FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Profil Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Administrator
2020-03-11, 12:26
Pamiętnik Kharina
Autor Wiadomość
Kharin 
Gracz


Stado: Plagi
Rasa: Skrajny
Księżyce: 6
Płeć: Samiec
Dołączył: 19 Maj 2019
Posty: 20
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-11-04, 23:53   Pamiętnik Kharina

*** Księżyc I ***

Wnętrze Góry [Zakończone]


Wyklułem się. Kiedy walczyłem z jajkiem, zaatakował mnie trawiasty potwór. Ugryzłem go, był nie smaczny. Zaraz potem zaatakował mnie ogromny czarny potwór. Oślinił mnie i śmierdział. Też go ugryzłem. Był nie smaczny i twardy. Na szczęście mama przyszła mnie uratować. Ona pachnie ładnie i ma ładny głos. Miałem szczęście!

Dostałem imię. Chyba. Nie do końca rozumiem co się dzieję, ale bardzo się cieszę! Nic już mnie nie atakuje, ale czarny potwór leży trochę za blisko. Jakby podszedł, ugryzłbym go jeszcze raz. Mama dużo nam opowiada, a ja słucham i próbuję powtórzyć. Mówienie wydaje się trudne. Ale jest dobra wiadomość! Pojawił się drugi mały smok, taki jak ja! Chciałem ją ugryźć, żeby spróbować jak smakuje. Ale pomyślałem, że może podobnie do mnie, nie chce być gryziona. Dostałem za to coś lepszego! Ugryzłem apetycznie pachnący kawałek jedzenia.

Najadłem się i poczułem się znudzony. Postanowiłem sprawdzić, czy moja siostra też jest tak miękka jak skóry. Okazało się że nie jest. Do tego bardzo śliska. Dobrze, że jej nie ugryzłem. Słucham uważnie tego co mówią dorośli i bardzo chciałbym się włączyć, ale mówienie wydaje się być bardzo trudne. Mam nadzieję że mnie zrozumieją.

Siostra Zanik mnie zaatakowała! Przestraszyłem się i prawie wywróciłem. Muszę na nią bardziej uważać, a wyglądała tak niegroźnie. Mama skończyła mówić i położyła się obok nas. Podszedłem sprawdzić jak wygląda z bliska. Ale ma wieeelki pysk! I jest cała w łuskach, tak jak mała siostra. To pewnie nie przypadek. Zobaczę jakie są w dotyku.

Zaatakował mnie wąż! Ale był kolorowy i przyjazny. Mama oprócz potworów trzyma też węże. Jakie jeszcze inne zwierzęta ma tutaj u siebie? Mam nadzieję że nic groźnego. Pójdę zobaczyć, czy to ciemne na jej łbie też nie jest żywe. Najlepiej ugryźć, tak najlepiej się sprawdza. Okazało się, że te czarne są twarde. Wszystkie czarne rzeczy są twarde. Ale nie takie złe. Pogryzłem chwilę ale mi się znudziło i położyłem się obok mamy. Fajnie jest tutaj. Dobrze, że już nie jestem w tamtym ciasnym miejscu gdzie wcześniej.


*** Księżyc II ***

Zdradliwe Urwisko [Zakończone]

Mama przyniosła mnie w dziwne miejsce. Mają tutaj dużo smoków. I nie smoków. Jest zimno, nie ma gdzie się schować i dziwnie pachnie. Lepiej będę uważał, nie wiadomo co może się stać. Dobrze, że mogę zostać blisko mamy, tu na pewno nic mi się nie stanie.

Nie ważne... Mama każde mi iść przywitać się z tatą. Nie wiem co to za tata, ale chyba jest ważny. Niestety jest daleko. Mama pokazała mi też inne smoki, jest ich tu dużo i mają różne kolory i zapachy. Pomimo to, wszyscy jesteśmy jednym stadem, bardzo dziwne. Są też jakieś rangi, które brzmią ważnie. Powinienem to zapamiętać. Ale teraz mama każe mi przedzierać się przez tych wszystkich obcych. Pomyślałem sobie: no trudno, zrobię to szybko jak błyskawica. Przebiegłem szybko do taty, ale zapomniałem się zatrzymać. Ma na szczęście miękkie futro, tak jak ja! Od razu widać że to mój tata.

