
   U: W,P,L,Skr,MP,MA,MO,Kż,M: 1| O,B,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Chytry przeciwnik; Czempion; Wybraniec bogów; Wiecznie młody


Niezły początek - w istocie. I nie zamierzali na tym poprzestawać. Zebrali oczywiście kamienie. Cherubinowi prawie zaświeciły się oczy na ich widok i rzecz jasna momentalnie je sobie zaborczo przywłaszczył. Kto wie, jak długo będzie mógł nacieszyć się ich wspaniałym pięknem, skoro ten niepotrafiący ich docenić barbarzyńca co chwila pozbawiał go całej kolekcji? Zerknął na niego z ukosa podejrzliwie, wręcz nieufnie, gotów chronić swoje błyskotki.
Khardah tylko westchnął, ale nie skomentował, kręcąc lekko łbem z pobłażaniem. Ruszyli dalej na południe, idąc przez gęsty, ciemny od rzucających cień drzew Las Yraio. Nie przerywali poszukiwań, nadal rozglądając się za kolejnymi kamieniami szlachetnymi. Wypatrywali ich, zdrapując gęsty mech i przegarniając pazurami oraz kopytami miękką, wilgotną od deszczu ściółkę, po której stąpali. Mieli nadzieję, że ujrzą nietypowy, zwracający na siebie uwagę kolor albo błysk odbijający światło słońca wpadającego między gałęziami drzew. Nie byli wybredni - każdy kamień szlachetny będzie zdecydowanie mile widziany.
_________________


 
 
Pasja Uczuć 
Łowca Wody



Stado: Wody
Rasa: Drzewny
Księżyce: 25
Płeć: Samica
Opiekun: Wysłanniczka Nieba
Mistrz: Wysłanniczka Nieba
Partner: Ha'ara
Wiek: 23
Dołączyła: 04 Lut 2020
Posty: 498
Wysłany: 2020-07-15, 11:04   
   A: S: 1| W: 1| Z: 3| M: 5| P: 2| A: 1
   U: W,B,L,Skr,M,A,O,MP,MA,MO,Śl,Kż: 1
   Atuty: Ostry słuch; Szczęściarz;


Lasy były gęste, a obecnie - także bardzo mokre, niemal przeradzając się w bagna. Błyski kamieni szlachetnych były bardzo trudne do dostrzeżenia w tych niesprzyjających warunkach. Oboje po prostu nie mieli wystarczająco dużo szczęścia i nie znaleźli nic, co by ich interesowało.
Barbarzyński dostrzegł za to coś innego. Spoglądając w swoje lewo, ujrzał wyłaniającego się z gęstych krzewów, dużego rysia. Kotowaty nie dojrzał go jeszcze, więc samiec wraz ze swoim kompanem mogli nadal odejść spokojnie, nie zwracając na siebie uwagi.

ZP: 0 /6
_________________
Atuty:
→ ostry słuch- dodatkowa kość do testu Percepcji opartego na słuchu [zdobycz].
→ szczęściarz- odwrócenie porażki akcji na 1 sukces raz na walkę/polowanie/raz na dwa tygodnie w wyprawie/misji/polowaniu łowcy/1 etapie leczenia.

Gaj - Mantikora
S: 3 W: 1 Z: 1 M: 1 P: 2 A: 1
B: 1 A: 1 O: 1 Skr
Gaj by Lepka Ziemia
 
 
Barbarzyński Pogrom 
Wojownik Plagi
Khardah Rozjuszony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 58
Płeć: Samiec
Opiekun: Kheldar
Mistrz: Kheldar
Dołączyła: 21 Sie 2019
Posty: 1502
Wysłany: 2020-07-15, 11:27   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 3| P: 3| A: 2
   U: W,P,L,Skr,MP,MA,MO,Kż,M: 1| O,B,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Chytry przeciwnik; Czempion; Wybraniec bogów; Wiecznie młody


No cóż, raz na wozie, raz pod wozem.
Wyminęli rysia możliwie szerokim łukiem, nie zamierzając go niepokoić... ani tym bardziej marnować na niego czasu. Niedawno jednego już zresztą ubili i Cherubin miał dość nieprzyjemne wspomnienia z tym związane, męcząc się z nim dłuższą chwilę, więc mieli jeszcze mniejszą ochotę na potyczkę z tym kotkiem.
Wrócili do tego, co jednorożec lubił najbardziej, nieprzerwanie przemierzając Las Yraio. Szli bez pośpiechu, patrząc pod kopytka i smocze łapy, by nie ominąć błysku żadnego szlachetnego, kolorowego kamienia, który mógłby czaić im się tuż pod nosem. Nie chcieli w końcu pominąć przypadkiem błyskotki, która wprost prosiła się o znalezienie. Wytężali więc wzrok, zachowując pełną czujność i przegrzebując co parę chwil ściółkę, by potencjalnie odkopać jakiś zagubiony kamyczek.
_________________


 
 
Spuścizna Krwi
Wojownik Plagi
Rakta Zajadła



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 53
Płeć: Samica
Partner: Poszept Nocy
Dołączył: 17 Maj 2019
Posty: 3249
Wysłany: 2020-07-15, 18:04   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 3| P: 3| A: 2
   U: B,Pł,W,Śl,Kż,M,MP,MO,MA: 1| L,O,Skr: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Adrenalina; Czempion; Wybraniec Bogów; Poświęcenie


Udało wam się ominąć rysia w ten sposób, ze kot was nie zauwazył. Po ominięciu zagrożenia wróciliście do poszukiwania kamieni szlachetnych i jednemu z was nawet się to udało. Jednorożec, dzięki swojemu bystremu wzrokowi odnalazł ciemnozielony, żyłkowany nefryt, tkwiący w dziupli powalonego przez wiatr drzewa. Ty niestety nie znalazłeś żadnej błyskotki, ale twoim oczom ukazała się kępka futra, zaczepiona o gałąź jakiegoś krzaka. Sadząc po wyglądzie, zapachu mokrego futra i śladów kopyt, miałeś do czynienia z trój,ką alpak, zmierzających na zachód.


+ nefryt

ZP: 0/6
_________________
"Z okiem krwawą łzą zwilżonem
Komu jeszcze łez zostało,
Idźmy wolność zdobyć zgonem,
Idźmy zgon nasz okryć chwałą!"



ATUTY

* Silny *
* Adrenalina *
dodatkowa kość w testach na akcje fizyczne (bieg, atak, obrona), w przypadku niepowodzenia akcji rana ciężka.
* Czempion *
+1 sukces do ataku fizycznego raz na walkę.
* Wybraniec Bogów *
+1 sukces do akcji raz na walkę/polowanie/raz na tydzień w leczeniu/raz na dwa tygodnie w polowaniu łowcy/misji.
* Poświęcenie *
raz na atak +1 sukces, ale + rana lekka dla atakującego

Błysk przyszłości: ostatnie użycie 10.04.2020


Gadzina - bazyliszek
S:3 W:2 Z:1 M:1 P:2 A:1
B,Skr: 1 A,O: 2

Rakta w całej okazałości

 
 
Barbarzyński Pogrom 
Wojownik Plagi
Khardah Rozjuszony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 58
Płeć: Samiec
Opiekun: Kheldar
Mistrz: Kheldar
Dołączyła: 21 Sie 2019
Posty: 1502
Wysłany: 2020-07-15, 18:10   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 3| P: 3| A: 2
   U: W,P,L,Skr,MP,MA,MO,Kż,M: 1| O,B,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Chytry przeciwnik; Czempion; Wybraniec bogów; Wiecznie młody


Na szczęście dla alpak... ani smok, ani jego kompan nie byli nimi zainteresowani. Khardah co prawda nie pogardziłby takim porządnym posiłkiem, ale - cóż, jeszcze nie teraz. Zapewne musiałby wtedy wrócić do groty, obciążony trzema sporymi cielskami.
Cherubin z zadowoleniem zebrał kamyczek, a chwilę później ruszyli dalej, nadal raczej bez pośpiechu, krok za krokiem w spacerowym tempie. Cherubin rozgrzebywał kopytkami ściółkę i patrzył pod nie, ostrożnie i powoli stawiając kolejne kroki. Wypatrywał kolejnych kamieni szlachetnych wśród liści, gałązek i igieł. Khardah w tym czasie również wytężał swój wzrok, jednak patrzył wyżej, na gałęzie drzew i do dziupli. Wszyscy wiedzieli, że ptaki lubiły błyskotki, więc może jakiś kuszący błysk zdradzi obecność cennego kamyczka w ptasim gnieździe lub upuszczonego podczas lotu w gęstwinę liści?
_________________