Przytulił mnie, musi mnie trochę lubić!


*** Księżyc III ***

Zaśnieżona Przełęcz [Aktywne]


Tata przyniósł mnie tutaj żeby się pobawić. Zaczął od wrzucenia mnie do śniegu. Nie wiem czy spodoba mi się ta zabawa. Na szczęście powiedział że chodzi o bieganie. Ufff, co za ulga. Nie mam ochoty tarzać się po zimnym.

Spróbowałem śniegu. Zostałem oszukany. Zimno mi w pysk. Tata pokazuje mi jakieś ustawienie ciała, spróbuję zrobić tak samo. Mówi że mi się to przyda, a ja nie mogę się doczekać aż coś zacznie się dziać! Może pójdziemy razem polować? Zimno jest, zachciało mi się jeść. Powiem mu, żebyśmy poszli złapać zwierzęta w lesie.

Biegniemy sobie z tatą :3

Wszędzie latało pełno śniegu i celowało w moje oczy. Próbowałem uniknąć tego całego śniegu, ale nie wiem dlaczego, łapy nie chciały mnie słuchać. Pomachałem trochę ogonem i udało mi się wrócić do równowagi. Ale przez chwilę myślałem, że to już mój koniec.


*** Księżyc IV ***

Zdradliwe Urwisko [Zakończone]

Znowu przylecieliśmy w to miejsce. Poprzednio się bałem, ale już urosłem i teraz się nie boję! Tutaj wszystkie smoki są fajne. Ciekawe co robią tym razem? Widziałbym lepiej, gdyby mama mnie nie zrzuciła z siebie swoimi czarami. Zanik przez całą drogę mnie nie zaatakowała. I niech lepiej nie próbuje teraz!

Przedszkole Burka [Aktywne]

Mama gdzieś poszła, nie mam co robić. Poszedłem do taty żeby się mną zajął. Strasznie ciemno ma w swoim domu, powinien zrobić sobie większe wejście. Jak go zawołam no na pewno przyjdzie i opowie mi coś fajnego. Tata lubi mówić fajne rzeczy.

Zaatakowano mnie! Alarm! Potwór taty zaczaił się na mnie w ciemności. Dorośli zawsze muszą hodować te swoje potwory. Jak będę duży, to nie będę miał u siebie żadnych potworów. Udało mi się przeżyć. Teraz będę mógł pobawić się z tatą... albo i nie, bo coś zrobiło straszny hałas i teraz to tym trzeba się zająć. Pisklę się wykluło. Ugryzłbym je, ale to mogłoby się nie spodobać tacie.

*** Księżyc VI ***

Mglista Przełęcz [Aktywne]

Mama mówi mi zupełnie co innego niż tata. Twierdzi, że kolorowy śnieg wcale nie jest lepszy od białego. Będę musiał go zapytać, czy mnie okłamał. Jeśli tak, to ugryzę go w łapę. Coś nagle zaczęło się strasznie drzeć, myślałem że atakują nas dzikie zwierzęta z lasu. Ale to tylko jakiś pisklak, taki jak ja, tylko głośny i paskudny. Pachnie naszym stadem. Szkoda, może gdyby był z innego, to mama by go zjadła i już więcej by nie krzyczał.

Mały krzykacz powiedział, że jestem brzydki. A więc wybrał śmierć.

Okazało się, że dalej nie jestem wystarczająco szybki, aby prześcignąć magię mamy. Muszę częściej ćwiczyć bieganie z tatą. Ale teraz cieszę się, że mnie zatrzymała. Po chwili zastanowienia, nie chciałbym mieć w psyku kawałka ogona tego dziwaka. Nie rozumiem czemu mamy być dla siebie mili, kiedy wcale się nie lubimy, ale zwykle to co mówi mama zawiera w sobie jakiś ukryty sens. Spróbuję się z nim przywitać. Nie potrzebuję żeby na mnie patrzył.

Ostatnio zmieniony przez Kharin 2019-12-14, 18:17, w całości zmieniany 19 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti and modified by Przyproszona Biela.

Forum © Naomi (2006-2019).
Images and art are © to their creators.
Dragon emoticons © J-C.
Never copy anything without permission!



Wymiana bannerami: KLIK!

DH
SnM


Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 13