 
 
Spuścizna Krwi
Wojownik Plagi
Rakta Zajadła



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 53
Płeć: Samica
Partner: Poszept Nocy
Dołączył: 17 Maj 2019
Posty: 3249
Wysłany: 2020-07-16, 12:10   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 3| P: 3| A: 2
   U: B,Pł,W,Śl,Kż,M,MP,MO,MA: 1| L,O,Skr: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Adrenalina; Czempion; Wybraniec Bogów; Poświęcenie


Ponownie wzgardziliście darami, jakie podsuwał wam los. Czy raczej ty wzgardziłeś, dlatego od razu spotkała cie kara. Tak, jak można było przypuszczać, tym razem nic nie znalazłeś. Może to nauczy cię doceniać znaleziska, które zsyłało na ciebie szczęście? Cherubin tymczasem kontynuował karierę łowcy kamieni szlachetnych. Nie zważając na frustrację, jaka mogła ogarnąć cię po kolejnym niepowodzeniu, jednorożec odkrył kolejny kamień szlachetny. W skupisku paproci znalazł coś interesującego - nie legendarny kwiat paproci, ale bladobłękitny, przejrzysty topaz.


+ topaz

ZP: 0/6
_________________
"Z okiem krwawą łzą zwilżonem
Komu jeszcze łez zostało,
Idźmy wolność zdobyć zgonem,
Idźmy zgon nasz okryć chwałą!"



ATUTY

* Silny *
* Adrenalina *
dodatkowa kość w testach na akcje fizyczne (bieg, atak, obrona), w przypadku niepowodzenia akcji rana ciężka.
* Czempion *
+1 sukces do ataku fizycznego raz na walkę.
* Wybraniec Bogów *
+1 sukces do akcji raz na walkę/polowanie/raz na tydzień w leczeniu/raz na dwa tygodnie w polowaniu łowcy/misji.
* Poświęcenie *
raz na atak +1 sukces, ale + rana lekka dla atakującego

Błysk przyszłości: ostatnie użycie 10.04.2020


Gadzina - bazyliszek
S:3 W:2 Z:1 M:1 P:2 A:1
B,Skr: 1 A,O: 2

Rakta w całej okazałości

 
 
Barbarzyński Pogrom 
Wojownik Plagi
Khardah Rozjuszony



Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 58
Płeć: Samiec
Opiekun: Kheldar
Mistrz: Kheldar
Dołączyła: 21 Sie 2019
Posty: 1502
Wysłany: 2020-07-16, 14:47   
   A: S: 5| W: 4| Z: 3| M: 3| P: 3| A: 2
   U: W,P,L,Skr,MP,MA,MO,Kż,M: 1| O,B,Śl: 2| A: 3
   Atuty: Silny; Chytry przeciwnik; Czempion; Wybraniec bogów; Wiecznie młody


Jednorożec się puszył, zbierając kolejne kamienie, a Khardah pozostawał z pustymi łapami. Cóż. Dobrze, że przynajmniej jeden z nich miał szczęście.
Nie przerywali poszukiwań, dalej przedzierając się przez gęsty las Yraio na południe, wśród wielkich drzew i spróchniałych, zwalonych pni. To właśnie im postanowili przyjrzeć się baczniej. Khardah napierał na nie, by je odsunąć, a Cherubin patrzył w tym czasie pod nie, marszcząc pyszczek na widok gromadzącego się pod nimi robactwa. Obaj spoglądali we wszelkie dziury i zagłębienia w nich, rozkopywali ściółkę, patrzyli w korzenie porastających tę okolicę roślin. Wszystko to, wypatrując kolorowego, przyciągającego uwagę błysku kamieni szlachetnych. Nie wzgardziliby jeszcze dwoma.
_________________


 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 10